zeziufive
18.07.08, 22:56
Jajco Reagana wciąż na topie! Tylko wyglądać kiedy partacka sława
wyniesie je poza granice miasta (granice zdrowego rozsądku
przekroczono już w fazie radosnego projektu) a bywalczynie
ilustrowanych tygodniówek z Dodą na czele zadrżą o swoją
popularność.
Architektoniczny knot (zapychający przestrzeń placu) z inowacjami
godnymi pomysłu na podkładzie amfy z marychą. Perony bez peronów,
windy bez sprawnych wind, nieszczelne uszczelnienia, luźny bruk
torowisk, brak podjazdów dla wóżków, elektroniczne anonsowanie
przyjazdu tego co nie zawsze przyjechało czyli robota bez sensu
równie jak paplanina miejskich tub prasowych o tymże.
A szkoda. Bo dzisiejszy plac Grunwaldzki funkcjonalnie nie wiele
odskoczył od lat 60-ych ubiegłego stulecia. Wtedy potężne
przestrzenie, dziś uliczny zakalec nadal proszą o rozsądne
zagospodarowanie!
A wracając do samych wind, skoro magistraccy wizjonerzy uznali, iż
podjazdy dla wózków są nie potrzebne w tym miejscu, to niechaj sami
dyżurują na jajcu Reagana (czymże i kommu ten tak podpadł, że musi
się kojarzyć z takim bublem?) w żółtych kamizelach i śmigają po
schodach góra - dół w z wózkami tych, którym wg ich proroctw nie
zbudowano ww. podjazdów!
Uwaga - jak by co, to podobieństwo powyższych osobników z postaciami
namolnie znanymi z "parcia na medialne szkło" zupełnie przypadkowe!