Przedszkola - relacja

10.03.08, 09:10
Kawałek reportażowej roboty - w wazeliniarskiej "GW" raczej nie przeczytacie,
jak wygląda w naszym Mieście Spotkań zapisywanie dziecka do przedszkola.
Miejsce akcji: jedno z większych wrocławskich osiedli mieszkaniowych.
Czas: 10 marzec 2008

Pierwszy ojciec pojawia się przed przedszkolem o 3:30. Jest ciemna noc. Na
szczęście nie ma wielkiego mrozu. W powietrzu czuć już przecież trochę wiosnę
- a nawet jakieś ptaszki śpiewają o tej późnej (czy też może bardzo wczesnej)
godzinie godowe pieśni.
Ojciec staje przed drzwiamy, chowa ręce do kieszeni i przytupuje dla rozgrzewki.
Drugi ojciec pojawia się chwilę po czwartej. Obaj panowie nie są już najmłodsi
i pamiętają czasy PRL, gospodarki niedoboru, z której już się ponoć
wyzwoliliśmy. Dlatego też szybko, kolejkowym zwyczajem, nawiązuje się rozmowa,
obracająca się - jak można się domyślać - głównie wokół stania w kolejkach.
Panowie wspominają wycieczki po welurowe buty do Krapkowic czy radio Diory do
Dzierżoniowa, a nawet wyjazdy w ramach OHP do enerdowskich komunistycznych
fabryk - można było sobie z tych wyjazdów przywieźć czekoladę albo żelazko.
Po piątej są już cztery osoby, w tym jedna mama. Mama jest zdumiona, że
podania przyjmowane są dopiero od 8, bo wydawało jej się, że będzie musiała
stać tylko do otwarcia.
Trochę po szóstej jest jest - nomen omen - sześć osób. Rozmowa schodzi na
słynną fonatannę, którą Dutkiewicz kazał wybudować koło Hali Ludowej. Ktoś
wypomina Dutkiewiczowi, że można by wybudować zamiast fontanny 10 przedszkoli.
Niestety, wielu ludzi nie potrafi skojarzyć faktów. Ktoś nieprzytomnie mówi:
"ale to chyba fajnie, może jakieś lasery będą".
O 6:15 pojawia się - nieco zbyt wcześnie - mama z dzieckiem. Przedszkole jest
czynne formalnie od 6:30. Jednak już o 6:20 przychodzi jedna z pań
przedszkolanek. Jest wyraźnie zdumiona widokiem, który zastaje, tzn.
składającą się z kilku panów i jednej pani, stojących przed wejściem. Pyta,
czy coś się im nie pomyliło, bo pani dyrektor przyjdzie dopiero 2 godziny.
Nikomu jednak się nie pomyliło - niestety.
Teraz jest już lepiej - przynajmniej można stać w cieple. Wkrótce w
przedsionku przedszkola, obok drzwi z napisem "Dyrekcja", kłębi się spory
tłumek. Część osób ma książki i gazety, wielu musi zadowolić się lekturą planu
pracy przedszkola oraz zasad rekrutacji.
Rozmowy ustają, atmosfera tężeje. Robi się ciasno - rodzice przyprowadzający
dzieci do przedszkola muszą się przeciskać przez ciżbę ludzki trzymających w
rękach teczki i koperty.
Napięcie osiąga zenit przed samą ósmą. I wreczcie jest - pani refernt otwiera
drzwi gabinetu, do przedszkola wpada zdyszana pani dyrektor. Potem ludzie
wchodzą kolejno do środka. Jest krótkie sprawdzanie dokumentów - tak zwane
"samotne matki" pani dyrektor oznacza osobno. Wiadomo, że ich dzieci dostaną
się do przedszkola właściwie automatycznie. Pozostali rodzice żalą się
niekiedy na taką jawną promocję konkubinatu, ale cóż pani dyrektor może.
W końcu to Rafał Dutkiewicz ze swoimi pomagierami, a nie pracownicy
przedszkoli prowadzi od lat akcję likwidowania wrocławskich placówek
opiekuńczych i edukacyjnych.
    • lesny_duszek Re: Przedszkola - relacja 10.03.08, 09:38
      dobre :)
      • Gość: Łoś_bimbacz Re: Przedszkola - relacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 10:30
        z Podręcznika Dynamizmu: nalezy spędzac więcej czasu z własnym
        dzieckiem:) i nie wymagac długiego czasu otwarcia przedszkoli.
        czekam na dalsze relacje od zdobywców przedszkoli...
        • Gość: iwino Re: Przedszkola - relacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.08, 11:45
          Ja mam lepsza relację godzina 19.30 niedziela wracamy z poznego spaceru i koło
          przedszkola juz 3 osoby noto my dawaj w kolejke jest wesoło.Przechodzi znajomy z
          psem i pyta o to juz fajnie to ja tylko psa odprowadze....odprowadza i wraca
          .:)))Męza nie widziałam cała noc zaparkowane auta ,meskie rozmowy i tak do 6.30
          przszła Pani z przedszkola i wpuściła ludzi do środka sympatyczny odruch a nabór
          od 8.00 :))))śmiać sie czy plakac sytuacje i tak mamy beznadziejna bo nie jestem
          samotna matka (do prawdziwych i naprawde samotnych nie pije )ale zrobilismy
          wszystko aby sie dostac.
    • wielki_czarownik Jak śmiesz?? 10.03.08, 14:36
      Jak śmiesz POdważać nieomylne decyzje Wielkiego Sternika i jego POmocników z władz miasta? Czy nie POjmujesz, że POlityka przedszkolna ma głębokie racjonalne uzasadnienie? POtrzeba wybudowania POtężnej fontanny jest o wiele ważniejsza niż zapewnienie opieki przedszkolnej? Widziałeś kiedyś promocję POprzez przedszkola? A widziałeś kiedyś turystów POdziwiających przedszkola? No! Zrozumiałeś?
      • pawel_zet Re: Jak śmiesz?? 10.03.08, 14:58
        1. Ja wiem, że "dynamiczny rozwój" wymaga ofiar. Ale dlaczego mają być nimi
        wrocławskie dzieci i ich rodzice, a nie te żłopy z UM?
        2. Jak wiadomo, nie o turystów chodzi. Fontannę pokażą w ogólnokrajowych
        wiadomościach, a przedszkola nie. Dutkiewicz i świta budują pozycję przed
        skokiem na posadkę w Warszawie.
        • czepialska Re: Jak śmiesz?? 02.04.08, 13:38
          Przebóg! Na fotel prezydenta RP??? Oby nie...
          Dlaczego? Ano dlatego, że dotychczasowe działania władz, a
          szczególnie dobór "odpowiedzialnej, zaangażowanej i twórczej" kadry
          kierowniczej pokazał nam dokładną różnicę miedzy pożądanym i
          oczekiwanym PR, a tym co to się ciałem nigdy nie stało, a li tylko
          mizerią... Jak to mówią, obiecanki cacanki a "głupi lud" wszystkiemu
          da wiarę???
    • anika305 Re: Przedszkola - relacja 10.03.08, 14:57
      Cóż mąż o 4 był drugi..... za chwilę jakaś Pani i tak do 7:30 było więcej osób
      niż miejsc. A nie wiadomo ile jeszcze matek "samotnych" przyjdzie.
      • Gość: Kokeeno Re: Przedszkola - relacja IP: 80.54.202.* 10.03.08, 19:43
        Jeszcze dużo punktów "rekrutacyjnych" było za tatusia z wyrokiem. Znajomi się śmiali, że się stłuką a potem podadzą do sądu. Wyrok będzie w zawiasach, ale zawsze to wyrok i dziecko będzie miało miejsce w przedszkolu, a może by tak fikcyjny rozwód przeprowadzić ;o)
    • anty_lopa Re: Przedszkola - relacja 10.03.08, 19:45
      Ale się czepiacie. Przecież to nie takie łatwe przewidzieć, że
      przedszkole będzie potrzebne tam, gdzie buduje się nowe, ogromne
      osiedle, nie?
      Miasto Spotkań - spotkajmy sie w kolejce do przedszkola :-)
      • Gość: aowroc Re: Przedszkola - relacja IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.03.08, 22:09
        Ja poszlam do przedszkola o 10 (narcyzowa na grabiszynku). bylam 38
        na liscie (podania do wszystkich grup) i raczej na pewno sie
        dostanie moje dziecko (mamy 100punktow). udalo sie rowniez zalatwic
        miejsce w prywatnym przedszkolu (krzyki) za calkiem rozsadna cene.
        ja nie mam wiec problemow z przedszkolem, co nie zmienia faktu, ze
        uwazam , iz system rekrutacji jest, delikatnie mowiac, chory.
        pozdrawiam i powodzenia!
    • Gość: dgl Re: Przedszkola - relacja IP: *.mofnet.gov.pl 02.04.08, 09:08
      U nas "akcja kolejkowa" zaczęła się ok godz.12-13 w niedziele (ja ok
      godz. 13 byłam dziesiąta w kolejce).
      dot. niepulicznego przedszkola sióstr św. Elżbiety na
      ul.Januszowickiej.
      wolnych miejsc-25. decydowała kolejnośc zgłoszeń.
      do godz. 18 w niedziele, osób w kolejce było ok40.
      w poniedziałek rano przed godz. 8 kandydatów było ponad 90.
      przyjęto 25 dzieci, plus 5 osób w ramach tzw. listy rezerwowej.
      noc była ciężka :( ale nam szczęśliwie udało się zapisać na 10
      pozycji.
      dzisiaj wyniki rekrutacji do publicznych przedszkoli.
      moja córka nie dostała się do żadnego z trzech typowanych.
      opłacało się stać, bo jestem spokojna i szczęsliwa, że dziecko
      będzie mogło uczęszczać do przedszkola.
      sama nie wierzyłam w to, że takie "cyrki" będą moim udziałem i mojej
      rodziny... żyjemy w mieście spotkań z ABSURDEM.
      pozdrawiam wszystkich tych, którzy dziś się dowiedzą, że ich dzieci
      nie zostały przyjęte do publicznych przedszkoli z uwagi na zbyt małą
      ilość punktów. życzę Wam powodzenia i cierpliwości w kolejnych
      etapach rekrutacji.
      dgl
      • kocisz Re: Przedszkola - relacja 02.04.08, 09:48
        Gość portalu: dgl napisał(a):

        > dzisiaj wyniki rekrutacji do publicznych przedszkoli.
        > moja córka nie dostała się do żadnego z trzech typowanych.

        Mój syn się dzisiaj nie dostał do żadnego z trzech przedszkoli

        > opłacało się stać, bo jestem spokojna i szczęsliwa, że dziecko
        > będzie mogło uczęszczać do przedszkola.
        > sama nie wierzyłam w to, że takie "cyrki" będą moim udziałem i mojej
        > rodziny... żyjemy w mieście spotkań z ABSURDEM.

        Niewątpliwie, spotkania z absurdem to ulubione zajęcie Wrocławian.
        Będę o tym pamiętał przy następnych wyborach lokalnych.

        Dla przypomnienia:
        miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,1911910.html
        > pozdrawiam wszystkich tych, którzy dziś się dowiedzą, że ich dzieci
        > nie zostały przyjęte do publicznych przedszkoli z uwagi na zbyt małą
        > ilość punktów. życzę Wam powodzenia i cierpliwości w kolejnych
        > etapach rekrutacji.

        Serdeczne dzięki za pozdrowienia i życzenia.
    • Gość: pukiel Re: Przedszkola - relacja IP: *.pl 02.04.08, 10:53
      b.dobre !!!
    • Gość: ja :( Re: Przedszkola - relacja IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 02.04.08, 11:02
      Moje dziecko równiez nie dostało się do żadnych z typowanych
      placówek...
      • Gość: Łoś_bimbacz Re: Przedszkola - relacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.04.08, 11:15
        Moje dziecko równiez nie dostało się do żadnych z typowanych
        > placówek...

        zamiast siac zamęt na forum POślijcie każdy z osobna mejla z
        POdziękowaniem do Sternika, chyba już wrócił z Barcelony z POdróży
        samolansującej:), albo tyle mejli ile razy dostaliście odmowę
      • anty_lopa Re: Przedszkola - relacja 02.04.08, 12:22
        I moje tez sie nigdzie nie dostało - po raz drugi. W zeszłym roku
        się nie dostało nigdzie i w tym również nigdzie.
    • map4 Re: Przedszkola - relacja 02.04.08, 12:33
      Pawle, podnosisz rękę na władzę.

      Pamiętaj zatem, że kto rękę na władzę podnosi, temu władza tą rękę utnie.
      Copyright by bodajże Piotr Jaroszewicz.

      Możliwe, że nie chodziło o rękę, a o palec, możliwe również, że w oryginale nie
      szło o obcinanie, a o wiele bardziej wulgarny czasownik, możliwe wreszcie, że
      autorem tego powiedzenia nie był Jaroszewicz lecz jakiś inny komunistyczny buc.
      Ważne, żebyś zrozumiał przekaz.

      Budżet gminy Wrocław ma zapewnić środki na wodotryski, które wyniosą Dutkiewicza
      na fotel prezydenta RP, a nie jakieś żałosne miejsca w jakichś śmiesznych
      przedszkolach dla jakiegoś przypadkowego społeczeństwa.

      Pawle Zet: "wam się w dupach poprzewracało !", że nadszyszkownika Kilkujadka z
      filmu "Kingsajz" zacytuję.

      Mam do Ciebie mały interes: napisz do mnie maila na map4@icmail.net (gazetowej
      poczty od przejęcia jej przez google'a nie używam), to wyjaśnię Ci pokrótce o co
      mi chodzi.

      Pozdrawiam,
      map4.
      • Gość: xxx jest ... dobrze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.04.08, 12:37
        glosuj na Dutkiewicza
    • Gość: bezszans Fontanna- naszą "przedszkolną scianą płaczu" IP: *.e-wro.net.pl 02.04.08, 12:44
      Będziemy zanosić tam podania, prośby i modlitwy o przyjęcie dzieci do
      przedszkola bez konieczności rozwodzenia się czy popełniania przestępstw. To
      dopiero byłaby piękna relacja w wiadomościach:)) I jaki PR dla sternika;0
    • Gość: Paweł Z. Re: Przedszkola - relacja IP: *.as.kn.pl 02.04.08, 20:41
      Rzeczywiście, pierwsze sygnały wskazują, że sytuacja jest nieco lepsza niż w ubiegłym roku. Nadal jednak w wielu rejonach liczba miejsc w przedszkołach jest znacznie niższa niż zapotrzebowanie. Należy również pamiętać, jaką cenę musieli zapłacić wrocławianie za nieodpowiedzialne i głupie decyzje o likwidacji kolejnych przedszkoli podejmowane przez zarząd miasta i radę miejską (głosami klubów PO, PiS oraz radnych Dutkiewicza; niestety klub SLD też popierał do pewnego momentu absurdalne decyzje o likwidacji przedszkoli). Pewne zwiększenie liczby miejsc w młodszych grupach osiągnięto przez wyrzucenie zerówek do szkół. Teraz więc rodzice sześciolatków mają do wyboru zostawiać dzieci na wiele godzin w szkolnej świetlicy, co wydaje się pomysłem absurdalnym, lub zatrudnić opiekunkę, co jest rozwiązaniem trudnym, kosztownym i ryzykownym. Dziękujemy, Panie Prezydencie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja