77-latka zmarła, bo zabrakło opieki

26.08.08, 08:24
"Jeśli nie chcesz, by za życia toczyły cię robaki, wychowaj dobrze swoje
dzieci. Bo pomocy od państwa się nie doczekasz. Brzmi brutalnie? Tak, ale to
jedyny wniosek, który wynika z tragicznej historii pani Władysławy."

Dlaczego zaraz brutalnie? Tak było przez parę setek lat. Tylko naiwni mogą
wierzyć, że urzędnik państwowy zaopiekuje się lepiej obcym mu człowiekiem, niż
rodzina własnym krewnym.
    • Gość: arbajter 77-latka zmarła, bo zabrakło opieki IP: *.static.qsc.de 26.08.08, 09:25
      Jest całkiem możliwe, że rodzinka faktem zejścia babci była żywotnie zainteresowana. Może babcia miała skromną, stumetrową chatkę gdzieś w centrum miasta, wartą teraz 1 melon?
    • bf109 Re: 77-latka zmarła, bo zabrakło opieki 26.08.08, 09:47
      Dobrze powiedziane. W rzyci się ludziom z dobrobytu przewraca i
      nagle na koniec odkryli Amerykę że dzieci to inwestycja na
      przyszłość a nie tylko kwestia zachcianki.
      Amen
      • zwroclawianka Re: 77-latka zmarła, bo zabrakło opieki 26.08.08, 11:46
        bf109 napisał:

        > Dobrze powiedziane. W rzyci się ludziom z dobrobytu przewraca i
        > nagle na koniec odkryli Amerykę że dzieci to inwestycja na
        > przyszłość a nie tylko kwestia zachcianki.
        > Amen

        Oczywiście, dzieci hoduje sie po to, by na starość robaki cię nie
        zjadły. A jak źle wychowa sie dzieci, to sam sobie człowiek jest
        winien. Reasumując- dobrze tak staruszce, bo źle sobie dziecko
        wychowała, to ma za swoje.
        • liton Re: 77-latka zmarła, bo zabrakło opieki 26.08.08, 14:41
          hodować to możesz grzyba na ścianie, albo trzodę chlewną

          dzieci się WYCHOWUJE
    • kklement Nawet pismaki z GW potrafią czasem użyć mózgu 26.08.08, 10:08
      ... i dojść do wniosków dla innych oczywistych.

      Umówmy się - każdy jest kowalem swojego losu. To nie dogmat
      neokonserwatystów, tylko prawo przyrody. Człowiek powinien wcześniej
      pomyśleć, co go czeka na stare lata. Odpowiednie wychowanie dzieci i
      ułożenie sobie relacji z nimi to podstawa. A jeśli to się nie udało,
      to już w wieku 60 lat trzeba się zastanawiać, co będzie, gdy
      będziemy mieli lat 77.

      Oczekiwanie, że państwo będzie nie tylko sponsorować społeczeństwo,
      ale i jeszcze myśleć za nie, to idea utopijna i szkodliwa. Źle, że
      goniący za skandalem pismaki podtrzymują w naszym postkomunistycznym
      społeczeństwie postawę bierno - roszczeniową.

      OK, ale wracając do tej konkretnej staruszki, to jeśli szukać winy w
      systemie, to odpowiedź jest bardzo prosta: BRAKUJE MIEJSCA W ZOL-ACH
      I DPS-ACH. Z opisu wynika, że ta kobieta wymagała stałej i fachowej
      opieki. System oparty na trójcy >>opiekunka z MOPS-u - pielęgniarka
      środowiskowa - lekarz rodzinny<< tych warunków po prostu nie
      spełnia. Nie można więc tego systemu winić, że zawiódł, bo system
      ten po prostu z tym przypadkiem poradzić sobie nie mógł, bo nie do
      takich przypadków został stworzony.

      No ale wracamy do punktu wyjścia - o miejsce w ZOL-u można było
      zacząć starać się już wcześniej, a obowiązek ten spoczywał na córce
      pacjentki. I tu znowu trafiamy na przeszkody kulturowe: w Polsce
      jest OK, kiedy starzy ludzie wegetują bez należytej opieki w swoich
      domach, ale oddanie ich do "domu starców" to wstyd dla rodziny.
      • Gość: Jamnik Re: Nawet pismaki z GW potrafią czasem użyć mózgu IP: *.gprs.plus.pl 26.08.08, 12:54
        ciekawe: za niedopełnienie opieki winni są pielęgniarka, lekarz, szpital.
        ale spadek po staruszce weźmie córka

        A przecież staruszka mogła przekazać komuś mieszkanie w zamian za opiekę i
        uregulować to prawnie- np. rok, dwa, trzy lata temu, gdy widziała, że podupada
        na zdrowiu a na opiekę ze strony córki nie ma co liczyć...
        • Gość: Anna Re: Nawet pismaki z GW potrafią czasem użyć mózgu IP: *.aster.pl 26.08.08, 13:14
          matka ku.. - corka ku...

          cala prawda.

          A lekarz i pielegniarka nie zastapia milosci.
    • firamajda 77-letnia kobieta zmarła, bo zabrakło opieki 26.08.08, 10:42
      za śmierć tej kobiety powinien zostać ukarany szpital wojewódzki w
      legnicy! jestem legniczanką i dobrze wiem jak ten
      szpital 'funkcjonuje'... nigdy w nocy nie dzwoncie po karetkę bo nie
      ważne co wam jest czy zawał czy wylew podadzą wam zaszczyk
      uspokajajacy, a szpital tą kobietę wypuścił do domu z odwodnieniem!
      szpita jest po to żeby leczyć a nie wypisywać chorych do domu. W tym
      szpitalu wogóle nie martwią się o pacjentów tylko o to jakie
      pieniądze dostają
    • Gość: Michol Jeśli nie chcesz, by za życia toczyły cię robaki.. IP: 167.127.24.* 26.08.08, 10:52
      spieprzaj do UK lub Irlandii bo od panstwa polskiego spodziewaj sie
      tylko, ze cie bedzie okradac jak dlugo sie uda cos ci ukrasc a
      pozniej porzuca cie jak smiecia.
      Brzmi brutalnie?
    • Gość: Roland Re: 77-latka zmarła, bo zabrakło opieki IP: *.otp.pl 26.08.08, 11:47
      Co więcej, ja oczekuję od "państwa" jednego: żeby nie oczekiwało ode mnie
      niczego. [OT: Wczoraj w telewizorze widziałem, jak pazerne urzędnicze ścierwo
      interesuje się... kieszenią Polaka będącego w biedzie - a'propos opodatkowania
      spontanicznej pomocy po trąbie]
    • Gość: ania 77-latka zmarła, bo zabrakło opieki IP: 81.210.113.* 26.08.08, 13:24
      Skandal!
      ale dla mnie jest jeszcze niepojęte gdzie była w tym czasie córka?
      dlaczego nie interesowała się chorą matką!
      Własna córka okazała się bezduszną osobą. Co się teraz dzieje z
      ludźmi??????
      Lekarze są też bezkarni, bo wiedzą, że ich nie wyrzucą ze szpitali,
      bo po pierwsze związki zawodowe, a po drugie brak personelu
      medycznego i dlatego robią co chcą.....
      • Gość: Gosia Re: 77-latka zmarła, bo zabrakło opieki IP: *.219.146.194.generacja.pl 26.08.08, 13:54
        A skąd wiesz czy kiedyś ta kobieta nie była bezduszna wobec córki? może się nią
        nie interesowała? Oczywiscie nie twierdzę, że tak było ale pamiętaj, że nic nie
        wiemy o relacjach w tej rodzinie i nie można oceniać ludzi na podstawie własnych
        domysłów.
        Ja na przykład wychowywałam się bez ojca, który nie interesował się mną
        wogóle,unikał jak mógł łożenia na moje utrzymanie, a raz okradł mnie i matkę.
        Dowiedziałam się niedawno, że jest cieżko chory i przy tym nie ma przy nim
        nikogo. Ale nie mam najmniejszego zamiaru się nim zajmować i interesowac - dla
        mnie to obcy człowiek, którego widziałam dwa razy w życiu i do którego czuję
        jedynie pogardę. Jeśli będzie zaniedbany w swojej chorobie to ktoś pewnie
        dojdzie, że była córka i nie pomogła. I bedzie biadolenie, że ludzie są teraz
        bez serca. Tylko problem w tym, że on tez nigdy nikomu nie okazał serca.
    • Gość: ewa 77-latka zmarła, bo zabrakło opieki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.08, 14:50
      Myślę , że aby wyrażać opinię trzeba znać lepiej całą historię tej
      kobiety Łatwo się krytykuje innych,ale spójrzmy na siebie,czy
      dostrzegamy wokół nas ludzi potrzebujących? niestety nie! a szkoda
      bo czsami drobny gest , miłe słowo czyni cuda.
      • aurita Re: 77-latka zmarła, bo zabrakło opieki 26.08.08, 16:46
        corka corka ale co ta opiekunka robila przez 6 godzin dziennie???
        Lekarz wzywany 5 razy nie widzial problemu?

        Po cholere placimy zusy, chorobowe, rentowe i inne? ja nie chce zeby moje
        dziecko MUSIALO sie mna opiekowac jak bede niedolezna
        • Gość: mirco Re: 77-latka zmarła, bo zabrakło opieki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 19:47
          To co, państwo ma się tobą zaopiekować na starość? Czy ty jesteś normalna? Czy
          państwu przepiszesz mieszkanie i to co ci na starość zostanie? Czy dasz to
          dzieciom?
          Nie życzę sobie, aby państwo opiekowało się osobami, które mają dzieci czy też
          rodziny. To jest obowiązek, także prawny, zająć się najbliższymi.
          O swojej starości pomyśl wcześniej, a nie czekaj, aż państwo ci podetrze dupsko.
          • stedo Re: 77-latka zmarła, bo zabrakło opieki 26.08.08, 20:12
            Brak Ci wyobrażni. Są sytuacje że dzieci nie są w stanie zagwarantować opieki
            chorym rodzicom w stopniu wystarczającym. Takim przypadkiem jest choroba
            Alzcheimera.
            • Gość: mirco Re: 77-latka zmarła, bo zabrakło opieki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.08, 21:35
              Zgadzam się z Tobą w pełni. W sytuacjach nadzwyczajnych MUSI być odpowiednia
              pomoc państwa. Tylko z tego artykułu nie wynika, aby to właśnie była sytuacja
              nadzwyczajna. Nie wiem, czy to kiepska jakość artykułu (brak informacji o córce
              i jej opinii o sprawie), czy też faktycznie zbieg nieszczęśliwych wydarzeń przy
              bierności instytucji powołanych do niesienia pomocy. Ale to już pytanie do
              autora tekstu (obawiam się że to go mało obchodzi, bo nie przyłożył się do
              pracy...).
              • Gość: aga Re: 77-latka zmarła, bo zabrakło opieki IP: *.chello.pl 26.08.08, 22:31
                MUSI? to na Rusi -jak mówi przysłowie a rzeczywistość skrzeczy.Gdyby zwrócono
                jej zapłacone składki przez pracowite życie plus odsetki to opieka byłaby ze talala
                • 2jacenty Re: 77-latka zmarła, bo zabrakło opieki 26.08.08, 22:43
                  Nie rozumiem dlaczego powinno się jej zwracać składki. To znaczy że ona nie
                  korzystała w ciągu swego życia z żadnych świadczeń? To jakiś bełkot.
                  • Gość: sir_james Re: 77-latka zmarła, bo zabrakło opieki IP: 83.27.17.* 27.08.08, 12:35
                    O swoja starość trzeba zadbać jeszcze przed emeryturą, a nie myśleć,że 'jakoś to
                    będzie,bo przecież państwo MUSI się mną zaopiekować, a córeczka NA PEwno nie
                    zostawi matki w potrzebie "

                    • Gość: jedynaczka Re: 77-latka zmarła, bo zabrakło opieki IP: *.aster.pl 29.08.08, 18:37
                      Moj tesc przeszedl na emeryture, dostaje 1700 zl. Niezle prawda? ale na DPS nie
                      wystarcza: bo DPS kosztuje 1700 zl (70 & renty zabieraja tylko)a reszte ma
                      doplacac jego syn jedynak: czyli 500 zl. 500 zl ma moj tesc na papierosy i wodke.
                      Jak to mozliwe ze panstwo wycenia usluge na sume na ktora nie stac NIKOGO?
                      A jezeli nie byloby syna? leczenie nieplodnosci tez nie jest refundowane
Inne wątki na temat:
Pełna wersja