Czy studenci naprawdę stracili dobry słuch?

01.05.08, 20:21
Kiedy 5 lat temu zaczynalem studia na Juwenalia czekało się juz od lutego, teraz daleko nie szukajac (www.juvenalia.org) nie mam ochoty, zestaw pitu pitu dla fefnastolatkow, moze o to chodzi?
    • Gość: bzium Czy studenci naprawdę stracili dobry słuch? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.08, 20:31
      Jestem studentem i wstyd mi za kolezanki i kolegow, ktorzy sie bawia przy tym :/
      • fernando_hidalgo Re: Czy studenci naprawdę stracili dobry słuch? 01.05.08, 20:32
        wstydze sie
        • Gość: prawie-jak-magiste Re: Czy studenci naprawdę stracili dobry słuch? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.05.08, 20:40
          a wiecie co? chociaż sam disco polo nie trawię, to jednak kazik stanowczo mi się
          przejadł, a często 'gwiazdy' zapraszane na juwenalia grają tak żałosne koncerty,
          że wcale się nie dziwię, że studenci wolą się bawić przy złym (aczkolwiek
          przynajmniej uczciwym) wykonaniu...
          Organizatorzy! ileż można - stoi człowiek pół dnia pod sceną czekając na jeden
          koncert, patrzy się na wykonawców i głównie wokalistów. Ci machają mikrofonami
          na prawo i na lewo, nieraz i z metr od ust ... a wokal nadal czysty, piękny i
          dokładny...

          Nie chcę tutaj bojkotować fajnej imprezy, ale myślę, że ostatnie kilka lat
          (ostatnie cztery lata) wypadły pod tym względem najgorzej. Ledwie kilku artystów
          nie pojechało z taśmy, zaprezentowało to co w juwenaliach najlepsze - muzykę,
          która się podoba.

          Nie dziwcie się, że 'straciliśmy słuch' - nie dało się go nie stracić...
          • Gość: anty dicopolo Re: Czy studenci naprawdę stracili dobry słuch? IP: *.punkt.pl 01.05.08, 20:48
            Wrocław i tak kiczowaty.
            Bastionem kultury jednak jest Kraków.
            Dowody powyżej
    • Gość: mmm Re: Czy studenci naprawdę stracili dobry słuch? IP: *.finemedia.pl 01.05.08, 20:56
      O MÓJ BOŻE !!!!
    • Gość: staszek Re: Czy studenci naprawdę stracili dobry słuch? IP: *.t19.ds.pwr.wroc.pl 01.05.08, 21:34
      wiem ze w zwiazku z nietypowa muzyka jakiej slucham (elektronika itp) nie
      doczekam sie koncertow na marsowych podpasowanych do mnie, ale to co jest w tym
      roku to porazka. mieszkajac 4 lata w akademiku potwierdzam: wiekszosc studentow
      slucha go*na. nie ma imprezy bez disco polo. a ze organizatorzy widza gdzie
      najwiecej kasy zbija to robia co robia. ja koncerty juwenaliowe sobie daruje. z
      wieksza checia pojade juz w ten weekend na festiwal do krakowa (uslysze w koncu
      underworlda na zywo :)
      • Gość: KAśka Re: Czy studenci naprawdę stracili dobry słuch? IP: *.chello.pl 01.05.08, 21:40
        Panowie z radia RAM nigdy nie robili imprez disco polo tylko brali kase za
        prowadzenie tych imprez .
    • Gość: Szulc Re: Czy studenci naprawdę stracili dobry słuch? IP: *.chello.pl 01.05.08, 21:49
      Taaaa, drugi lub trzeci garnitur ??? Pan Zieliński trochę by sprawdzał co pisze.
      Poza tym znów najazd na organizatorów - gazeta patronatu nie ma co ??? wolę
      disco polo niż po raz 5 czy 10 przepitego Kazika.

      Ludzie zresztą pokazali co wola w zeszłym roku - tu chodzi o zabawę a nie miłość
      do muzyki. Gołebski teraz się krzywi ??? Bo go nie zatrudnili a chciałby
      przywłaszczyć sobie pomysł na imprezę . Jak gadał głupoty w głupim przebraniu za
      200 pln za godiznę to był prawdziwym miłośnikiem Dicho Polo.

      • admo0 Re: Czy studenci naprawdę stracili dobry słuch? 02.05.08, 13:38
        No było widać jaką popularnością cieszyły się zeszłoroczne koncerty discopolo na
        juwenaliach. Pełno dresiarzy, ojców z powybijanymi zębami i zapijaczonymi
        mordami z wózkiem i dzieckiem (w tym wózku). Nawet krzyknąć nie można było, bo
        za chwilę było słychać: "Cicho bądź... słucham", albo "Nie przy dzieciach". Czy
        w takim razie są to koncerty dla studentów, czy też dla całej reszty?
        Ja też już mam dość Kazika i Kultu, chociaż jestem fanem... Ale nie można
        powiedzieć, że lepsze discopolo od Kultu... raczej jest to głębsze dno.
        Ludzie od organizacji idą na łatwiznę. Ale to chyba właśnie domena Wrocławia.
        Jeszcze nie wiadomo kto przyjedzie na ten nieszczęsny Wrocław Non-Stop.
        Porównując: od 3 miesięcy wiem, że na Openera przyjadą Chemical Brothers.
    • Gość: daw Czy studenci naprawdę stracili dobry słuch? IP: *.pete.cable.ntl.com 01.05.08, 22:51
      Wstyd, hańba i katastrofa. Disco polo powinno być karane jak jazda
      po pijanemu. Zarówno wykonywanie jak i słuchanie.
    • Gość: breslauer juwenalia IP: *.telsat.wroc.pl 01.05.08, 22:57
      jest majowka, juvenalia, imprezy okolo juwenaliowe, samorzady studenckie kloca
      sie o kase i nie ma jednej imprezy tylko
      popluczyny ... zamiast zrobic jedna fajna jest pelno imprez
      zenujacych ... popluczyny. dno. disco polo.
      • Gość: michał Zawsze możecie przyjechać na T.love i Kult do Kato IP: 80.54.10.* 02.05.08, 00:07
        do Katowic - T.Love na lotnisku w Kato, a T.Love i Kult w
        Gliwicach:). To tylko 2 godziny drogi:). Zapraszamy
    • Gość: gość portalu Re: Czy studenci naprawdę stracili dobry słuch? IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.05.08, 23:23
      Przykro się robi jak się czyta te wasze komentarze. Pozwólcie
      każdemu słuchać i bawić się przy czym lubi. Wy możecie iść na Hurt
      czy Kazika, inni na Dodę , a jeszcze inni na disco polo. Własnie to
      jest piękne - każdy sam może zdecydować i znaleźć coś dla siebie.
      Nie rozumiem jak można kogoś krytykować za gust, przecież to
      najbardziej subiektywana sprawa na świecie!
      Powinniście się wstydzić.Pan Rafał Zieliński także. I tyle.
      • Gość: henry Re: Czy studenci naprawdę stracili dobry słuch? IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.05.08, 00:26
        Mylisz gust z poziomem intelektualnym i kulturalnym. Na każdym
        poziomie, nawet rynsztoka można mieć taki czy inny gust.
        Nieprzypadkowo studenci renomowanych uczelni piją piwo dyskutując o
        muzyce czy literaturze, tworząc wręcz kluby i stowarzyszenia które
        zajmują się określoną problematyką. Nasi studenci w dużej części nie
        piją a chleją i dyskutują o dodzie mandaryny, zaś studia sa po to
        aby zakuć materiał i jakoś to będzie.
        Np. wykładowcy kierunków ścisłych na renomowanych uczelniach zajmują
        się często sztuką i literaturą choć wydaje się to w sprzeczności ze
        specjalnością. Wiedzą że takie umiejętności poszerzają horyzonty i
        wyobraźnię, dzięki temu wzbogacają poziom intelektualny i potencjał
        naukowy.I ta świadomość przechodzi też na studentów. A u nas? Oj
        oksfordu to tutaj jeszcze długo nie będzie... szkiełko, pardon,
        szkło i oko tu nie wystarczy.
        • Gość: stefan Re: Czy studenci naprawdę stracili dobry słuch? IP: *.wro.vectranet.pl 02.05.08, 00:54
          > Nieprzypadkowo studenci renomowanych uczelni piją piwo dyskutując o
          > muzyce czy literaturze

          > Nasi studenci w dużej części nie piją a chleją i dyskutują o dodzie
          > mandaryny

          Skąd to wiesz? Bazujesz na własnych doświadczeniach? Ja znam absolwentów
          technikum którzy nie piją piwa tylko sok, dyskutując przy tym o filozofii :D
        • Gość: gość portalu Re: Czy studenci naprawdę stracili dobry słuch? IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.05.08, 00:54
          Czyli Twoim zdaniem odpowiedni poziom intelektualny i kulturalny
          warunkuje to ,że ktos musi słuchać Vivaldiego ,a ktoś inny disco-
          polo ,tak?
          Uważam ,że w formule "poszerzania horyzontów" może zawierać się
          zainteresowanie kulturą masową, bo przecież rezygnacja z tego pola
          byłaby już pewną formą uprzedzenia czy ograniczenia, czyż nie? ;)
          Prawdę mówiąc nie widzę też bezpośredniej korelacji pomiędzy muzyką
          a chlejącymi studentami...
          • przewoz_pw Re: Czy studenci naprawdę stracili dobry słuch? 10.05.08, 11:46
            > Czyli Twoim zdaniem odpowiedni poziom intelektualny i kulturalny
            > warunkuje to ,że ktos musi słuchać Vivaldiego ,a ktoś inny disco-
            > polo ,tak?

            Otóż to.
            Może pogadamy o innych stereotypach? Co powiecie na najaranych trawą STUDENTÓW bawiących się na juwenaliach na koncertach Hip-Hopowych?
            Albo sztywnych jak szpadle studentów słuchających na Juwenaliach koncertów mocnego Rocka?
            Na tegorocznym koncercie Juwenaliowym w Warszawie na terenie WAT bardzo dobrze przy muzyce tak krytykowanej bawiła się cała masa luda. Sporo więcej jak wczoraj na Ursynaliach z koncertem zespołów rockowych.
            Czy słuchanie jakiejś muzyki ma świadczyć od razu o poziomie intelektualnym słuchających?
            Jaki poziom jest tych tarzających się w błocie? Może jest taki sam jak tych, którzy skakali przy "It's my life" w wykonaniu Toples? A może niższy? Żeby się nie okazało, że najwyższy jest przypadkiem tych, co słuchają tylko muzyki poważnej...
            Pomyślcie, zanim coś powiecie.



            przewoz_pw
            Nieoficjalne Forum KM
            Prognoza Numeryczna
    • Gość: MZ Juwenalia i kultura studencka IP: 84.38.160.* 02.05.08, 00:06
      Co juwenalia we Wrocławiu mają wspólnego z kulturą studencką? Nic!
      Rozumiem głosy ludzi znudzonych gwiazdami rocka i popu, rozumiem fanów disco
      polo, ale nie rozumiem organizatorów - działaczy samorządów studenckich, którzy
      organizują juwenalia!
      Od kilku lat zajmują się tym te same osoby. Co ciekawe, te same osoby zajmują
      się organizacją innych koncertów - czysto komercyjnych. Dobrze - ktoś powie -
      Tak powinno być, mają doświadczenie. Ale czy to nie przez nich imprezy
      juwenaliowe straciły swój charakter? Ci ludzie wyczuli w juwenaliach dobry
      interes, dlatego impreza zmieniła się w czysto komercyjną. Świadczy o tym
      chociażby to, że że każdy, nawet jeśli nie jest studentem bilety na tegoroczne
      koncerty w Hali Stulecia możne kupić przez portal muzyki klubowej. Bo ta
      impreza nie jest dla studentów Wrocławia. Stowarzyszenie Wspierania Inicjatyw
      Porozumienia Uczelni Wrocławskich "PUWR" przygotowało ją dla fanów muzyki
      "klubowej" wśród których będzie trochę studentów z Wrocławia. Pojawia się tylko
      jeden problem - czy uczelnie nie wspomagają finansowo organizacji tej imprezy?
      Dlaczego Juwenaliami nazywa się "majówkę" która jest imprezą niepowiązaną z
      uczelniami i odbywa się w terminie, kiedy wiekszości studentów nie ma we
      Wrocławiu? Dlaczego w tym roku brak jest różnorodności muzycznej podczas
      juwenaliów, a ceny biletów są tak wysokie?
      Pozstawiłem wiele pytań, może ktoś spróbuje na nie odpowiedzieć. Całe szczęście,
      że juwenalia to nie tylko koncerty. Odbęda się jeszcze takie wydarzenia jak
      pochód, czy zawody sportowe i koncerty m.in na Wittigowie.

      MZ
      • Gość: breslauer Re: Juwenalia i kultura studencka IP: *.telsat.wroc.pl 02.05.08, 16:35
        kiedys wszystko robila planeta mlodych
        te komercyjne imprezki na ktorych tylko
        waska grupa zarabiala i nie mialo to nic
        wspolnego z juvenaliami ...

        na szczescie planeta mlodych padla.
        teraz ciagna to inni i tez im nie wychodzi ...

        brak pomyslu na dobre juvenalia. niska kultura
    • Gość: P Czy studenci naprawdę stracili dobry słuch? IP: *.wroclaw.mm.pl 02.05.08, 00:33
      To są cały czas żarty i ze znajomymi idziemy się pośmiać, wypić
      piwko itp. Wg Zielaka i Gołębskiego disco polo jest fajne, tylko
      wtedy, kiedy oni mają coś w tym wspólnego (prowadzą imprezy lub
      patronują imprezom). A co do tego, że niby w klubach nie ma tej
      muzyki...hm... często np. "Szaloną" Boysów słychać i dziwynm trafem
      mnóstwo ludzi się bawi wtedy. Poza tym czym taka muzyka rózni się
      tym ,co serwują w superklubach, na vivie, mtv itp? Tylko tym, że
      disco polo jest nasze, polskie. Innej różnicy nie widzę, takie same
      banalne teskty, taka sam banalna muzyka... wiec nie widzę problemu i
      idę 3.05. się ze znajomymi powygłupiać na polewkowej imprezce.
    • Gość: oldie Czy studenci naprawdę stracili dobry słuch? IP: *.lanet.net.pl 02.05.08, 09:00
      Panie Rafale Zieliński najwyraźniej pomylił pan imprezy.
      • Gość: blecharz Re: Czy studenci naprawdę stracili dobry słuch? IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.05.08, 09:33
        A czy wyborcza nie ma przypadkiem stron plotkarskich ?
        To dopiero poziom, ze hoho.
    • Gość: uchachany To oni wybrali... IP: 83.14.16.* 02.05.08, 09:01
      ...rząd nieudaczników, dyletantów i szemranych gości. To oni zasilą
      zmywaki w Irlandii. To ich idolami są Wojewódzki i Ącki. Ot,
      dzisiejsi "studenci" - ciemna masa, której media wmawiają, że
      są "awangardą". A ciemnota wierzy...:)
      • umarl_w_butach Re: To oni wybrali... 02.05.08, 09:10
        Jest popyt? No to jest i podaż. :)
        Amen :)
    • Gość: TROLL a skad pochodzi wiekszosc studentow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 09:36
      Skąd pochodzi większość studentów?
      Większość pochodzi z małych miejscowości,czy tego chcą czy nie.
      Nie ma się więc co dziwić,że lubią się bawić przy disco polo.
      To przecież muzyka ich dzieciństwa spędzonego z dala
      od dużych miast i centrów kultury wyższej.
      • Gość: eisenreich Re: a skad pochodzi wiekszosc studentow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 10:58
        Sprawa jest prosta ,wręcz banalna-Wrocław na siłę ściąga barachło z wiosek całej
        polski i taki jest efekt. Wiejska młodzież wychowana na takiej dennej "muzyce" w
        wiejskich dyskotekach targa ją tu za sobą bo to jest namiastka rodzinnych stron.
        Ja wstydzę się za takich studentów w moim Wrocławiu,w mieście gdzie do tej pory
        dawano mocny odpór tego rodzaju chłamowi i popelinie.A najgorsze jest to ,że
        niektórzy z tych ludzi tu zostaną - to degradacja kulturalna tego miasta.
        • bombowa_kluska Re: a skad pochodzi wiekszosc studentow? 02.05.08, 11:52
          Gość portalu: eisenreich napisał(a):

          > Ja wstydzę się za takich studentów w moim Wrocławiu,w mieście gdzie do tej pory
          > dawano mocny odpór tego rodzaju chłamowi i popelinie.A najgorsze jest to ,że
          > niektórzy z tych ludzi tu zostaną - to degradacja kulturalna tego miasta.

          Tak jest! Cały Wrocław daje odpór i równa do nabzdyczonego, nadętego i "uduchowionego" Krakowa! :D
          Discopolo nie jest specjalnie poważanym gatunkiem muzycznym, jeśli w ogóle można ten wytwór porównywać do muzyki. Daleki jestem jednak od tego, żeby wprowadzać rozwiązania siłowe, no bo przecież inaczej wspomnianej degradacji zatrzymać się nie da? :)

          A tak w ogóle: o gustach lub ich braku sie nie dyskutuje. Żyj/słuchaj i pozwól zyć/słuchać innym. Jeśli masz ochotę - śmigaj na Vratislavia Cantans, ale nie narzucaj swoich gustów innym. :)
          • Gość: eisenreich Re: a skad pochodzi wiekszosc studentow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 14:13
            Może i o gustach się nie dyskutuje ale to jakiej muzyki słuchamy,lub to jak się
            ubieramy w jakiś sposób nas określa ,czy się to podoba komuś czy też nie. A w
            tym wypadku określa-przyszłą pożal się boże "elitę" :-D , którą teraz można bez
            trudu zidentyfikować na ulicach Wrocławia po tym jak wyglądają i jak się
            zachowują.Żenada.
            • Gość: eisenreich Re: a skad pochodzi wiekszosc studentow? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 14:14
              ....po prostu cepelia..lol
            • bombowa_kluska Re: a skad pochodzi wiekszosc studentow? 02.05.08, 14:57
              Gość portalu: eisenreich napisał(a):

              > Może i o gustach się nie dyskutuje ale to jakiej muzyki słuchamy,lub to jak się
              > ubieramy w jakiś sposób nas określa ,czy się to podoba komuś czy też nie. A w
              > tym wypadku określa-przyszłą pożal się boże "elitę" :-D , którą teraz można bez
              > trudu zidentyfikować na ulicach Wrocławia po tym jak wyglądają i jak się
              > zachowują.Żenada.

              No to taki Steven Spielberg namiętnie biegający w trampkach i flanelowych koszulach czy brodacze pokroju Petera Jacksona lub muzyków ZZ Top to dopiero lumpiarnia i margines... :)

              Jeśli słucham Góreckiego, Mozarta i innych klasyków ale jestem miłosnikiem szortów oraz sandałów ze skarpetkami to jestem gorszy od miłosnika klasyki wbitego w gajerek? To co powiedzieć o uczestnikach n.p. imprez branżowych gdzie najpierw wszyscy grzecznie konwersują przy szampanie i tostach z kawiorem, a w miarę upływu czasu i alkoholu coraz śmielej wspinają się na stoły i wycinają hołubce w rytmach typu "Hej sokoły" albo "Majteczki w kropeczki"? :)
        • Gość: flying_jureczek Re: a skad pochodzi wiekszosc studentow? IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.05.08, 11:56
          "Sprawa jest prosta ,wręcz banalna-Wrocław na siłę ściąga barachło z
          wiosek całe
          > j
          > polski i taki jest efekt. Wiejska młodzież wychowana na takiej
          dennej "muzyce"
          > w
          > wiejskich dyskotekach targa ją tu za sobą bo to jest namiastka
          rodzinnych stron"


          najczesciej jest zupelnie odwrotnie,ludzie wyjezdzajac ze swoich
          wsi,daja sie porwac "wielkiemu" swiatu wstydzac sie korzeni,podobnie
          przeklada sie to na Polakow wyjezdzajacych za granice
    • Gość: dobry.wieczor Czy studenci naprawdę stracili dobry słuch? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 11:51
      Momencik! Koncert Disco Polo nie jest imprezą Juwenaliową! Juwenalia
      rozpoczynają się w połowie maja, w tej chwili trwają imprezy
      majówkowe - to po pierwsze. Po drugie wszelkie imprezy, w tym
      juwenaliowe, to biznes, który podszywa się pod tradycje obchodów
      świąt studenckich - a więc proszę zostawić studentów w spokoju. Po
      trzeci - lokalna Wyborcza mogłaby w końcu spróbować odbić się od
      poziomu "Faktu". Niestety ale Wasz poziom absolutnie nie licuje z
      poziomem wydania ogólnokrajowego.
      • Gość: vrclv Re: Czy studenci naprawdę stracili dobry słuch? IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.05.08, 18:04
        Tu nie chodzi tylko o to co słuchasz czy oglądasz. Pytanie brzmi kim
        jesteś?Czy jesteś człowiekiem (studentem) poszukującym tego co
        przyczyni się do Twojego wzrostu jako naukowca, potencjalnego
        członka elity intelektualnej i kulturalnej. Czy ograniczającego
        swoje studia do nauki i banalnej rozrywki kiedy nie ma nauki.
        Wszystko jest ok gdy odbywa sie w odpowiednich proporcjach.
        Zapotrzebowanie na to co organizuje sie teraz w ramach imprez
        studenckich wskazuje że proporcje zostały poważnie zachwiane. Poza
        tym szkolnictwo wyższe nie ruszy z miejsca jeśli wreszcie ktoś tam
        na górze nie uświadomi sobie że nie mamy kształcić fizyków,
        astronomów itd., itp. tylko naukowców i fachowców w tych
        specjalnościach, a to zasadnicza różnica jesli chodzi o
        wykształcenie tzw. ogólne. Fizyków to możemy sobie kształcic w
        wyższych szkołach zawodowych ale nie na uniwerku czy politechnice.
    • Gość: m Czy studenci naprawdę stracili dobry słuch? IP: 212.127.95.* 03.05.08, 22:09
      Jak zwykle "gazeta" ma swoja dziwna teze ktora ma sie ni jak do rzeczywistosci.
      Pan redaktor chyba musial na szybko napisac jakis artykul a ze nie bylo za
      bardzo o czym pisac to sie uczepil jakiegos koncertu. Ciekawe czy pan zielinski
      na weselach nie tanczy i spiewa wiejskich piosenek, bo zaklada ze mu to nie
      przystoi. Zaloze sie ze studenci na codzien nie sluchaja tego typu muzki ale jak
      ida na taki koncert to sie po prostu dobrze bawia no i przeciez o to w tym
      chodzi. A co do tresciwych slow piosenek to disco polo nie odbiega jakascia od
      tych ktore traktowane sa przez wszystkich jako arcydziela wspolczesnej muzyki
      rozrywkowej. Jezeli ktos by pierwszy raz uslyszal slowa "choc tu do mnie poczuj
      sie swobodnie" pewnie skojarzylby to wlasnie z jakas wiejska potancowka.
      • Gość: babalugaa Re: Czy studenci naprawdę stracili dobry słuch? IP: *.centertel.pl 03.05.08, 22:43
        to piosnka zespołu feeeeel jest już uznawana za arcydzieło???
        boszsz, jak ten świat się szybko kręci...
      • Gość: MZ Re: Czy studenci naprawdę stracili dobry słuch? IP: 84.38.160.* 04.05.08, 11:38
        Niestety się mylisz. Mieszkam w akademiku i słyszę, że studenci słuchają disco
        polo. Ale o wiele częściej słyszę też inne gatunki. Wśród nich także muzykę
        klasyczną.
        • Gość: m Re: Czy studenci naprawdę stracili dobry słuch? IP: 212.127.95.* 04.05.08, 12:08
          sam stwierdziles ze w akademikach slucha sie roznej muzyki, ale gazeta
          oczywiscie uogulnila sprawe tak by miala jakis banalny temat do opisania. poza
          tym tego typu koncerty sa po to zeby sie dobrze bawic, zaloze sie ze 90% osob
          ktore przyszly na ten koncert na co dzien nie slucha disco polo, a nawet gdyby
          tak bylo nie daje to redaktorowi prawa do nasmiewania sie z nich. Jak widac w
          Gazecie zasada "o gustach sie nie dyskutuje" nie obowiazuje
          • Gość: marcys Re: Czy studenci naprawdę stracili dobry słuch? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.05.08, 13:54
            Szpece od wizerunku z UM przerobia to tak ze prezenter z Faktow
            z usmiechem na ustach niczym z koreanskiej telewizji ,oznajmi ze
            juwenalia wrocławskie sa najlepsze nie tylko w Polsce ale i na
            swiecie. A to wszystko zasługa mosci nam panujacego prezydenta :)
    • Gość: Henryk R. Czy studenci naprawdę stracili dobry słuch? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.08, 20:40
      ja, ja, nazjeżdżali się, disco polo, tanie piwo i knysze na chodnikach...
      sztudenty ze wsi...
    • Gość: student Czy studenci naprawdę stracili dobry słuch? IP: *.chello.pl 07.05.08, 11:38
      Czy stracili słuch to trudno powiedzieć. Ale na pewno gust. Disco
      polo to BYŁ dobry żart. A teraz to chyba będzię dziwna sprawa???
    • Gość: Variete Re: Czy studenci naprawdę stracili dobry słuch? IP: 91.198.209.* 07.05.08, 12:24
      Jutro każdy wrocławski, i nie tylko, student może udowodnić, że ma dobry słuch i
      wybrać się tu:

      www.dobreinfo.pl/Wydarzenie.aspx?pokaz=3095&data=2008-05-08


    • Gość: student Czy studenci naprawdę stracili dobry słuch? IP: *.atlans.ar.wroc.pl 07.05.08, 18:48
      Tak się składa, że nie wszystkie koncerty organizowane w trakcie
      tegorocznych juwenaliów mają charakter komercyjny. Np. UP we
      Wrocławiu organizuje w tym roku na swoich terenach koncert szantowy
      i muzyki folkowej, które są darmowe i nie wydaje mi się żeby
      podchodziły pod kulturę masową. A kolejnego dnia, także darmowy
      występ kabaretów. Nie można patrzeć na wszystkich studentów przez
      pryzmat dwóch największych wrocławskich uczelni(UWr i PWr).
      Współczuję studentom tych uczelni władz studenckich jakie sobie
      wybrali.
Pełna wersja