Gość: Andrzej
IP: *.chello.pl
16.08.08, 17:07
Pomysł jest taki:
a) tworzymy grupę chcących kupić rower, musi być co najmniej 5-6 osób
b) idziemy do sklepu i mówimy: kupujemy 5-6 rowerów, ale kochani ludzie ze
sklepu, rabat ma być spory...
Rzecz w tym, że kończą się wakacje, w sklepach zostają rowery, które będzie
trudno teraz sprzedać. I to jest nasza szansa.
Powiem tak: w grudniu można rower o cenie ok. 4 tys. kupić za kilkaset złotych
taniej. Jak nas będzie kilka osób, zbijamy cenę jeszcze niżej.
Co wy na to? Tak robią zakupy ludzie, którzy np. budują domy jednorodzinne i
grupowe kupują np. drzwi. Uzyskują rabaty 20-30%!
Andrzej