koszty opiekunki do dzieci

03.09.08, 11:42
jakie są koszty wynajęcia opiekunki do dziecka we wrocławiu?
    • Gość: Amela76 Re: koszty opiekunki do dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.09.08, 12:00
      W zależności od zakresu obowiązków i godzin ceny wahają się od 600zł aż nawet po
      2000zł!!!!

      Moja koleżanka ma opiekunkę do dziecka i płaci jej 1200zł miesięcznie.
      Kobieta zajmuje się dzieckiem od 7:00-17:00
      Czasami za dodatkową opłatą również w weekendy przychodzi gdy rodzice chcą po
      prostu wyjść ze znajomymi.
      • Gość: gosia Re: koszty opiekunki do dzieci IP: *.eranet.pl 03.09.08, 13:15
        od 7 do 17 - opiekunka. Od 17 do 19 rodzice... ładnie, to są rodzice
        czy dorobkiewicze? Dziecko nie mówi na mamusię - pani?
        • koc-pl Re: koszty opiekunki do dzieci 03.09.08, 14:39
          przestan takie glupoty pisac, kolejna dewotka
          • Gość: gosia Re: koszty opiekunki do dzieci IP: *.eranet.pl 03.09.08, 15:00
            nie nazywaj mnie dewotką bo dalego mi do tego, i jesteś ostatnią
            osobą która może mnie oceniać, uważam tylko, że wychowywanie dziecka
            nie polega przebywaniu z nim 2 godziny dziennie i to jeszcze jak
            mama jest zmęczona po pracy.
            Po co macie dzieci? Po to by kupować najdroższe zabawki i ciuchy?
            • Gość: dorotka Re: koszty opiekunki do dzieci IP: *.media4.pl 04.09.08, 16:50
              Nie wiem GOSIU, czy masz dzieci,być może.I nie wiem czy wiesz,ale są
              sytuacje w życiu, że nie mozna sobie pozwolić na siedzenie w domu z
              dzieckiem tylko trzeba ciężko pracować,żeby miec co dać zjeśc temu
              dziecku,tak to już jest w naszym kraju-nie każdego życie jest usłane
              różami,więc również i Ty nie oceniaj tych matek,które pracują i
              wynajmują opiekunki!
        • Gość: Piotrek Jak ktoś nie zna realiów to głupoty wypisuje IP: *.telsat.wroc.pl 03.09.08, 19:46
          smutną normą jest niestety czas nieobecności w domu: etat 8 godzin i minimum 1,5-2 godziny na dojazd (o zakupach czy załatwieniu spraw należy raczej zapomnieć) czylli tak jak piszą poprzednicy: średnio 10 godzin na opiekunkę, co przekłada się na koszty rzędu 1200-1800 zł.
        • Gość: meg Re: koszty opiekunki do dzieci IP: *.chello.pl 03.09.08, 20:17
          jeżeli rodzice pracują bo muszą mieć na utrzymanie siebie i dzieci(dziecka), a
          nie mają do dyspozycji babć, dziadków, ciotek z rodziny, to muszą wesprzeć się
          pomocą niań! Pozostaje jeszcze żłobek.
        • Gość: fakir Re: koszty opiekunki do dzieci IP: *.chello.pl 03.09.08, 21:26
          a nie wpadło ci do główki że rodzice pracują w jednej porze? A rodzina daleko
          niestety... 10 godzin do dla dużej liczby praca na etacie plus dojazd. Nie każdy
          ma 10 minut do miejsca pracy i brak nadgodzin...
      • Gość: Ania Re: koszty opiekunki do dzieci IP: *.chello.pl 03.09.08, 17:00
        Od 7 do 17 ?!
        Dziecko cię nie zna...
        Potem się ludzie dziwią że dziecko wszystko ma, kasę, ciuchy itd., a wpada w
        narkomanię itd...
        • patrice7 Re: koszty opiekunki do dzieci 03.09.08, 17:20
          Nie przejmuj sie glupimi komentarzami.

