Obozy pracy zwane "miejscami pracy"

29.09.08, 09:23
Witam ,
Nie wiem jaki przekroj spoleczny "produkuje" sie na forum ale
podniecenie wiadomoscia o powstaniu w zasadzie nowej partii z
Dutkiewiczem na czele niczego dobrego nie wrozy. W tym miejscu
odsylam do programu 3 Polskiego Radia i komentarzy fachowcow.
Pisze w calkiem innej sprawie. Nie chodzi tutaj o zjawisko lokalne
ale dzieje sie to w calej Polsce, codziennie w majestacie prawa i
leniwych urzednikow pobierajacych wynagrodzenie z Naszych podatkow.
Chodzi mi o POWOJNE LISTY OBECNOSCI w zakladach pracy. To co dzieje
sie w ..., ...... i innych przekracza pojecie. Wszyscy (100%)
pracownikow pracuja codziennie od.... do..... Konczac prace wpisuja
sie na druga liste ktora istnieje tylko na serwerze , jest obarczona
haslem i tam pokazuja rzeczywisty czas pracy. Za nadgodziny maja
placone tak jak za zwykle godziny. Jezeli szef karze zostac -musza
zostac , w przeciwnym wypadku wylot z pracy!
I tutaj nurtuje mnie pytanie. Dlaczego Polacy sie na to godza? Godza
sie na ordynarne kanty ze strony pracodawcow. Z jednej strony
wymagaja szacunku w stosunku do swojej osoby a z drugiej zachowuja
sie jak szmaty. Ja wiem , ze przyjdzie Pani z PiP-U i nalozy kare
okolo 1000 zl co dla zakladu stanowi tyle co NIC. Ale moze wlasnie
tutaj, w tym miejscy zbierze sie grupa chetnych ludzi do walki z tym
i podobnymi procederami. Nie wierza w to co prawda bo jezeli u mnie
przy zarobkach 6 tys netto!!!! ludzie lakomia sie na nadgodziny
platne jak zwykle bedac juz w 40% progu podatkowym, tlumaczac to
brakiem pieniedzy, to co ma powiedziec Kowalski czy Nowak
zarabiajacy 1500 netto. Ale moze .......
Pozdrawiam
    • Gość: kreolka Re: Obozy pracy zwane "miejscami pracy" IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.08, 10:23
      Ja pracowałam tak przez kilka lat w biurze prywatnej firmy i o kilka
      za dużo.Dziś tego żałuję,że nic z tym nie zrobiłam.Nabawiłam się
      tylko stresów i chronicznego zmęczenia.Plus dla autora za poruszenie
      ważnej kwesti.
    • Gość: % Re: Obozy pracy zwane "miejscami pracy" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.09.08, 10:47
      Pieprzysz, koleś. Nie słuchaj tyle Radia Maryja.
      • Gość: kreolka Re: Obozy pracy zwane "miejscami pracy" IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.08, 10:57
        ale tak niestety bywa. nie wszędzie co prawda ,ale w wielu biurach
        trzaska się darmowe nadgodziny bo szefowie oszczędzają na
        pracownikach.w dużych firmach jest lepiej pod tym względem niż w
        małych.ja dałam się tak wykorzystywać bo to było kilka lat
        temu,bezrobocie 20% i znalezienie sensownej pracy biurowej,bez
        znajomości to był cud.
        • Gość: % Re: Obozy pracy zwane "miejscami pracy" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.09.08, 11:07
          Ale teraz już nie jest kilka lat temu i można bez trudu zmienić pracę, więc
          kretyznizmem jest wypisywać takie bzdury w czaasie teraźniejszym.
          • Gość: kreolka Re: Obozy pracy zwane "miejscami pracy" IP: *.adsl.inetia.pl 29.09.08, 13:01
            Gość: % 29.09.08, 11:07 Odpowiedz Ale teraz już nie jest kilka lat
            temu i można bez trudu zmienić pracę, więc
            kretyznizmem jest wypisywać takie bzdury w czaasie teraźniejszym.
            Re: Obozy pracy zwane "miejscami pracy"IP: *.neoplus.adsl.tpnet.p

            kretynizmy to ty wypisujesz,opanuj sie
    • Gość: ewa Re: Obozy pracy zwane "miejscami pracy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.08, 12:05
      nadchodzi recesja-wszystko się zmieni
Inne wątki na temat:
Pełna wersja