tram_ktos
13.10.08, 08:34
Klimatyzacja w srodkach transportu miejskiego.
Wszystkie nowo kupowane miejskie autobusy i tramwaje cechuja sie
znacznie gorsza wentylacja niz stare wozy. Istnieje jedynie
mozliwosc uchylenia niewielkich lufcikow, co sprawia, ze w czasie
upalow komfort jazdy nowym taborem jest znacznie nizszy niz w
przypadku wysluzonych, starych wozow.
Jesli juz podjeto decyzje, ze Wroclaw ma miec pojazdy komunikacji
miejskiej bez klimatyzacji, to dlaczego nie wymaga sie, by nowe
pojazdy byly wyposazone w duze otwierane okna z boku i otwierane
pokrywy w dachu?
Wydaje mi sie, ze wszystkie obecnie kupowane wozy zostaly
zaprojektowane przy zalozeniu, ze bedzie w nich klimatyzator.
To, co dzieje sie w czasie upalow w nowych autobusach i tramwajach,
wola o pomste do nieba. Latem to wlasnie w srodkach komunikacji
miejskiej jest najwiecej zaslabniec. Temperatura wewnatrz zle
wentylowanego pojazdu jest znacznie wyzsza niz na zewnatrz. Do tego
dochodzi podwyzszona wilgotnosc w srodku wskutek wydychania przez
pasazerow pary wodnej i obnizona zawartosc tlenu.
Uwazam, ze nalezy wprowadzic przepis mowiacy o tym, ze pojazd
zaprojektowany z mysla o klimatyzacji musi miec zamontowany sprawnie
dzialajacy klimatyzator. Jesli w srodku pojazdu z niedostatreczna
wentylacja (projektant zalozyl, ze bedzie klimatyzacja) temperatura
przekracza, powiedzmy, 30 stopni i dojdzie do zaslabniecia,
poszkodowanemu pasazerowi winno przyslugiwac moim zdaniem pelne
odszkodowanie od przewoznika.
Trzeba by rowniez okreslic minimalne wielkosci otwieranych okien,
pokryw dachowch dla pojazdow bez klimatyzacji, by zapewnic mozliwosc
ich skutecznego wentylowania podczas upalow.
Osobiscie uwazam, ze we Wroclawiu powinna byc klimatyzacja w
autobusach i tramwajach. Poprawi to kiepska obecnie konkurencyjnosc
transportu publicznego wzgledem samochodowego transportu
indywidualnego.
Jakis czas temu slyszalem zapewnienia przedstawicieli miasta i MPK,
ze nie jest mozliwe zastosowanie klimatyzacji w srodkach komunikacji
miejskiej z uwagi na zbyt czeste otwieranie drzwi. Wierzylem w to
dopoty, dopoki nie pojechalem do Madrytu. Podczas 36-stopniowego
upalu po wejsciu do autobusu miejskiego zrobila mi sie gesia skorka -
bylo az za zimno.
Czesto powtarzanym argumentem jest tez specyfika naszego klimatu.
Zdaniem ekspertow z MPK upaly we Wroclawiu wystepuja najwyzej przez
3 miesiace w roku.
Po pierwsze, 3 miesiace to 1/4 roku. Czy przez 1/4 czasu pasazerowie
maja przyjezdzac do pracy spoceni, a starsi ludzie mdlec z
przegrzania?
Po drugie, klimat zmienia sie drastycznie i dynamika tych zmian
narasta systematycznie. Nawet gdyby zaszla jakas rewolucja
technologiczna i emisja gazow cieplarnianych spadla niemal do zera,
to wskutek bezwladnosci klimat i tak bedzie sie ocieplal przez co
najmniej kilkadziesiat najblizszych lat. Wskutek globalnego
ocieplenia juz za 20-30 lat z duzym prawdopodobienstwem mozna
zalozyc, ze upalna pogoda wystepowala bedzie we Wroclawiu przez 5
lub nawet 6 miesiecy w roku, a temperatury maksymalne beda mogly
osiagac nawet 45 stopni, czyli o cale 5 stopni wiecej niz
dotychczasowe rekordy ciepla. Za 50 lat moga sie nawet zdarzac we
Wroclawiu upaly przekraczajace 50 stopni, takie jak teraz wystepuja
na przyklad w Iraku. Przyjmuje sie, ze tramwaj eksploatowany jest
przez 30-40 lat. Przy zakupie tak dlugowiecznych pojazdow warto
pomyslec o klimatyzacji i zmianie dopuszczalnego zakresu temperatur
zewnetrznych. Obecnie w specyfikacjach przetargowych podaje sie
zakres od -30 do +40 stopni. Niestety nikt nie mysli o podwyzszeniu
go co najmniej do +45 stopni, a moze nawet do +50 stopni.