Gość: obserwator.
IP: *.mr.com.pl
26.08.03, 15:20
Poraz kolejny zapoznaję się ze stanowiskiem Pani syndyk, która z
uporem maniaka twierdzi, iż nie wie, ile wynoszą zobowiązania
firmy Pontus. To co ona do cho..y ciężkiej tam robi. To, że
bierze z Sądu (a więc i ja się na to składam) wynagrodzenie za
te bełkotliwe wypowiedzi, to chyba do czegoś ją zobowiązuje. Nie
tylko do takich głupich wypowiedzi.