Okradli w pociągu pijaną prokurator z Lubania

    • guru133 Czy pani prokurator była w pracy? 14.03.08, 00:28
      Bo jeżeli nie, to nie rozumiem konsekwencji służbowych jakie wobec niej
      wyciągnięto. Czyżby to co wolno prezydentom, nie wolno prokuratorom?
      • vomitorium1 Re: Czy pani prokurator była w pracy? 14.03.08, 02:22
        w odróżnieniu od prezydentów (niektórych)
        ona piastuje godność urzędu
    • Gość: Wiesiek Jaka "prokuratorka"? IP: *.acn.waw.pl 14.03.08, 03:27
      Czy już wam na mózgi padło? Za chwilę będziecie pisać "ministerka" i
      "premierka". Ta poprawność polityczna doprowadza mnie do szału.
    • Gość: fainnin64 Okradli w pociągu pijaną prokurator z Lubania IP: 72.20.149.* 14.03.08, 03:27
      Pani prokurator to nieszczesliwa kobieta, samotna albo osamotniona. Wspolczuc
      jej nalezy.
      Zawiesic tych ktorzy ja tak zaprawili i do pociagu wsadzili.
      Kim kolwiek nie byli, wcale sie nie wstydzili.
      I tym roznimy sie od niemcow. Tak jak pan Sawka i wiekszosc rodakow.
      Bo wazne jest "swoje" podworko.
    • slawek_wieczorek Pijany Kwaśniewski promował polską flagę!!! 14.03.08, 03:45
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=58&w=76965674
    • mcgoo Okradli w pociągu pijaną prokurator z Lubania 14.03.08, 06:37
      a to jakies przestepstwo byc pijanym i jechac pociagiem jako pasazer?

      czy to jest temat na pierwsze strony?

      a dlaczego Gazeta nie pisze o tym jaka jest dalsza historia
      poslanek, ktore po alkoholu prowdzily samochod ?

      dlaczego nikt nie pociagnal do odpowiedzialnosci bylego pijanego
      prezydenta ?

      dlaczego dziennikarze propoaguja falszywe sensacje o czlowieku ktory
      uczciwie po alkoholu siada do pociagu zamiast za kolko ?

      czy takie wynurzenia to nie jest zwykle sku..enie ?

      czy ten swiat upadl juz na glowe ?
      • Gość: kotek Re: Okradli w pociągu pijaną prokurator z Lubania IP: *.50.akron.net.pl 14.03.08, 09:36
        Ja jeszcze rozumiem, gdyby ona po pijaku jakieś burdy wszczynała,
        brudziła, etc. Ale kobita jechała sobie, fakt, że pijana, ale
        przecież zakazu bycia pijanym w pociągu nie ma i została
        zawieszona???
        Jakaś obraza moralności czy urzędu?? Szczerze mówiąc mnie bardziej
        obrażaja niektóre wypowiedzi polityków i niestety dziennikarzy.. na
        trzeźwo mam nadzieję wygłaszane..
        • real_mr_pope Re: Okradli w pociągu pijaną prokurator z Lubania 14.03.08, 18:14
          > Jakaś obraza moralności czy urzędu?

          Urzędu. Prokurator także poza służbą musi strzec 'powagi swojego urzędu'. Z całą
          pewnością nawalenie się do nieprzytomności temu nie służy. A przecież gdzieś
          pani prokurator musiała ten alkohol spożyć. Z 6 promilami wtoczyła się do
          pociągu czy raczej spożywała alkohol w przedziale? Artykuł tego nie wyjaśnia.
    • Gość: Anik Okradli w pociągu pijaną prokurator z Lubania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.08, 11:41
      Co za chory kraj, w którym będąc prokuratoerm nie można wypić , mało
      tego nie będąc w pracy.
      Paranoje, ten kraj schodzi na psy
      p.s. mam propozycję zwalniajmy wszystkich ludzi z pracy którzy
      późnym wieczorem wychodzą po paru głębszych z lokalu.
    • markona 6 promili?!!! To ne możliwe - jeszcze u kobiety... 14.03.08, 19:19
      - musiał ktoś jej bardzo mocno pomagać. Z pewnością
      miała "przyjaciół" zainteresowanych w jej zejściu i to z powodu
      przepicia. Zbrodnia niema doskonała .... Przy 2,5 - 3 promiach
      niemiałaby już siły podnieść szklanki do ust, a flachy - z cała
      pewnością .... To jest mocno wątpliwe
    • Gość: Światowy rekord??? Okradli w pociągu pijaną prokurator z Lubania IP: 213.25.69.* 14.03.08, 22:12
      Czy zgłosił już ktoś do księgi rekordów.BeeeehehehehahahaxD.
      • Gość: Beata Re: Okradli w pociągu pijaną prokurator z Lubania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.08, 14:08
        To wszystko "grubymi nićmi" szyte. Podpadające pod zdrowy rozsądek: 6 promili,
        kradzież dokumentów (po co one komuś potrzebne?), zwolnienie z pracy (może komuś
        na tym zależało)...
        Ponadto jeśli coś takiego zdarzyło komuś jeden raz w całej karierze zawodowej to
        można chyba dać upomnienie czy naganę. Dlaczego od razu zwalnia sie kogoś z pracy?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja