Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w Belgii

    • Gość: mass turbo jak wygląda klasyka? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.08, 16:13
      szybki numer z jeleniem, (wiatropylność?), równie szybki proces, alimenty,
      mieszkanie u rodziców i ustawiona na lata?
      wolał bym sobie ukręcić loda....
    • Gość: tezmatka Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w Belgi IP: *.w83-199.abo.wanadoo.fr 09.03.08, 16:52
      Powiem tak: matka dziecka byla w Belgii, tam urodzila dziecko, wywiozla do
      Polski. Nie wiem czy byla zona , czy tylko "kolezanka" w tym zwiazku, ale
      domyslam sie, ze sprawa opieki na dzieckiem nie zstala prawnie rozwiazana na
      terenie Belgii, lecz Polski. Wobec tego osoba porywajaca dziecko jest matka, bo
      wywiozla z Belgii dziecko, bez przeprowadzenia spraw opieki, alimentow itp. w
      Belgii. Porywaczka w mysl prawa belgijskiego jest matka!!! A pan prokurator z
      Wroclawia niech sie nie osmiesza, wykazuje nieznajomosc prawa, natomiast ten
      caly szum w mediach, jest naprawde byle-co. Mam male pytanie: czy matka dziecka
      ma srodki na zycie, by zapewnic mu normalna egzystencje w Polsce, czy tylko
      liczy na pomoc rodziny, socjalu, alimentow??? Udawadnianie, ze ojciec porwal
      dziecko jest bzdura, i udawadnianie, ze TYLKO matka dobrze wychowa dziecko, jest
      jeszcze wieksza bzdura, ojciec radzi sobie z dzieckiem tak samo dobrze jak matka.
      Przypomina mi sie tez ten caly szum medialny o Misiu/kubusiu niewinnym z
      Poznania, co to teraz bedzie dlugo siedzial w wiezieniu w Anglii, tez taki
      NIEWINNY byl!
    • Gość: /// Re: Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w B IP: *.as.kn.pl 09.03.08, 16:55
      Tylko chory człowiek mógł napisać coś takiego. Zaraz się chyba
      rozpłaczesz mały chłopczyku, że nie wszyscy podzielają Twoje chore
      zdanie? Czujesz się bezsilny?...Zostały Ci tylko inwektywy?...
      • sany666 Re: Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w B 10.03.08, 00:34
        Gość portalu: /// napisał(a):

        > Tylko chory człowiek mógł napisać coś takiego. Zaraz się chyba
        > rozpłaczesz mały chłopczyku, że nie wszyscy podzielają Twoje chore
        > zdanie? Czujesz się bezsilny?...Zostały Ci tylko inwektywy?...

        A ty do czego znowu pijesz, skarbie?
        Weź się może i uspokój, albo co...
    • Gość: corgan na razie z TV znamy tylko relacje tej kobiety IP: *.chello.pl 09.03.08, 17:50
      widziałem własnie w TV jej wilgotne oczęta, jakaś ciocia pokazywała
      soczki które dzidziuś miał wypić ale nie wypije itp. I troska że
      może jest odwodniony, głodny... Kobiety chyba nie mają monopolu na
      opiekę nad dzieckiem, prawda?

      Ale moment. Jak to się stało, że dzidziuś najpierw był w Belgii a
      teraz znalazł się w Polsce? Czyzby matka najpierw PORWAŁA dzidziusia
      i wywiozła go do Polski? Poza tym co to za określenie "ojciec
      porwał"? Norzesz... Przecież na pełne prawa rodzicielskie i zabrał
      je do siebie. Ale dlaczego? Może matka chciała zrobić z niego żywy
      bankomat który tylko bedzie wypluwał kasę, nie zadawał pytań i miał
      obowiązek pytać się czy może w ogóle widywać się z dzieckiem?

      Troche jest tak że jak pokażą w tv płacząca babę z wilgotnymi
      oczkami to media (głównie sfeminizowane) lecą aby pocieszać i
      przyznawac natychmiast rację jak przysłowiona mucha do kupy.

      Może warto poznać teraz relację drugiej strony? Nawet jeśli medialny
      wyrok został już wydany... Któreś z mediów wybierze się do Belgii?
      • cyklista Re: na razie z TV znamy tylko relacje tej kobiety 09.03.08, 21:23
        > Może warto poznać teraz relację drugiej strony?
        Coś jednak wiemy, sprawę zbadała belgijska policja. Czyli dziecko ma
        zagwarantowane miejsce, warunki i opiekę według standardów belgijskich. Teraz i
        w przyszłości.
        • Gość: corgan dziecko bedzie poza PL systemem sprawiedliwosci IP: *.chello.pl 09.03.08, 22:16
          i dzięki Bogu.

          Polski sfeminizowany system sprawiedliwości rodzicielskiej traktuje ojców
          wyłącznie jak bankomaty a matki jak dawców nasienia. Gdyby dzieciak został w
          Polsce na pewno musiałby decyzją sądu zostać przy matce, ojciec obarczony
          zostałby alimentami a czas widzeń byłby mu wydzielany i utrudniany.

          Wiem wiem, wielu ojców nie zajmuje się dziećmi. Z tym, że Ci którzy się zajmują
          albo chcieliby się zajmować natrafiają na wielki mur bab które traktują swoje
          dzieci jak zdobycz i sens życia a macierzyństwo za jedyny sens istnienia.
          • Gość: Pyz Re: dziecko bedzie poza PL systemem sprawiedliwos IP: *.eranet.pl 09.03.08, 23:08
            > Wiem wiem, wielu ojców nie zajmuje się dziećmi.
            Czyżby? A tak konkretnie, to jak wielu? Że niby każda ma koleżankę, której
            koleżanka mówiła, jaki to były ojciec jest podły?
            Chciałem tylko zauważyć, że w rzeczywistości PROCENT ojców, którzy
            sprzeniewierzają się tej roli jest prawie identyczny, jak procent podobnych matek.
            Faktem jest również, że dziecko wychowywane przez samotnego rodzica jest PRAWIE
            ZAWSZE wychowywane sporo gorzej, niż przez dwójkę. ALE dzieci samotnych ojców
            statystycznie rzecz biorąc są znacznie lepiej przygotowani do życia (znacznie
            częściej awansują, lepiej radzą sobie w życiu osobistym, są bardziej
            samodzielni, rzadziej ciągną z pomocy społecznej itd. itp.), niż dzieci
            samotnych matek.
            Chcę też zauważyć na dane zawarte tutaj (dane DOBRZE udokumentowane!):
            www.tata.pl/cyferki.htm
            Tak więc proponuję nie nadużywać demagogii o ojcach, których nie obchodzi!
    • Gość: Znawca Pierwszy plus układu z Schenhen ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.08, 19:09
      i otwartych granic.
    • stara_dominikowa Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w Belgi 09.03.08, 19:48
      Media się objedzą tematem, ludzie się poekscytują na forach, a mamusia i tatuś
      za 3 miesiące się pogodzą.
    • cyklista Teraz tatuś pozwie mamusię o alimenty. 09.03.08, 21:18
      To jest motyw, który na razie mediom i dyskutantom umknął. Jeżeli ojciec będzie
      się wywiązywał z obowiązków może wystąpić o alimenty od matki.
      • asmok6 Re: Teraz tatuś pozwie mamusię o alimenty. 09.03.08, 22:05
        cyklista napisała:

        > To jest motyw, który na razie mediom i dyskutantom umknął. Jeżeli ojciec będzie
        > się wywiązywał z obowiązków może wystąpić o alimenty od matki.

        W sumie słusznie, bo z całej tej medialnej paplaniny wynika że to matka chciała
        uniemożliwić dziecku "posiadanie" obojga rodziców a ojciec wręcz przeciwnie.
        • Gość: Koziołek Re: Teraz tatuś pozwie mamusię o alimenty. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.03.08, 22:57
          Szkoda,że matka-Polka nie wie gdzie dziecku bedzie żyło sie lepiej i
          dostatniej.Niech wraca do Belgii,tam będzie mogła miec prawo do
          widzenia sie,bo tu napewno Ojciec miałby zakaz.
    • Gość: Świadek odważny tatuś uratował dziecko przed IP: *.fbx.proxad.net 09.03.08, 23:44
      maltretowaniem w polsce
    • Gość: Nietoperz No nie jarzę za bardzo, IP: *.chello.pl 10.03.08, 01:02
      jak ojciec może swoje dziecko porwać?... Nie chcę przeglądać całej listy komentarzy, ale czy ktoś mi może wyjaśnić, o co w tej sprawie biega? bo rozumiem, że coś nie gra, skoro matkę gazem łzwiącym potraktował, ale czemu wyjazd ze swoim dzieckiem jest nie w porządku? koleś nie ma praw do niego czy co?
      • asmok6 Re: No nie jarzę za bardzo, 10.03.08, 01:06
        Gość portalu: Nietoperz napisał(a):

        > jak ojciec może swoje dziecko porwać?... Nie chcę przeglądać całej listy
        komentarzy, ale czy ktoś mi może wyjaśnić, o co w tej sprawie biega? bo
        rozumiem, że
        > coś nie gra, skoro matkę gazem łzwiącym potraktował, ale czemu wyjazd ze swoim
        > dzieckiem jest nie w porządku? koleś nie ma praw do niego czy co?

        Według polskiego prawa ojciec nie może dziecka porwać jeśli ma prawa
        rodzicielskie. A ten ma. Nie ma zarzutu porwania i nie będzie.
        A chodzi o nagonkę medialną. Po co? Nie mam pojęcia.


        • Gość: Nietoperz Re: No nie jarzę za bardzo, IP: *.chello.pl 10.03.08, 01:14
          Dzięki:) Czyli mamusia z tatusiem się po prostu nie dogadują i tyle..
          • Gość: Konrad Re: No nie jarzę za bardzo, IP: *.as.kn.pl 10.03.08, 01:48
            Gość portalu: Nietoperz napisał(a):

            > Dzięki:) Czyli mamusia z tatusiem się po prostu nie dogadują i tyle..

            Dokładnie. Przy okazji media zbijają kabzę a feministki szykanują odważnych ojców.
            • Gość: Gość Re: No nie jarzę za bardzo, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 08:38
              Macie rację co do jednego. Rodzice Alexa się nie dogadują.
              Ale to właśnie sam ojciec Alexa przywiózł małego i jego matkę do jej
              domu pod Wrocławiem. Doskonale wiedział gdzie jest jego syn i co się
              z nim dzieje. Mógł go odwiedzać kiedy tylko chciał.
              Interesy które prowadził w Polsce i w Belgii były ważniejsze od syna
              dlatego przyjeżdżał bardzo rzadko w odwiedziny.
              Był w Polsce naprawdę bardzo często.
              Matka nigdy nie stwarzała mu problemów z odwiedzinami.
              Reasumując.
              Ojciec od samego początku wiedział gdzie jest jego syn !!!
              Dlaczego wcześniej go nie zabrał? Dlaczego zdecydował się sam
              przywieść dziecko i matkę do jej domu w Polsce ?

              Wydaje się że to właśnie pozew o alimenty spowodował tą decyzję.
              Czy słuszną ? To już nie nam wyrokować.

              Kolega "porywacza" to nikt inny jak konkubent jego matki. Czyżby
              rodzinna zmowa ???
              Kto wie ???
    • squaree Re: Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w B 10.03.08, 09:20
      A ojciez to nie rodzic z rownymi prawami (kobiety przeciez walcza o
      rownouprawnienie). Prokuratura chyba chce sie znow wykazac w temacie medialnym,
      skoro chce postawic dwa zarzuty dla ojca. na pewno wersja matki rozni sie od tej
      stawinaej przez ojca i w sumie nikomu nie bedzie mozna nic udowodnic. Ale
      prokuratura postapi tak, ze jeszcze arestuje na trzy miesiace ojca. Przeciez
      PORWAL SWOJE DZIECKO! Wszystkie media tak napisaly!
      • Gość: Praw Re: Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w B IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 09:29
        Nie chodzi o porwanie !!! Mimo że wszystkie media tak podają.
        Chodzi o to że ojciec bez zgody matki pojechał z dzieckiem za
        granicę Polski. Schengen tutaj nic nie zmienia.
        Natomiast ojciec wiedział że jego syn jest w Polsce bo sam je tutaj
        przywiózł.

        Jeśli jeden z rodziców chce wyjechać z dzieckiem za granicę Polski
        to musi mieć zgodę drugiego rodzica. Art. 211
    • Gość: Pyz Wersja matki niespójna! IP: 213.135.35.* 10.03.08, 14:23
      Powiedziała, że najpierw ją obezwładniono gazem łzawiącym, a potem:
      1. Widziała, jak ojciec "wrzucił dziecko do samochodu, jak piłkę"
      2. szarpała za klamkę.
      3. Łopatą zbiła przednią szybę w samochodzie.
      Nie wiem, czy ktokolwiek widział kiedyś człowieka obezwładnionego gazem
      łzawiącym, ja tak. Gdyby dostała gazem, to nie miałaby szans na ten numer z
      łopatą, a już aby widzieć, jak ojciec "wrzuca dziecko do samochodu" i zobaczenie
      gdzie jest klamka, to po prostu ŻADNEJ możliwości! Stąd wniosek, że kobieta
      MOCNO koloryzuje, czy, nazywając rzeczy po imieniu, przynajmniej częściowo KŁAMIE.
      Poza tym, jak się okazało, dziecku NIC się nie stało! Nic, a nic!
      Policjant NIE MOŻE o tym nie wiedzieć! Policjanci są nieobiektywni, nadużywają
      uprawnień. Robią nagonkę. Teraz żądają zgłoszenia się na przesłuchanie, a jak
      się facet zgłosi, to po odpowiednim przesłuchaniu przyzna się do pedofilii tak?

      Nigdy nie widziałem, aby policja była tak zdeterminowana w sytuacji kiedy ktoś
      biega z nożem i dźga ludzi. Wtedy nie ma mowy o alarmie w całym kraju ani o
      podawaniu personaliów do prasy.

      Chciałem też zauważyć, że dziecko znalazło się w Polsce W OGÓLE wyłącznie
      dlatego, że wcześniej matka sama przywiozła je do polski. Jaki mamy powód, aby
      nie podejrzewać, że matka zrobiła wcześniej dokładnie to samo, co ojciec teraz?
      Co WTEDY robiła policja i prokuratura? Był Europejski nakaz aresztowania? Nie!
      • Gość: Agabel Re: Wersja matki niespójna! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 15:21
        Ojciec sam przywiozl dziecko i matke dziecka do jej rodzinnego domu
        pod Wroclawiem.
        Wiem to bo znam ich oboje !!!
        Mysle ze gdyby teraz matka pojechala do Belgii i chciala odebrac
        dziecko sila policja belgijska zlapalaby ja na 100%.
        Gdyba polska policja zlapala ich na terytorium Polski napewno
        skonczyloby sie inaczej.
        • pyzz Re: Wersja matki niespójna! 10.03.08, 16:46
          > Mysle ze gdyby teraz matka pojechala do Belgii i chciala odebrac
          > dziecko sila policja belgijska zlapalaby ja na 100%.
          W sensie, nie pozwoliłaby jej na ponowne porwanie? Miejmy nadzieję.

          > Gdyba polska policja zlapala ich na terytorium Polski napewno
          > skonczyloby sie inaczej.
          Zupełnie. Tylko, że to nie miałoby NIC wspólnego z jakąkolwiek sprawiedliwością.
    • Gość: gosc Chłopiec, uprowadzony z podwrocławskich Bratowic, IP: 90.163.49.* 10.03.08, 15:44
      wciąż przebywa z ojcem i jego kolegą. Coz za chamskie insynuacje
      autora powyzszego tekstu. Swiadome, czy tez nie?
    • Gość: margarette Chłopczyk porwany przez ojca odnalazł się w Belgi IP: *.hsi2.kabelbw.de 11.03.08, 10:47
      Mnie szlag trafia na korupcja w Polsce,babcia zalatwila dziecku paszport bez
      podpisu ojca za kase w malej podwroclawskiej dziurze, a coreczka totalny
      brudas i leniuch uciekla z kochankiem i moja wnuczka do Angli. Nie jest
      mnie wstanie nic zdziwic jestem tylko ciekawa czy gdyby moj syn zrobil
      podobny cyrk z porwaniem co na to TVN. Czy ktokolwiek by mu pomogl. Od dwoch i
      pol roku nie widzielismy Alicji(wnuczka) moj syn nie msa zamiaru jej porywac
      ale bardzo by chcial ja zobaczyc.Jest bto dla naszej rodziny bardzo przykre
      jak moge pomoc synowi.
Pełna wersja