Niemiecka firma żąda odszkodowania za aquapark

01.10.08, 20:29
co za syf !!!!! ten aquapark to sliskie g...
tam powinno CBŚ wkroczyc i zajac sie wyjasnieniem od p[oczatku do konca tej
sprawy
    • com.bi-nerki Niemiecka firma żąda odszkodowania za aquapark 01.10.08, 20:29
      Miasto (czyli urzędnicy) jest spokojne. Jeśli zapłaci (zapłacą) to
      nie ze swojej kieszeni.
      • Gość: lilyII Re: Niemiecka firma żąda odszkodowania za aquapar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 20:40
        Buuuuhahaaaaaaa - Kanarski w sądzie - ale jaja będą. CO ZA SYF!
    • Gość: drom Re: Niemiecka firma żąda odszkodowania za aquapar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 20:55
      1. sąd rejonowy rozpatruje sprawy o WPS do 70 tys. zł. więc albo kwota pozwu
      jest inna niż podał autor w artykule albo pozew trafił do sądu okręgowego.
      2. miasto nie powinno się zajmować inwestycjami w takie centra rekreacji - od
      tego są prywatni inwestorzy biorący na siebie ryzyko niepowodzenia takich dużych
      inwestycji. miasto powinno inwestować w ludzi dając im małe za to powszechnie i
      za nieduże pieniądze dostępne obiekty sportowe rozrzucone po całym terenie
      miasta (baseny i hale sportowe, korty tenisowe, boiska ...).
    • zeziufive Niemiecka firma żąda odszkodowania za aquapark 01.10.08, 20:59
      Oni nas z lewej za 54 bańki, to my ich po kostkach za (ledwie?) 13.
      A chłopaki i dziewczyny od prawniczej grypsery... STOP! Jakie
      chłopaki i dziewczyny - te i ci to se mogą... Tu trza grubego
      zwierza, rekiny i dostojne morsy od oceanów prawa, znawcy mielizn
      interpretacji paragrafów i wirów zatoczek sal sądowych - jest kasa
      do ugrania! Można udoić do bólu, bez skrupułów, (ze skrupułami to do
      Caritasu raczej a nie na prawo) bo sakwa forsy publiczna - gawiedź
      zapłaci. Co tam.
      A mówiły jaskółki, że do d...y spółki, ale nie, że ptactwo głupie bo
      muchi żre. Może i muchi żre, ale do na zimę to se i do Afryki
      śmignie. A my tu szykujmy nasze podatki, bo na największych durniów
      to my wyjdziemy - za naszą nadzieję, cośmy mądrych i światłych do
      sterów dopuścili. Na dobitkę, ci "mądrzejsi" jeszcze nam rachunki
      wystawią. Ot co.
    • Gość: mimi No teraz jak już Dudi został kandydatem na prezia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 21:43
      to możemy sobie akwapark włożyć. Zapłacimy 54-13=41 milionów,
      pijarowcy od Dudiego obwieszczą sukces, a pani Staniszkis i
      wrocławska GW to przyklepią.

      JUŻ ZA 2 LATA WYBORY!
    • Gość: Poroz Jaki to procent? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.08, 23:03
      InterSpa ma 0% udziałów w kapitale zakładowym aquaparku. Jaki by nie
      był ten kapitał, to 0% oznacza że ich udział ma wartość 0 zł.
      Spodziewali się od tego kapitału 50 mln zł zysku. 50 mln zł od 0 zł -
      jaki to procent zysku? I jeszcze jedno - ja też bym chciał osiągać
      takie zyski.
      • Gość: abc Re: Jaki to procent? IP: *.dialog.net.pl 02.10.08, 00:41
        To sobie wybuduj drugi Aqua Park na spółkę z miłościwie nam panującym Rafałem
        Dutkiewiczem wtedy będziesz osiągał podobne zyski.
        Chyba wszyscy zapomnieli jak to było z tą nieszczęsną inwestycją, trzymam kciuki
        za InterSpa, może wtedy ludzie zobaczą jakie towarzystwo wzajemnej adoracji
        zarządza tym miastem.
        Kiniorski niech lepiej się nie wypowiada, to co robi w WPW jest jakąś parodią
        zarządzania.
        • Gość: Jacek Re: Jaki to procent? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 07:28
          Pewnie tak samo trzymałeś kciuki za InterSpa, jak chcieli się sądzić z miastem o
          akcje. A oni cichaczem wycofali się ze wszystkich roszczeń. Więc może miasto
          naprawdę zrobiło dobrą robotę, a niemcy ponieśli słuszną karę, za
          niewywiązywanie się z umowy?
          • Gość: adam Re: Jaki to procent? IP: *.171.22.242.crowley.pl 02.10.08, 08:23
            Od samego poczatku osoba dyrektora gwarantowała tam bajzel
            i straty. Wszędzie gdzie sie dotychczas pojawiał zaczynał sie smród.
        • Gość: Poroz Nie zapominałem jak to było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 08:20
          A było tak: miasto zawiązało spółkę z InterSpa i powierzyło jej
          nadzór inwestycyjny. Na tej podstawie InterSpa wybrała wykonawców,
          od których nie potrafiła wyegzekwować wykonania powierzonych zadań.
          W rezultatcie całe przedsięwzięcie ugrzęzło. Tymczasem pojawiła się
          konieczność zapłaty rat bankowych, na które nie było środków. Dalej
          już wiesz - podniesienie kapitału zakładowego, eliminacja InterSpa,
          przejęcie zowbowiazań przez miasto. Coś pomyliłem?
          • ewapaw5 Re: Nie zapominałem jak to było 02.10.08, 11:03
            A najlepiej omijac to miejsce z dalaka,cenny wygorowane a jakosc uslug rozna
            ,niech sie zaczna normalnie starac kienta a nie ciagle jakis cyrk sie tam
            odbywa poczawszy od obslug przy kasach .
          • Gość: abc Re: Nie zapominałem jak to było IP: *.dialog.net.pl 02.10.08, 13:09
            Zapomniałeś dodać, najważniejsze, że to miasto w raporcie audytora zostało mocno
            wypunktowane za uchybienia podczas całej tej inwestycji, miasto wybrało InterSpa
            wiedząc, że nie da się przeprowadzić tej inwestycji wg propozycji InterSpa.
            Miasto szarpało się z tą spółką za opóżnienia, dlaczego nie szarpią się tak ze
            Skanską w przypadku opóżnień w remoncie Mostu Szczytnickiego, to wszystko jest
            grubymi nićmi szyte, można przypuszczać, że chodziło o to, żeby wykolegować
            InterSpa z tego biznesu. Mnie najbardziej ciekawi fakt, że InterSPA budowało
            parki w Niemczech, przy wyższych normach jakości i tam nie ma problemu a u nas
            jak zwykle, urzędnicy dają ciała i szukają winnych. Widać jak we Wrocławiu nie
            dorośli do tego, żeby przeprowadzać inwestycje w ramach partnerstwa publiczno
            prywatnego, nie zdziwię się jak budowa stadionu na Maślicach bedzie miała
            podobną historię tylko pieniądze będą wyższe.
            • Gość: Poroz Co jest w tym wszystkim jest najważniejsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.08, 14:16
              W tym wszystkim najważniejszy był problem z zapłaceniem rat
              bankowych. Aquapark nie działał i nie było skąd wziąć pieniądze na
              ich zapłacenie. Taki stan szybko kończy się bankructem lub jak kto
              woli upadkiem. Jak się doprowadziło do bankructwa, to traci się
              prawo do zabierania głosu. O wszystkim decyduje ten kto przejął
              zobowiązania, a bankrutowi nie należy się żadne odszkodowanie. Jak z
              tego widać, to chyba jednak nie przypadek, że InterSpa zgodziła się
              na ugodę pozbawiającą ich udziałów - uniknęła w ten sposób losu
              bankruta. Domaganie się w tej sytuacji 50 mln odszkodowania do żart.
            • obinobi Re: Nie zapominałem jak to było 02.10.08, 16:53
              Co do Mostu Szczytnickiego to po części winę ponosi miasto które zleciło
              wykonanie ekspertyzy po której się okazało, że stan mostu jest gorszy niż
              myślano. Co jak co jak się oszczędza na ekspertyzach to tak jest. W końcu
              dynamizm zobowiązuje.
Pełna wersja