Dodaj do ulubionych

Co sadzicie o Bydgoszczy

IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.01, 19:16
Co sadzicie, jest to miasto z ogromnymi aspiracjami, nie wiem czy wiecie ale:
przed wojna tu miescila sie Dyrekcja Kolei Pruskich na cale wschodnie Prusy od
Szczecina po Krolewiec. B-szcz pierwsza miala tramwaje konne (1888) i
elektryczne (1892). Byla tu jedyna w kraju gielda drzewna i jedna z wiekszych
zbozowych. Itd, itd. Podzielcie sie swoim zdaniem na temat tego miasta, ktore
zasluguje by stac w 1-szym szeregu z takimi miastami jak W-wa, Poznan, Krakow,
Wroclaw czy Łodz!
Obserwuj wątek
    • Gość: sew Re: Co sadzicie o Bydgoszczy IP: 10.71.0.* / *.tfl.pl 01.08.01, 19:42
      te, aspiracje... hm..., dyrekcja koleii to nienadzwyczajność, ale inaczej:
      nie wiem nic o Bydgoszczy, jeśli o dużych miastach, które wymiłeś coś
      przeciętny Polak wie, to o Bydgoszczy chyba nie bardzo. Miałem ostatnio okazję
      bywać tam. MIasto w centrum wydaje się przyjemne z Brdą- która sprawia wrażenie
      nie do końca zagospodarowanej. Kamienice ładne stare i gdyby wszystkie odnowić
      miasto zyskałoby wielkomiejski blask. Czy Bydgoszcz była niemiecka? i jak
      dlugo? Bo koamienice nie są za wysokie, ale jednak trochę wyższe niż typowo
      polskie. Oczywiście nie obyło się i w Bydgoszczy bez PRL-owskich blokowisk.
      Sądzę, że to miasto potrzebuje pomysłu na siebie. Z tego co mi wiadomo, dzierżą
      tam aparatczycy SLD- owscy.
        • Gość: FraMauro Re: Co sadzicie o Bydgoszczy-bylam tam nie raz IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.01, 22:51
          Z tym miastem mam same mile, wakacyjne wspomnienia. Jest ladne i
          przyjazne.Pamietam ,jak bylam w B. po raz pierwszy (dawno, dawno temu), oczy
          wyszly mi na wierzch na widok tak waskich torow tramwajowych.Nie wierzylam, ze
          moga po tym jezdzic normalne tramwaje. W samym centrum byl (moze jeszcze jest)
          taki fajny bar mleczny. Spichlerze nad Brda sa b. ciekawe przywodza mysl o
          Gdansku.
          Pozdrawiam Bydgoszcz!
            • Gość: Jarosz Re: Co sadzicie o Bydgoszczy IP: 195.116.104.* 02.08.01, 12:37
              Bydgoszcz wspominam baaaaardzo dobrze. Przyjeżdżałem tam kiedyś na przeglądy
              filmowe do Pałacu Młodzieży. Nocowaliśmy w internacie Zespołu Szkół jakichśtam -
              już nie pamiętam - w każdym razie przeboje z tym były niesamowite, ale w
              pozytywnym znaczeniu. Raz np. zachciało nam się pójść po ostatnim wieczornym
              seansie w rajd po bydgoskich knajpkach. Trafiliśmy do bardzo psychodelicznego
              lokalu na zacumowanej między mostami barce. Między jakimi, to też nie pamiętam,
              ale oba były prostopadłe do tej ulicy, gdzie jest Pałac Młodzieży, choć nie na
              jego wysokości, a jeden z tych mostów prowadził na Rynek od okolic ujścia ul.
              Gdańskiej. W tej barkowej knajpce mnóstwo było hipisów, dymu papierosowego - i
              nie tylko chyba ;-), jakieś odjazdowe ubarwienie ścian, wielkie sześcianiki
              zamiast stolików, no i oczywiście unoszące się w powietrzu dźwięki The Doors
              ;-))) Obok nas siedzieli jacyś mocno już ubzdryngoleni faceci. Jeden z nich
              trzymał filiżankę z kawą (naprawdę!), po czym mamrocząc: "Nie smakuje mi ta
              kawa...", zaczął malutką strużką wylewać ją na podłogę. Na uwagę naszej
              koleżanki, że ona by tę kawę wylała nie na ziemię, ale za okno, facet popatrzył
              mętnym wzrokiem na filiżankę, później na okno (jak to na barkach - okrągły
              bulej, typowo okrętowy) i... ciapnął swoje naczynie do Brdy... Ciekawym, czy ta
              knajpka jeszcze istnieje - bo gdy to sprawdzałem rok później, już jej tam nie
              było. Może ona tylko sezonowo tam się pojawia?

              Inne sympatyczne miejsce to lokalik na południowo-zachodnim rogu Rynku -
              wchodziło się na piętro, a tam już czekało przytulne miejsce ze stołem
              bilardowym.

              A że były to jeszcze czasy, kiedy można było w wyspecjalizowanych firmach
              legalnie zamówić przegranie płyt kompaktowych na kasety, czyli początek lat
              90., toteż zawsze cosik się nagrywało w znakomicie zaopatrzonym Laser Fanie u
              przemiłego pana Jacka, dla którego nic nigdy nie stanowiło problemu...

              Ech - wspomnienia :-)))))))))))))

              Pozdrowienia dla bydgoszczan - zawsze dobrze się czułem w Waszym mieście :-)))))
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka