metall
26.08.08, 08:24
"Jeśli nie chcesz, by za życia toczyły cię robaki, wychowaj dobrze swoje
dzieci. Bo pomocy od państwa się nie doczekasz. Brzmi brutalnie? Tak, ale to
jedyny wniosek, który wynika z tragicznej historii pani Władysławy."
Dlaczego zaraz brutalnie? Tak było przez parę setek lat. Tylko naiwni mogą
wierzyć, że urzędnik państwowy zaopiekuje się lepiej obcym mu człowiekiem, niż
rodzina własnym krewnym.