Nie wolno bić dzieci

23.06.08, 21:29
Czasami porządny kop w tyłek to najlepszy środek wychowawczy na zdegenerowanego małolata. Nie mówię tu o tym przypadku, bo to zupełnie inna sprawa. Za zakatowanie dziecka powinno się delikwenta wypatroszyć przy pręgierzu. Uważam jednakże, że są sytuacje, w których przemoc fizyczna wobec innych ludzi jest uzasadniona.
    • Gość: astra Nie wolno bić dzieci IP: *.wroclaw.mm.pl 23.06.08, 22:09
      "Wszelka przemoc (nie tylko fizyczna!) oraz powodowanie bólu, karanie biciem
      itp. ma destrukcyjny wpływ na osobowość każdego (nie tylko młodego) człowieka,
      zrywa więzi, poniża, nasila gniew."

      Kompletna bzdura. Skoro cos takiego pisza ludzie, ktorzy powinni miec pojecie to
      mamy przechlapane. Nie wiem czemu ale jakos nie wydaje mi sie, zeby cos bylo nie
      tak z moja osobowoscia a tym bardziej z relacjami z rodzicami. Wrecz przeciwnie,
      uwazam, ze mam fantastycznych rodzicow i mysle, ze niejeden moglby mi
      pozazdroscic. Zupelnie nie ma na to wplywu tych pare klapsow, ktore mi sie w
      zyciu udalo zebrac. Ba! Z perspektywy czasu uwazam, ze byly uzasadnione i wyszly
      mi raczej na dobre niz na zle.
      Uwaga! Pisze o klapsach, nie o katowaniu dzieci! Zakaz bicia (znecania sie)
      dzieci - TAK, zakaz przelozenia przez kolano - NIE!
      • jonatan.klimczewski Re: Nie wolno bić dzieci 24.06.08, 00:56
        Popieram. Polscy niedouczeni pedagodzy powinni popatrzeć jakie są skutki
        wprowadzenia takiego prawa w innych krajach, np. Norwegii. Tam już od dawna jest
        zakaz bicia dzieci łącznie z klapsem. Jakie są tego efekty?
        - najwyższy odsetek samobójstw 18-latków na świecie - w wieku 18 lat kończy się
        nagle prawna ochrona i wszyscy mają dość bachora rozwydrzonego. A on ma dość siebie.

        - w szkołach zajęcia prowadzi dwóch nauczycieli, uczniowie plują na nauczycieli
        (wiem, bo moja ciocia 20 lat tam uczyła) przeklinają a nauczyciel ma się
        uśmiechnąć "żeby młody się nie zestresował" bo zadzwoni po policję. Z resztą w
        szkołach, w praktycznie wszystkich na przerwie chodzą uzbrojeni policjanci (SERIO!)

        - rodzice są szantażowani przez dzieci (czyli de facto dzieci mają władzę, a to
        na pewno nie jest rozsądne by niedojrzałe dziecko rządziło dorosłymi). W sklepie
        można usłyszeć czasami "Jak mi tego nie kupisz to zadzwonię i powiem że jestem
        zaniedbywany". I serio dzieciaki dzwonią a rodzice mają sprawy potem nawet w
        sądzie. I co? I w ten sposób rodzi się wzajemna nienawiść..

        Ja nie rozumiem, czemu u nas chce się wprowadzać idiotyzmy z innych krajów jakby
        krajowych idiotyzmów było mało.

        Jestem za zaostrzeniem kar dla rodziców znęcających się nad dziećmi.
      • Gość: AstaLaVista Re: Nie wolno bić dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.08, 10:42
        Bardzo podoba mi się ten post, a wszystkie inne - dzieki Bogu
        rozsadne i mądre, także! To jakiś absurd by do tego stopnia lagodzić
        kary, by doprowadzić do terroryzowania przez dzieci i mlodzież
        nauczycieli i rodziców. To jakby gwałciciela nie zamknąc w
        więzieniu, tylko puszczać spowrotem w tłum by "dać mu sznase
        poprawy". Nie bedzie poprawy, kiedy nie bedzie groźby kary i tak nie
        będzie prawidłowego rozwoju dziecka, kiedy nie będzie żadnych norm i
        zagrożenia sankcjami złych zachowań. Czy ci sami "mądrzy" są także
        za zniesieniem mandatów dla pijanych kierowców? Ludzie, nasza
        tolerancja nie może sięgać absurdów! W końcu obecne "dorosłe"
        pokolenie zostało wychowane na klapsach i jakoś nie jesteśmy wszyscy
        chorymi frustratami! Więcej złego zrobi brak granic niż ich jasne
        określenie. Natomiast zupełnie odrębną sprawą jest karygodnie
        lekceważący stosunek głównie pracowników Pomocy Społecznej oraz
        Kuratorów, którzy takie rodziny znają, mają pod "niby" kontrolą a
        potem się okazuje, że nic nie wiedzieli, nic nie wskazywało, nic NIE
        ZROBIONO by zapobiec, mimo że całe otoczenie doskonale wiedziało
        jaka jest sytuacja w danej rodzinie! Trzeba raczej zlikwidować
        instytucję Kuratora, która kosztuje nas zbyt dużo za samo swoje
        istnienie, za nic-nie-robienie- i za skutki które powodują ich
        zaniedbania. Stop przemocy, ale nie wychowywaniu.
    • tom1003 Nie wolno bić dzieci 24.06.08, 02:04
      Ten głos jest w sprawie "wstrząsającej sprawy śmierci zakatowanego dziecka"
      czy też w sprawie "dawania klapsa"?

      Jeżeli ktoś nie widzi różnicy między jednym a drugim, nie powinien zabierać głosu.
    • glaskaczek Nie wolno bić dzieci 24.06.08, 10:07
      Znowu jakiś debilny apel teoretyków. Co gorsza może się im udać, bo teraz
      dowolne bzdury da się przepchnąć pod szyldem "praw człowieka" :-/
    • glaskaczek Nie wolno bić dzieci 24.06.08, 10:17
      Właśnie. Ciekawe czy za kąpiel też będzie można iść do paki, jeżeli dziecko
      nie chce się myć i woli śmierdzieć. Albo za podanie czopka niemowlęciu,
      przecież one tego nie lubią i płaczą. A za szczepienie? Przemocą aje się
      dziecku zastrzyk, to przecież zrywa więzi. Już nie mówiąc o pobieraniu krwi do
      badań. A przemycie spirytusem skaleczenia? Toż to istne tortury, piecze,
      dziecko się wyrywa, skrajna forma pzremocy.
      • Gość: Kokeeno Re: Nie wolno bić dzieci IP: *.nsn-inter.net 24.06.08, 12:03
        Nie wiem. Czopka jeszcze nie podawałem, ale mojej 4-miesięcznej
        córce chyba podobało się mierzenie temperatury (z termometrem w
        kuprze - a byłem zestresowany).
        Co do klapsa - uważam to za ostateczność, ale moje dziecko będzie
        ostrzeżone, za co może się spodziewać klapa w zadek (na razie jest
        za małe na takie filozoficzne dywagacje).
    • Gość: VC Nie wolno bić dzieci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.06.08, 10:53
      Zobaczcie sobie, co to jest za towarzystwo, to jakieś stowarzyszenie. Chłopaczek
      z teologii, drugi z AWF, trzeci co prawda po pedagogice, ale za to żaden nie
      przyznaje się choćby do jednego dziecka. Żenada. Banda kościółkowych teoretyków.
      • Gość: rafałryszka Re: Nie wolno bić dzieci IP: *.pool.mediaWays.net 24.06.08, 13:00
        Witam, tu "chłopaczek po teologii" ;-) Doceniam sprawdzanie u źródeł. Mam 32
        lata. Mam 2 dzieci (6 i 3 lata), Krzysiek ma dwoje, trzecie w drodze, Grzegorz
        ma chłopaka. Nie jesteśmy organizacja kościelną, ale legalnie działająca
        organizacją z pewnym dorobkiem i określonym profilu metodycznym. Jesteśmy
        teoretykami i praktykami, i nie mamy się czego wstydzić.
        • Gość: VC Re: Nie wolno bić dzieci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.06.08, 13:25
          > teoretykami i praktykami, i nie mamy się czego wstydzić.

          Poza tym jednym pomysłem na ustawowy zakaz sprzedaży noży kuchennych.
    • Gość: iggorr Nie wolno bić dzieci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.06.08, 12:23
      ciekawe co lepsze - proste i jasno określone zasady, za łamanie których może
      grozić klaps (ale nie mordobicie), czy psychiczne gnębienie dziecka (bez
      dotykania nawet, nie mówiąc o klapsie)- czy ci mądrzy specjaliści to wiedzą?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja