Czy 45 rodzin z osiedla na Marchewkowej będzie ...

IP: *.mr.com.pl 26.08.03, 15:20
Poraz kolejny zapoznaję się ze stanowiskiem Pani syndyk, która z
uporem maniaka twierdzi, iż nie wie, ile wynoszą zobowiązania
firmy Pontus. To co ona do cho..y ciężkiej tam robi. To, że
bierze z Sądu (a więc i ja się na to składam) wynagrodzenie za
te bełkotliwe wypowiedzi, to chyba do czegoś ją zobowiązuje. Nie
tylko do takich głupich wypowiedzi.
    • Gość: czas Re: Czy 45 rodzin z osiedla na Marchewkowej będzi IP: *.coxfiber.net 26.08.03, 15:55
      Jak wynika z pierwszych stwierdzen tego doniesienia to spawy
      zaczynaja nabierac 'swoistego' znaczenia. 'Brak aktow
      notarialnych'...wymaga konkretnych wyjasnien bo niesie znamiona
      jakiejs zadymy. W takim razie nalezy przyjac ze lokatorzy sa na
      dziko mimo ze zaplacili developerowi???. Kto tu kogo?. Fakt ze
      pani syndyk sprawe przeciaga twirdzac '..bo cos tam w sadzie'jest
      bardzo znamienny . Pani syndyk jak tez i sad powinien pamietac ze
      czas to pieniadze i zrzucanie odpowiedzialnosci nie jest
      produkcyjne. Gazeta powinna nadac tej sprawie dozo rozglosu...ze
      wzgledu na znaczenie spoleczne.
    • Gość: jp Re: Czy 45 rodzin z osiedla na Marchewkowej będzi IP: 146.243.239.* 26.08.03, 17:38
      jaka ladna wroclawianka
      • Gość: Lech Re: Czy 45 rodzin z osiedla na Marchewkowej będzi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.08.03, 18:13
        Jaka ladna ale jaka wredna!
        Kiedys rabnela mi z firmy pieniadze, ktore byly przeznaczone na
        wyplaty dla pracownikow pomimo tego, ze zgodnie z prawem
        wynagrodzenia sa na 1 miejscu.
        Sad przyznal mi racje, ale pieniedzy juz nigdy nie zobaczylem.
        Tak dzialaja te hieny cmentarne.
        • Gość: peter Re: Czy 45 rodzin z osiedla na Marchewkowej będzi IP: *.tor.pathcom.com 26.08.03, 18:40
          To niezla biurokratyczna kurew. Mieszkania stoja, wlasciciele
          zaplacili zatem to ich nienaruszalna wlasnosc. To paskudne
          polskie prawo jest bez sensu. Sprawa jest prosta jak ogon
          zdechlego szczura. Mieszkam w Kanadzie ponad 30 lat i nigdy o
          takim absurdzie nie slyszalem.
          • Gość: Syndyk Re: Czy 45 rodzin z osiedla na Marchewkowej będzi IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.03, 19:46
            Gość portalu: peter napisał(a):

            > To niezla biurokratyczna kurew. Mieszkania stoja, wlasciciele
            > zaplacili zatem to ich nienaruszalna wlasnosc. To paskudne
            > polskie prawo jest bez sensu. Sprawa jest prosta jak ogon
            > zdechlego szczura. Mieszkam w Kanadzie ponad 30 lat i nigdy o
            > takim absurdzie nie slyszalem.

            No to trzeba się jeszcze dużo uczyć ... Nie tylko prawa, ale i kultury. A co do
            polskiego prawa, to najlepiej reklamować u parlamentarzystów.
          • Gość: jp Re: Czy 45 rodzin z osiedla na Marchewkowej będzi IP: 146.243.239.* 26.08.03, 20:43
            Gość portalu: peter napisał(a):

            > To niezla biurokratyczna kurew. Mieszkania stoja, wlasciciele
            > zaplacili zatem to ich nienaruszalna wlasnosc. To paskudne
            > polskie prawo jest bez sensu. Sprawa jest prosta jak ogon
            > zdechlego szczura. Mieszkam w Kanadzie ponad 30 lat i nigdy o
            > takim absurdzie nie slyszalem.


            Ale czy w Kanadzie sa takie ladne dziewczyny?
        • Gość: Syndyk Re: Czy 45 rodzin z osiedla na Marchewkowej będzi IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.03, 19:39
          Gość portalu: Lech napisał(a):

          > Jaka ladna ale jaka wredna!
          > Kiedys rabnela mi z firmy pieniadze, ktore byly przeznaczone na
          > wyplaty dla pracownikow pomimo tego, ze zgodnie z prawem
          > wynagrodzenia sa na 1 miejscu.
          > Sad przyznal mi racje, ale pieniedzy juz nigdy nie zobaczylem.
          > Tak dzialaja te hieny cmentarne.

          Nikomu niczego nie "rąbnęłam", jak to Pan ładnie określił. Bardzo łatwo jest
          kogoś oskarżać, ale znacznie trudniej udowodnić. Jeżeli ma Pan do mnie jakieś
          pretensje, prosze się przedstawić i napisać, o co konkretnie chodzi. A może
          zabrakło odwagi?
    • Gość: Syndyk Re: Czy 45 rodzin z osiedla na Marchewkowej będzi IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.08.03, 19:28
      Wierzyciele mają jeszcze 2 miesiące na zgłoszenie się. Skąd mam wiedzieć, kto
      się zgłosi? Syndyk to nie wróżka ... A może powinnam wynająć detektywa?
      Czy autor wypowiedzi czasami się zastanawia, co pisze?
      • Gość: oliveira@go2.pl Re: Czy 45 rodzin z osiedla na Marchewkowej będzi IP: *.poczta.wroclaw.pl / 10.152.0.* 27.08.03, 10:52
        A co pani Syndyk przez ten cały czas zrobiła?
        • Gość: Syndyk Re: Czy 45 rodzin z osiedla na Marchewkowej będzi IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 21:56
          Gość portalu: oliveira@go2.pl napisał(a):

          > A co pani Syndyk przez ten cały czas zrobiła?

          Na pewno nie jest to miejsce, gdzie powinnam zamieszczać sprawozdania.
          Proponuję zapoznać się z aktami w sądzie upadłościowym - są jawne.
    • Gość: MKK Re: Czy 45 rodzin z osiedla na Marchewkowej będzi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.08.03, 11:35
      Wg jakiego klucza są wynagradzani syndykowie? Czy tak jak komornicy? Im więcej
      wyszabrowanego pieniądza, tym więcej z procencika? Czy pani syndyk wie jaki
      jest majątek pana Pontusa (prezesiczka)? A może i jemu by tak zaglądnąć do
      kieszonki?
      G.
      PS.I jak tu lubić władzę?
      • Gość: Syndyk Re: Czy 45 rodzin z osiedla na Marchewkowej będzi IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.03, 21:49
        Gość portalu: MKK napisał(a):

        > Wg jakiego klucza są wynagradzani syndykowie? Czy tak jak komornicy? Im
        więcej
        > wyszabrowanego pieniądza, tym więcej z procencika? Czy pani syndyk wie jaki
        > jest majątek pana Pontusa (prezesiczka)? A może i jemu by tak zaglądnąć do
        > kieszonki?
        > G.
        > PS.I jak tu lubić władzę?

        Po pierwsze, syndyk nie jest żadną władzą. A szkoda ...
        Po drugie, niestety nie zarabia tak jak komornik. Też szkoda.
        Po trzecie, pytający chyba nie zauważył, że upadła spółka z o.o. czyli osoba
        prawna, a nie sam prezes. Syndyk nie moze siegnąć do majątku prezesa, nawet
        gdyby wiedział, że takowy istnieje. Tym bardziej szkoda.
        Pozdrowienia dla wszystkich.
        • Gość: MKK Re: Czy 45 rodzin z osiedla na Marchewkowej będzi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.08.03, 07:38
          Gość portalu: Syndyk napisał(a):

          > Gość portalu: MKK napisał(a):
          > > Wg jakiego klucza są wynagradzani syndykowie? Czy tak jak komornicy? Im
          > > więcej wyszabrowanego pieniądza, tym więcej z procencika? Czy pani syndyk
          > > wie jak i jest majątek pana Pontusa (prezesiczka)? A może i jemu by tak
          > > zaglądnąć do kieszonki?
          > > G.
          > > PS.I jak tu lubić władzę?


          > Po pierwsze, syndyk nie jest żadną władzą. A szkoda ...

          Syndyku - nie twierdzę, że stanowicie władzę. Wykonujecie po prostu to, co wam
          wasze obowiązki służbowe stanowią. Moja myśl jest odrobinę głębsza: to władza
          daje wam narzędzia to uprawiania tak paskudnego procederu jak obłupianie ludzi
          z pieniędzy (jak widać na załączonym przykładzie; pomijam "słuszne" odbieranie
          majątku firmom).

          > Po drugie, niestety nie zarabia tak jak komornik. Też szkoda.
          A ja coś nie za bardzo żałuję...

          > Po trzecie, pytający chyba nie zauważył, że upadła spółka z o.o. czyli osoba
          > prawna, a nie sam prezes. Syndyk nie moze siegnąć do majątku prezesa, nawet
          > gdyby wiedział, że takowy istnieje. Tym bardziej szkoda.
          O! i tu jest właśnie to! Dlaczego WŁADZA tego nie zmieni?! Odpowiedź jest
          trywialna, niestety!

          > Pozdrowienia dla wszystkich.
          I ja Cię Syndyku pozdrawiam, choć lepiej byśmy się "służbowo" nigdy nie
          spotkali ;)

          Gosia
    • Gość: MKK Re: Czy 45 rodzin z osiedla na Marchewkowej będzi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.08.03, 11:39
      Gość portalu: obserwator. napisał(a):

      > (...)To, że bierze z Sądu (a więc i ja się na to składam) wynagrodzenie za
      > te bełkotliwe wypowiedzi, to chyba do czegoś ją zobowiązuje. Nie
      > tylko do takich głupich wypowiedzi.

      Chłopie! Ty to masz szczęście! Dobrze żeś nie słyszał wczoraj wywiadu Olejnik z
      Jakubowską! Co ta baba potrafi wypowiedzieć!... Wypowiedzieć się nie da!
      G.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja