Wyprzedaże - może kupimy azem???

IP: *.chello.pl 16.08.08, 17:07
Pomysł jest taki:
a) tworzymy grupę chcących kupić rower, musi być co najmniej 5-6 osób
b) idziemy do sklepu i mówimy: kupujemy 5-6 rowerów, ale kochani ludzie ze
sklepu, rabat ma być spory...

Rzecz w tym, że kończą się wakacje, w sklepach zostają rowery, które będzie
trudno teraz sprzedać. I to jest nasza szansa.
Powiem tak: w grudniu można rower o cenie ok. 4 tys. kupić za kilkaset złotych
taniej. Jak nas będzie kilka osób, zbijamy cenę jeszcze niżej.
Co wy na to? Tak robią zakupy ludzie, którzy np. budują domy jednorodzinne i
grupowe kupują np. drzwi. Uzyskują rabaty 20-30%!

Andrzej
    • Gość: artek Re: Wyprzedaże - może kupimy azem??? IP: *.wro.vectranet.pl 16.08.08, 18:20
      tydzień temu na allegro kupiłem synowi krossa level a2 za mniej niż 2/3 ceny
      producenta. co prawda model z roku 2007, ale taki właśnie miał być. zresztą
      modele 2008 chodzą w podobnych cenach.
      ino trzeba codziennie wypatrywać okazji ...

      btw jakoś się tak złożyło, że od roku kross ma najlepszy stosunek
      jakości/wyposażenia do ceny. prawdziwy góral, taki którym sam nie bałbym się w
      góry pojechać, za mniej niż 1000 zł. naprawdę, niezła cena ... a i wygląd
      całkiem rasowy!

      > Rzecz w tym, że kończą się wakacje, w sklepach zostają rowery,
      > które będzie trudno teraz sprzedać.

      to znaczy że co lepsze modele są już dawno wyprzedane. zostały kiepskie,
      brzydkie, za małe albo za duże.
      ale też i takie które jak na swoje wyposażenie kosztowały dużo za dużo ...

      > I to jest nasza szansa.

      a jaka jest szansa dobrania odpowiedniego modelu, rozmiaru i koloru? szczególnie
      przy 5-6 rowerach? mission impossible. przy lipcowych sklepowych wyprzedażach
      szukałem lekkich butów trekingowych. kilkanaście sklepów obleciałem zanim
      trafiłem na coś mniej więcej odpowiedniego.

      ale mimo wszystko życzę powodzenia.
      • Gość: Andrzej Re: Wyprzedaże - może kupimy azem??? IP: *.chello.pl 16.08.08, 18:29
        Artek,
        chodzi o zakup rowerów, które są w sklepie i które można sprowadzić. Po prostu
        składamy zamówienie: 10 takich a takich rowerów. Możecie je sprowadzić, możecie
        mieć je na miejscu - to już problem sklepu.
        Powiedzmy, że wszystkie rowery są za 1000 zł. 6 osób to 60 tys. zł. - utarg jak
        diabli, pójdziemy do 1., 2.3. sklepu, zobaczymy, co sie da zrobić :)
        • Gość: Paulo Re: Wyprzedaże - może kupimy azem??? IP: *.as.kn.pl 20.08.08, 14:35
          > Powiedzmy, że wszystkie rowery są za 1000 zł. 6 osób to 60 tys.
          zł. - utarg jak
          > diabli,

          dla uzyskania takiego diabelnego utargu musiałoby się jednak stawić
          60 osób..., a to jednak zasadniczo zmienia planowaną siłę
          przetargową takiej grupy zakupowej.

          Teoretycznie to można by się wczesniej zorientować co sprzedawcy na
          taką propozycję, i mając takie dane może łatwiej było by zmontować
          grupę czy przekonać wahających się.
    • Gość: Mikolaj Re: Wyprzedaże - może kupimy azem??? IP: *.wroclaw.mm.pl 17.08.08, 15:16
      Pomysl dobry, ale ja sie nie pisze - juz jakis czas temu doszedlem do wniosku ze
      nie istnieje fabryczny rower z katalogu ktroy odpowiadalby mi w 100%. Nie ma
      sily - musze sobie zlozyc sam. Dluzej, drozej trudniej ale bede mial to co chce
      z dokladnoscia do najmniejszej srubki.

      P.S. Z przyczyn niezaleznych ode mnie nie jestem w stanie napisac polskich
      znakow diakrytycznych.
Pełna wersja