Podwyżka biletów

15.04.08, 14:31
za 30-dniowy na okaziciela na wszystkie z pospiesznymi - 170 zl.
    • Gość: fakir Re: Podwyżka biletów IP: *.171.196.2.crowley.pl 15.04.08, 15:28
      za to na pocieszenie ma znormalnieć proporcja cen biletów imiennych do
      jednorazowych z POTANIENIEM tych pierwszych

      np 30-dniowy na 2 DOWOLNE linie za 48 (obecnie 67 lub 91), czy 90 - dniowy za
      240 na dowolne linie na i poza terenem miasta...

      No i tak powinno być że stały klient płaci mniej :), a nie postawienie sprawy na
      głowie jak to miało miejsce w ostatnich latach.

      > za 30-dniowy na okaziciela na wszystkie z pospiesznymi - 170 zl.
      Natomiast spada całkowicie atrakcyjność biletów na okaziciela w stosunku do
      biletów imiennych... 98 do 170 podanych wyżej

      więcej na forum km.wroclaw.pl
      • Gość: Konio-Antonio Re: Podwyżka biletów IP: *.gprs.plus.pl 15.04.08, 15:37
        A ja zapobiegliwie kupiłem w zeszłym miesiącu bilety na zapas.
      • allspice Re: Podwyżka biletów 15.04.08, 15:38
        Oczywista oczywistość:) za komfortową jazdę extra ceny...
    • Gość: Paweł Z. Re: Podwyżka biletów IP: *.as.kn.pl 15.04.08, 19:18
      Decyzja podjęta - kupuję kolejnego "blachosmroda". Za te pieniądze nie będę
      "walczył" z komunikacją zbiorową. Msm
    • Gość: Paweł Z. Re: Podwyżka biletów IP: *.as.kn.pl 15.04.08, 19:23
      Za szybko mi się wysłało, a chciałbym jeszcze:
      1.) Usprawiedliwić się: mam świadomość ekologicznych skutków takiej decyzji, ale
      już teraz kupowanie biletów na okaziciela jest uciążliwe. Nie dam się zmusić do
      kupowania jeszcze trudniejszych w eksploatacji biletów imiennych. Kto korzystał
      z komunikacji zbiorowej w Warszawie, wie o co chodzi.
      2.) Zganić władze miejskie: to wielki wstyd, że władze te kompletnie nie
      rozumieją skutków dla miasta i społeczeństwa swoich decyzji. Zamiast wspierać
      komunikację zbiorową, robi się wszystko, by do niej jak najwięcej osób zniechęcić.
      • Gość: kotek Re: Podwyżka biletów IP: *.50.akron.net.pl 16.04.08, 08:47
        A od kiedy ma być podwyżka? Gdzieś w sieci są nowe ceny? Sprawdzałam
        na stronie miasta, ale tam cennik stary:(
      • map4 Re: Podwyżka biletów 16.04.08, 09:21
        Kiedyś, jadąc wieczorem na piwo postanowiłem skorzystać z komunikacji miejskiej.
        Z Psiego Pola na Biskupin podróż trwała ponad godzinę i kosztowała mnie 8 zł
        (trzy przesiadki). Dla porównania: porównywalna podróż w Monachium kosztuje 2
        Euro (7 zł) i trwa około pół godziny.

        Do tego moje podróże po Monachium planuję za pomocą internetu, który wypluwa
        dokładne czasy podróży, miejsca przesiadek, linie, czasy oczekiwania na
        przystankach węzłowych i sumaryczną cenę. We Wrocławiu czegoś takiego oczywiście
        brak. Za to będzie fontanna !

        Rozumiem teraz, dlaczego bilety komunikacji miejskiej we Wrocławiu będą droższe.
        W końcu Monachium w porównaniu z Wrocławiem to pipidówa i przed ME 2012 trzeba
        nadodrzańską metropolię oderwać od europejskiego peletonu :-)
        • Gość: fakir Re: Podwyżka biletów IP: *.chello.pl 16.04.08, 10:04
          co do stanu komunikacji w naszym mieście zgadzam się całkowicie z jednym
          wyjątkiem - można planować podroż za pomocą internetu:

          gisserver.um.wroc.pl/agc_dll/businf013.dll
          nie wiem jak to sie ma teraz do stanu realnego przy tylu objazdach i
          zamknięciach oczywiście...

          oraz jak jesteś w terenie:
          www.mobi.wroclaw.pl/mobile/
          • piast9 Re: Podwyżka biletów 16.04.08, 11:17
            hehe, sprawdziłem.

            Z Bajana na Bacciarellego o 8:00 w dzień roboczy. Wyszukiwarka każe mi czekać do
            północy na 253 :)
            • Gość: fakir Re: Podwyżka biletów IP: *.171.196.2.crowley.pl 16.04.08, 11:36
              czyli tak jak podejrzewałem - olewa komunikacje zastępczą:(
        • real_mr_pope Re: Podwyżka biletów 16.04.08, 18:30
          > Dla porównania: porównywalna podróż w Monachium kosztuje 2 Euro (7
          > zł) i trwa około pół godziny.

          Ponieważ, jak się domyślam, w Monachium nie ma Psiego Pola i Biskupina, więc
          chodzi Ci o odległość. Hmm, w takim razie wiedz, że ja kiedyś z
          pl.Grunwaldzkiego na Kozanów dojechałem w ok.10 minut a cała podróż kosztowała
          mnie 1,40. Czy w Monachium też jest tak szybko i tanio?
      • Gość: fakir Re: Podwyżka biletów IP: *.chello.pl 16.04.08, 10:12
        trochę sie te tłumaczenia nie trzymają logiki:
        - z jednym masz racje kupić znaczek przy "oszałamiającej" liczbie punktów jest
        ciężko. Ale nie rozumiem co trudnego jest w ich "eksploatacji"...
        No i wyjdzie taniej niż obecnie... (dla korzystający z okresowych biletów imiennych)
        Tak że "zniechęca" sie do jazdy osoby sporadycznie korzystające z KM na
        podstawie biletów jednorazowych, z których i tak dochód jest kiepski ze względu
        na jazdę na gapę...
        Z punktu widzenia mojej rodzinki częściowo z tej komunikacji korzystającej
        koszty spadną o ok 40%.
        Stracą ci którzy korzystają wspólnie z biletów na okaziciela lub jednorazowych
        poza tym to dopiero projekt (chyba) i jeszcze może być różnie...
        • pawel_zet Re: Podwyżka biletów 16.04.08, 12:21
          Przez upierdliwość rozumiem właśnie to bujanie się ze znaczkiem
          oraz - dodatkowo - konieczność wyrabiania legitymacji. Sorry, jestem
          ciężko pracującym człowiekiem, nie stać mnie na tracenie czasu.
          W Warszawie wygląda to tak: idzie się do kiosku (niemal każdego),
          kupuje kartę elektroniczną i - w zależności, czy bilet ma być
          imienny czy na okaziciela - wpisuje się swoje imię i nazwisko oraz
          numer dowodu na specjalnym pasku lub pozostawia się to miejsce
          puste. Proste. Ale nie we Wrocławiu.
          • Gość: fakir Re: Podwyżka biletów IP: *.171.196.2.crowley.pl 16.04.08, 12:27
            jedyna nadzieja że zamiast wieloletniej "tfurczej" gadaniny naszych władz
            faktycznie karta miejska pojawi się i u nas... Ale zapewne będzie to nieprędko w
            odróżnieniu od zmianie taryf.
    • Gość: Piotr rozumiem, że to działania propasażerskie? IP: 91.198.209.* 16.04.08, 09:00
      związane z promocją rezygnacji z własnych samochodów na rzecz środków komunikacji zbiorowej po to, aby odkorkować nieco miasto i podróżować w czystych, klimatyzowanych nowych autobusach i tramwajach...

      PS. Idioci zarzucający posiadaczom samochodów egoizm (np. typu "Jedna osoba w 5-osobowym pojeździe) niech dalej się ciskają, na podstawie własnych obserwacji mogę z całą odpowiedzialnością stwierdzić, że w przypadku sytuacji ponadnormatywnych (wypadek, brak ygnalizacji świetlnej, zmiana organizacji ruchu, tzw. siła wyższa) do mojego zakłądu pracy ZAWSZE na czas przyjeżdżają zmotoryzowani we własnym zakresie, natomiast minimum półgodzinne opóźnienia notują korzystający z komunikacji zbiorowej. Wnioski nasuwają się same...
      • Gość: w sprawie peesu Re: rozumiem, że to działania propasażerskie? IP: *.e-wro.net.pl 16.04.08, 10:32
        w sprawie twojego PS:
        jesli te pół godziny spoznienia policzy sie w obie strony (jako
        wyraz jawnego marnowania czasu ponad norme), to dziennie jest okolo
        godziny przy dwukrotnym korzystaniu z MPK, przy czestszym (np. dom-
        praca praca- uczelnia/sklep/kurs/whatever.. whatever-dom) zwieksza
        sie to proporcjonalnie do koniecznosci korzystania. Przyjmujac
        jednak te 2x 0,5 godz dziennie za wyjsciowe i modelowe to liczac
        srednio 20 dni pracujacych (czyli w weekendy martwym bykiem siedzimy
        na swoim kochanym osiedlu) daje to strate ponad norme około 20
        godzin miesiecznie (bo przeciez nawet to ze dojazd 10 przystankow
        bez przesiadek, ale za to z czekaniem na przyjazd łaskawego busa 142
        trwa około 1h to tez juz przesada, ale my tutaj liczymy tylko to co
        ponad norme, czyli nieprzewidziane opoznienia, a nie powolnosc jazdy
        w ogole i zwiazana z tym strate czasu)
        Rocznie - bez wakacji (czyli w wakacje, urlop nie wsiadamy ani razu
        do mpk) to 11x20=220 godzin
        Teraz obliczajac jaka jest stawka za godzine:
        (biore przyklad pierwszy z brzegu: w mojej osiedlowej Biedronce
        zarabia sie 1820 zł brutto za cały etat, teraz podzielmy to przez
        liczbe tygodni w miesiacu 4, a potem przez liczbe godzin pracy w
        tygodniu 40, wychodzi około 11 złotych za godzine brutto, kto
        zarabia wiecej niech sobie obliczy sam:P)
        220x11=2420 złotych brutto straty rocznie MINIMUM (zwracam uwage ze
        stawka za nadgodziny wg kodeksu pracy jest wieksza niz normalna,
        wiec obliczenia te maja tylko charakter modelowy i adekwatny w
        przypadku najnizszego uposazenia, jesli ktos bierze za godzine 50 zł
        to wychodzi 11.000:D, pod warunkiem, ze nie dojezdza czesciej niz
        dwa razy dziennie)
        Dodajac do tego koszty biletow autobusowych (np. około 120zł x 12
        miesiecy=1440 złotych, naprawde sie nie oplaca korzystac z empeka.
        Czyli tak naprawde kazdy kto ceni sobie swoj czas (a time is money),
        nie chce go tracic na slęczenie w empeku powinien kupic jak to
        powiedział Paweł Z. "blachosmroda" i wyjechac na ulice miasta.

        Tez to zaczynam rozwazac, jak tylko wejda nowe ceny biletów, a kiedy
        wejda?

        • Gość: E. Re: rozumiem, że to działania propasażerskie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.04.08, 10:46
          nowe ceny biletów mają wejść we wrześniu:-(
Pełna wersja