          Ceny opiekunek od ok 1000-2000
    • feilundbogen Re: koszty opiekunki do dzieci 03.09.08, 13:57
      polecam portal niania.pl
      ceny opiekunki to od ok 800 - 1200 zł za 8 godzin.
      • Gość: heh Re: koszty opiekunki do dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.08, 19:38
        800 zł miesięcznie za 8h dziennie, czy to się nie nazywa "wyzysk"? bo rozumiem,
        że zusu to się z tego nie odprowadza? heh..
        • Gość: fakir Re: koszty opiekunki do dzieci IP: *.chello.pl 03.09.08, 21:29
          oczywiście lepiej jak mama czy tata pójdzie na zasiłek. Wtedy mniej to będzie
          kosztować? Wtedy nie zarobi ani niania, ani państwo nie zyska lecz straci
          dochody i to z kilku źródeł..
          • qwert_y Re: koszty opiekunki do dzieci 04.09.08, 11:38
            Gość portalu: fakir napisał(a):
            > oczywiście lepiej jak mama czy tata pójdzie na zasiłek. Wtedy mniej to będzie
            > kosztować? Wtedy nie zarobi ani niania, ani państwo nie zyska lecz straci
            > dochody i to z kilku źródeł..

            Jeśli masz dziecko to współczuję jeśli mu jeśli wychowujesz je tak, żeby państwo
            na tym zyskało a nie dziecko... mam nadzieje, że jednak nie masz dzieci...
            • Gość: fakir Re: koszty opiekunki do dzieci IP: *.chello.pl 04.09.08, 19:45
              najpierw zrozum sens wypowiedzi a później się wypowiadaj, ale na temat...
      • Gość: gosia Re: koszty opiekunki do dzieci IP: *.eranet.pl 03.09.08, 20:23
        czemu głupie komentarze? taka jest prawda, że ludzie "robią" sobie
        dzieciaka , żeby rodzina miała wnuka a potem szukają opiekunki na 10-
        12 godzin. Karierowicze, dorobkiewicze... szkoda dziecka!
        • Gość: Piotrek Re: koszty opiekunki do dzieci IP: *.telsat.wroc.pl 03.09.08, 20:45
          Gosiu lepiej już nic nie pisz. Albo wokół sami karierowicze ;) bo jakoś nikt nie popiera Twych mądrości albo po prostu nie przystajesz do czasów, w jakich żyjemy.
        • Gość: nastyyyy Re: koszty opiekunki do dzieci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.08, 20:51
          Karierowicze? Dorobkiewicze? Kobiety harują po 12 godzin za 1500 zł, żeby
          dziecko miało co zjeść i w co się ubrać. Czy ktoś, kto nie zarabia 10 tys i nie
          pracuje po 5 godzin dziennie nie ma prawa do dziecka? Mieszkanie we Wrocławiu +
          opłaty są ogromne, a pieniądze nie spadają z nieba!
          • Gość: ada Re: koszty opiekunki do dzieci IP: *.wroclaw.mm.pl 03.09.08, 21:44
            Płacę niani 600 złotych za 5 godzin pracy dziennie.
          • Gość: gosia Re: koszty opiekunki do dzieci IP: *.eranet.pl 04.09.08, 14:53
            Gość portalu: nastyyyy napisał(a):

            > Karierowicze? Dorobkiewicze? Kobiety harują po 12 godzin za 1500
            zł, żeby
            > dziecko miało co zjeść i w co się ubrać. Czy ktoś, kto nie zarabia
            10 tys i nie
            > pracuje po 5 godzin dziennie nie ma prawa do dziecka? Mieszkanie
            we Wrocławiu +
            > opłaty są ogromne, a pieniądze nie spadają z nieba!

            1500zł zarabia i opiekunki do dziecka szuka? Nie takie kobiety
            miałam na myśli! Przeczytaj moje wypowiedzi a potem krytykuj!
        • Gość: Magda Re: koszty opiekunki do dzieci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.08, 10:23
          Jacy karierowicze? jacy dorobkiewicze??
          Kobieto oprzytomnij!!
          Jesteśmy normalnie pracującymi ludźmi.
          Idę do pracy na 8h+2h na dojazd tam i z powrotem.
          A jak nazwiesz tysiące ludzi którzy oddają dzieci do żłobków i przedszkoli??

          Wychodzę z domu o 7:15 wracam po 17:00, mąż kończy prace o 16:30. Jesteśmy
          normalną rodziną. Synka nie przyjęto do przedszkola bo nie jestem samotną matką,
          ani też osobą na zasiłku!!
          Na siedzenie w domu na macierzyńskim też nas nie stać, gdyż mamy kredyt za
          mieszkanie do tego opłaty, wyżywienie i wydatki na dziecko (zabawki, ciuszki,
          nowa bajka, kino, aqua park itd)

          Jeżeli pani będzie mi płacić 2,500tys. za siedzenie w domu z dzieckiem to bardzo
          chętnie posiedzę!!

          Spędzamy z mężem ile się da czasu z synkiem. Kto powiedział że 2godziny?? Nasz
          synek chodzi spać zazwyczaj po 21, a nie o 19 jak pani sugeruje. Bawi się z
          nami, czytamy mu bajki. W weekendy zawsze gdzieś jedziemy po za Wrocław, a raz w
          miesiącu pozwalamy sobie na luksus i wychodzimy ze znajomymi.

          Więc zamilcz kobieto bo widocznie nie znasz reali życia.
          • makwalz Re: koszty opiekunki do dzieci 04.09.08, 10:45
            Dziękuje wszystim za informacje, a Gosi za komentarze.:):):)
            Fajnie że wśród Nas jest ktoś kto może sobie pozwolić na siedzenie w
            domu po macierzyńskim i wychowywanie dziecka ...też bym tak chciała -
            niestety życie kosztuje, rodzina daleko, a Gosia skąd te wszystkie
            mądrości nabrała??? Napisz jak wg Ciebie wyglądają realia? Masz
            dzieci? Gdzie mieszkasz?
            • Gość: fakir Re: koszty opiekunki do dzieci IP: 89.171.196.* 04.09.08, 11:15
              pewnie się nie odezwie - a co do meritum - my swojej płacimy 6zł/h (ok. 200 zł
              tygodniowo) plus opłacamy niedrogi bilet miesięczny... to ze może się czymś
              poczęstować w domu to dla nas sprawa oczywista - w końcu dobra niania to jak
              dodatkowy członek rodziny :)
              • makwalz Re: koszty opiekunki do dzieci 04.09.08, 11:57
                to fajnie trafiliście z opiekunką. szukaliście przez internet czy
                przez znajomych?
                • Gość: gosia Re: koszty opiekunki do dzieci IP: *.eranet.pl 04.09.08, 13:37
                  odezwałam się!
                  "Masz dzieci? Gdzie mieszkasz?"
                  Po co te pytania? Mam dzieci i póki do szkoły nie pójdą nie będę
                  pracować. Współczuję mamom, które muszą harować na markowe ciuszki i
                  zabawki ale to dziecku/dzieciom jej nieobecności nie wynagrodzi.

                  Każdy może wyrazić opinię na ten temat. Kilka osób mnie poparło a
                  większość forumowiczów tylko mnie krytykuje. Znam realia, ale wolę
                  sama wychowywać dzieci a nie widzieć je 2 czy 4 godziny dziennie.
                  • iguana781 gosia 04.09.08, 14:02
                    Gosiu, myśle że wiekszość mam idzie do pracy nie robić zawrotną
                    karierę,tylko żeby było co do gara włożyć. Z jednej pensji ciężko
                    wyżyć w Polsce. Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora bo nie
                    wiedząc krzywdzisz ludzi. Zastanów się jeśli coś napisze znowu.
                    • Gość: gosia Re: gosia IP: *.eranet.pl 04.09.08, 14:23
                      nie chcę robić burzy w szklance wody alę widzę, że powoli się
                      zaczęłą. Jeśli kogoś stać na opłacenie opiekunki, to pracuje nie po
                      to by "do gara coś włożyć" ale właśnie dla kariery. Więc po co
                      dziecko?
                      I nie "wrzucam wszystkich do jednego wora". Większość forumowiczów
                      mnie błędnie oceniła.

                      iguana781 - czemu krzywdzę ludzi??
                      • makwalz Re: gosia 04.09.08, 14:34
                        zostając Gosiu po macierzyńskim w domu jest się pozbawionym
                        całkowicie jednej wypłaty, wracając do pracy nie zarabia się tylko
                        na opiekunkę, ale również na życie. zostając w domu odchodzą koszty
                        opiekunki, ale również część pieniędzy na życie ( nie na markowe
                        ciuszki i zabawki!!!!). nikt cię nie krytykuje, ja na przykład
                        zazdroszczę ci że stać Cię na to by zostać z maluszkiem w domu.
                        • Gość: fakir Re: gosia IP: *.171.196.2.crowley.pl 04.09.08, 16:27
                          dokładnie, dodam tylko że moja żona po prostu lubi swoją pracę i przymusowa
                          przerwa w okresie ciąży i początków macierzyństwa nikomu nie służyła dobrze :)
                          Oczywiście aspekt ekonomiczny ma niebagatelne znaczenie... Co do pytania powyżej
                          - obie nianie które nam pomagały znaleźliśmy prze portal niania.pl
                          • Gość: ` Re: gosia IP: *.router.finemedia.pl 04.09.08, 17:24
                            Szanowna "Gosiu". W pierwszym swoim poście napisałaś:
                            "od 7 do 17 - opiekunka. Od 17 do 19 rodzice... ładnie, to są rodzice
                            czy dorobkiewicze? Dziecko nie mówi na mamusię - pani?"
                            a w drugim napisałaś:
                            "nie nazywaj mnie dewotką bo dalego mi do tego, i jesteś ostatnią
                            osobą która może mnie oceniać".
                            Czyli jeśli ty oceniasz i OBRAŻASZ, to OK, a jak Ciebie, to źle.
                            I nie pisz, że "kilka osób Cię poparło" bo jak dla mnie, w całej tej dyskusji to
                            jest jeden post jednej osoby która ma poglądy takie jak Ty.
                            Jeśli stać Cię na luksus siedzenia z dzieckiem w domu, bo masz dobrze
                            zarabiającego męża bądź cierpliwych i zasobnych rodziców,pamiętaj jednak, że
                            większość rodzin takiego komfortu nie ma. I tu wychodzi właśnie Twoje oderwanie
                            od rzeczywistości.
                            W przypadku większości rodzin, oboje rodzice chodzą do pracy nie po to, żeby
                            robić karierę czy mieć kasę na "markowe ciuchy" ale po to, żeby tej pracy nie
                            stracić i mieć za co żyć, bo w większości przypadków z jednej pensji nawet
                            tylko 3-osobowa rodzina nie wyżyje.
                      • dekar Re: gosia 04.09.08, 17:29
                        Od razu przepraszam za ostry ton wypowiedzi, ale jak czytam takie
                        wypowiedzi jak Gosi to skacze mi ciśnienie.

                        Gosiu, moim zdaniem jesteś:
                        a) nastolatką, która jeszcze nie ma dzieci i nie zna prawdziwych
                        realiów życia
                        b) starą dewotką, która już zdążyła zapomnieć realia życia
                        c) hipokrytką, bo zarzucając innym rozrzutny styl życia sama
                        korzystasz z czyichś finansowych benefitów i to pewnie niemałych
                        skoro stać cię na niepracowanie i utrzymanie dziecka.
                        d) osobą o delikatnie mówiąć zaburzonej zdolności realnej oceny
                        rzeczywistości, która liczy, że ciepły uśmiech mamusi nakarmi,
                        ubierze, wyposaży i przysposobi dziecko do samodzielnego życia. A
                        może liczysz, że zrobi to za ciebie państwo? Tylko wtedy to nie
                        macierzyństwo a zwykłe pasożytnictwo.

                        Osobiście uważam, że nie masz dzieci i wypowiadasz się w temacie o
                        którym nie masz bladego pojęcia, bo nie wyobrażam sobie normalnej,
                        dorosłej osoby wypisującej takie bzdury.
                        • Gość: gosia Re: gosia IP: *.eranet.pl 04.09.08, 17:39
                          dobra, obrzucajcie mnie błotem dalej, pozdrawiam, gosia :)

                          sam jesteś osobą o delikatnie mówiąć zaburzonej zdolności realnej
                          oceny
                          > rzeczywistości, która liczy, że ciepły uśmiech mamusi nakarmi,
                          > ubierze, wyposaży i przysposobi dziecko do samodzielnego życia. A
                          > może liczysz, że zrobi to za ciebie państwo? Tylko wtedy to nie
                          > macierzyństwo a zwykłe pasożytnictwo.
                          >
                          > Osobiście uważam, że nie masz dzieci i wypowiadasz się w temacie o
                          > którym nie masz bladego pojęcia, bo nie wyobrażam sobie normalnej,
                          > dorosłej osoby wypisującej takie bzdury.

                          żal :(
                          • Gość: gosia Re: gosia IP: *.eranet.pl 04.09.08, 17:51
                            "Szanowna "Gosiu". W pierwszym swoim poście napisałaś:
                            "od 7 do 17 - opiekunka. Od 17 do 19 rodzice... ładnie, to są rodzice
                            czy dorobkiewicze? Dziecko nie mówi na mamusię - pani?"
                            a w drugim napisałaś:
                            "nie nazywaj mnie dewotką bo dalego mi do tego, i jesteś ostatnią
                            osobą która może mnie oceniać".
                            Czyli jeśli ty oceniasz i OBRAŻASZ, to OK, a jak Ciebie, to źle."

                            kogo obraziłam?
                            • Gość: ` Re: gosia IP: *.router.finemedia.pl 04.09.08, 18:51
                              tak, obraziłaś tych wszystkich, którym swoją wypowiedzią (wypowiedziami)
                              zainsynuowałaś że są złymi rodzicami, właściwie nie rodzicami a karierowiczami,
                              bo zostawiają dzieci obcym na 10 godz a sami widzą je 2 godz dziennie. A poza
                              tym, Twoim zdaniem
                              "taka jest prawda, że ludzie "robią" sobie dzieciaka , żeby rodzina miała wnuka
                              a potem szukają opiekunki na 10-
                              12 godzin. Karierowicze, dorobkiewicze... "

                              Swoją drogą, nie pracujesz, siedzisz w domu i zajmujesz się dziećmi, a masz czas
                              przez cały dzień odpowiadać na bieżąco na posty....
                          • Gość: Ociec_prać Ciebie nie trzeba obrzucać, boś ubabrana po pachy IP: *.telsat.wroc.pl 04.09.08, 19:00
                            głupiutka istotko.
                            • Gość: dorotka Re: Ciebie nie trzeba obrzucać, boś ubabrana po p IP: *.media4.pl 04.09.08, 19:10
                              Żal mi Ciebie ,Gosiu ,jak czytam co wypisujesz!
              • julinka601 Skąd tyle agresji? 04.09.08, 19:47
                Miało być na temat opiekunek i ceny ich usług a skończyło się na
                połajankach,wzjamnych ocenach i co tu duzo gadac wzajemnym obrażaniu.

                Mój głos potraktujcie jako glos arbitra bezstronnego / jestem
                babcią/.
                Wszyscy macie rację.I Gosia ,ktora optuje za osobistym chowaniem
                dzieci przez mamy /chwała jej za to/ i Ci,którzy kontraktuja nianię
                żeby zarobić na kredyty,chlebek albo i masełko.Naprawdę nie muszą
                się usprawiedliwiać dlaczego pracują.Dobra mama to mama
                spelniona,szczęśliwa a taką często moze być kreatywna,kochająca
                swoją pracę/ i ani odrobinę mniej swojego dzidziusia/ kobieta.
                Kazda sytuacja jest inna innego podejścia wymaga.
                Nie mamy prawa nikogo oceniać, nikt nas o to nie prosił i niczemu to
                nie służy.Dlaczego osądzajac mamy w kimś budzic poczucie winy.
                Więcej pokory...
                • Gość: mamuska Re: Skąd tyle agresji? IP: *.hsd1.nj.comcast.net 05.09.08, 00:45
                  Nie to, zeby podtrzymac ten watek, tylko po to zeby Wam powiedziec,
                  ze w wiekszym procencie zgadzam sie z Gosia niz z reszta.
                  A dlaczego niby nie zrezygnowac z pracy dla dobra dziecka?
                  Pracy, ktora przynosi 2.500 zl miesiecznie netto. Juz Wam zrobie
                  matematyczne wyliczenie dlaczego tak mysle.
                  Otoz:
                  2.500 zl - 1.200 zl /niania/ = 1.300 zl plus w domowym nudzecie.
                  teraz w druga strone:))
                  Mama siedzaca w domu:
                  Brak dochodu netto 1.300 zl prawda?- zgadzam sei , ze jest to duzy
                  uszczerbek w domowym budzecie.
                  A gdyby tak kochajaca mama zamiast isc do pracy i wynajmowac nianie
                  do wlasnego dziecka, zostala w domu i chowajac wlasne dziecko wziela
                  sobie jeszcze jedno do przypilnowania za :)))) 1.200 zl.
                  Rachunek prosty- budzet domowy traci 100 zl. dziecko zyskalo mamusie
                  na 24 h na dobe!!! Rodzina zyskala mila atmosfere, bo mamusia nie
                  jest zmeczona, wystresowana tylko szczesliwa i usmiechnieta.
                  Co Wy na to?

                  Ciekawa jestem czy powiecie to co mysle.
                  Tymczasem pozdrawiam
                  Szczesliwa mamuska - jak wyzej.
                  • Gość: Piotrek mając małe dziecko weź sobie drugie do opieki haha IP: *.tatarek.com.pl 05.09.08, 10:01
                    widać, że nie wiesz o czym piszesz kobieto. Albo się wychowuje albo zarobkuje. Twój sposób niczym się nie różni od "karierowiczostwa" poza miejscem wykonywania zawodu. I widzę uśmiechniętą mamusię z dwojgiem dzieci...
                    • Gość: mnh Re: mając małe dziecko weź sobie drugie do opieki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.08, 15:22
                      Popieram Gosię, dziecko trzeba kochać, aby je dobrze wychować. Obca
                      kobieta tego nie załatwi.
                      • gosiasamosia3 mnh popieraj sobie kogo chcesz 05.09.08, 15:47
                        ale w związku z tym nie licz na żadne emerytury. Już teraz narzeka się od lat na niski przyrost naturalny i brak płatników składek, a według Waszych (Twojej i Gosi) opinii niedługo niewielu zdecyduje się na latorośle.
                      • dekar Re: mając małe dziecko weź sobie drugie do opieki 08.09.08, 11:05
                        Gość portalu: mnh napisał(a):

                        > Popieram Gosię, dziecko trzeba kochać, aby je dobrze wychować.
                        Obca
                        > kobieta tego nie załatwi.

                        Ciekawe jak w takim razie wyobrażasz sobie edukację dziecka? W domu?
                        No bo przecież w szkole będzie wychowywane przez obce kobiety i
                        mężczyzn. Zgroza...
                      • Gość: Ewelia Re: mając małe dziecko weź sobie drugie do opieki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.08, 11:42
                        A czym wykarmisz dziecko?? Bo chyba nie słowem "kocham cie" ??

    • Gość: Witeks to zależy, czy bedziesz ja rvchac? IP: *.play-internet.pl 28.09.13, 15:12
      Cennik kobiet jest raczej stąły. Według kumpli opiekunka z podwrocławskich wsi (typu środa śląska, trzebnica, oborniki)to 1200 złotych za opike plus około 1000 za dawanie dvpy przez miesiac, ale to zalezy jak to ułozysz. Jak bedziesz jej kit wciskał,że rzucisz dla kretynki żonę to mozesz miec prawie za darmo, ale potem beda problemy, jak zechcesz ja olac. Lepiej byc szczerym i od razu ustawic ja na pozycji tego czym jest. Chociaz to drozej. No i wydatek na gumy, ale tego nie licze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja