Gość: herbatnik
IP: *.finemedia.pl
20.09.08, 01:39
Jestem doświadczonym rowerzystą, jeżdżącym przez cały rok w tym zimą.
Apeluje do wszystkich rowerzystów o używanie świateł zarówno przednich jak i
tylnich oraz o bezwarunkowe trzymanie rąk na kierownicy bez względu na to czy
jadą drogą czy chodnikiem a może przede wszystkim w czasie jazdy chodnikiem,
ponieważ to po nim porusza się większa część rowerzystów zwłaszcza po zmroku.
Przypadek z dzisiaj. Jadę chodnikiem. Jadę raczej wolno, gdyż nigdy nie
rozpędzam się na chodniku i ścieżkach rowerowych ze względu na własne i cudze
bezpieczeństwo. Jest zmrok i widoczność mocno ograniczona.Chodnik wąski.Z
naprzeciwka nadjeżdża chłopak na dużym rowerze z kołami 28. Jego rower nie
posiada oświetlenia. Chłopak jedzie z rękami w kieszeniach kurtki.Zwalniam
jeszcze bardziej, prawie że zatrzymuje się w miejscu, aby mógł bezpiecznie
przejechać. Głośno zwracam uwagę "trzymaj ręce na kierownicy" tylko tyle
usłyszy.W odpowiedzi niezrozumiały okrzyk. Przekleństwo? Dumam nad ignorancja
ludzką. Gałczyński pisał, że wielka jak słonie jest siła ludzkiej głupoty...
Proszę więc, abyśmy szanowali siebie oraz innych.
Używajmy świateł!
Trzymajmy kierownicę dwoma rękami!