Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie

18.06.08, 10:52
Biedny chlopczyk. trafil z deszczu pod rynne. Czemu nie umieszczono go w
rodzinie zastepczej. Swoja droga, moze lekarka z Lublina, ktora chciala
adoptowac 'Agate' domagajaca sie aborcji, moze ta pani adoptuje to dziecko,
ktore jest naprawde potrzebujace? Jesli nikt sie nim nie zajmie, to wyrosnie z
niego kolejny oprawca - bo on niczego innego nie zna, tylko przemoc.
    • facelift Deprawacja i przemoc - pomocy! 18.06.08, 10:59
      Błagam, bądźmy czujni, wyłapać zwyrodnialców i nie pozwolić, by
      cierpiały przez nich dzieci!
      • Gość: da Re: Deprawacja i przemoc - pomocy! IP: *.sdl.vectranet.pl 18.06.08, 13:09
        a urwać takiemu nie powiem co i rzucić bestiom na pożarcie.
        • caius1 Re: Deprawacja i przemoc - pomocy! 18.06.08, 16:59
          Po co urywać. Wystarczy odpowiednio dobrać towarzystwo pod celką to mu zrobią
          gorsze rzeczy.

          NiePis
    • Gość: Puchatek Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.08, 11:10
      rikol napisała:

      > Biedny chlopczyk. trafil z deszczu pod rynne. Czemu nie umieszczono go w
      > rodzinie zastepczej (...)

      Bo do tego jakaś Wielka Pani Urzędniczka z loklanego ośrodka pomocy społęcznej musiałaby ruszyć d... i poszukać rodziny zastępczej. A to taka ciężka praca... Najprościej malucha upchnąć w domu dziecka, kto by się tam specjalnie przejmował...

      Tak działa polski system opieki społecznej.
      • Gość: VENOM Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie IP: *.abcdata.pl 18.06.08, 12:20
        Puchatek! Odwal sie od Pani urzędniczki :) Przecie ona kawę pije albo tera je co
        będzie se głowę duperelami zawracać ! Ja sie pytam gdzie jest kontrola kontroli
        kontroli takich urzędów ???
    • Gość: janek facet byl bezsteresowow wychowany dlatego znecal IP: *.wroclaw.mm.pl 18.06.08, 11:35
      sie nad dzieckiem
      • maruda.r Raczej wygląda na prawdziwego Polaka-katolika 18.06.08, 11:39

      • stefan-50 Re: facet byl bezsteresowow wychowany dlatego zne 18.06.08, 11:52
        Gość portalu: janek napisał(a):

        > facet byl bezsteresowow wychowany dlatego zne sie nad dzieckiem
        bzdury piszesz janek, to nie polityka, to poważna sprawa. Ci którzy
        są ofiarami przemocy najczęściej sami potem stają się jej sprawcami.
        na 99% twierdzę że ten "tatuś" kiedyś doświadczał podobnego
        traktowania i powielił to potem w "dorosłym" życiu.
    • deja.lu Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie 18.06.08, 11:39
      Jak to się dzieje, że w naszym katolickim kraju nie ma rodziny zastępczej dla
      takiego małego jeszcze dziecka?
      Porównajmy to z przypadkiej Agaty - jak szybko matce odebrano prawa
      rodzicielskie i odizolowano dziewczynkę!
      Dlaczego działacze katoliccy nie reagują tak gorliwie w przypadku dziecka
      katowanego przez ojca - potwora?
      • born.again.atheist Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie 18.06.08, 11:52
        deja.lu napisała:

        > Jak to się dzieje, że w naszym katolickim kraju nie ma rodziny zastępczej dla
        > takiego małego jeszcze dziecka?
        > Porównajmy to z przypadkiej Agaty - jak szybko matce odebrano prawa
        > rodzicielskie i odizolowano dziewczynkę!
        > Dlaczego działacze katoliccy nie reagują tak gorliwie w przypadku dziecka
        > katowanego przez ojca - potwora?

        Wiekszosc tych panstwa, dba tylko o nienarodzone; dgy sie juz ktos narodzi ma w
        pokorze dzwigac swoj krzyz.

        Ponadto, dgy sie dopusci fizyczne "karcenie" dzieci to pozniej trudno ocenic po
        odglosach dobiegajacych z domu, czy dzieciak jest katowany, czy tylko tak
        histerycznie reaguje na wymierzone z milosci rodzicielskiej zwykle lanie paskiem.
      • kroliklesny Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie 18.06.08, 11:57
        deja.lu napisała:

        > Jak to się dzieje, że w naszym katolickim kraju nie ma rodziny
        zastępczej dla
        > takiego małego jeszcze dziecka?
        > Porównajmy to z przypadkiej Agaty - jak szybko matce odebrano prawa
        > rodzicielskie i odizolowano dziewczynkę!
        > Dlaczego działacze katoliccy nie reagują tak gorliwie w przypadku
        dziecka
        > katowanego przez ojca - potwora?

        Bo ten kraj katolicki jest na pokaz. W Polsce wodka jest Bogiem, a
        religia- nalogiem!
        I co to znaczy "w naszym katolickim kraju"? A ja myslalem, ze ten
        kraj jest dla wszystkich?!
      • Gość: roxi771 Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.08, 14:21

        Bo w naszym katolickim kraju troszczy się o dzieci poczęte. Te, które
        już same potrafią chodzić muszą sobie same radzić!
        • akzalag Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie 18.06.08, 14:29
          To fakt.
      • Gość: ksz Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie IP: *.ds.pg.gda.pl 18.06.08, 14:40
        > Jak to się dzieje, że w naszym katolickim kraju nie ma rodziny zastępczej dla
        > takiego małego jeszcze dziecka?

        powiedz dobry człowieku dlaczego ty nie wziąłeś tego dziecka? A może potrafisz
        tylko się czepiać katolików/pisorów/cyklistów/harcerzy?
        A może to tylko katolików obowiązuje zajmowanie się bezbronnym dzieckiem,a ty i
        tobie podobnie tylko wyrazicie (nie)święte oburzenie?
        • akzalag Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie 18.06.08, 15:43
          > powiedz dobry człowieku dlaczego ty nie wziąłeś tego dziecka? A może potrafisz
          > tylko się czepiać katolików/pisorów/cyklistów/harcerzy?
          > A może to tylko katolików obowiązuje zajmowanie się bezbronnym dzieckiem,a ty i
          > tobie podobnie tylko wyrazicie (nie)święte oburzenie?

          hehehe..to też fakt.
        • albrecht_kalb Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie 18.06.08, 17:46
          Moze dlatego, ze nie on ma przepelnione usta frazesami o milosci blizniego. Moze
          dlatego, ze tak rzadko rzymscykatolicy daja swiadectwo swej poboznosci i
          religijnosci czynami, a jakze czesto slowami. Moze...
          • Gość: ksz Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie IP: *.ds.pg.gda.pl 18.06.08, 18:23
            > Moze dlatego, ze nie on ma przepelnione usta frazesami o milosci blizniego. Moz
            > e
            > dlatego, ze tak rzadko rzymscykatolicy daja swiadectwo swej poboznosci i
            > religijnosci czynami, a jakze czesto slowami. Moze...

            Czyli religijni ludzie mają dawać świadectwo wiary, bo inaczej prawią frazey ale
            za to ateiści którzy tylko wyrażają święte oburzenie (czyli w sumie też frazesy)
            są w porządku pomimo tego ze również nic nie zrobią? To jakieś inne standardy?

      • kwaczynsky_pan Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie 18.06.08, 15:26
        KK chroni zycie, a nie jakosc zycia. Bo sztuka to sztuka, byleby sie
        urodzilo, pozniej wiadomo, iz jakos sobie poradzi i wyrosnie na
        niedouczonego/sfrustrowanego/zgorzknialego/ obarczonego pietnem
        przemocy obywatela, czyli potencjalnego nowego wiernego, ktory w
        Kosciele bedzie szukal nierealnych rozwiazan na realne problemy.
        • akzalag Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie 18.06.08, 16:05
          To też jest fakt.
    • Gość: Roland Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie IP: *.otp.pl 18.06.08, 11:45
      No tak czy siak brawo sąsiedzi! Niestety w Polsce wciąż sąsiedzi wolą nie
      reagować. Ale widać może jest światełko i coś się zmieni...
    • stefan-50 Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie 18.06.08, 11:46
      To bywa bardzo trudne, rozpoznać czy dziecku dzieje się krzywda.
      Interweniowałem niedawno u sasiadów, którzy się niedawno
      wprowadzili. Słychać było krzyk dziecka. Okazało się że opiekuje się
      nim pod nieobecność rodziców młoda dziewczyna, która kmpletnie sobie
      z dzieckiem nie radzi a krzyk to hisetria. Poczułem się bardzo
      głupio. Jak rozpoznać co tak naprawdę dzieje się za ścianą ktoś
      wie ? Bywają ewidentne sprawy a bywają takie jak moja.
      • Gość: Roland Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie IP: *.otp.pl 18.06.08, 11:56
        Zgadza się. Niemniej warto, żeby policjant obejrzał i tą sytuację. Najwyżej
        będzie musiał życzyć komuś więcej cierpliwości i sobie pójdzie. Ale mimo to warto.
      • Gość: piter Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie IP: *.chello.pl 18.06.08, 11:58
        Brawo stefan! skoro sobie dziewczyna nie radzi, to może rodzice poszukają innej?? A tz moe wlasnie zapobiegles kolejnej tragedii
      • earl.grey Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie 18.06.08, 11:59
        Stefan, szacuneczek, że odważyłeś się interweniować. To, że interwencja może się
        okazać niepotrzebna, jest zawsze wliczone w "ryzyko". Ale chyba lepiej parę
        niepotrzebnych niż jeden raz zaniechać i mieć dzieciaka na sumieniu.
        A tak z drugiej strony, to młoda dziewczyna, która sobie nie radzi, to nie
        najlepsza opieka - może dojśc do jakiegoś wypadku.
        Tak czy tak, ja cię podziwiam i popieram i zawsze będę powtarzać, że trzeba sie
        interesowac.
      • elimi Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie 18.06.08, 13:13
        lepiej żeby Ci było głupio z powodu niepotrzebnej interwencji, niż
        zebyś mial wyrzuty sumienia z powodu zakatowania dziecka za ścianą..
        wydaje mi się poważnym sygnalem, że dziecku dzieje się krzywda mogą
        krzyki dorosłego wturujące maluchowi.

        ps.
        Sama jestem mamą bardzo upartego malucha, wrzeszczy dość regularnie
        i każde 'nie' może wywołać u niego histerie, bardzo konsekwentnie
        walczy o władze :). Najcześciej po prostu pozwalam mu się
        wywrzeszczeć, a jak sie zmeczy podejmujemy negocjacje :)

      • Gość: da Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie IP: *.sdl.vectranet.pl 18.06.08, 13:13
        lepiej poczuć się głupio i przeprosić ,niż nie zrobić nic a dziecko
        zostanie zakatowane przez "kochających rodziców".
      • Gość: bana Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie IP: *.proxy.aol.com 18.06.08, 15:09
        Stefan, rodzice tego dziecka powinni Ci raczej podziekowac, bo
        zainteresowales sie ich dzieckiem.
        Fakt, ze juz czytalam takie watki, gdzie rodzice protestowali, bo
        ich sie podejrzewa. Trudno, lepiej dmuchac na zimne...
    • codein Gdzie są pro-lajferzy? 18.06.08, 11:58
      Dziecko potrzebuje pomocy! Gdzie jest bozia, gdzie są szamani i ich
      święte chrzszczone świnki? Żadna urzędniczka tym razem nie
      zaproponuje adopcji dzieciaczka? Stało się zło, a pro-lajferscy
      święci milczą, nie robią nagonki i z ambon nie huczą. Może szamańscy
      kato-hipokryci myślą, że skoro chłopiec już się urodził, nie ma już
      dla nich żadnej wartości? Może pro-lajferzy nie są tak chętni, bo
      jedyna kobieta, na której mogliby się wyżyć, niestety wyjechała za
      granicę. Doprawdy mroczne są kato-ścieżki i trudno znaleźć przyczyny
      tego milczenia.
      • runner1876 Re: Gdzie są pro-lajferzy? 18.06.08, 12:58
        Zgodnie z doktryną aborcyjnych rzeźników należałoby to dziecko zabić, żeby się
        nie męczyło i nie sprawiało kłopotu społeczeństwu...
        • tw_wielgus Re: Gdzie są pro-lajferzy? 18.06.08, 14:36
          runner1876 napisała:

          > Zgodnie z doktryną aborcyjnych rzeźników należałoby to dziecko zabić, żeby się
          > nie męczyło i nie sprawiało kłopotu społeczeństwu...


          Przegiąłeś patafianie, przegiąłeś okrutnie.
          Ale czemu się dziwić, jak katecheci zatruwają dzieciom umysły już od przedszkola
          to później wyrastają takie rydzykowe-dewolaje. Ledwie dekiel się nauczy pisać, a
          już powtarza zasłyszane na lekcjach religii teksty.
          • akzalag Re: Gdzie są pro-lajferzy? 18.06.08, 14:46
            1.Medykiem nie jestem.Zarodek jest dzieckiem?
            2.Dorosłe kobiety nie znają metod zapobiegania ciąży?Muszą uciekać się do tak
            prymitywnych metod(aborcja)?Ponoć w polskim społeczeństwie są najlepiej
            wyedukowane.W takim aspekcie rozważam problem.
            • aurita Re: Gdzie są pro-lajferzy? 18.06.08, 14:56
              > 1.Medykiem nie jestem.Zarodek jest dzieckiem?

              Nie jest. Zarodek jest zarodkiem a dziecko jest dzieckiem. Dziecko mozna bic i
              zmuszac do ogladania pornoli i umiescic w domu dziecka. Zarodkowi tego nie zrobisz.
              Kijanka to nie zaba.

              > 2.Dorosłe kobiety nie znają metod zapobiegania ciąży?
              A gdzie maja te metody poznac? W Kosciele mami sie je NPR

              > Muszą uciekać się do tak prymitywnych metod(aborcja)?
              Jak widac musza, aby temu zapobiec potrzebna jest edukacja seksualna
              • akzalag Re: Gdzie są pro-lajferzy? 18.06.08, 15:12
                > Nie jest. Zarodek jest zarodkiem a dziecko jest dzieckiem. Dziecko mozna bic i
                > zmuszac do ogladania pornoli i umiescic w domu dziecka. Zarodkowi tego nie zrob
                > isz.

                Zjadliwie ironizujesz.Chyba jesteś ideologiczna.

                > A gdzie maja te metody poznac? W Kosciele mami sie je NPR
                > Jak widac musza, aby temu zapobiec potrzebna jest edukacja seksualna

                Ja już w podstawówce studiowałem podręczniki starszej siostry.hehe
                Widocznie w mojej rodzinie są rozgarnięci.



              • akzalag Re: Gdzie są pro-lajferzy? 18.06.08, 15:21
                > Jak widac musza, aby temu zapobiec potrzebna jest edukacja seksualna

                No nie wiem,czy edukacja seksualna.Raczej potrzebna jest lekcja...biologii.Tak
                to się chyba nazywa.
                Przecież zwierzęta instynktownie wiedzą,jak się kopulować,ale nie znają metod
                zapobiegania ciąży.hehe
                • tw_wielgus Re: Gdzie są pro-lajferzy? 18.06.08, 15:43
                  akzalag napisał:

                  > > Jak widac musza, aby temu zapobiec potrzebna jest edukacja seksualna
                  >
                  > No nie wiem,czy edukacja seksualna.Raczej potrzebna jest lekcja...biologii.Tak
                  > to się chyba nazywa.

                  Nie ważne jak się nazywa w tym wątku dyskutujemy o tym co zdarzyło się temu
                  nieszczęsnemu dziecku a nie o twoich problemach z doborem właściwych pojęć.

                  > Przecież zwierzęta instynktownie wiedzą,jak się kopulować,ale nie znają metod
                  > zapobiegania ciąży.hehe
                  Jeżeli dobrze rozumiem Twoją sugestię, to starasz sie powiedzieć, że wszystkie
                  te dziewczyny, które zaszły w niepożądaną ciąże nic nie różni od zwierząt.
                  Symptomatyczne jest również to hehe na końcu Twojej wypowiedzi, bo zdaje się
                  podkreślać, iż wydaje Ci się, że powiedziałeś dobry żart. W żeczy samej : wydaje
                  Ci się.
                  • tw_wielgus Re: Gdzie są pro-lajferzy? 18.06.08, 15:44
                    Korekta: powinno być: rzeczy,
                    Ortograficznych ortodoksów , przepraszam.
                  • akzalag Re: Gdzie są pro-lajferzy? 18.06.08, 15:55
                    > Nie ważne jak się nazywa w tym wątku dyskutujemy o tym co zdarzyło się temu
                    > nieszczęsnemu dziecku a nie o twoich problemach z doborem właściwych pojęć.

                    Widocznie nie wiesz,czym są,różnią się te pojęcia.

                    > Jeżeli dobrze rozumiem Twoją sugestię, to starasz sie powiedzieć, że wszystkie
                    > te dziewczyny, które zaszły w niepożądaną ciąże nic nie różni od zwierząt.

                    No to nie rozumiesz mojej sugestii.Odnosiło się do edukacji seksualnej.Albo
                    jesteś nierozgarnięty,albo świadomie insynuujesz,manipulujesz.
                    • akzalag Re: Gdzie są pro-lajferzy? 18.06.08, 16:10
                      > Widocznie nie wiesz,czym są,różnią się te pojęcia.

                      ..a skoro nie wiesz TW Wielgusie,to nie zabieraj głosu.
                    • tw_wielgus Re: Gdzie są pro-lajferzy? 18.06.08, 16:13
                      akzalag napisał:


                      > Widocznie nie wiesz,czym są,różnią się te pojęcia.

                      Taak... ucinając dyskusję na ten temat, niech to będą lekcje biologi ale niech w
                      ramach tych zajęć będą poruszane i dogłębnie wyjaśnione zagadnienia z zakresu
                      edukacji seksualnej i zapobiegania ciąży.
                      Ale wszystkich metod, a nie tylko tych które dopuszcza (zaleca) KK.
                      Czy tak będzie dobrze?
                      >
                      > > Jeżeli dobrze rozumiem Twoją sugestię, to starasz sie powiedzieć, że wszy
                      > stkie
                      > > te dziewczyny, które zaszły w niepożądaną ciąże nic nie różni od zwierząt
                      > .
                      >
                      > No to nie rozumiesz mojej sugestii.Odnosiło się do edukacji seksualnej.Albo
                      > jesteś nierozgarnięty,albo świadomie insynuujesz,manipulujesz.

                      W takim razie bądź łaskaw jeszcze raz przeczytać swojego poprzedniego posta z
                      odrobiną krytycyzmu, widocznie źle sformułowałeś swoje myśli.
                      • akzalag Re: Gdzie są pro-lajferzy? 18.06.08, 16:24
                        > Ale wszystkich metod, a nie tylko tych które dopuszcza (zaleca) KK.
                        > Czy tak będzie dobrze?

                        OK.Tak jest dobrze i nie mieszaj więcej.

                        > W takim razie bądź łaskaw jeszcze raz przeczytać swojego poprzedniego posta z
                        > odrobiną krytycyzmu, widocznie źle sformułowałeś swoje myśli.

                        Mowa o braku świadomości o antykoncepcji.
                        Czy z tego powodu masz czelność porównywać kobiety do zwierząt?
                        Czy jesteś normalny?
                        • akzalag Re: Gdzie są pro-lajferzy? 18.06.08, 16:31
                          > Mowa o braku świadomości o antykoncepcji.
                          > Czy z tego powodu masz czelność porównywać kobiety do zwierząt?
                          > Czy jesteś normalny?

                          Chodziło mi o to,aby edukacja dotyczyła antykoncepcji,a nie ,jak się miziać,bo
                          to kwestia indywidualna.
                          Czy wyjaśniłem to już łopatologicznie?
                          • akzalag Re: Gdzie są pro-lajferzy? 18.06.08, 16:36
                            nie ,jak się miziać,bo
                            > to kwestia indywidualna.

                            ..bo zwierzęta sobie z tym radzą,a człowiek nie poradzi?
                            Kapujesz już tw wielgus?
                            • akzalag Re: Gdzie są pro-lajferzy? 18.06.08, 16:43
                              Przeraża mnie to,że jeśli czegoś nie wyłoży się łopatologicznie,to jest się źle
                              rozumiany,pomawianym.Takich przypadków jest wiele.
                              • akzalag Re: Gdzie są pro-lajferzy? 18.06.08, 17:44
                                Będę kąśliwy.Może jeszcze w ten sposób pojmiesz mnie tw wielgusie:
                                Masz partnerkę,partnera?Potrzebujesz w tych kwestiach instrukcji obsługi?
                  • akzalag Re: Gdzie są pro-lajferzy? 18.06.08, 16:02
                    > Symptomatyczne jest również to hehe na końcu Twojej wypowiedzi, bo zdaje się
                    > podkreślać, iż wydaje Ci się, że powiedziałeś dobry żart. W żeczy samej : wydaj
                    > e
                    > Ci się.

                    Symptomatyczne są twoje insynuacje,sugerujące o nienajlepszych intencjach,albo
                    skrzywieniu psychicznym.Może byłeś jakimś TW.
    • patman Więcej dzieci!!! 18.06.08, 12:06
      O co wam chodzi? - przecież o to walczycie. Tatuś musiał mieć bardzo ciężkie dzieciństwo, a teraz wprowadza wyuczone wzorce do "wychowania" potomstwa. "Biedny chłopczyk" będzie robił to samo - i kółeczko się zamyka. Podziękujmy "obrońcom życia", że nie pozwalają na przerwanie tego dramatu. Ewentualnie - niech każdy z nich przyjmie na wychowanie takie patologiczne dziecko, zobaczymy jak długo wytrzymają.
      • akzalag Re: Więcej dzieci!!! 18.06.08, 12:22
        Tatuś musiał mieć bardzo ciężkie dz
        > ieciństwo, a teraz wprowadza wyuczone wzorce do "wychowania" potomstwa. "Biedny
        > chłopczyk" będzie robił to samo - i kółeczko się zamyka.

        ..bo taki "tatuś" nie powinien mieć dzieci.

        Ewentualnie - niech każdy
        > z nich przyjmie na wychowanie takie patologiczne dziecko, zobaczymy jak długo
        > wytrzymają.

        Jeśli dzieciak trafi na normalnych opiekunów,to jest do odratowania.
    • Gość: VENOM Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie IP: *.abcdata.pl 18.06.08, 12:17
      Zyczę temu PSEUDO TATUSIOWI niech trafi na napalonych współwięźniów w celi w tedy odechce mu sie do bozi, kretyn jeden. Ja na miejscu tych sasiadow przed wezwaniem Policji to bym go tak stlukl zeby nie wiedzial gdzie jest polnoc a gdzie poludie a Policji zeznal ze sie biedaczek przewrocil w progu.

      Chłopaki z WOŁOWA do roboty bo stolica i reszta kraju myśli żeście ciule. Ja nie podżegam do samowolki i wymierzania kary a tylko do "kurtuazyjnej" wizyty u tego ciecia.

      A co na to nasi wspaniali ortodoksyjni katolicy z rybka na klapie z tylu samochodu? Chory kraj. Rydzyk - ZBOK, Dozorca Kraju - DEBIL, Mistrzostwa - PRZEGRANE !!! Poprostu ku^$#@$%^@# zaje$%^##%cie....................
    • runner1876 Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie 18.06.08, 12:51
      Jak to jest, że GW tak się troszczy o dzieci, a z drugiej strony pomaga w
      zabójstwie nienarodzonego dziecka "Agaty"?
      • Gość: M. Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie IP: *.skynet.net.pl 18.06.08, 12:57
        chyba w wyegzekwowaniu prawa...
        • runner1876 Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie 18.06.08, 13:02
          "Czyn zabroniony" był dość wątpliwy. Dziewczyna miała zapewnioną pomoc po
          urodzeniu dziecka. Mogła je też bez problemu oddać do adopcji.
          Zamiast stanąć w obronie tego małego życia GW wolała rozpocząć polowanie z nagonką.
          • rikol Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie 18.06.08, 13:32
            A moze wedlug ciebie niechciane dzieci powinny konczyc jak ten chlopczyk? Tatus,
            na pewno pro-life (bo przeciez nie bylo aborcji), omal go nie zabil.
            Przeszkodzili mu w tym sasiedzi (chwala im za to). Teraz dziecko jest w domu
            dziecka, a domy dziecka sa pelne przemocy. I co, lepiej zyc tak czy nie zyc w
            ogole? Jeden Michal Wisniewski zrobil kariere, a ilu innych pensjonariuszy tych
            domow dziecka wyladuje w wiezieniu, bo kogos zamorduja? Wtedy nie ma dla nich
            litosci. Pewnie ojciec chlopca tez byl ofiara przemocy, nikt nie zareagowal -
            przemoc przekazuje sie z ojca na syna. Najlepsze jest to, ze Agate oddzielono od
            matki z dnia na dzien bez powodu, a dzieci maltretowane przez ojcow alkoholikow
            z nimi zyja latami i nikogo to nie obchodzi. A moze mohery boja sie takiego
            alkoholika? Przeciez to nie 14-latka, zeby nawet moze powybijac. Zonie wybija,
            dzieci tlucze, to czemu sasiadki nie mialby zlomotac?

            Chlopczyk powinien byc w rodzinie zastepczej. Jest jeszcze jeden problem.
            Rodziny zastepcze w Polsce to zwykli ludzie, ktorzy, mimo dobrych checi, nie
            potrafia sobie poradzic z dziecmi z takich rodzin. Dlatego to powinien byc
            zawod, z obowiazkowymi kwalifikacjami, dobrze platny. Sama miloscia czy
            szacunkiem nie naprawi sie tak pokiereszowanego psychicznie dziecka - trzeba
            miec tez wiedze.
            • akzalag Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie 18.06.08, 13:40
              Sama miloscia czy
              > szacunkiem nie naprawi sie tak pokiereszowanego psychicznie dziecka - trzeba
              > miec tez wiedze.

              To czym chcesz wyleczyć dzieciaka?Przecież jemu brakowało miłości,szacunku.To są
              rodzicielskie kwalifikacje.
      • Gość: dysla pewnie lepiej kazać jej urodzić i poczekac az IP: *.wzp.pl 18.06.08, 14:01
        wpadnie w depresje i sama sie zabije.
      • Gość: skywalker Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie IP: *.crowley.pl 18.06.08, 14:34
        Jak to jest że się ma taki pusty mózg żeby porównywać tak dwie różne sprawy?
        Prawdziwy Katol nie widzi widzi problem w usunięciu ciąży ale nie widzi problemu
        w znęcaniu się np. ojca pijaka nad rodziną...
        • akzalag Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie 18.06.08, 14:36
          > Prawdziwy Katol nie widzi widzi problem w usunięciu ciąży ale nie widzi problem
          > u
          > w znęcaniu się

          ...to on nic nie widzi.Tak napisałeś.hahaha
      • Gość: wieskln Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie IP: 91.85.168.* 18.06.08, 16:17
        To bardzo proste. Troszczy sie o juz narodzone dzieci w
        przeciwienstwie do kosciola, ktory najczescie te dzieci i ich czesto
        samotne matki zostawia na lasce losu zgodnie z filozofia: "kazdy ma
        swoj krzyz, ktory musi dzwigac".
    • Gość: alabama Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie IP: 193.201.167.* 18.06.08, 12:55
      No właśnie, z tekstu wyraźnie wynika że rząd powienien zająć się
      techniczną stroną interewncji w przypadku znęcania się nad dziećmi,
      a nie bawić w rozgrywki czy zakaz klapsa wsadzić do konstytucji czy
      do kodeksu rodzinnego.
      MOPS wiedział o bitym dziecku i całe miesiące nic nie zrobił. Co z
      tego że "skierowano wniosek". Pani z MOPSU ma czyste sumienie?
      Powinna być pociągnięta do odpowiedzialności za niedopełnienie
      obowiązków co może było by nauczką dla innych urzędników.
      Cała sprawa osadza się na tym że odpowienie służby nie reagują a
      doniesienia o bitych dzieciach puszczają mimo uszu.
      • akzalag Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie 18.06.08, 13:10
        Fakt.Instytucje,służby są niemrawe.
    • Gość: Q Ciekawe czy w tym sądzie rodzinnym ktoś beknie... IP: *.centertel.pl 18.06.08, 13:10
      ...za to, że nie odebrano dziecka wcześniej. Szczerze wątpię, że jakikolwiek
      urzędas chociaż na chwilę mógłby się bać o swoją ciepłą posadkę. W końcu to nie
      jego dupa była bita, a powinna.
    • truten.zenobi i znowu wszyscy wiedzieli... 18.06.08, 13:21
      tylko nikt nie reagował bo to kompetencje innego urzedasa, bo
      procedury itp...
      • Gość: kat Re: i znowu wszyscy wiedzieli... IP: 195.195.199.* 18.06.08, 13:43
        No wlasnie, wiadomo tez, ze mama gdzies w Europie, ale nie wiadomo
        gdzie. Moze tak ktos by sie zainteresowal tym, co sie z kobiecina
        dzieje? Moze tatus sprzedal mamusie za 500 euro do jakiego wesolego
        przybytku?
        • akzalag Re: i znowu wszyscy wiedzieli... 18.06.08, 13:49
          Moze tak ktos by sie zainteresowal tym, co sie z kobiecina
          > dzieje? Moze tatus sprzedal mamusie za 500 euro do jakiego wesolego
          > przybytku?

          Po takim "tatusiu" można wszystkiego się spodziewać.
    • 123rbr Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie 18.06.08, 14:00
      Ani chybi, przykładny praktykujący katolik!
      • akzalag Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie 18.06.08, 14:13
        1.Gdyby był osobą świadomie wierzącą,nie czyniłby tego.
        2.Ateista,albo innowierca nie może być takim świrem?

        P.S. Tylko bez insynuacji?OK?Rozważam obiektywnie.
        • Gość: mama Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie IP: *.chello.pl 18.06.08, 14:45
          nie,nie mogli, bo ateiści to ludzie myślący a nie ślepo wpatrzeni w
          usta szamana.
          • akzalag Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie 18.06.08, 14:49
            > nie,nie mogli, bo ateiści to ludzie myślący

            Nie wiedziałem,że na ziemi stąpa taka doskonałość,bóstwo.haha
            • stefan-50 Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie 18.06.08, 15:19
              Dyskusja powoli ale nieubłaganie zamienia się w pyskówkę. Problem
              pozostaje - jak i kiedy reagować, jakie zadania mają MOPS-y, jakie
              policja, co mają robić tzw. posrtonni obserwatorzy. Czy mama dająca
              w miejscu publicznym klapsa to już problem czy nie ? A 3 albo 4
              klapsy ? Z jaką siłą może je wymierzać i jak to zmierzyć ? A jak ona
              traktuje to dziecko w domu ? Skąd kilkulatki znają słowa na k..,
              h..., p.... i używają ich bez żadnego skrępowania ? A jak JA się
              odnosze do swoich dzieci ? Krzyczę ? Poniżam ? Biję ? Widzą mnie
              pijanego (pijaną) ?
              • akzalag Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie 18.06.08, 15:31
                Najpierw zajmijmy się maltretowanymi dziećmi.Im mniej takich,tym mniej podobnych
                pokoleń.Problem prawie rozwiąże się sam.

                Skąd kilkulatki znają słowa na k..,
                > h..., p.... i używają ich bez żadnego skrępowania ?

                Znajomość tych słów nie jest większym problemem,ale używanie ich bez skrępowania
                już tak.
          • mamoniowa303 droga mamo, myslenie nie boli 18.06.08, 15:23
            Gość portalu: mama napisał(a):

            > nie,nie mogli, bo ateiści to ludzie myślący a nie ślepo wpatrzeni
            w
            > usta szamana.

            wlasnie dalas dowod bezmyslnosci. Podpisujesz sie jako mama,
            pozostaje tylko wspolczuc twoim dzieciom, ktorym przekazesz ciasnote
            myslenia, brak tolerancji, nienawisc do tych, ktorzy sie od ciebie
            roznia.
            Aleisci rzadzacy Chinami, Korea Polnocna sa ludzmi wyjatkowo
            myslacymi. Pytanie, o kim badz o czym mysla ???Na pewno nie o dobru
            innych.
            Zacznij myslec kobieto, ale nie przez pryzmat zajadlosci, a nie
            potakiwac i powtarzac androny. MYslenie naparwde nie boli, nawet
            ateistow...
            • albrecht_kalb Re: droga mamo, myslenie nie boli 18.06.08, 17:54
              Dla równowagi przypomnijmy o istnieniu prawicowych dyktatorów którzy myśleli o
              dobru innych. Franco, Pinochet...
    • Gość: bana Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie IP: *.proxy.aol.com 18.06.08, 15:06
      Biedny chlopiec, dziwna rodzina. Wreszcie przejaw jakiejs kontroli
      spolecznej, bo sasiedzi zareagowali. Gdzie ta matka?
      • akzalag Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie 18.06.08, 15:16
        >Gdzie ta matka?

        Matka wyjechała z drugiej Japonii za chlebem.hehe
    • Gość: Lublinianka Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie IP: *.pronet.lublin.pl 18.06.08, 15:16
      Jestem za.Pani Skrzypek ma pani teraz pole do popisu.Prosze pokazać
      jak bardzo dba pani o dzieci.Czekamy.
    • biserka79 Brawo, Sąsiedzi !! 18.06.08, 15:20
      W końcu mamy do czynienia z ludzką empatią i pomocą sąsiedzką, a nie
      z takim częstym zjawiskiem jak "Ja tam nie bendem sie wtrancał w
      nieswoje sprawy"...
    • czarna_zoska Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie 18.06.08, 16:13
      Zgadzam sie, ze takim chlopcem trzeba sie zajac bardzo delikatnie. Jego psychika
      jest juz niestety spaczona, ale w lagodnej i cieplej rodzinie zapomnialby o
      okrutnym dziecinstwie. Daj Boze, aby znalaz dobry dom.
      • bart.j Chłopaki pod celą ,uświadomia gnojowi prawde o nim 18.06.08, 16:36
        ma przesrane do końca parszywego życia..
        • akzalag Re: Chłopaki pod celą ,uświadomia gnojowi prawde 18.06.08, 16:45
          To głupie,bo jego deprawacja co najmniej utrwali się,a nawet pogłębi.
    • hooknose Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie 18.06.08, 16:38
      Jestem ojcem i jest mi przykro! Jestem wściekły!!!! Pojęcie ojca w tym
      przypadku to wielkie nadużycie.Ciasna cela z 2-metrowym zwierzęciem jego
      pokroju!!!!!!!
      • akzalag Re: Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie 18.06.08, 16:47
        Masz zadatki na takiego zwierzęcia.
    • cherokee77 Sąsiedzi pomogli dziecku, ojciec w areszcie 18.06.08, 16:57
      Jestem matka i licze na to ze sasiedzi beda dzwonic na policje
      zawsze gdy uslysza krzyki w naszym domu. W imieniu dziecka prosze :
      REAGUJCIE !!! Nawet gdybym sie miala obrazic...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja