Dzięki działkowcom mamy smog w mieście

14.10.08, 13:02
A ja powiem szczerze, że wole dwa razy do roku(na wiosnę też pali się liście i
śmieci po zimie) wdychać ten smród przez parę dni niż cały rok wdychać dym z
papierosów przechodniów na mieście!!
    • Gość: drom Re: Dzięki działkowcom mamy smog w mieście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.10.08, 13:24
      a ja bym chcial wiedziec gdzie jest realizacja ustawy o segregacji odpadów i zwiazane z nia odzyskiwanie bioodpadów ? ja bym chcial wyrzucic swoje odpady ogrodowe (liscie, drobne gałęzie, itp) do specjalnych do tego przeznaczonych kontenerów ale nie mogę !!! jak będą to zaklinam się ze nie spalę już ani jednego listka.
    • 56wks Dzięki działkowcom mamy smog w mieście 14.10.08, 14:21
      Ciemny Narodzie.Wszystkie firmy wywozace smieci sprzedaje worki na
      liscie,skoszona trawe,galezie itp/Cena 4-5 zlp/I nie trzeba nic
      palic i smrodzic.
      • Gość: Baqu Re: Dzięki działkowcom mamy smog w mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.08, 14:22
        ... ale trzeba zapłacić, a do tego ciemny naród już nie będzie taki skory jeżeli ma w kieszeni zapałki...
      • Gość: MI$ Re: Dzięki działkowcom mamy smog w mieście IP: *.eltron.pl 15.10.08, 14:06
        Taki worek kosztuje nie 4-5zł a całe 12PLN i to tylko 120 litrów. Nie wyobrażam sobie wsadzenia tam wszystkich liści z mojej posesji i chodnika przed nią (bo nikt tam nie sprząta) do jednego takiego worka... Co najmniej 6 jak nie więcej... a to już się robi grubsza kwota i nie stać mnie na taki wydatek! Dlaczego w innych krajach Unii można postawić dodatkowe kontenery na "kompost" , papier, szkło itp a u nas nawet zbiorowe kubły do tego przeznaczone nie są opróżniane ? (Prosty przykład na skrzyżowaniu ulic Olszewskiego i Spółdzielczej)
    • mama-cudownego-misia Nie dzięki działkowcom, a dzięki 14.10.08, 16:16
      właścicielom domków jednorodzinnych. Sama mieszkam na takim osiedlu i w sezonie
      grzewczym jest tu gorzej, niż na autostradzie - jedni palą węglem, inni koksem,
      inni jeszcze drewnem, brykietami, gazem, olejem opałowym... Udusić się można. Z
      dzieckiem nie ma gdzie na spacer pójść.
      • g625 Re: Nie dzięki działkowcom, a dzięki 14.10.08, 16:26
        > właścicielom domków jednorodzinnych. Sama mieszkam na takim osiedlu
        i w sezonie

        prestiżowe dzielnice? ;P
    • tomek854 Re: Dzięki działkowcom mamy smog w mieście 14.10.08, 16:43
      A ja lubie ten zapach - mokre liscie i dym snujacy sie po ziemi... To ma swoj
      klimat ;-)
    • ooku Dzięki działkowcom mamy smog w mieście 14.10.08, 17:51
      Jak mieszkam na Wojszycach od ponad 20 lat tak do dziś nie wiedziałem, że to taki straszliwy problem. Może dlatego, że robi się z igły widły? Paleni liście ma miejsce raz na jakiś czas, zazwyczaj w taką pogodę, że wszyscy mają pozamykane okna i balkony. Dym po wydostaniu się z ogródków jest na tyle rozproszony w powietrzu, że najwyżej nadaje mu delikatny zapaszek, całkiem przyjemny zresztą. Zdecydowanie wolę to raz na jakiś czas niż wyziewy tytoniowe, których nie da się uniknąć, bo ciemny naród nie szanuje nikogo i bucha tym syfem ludziom w twarz, a ponadto kiepy rzuca na ulicę. To jest prawdziwy problem.

      Co do sezonu grzewczego, och przepraszam bardzo, że mam fanaberię taką, iż w zimie nie chcę zamarznąć... Na blokowiskach ludzie podpięci są do elektrociepłowni. Sam chętnie bym z nią nawiązał współpracę, ale nie mogę, bo jestem poza zasięgiem. Zmuszony w związku z tym jestem do korzystania z gazu i rozumiem ludzi ogrzewających drewnem (które ma bardzo miły zpach, więc pretensji nie pojmuję), węglem, koksem, których niemal nie czuć w powietrzu. No ale pomarudzić przecież trzeba, nie?
      • Gość: Dorka1984 Re: Dzięki działkowcom mamy smog w mieście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.08, 10:58
        ooku napisał:
        >Dym po wydostaniu się z ogródków jest na tyle rozproszony w po
        wietrzu, że najwyżej nadaje mu delikatny zapaszek, całkiem przyjemny zresztą.
        Zdecydowanie wolę to raz na jakiś czas niż wyziewy tytoniowe, których nie da się
        uniknąć, bo ciemny naród nie szanuje nikogo i bucha tym syfem ludziom w twarz,a
        ponadto kiepy rzuca na ulicę. To jest prawdziwy problem.

        DOKŁADNIE!!
        Dlaczego nikt się nie zainteresuje problemem wiecznego smrodu tytoniowego???
        Mam chyba prawo wdychać to co chce a nie to co serwują mi palacze!!
        Czasem nawet ulicą nie można przejść normalnie bo trzeba przechodzić przez kłęby
        dymu z papierosów!! A ci ułomnie palacze jeszcze się śmieją jak ktoś zaczyna się
        dusić ich smrodem!!
      • spacerownik.wroclawski.eu Re: Dzięki działkowcom mamy smog w mieście 15.10.08, 22:09
        > Co do sezonu grzewczego, och przepraszam bardzo, że mam fanaberię taką, iż w zi
        > mie nie chcę zamarznąć... Na blokowiskach ludzie podpięci są do elektrociepłown
        > i. Sam chętnie bym z nią nawiązał współpracę, ale nie mogę, bo jestem poza zasi
        > ęgiem. Zmuszony w związku z tym jestem do korzystania z gazu i rozumiem ludzi o
        > grzewających drewnem (które ma bardzo miły zpach, więc pretensji nie pojmuję),
        > węglem, koksem, których niemal nie czuć w powietrzu. No ale pomarudzić przecież
        > trzeba, nie?
        Ja też grzeję gazem i nie smrodzę, ale już koks i węgiel strasznie czadzi
        (wychodzisz z domu na półgodzinny spacer w białej kurtce i wracasz w malutkie
        ciapki, białe elewacje po dwóch sezonach grzewczych są szaro-bure), a drewno...
        Na ognisku może i ładnie pachnie, ale jakoś mi się nie uśmiecha ośmiomiesięczne
        ognisko :-]. Co gorsza, wielu sąsiadów pali teraz drewnianymi podkładami
        wymienionymi przez PKP, które są czymś nasączone i rozsiewają aromat lakieru
        oraz palonej opony. Brykiety zresztą też nie są lepsze - drewnem toto na pewno
        nie pachnie. Rano, gdy wstaje do pracy, całe osiedle zasnuwa sina, duszna mgła.
        Przy tym palacz na ulicy to pikuś - możesz wyminąć. Domu na plecy nie weźmiesz i
        nie przeniesiesz dalej od ludzi.
    • Gość: kapitan_emo Re: Dzięki działkowcom mamy smog w mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.08, 18:11
      Niech się Pan czytelnik zainteresuje. Palenie porażonych chorobą roślin to
      niemal obowiązek. I nie przesadzajmy, w mieście jest wiele innych bardziej
      przykrych smrodów niż te z ognisk.
    • Gość: kabum Dzięki działkowcom mamy smog w mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.08, 18:54
      Dla mnie ogólnie taki "oazy" jak działki powinny zostać zlikwidowane. Wystarczy
      się obok nich przejść... codziennie pokonuję Smętną na Bartoszowicach i działki
      wyglądają koszmarnie nieestetycznie. Odrapany płot, na jednej działce w miarę
      czysto, ta obok wygląda jak mały śmietnik. Walące się altanki, często zajęte
      przez bezdomnych... super sprawa.

      To samo z ogródkami niedaleko Braci Gierymskich na Biskupinie. Ostatnio na
      spacerze nieomal się nie udusiłem, jak uderzył we mnie smród palonych liści ze
      śmieciami. A czarny dym walił prosto na domy mieszkalne.
      • jmatkowska Re: Dzięki działkowcom mamy smog w mieście 14.10.08, 19:21
        Gość portalu: kabum napisał(a):

        > Dla mnie ogólnie taki "oazy" jak działki powinny zostać
        zlikwidowane. Wystarczy
        > się obok nich przejść... codziennie pokonuję Smętną na
        Bartoszowicach i działki
        > wyglądają koszmarnie nieestetycznie. Odrapany płot, na jednej
        działce w miarę
        Oczywiście, że trzeba je zlikwidować i zamienić w estetyczne
        asfaltowe parkingi. Wszystkie w całym mieście.
        > czysto, ta obok wygląda jak mały śmietnik. Walące się altanki,
        często zajęte
        > przez bezdomnych... super sprawa.
        >
        > To samo z ogródkami niedaleko Braci Gierymskich na Biskupinie.
        Ostatnio na
        > spacerze nieomal się nie udusiłem, jak uderzył we mnie smród
        palonych liści ze
        > śmieciami. A czarny dym walił prosto na domy mieszkalne.
        • Gość: jmatkowska Re: Dzięki działkowcom mamy smog w mieście IP: *.wroclaw.mm.pl 14.10.08, 19:39
          Miało być: Oczywiście, że działki trzeba zlikwidować i zamienić w
          estetyczne asfaltowe parkingi. Wszystkie w całym mieście:-(
        • baca63 Re: Dzięki działkowcom mamy smog w mieście 14.10.08, 19:45
          jmatkowska napisała:
          > Oczywiście, że trzeba je zlikwidować i zamienić w estetyczne
          > asfaltowe parkingi. Wszystkie w całym mieście.

          Dlaczego asfaltowe parkingi. Zasadzić parki bo to są płuca miasta, a działki to są spalarnie śmieci i wylęgarnie komarów. Po wojnie nie powstał ani jeden park we Wrocławiu.
          • Gość: semafor Re: Dzięki działkowcom mamy smog w mieście IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.10.08, 13:23
            > Po wojnie nie powstał ani jeden park we Wrocławiu.

            I nie powstanie! Zakład?
            Pazerność na ziemię (czyt. kasę) jest zbyt wielka, aby ją
            przeznaczyć pod drzewka i trawkę.
            • tomek854 Re: Dzięki działkowcom mamy smog w mieście 18.10.08, 15:49
              Gość portalu: semafor napisał(a):

              > > Po wojnie nie powstał ani jeden park we Wrocławiu.
              >
              > I nie powstanie! Zakład?
              > Pazerność na ziemię (czyt. kasę) jest zbyt wielka, aby ją
              > przeznaczyć pod drzewka i trawkę.

              To już przegrałeś. Polecam park milenijny (za ślęzą patrząc od Nowego Dworu).
              • tomek854 Re: Dzięki działkowcom mamy smog w mieście 18.10.08, 15:50
                ...że o parkach w miejsce przedwojennych cmentarzy nie wspomnę...
      • Gość: mmatt Re: Dzięki działkowcom mamy smog w mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.08, 22:04
        smetna jest na sepolnie a braci czesciowo na bartoszowicach i na
        biskupinie
    • koloko2 ostatnio o tym pisalem 14.10.08, 19:00
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=85735712
      dla niektórych miły zapaszek, dla innych straszny smród.
    • j_hani Dzięki działkowcom mamy smog w mieście 14.10.08, 21:19
      A mnie TRAFIA jak sasiedzi zaczynaja w sezonie grzewczym palic nie
      weglem, nie brykietem czy innymi wynalazkami o przeznaczeniu "do
      spalenia", ale czym popadnie- smieciami, resztkami sklejki,
      plastikiem... co akurat jest pod reka. Wyjsc z domu nie mozna- zolto-
      brunatny dym po prostu DUSI. Moj pies ma na ten temat bardzo podobne
      zdanie i tez przy takich okazjach odmawia spacerow. Marze o tym, zeby
      sasiad przerzucil sie z tego wszystkiego na liscie zagrabione w
      ogrodku...
    • Gość: tram_ktos Re: Dzięki działkowcom mamy smog w mieście IP: *.unilever.com 15.10.08, 10:28
      A ja swoje odpady organiczne kompostuje. Liscie, odpadki z kuchni,
      itp. Zgadzam sie, ze nalezaloby calkowicie wyrugowac palenie lisci i
      smieci w naszym miescie i kraju.
      • Gość: agnieszka Re: Dzięki działkowcom mamy smog w mieście IP: *.wroclaw.mm.pl 15.10.08, 14:19
        niedługo to juz oddychac nie bedzie mozna...wszystkiego sie
        czepiacie, tak zle i tak niedobrze
    • agap25 Dzięki działkowcom mamy smog w mieście 17.10.08, 12:27
      mam działkęna Wojszycach. tuż za moim płotem znajduje się "miejscowe
      stanowisko spalania śmieci". myslałam, że jak zaczne tam
      gospodarzyć, to zostanie ono zlikwidowane. gdzie tam! co roku mam
      opalone drzewa, jabłonie i krzewy. mimo moich pism do POD, Rady
      Osiedla, itp. sąsiadka potrafi wyjść z domu, powiedziec "dzień
      dobry" i podpalić stos śmieci gdy ja jestem na działce! nie mają
      pojęcia, że to chamstwo, buractwo, ze jest szkodliwe i zabronione w
      mieście! nawet Gość Niedzielny o tym pisał! ale nie- palimy!
      choć akurat w tej dzielnicy regularnie podstawiane są pojemniki na
      gabaryty, co z zazdrością obserwuję. sąsiedzi ci mają kilka
      samochodów, ale do pojemnika nie podjadą. takie buractwo nie powinno
      mieszkać w mieście!
    • hiromata Re: Dzięki działkowcom mamy smog w mieście 18.10.08, 15:44
      Te tzw. ogrody działkowe w miastach to tragedia, jeden wielki syf i
      smród, w zimę to wiecznie palą smieci i stare opony, żeby sie ogrzać
      w tych rozpadających sie ruderach. Wiecznie też urządzają balangi i
      chlaja zbiera sie tam całe menelstwo z miasta.
      U nas koło tego badziewia działkowego to strach przechodzić, zeby
      jakiś menel pijany cię nie zaczepił.
      ZAORAĆ TO CAŁE DZIADOSTWO A TYCH PSEUDODZIAŁKOWCÓW WYSŁAĆ ZA MIASTO
      NA WYSYPISKO ŚMIECI, CZULI BY SIE TAM JAK U SIEBIE.
      • yndrk Re: Dzięki działkowcom mamy smog w mieście 18.10.08, 16:26
        hiromata napisał:
        > ZAORAĆ TO CAŁE DZIADOSTWO A TYCH PSEUDODZIAŁKOWCÓW WYSŁAĆ ZA MIASTO
        > NA WYSYPISKO ŚMIECI, CZULI BY SIE TAM JAK U SIEBIE.

        Napisz skąd przyjechałeś do Wrocławia. U was na wsi nie palą jesienią liści?
        A, i napisz czegoś się nawąchał - bo na pewno nie dymu z ogródków:)
    • Gość: piotr Re: Dzięki działkowcom mamy smog w mieście IP: *.media4.pl 19.10.08, 11:33
      Kwestię spalania odpadów reguluje uchwała Rady Miejskiej Wrocławia w
      sprawie wprowadzenia regulaminu do Ustawy o utrzymaniu porządku i
      czystości w gminach:
      - spalanie liści na tej podstawie zagrożone jest grzywną do 500
      złotych.

      Co się tyczy szrotówka kasztanowcowiaczka, to liście kasztanowców
      grabić trzeba, by potem pryzmować i kompostować.

      Same zaś ogródki działkowe to takie złogi komunizmu, jak i te
      omszałe dziadki je uprawiające. Musimy jeszcze poczekać, aż
      powymierają i problem się sam rozwiąże.
      • tomek854 Re: Dzięki działkowcom mamy smog w mieście 19.10.08, 18:29
        > Same zaś ogródki działkowe to takie złogi komunizmu, jak i te
        > omszałe dziadki je uprawiające. Musimy jeszcze poczekać, aż
        > powymierają i problem się sam rozwiąże.

        Te które widziałem w Glasgow albo w Luksemburgu też?
      • Gość: Rybka Re: Dzięki działkowcom mamy smog w mieście IP: *.centertel.pl 22.10.08, 12:43
        To nie są tylko omszałe dziatki, tych jest już coraz mniej, teraz
        inicjatywe na tych poletkach przejeli menele którzy nazywaja siebie
        działkowcami. Menele i margines sprowadza sie na te działki bo to
        tani i bezpieczny sposób bytowania i produkcji róznych wynalazków do
        picia.
        Tak jak pisał hiromata obecnie to strach jest weść na takie działki
        bo mozna oberwać kosą po zebrach a w najlepszym wypadku być
        okradzionym i pobitym.
        Dlaczego nikt z władz nie odbierze tej ziemi która jest własnością
        miasta, żeby ci menele i buszmeni przestali zagrażać normalnym
        mieszkańcom miasta. Te osiedla tych slamsów brudu i pijaństwa
        powinny zniknąć z powierzchni miast.
        Dlaczego władze miasta widząc tą patologie pozwalają tym dziadom
        działkowym dalej sie szarogęsić. To powinny byc parki ogólno
        dąstępne a nie wylęgarnia menelstwa!!!!!
    • map4 Re: Dzięki działkowcom mamy smog w mieście 22.10.08, 14:02
      Aby zostać dziś dopuszczonym do ruchu nowy samochód musi spełniać wymogi normy
      czystości spalin Euro-4, co oznacza to bardzo drogie i skomplikowane systemy
      sterowania wtryskiem paliwa, katalizatory, sondy lambda i oczywiście konieczność
      stosowania benzyny bezołowiowej.

      Jakie normy czystości spalin musi spełniać oddawany do użytku piec w domku
      jednorodzinnym ? Czy w kominie musi dziś znajdować się katalizator ?

      Liście zaś wcale nie muszą być na działkach palone. Wystarczy, że zarząd
      ogródków wyznaczy jedno miejsce na centralny kompostownik i problem z głowy.

      Obrona mieszkańców miasta przed bezsensownym zanieczyszczaniem powietrza jest
      wspaniałym zadaniem dla wrocławskiej prężnej straży miejskiej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja