Uratowala mu zycie a teraz staje przed sadem...

11.09.03, 18:49
Rozpoczyna sie proces długoletniej szefowej Kliniki Neonatologii wrocławskiej
Akademii Medycznej. Jestem bulwersowany takim obrotem zdarzen. Pani profesor
Elżbieta G. jest oskarżana, iz przez zaniedbania organizacyjne narazila na
utrate zdrowia wczesniaka narodzonego na podleglym jej oddziale przy ul.
Dyrekcyjnej.

Chcialbym wsytapic w obronie pani profesor. ja i moj brat bylismy jej
pacjentami przez blisko 15 lat swojego zycia. wiele razy dzieki jej radom
udawalo nam sie wyjsc z powaznych dolegliwosci. moj brat urodzil sie jako
dystrofik, nastepnie wystapil u niego bezdech z atrzymaniem akcji serca.
tylko i wylacznie dzieki blyskawicznej reakcji pani profesor moj brat
przezyl. i do dzisiaj cieszy sie dobrym zdrowiem.

Uwazam za skandal postepowanie prokuratury!!! Nie powinno sie oskarzac osoby,
ktora uratowala wiele malych istot. Chetnie podpisalbym sie pod petycja o
oczyszczenie z zarzutow pani prof. Elżbiety G.
    • Gość: lekarka Re: Uratowala mu zycie a teraz staje przed sadem. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.09.03, 16:58
      Środowisko lekarzy związanych z Panią Profesor również jest zbulwersowane
      zaistniałą sytuacją. Chcemy zaprostestować i wyrazić głośno nasze oburzenie,
      również w związku z tym jak zachowują się media. Prosimy o kontakt na adres
      mlachowska@gazeta.pl
      • Gość: maja Re: Uratowala mu zycie a teraz staje przed sadem. IP: *.ipt.aol.com 16.09.03, 21:35
        Gość portalu: lekarka napisał(a):

        > Środowisko lekarzy związanych z Panią Profesor również jest zbulwersowane
        > zaistniałą sytuacją. Chcemy zaprostestować i wyrazić głośno nasze oburzenie,
        > również w związku z tym jak zachowują się media. Prosimy o kontakt na adres
        > mlachowska@gazeta.pl



        media po prostu wyweszyly kolejna sensacje
        i sposob na zjednanie sie z publika (bez wzgledu na wszystko)
        wielce karygodne, mozna tylko potepiac
        bardzo wspolczuje P.Prof. i ufam, ze wyjdzie z tego zwyciesko
        Pozdrawiam
    • Gość: prawo naturalne Re: Uratowala mu zycie a teraz staje przed sadem. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.09.03, 21:05
      > Nie powinno sie oskarzac osoby,
      > ktora uratowala wiele malych istot.

      rozczulilem sie...
      to jaki jest przelicznik? ile zyc trzeba uratowac, zeby
      mozna bylo jedno zabrac?
      • k_a_j_o Re: Uratowala mu zycie a teraz staje przed sadem. 17.09.03, 00:28
        Gość portalu: prawo naturalne napisał(a):

        > rozczulilem sie...
        > to jaki jest przelicznik? ile zyc trzeba uratowac, zeby
        > mozna bylo jedno zabrac?

        Jeżeli porównujesz oskarżenie o zaniedbanie organizacyjne z odbieraniem zycia,
        to mamy w Polsce miliony morderców. A z zaniedbaniami to jest tak, ze jakiś
        szary człowiek cos zaniedba a odpowie ktoś ze świecznika (odwrotnie zresztą
        też)... Oskarżanie o zabieranie zycia kogoś, kto sie poswiecał całe swoje zycie
        na ratowanie innych jest... słów brak. Pozostawienie mokrych schodów jest juz
        zaniedbaniem, które naraża życie, ale ciągać w tej sprawie po sądach kogoś kto
        w tym czasie pomógłby wielu innym nie przyniesie chluby prokuraturze (oby ich
        rodziny były zdrowe w czasie sprawy).
Pełna wersja