Gość: Optymista
IP: 90.156.120.*
13.07.08, 16:48
Tak właśnie jest. Pojawia się temat z pochwałą lub coś o podobnej tematyce to
zwykle kończy się na jednym komentarzu lub wcale.
Ale jak ktoś napisze o spóźnieniach, kierowcach lub biletach to od razu setka
malkontentów z marudzeniem, jak to wszystko jest źle, żeby pozwalniać
wszystkich kierowców i motorniczych, a Dudkiewicza powiesić za genitalia.
Brawo !!! Naprawdę lepiej się napić browara, niż słuchać Waszych jęków. Niech
taki jeden z drugim przejedzie się czasami z jednej pętli na drugą to może
zrozumie w czym rzecz. W ostatni weekend znów mieliśmy okazję podziwiać horror
przy Moście Szczytnickim. Autobusy linii 131, 141, D, 701- jeździły jak
chciały. Dlaczego? Bo szanowni kierowcy autek osobowych mają w dupie zakaz
ruchu, który stał przy przeprawie i z uporem maniaka ładowali się na
jednokierunkowy Szczytnicki. Efekt- korek od Brucknera, a momentami od Korony.
Sygnalizacja ustawiona na czas przejazdu jednego autobusu. Co z tego, że zakaz
ruchu, że trąbili o tym w gazetach. Wrocławianie udają ślepych i zakaz ruchu
mają w d... Gdzieś tam w tym korku stał Wasz autobus, oczywiście chwila
nieuwagi kierowcy i już jakaś osobówka ładowała się przed niego, bo przecież
każdy chce być przed.
Co do przebieranek 141 na D i odwrotnie to normalna sprawa w weekendy. Teraz
wszyscy robią wielkie oczy, ale sorry- taka sytuacja nie trwa od wczoraj, od
miesiąca czy od roku. Weekendowe przebieranki to kwestia kilku lat i nie
byłoby problemów, gdyby tak ktoś przeczytał rozkład. Potem są pretensje o
wszystko. Kursów zjeżdżających do zajezdni też nikt nie widzi.
Wiecznie są pretensje, że któraś linia nagle zjeżdża z trasy. Szkoda tylko, że
wielkie, jebitne napisy, są przez większość nie czytane, bo po co.
Reasumując- przestańcie wreszcie narzekać na opóźnienia i na te MPK i
zacznijcie od siebie. Może tak skasować bilet, nie zostawiać syfu po sobie, a
potem jęczeć jakie to wszystko złe.
Pozdro- możecie teraz krytykować- w końcu tylko to potraficie Narodzie