Gość: q
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.09.08, 23:07
Z tymi biletami to niezła ch*jnia jest!!!
bylem dzisiaj po bilety i stalem juz od 7. bylem pewny ze 2 godziny
przed otwarciem kas wystarczy aby bez problemow dostac bilet ten
najtańszy (bo nie wiem kogo stac na pozostale...) juz w kolejce bylo
troche zamieszania, bo nikt nie wiedzial ile biletow moze kupic
jedna osoba, i co trzeba miec ze soba zeby je dostac(imie nazwisko i
pesel, niektorzy mowili o koniecznosci posiadania dowodow osobistych
zeby bilet w ogole kupic!!!) wszystkie te informacje pochodzily od
kibicow ktorzy wczesniej dowiadywali sie w tej sprawie
telefonicznie.
przed 9 przyszła pani z kartonem biletow i zamknela sie w kasie.
od tej pory co chwile do wejscia 'SŁUŻBOWEGO!!!' wchodzily jakies
przypadkowe osoby wprowadzane przez ta pania w tym takze strazacy na
służbie! nie wiem jakim prawem wyszyscy wychodzili z biletami 'pod
pazucha' - wiem bo widzialem jak strazak chamsko machal plikiem
biletow do ludzi przed kasami...
w miedzyczasie ktos rzucil haslo ze w okienku obok sprzedaja juz
bilety po 150 zl i cala do tej pory uformowana kolejka rzucila sie
do okienek. kiedy rozpoczeto sprzedarz, zaczela sie przepychanka kto
sie dostanie predzej do kasy. najwiecej skorzystali ci co przyszli
na koncu gdyz oni pierwsi wepchneli sie 'na krzywy ryj' do kolejki.
w efekcie bilety kupili ci z twardymi łokciami, a ludzie ktorzy
stali ponad 2 godziny (w tym takze i ja) zostali zrobieni
frajerami!!!
nie pisze tego zeby sie komus wyzalic tylko po to zeby powiedziec ze
wk*rwia mnie takie traktowanie ludzi. moze nastepnym razem
zorganizuja turniej bokserski zebu ustalic kto moze kupic bilet na
mecz Reprezentacji... wiem ze to moze nie do konca wina ludzi
czekajacych w kolejce, ale zostali oni sprowokowani zachowaniem tych
z kas. moze to mało kogo obchodzi ale dawno nikt mnie tak w ch*ja
nie zrobil...
PZPN PZPN .. .. PZPN !!!