Strzeżcie się fryzjerki Basi z Welli w pasażu gr!!

23.07.08, 12:02
Wczoraj wybrałam się do salonu Welli w pasażu grunwaldzkim (doprawdy nie wiem co mnie podkusiło,żeby udać się akurat tam). Chciałam ostrzyc włosy, generalnie chodziło o ich skrócenie ze średniej długości do krótkich i wycieniowanie.Doprawdy nic skomplikowanego, ot zwykła fryzura.
Fryzjerka (Basia). do której mnie skierowano wykazała się rażącą wręcz niekompetencją. Ale po kolei:

1).Podczas nakładania odżywki zapytała czy może na chwilkę skorzystać z toalety na czas wchłonięcia preparatu. Pomijam, że niedopuszczalne jest zostawianie klienta, no ale nie to było najgorsze..Zgodziłam się jedynie dlatego, ponieważ toaleta była blisko więc max mogło to trwać 3minuty...i tu był mój błąd!
Basia, zanim wyszła, pokręciła się po salonie (a powinna w trymiga biec do wc!), wyciągnęła z szafki szczotkę, uczesała włosy, odłożyła, po czym wolnym, baaardzo wolnym krokiem poszła do toalety.
Pomyślałam, zaraz przyjdzie, wytrzymam, w końcu też pracowałam z klientami (jestem kosmetologiem) przy dużym ruchu i rzeczywiście nie ma czasami czasu żeby się za przeproszeniem "wysikać". I tu popełniłam drugi błąd! Otóż Basia wróciła po 10minutach!! A mi prawie głowa odpadła od tej cholernej umywalki.
Ale..zanim podeszła do mnie, udała się na zaplecze i dopiero po chwili raczyła zmyć mi ten preparat. Sądziłam, że przeprosi , że powie dlaczego tak długo.itp..ale nie!! jakby nic podeszła, zmyła odżywkę i zaprosiła na fotel.

2). Nie potrafiła zrozumieć jak chce być ostrzyżona, a proszę mi wierzyć jakoś do tej pory żaden z fryzjerów nie miał z tym problemu.
3). Po parę razy ścinała jedno miejsce, zamiast wpierw ściąć równo i dokładnie, robiła to ratami.(żebym pewnie myślała jak to się napracowało biedactwo;p).
4). Zostawiła na mnie mnóstwo ściętych włosów!! Parę dostało mi się do oka a nawet nosa!
5). Ścięła mnie krzywo!!
6).Na cenniku była inf, że strzyżenie damskie kosztuje, odpowiednio dla moich włosów 50-60zł z modelowaniem itp., Ja poprosiłam bez modelowania (na co Basia"no nie wiem czy dam radę, ale spróbuje") i za całość zapłaciłam 70!!! (bo to taki pakiet, bez względu an to czy z modelowaniem czy bez).
Zdecydowanie odradzam!!! Najbardziej męcząca godzina w moim życiu. Niekompetentna fryzjerka i ogólnie cały salon!!
    • patrice7 Re: Strzeżcie się fryzjerki Basi z Welli w pasażu 23.07.08, 12:07
      Jakos nie widze w tym zadnego problemu.
      Masz pretensje ze maseczka nie lezala tyle nawlosach ile bys chciala? ze scina
      tak a nie inaczej?(kto jest w koncu fryzjerka? Ty czy ona?)
      Moze policzyla Cie za odzywke? nie pytasz wczesniej o cene?
      • paczka_chrupek Re: Strzeżcie się fryzjerki Basi z Welli w pasażu 23.07.08, 12:13
        Napisałam, że się spytałam o cene. Widzę, że czytanie ze zrozumieniem kuleje.;]
        A to nie maseczka tylko zwykła odżywka, którą KAŻDY fryzjer nakłada po umyciu na
        max 1-3minuty.
        Może byś zobaczyła (poczuła) problem gdybyś trzymała głowę przez 15 na umywalce.
        A następnego dnia wyciągała włosy z oka i wszelkich innych otworów mieszczących
        się w głowie.
        • patrice7 Re: Strzeżcie się fryzjerki Basi z Welli w pasażu 23.07.08, 12:17
          A to przepraszam ,nie doczyrałam ;)

          Ale tu nasuwa się mi kolejne pytanie ,czemu skoro inna cene powiedziala Ci przed
          nie zapłaciłas wlasnei takowej?
          Ja bym wyzej nie zapłaciła
          • paczka_chrupek Re: Strzeżcie się fryzjerki Basi z Welli w pasażu 23.07.08, 12:21
            Teraz to sama się sobie dziwie..no ale za późno. Jedyne co mi zostało to ostrzec innych. Strzeżcie się Basi!! Beware!! Beware!!
            Chyba,że chcecie wydłubywać włosy ze śluzówek.;]
            • patrice7 Re: Strzeżcie się fryzjerki Basi z Welli w pasażu 23.07.08, 12:27
              :D
    • Gość: chupacabra Re: Strzeżcie się fryzjerki Basi z Welli w pasażu IP: *.predom.biz.pl 23.07.08, 12:18
      Poziom uslug rzeczywiscie bardzo niski a czas ich wykonywania nieadekwatny do
      efektu - pomijam ze trzeba naprawde byc na poziomie intelektualnym kartofla zeby
      nie rozumiec prostych komend glosowych - "równo","skrócić" itp..to potrafi
      srednio wyszkolony pies...
    • Gość: KingL Re: Strzeżcie się fryzjerki Basi z Welli w pasażu IP: *.chello.pl 23.07.08, 17:29
      O Basia się broni
    • Gość: Dr. NO i Ty za to zapłaciłaś? Sama jesteś sobie winna IP: *.telsat.wroc.pl 23.07.08, 17:40
      trzeba mieć psychikę masochistki, żeby iść gdzieś, gdzie nie jest się zadowolonym z poziomu usług i jeszcze za to płacić (więcej niż było ustalone). Żenujące. Nie tylko dla fryzjerki.
      • paczka_chrupek Re: i Ty za to zapłaciłaś? Sama jesteś sobie winn 23.07.08, 21:25
        Ludzie co z wami?? przecież napisałam, że byłam tam pierwszy raz.
        Znajoma poleciła, a ze dobrze obstrzyżona to posłuchałam i poszłam.
        Teraz wiem, że więcej nie pójdę. I wam wszystkim też to odradzam.
    • real_mr_pope Re: Strzeżcie się fryzjerki Basi z Welli w pasażu 23.07.08, 17:55
      > Wczoraj wybrałam się do salonu Welli w pasażu grunwaldzkim (doprawdy nie wiem c
      > o mnie podkusiło,żeby udać się akurat tam

      A ja wiem. Klasowy salon, jest czym się pochwalić przed koleżankami i znajomymi,
      można błysnąć w towarzystwie.

      > Pomijam, że niedopuszczalne jest zostawianie klienta

      Dlaczego? Czy podczas czekania na wchłonięcie preparatu coś grozi? Może klient
      ma specjalne potrzeby a fryzjerka jest od ich spełniania? A może coś bardziej
      przyziemnego jak na przykład poczucie wyobcowania?

      > I tu popełniłam drugi błąd! Otóż Basia wróciła po 10minutach!! A
      > mi prawie głowa odpadła od tej cholernej umywalki.

      Pierwszy błąd to, jak rozumiem, łaskawe przyzwolenie na skorzystanie z WC. A
      drugi to jaki? Jeżeli było to przyjście Basi po 10 minutach to dlaczego do niej
      masz pretensje?

      > Sądziłam, że przeprosi , że powie dlaczego tak długo.itp.
      > .ale nie!! jakby nic podeszła

      "Przepraszam, ale miałam sraczkę. Wylewało się ze mnie litrami, myślałam, że
      całkowicie się odwodnię". Czerpiesz satysfakcję z takich opowieści czy
      połechtałyby Cię jakiekolwiek przeprosiny, choćby były nieprawdziwe?

      > 2) Nie potrafiła zrozumieć jak chce być ostrzyżona, a proszę mi
      > wierzyć jakoś do tej pory żaden z fryzjerów nie miał z tym
      > problemu.

      To jeszcze o niczym nie świadczy. We Wrocławiu jest pewnie przynajmniej setka
      fryzjerów, która nie potrafiłaby zrozumieć, jak chcesz być ostrzyżona. Czasami
      jednak pomaga proste słownictwo, przede wszystkim konkretne. Opowiadanie o
      fikuśnych figurach, liniach i cieniowaniu może sprawić problem.

      > 3). Po parę razy ścinała jedno miejsce, zamiast wpierw ściąć równo
      > i dokładnie, robiła to ratami.

      Z doświadczenia wiem, że większość fryzjerów tak robi. Dlaczego to nie wiem,
      może to nieprofesjonalne i sprzeczne ze sztuką. Ale najwyraźniej nie jest to
      wyjątek.

      > 6).Na cenniku była inf, że strzyżenie damskie kosztuje,
      > odpowiednio dla moich włosów 50-60zł z modelowaniem itp., Ja
      > poprosiłam bez modelowania (na co Basia"no nie wiem czy dam radę,
      > ale spróbuje") i za całość zapłaciłam 70!!! (bo to tak i pakiet,
      > bez względu an to czy z modelowaniem czy bez).

      Cytuję całość bo niżej twierdzisz, że spytałaś o cenę. Tutaj dość wyraźnie
      (przynajmniej dla mnie) piszesz jedynie o informacji na cenniku, nie piszesz
      natomiast nic o pytaniu o cenę.

      • Gość: mia_f Re: Strzeżcie się fryzjerki Basi z Welli w pasażu IP: *.lanet.net.pl 23.07.08, 21:19
        real_mr_pope napisał:

        >
        > A ja wiem. Klasowy salon, jest czym się pochwalić przed
        koleżankami i znajomymi
        > ,
        > można błysnąć w towarzystwie.
        >

        ROTFL. Zwykła sieciowka, gdzie strzyżenie jest za 5 dych to dla
        ciebie klasowy salon, ktorym można się chwalić??? Na jakim ty
        świecie żyjesz? Pójdź do prawdziwych klasowych salono2 , gdzie ceny
        są kilkukrotnie wyższe i wtedyy dopiero coś napisz na temat.
        • real_mr_pope Re: Strzeżcie się fryzjerki Basi z Welli w pasażu 23.07.08, 23:35
          Ulala, 5 dych to niby norma? Ja się strzygę za 10:))
      • paczka_chrupek Re: Strzeżcie się fryzjerki Basi z Welli w pasażu 23.07.08, 21:26
        Dobrze, więc sprostuję. Zapytałam się o cenę, którą wcześniej zobaczyłam na cenniku.
      • paczka_chrupek Re: Strzeżcie się fryzjerki Basi z Welli w pasażu 23.07.08, 21:46
        Ludzie!! Nauczcie się czytac ze zrozumieniem!!
        a więc zacny real_mr_pope :
        Ja nie chwale się przed koleżankami, gdzie chodzę do fryzjera. A jeśli nawet by
        mi odbiło i chciałabym to zrobić to z pewnością nie byłby to fryzjer z takiego
        salonu.

        Co do zostawienia mnie przez fryzjerkę, było to niedopuszczalnie długo, pomimo
        jej zapewnień, że wychodzi dosłownie na sek i zaraz do mnie wraca. Posiedź sobie
        człowieku przez 15 z karkiem opartym na umywalkę to może zrozumiesz(nie, nie
        mogłam się wyprostować bo zaczęło mi ściekać z włosów na ubranie.

        "Drugi błąd" - chodziło o to, że pomyliłam się sądząc, że wróci po 3minutach.
        Błedne założenie, i wiara w słowa fryzjerki. Rozumiesz?

        Nawet gdyby ja wessało do tej toalety i musieliby ją z odpływu wyciągać powinna
        przeprosić, coś w stylu"bardzo przepaszam, że tak długo". Wystarczyło by. serio.

        Powiedz, czy zdanie" poprosze skrócić mi włosy do lini brody i wycieniować na
        całej długości" jest aż tak skomplikowane?? Nawet dla laika wydaje się logiczne.

        • real_mr_pope Re: Strzeżcie się fryzjerki Basi z Welli w pasażu 23.07.08, 23:44
          > Ludzie!! Nauczcie się czytac ze zrozumieniem!!

          Lepiej Ty naucz się pisać tak, żeby inni mogli Cię zrozumieć:)

          > Ja nie chwale się przed koleżankami, gdzie chodzę do fryzjera. A jeśli
          > nawet by mi odbiło i chciałabym to zrobić to z pewnością nie byłby to
          > fryzjer z takiego salonu.

          A szkoda. Gdybyś tak zrobiła to byłby to jakiś sens i powód. A tak pozostaje
          jedynie bezmyślność:)

          > Co do zostawienia mnie przez fryzjerkę, było to niedopuszczalnie
          > długo, pomimo jej zapewnień(...)

          Napisałaś coś innego. "Pomijam, że niedopuszczalne jest zostawianie klienta". A
          teraz okazuje się, że nie tyle zostawianie klienta co zostawianie na
          "niedopuszczalnie długo". No i sens w takim razie inny. Jesteś nadal przekonana,
          że problem leży w czytaniu a nie w pisaniu?

          > Posiedź sobie człowieku przez 15(...)

          Zanim fryzjerka wyszła to nie wiedziałaś, że będzie to 15 minut, liczyłaś na
          max. 3. Odpada zatem argument o "niedopuszczalności" pozostawiania klienta:)

          > Błedne założenie, i wiara w słowa fryzjerki. Rozumiesz?

          Nadal nie. Choć może znów przy następnym poście rozwiniesz to co do tej pory
          napisałaś. Ale na tę chwilę nie ma ani słowa o tym, żeby fryzjerka obiecała Ci 3
          minuty nieobecności. Twoje założenie było błędem, ale dlaczego zaraz wiara w
          słowa fryzjerki? Chwilka nie jest jednostką czasu.

          > Nawet gdyby ja wessało do tej toalety i musieliby ją z odpływu
          > wyciągać powinna przeprosić, coś w stylu"bardzo przepaszam, że tak
          > długo". Wystarczyło by. serio

          "Sądziłam, że przeprosi , że powie dlaczego tak długo.itp". To było w pierwszej
          wersji. Teraz już stajesz się minimalistką:) Masz rację, mogła przeprosić. Ale
          znów powraca temat "chwilki". Może dla niej to akurat była chwilka?:)

          > Powiedz, czy zdanie" poprosze skrócić mi włosy do lini brody i
          > wycieniować na całej długości" jest aż tak skomplikowane?? Nawet dla
          > laika wydaje się logiczne

          Aha. I jak się objawiło niezrozumienie Basi? Zapytała czyjej brody?


    • Gość: kruzkowksi Re: Strzeżcie się fryzjerki Basi z Welli w pasażu IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.07.08, 20:11
      o bosze!

      to strashne!

      ah!

      ah!

      ah!
      • paczka_chrupek Re: Strzeżcie się fryzjerki Basi z Welli w pasażu 23.07.08, 21:47
        no do przyjemnych nie należało.;]
        • Gość: Ajka Re: Strzeżcie się fryzjerki Basi z Welli w pasażu IP: *.internetia.net.pl 22.10.13, 12:19
          Hahaha Za duże mniemanie o sobie. Typ klienta, któremu trzeba włazić w d... bo inaczej niezadowolony...:) Żenada.
Pełna wersja