Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w Belgii

    • martynoszka Re: Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w B 09.03.08, 12:33
      sany666 napisał:

      > Jak to "twoje dziecko", to zrób se je sama. Możesz sobie umrzeć, niewielka stra
      > ta.
      co ty w ogóle pie....isz !? Spytaj sie matki jakby sie czuła gdyby jej ciebie
      zabrano.
      Domyślam sie że "niewielka strata".
      • sany666 Re: Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w B 09.03.08, 13:22
        Nie mam matki więc stać mnie na niezależność sądów, czego i tobie życzę.
        • Gość: /// Re: Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w B IP: *.as.kn.pl 09.03.08, 15:49
          Śmieszny jesteś... Nie mam matki...
          • sany666 Re: Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w B 10.03.08, 00:21
            Gość portalu: /// napisał(a):

            > Śmieszny jesteś... Nie mam matki...

            Co w tym śmiesznego?
      • asmok6 Re: Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w B 09.03.08, 21:34
        martynoszka napisała:

        > co ty w ogóle pie....isz !? Spytaj sie matki jakby sie czuła gdyby jej ciebie
        zabrano.

        A ojca dlaczego ma nie pytać? Istotne są tutaj uczucia obojga rodziców i ...
        uwaga ... dziecka. Czyli mamy tu trzy osoby które trzeba brać pod uwagę.
        Samopoczucie jednej z nich to nie wszytko.
    • yola13 Re: Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w B 09.03.08, 12:37
      dziecko mieszanych rodziców ma zazwyczaj podwójne obywatelstwo, więc
      dlaczego akurat prawo belgijskie ma tu byc nadrzedne, przeciez jakis
      wyrok zapadł w sadzie tu w Polsce, bo przeciez inaczej matka nie
      dostawałaby alimentów, ale o tym fakcie jakos żaden z was szanownych
      tatusiów nie mówi, czy wy tez wszystko załatwiacie w zyciu przemocą?
      • Gość: swan nie wypowiadaj się jak nie masz nic do powiedzenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 12:46
        > przeciez jakis
        > wyrok zapadł w sadzie tu w Polsce, bo przeciez inaczej matka nie
        > dostawałaby alimentów,

        nie musi być wyroku sądowego by powstał obowiązek płacenia alimentów
        bo taki obowiązek ciąży na każdym z rodziców i bez wyroków. Po
        prostu dziecko z czegoś musi zyć i nie może ze swoimi potrzebami
        poczekać aż sąd upora się z wyrokiem co trwa czasem i parę lat..
        Alimenty więc będziesz płącić Jolka już w pierwszym miesiącu w
        którym porzucisz swoje dziecko....
        I nie pomogże ci w uniknięciu obowiżaku płacenia rzucanie
        standardowych oskarżeń jakimi kobiety zwykle rzucają na salach
        rozpraw w kierunku swoich były partnerów; o molestowanie psychiczne
        czy seksualne, o pedofilię, o przemoc fozyczną czy wreszcie gwałty
        seksulalne... itd. Sąd oczywiście zajmie się tymi oskarżeniami i
        zbada stan rzeczywisty ale zanim tego dokona to alimenty płacić
        będziesz i tak na rzecz opiekuna dziecka.
      • Gość: prawnik Re: Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w B IP: *.as.kn.pl 09.03.08, 12:46
        Nie dostała alimetów, tylko o nie dopiero wystąpiła,ale to o niczym
        nie świadczy. Czytaj ze zrozumieniem zamiast alimenty na dziecko
        przeznaczać na solarkę i tipsy.
      • asmok6 Re: Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w B 09.03.08, 21:37
        yola13 napisała:

        > dziecko mieszanych rodziców ma zazwyczaj podwójne obywatelstwo, więc
        > dlaczego akurat prawo belgijskie ma tu byc nadrzedne, przeciez jakis
        > wyrok zapadł w sadzie tu w Polsce, bo przeciez inaczej matka nie
        > dostawałaby alimentów,

        Wszystko się zgadza, nie dostawała przecież żadnych alimentów.
    • Gość: lu Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w Belgi IP: *.icpnet.pl 09.03.08, 12:39
      czy zauwazyliscie w jaki sposob matka mowila o swoim synie ?
      "porwali to dziecko" i "wtedy to dziecko", a "potem ja z tym
      dzieckiem". czy tak mowi kochajaca i zatroskana matka? wygladala jak
      penera.
    • Gość: gosc Sanny 666 jest chory psychicznie - te komentarze.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 12:51
      Sanny 666 jest chory psychicznie - te jego komentarze sa gorzej niz
      zalosne. Jestes wyrzutkiem tego spoleczenstwa!
      • asmok6 Re: Sanny 666 jest chory psychicznie - te komenta 09.03.08, 21:38
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        > Sanny 666 jest chory psychicznie - te jego komentarze sa gorzej niz
        > zalosne. Jestes wyrzutkiem tego spoleczenstwa!

        Bo ma lepsze argumenty niż ty? Nie bądź śmieszna. Atakowanie dyskutanta gdy nie
        potrafi się odpowiedzieć na jego argumentację jest żałosne.
    • Gość: gosc do Sanny 666 - ty chory czlowieku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 12:53
      A co zrobisz ze swoim dzieckiem, jesli je masz lub bedziesz miec?

      Tez porwiesz? A moze zlozysz w ofierze szatanowi, ktoremu jestes
      oddany? Masz na prawde chore komentarze!
      • sany666 Re: do Sanny 666 - ty chory czlowieku 09.03.08, 12:58
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        > A co zrobisz ze swoim dzieckiem, jesli je masz lub bedziesz miec?
        >
        > Tez porwiesz? A moze zlozysz w ofierze szatanowi, ktoremu jestes
        > oddany? Masz na prawde chore komentarze!
        I kto tu jest chory psychicznie?
    • Gość: anka BRAWO-chlopczyk z OJCEM IP: *.fbx.proxad.net 09.03.08, 13:07
      dosc juz tych histerycznych matek, ktore usiedlily facetow , a teraz pewnie
      alimenty chca sciagac, ojciec tez ma prawo niech syn zostanie z ojcem, a matka
      niech placi ps. jako kobieta wiem jakie jestesmy i jacy sa dzisiejsi faceci, oni
      chyba lepiej opiekuja sie dziecmi
      • Gość: taka_jedna Nie biorę niczyjej strony ale................. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 13:23
        Tak sobie czytam te komentarze i wychodzę z założenia, iż każdy temat jest dobry
        aby Polacy się kłócili i obrażali. Zero poszanowania cudzego zdania.(nawet jeśli
        jest ono zupełnie inne od naszego)

        A co do samej sprawy "porwanego dziecka".
        Na innym portalu ktoś dokładnie poddał analizie wypowiedzi matki i niestety
        okazało się że są niespójne.
        Nie zamierzam przesądzać o niczyjej winie. Na mnie nie zrobiła pozytywnego
        wrażenia mamusia i jej rodzina (wiem pozory czasem mylą).
        Co zaskakujące znamy historię tylko z jednej strony- wersja matki jest jedyna i
        prawdziwa a ojciec to porywacz. Ale co jeśli jest druga strona medalu tej
        historii? O tym prasa nic nie pisze.
        Czemu zakłada się że ojciec jest zły? A może to porwanie jest następstwem
        pewnego ciągu wydarzeń w których główną rolę odgrywała mamusia. Doszło do kłótni
        ale czy wiadomo co kto komu powiedział- a może mu zagroziła że dziecka nigdy nie
        zobaczy? Kobiety też potrafią być brutalne i wykorzystywać dzieci jako kartę
        przetargową.

        Nie chcę brać niczyjej strony ale uważam że powinno się relacje matki
        skonfrontować z relacjami ojca zanim zacznie się z jednej ze stron robić
        porywacza dzieci i brutala (chodzi o użycie gazu- wybaczcie ale jakoś w to nie
        wierzę- żeby sobie chłop nie dał rady z kobietą i gazem ją traktował? rozumiem
        gdyby miała 185 cm i ważyła 130 kg :) )

        Prawda jest taka że ta historia będzie jeszcze miała swój finał ale zobaczymy jaki?
        • sany666 Re: Nie biorę niczyjej strony ale................ 09.03.08, 13:54
          Niesamowite! Rozsądny i mądry głos z przeciwnej strony barykady. Szacunek dla
          przedmówczyni. Szkoda, że wszystkie kobiety nie są takie. Na szczęście moja żona
          jest :)
          • Gość: /// Re: Nie biorę niczyjej strony ale................ IP: *.as.kn.pl 09.03.08, 16:01
            Wyrazy współczucia dla niej...
            • sany666 Re: Nie biorę niczyjej strony ale................ 10.03.08, 00:25
              Gość portalu: /// napisał(a):

              > Wyrazy współczucia dla niej...

              Uwierz mi, złociutka: ostatnie, czego mi potrzeba to wyrazy współczucia od
              ciebie. Aneta - żona Sanego.
              • Gość: bruna Re: Nie biorę niczyjej strony ale................ IP: *.toya.net.pl 10.03.08, 00:53
                "No, ominą. Chyba że podjadę najnowszym modelem beemy a na czole
                obok napisu będę
                miał banknot 500-eurowy.
                Zresztą większość kobiet i tak nie potrafi czytać, więc na ten napis
                szkoda czasu."

                To masz swietna zone, bo opis pasuje do niej i lubi jak tak mezus o
                innych pisze, aa i pewnie czytac umiala...


                • sany666 Re: Nie biorę niczyjej strony ale................ 10.03.08, 01:00
                  Moja żona to wyjątek potwierdzający regułę. Myślałem raczej o tobie,
                  dziecinko... specjalnej troski.
                  Spróbuj opanować tę zawiść w stosunku do prawdziwej kobiety. Może medytacje
                  pomogą? Jakaś herbatka? Kadzidełko?
                  Założę się, że jesteś niezłą grubaską, więc może by tak jakiejś diety popróbować.
                  Nie wiem, naprawdę nie wiem, jak ci pomóc.
                  • Gość: bruna Re: Nie biorę niczyjej strony ale................ IP: *.toya.net.pl 10.03.08, 11:08
                    A kto cie prosi o pomoc, trollu? Niech ci ta "zona"(mam nadzieje ze
                    to nie ty pod innym loginem napisales "najlepsza baba, to wlasna
                    graba") kiedys urodzi dziecko i zostanie przy takim rozmiarze jak
                    jak czyli 36 to pogadamy. Najpierw jednak skoncz swoje gimnazjum...
        • asmok6 Re: Nie biorę niczyjej strony ale................ 09.03.08, 21:45
          Gość portalu: taka_jedna napisał(a):

          >
          > Nie chcę brać niczyjej strony ale uważam że powinno się relacje matki
          > skonfrontować z relacjami ojca zanim zacznie się z jednej ze stron robić
          > porywacza dzieci i brutala (chodzi o użycie gazu- wybaczcie ale jakoś w to nie
          > wierzę- żeby sobie chłop nie dał rady z kobietą i gazem ją traktował? rozumiem
          > gdyby miała 185 cm i ważyła 130 kg :) )

          Ona dobrze kombinuje. Ojciec z dzieckiem po prostu wrócili do domu. Nie ma
          przestępstwa. Więc trzeba zgłosić pobicie ... no ale nie ma śladów. Więc zgłasza
          gaz. Nie zostawia śladów, szybko znika z organizmu. Nikogo nie będzie dziwić że
          obdukcja lekarska nie wykaże żadnych śladów przemocy. Ale policja ma już
          obowiązek przyjąć zgłoszenie i ścigać podejrzanego.
          Przecież gdyby powiedziała że ojciec dziecka wziął dziecko i pojechał do domu to
          by ją wyśmiali. A tak to uruchomili służby graniczne i wzięli się za pościg.
          Może to tak było z tym gazem? Bo trudno mi uwierzyć w to że dwóch dorosłych
          facetów potrzebowało gazu do obezwładnienia jednej kobiety.

          > Prawda jest taka że ta historia będzie jeszcze miała swój finał ale zobaczymy
          jaki?

          Pewnie nie zobaczymy bo media nie lubią pokazywać finałów histerii którą rozpętują.
      • irma223 Jak używasz babkiego nicka, to już jesteś kobietą? 09.03.08, 13:41
        Gość portalu: anka napisał(a):

        > dosc juz tych histerycznych matek, ktore usiedlily facetow , a
        > teraz pewnie alimenty chca sciagac, ojciec tez ma prawo niech syn
        > zostanie z ojcem, a matka niech placi ps. jako kobieta wiem jakie
        > jestesmy i jacy sa dzisiejsi faceci, oni chyba lepiej opiekuja sie
        > dziecmi

        Nick z babskim imieniem nie daje wiedzy o życiu, jaką mają kobiety.
        Nie udawaj kogoś kim nie jesteś.
        • sany666 Re: Jak używasz babkiego nicka, to już jesteś kob 09.03.08, 13:57
          irma223 napisała:

          > Gość portalu: anka napisał(a):
          >
          > > dosc juz tych histerycznych matek, ktore usiedlily facetow , a
          > > teraz pewnie alimenty chca sciagac, ojciec tez ma prawo niech syn
          > > zostanie z ojcem, a matka niech placi ps. jako kobieta wiem jakie
          > > jestesmy i jacy sa dzisiejsi faceci, oni chyba lepiej opiekuja sie
          > > dziecmi
          >
          > Nick z babskim imieniem nie daje wiedzy o życiu, jaką mają kobiety.
          > Nie udawaj kogoś kim nie jesteś.
          A ty nie udawaj, że posiadanie macicy = wiedza o życiu.
          • Gość: do sany666 Re: Jak używasz babkiego nicka, to już jesteś kob IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.08, 02:30
            sany666, gdybym nie znała innych facetów, w tym mojego męża, to po
            twoich komentarzach zostałabym lesbijką.
    • naiwny1 Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w Belgi 09.03.08, 13:10
      No i dobrze się skończyło. Najpierw sie robi cuda z obywatelstwem by wyciągać
      kasę za bajtla, a może nawet za ojca samotnie wychowującego, bo wszak matka nie
      była obywatelem Belgii, a potem wychodzą takie cuda. Mój szwagier też walczy z
      prawie była żoną o prawa do dzieci z tylko tego powodu że Niemcy bulą niezłą
      kasę.Oni temu zaprzeczają, ale wiem swoje bo i tak oboje siedzą na socjalu i
      patrzą by się nie przepracować. Niestety los dzieci jest tu wszystkim
      obojętny.Bo co to za rodzić co ma tylko nieróbstwo i byczenie się w głowie za
      pieniądze z socjalu dla dzieci. Żal mi tej dziatwy. Mam pięcioro dzieci żyję
      skromnie, ale dzieci mają ojca, matkę i normalna rodzinę gdzie szczęście nie ma
      wartości wyrażanej w Euro.A jeszcze co jeszcze też ważne Jestem Polakiem
      mieszkam w Polsce i dzieci są Polakami.
    • Gość: anka Caly czas trzymalam kciuki za ojca i dziecko IP: *.fbx.proxad.net 09.03.08, 13:13
      zeby sobie zycie ulozyl, powodzenia
    • Gość: arti brawo dla tego dzielnego taty IP: *.dwtele.pl 09.03.08, 13:14
      przeciez ojciec tez ma prawo do dziecka wiec jak go miala matka to nie bylo
      porwanie a jak ma to dziecko ojciec to jest porwanie to jest wielka glupota ze
      ta sprawa jest tak naglosniona a matka nie powinna sie dziwic bo chciala zeby
      ojciec placil a zeby dziecko bylo z ojcem to nie dlatego BRAWO DLA TEGO
      DZIELNEGO TATY
      • Gość: x Re: brawo dla tego dzielnego taty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 13:17
        Odezwali się wszyscy "lewi" tatusiowie, którzy mają gdzieś dobro
        dziecka, chcą dokopać mamusi. Było się nie rozwodzić.
        • Gość: anka nie gadaj glupot IP: *.fbx.proxad.net 09.03.08, 13:20
          jestem kobieta i nie boje sie przyznac, ze to tak wyglada niektore kobiety sa
          "wiatroplne" i to ich sposob na zycie, a faceci maja tylko placic
        • Gość: anka poza tym jak mozna porwac wlasne dziecko, co?? IP: *.fbx.proxad.net 09.03.08, 13:21
          on co najwyzej moze odpowiadac za to, ze potraktowal ja gazem, a nie ze porwal
          dziecko, TO ROWNIEZ JEGO DZIECKO
          • Gość: :/ Re: poza tym jak mozna porwac wlasne dziecko, co? IP: *.adsl.inetia.pl 10.03.08, 02:32
            czyli rozumiem, ze jak ona teraz pojedzie do belgii i porwie dziecko
            to też bedziesz zachwycony przebierańcu
        • Gość: arti Re: brawo dla tego dzielnego taty IP: *.dwtele.pl 09.03.08, 15:40
          nie mam zony ani dzieci
          ;p
    • Gość: ssss Re: najlepsza baba IP: *.range86-135.btcentralplus.com 09.03.08, 13:54
      > "Dziecko to nie piłka", szmato. To nowy człowiek. Potrzebuje
      > obojga rodziców,żeby się prawidłowo rozwijać,
      > chodząca macico marki blond.

      Poniekad masz racje, ale wole byc szmata niz pozwolic dziecku
      wytastac w towarzystwie takiego prostackiech chama jak ty.
      Porywajacemu tatusiowi nie powiesz, ze dziecko potrzebuje matki?
      buraku.

    • Gość: Lehoo Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w Belgi IP: *.globalconnect.pl 09.03.08, 14:06
      To może inaczej: Belg, syn Belga, porwany przez Polkę, wrócił do swojej ojczyzny.
      • Gość: /// Re: Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w B IP: *.as.kn.pl 09.03.08, 16:04
        Tatuś "farbowany" Belg, mamusia Polka, dziecko Polakiem. Dziadkowie
        z ubu stron Polakami. Zastanów się...
    • Gość: bzdury Czy dziecko jest towarem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 14:18
      Które się zabiera czy przywłaszcza? Co to w ogóle znaczy "porwał" w tym
      kontekście? To słowo tu nie pasuje zupełnie. Ten człowiek ma takie same prawo do
      swojego syna jak i jego matka więc jak mógł porwać? To tak jakby włamał się do
      własnego mieszkania albo sam siebie okradł. Z czego tu w ogóle sensację robić i
      dlaczego w ogóle aż policja się tym zainteresowała?
      • Gość: vortex21 Bo to cholerny polski babiniec... IP: *.lutn.cable.ntl.com 09.03.08, 15:34
        gdzie tata jest bez praw na lasce czesto porabanej ex i jej mamusi
        (modliszki zawsze chodza parami).
    • Gość: edda7 Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w Belgi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 14:31
      Chłopczyk jest teraz szczęśliwy bo ta pseudo matka ze swoja matką (
      dwa prymitywy ) liczyły tylko na pieniądze Belga. Dobrze zrobił
      korzystając ze swojego ojcowskiego prawa. Niepotrzebnie użył gazu,
      ale chyba nie było innej metody na mamuśkę. Nikt nikogo nie
      porywał, czas ojcowie walczyć tak jak belg. Avanti! Nie bądźmy
      bankomatami dla pseudo matek!
    • Gość: oki ten gaz obezwładniający to oczywiście wersja matki IP: *.chello.pl 09.03.08, 14:31
      a gazeta podaje to jako fakt...
    • Gość: domin Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w Belgi IP: *.chello.pl 09.03.08, 14:33
      Jakie uprowadził??? Gdyby matka zabrała SWOJE dziecko, to też by wszędzie
      pisali, że UPROWADZIŁ??? Halo!!! To jest jego dziecko. Matka niech wystąpi do
      sądu o ustanowienie praw rodzicielskich.
    • Gość: kokoko Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w Belgi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 14:35
      właśnie większość facetów pitoli o ich prawach
      tylko d*e szkoda że nie patrzycie na dobro dziecka
      jak ten facet co wolał do domu dziecka niż żeby było z matką
      byle postawic na swoim
      tak tutaj
      11 miesiecy z matka !!! 11 miesiecy !
      rowniez tu nie chodzi o to że facet nie ma prawa sie widywac bo ma swite
      tylko ze ZABrAł TO PRAWO matce
      bo ona teraz nie moze sie zobaczyc z wlasnym dzieckiem
      a tu radosc 'meska" i satysfakcja chora
      nie dziwie sie ze matki nie chca zeby wasze dzieci sie z wami
      spotykaly...leczcie sie najpierw
    • makrebs Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w Belgi 09.03.08, 14:39
      Wydaje mi sie, ze sprawa odzyskania dziecka, jest przesadzona! Tak
      bedzie. Sa to skutki zwiazku z obcokrajowcem. Skoro dziecko ma
      obywatelstwo belgijskie, ma prawo tam pozostac.
      Mamie wspolczuje, ale niech stara sie tylko znalezc droge poprzez
      ojca do widywania sie z dzieckiem na drodze przyjazni. Niech nie
      wojuje, bo nic nie wskura, tylko straci zdrowie.
      Pisze tak bo sama mam dziecko podwojnej narodowosci z Holendrem.
      Ojciec mego dziecka nie zyje, a ja mieszkam z dzieckiem w Polsce.
      Niech mama ulozy sobie ponownie zycie z Polakiem i pozwoli synkowi
      dorastac w kraju bogatym. Ma tam lepsze mozliwosci zyciowe, kraj
      bardziej liberalny niz Polska, wszystko lepsze poza sercem matki,
      ktore kocha i boleje. BYC MOZE JAKO DOROSLY syn sam odnajdzie matke.
      • Gość: /// Re: Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w B IP: *.as.kn.pl 09.03.08, 15:56
        Człowieku! "Bohaterski" tatuś jest Polakiem, matka Polką, zatem
        dziecko ma narodowość polską. Czy masz na ten temat inne zdanie?
        • asmok6 Re: Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w B 09.03.08, 21:54
          Gość portalu: /// napisał(a):

          > Człowieku! "Bohaterski" tatuś jest Polakiem, matka Polką, zatem
          > dziecko ma narodowość polską. Czy masz na ten temat inne zdanie?

          Policja i media mają na ten temat inne zdanie. Policja mianowicie twierdzi że
          zarówno tatuś jak i dziecko mają obywatelstwo belgijskie.
          Skąd ci się to polskie wzięło?
    • Gość: Boggie Re: Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w B IP: *.aster.pl 09.03.08, 14:40
      niech glupia pani prokurator myslaca macica placi teraz za koszty histerycznej
      akcji poszukiwawczej.
      Nie dosc, ze dzialania te nie mialy zadnej podstawy prawnej to jeszcze
      narazona na szwank dobre imie ojca tego dziecka.
      Mial prawo wziac dziecko od poku..onej matki to wzial i zadnej glupiej
      macicy nic do tego.
      A za paliwo do helikopterow niech placi glupia ku.. prokurator, bo skoro akcja
      byla bez podstaw prawnych znaczy tyle, ze byla nielegalna.
    • Gość: Andy Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w Belgi IP: *.aster.pl 09.03.08, 14:45
      Belgia to kraj prawa i rozumu.
      Polska to kraj poku..onych macic, ktore znecaja sie nad dziecmi
      pozbawiajac je ojcow.

      Pani prokurator to dopiero macica totalna - brak podstaw prawnych do poszukiwan,
      a jej macica mimo to wydaje setki tysiecy zlotych na helikoptery i poszukiwania.

      Nieskonczona glupota macicy.
      • Gość: nobody loves noone Re: Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 15:01
        dlaczego odnosze wrazenie ze 80% postow pisze jedna pokrzywdzona osoba?
        hej, troche slonca - sprawa nie bardzo wesola, ale zyczmy ludziom dobrze i jakos
        sie ulozy. Ludziom - kobietom mezczyznom dzieciakom ktorzy zapetlili sie w tym
        pokreconym loopie wojny plci - zycze duzo spokoju odmiany gramatyki i slownika
      • Gość: focus Re: Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 15:02
        Glupia macica- i matka twoja , i zona twoja i corka twoja.
        • Gość: nobody loves noone Re: Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 15:13
          aale jaka macica??? dziecino o czym ty bredzisz???
          • Gość: pola Re: Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w B IP: *.icpnet.pl 09.03.08, 15:21
            Nie przejmuj sie ..to pewnie jakiś mały fiutek...słaby .Chyba go mamusia w
            dzieciństwie skrzywdziła,nie dała oddychać,tatuś odszedł,a on myśli ,że wszyscy
            ludzie są tacy sami.Biedaczek,mały słaby chłopczyk.
          • Gość: focus Re: Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 15:23
            To nie do ciebie. Probuje odpowiedziec twojemu poprzednikowi tak
            zeby cokolwiek zrozumial!
        • sany666 Re: Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w B 09.03.08, 15:44
          Gość portalu: focus napisał(a):

          > Glupia macica- i matka twoja , i zona twoja i corka twoja.

          Córki nie mam. Co do matki masz rację, niestety.
      • Gość: /// Re: Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w B IP: *.as.kn.pl 09.03.08, 16:00
        W jakim to kraju latami pedofile gwałcili i mordowali dzieci?...
        Możesz mi przypomnieć?...
    • Gość: karol Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w Belgi IP: *.nowydwor.mm.pl 09.03.08, 15:26
      Bardzo dobrze zrobił, ja opiekowalem sie swoją córką trzy lata na
      urlopie wychowawczym, a teraz po rozstaniu moją corkę wychowują
      konkubenci mamusi, moje próby kontaktu z dzieckiem konczą się
      szykanami, grożeniem, sprawami w sądzie. Chore prawo, ojciec jest
      nikim, jeden mądry. Gratulacje dla tego Gościa.
      • Gość: vortex21 Tak, masz racje i naprawde ci wspolczuje! IP: *.lutn.cable.ntl.com 09.03.08, 15:31
        Polskie prawo i sady rodzinne sa chore!
    • Gość: vortex21 Przepraszm, jedno pytanko ... IP: *.lutn.cable.ntl.com 09.03.08, 15:26
      Od kiedy matka jest 'wlascicielem' dziecka? Od kiedy to
      ojciec 'porywa' wlasnego syna? Jestem pewien ze gdyby bylo
      odwrotnie, gdyby to matka uprowadzila syna, niekt by o tym nie mowil
      a ojciec moglby co najwyzej wysylac pieniadze! Wszystkie sady
      rodzinne w europie, z wyjatkiem polski, traktuja rodzicow na rowni,
      czego dowodem jest wypuszczenie ojca przez belgijska policje. Ja nie
      twierdze ze stalo sie dobrze, twierdze ze wrecz przeciwnie, lecz z
      drugiej strony bardzo czesto to wlasnie ojciec jest lepsza opcja dla
      dziecka, lecz w polsce najgorsza matka zawsze bedzie lepsza niz
      najlepszy ojciec. Juz z tego krotkiego filmiku widac ze dom mamusi
      to typowy polski 'babiniec' a mamusia nie grzeszy wcale inteligencja.
    • naprawdetrzezwy A może po salomonowemu? 09.03.08, 15:36
      Przerżnąć dziciaka piłą i dać po 50% rodzicom?


      (tak, z biblijnym ciągiem dalszym)
    • ockto Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w Belgi 09.03.08, 15:47
      nikt z nas nie wie co tak naprawde sie u nich dzialo...i jaki byl powod tego
      "porwania" bo ojciec mial do tego pelne prawo mogl jedynie sie dogadac z maka
      dziecka lecz widocznie nie umieli sie porozumiec.... zwykla patologia jaka sie
      szerzy ludzie pamietajcie o prezerwatywach albo zostanie wam kajstracja
    • Gość: /// Re: najlepsza baba IP: *.as.kn.pl 09.03.08, 15:53
      natychmiast zgłaszam do usunięcia Twoje chamskie wypowiedzi.
      Żałosny, mały człowieku...
      • Gość: mass turbo Re: najlepsza baba IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.08, 16:19
        zgłaszaj, zgłaszaj. donosicielstwo to z czym się wysysa?
        • Gość: /// Re: najlepsza baba IP: *.as.kn.pl 09.03.08, 16:50
          Przeciwstawiam się chamstwu.
          • sany666 Re: najlepsza baba 10.03.08, 00:30
            Czyli sobie ;)
            Bujaj się, gałązko (to też zgłosisz? - już się boję)
    • neiden Chłopczyk porwany ? 09.03.08, 15:55
      ojciec ma takie same prawo do dziecka .czy przypadkiem matka
      wyjechala z belgji z dzieckiem bez zawiadomienia ojca? za duzo
      rozczulamy sie nad matkami ktore lamia prawo.wiele dzieci przez to
      ma problemy.wydaje mi sie ze to ona "porwala" to dziecko z belgji.
      • irma223 No rzeczywiście "stęskniony tatuś"! 09.03.08, 16:08
        No rzeczywiście stęskniony tatuś - rozstali się gdy dziecko miało 6
        miesięcy - jakoś przez 5 miesięcy nie tęsknił tak, by przyjechać,
        zobaczyć się z dzieckiem.

        "Stęsknił się" dopiero, gdy dostał zawiadomienie o pozwie o alimenty.

        Złapał dziecko, wrzucił jak worek kartofli do samochodu i fruuu...

        Dziecko, które mając 11 miesięcy widzi go po raz pierwszy od 5
        miesięcy nie zna go i uważa za obcego.

        Dla takiego dzieciaka porwał go z rąk matki obcy facet i wywiózł:
        bez ulubionych zabawek, pluszaków, otoczenia, które zna, porwał i
        wywiózł w obce miejsce.
        • asmok6 Re: No rzeczywiście "stęskniony tatuś"! 09.03.08, 22:02
          irma223 napisała:

          > No rzeczywiście stęskniony tatuś - rozstali się gdy dziecko miało 6
          > miesięcy - jakoś przez 5 miesięcy nie tęsknił tak, by przyjechać,
          > zobaczyć się z dzieckiem.

          Może cały czas liczył na ich powrót i starał się rozwiązać sprawę ugodowo bez
          użycia siły.

          > "Stęsknił się" dopiero, gdy dostał zawiadomienie o pozwie o alimenty.

          A w tym momencie zrozumiał że nie ma szans i jedyną możliwością działania jest
          po prostu zabranie dziecka siłą.


          > Złapał dziecko, wrzucił jak worek kartofli do samochodu i fruuu...

          Wziął delikatnie, umieścił w specjalnym leżaku dla dzieci ...

          > Dziecko, które mając 11 miesięcy widzi go po raz pierwszy od 5
          > miesięcy nie zna go i uważa za obcego.

          I dlatego już był najwyższy czas żeby zmienić tą sytuację.

          > Dla takiego dzieciaka porwał go z rąk matki obcy facet i wywiózł:
          > bez ulubionych zabawek, pluszaków, otoczenia, które zna, porwał i
          > wywiózł w obce miejsce.

          Zabawki się kupi nowe, otoczenia jeszcze nie zna, za młode jest. I nie w obce
          miejsce tylko w miejsce właściwe - do domu.

Pełna wersja