Internauci: to były nielegalne wyścigi!

    • Gość: doom Jacy oni twardzi! IP: *.mtib.gov.pl 13.05.08, 08:36
      Normalnie supertwardziele, mistrzowie prostej w furach rzadko
      przekaraczajacych pojemnością 2.0. Moc i potęga :).
    • Gość: adamrp61 Policjo obudź się IP: *.umwd.pl 13.05.08, 09:18
      Czy taka duża grupa młodziży niezbyt cichej nie zwróciła niczyjej
      uwagi a tym bardziej strażników porządku?
      • Gość: emilka Re: Policjo obudź się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 09:37
        Niech buduja sobie sami tory wyścigowe a nie za moje i innych
        podatki mają wypasione fury to i stać ich na wybudowanie torów
        • Gość: fer?? Re: Policjo obudź się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 09:52
          W Płocku co niedziela na Terminalu też odbywają się nielegalne
          wyścigi,ul.Wyszogrodzka oraz nowy most opanowane przez nich prawie
          200 na liczniku i taki mandatu nie zapłaci.Zbierają się potem pod
          McDonaldem i śmieją sie z policji. A inny kierowca co przekroczy
          predkośc o 10 km/godz musi zapłacić mandat.Mam pytanie czy dopiero
          jak dojdzie do tragedii to ktoś tam się obudzi i zacznie działac.Czy
          nie można naprawdę zapobiec temu zamiłowaniu do wyścigów.Oni kpiny
          sobie robią z reszty użytkowników dróg.
    • Gość: kajtek Internauci: to były nielegalne wyścigi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 10:53
      a najlepiej by było gdyby te wszystkie wycigowe buraki i inni
      poszkodawani zaplacili z wlasnej kieszeni za przyjazd pogotowia,
      leżenie i leczenie w szpitalu. Nie ma co ukrywać że solidne
      uderzenie po kieszeni nauczy wszystkich nieudaczników wyścigowych
      przewidywania skutkow jakie mogą nastapić.
      • Gość: bury Re: Internauci: to były nielegalne wyścigi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 12:26
        ...a jak ktoś chce więcej "adrenaliny", to niech wsiądzie bez majtek do trmawaju.

        Komuno, wróć!
        • Gość: driver Typowe zawistne myślenie zakompleksionych ludzi... IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.05.08, 13:52
          Rozumiem ludzi, którym przeszkadzają ludzie łamiący przepisy na drogach
          publicznych i zupełnie się z nimi zgadzam, nie mam nic do nich, ale jeśli chodzi
          o wypadek na LG,to większość wypowiedzi można streścić w ten sposób: "Nie
          interesuję się sportami motorowymi, nie jeżdżę na te wyścigi, nie jeździ tam
          nikt z moich bliskich, jeżdżą tam tylko ludzie którzy chcą(z własnej
          nieprzymuszonej woli), nie ma tam osób postronnych, ale ponieważ robią coś co
          mnie nie interesuje, to JA bym wszystkich pozamykał, JA bym auta pozabierał."
          p.s. Jak wasze dziecko połamie sobie nogi na ślizgawce, to sami płaćcie za
          przyjazd karetki, skoro wychowaliście "nienormalnego" człowieka, który ma
          niebezpieczne zachowania.
          • Gość: WK Dwa pytania IP: *.ig.pwr.wroc.pl 13.05.08, 18:11
            1. Czy samochody, które biorą udział w tych zawodach są dodatkowo
            ubezpieczone?
            2. Czy uczestnicy mają dodatkowe ubezpieczenie z tytułu ryzyka
            związanego z zawodami?
            Jeżeli jest 2xNIE (tak przypuszczam - może się mylę) to znaczy, że
            za nierzadko tragiczne skutki tej zabawy płacą inni.
            A propos dziecka na ślizgawce: w cenie biletu na ślizgawkę jest
            właśnie koszt ubezpieczenia.
            • Gość: driver Re: Dwa pytania IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.05.08, 19:05
              Chodziło mi o dziką ślizgawkę... Zaraz się okaże, że nikt na takiej nigdy nie
              był, wszyscy święci normalnie.
              • Gość: WK Re: Dwa pytania IP: *.ig.pwr.wroc.pl 14.05.08, 10:44
                Przy zawieraniu umowy o ubezpieczenie na życie agent szczegółowo
                wypytuje czy ubezpieczający się uprawia sporty, które niosą
                szczególne zagrożenie. Od odpowiedzi zależy wysokość składki.
                Przykładowo: rekreacyjna jazda na nartach lub łyżwach nie spowoduje
                zwiększenia składki natomiast uczestniczenie w zawodach sportowych w
                tych dyscyplinach (nawet amatorskich - patrz: uliczne wyścigi) - już
                tak. Oczywiście udzielenie odpowiedzi fałszywej grozi utratą
                świadczenia w razie wypadku.
                Ponieważ na pytania o dodatkowe ubezpieczenie uczestników
                nielegalnych wyścigów nie odpowiedziałeś TAK, więc przyjmuję, że nie
                są oni dodatkowo ubezpieczeni czyli w razie wypadku wyłudzają
                nienależne odszkodowania.
                Płaćcie uczciwie za swoją zabawę. To wszystko.
    • Gość: gosc Policja zdziwiona, IP: 90.163.51.* 13.05.08, 14:11
      a moze dostaje odpowiedni haracz?
      • tbernard Re: Policja zdziwiona, 14.05.08, 09:31
        Raczej sami się w to bawią po cywilnemu lub robią to ich pociechy.
    • Gość: XXX Internauci: to były nielegalne wyścigi! IP: *.as.kn.pl 13.05.08, 16:37
      Usuncie tablice rejestracyjne jak chcecie to pokazywac bo to zglosze
      nie jestem osoba publiczna i nie zycze sobie aby bylo widac moje
      numery rejestracyjne
      • Gość: kickowny buhahaha Ale Wy jestescie głupii!!!!! IP: *.as.kn.pl 14.05.08, 09:04
        Powiem wam Tyle. Do tych co tam są w niedziele całkiem przypadkiem :/. "
        Usłytszeliscie od kogos ze sa jakies tam wyscigi na Lg.
        nastepny- Ty to dawaj tam jeedziemy( a sa to ludzie całkiem przypadkowi )"
        Pozniej Ku*** taki burak jeden z drugim przyjedzie i nastepnie gdy wroci do domu
        siada przed tym pier******* komputerem i mu sie nudzi to pisze do popi*********
        redakcji :/:/ ... Nie kreci was to ? To siedzcie na dupie i nie "wpadajcie" tam
        a przy okazji zamknijcie sobie japy!!! Tyle!!


        www.stuntpoland.com
        • Gość: blecharz Re: buhahaha Ale Wy jestescie głupii!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.08, 11:22
          stupidpoland powinno byc
          pomyliles sie w linku
          • Gość: kickowny Re: buhahaha Ale Wy jestescie głupii!! do blachary IP: *.as.kn.pl 14.05.08, 16:27
            no i po jakiego ch**** wchodzisz Tutaj i piszesz głupoty ?? Ty pustaku !!! zal
            mi ciebie ;]
    • Gość: Grucha Koniec tematu!!!!! IP: 213.199.197.* 13.05.08, 16:56
      Jeśli nie uznajecie sportu motorowego, samochodowego ani skuterowego to wasza
      wina... Nie chcemy słyszeć z waszej strony żadnych wypowiedzi typu pijany ,
      najarany, gej ,blachara, haracz, łapówki dla policji itp... Porostu to jest
      śmieszne a zresztą nie wiecie jak jest na prawde.. I nigdy się nie dowiecie.. W
      dupie byliście gó.. widzieliście jak to powiedział Zip;) A więc koniec tematu..
      pozdro
      • Gość: Baron Re: Koniec tematu!!!!! IP: 213.199.197.* 13.05.08, 18:01
        Jestem tego samego zdania co mój przedmówca...Przeczytałem wszystkie komentarze
        do powyższego artykułu i żal mi wielu komentatorów. Bądźcie dalej przekonani o
        swej mądrości i o tym że tylko wy macie rację...Miałem mam i będę miał styczność
        z motoryzacją, z pasją która łączy wiele ludzi, po tym co sam zaobserwowałem nie
        tylko na przykładzie ostatniego wypadku...opinia publiczna którą wy
        kształtujecie swoimi komentarzami to straszny syf i nie oddaje
        rzeczywistości...to przykre, lepiej już skończcie...
      • Gość: zxc Re: Koniec tematu!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 19:14
        > Jeśli nie uznajecie sportu motorowego, samochodowego ani skuterowego to wasza
        > wina..

        Tak jest jej moja wina, wielce zgrzeszyłem. Ksiądz wybaczy?

        > Nie chcemy słyszeć z waszej strony żadnych wypowiedzi typu pijany ,
        > najarany

        To ilu was jest na tym jednym IP 213.199.197.* ? Zresztą jeśli nie chcesz
        słuchać to sobie kup stopery. Masz racje - koniec tematu, bo z takimi jak ty nie
        powinno się w ogóle rozmawiać. Pożyjesz trochę dłużej (być może), nabierzesz
        trochę doświadczenia i wyobraźni (też być może) i dopiero wtedy powinieneś sie
        wypowiadać w tematach których twój małoletni rozumek zupełnie nie pojmuje
        • Gość: Baron Re: Koniec tematu!!!!! IP: 213.199.197.* 14.05.08, 21:38
          Brawo zxc...szkoda że nie wziołeś pod uwagę faktu iż w internecie jest sporo
          osiedlowych sieci LAN...w związku z tym jeżeli dwóch abonentów danej sieci
          zostawia posty na forum, identyfikowani są takim samym Ip które jest przypisane
          do ich LAN:) pozdrawiam i trzymaj dalej się swoich morałów
    • Gość: jerzy Re: Internauci: to były nielegalne wyścigi! IP: *.t15.ds.pwr.wroc.pl 13.05.08, 17:39
      Mówicie, że MY - ścigający to ludzie niosący zagrożenie dla innych tak?
      W takim razie jak określicie siebie, jeśli czynicie to w większości w normalnym
      ruchu wyprzedzając gdzie się popadnie, totalnie przy tym nie stosując się do
      zasad poruszania się po drogach publicznych określonych kodeksem drogowym.
      Niestety, ale większość zapaleńców, którzy tutaj pewnie sie wypowiadają należy
      do właśnie tejże grupy, którzy albo nagminnie łamią przepisy w normalnym ruchu
      ulicznym, bądź prawo jazdy otrzymali na ładne oczy i to was trzeba by wytępić
      jeśli już tak chcecie problem rozwiązać. Duuuuuużo bezpieczniej jedzie mi się w
      trasie za kimś kto jedzie te 160 km/h ale z głową, niż przy niedzielnym kierowcy
      co wlecze się te 80 czy niezdarne 120 udając, że potrafi opanować auto w razie
      ewentualnej - nieprzewidzianej sytuacji na drodze, wtedy często jest tak, że
      idiota zachowuje się w sposób całkowicie nieprzewidywalny siejąc tym samym
      zagrożenie dla pasażerów jak i innych użytkowników drogi, problemem tak na
      prawdę nie jest prędkość a przestrzeganie pewnych zasad, jednak po co... skoro
      inny niech sobie hamuje i tak później powiem, że jechał za szybko bądź nie
      trzymał należytego odstępu od poprzedzającego auta - nigdy tego nie udowodni, a
      wina przecież i tak będzie tego co jedzie z tyłu.

      Głupotą jest szybsza jazda w mieście, ponieważ jadąc te 50km/h zajadę w takim
      samym czasie do celu jak ten co jedzie dużo szybciej - różnicę prędkości
      niwelują światła, gdzie praktycznie zawsze jestem za tym, któremu tak się
      spieszy, jednak trzeba myśleć nie tylko o sobie ale i za innych, bo głupota
      ludzka to najbardziej skuteczny w swoim działaniu wirus.

      Sam mam dość dynamiczne auto i nierzadko używam jego potencjału, po to by na
      odcinkach gdzie mogę szybciej się przemieścić to tam przyspieszyć, jak również
      od czasu do czasu właśnie pościgać się w gronie znajomych - bo początkowo
      właśnie grono znajomych tam na Biskupicach się zbierało - ekip nie będę
      wymieniał, bo osoby w temacie dobrze wiedzą o które chodzi.
      Jednak z czasem grono zaczęło się powiększać o dość przypadkowe osoby i tak po
      czasie stał się tak jakby swego rodzaju piknik, gdzie główną atrakcją było
      współzawodnictwo na drodze (w bardzo mieszanym składzie , bo to już głównie nie
      były osoby z grup o których wspomniałem nieco wcześniej), a także niedzielny
      wieczór był swojego rodzaju miejscem, gdzie przyjechał jeden z drugim, obżarł
      się wcześniej kupionym "jedzeniem" w Mc d.. popił to wszystko piwem i postał
      wraz ze swoją jakże obleśnie wymalowaną "lalką", oczywiście wszystkie brudy po
      sobie zostawiając nigdzie indziej jak na trawniku, bo przecież posprzątać po
      sobie trudno.

      Ten, co nie zna kulis takich spotkań - niech nie nakręca sztucznie nagonki na
      NAS, pasjonatów motoryzacji, tylko spróbuje przetłumaczyć tym wszystkim którzy
      są tam zwykle przypadkowymi osobami, bo to przez nich są w 99% problemy.

    • Gość: redneck Internauci: to były nielegalne wyścigi! IP: *.chello.pl 13.05.08, 17:53
      To nie jest droga publiczna, więc nikt nie popełnia żadnego wykroczenia, w
      związku z czym cały nius to śmieć.
    • Gość: ossi Internauci: to były nielegalne wyścigi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 19:03
      szaczerze??jestem zdruzgotany tym co piszecie na temat wyścigów na
      terenie przyległym podkreslam przyległym do fabryki LG...nie jest to
      ulica prywatna...a co do policji...mogą przyjechac...przyjezdzali
      juz kilka razy...ale do czego mają sie "przyczepić"?? do aut
      zaparkowanych na trawnikach??do tego ze stoimy i gadamy...??przeciez
      scigając sie nie osiągam odrazu 100km/h...wiec nawet jezeli mieliby
      stac z raderem to nikt by sie nie scigał...wszyscy by stali i
      patrzyli co nasi policjanci robią...widzieliscie wyscigi??byliscie
      tam??co z tego ze macie filmy??wierzycie jakims głupim internautom
      ktorzy przychodzą popatrzec jak sie scigamy...i potem piszą jakies
      kłamstwa...zobaczcie sami co sie dzieje a nie bedziecie pisac jakies
      brednie...fakt niektore osoby są pijane nak to bywa na wioskach w
      kazda niedziele...zacznijcie pisac o czyms normalnym nie wiem
      polityka albo cos w tym rodzaju...moze o euro napiszecie??a od
      wyscigów do sie odczepcie...bo ludzie co tam przyjezdzają maja swoj
      rozum...jak chca sie scigac to niech sie scigają...i nikt nie wsiada
      do auta po pijaku...ja tam jestem co niedziele...scigam sie jak
      kazdy...bez alkoholu...napiszcie sprostowanie do tego waszego
      smiesznego wydarzenia...zginął ktoś??nie nikt nie zginął...poprostu
      mieli wypadek...aha no i zapomniałbym...to nie są nielegalne
      wyscigi...to jest legalne spotkanie...dla waszej informacji...chyba
      zamiescie fragmenty tego malia w waszym wydarzeniu??
    • Gość: evolution Internauci: to były nielegalne wyścigi! IP: *.magma-net.pl 13.05.08, 19:04
      Zaczne od tego ze sam osobiscie bralem udzial w wyscigach i legalnych i nie legalnych w czasach gdy malo kto mowil o jakichkolwiek ustawkach nawet tych przypadkowych od swiatel, do swiatel. kazdy taki wyscig byl organizowany z zachowaniem minimalnych chociaz zasad bezpieczenstwa, widzowie dosyc daleko od aut( nie rzadko 30.. 40 metrow) auta wracaly powoli... wrecz bardzo powoli... w przypadku jakiegokolwiek sygnalu ze moze cos sie stac, ( gapie z przypadku zbyt blisko etc.) wyscigi byly przerywane. Tak sobie wszystko bylo pieknie do emisji kilku filmów o tzw. "ścigantach", mlode i glupie buractwo zaczeło organizowac swoje wyscigi uzywajac do tego miejscowek znanych w mniejszym czy wiekszym, gronie,,, i tak sie skonczyla zasadniczo dekada ustawek bez kolizji...buractwo sciagalo przy tym mase kolegow..( na zasadzie jestem zaje***isty przyjedz popatrz) oczywiscie zaczelo sie robic tloczno... za kazdym razem jak to buractwo sie zjezdza dochodzi do jakiegos dzwona. bylo tylko szkoda blach do tej pory, bo jakims dziwnym trafem nikomu nie stalo sie nic bardziej powaznego niz jakies ogolne potluczenia... to co sie dzialo ostatnio na LG wygladalo plus minus tak... 300 typa zadnych wrazen opasalo droge na grubosc kurzu kraweznika i auta tak jezdzily sobie w zywym tunelu... na nieszczescie, czy tez na na szczescie jezdzily tylko malolaty niezbyt mocnymi autami... z kilogramami szpachli i spojlerow gdzieniegdzie. zasadniczo grupa osob mi znana widzac ta wioche oznajmila ze pier**8ola nie jezdza i z daleka przygladala sie wyglupom ktore skonczyly sie jak sie skonczyly... ktos napisal ze ludzie jezdzacy przepisowo stwarzaja wieksze zagrozenie... mozna to sprecyzowac tak ze ludzie jezdzacy na codzien przepisowo trzesac spodniami na sama mysl o przekroczeniu 100 stwarzaja wieksze zagrozenie na drodze od tych co lubia szybciej pojezdzic i robia to z głowa... nikt mi nie powie ze pan jezdzacy 50 km w miescie ogarnie auto w przypadku niekontrolowanego poslizgu czy innej drogowej sytuacji lepiej od pana ktory ogarnia auto dobrze w poslizgach przy predkosciach dochodzacych do 150 km/h jadac po miescie w miare przepisowo( teraz to tylko L'ki jezdza 50) mozna podpiac do tego sytuacje ktora czesto widze na autostradach... na pasach robiegowych... pan sobie wjezdza 30 km /h do samiutkiego konca zatrzymuje sie i czeka az bedzie luka :D:D tam sie wciska gaz w deche i rozpedza... luka sama sie robi..

      a propo artykulu moge panu internaucie zagwarantowac ze wrocławskie grupy nie jezdza od jakiegos czasu na LG
      pozdro
      • Gość: x Re: Internauci: to były nielegalne wyścigi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 20:00
        > Zaczne od tego ze sam osobiscie bralem udzial w wyscigach i legalnych i nie leg
        > alnych w czasach gdy malo kto mowil o jakichkolwiek ustawkach nawet tych przypa
        > dkowych od swiatel, do swiatel. kazdy taki wyscig byl organizowany z zachowanie
        > m minimalnych chociaz zasad bezpieczenstwa, widzowie dosyc daleko od aut( nie r
        > zadko 30.. 40 metrow) auta wracaly powoli... wrecz bardzo powoli... w przypadku
        > jakiegokolwiek sygnalu ze moze cos sie stac, ( gapie z przypadku zbyt blisko e
        > tc.) wyscigi byly przerywane.

        Takie zachowanie jeszcze można zrozumieć, ale jak sam widzisz przykład biorą z
        Was ludzie zupełnie bez wyobraźni. Jeśli potrafiliście się już na tyle
        zorganizować to trzeba było iść za ciosem w stronę legalizacji tego "procederu",
        a przynajmniej nie dopuszczać idiotów

        nikt mi nie powie
        > ze pan jezdzacy 50 km w miescie ogarnie auto w przypadku niekontrolowanego pos
        > lizgu czy innej drogowej sytuacji lepiej od pana ktory ogarnia auto dobrze w p
        > oslizgach przy predkosciach dochodzacych do 150 km/h jadac po miescie w miare p
        > rzepisowo

        No to ja będę tym, który to powie:). Częściowo mogę się zgodzić, bo jednak w
        jakiś sposób jest to zwiększanie umiejętności, ale odradzałbym przecenianie ich
        i generalizowanie. Rutyna gubi. Tego typu bajki możesz opowiedzieć panu
        Zientarskiemu. Jeden, który będzie wiedział jak łatwo wpaść w poślizg będzie
        jechał pewnie i spokojnie, po prostu tak by w ten poślizg nie wpaść. Drugi
        będzie mknął jak głupi, bo przecież z każdego poślizgu potrafi wyjść.

        Jeśli chodzi o porównanie umiejętności tych, którzy się ścigają i nie ścigają
        to również odradzam generalizowanie. Są zawodowi kierowcy, ludzie którzy
        dojeżdżają do pracy przez pół Polski, ogólnie ci którzy sporą część życia
        spędzają za kółkiem nie ścigając się i jeżdżąc normalnie.

        > ludzie jezdzacy na codzien przepisowo trzesac
        > spodniami na sama mysl o przekroczeniu 100

        Tutaj mówisz o skrajnych przypadkach ludzi jeżdżących od święta. Cóż takich
        nieprzewidywalnych faktycznie wypada się bać, ale to nie jest powód do
        oceniania, iż jazda przepisowa stanowi zagrożenie, bo zagrożenie stanowi brak
        wyobraźni, doświadczenia i umiejętności przewidywania sytuacji na drodze i
        wszystko to można zaobserwować zarówno u jeżdżących przepisowo jak i
        nieprzepisowo. Prędkość nie jest tu wyznacznikiem, a jedynie środkiem
        powodującym iż ci z w/w grupy są bardziej niebezpieczni
        • Gość: evolution Re: Internauci: to były nielegalne wyścigi! IP: *.magma-net.pl 14.05.08, 17:21
          wiesz tu sie z toba zgodze ale tez czesciowo... nie napisalem ze osoby ktore znam pruja na zlamanie karku autem bo przeciez ogarniaja temat... mozesz mi zaufac ze z tych ktorych znam zdecydowana wiekszosc lata po miescie w miare przepisowo...( dynamicznie) nie zamulajac w ruchu , ale i tez nie przesadzajac... kazdy raczej wie ze normalna predkoscia we wrocku jest 80 km na szybszych drogach. co do samej legalizacji... proby byly, jednak z powodów niezaleznych od nas spalily na panewce... kto jest w temacie wie jaki "balagan" zrobil sie we wrocku przez pewne automobilkluby.. temat nie do przejscia. a i podsumowujac.. nie predkosc zabiija... robi to zatrzymanie...w sensie gwaltowne... wiec nawet przy 50 km/h mozna pojsc w worku
    • lukiodg Internauci: to były nielegalne wyścigi! 13.05.08, 19:46
      Wiec moze by tak wkoncu nad tym pomyslec i postarac sie zaczac urzadzac
      legalne wyscigi?? pozatym lepiej zeby ludzie scigali sie na zamknietych
      odcinkach drog a nie na autostradach czy miastach gdzie pelno dzieci lub
      samochodow sie porusza ....
    • wielki_czarownik Cóż policja jak zwykle nic nie wie. 13.05.08, 19:59
      Inna sprawa, że w Polsce brakuje torów wyścigowych, gdzie można by się pościgać i pouczyć jeździć. Motoryzacyjnie to my jesteśmy na poziomie Górnej Wolty.
    • Gość: vag Internauci: to były nielegalne wyścigi! IP: *.chello.pl 13.05.08, 20:26
      połowa tresci tego artykułu to kompletne bzdury.. jestem tam co tydzien i poza
      wiesniakami ktorzy sie tam zjezdzaja z pobliskich wsi nikt z naszej ekipy z
      wrocławia nie jest i nie byl nigdy PIJANY !!! reszta to głupie ploty
      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! pozdro chlopaki!
    • Gość: T-Ace O co chodzi?? IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.05.08, 20:27
      Nie rozumiem tej całej awantury. Przecież wspaniały Wrocław nie ma
      toru ani kartodromu ani nic (tj. dróg). Ludzie mają różne hobby i
      spotykają się, i porównują swoje osiągnięcia. Dzielą się pasją z
      innymi - to normalne. Jestem pełen podziwu, że komuś udało się
      znaleźć bezpieczne i nieuciążliwe miejsce na uliczne wyścigi.
      Oczywiście bezpieczne do czasu kiedy zrobił się straszny tłok i
      haos. Gwarantuję, że ludzie tam przybyli tak tłumnie aby z uśmiechem
      popatrzeć na fajne bryki i zmagania kierowców, a nie z przymusu (no
      może poza szpiclami). Może tak w końcu miasto zainteresuje się i
      zabezpieczy jakiś teren na takie imprezy. Tor to marzenia ale jakiś
      kawałek drogi znalazłby się. Wypadki się zdarzają i nic dodać nic
      ująć - najwięcej pijaków jedzie na dwóch gazach z rodzinami w
      niedziele do kościoła. Najciekawsze jest to, że takie imprezy
      najbardziej gotują krew w osobach, których tam wogóle nie było :),
      którzy nie słyszeli silników ani nie widzieli samochodów - to
      polskie. Byłem, widziałem - szału nie ma ale fajnie popatrzeć. Może
      jeszcze jakieś ustronne miejsce się znajdzie, a może wyścigi wrócą
      na ulice miasta, a może wrócą tłumy w przyszłą niedzielę i kogo ta
      policja wylegitymuje - wszystkich?? Pozdrawiam motozakręconych!!
      • Gość: Grucha Re: O co chodzi?? IP: 213.199.197.* 13.05.08, 22:12
        Masz racje... Dzisiaj np w radio słyszałem, że facet gdzieś w Polsce potrącił na
        drodze trzy dziewczynki w wieku od 8 do 16lat... Koleś miał 3promile alko we
        krwi... I co mądre to jest?? Powybijać ich wszystkich!! Łamią prawo!!
        Milicja!!hehe;p Tak wyglądają posty co poniektórych na temat wyścigów...
        Pierwszy ras słychać ,że pijany kierowca coś nawywijał lub kogoś zabił???I co i
        niby na LG ludzie piją i siadają za kółkiem?? Mogę was zapewnić ,że żaden z tam
        obecnych ludzi nie siada za kółkiem pod wpływem alko.. Popatrzcie dookoła a nie
        skupiajcie się na nas...bo i tak nic nie wskóracie... pozdro dla wszystkich
        kochających ten sport
        • Gość: evolution Re: O co chodzi?? IP: *.magma-net.pl 14.05.08, 17:25
          z tymi nie pijacymi to juz tak nie kombinuj... sam osobiscie widzialem typa pijacego z flachy z bagaznika... i jadacego chwile pozniej
    • Gość: mm Internauci: to były nielegalne wyścigi! IP: *.e-wro.net.pl 14.05.08, 00:32
      We Wrocku jest kilka torów. Między innymi ciekawy obiekt na ul. Rakietowej. 1h
      wynajęcia całego toru kosztuje 250zł... może i dużo ale dla 10 osób to już po
      25zł...
    • Gość: sir Internauci: to były nielegalne wyścigi! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.08, 07:48
      I znowu przez bandę debili ucierpiało całe Wrocławskie środowisko
      ludzi lubiących szybkie samochody, które zostało wrzucone do
      jednego worka z prostakami nieumiejącymi sie zachować na drodze.
      • Gość: Zientarski Re: Internauci: to były nielegalne wyścigi! IP: *.lo14.wroc.pl 14.05.08, 09:04
        Przeczytałem te wszystkie wypociny i widzę, że ci ludzie są mało
        skomplikowani do tego strasznie pewni swoich umiejętności.
        Ciekawi mnie jak ja mogłem 3 razy nie ustąpić miejsca (dokładnie oni
        na mnie wymuszali pierszeństwo) takim baranom na motorkach którzy
        wciskają się na trzeciego i wylądowali w szpitalu.
        I takie osły z ostatniej ławki będą mi mówić o bezpieczeństwie na
        drogach, niedzielnych kierowcach itd. Najgorsze w tym wszystkim jest
        to, że oni wierzą w słuszność tego co piszą i robią, a to już jest
        poważny problem dla lekarzy.
    • Gość: Czytelnik Wypić ze śmiercią Bruderschafra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 10:28
      Co to znaczy BEZPIECZNE wyścigi na nieprofesjonalnym torze w
      nieprofesjonalnym aucie ale za to z profesjonalnym podejściem -
      czyli po alkoholu za kierownicę??
      - Ludzie czy wy w ogóle wiecie o czym piszecie??

      O ile jestem w stanie zrozumieć, że człowiek w dzisiejszym świecie
      szuka coraz to nowszych i silniejszych doznań mających go
      zrelaksować po stresującym tygodniu o tyle nie jest możliwe, zebym
      zrozumiał podstawy zachowania ludzi jadących na pewną śmierć.
      • Gość: driver Re: Wypić ze śmiercią Bruderschafra IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.05.08, 17:09
        Tak, jeździmy tam na pewną śmierć, to takie nowe hobby. Wypadek zdarzył się
        jakieś150 metrów od ludzi, był to klasyczny wypadek motor-samochód, których już
        kilka widziałem w różnych miejscach(takie sytuacje to powód , dlaczego nigdy nie
        wsiądę na motor) i niewiele miał wspólnego z wyścigami(oprócz miejsca). Nie wiem
        o co Ci chodzi z iściem na pewną śmierć z powodu uczestniczenia w wyścigu na 3/4
        mili na prostej bez skrzyżowań i przejść dla pieszych.To nic innego, jak głupie
        gadanie godne starej baby(starej babie nie ujmując). Można by tylko dodać nieco
        bardziej ostre: w dupie byłeś i g... widziałeś.
    • Gość: Piotrek Internauci: to były nielegalne wyścigi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.08, 10:28
      Ludzie powalilo was?? Jakie 3/4 scigajacych sie tam jest pijana??...
      Pomyslcie to piszecie a ni eglupoty jakies wypisujecie...
      I od patu tygodni na LG nie bylo zadnej grupy robiacej jakis zamet...
      Przyjezdzali normalni ludzie normalnymi autami (najlepsze to chyba bylo Porshe Cajen) to o jakie podrasowane auta wam chodzi??
      O ta Honde Civic??....
      Pomyslcie
    • Gość: znawca tematu Internauci: to były nielegalne wyścigi! IP: *.nat.tvk.wroc.pl 14.05.08, 21:50
      Nie wiem jak imają się te wasze komentarze zaistniałej na miejscu sytuacji.
      Ludzie piszecie o czymś czego na oczy nie widzieliście a dajecie wiarę jakiemuś
      internaucie plotkarzowi. Jak szanowny pan który opisał sytuację dla alert24
      zgłosi się na świadka do sądu i będzie zeznawał pod karą za krzywoprzysięstwo to
      dopiero pogadamy. szanowny motocyklista był pijany. I jak mówię teraz precz
      pijakom z dróg. Nie oceniajcie jak nie siedzicie w temacie.
    • Gość: adriana81 Internauci: to były nielegalne wyścigi! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.08, 01:20
      Tak Czytam i przyznam ze Usmialam sie Troszku,Ludzie zachowujecie sie jak Byscie
      Nigdy zadnych Przepisów nie złamali. Co Tydzien jestem na Takich Wyscigach nie
      we Wrocku ale u Nas Kolo Katowic,Scigac Beda sie zawsze i lepiej chyba ze Robia
      to na Drogach o malym natezeniu Ruchu.
      Mnie osobiscie draznia pijani Kierowcy ktorzy wsiadajac do auta juz sa
      potencjalnymi Mordercami (bo tak ich trza nazwac)Wypadki sie zdazaja ale ile
      jest Wypadków na takich wyscigach a ile jest ich nacodzien na ruchliwych
      ulicach.Zaraz Ktos zapewnie napisze ze Glupia jestem i do tego Blachara,ale
      prawda jest taka ze na takich ustawkach jest o wiele bezpieczniej niz jakby
      Mieli startowac gdzies w Centrum od Swiateł,to dopiero byloby niebezpieczne.

