wrocław to jednak ostatnia porażka ...

04.10.08, 11:48
wróciłem z Amsterdamu, piękne miasto, ścieżki dla rowerzystów,
zadbane, brak korków, super komunikacja miejska, po prostu cudownie,
a ceny mieszkań taniej niż w we Wrocławiu
    • renifer77 Re: wrocław to jednak ostatnia porażka ... 04.10.08, 11:55
      Trzeba było tam zostać. Nikt ci nie każe mieszkać we Wrocławiu.
      • map4 Re: wrocław to jednak ostatnia porażka ... 04.10.08, 12:14
        renifer77 napisał:

        > Trzeba było tam zostać. Nikt ci nie każe mieszkać we Wrocławiu.

        a ostatni niech zgasi światło.
    • Gość: ciocia klocia Re: wrocław to jednak ostatnia porażka ... IP: *.ssp.dialog.net.pl 04.10.08, 14:43

      Przyjedź za 50-100 lat, wtedy powinno być trochę podobniej do
      tych amsterdamów.
      Z tym,że mentalności się nie zmieni i pewnie np.
      obsrane ,porysowane wiaty przystankowe czy obszczane bramy pewnie
      nadal będą.
    • Gość: 989 Re: wrocław to jednak ostatnia porażka ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 14:51
      Ja nie muszę aż do Amsterdamu jechać aby się przekonać o tym, że elo-europejski
      wroclove hype to syf.
      Wystarczy Cottbus, czy Leipzig :D
      • map4 Re: wrocław to jednak ostatnia porażka ... 04.10.08, 15:26
        Gość portalu: 989 napisał(a):

        > Wystarczy Cottbus, czy Leipzig :D

        to było jednak poniżej pasa.

        DDR wchłonął już 1 bln Euro, zabranych zachodnim landom Niemiec. To, co tuż za
        polską zachodnią granicą widzisz, to wyremontowany na zachodnią modłę były raj
        robotników i chłopów, zamieszkały obecnie przez emerytów oraz bezrobotnych,
        którym się nic nie chce a którzy się na bundesrepublikę obrazili.

        Ostatnio widziałem w telewizorze (na "3sat") reportaż o polskim biznesmenie,
        który rozkręca fabrykę w okolicach Rostocku. Największy problem ma z miejscową
        siłą roboczą, która za żadne pieniądze nie pójdzie pracować do polaka.

        Do Wrocławia zaś wracając: to taki malutki ku...dołek. Wszyscy wszystkich znają,
        od lat się w swoim własnym sosie kiszą i nie chcą lub nie potrafią tego zmienić.
        A jak się komuś nie podoba, to niech spada. Zupełnie jak w Irlandii XIX wieku.
        • renifer77 Re: wrocław to jednak ostatnia porażka ... 04.10.08, 16:01
          map4 napisał:

          > Do Wrocławia zaś wracając: to taki malutki ku...dołek.

          Tobie najwyraźniej ten „ku...dołek” się podoba skoro jeszcze z niego
          nie spadłeś i kisisz się we własnym sosie nie będąc w stanie niczego
          wokół siebie zmienić.
          • map4 Re: wrocław to jednak ostatnia porażka ... 04.10.08, 16:30
            renifer77 napisał:

            > Tobie najwyraźniej ten „ku...dołek” się podoba skoro jeszcze z nieg
            > o
            > nie spadłeś i kisisz się we własnym sosie nie będąc w stanie niczego
            > wokół siebie zmienić.

            :-)

            do Twojej wiadomości: lata temu zrezygnowałem z siedziby dynamizmu na rzecz
            małego, uroczego bawarskiego miasteczka z pierwszorzędnie zorganizowaną
            komunikacją miejską i aglomeracyjną, wodą zdatną do picia prosto z kranu, trzema
            obwodnicami, ośmioma liniami metra oraz ośmioma liniami S-bahnu. A co najlepsze
            - nocą po mojej zacofanej mieścinie nadal jeżdżą tramwaje, bo są od autobusów
            cichsze, odwrotnie do Wrocławia. Ba ! ostatnio wprowadzono tramwaje, na
            pokładzie których w nocy odbywa się dyskoteka.

            Na oryginalny oktoberfest jadę cztery minuty metrem i w mojej zapyziałej
            mieścinie jest on dostępny dla wszystkich, a nie tylko nadętych i napchanych
            miejskimi zleceniami buców, a jednocześnie kolesi burmistrza.
            • Gość: Polak w Skandynawi Re: wrocław to jednak ostatnia porażka ... IP: *.tbcn.telia.com 04.10.08, 17:06
              Map4 , pozdrawiam Cie.
              Ja tez mam superawo w Skandynawii.
              POwski Wrocek to syf nad syfami i syfem POgania.
            • renifer77 Re: wrocław to jednak ostatnia porażka ... 04.10.08, 18:26
              map4 napisał:

              > do Twojej wiadomości: lata temu zrezygnowałem z siedziby dynamizmu
              na rzecz
              > małego, uroczego bawarskiego miasteczka

              ***************************************
              Nie ma to jak szczęśliwi „Polacy” ....

              do Twojej wiadomości: w mieście w którym mieszkam lista linii S i U-
              Bahnów jest nie mniejsza niż w twoim uroczym bawarskim miasteczku;
              wodę też mogę pić z kranu (choć wolę butelkowaną) a i obwodnice też
              się znajdują wokół. Co prawda nie ma tu dostępnej dla wszystkich
              oryginalnej popijawy dla obleśnych typów żłopiących hektorlitrami
              jakieś nędzne sikacze ale mimo to nie czuję potrzeby
              dowartościowywania się kosztem tych co mieszkają we Wrocławiu.
    • spacerownik.wroclawski.eu Re: wrocław to jednak ostatnia porażka ... 04.10.08, 17:03
      Oooo, nie, Wrocław to piękne miasto. Ciekawe, jak by wyglądał Amsterdam, jakby
      go te trochę ponad 60 lat temu ktoś zbombardował niszcząc 70% zabudowy, a potem
      jakby odbudową sterowała święta trójca: centralne planowanie, ideologia
      komunizmu i brak wszystkiego...
      Nie znaczy to, ze nie ma mankamentów, i ze Amsterdam nie jest miastem, w którym
      się żyje wygodniej, ale mimo wszystko Wrocław nie jest taki zły.
      A tak na marginesie, Wrocław ma największą ilość ścieżek rowerowych w Polsce
      (ponad 100 km). W jakim stanie i czy nie służą jako parkingi, to już inna bajka...
      • Gość: komuch Re: wrocław to jednak ostatnia porażka ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 19:42
        Wrocław był zniszczony więcej niż w 70 procentach i został odbudowany w ciągu
        trzech dekad rządów "świętej trójcy" która dodatkowo zostawiła następcom kupę
        nieruchomości na sprzedaż czyli worek kasy. Po dwu dekadach jedynie słusznych
        rządów nie udało się zbudować nawet obwodnicy śródmiejskiej, a worek z kasą
        przepadł. Zostało tylko 50 procentowe zadłużenie budżetu i kandydat na
        prezydenta RP. Jego przednik zajął się zabezpieczeniem kultury dl małżonki i
        dziedzictwa dla potomków.
        • Gość: Łoś_bimbacz Re: wrocław to jednak ostatnia porażka ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 20:44
          To już wszytko było, ale gdyby nie odbudowa za czasów stagnacji
          komunizmu, to wyznawcy Sternika mieszkaliby dziś w jurtach i
          jeździli konnymi tramwajami. POza tym zniszczenia są w zasadzie
          nadal korzystne dla Dynamizmu, bo można sprzedawac
          niezabudowane działki (wskutek zniszczeń wojennych) i nadymac się bo
          budżet taki wielki:)
          • rk111 Re: wrocław to jednak ostatnia porażka ... 06.10.08, 17:35
            Co ty łosiu piszesz jaka odbudowa za czasów komunizmu ,przecież
            komuniści prawie nic nie odbudowali a jedynie wyburzali całe osiedla
            ( dzielnice) i na miejscu przedwojennych kamienic budowali klocki z
            betonu w których dzisiaj strach mieszkać a puste place cóż lepiej
            jest je sprzedać niż żeby pełniły funkcje dzikich parkingów czy
            targowisk wszak Wrocław nie leży w Azji
            • Gość: komuch Re: wrocław to jednak ostatnia porażka ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.08, 21:34
              Rynek Zdsroju odbudował. Hi, hi, hi.
            • spacerownik.wroclawski.eu RK11 06.10.08, 22:35
              to nie jest kryptoreklama - wejdź na spacerownik.wroclawski.eu , poczytaj
              historię, oglądnij fotki. Jak Ci nie wystarczy, wpisz sobie w googlu grafika
              "festung Breslau" i pooglądaj obrazki. Możesz się trochę zdziwić...
            • Gość: Łoś_bimbacz Re: wrocław to jednak ostatnia porażka ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 00:51
              > Co ty łosiu piszesz jaka odbudowa za czasów komunizmu ,przecież
              > komuniści prawie nic nie odbudowali

              obejrzyj sobie wystawę POciąg do historii ( zamim minister Obrony
              kultury przed dziedzictwem narodowym ją zamknie) i zobacz panoramy z
              1945 i 1998 r., a potem zobocz datę produkcji tramwajów, które
              najcześciej widac na torach....

              >wszak Wrocław nie leży w Azji

              w Afryce wokół torów kolejowych i pociągów w ruchu są bazary, we
              Wrocławiu dworzec w centrum miasta zamienił się w bazar bez
              pociągów....

      • Gość: corgan sugerujesz że wyglądałby jak Rotterdam? IP: *.chello.pl 04.10.08, 22:06
        gdyby był lepiej zarządzany i lepiej odbudowany?

        Rotterdam też został 60 lat zrównany z ziemią przez Luftwaffe i jakoś nie
        przypomina Wrocławia - ma ścieżki rowerowe, port, lotnisko, obwodnice,
        autostrady wokoło.

        Tyle że nie słychać aby ubiegał się o jakieś głupie expo i może ma prezydenta i
        świtę który nie wozi się po świecie...

        > A tak na marginesie, Wrocław ma największą ilość ścieżek rowerowych
        > w Polsce (ponad 100 km).

        Chyba Kraków ma najwięcej. Aha! tylko nie nazywaj "ścieżką rowerową"
        wymalowanego pasa na asfalcie z wystającymi korzeniami drzew który to pas
        biegnie wzdłuż Olszewskiego przez całą Wielką Wyspę.
    • Gość: pawel korek od Kromera cala Torunska zakorkowana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.08, 23:45
      az do Kochanowskiego, w piatek po poludniu
      juz nie mowiac o samej Kochanowskiego
      a Dutkiewicz chce startowac na prezydenta Polski!

      mozliwe rozwiazanie - (abstrachujac od koniecznej obwodnicy)
      podniesc 3-krotnie cene parkingu w miescie (po uprzednim
      dostosowaniu automatow parkingowych), tak, zeby tylko bogaci
      jezdzili do centrum miasta samochodem (bo sredniak nie zaplaci 10
      zlotych za godzine parkowania obok Rynku)

      wowczas sredniacy i biedota przesiadzie sie na komunikacje miejska,
      ktora nalezy unowoczesnic i usprawnic! (tak, zeby tramwaje mialy
      tylko i wylacznie wydzielone torowiska itp)

      do trmwaju wjedzie 80 osob (tak, sobie strzelam), a w samochodzie w
      miescie przewaznie siedzi jedna osoba!

      oczywiscie to nie przejdzie, ale zadne polsrodki nie zdadza egzaminu

      ja akurat dobrze zarabiam, i mimo 3-4 krotnie wiekszych kwot za
      parkowanie, czesto bym jezdzil samochodem

      ale inni przesiadli by sie na tramwaje, najpierw niechetnie, ale
      potem zobaczyliby, ze te tramwaje jednak sa coraz wygodniejsze, a do
      tego szybsze niz samochod!

      oczywiscie wandali w tramwajach karac surowo, ma byc kultura jak w
      zachodnim metrze, a nie jakies chklystki pijace piwo, a do tego
      pobazgrane i zniszczone siedzenia! ale efektywny moniroting video by
      sobie z tym poradzil!

      a do tego - promowac rozstanie sie z samochodem! kto rezygnuje z
      POSIADANIA samochodu i przesiada sie na rower lub nawet
      motocykl/skuter, dostaje premie, znizke podatkowa itp itd

      wystarczy myslec!

      ale trzeba chciec!

      a tak, to bedziemy coraz bardziej kisic sie w tym sosie, mnie
      calkowicie szlag trafia jak widze te korki, a potem w mediach
      slysze, jaki to Wroclaw jest dobry i modny!




      • Gość: sou Re: korek od Kromera cala Torunska zakorkowana IP: *.cdif.cable.ntl.com 05.10.08, 00:47
        Nie ma co popadać w skrajności - Wrocławiowi daleko do średniaków europejskich,
        ale miasto podąża w niezłym kierunku i gdyby tylko władze myślały ambitniej
        [zaprosić do miasta renomowanych architektów i wybudować 2-3 budynki z
        prawdziwego zdarzenia, ewentualnie rozpisywać konkursy architektoniczne z dużymi
        nagrodami], Wrocek dogoniłby Europę prędzej niż inne polskie ośrodki. Mnie
        ostatnio spodobał się Strasbourg - miasto od Wrocławia mniejsze, można rzecz -
        kameralne, bez metra i fajerwerków technologicznych, jednakowoż zaprojektowane z
        głową [świetna komunikacja tramwajowa] i dopieszczone w najdrobniejszych
        elementach (kwiaty na mostach, ścieżki rowerowe, wspaniała zieleń miejska].
        Myślę, że Wrocław powinien pójść właśnie w tym kierunku, czego życzę władzom i
        mieszkańcom.
    • janek.p --- 05.10.08, 07:02
      a jednak wrociles....

      Wszyscy wracaja.
      • tomek854 Re: --- 05.10.08, 22:52
        Ja się na razie nie wybieram.

        Mi dobrze w mieście z paskudną komunikacją, gdzie 10 km na uczelnię jadę
        autobusem blisko godzinę a jakiś debil poprowadził jedyną autostradę przez
        centrum miasta... Do tego ścieżek rowerowych jak na lekarstwo jeśli nie liczyć
        pasów na jezdni...

        NIe, żartuję :-) W Glasgow nie jest aż tak źle ;-)
    • Gość: Złotniczanin Re: jest nadzieja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.08, 22:05
      Podobno mają kończyć kanalizację na Złotnikach /z dwuletnim opóźnieniem co
      prawda/. Osiedle ma być piękniejsze od podmiejskich osiedli w Holandii i Niemczech.
    • Gość: assur Re: wrocław to jednak ostatnia porażka ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.08, 22:24
      Ile razu debilu to będziesz pisał. Jest źle bo mieszkają tu takie
      mongoły jak ty.
      • Gość: na zimno assur, coz za fajerwerk inteligentnej, cietej IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.10.08, 16:00
        riposty! Masz jeszcze cos w zanadrzu?
        Moze najlepsze zostawiasz na koniec, co?
        (Twoj koniec)

    • Gość: qubik syf i powiem nawet dlaczego IP: *.wroclaw.mm.pl 05.10.08, 23:34
      wrocław to syf i nie chodzi o to że został zniczczony ale o to że
      kreuje się na super metropolię a wystarczy przejść się i zobaczyć
      parszywe chodniki, dziurawe drogi, brak ścieżek rowerowych,
      komunikacja miejska do bani, brak obwodnic i dróg. najpierw powinno
      sie to zrobić a potem występować przed szereg. przecież jak ktos
      naczyta się o wrocławiu i przyjedzie to przecież od razu odkryje że
      ta dynamiczność, wspaniałość to wielka kpina. no ale fajnie się
      jeździ na konferencje, pije i żre za publiczne pieniądze
      • Gość: eee Re: syf i powiem nawet dlaczego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.08, 15:40
        polska to syf, który należałoby zbombardowac i zaorać, może coś by z tego było..
        no teraz na serio- amsterdam to nie ideał po weekendzie mam odruch wymiotny do
        tego siedliska syfu popychanego kiłą. powiedz mi jak przejść tamtędy wieczorem,
        w piątek lawirując między rzygowinami narkusów, którzy na każdym rogu chca ci
        sprzedac koks...albo kosę w żebra, albo wystręczyć ci zasyfilizowaną starą
        tłustą naćpaną dziwkę nie widzącą na oczy.. bo ja taki pamiętam weekend w
        amsterdamie.. w dzień ok, w nocy?? totalny syf
      • rk111 Re: syf i powiem nawet dlaczego 06.10.08, 17:47
        Na Polskie realia Wrocław jednak jest metropolią
        • Gość: kimuch Re: syf i powiem nawet dlaczego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.08, 21:40
          Oczywiście. W porównaniu z Kostomłotami.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja