Jak uczymy dotrzymywać obietnic - XIII LO

04.09.03, 08:56
Oczywiście chodzi o to jak dorosli, powiem więcej ciało pedagogiczne
dotrzymuje uzgodnień i tym sposobem uczy tego samego młodzież.
Moja córka jest w XIII LO, jej koleżanka, nawijmy ją Marysia również.
Marysia złozyła papiery do klasy, w której miała uczyć się języka
angielskiego i hiszpańskiego, klasa o profilu dziennikarskim.
Wczoraj na zebraniu rodziców okazałao się, że dzieci jednak nie beda miały
hiszpańskiego, tylko niemiecki, bo jak stwierdziła pani wychowawczyni, jest
to lepsze dla ich przyszłości. Klasę podzielono, na zaawansowanych w
niemieckim i początkujących. Marysia jest poczatkująca, ale wcale nie chce
się uczyć niemieckiego, po to złożyła do tej klasy papiery, że chciała
hiszpański. Szkoła ma związki z Niemcami, była remontowana za niemieckie
pieniądze, to prawda. Szkoda tylko, że tego nikt nie powiedział w czerwcu
przy składaniu papierów, tylko teraz jakaś pani, której Marysia nie zna
będzie za Marysię i jej rodziców decydować co lepsze dla jej przyszłości. W
końcu jednak zgodzono się na hiszpański, ale dodatkowo po lekcjach, orócz
angileskiego i niemieckiego. Marysia wczoraj z płaczem opowiedziała nam
powyższe i teraz będzie szukać nowej szkoły.
Tak to wciąż w naszym pięknym kraju dajemy młodzieży przykłady, że dorosli
dotrzymują obietnic i wypełniają zobowiązania.
Paniom z XIII LO życzę wszystkiego dobraego i sukcesów w wychowywaniu
następnych pokoleń.

"Takie bedą rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"
Jakoś tak to leciało ?
    • Gość: Woj Re: Jak uczymy dotrzymywać obietnic - XIII LO IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.09.03, 12:38
      Bajka o Malgosi/Wandzie co nie chciala niemca :)
      • nelka To jest smutna opowiastka o ... 04.09.03, 18:45
        Gość portalu: Woj napisał(a):

        > Bajka o Malgosi/Wandzie co nie chciala niemca :)



        robieniu z gęby cholewy, przez nauczycieli.
      • Gość: Krecik Nie ma to jak dobre L.O. IP: *.boleslawiecka.k.pl 04.09.03, 19:58
        Nauczyciele wiedzą lepiej jaki język sie nam najbardziej w życiu przyda...mowa
        tu o języku niemieckim,do którego nauki zostaliśmy zmuszeni...każdy uczeń w
        mojej klasie świadomie podjął decyzje,ze chce uczęszczać do 1F,ponieważ
        nauczany tam bedzie jezyk hiszpański....i co?Postawiono Nas prze faktem
        dokonanym.Z 4 godzin angielskiego i 2 hiszpańskiego zrobiły się 4 godziny
        niemieckiego i 2 angielskiego,co było decyzją ostateczną.Po zebraniu z
        rodzicami ustalono,ze bedziemy mieć język hiszpański w ramach dodatkowych zajęć
        [bodajże 3 godz. tyg.]Powinniśmy się chyba cieszyć....hmmm....nie no cieszymy
        się,oczywiście.I nie pozostaje mi nic innego jak podziękować nauczycielom w
        imieniu swoim i klasy,za to że tak dbają o naszą przyszłość...i wiedzą lepiej
        jaki język nam bedzie najbardziej przydatny...wszystko dla naszego dobra...czy
        aby napewno?
        • Gość: Inka Re: Nie ma to jak dobre L.O. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 04.09.03, 21:30
          Absolutnie zgadzam się z wypowiedzią Krecika- również chcę dalej uczęszczać do
          1F, ale jedyne co mi naprawdę nie odpowiada to dodatkowe godziny niemieckiego!
          Przecież Ci, którzy deklarowali się na klasę ang. - hiszp.; wcześniej uczyli
          się języka angielskiego i myśleli, że bedą mieli tu rozszerzony ten język-
          przeciez będziemy zdawać z niego maturę! A przy dwóch godzinach tygodniowo...
          jest niemożliwe dostateczne przygotowanie się do niej! Ja w tym wypadku jestem
          zmuszona brać lekcje angielskiego prywatnie... Niemieckiego natomiast nie
          miałam zamiaru się uczyć, a od zawsze marzyłam o hiszpańskim! Teraz za cene
          tego muszę uczyć się trzech języków! Myślę, że gdyby 100% klasy uczyło się
          hiszpańskiego, a podział byłby jedynie między tymi, którzy bedą uczyć się się
          ang, a którzy niem. - byłoby najsprawiedliwiej i wszyscy byliby szczęśliwi...
          • luksusowy_yacht Re: Nie ma to jak dobre L.O. 04.09.03, 21:33
            I TAK DOBRZE ŻE NIE ZAMIENILI HISZPAŃSKIEGO NA ROSYJSKI
Pełna wersja