      Niestety tego nieda sie wyplenic i lepiej zeby to odbywalo sie na takich Drogach
      a nie w Centrum Miast

      Pozdro Wszystkim
    • Gość: rrrrrrrrrrr Internauci: to były nielegalne wyścigi! IP: *.nat.tvk.wroc.pl 15.05.08, 09:34
      Powiem wam tak! Byli pijani i to na tyle...Jak by nie byli to by nic się nie
      stał!!!Nic koleś z samochodu nie miał do powiedzenia!!
    • Gość: asdf Policja kłamie IP: *.chello.pl 15.05.08, 15:15
      Policja kłamie twierdząc że nie wiedza co tam się dzieje. Bardzo dobrze wiedzą,
      nie raz przyjeżdżali.
      • Gość: driver Re: Policja kłamie IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.05.08, 15:25
        To, że przyjeżdżali, to nie znaczy, że widzieli wyścigi, więc nie oskarżaj kogoś
        o kłamstwo, sprzedawco...
    • Gość: race każdy jeden mądry, a pomyślcie trochę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 19:00
      Tak jak już ktoś powiedział, każdy ma swoje hobby.
      Ale jeżeli policja chce mieć spokój z takimi akcjami to powinni
      zapewnić takim ludziom miejsce do ścigania się. I postawić warunek -
      zero alkoholu, bo to jest łównie przyczyna wypadków.
      Jakiś głupek pisze o tym, żeby płacić sobie za wyścigi, weź się w
      głowę kopnij człowieku.
      W innych krajach są miejsca na legalne wyścigi i niema takiego
      problemu. Jak nie dostaną miejsca do ścigania to będzie dalej
      szukane miejsce aż nie zostanie "spalone" i tak w kółko.
      Albo przejdzie to na nasze drogi i wtedy będzie jazda.
      Taka u nas polityka jest, u nas liczy się tylko kasa, chęć zysku
      więc niem ożna liczyć na wszystko.
      I tak to miejsce było w miarę bezpieczne.
    • Gość: race każdy jeden mądry, a pomyślcie trochę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 19:07
      Tak jak już ktoś powiedział, każdy ma swoje hobby.
      Ale jeżeli policja chce mieć spokój z takimi akcjami to powinni
      zapewnić takim ludziom miejsce do ścigania się. I postawić warunek -
      zero alkoholu, bo to jest łównie przyczyna wypadków.
      Jakiś głupek pisze o tym, żeby płacić sobie za wyścigi, weź się w
      głowę kopnij człowieku.
      W innych krajach są miejsca na legalne wyścigi i niema takiego
      problemu. Jak nie dostaną miejsca do ścigania to będzie dalej
      szukane miejsce aż nie zostanie "spalone" i tak w kółko.
      Albo przejdzie to na nasze drogi i wtedy będzie jazda.
      Taka u nas polityka jest, u nas liczy się tylko kasa, chęć zysku
      więc niem ożna liczyć na wszystko.
      I tak to miejsce było w miarę bezpieczne.
      Połowa ludzi z tąd pisze totalne głupoty, a ten koleśco nakapował na
      tamtych ludzi to wogóle masakra, weź człowieku się zastanów. MASAKRA
    • Gość: Mrozik Internauci: to były nielegalne wyścigi! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 21:22
      Nie pie..ie glupot jak tam nie byliscie ku.. ! policja nic nie
      wiedzaiala ku.. dobze wiedziala teraz ch..e ..e mowia bo dupy
      iim sie ruszyc nie chcialo podjechac ku.. .. policja polska!!!!!
      • Gość: Lodzianin A u nas jest i szybko i legalnie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 20:42
        Zeby scigac sie bezpiecznie trzeba sobie uswiadomic pewne rzeczy: po pierwsze
        NIE DA SIE SCIAGAC BEZPIECZNIE ZA DARMO. Co prawda jesli miasto jest przychylne
        to pewnie ze kosztem minimalnym, ale zawsze jakimś. Po drugie lokalizacja jest
        bardzo wazna, to nie moze byc taka sobie uliczka osiedlowa, chociazby ze wzgledu
        na jakosc nawierzchni. A najwazniejsza, obecnosc policji obowiazkowa i nikt mi
        nie powie, ze nie. No chyba ze wynajmie wlasna firma ochroniarska, ale nie wiem
        czy i tak bez zgody policji beda to nadal legalne wyscigi. I alkomacik przy
        starcie, piwko jako widz i pasazer czemu nie, w koncu zapach palonych gum i smak
        piwa pieknie sie komponuja, ale nie jako zawodnika/kierowcy, ktory potem wraca
        samochodem do domu. To caly moj wywod. Zapraszam na Street Legal w Łodzi.
        Najprawdopodobniej beda 2 eliminacje w czerwcu. Pozdro dla wszystkich fanow
        samochodow, motorow i wszystkiego co porusza sie szybciej niz 50 km/h.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja