Fontanny - można się pochlapać, ale nie kąpać

22.08.08, 16:32
Swietne rozwiazania problemu upalow w miescie i kapieli w fontannach sa w
parku Citroena w Paryzu lub przy National Theatre w Londynie. W upalne dni
mozna spotkac tam cale rodziny bawiace sie przy fontannach. Jakkolwiek
Wroclaw, to calkiem przyjamne miasto do zycia na tle innych w Polsce, ale
brakuje w nim miejsc o podobnym charakterze jak w.w. Jezeli przy nastepnym
przetargu radni i jurorzy pofatyguja sie by odwiedzic te miejsca, mieszkancy
moga zyskac naprawde pozytywne miejsce, a straznicy miejscy kolejny problem z
glowy mniej.
Pozdrawiam
    • pshemo-p Fontanny - można się pochlapać, ale nie kąpać 22.08.08, 16:34
      Ciekawa rzecz wypatrzylem w Toronto. Oto w tym wielkim miescie w
      wielu zakatkach tworzone sa "parki" czy ki kilka drzew i trawnik a
      pomiedzy tymi drzewami czesto mozna spotkac tzw. splash dla dzieci
      czyli plytka niecke wykafelkowana z fontanna na srodku. Maluchy
      maja radoche, a starsi chwile ochlody. Woda oczywiscie jak na
      basenie :) Co ciekawe likalne wladze czesto placa za ratownika na
      tym plytkim basenie (glebokosc nie wieksza niz 30-40cm) Moze warto
      by bylo o czyms takim pomyslec?
      • Gość: p. Re: Fontanny - można się pochlapać, ale nie kąpać IP: 137.122.49.* 22.08.08, 18:13
        Wlasnie chcialem napisac o Ottawie - tak samo jak w Toronto, wiele tutaj jest
        parkow z plytkim basenem.
        Jest tez duzo krytych basenow, ale bardzo malych (jak tam chodzimy z dzieckiem
        to jest ok. 10 osob, czasami nawet sami jestesmy). O ile wersja z krytym basenem
        troche kosztuje, o tyle z tymi plytkimi w parkach nie trzeba sie az tak wysilac
        - moglby Wroclaw o tym pomyslec.
        • ankas4 Re: Fontanny - można się pochlapać, ale nie kąpać 23.08.08, 03:53
          Tez podczas czytania tego artykulu pomyslalam o Ottawie, czemu Wroclaw nie moze
          wprowadzic takich prostych rozwiazań?> wydaja mase kasy na fonntanny, ktore maja
          jedynie funkcje aby zdobic miasto a nikt nie pomysl o plytkich basenach dla
          dzieci , co to za problem zatrudnic ratownika na czas wakacji? Tylu mlodych
          chcialoby sobie dorobic na wakacje, a w Ottawie takimi ratownikami sa glownie
          ludzi mlodzi: studenci, a nawet mlodsi!
          Problem chyba tkwi w tym ,ze stanowisko osoby odpowiedzialnej za takie projekty
          musialaby zajac osoba, ktora ma minimalne pojecie o tym co sie dzieje w swiecie
          a nie tylko na "podworku' lokalnym... i niesttey zapewne nigdy sie takiej osoby
          nie doczekamy!!! Zal tylko ,ze Wroclaw tak marnuje swoj pootencjal jako miasto!
          A wyborcza powinna zrobic taki wielki artykul o tym jak problem goracych dni
          zalatwia sie w innych miastach na calym swiecie , moze wtedy jakis urzednik
          przeczyta, podrapie sie po glowie i zrobi sensowny projekt do wprowadzenia w
          zycie od nastepnych wakacji!
          • real_mr_pope Re: Fontanny - można się pochlapać, ale nie kąpać 23.08.08, 11:35
            Kpisz czy o drogę pytasz? Urzędnicy mają planować kolejne fontanny i inne
            badziewia dla ochłody bo tak jest w Toronto czy w Ottawie? Wystarczy, że
            zaplanowali już jedną fontannę, która przeszkadza, jak sądzę, 99% mieszkańcom,
            choć jeszcze nie powstała. A Ty życzysz sobie nie pojedynczej fontanny tylko
            kompleksowego rozwiązania?!
            • Gość: yago Krytykujesz dla samej przyjemności krytykowania? IP: *.lanet.net.pl 23.08.08, 20:30
              Tak się składa, że zgadzam się z ankasem i pozostałymi przedmówcami - we
              Wrocku najbardziej brak kąpielisk i innych tego typu miejsc do schłodzenia się w
              upał. Kiedyś urzędnicy miejscy zauważali to i wystawiali w rynku prowizoryczne
              deszczownice. Jeśli chodzi o pergolę, to protesty wywołuje nie sama fontanna,
              lecz jej cena. A i tak nie wiadomo, czy na widok efektu końcowego krytykom
              przypadkiem nie zbieleje oko i nie zamkną się usta...
              • real_mr_pope Re: Krytykujesz dla samej przyjemności krytykowa 24.08.08, 03:42
                > Tak się składa, że zgadzam się z ankasem i pozostałymi przedmówcami -
                > we Wrocku najbardziej brak kąpielisk i innych tego typu miejsc do
                > schłodzenia się w upał.

                Tak się składa, że też zgadzam się, że brakuje we Wrocławiu miejsc do
                schłodzenia się.

                > Jeśli chodzi o pergolę, to protesty wywołuje nie sama fontanna,
                > lecz jej cena.

                Hmm? Sama cena? Mało kto na forum pisał "fontanna ok, ale nie za taką cenę".
                Większość komentarzy niosła przesłanie "po cholerę nam fontanna na pergoli". A
                tu odpowiedzi same się cisną na usta. Choćby po to, żeby można było się schłodzić.

          • Gość: ja Re: Fontanny - można się pochlapać, ale nie kąpać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 12:34
            > dzieci , co to za problem zatrudnic ratownika na czas wakacji?

            problem taki, że nie ma ratowników.
            nawet nad morzem mają z tym problem.
            pędzą gdzie ciepło i gdzie lepsza kasa.
    • Gość: mirka Fontanny - można się pochlapać, ale nie kąpać IP: *.gprs.plus.pl 23.08.08, 23:22
      Niedawno w godzinach wieczornych siedzieliśmy z mężem koło tej fontanny z
      piłkami na skrzyżowaniu Wita Stwosza z Szewską. Godzina 22 a koło koło fontanny
      biegało pełno dzieci, które zatykały dysze, chlapały dookoła wodą (ochlapując
      przy tym przchodniów tych, którzy przyszli sobie popatrzeć), niektóre dzieciaki
      próbowały wdrapać się na szklane piłki, co grozi upadkiem i rozbiciem sobie
      głowy. A najgorsze jest to, że większość tych dzieci była w towarzystwie
      rodziców, ktorzy nie zwracali na to uwagi lub sami sadzali dzieci na piłkach.
      Dla mnie to zupełny brak wyobraźni. Niektóre miejsca nie są przystosowane do
      zabawy i rodzice powinni o tym pamiętać. Lepiej juz chyba wystawić dzieciom
      dmuchany basenik na podwórku nić wpuszczać je do fontanny.
    • Gość: expat Fontanny - nie sa przystosowane do kapieli IP: *.emirates.net.ae 24.08.08, 07:59
      Rzeczywiscie mozna zamoczyc nogi ale definitywnie nie powinne byc
      uzywane do kapieli. W razie wypadku miasto moze placic duze
      odszkodownia , warto pomyslec o rozwiazanich jakie stosuje sie w
      innych duzych miastach na zachodzie.
    • to Fontanny - można się pochlapać, ale nie kąpać 24.08.08, 09:46
      Panowie Rajcy,
      czasy się zmieniły. Fontanny mają służyć wszystkim, także dzieciom.
      Ich konstrukcja musi być przystosowana do włażenia na nie i kompania
      się w nich. Skandalem jest fontanna przed teatrem lalek -
      przyciągająca dostępnością i atrakcyjnym wyglądem (brak progu,
      krasnale), ale tak zaprojektowana, ze kopuła, na której stoi "grozi
      zawaleniem".
      Pozytywnych przykładów nie trzeba szukać za granicą. W Warszawie na
      pl. Piłsudskiego w patio budynku Normana Fostera jest fontanna,
      która wyrasta wprost z chodnika, nic w niej nie może być uszkodzone,
      każdy może wejść. Zabawa na całego nie tylko dla dzieci.

      Dość grodzenia przestrzeni! Fontanna na Pergoli MUSI być otwarta dla
      ludzi w lecie i w zimie! O to teraz niech walczy lokalna GW i my
      razem z nią.
    • Gość: ? Może jeszcze ratownik przy fontannie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 13:28
      Fontanna nie jest od tego by w niej pływać czy się taplac, czas porzucić barbarzyńskie zwyczaje w XXI wieku.
      • to Re: Może jeszcze ratownik przy fontannie? 24.08.08, 18:46
        nie wiem, czy ironizujesz... jeśli nie to napiszę, że tak jak przez drogę, tak przez fontannę każdy przechodzi na własną odpowiedzialność.
    • Gość: madzia a może specjalne fontanny do kąpania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.08, 18:24
      Bardzo fajne rozwiązanie widziałam w centrum Ostrawy: fontanny na poziomie płyty
      rynku, obok kratki odpływowe. Woda puszczana jest na zmianę - różne wysokości
      strumienia wody, na zmianę z kolejnych fontann....

      Dzieciaki bawiły się świetnie przez 2 godziny!!! Nikomu nie przeszkadzało, że
      biegały między strumykami i pióropuszami wody, bo do tego właśnie atrakcja była
      zaprojektowana!

      Podobnie, chociaż na nieco mniejszą skalę zaprojektowane są fontanny w
      Polkowicach - może by we Wrocławiu także zaprojektować coś specjalnie dla dzieci?
Pełna wersja