garym
16.10.08, 10:24
Z niepokojem obserwuję coraz większe utrudnienia związane z jazdą miejską, a
wynikające z bardzo niekorzystnego ustawienia cykli świetlnych na przejazdach
rowerowych. Bardzo rzadko, jest możliwość przejechania dwujezdniowej drogi w
ciągu jednego cyklu świateł. W skrajnych przypadkach, wydłuża się to nawet do
4-5 faz (przejazd dla skręcających w lewo, pierwsza jezdnia, tory tramwajowe,
druga jezdnia, drugi przejazd dla skręcających w lewo). Spowalnia to w
znacznym stopniu jazdę po mieście i zmniejsza atrakcyjność komunikacji
rowerowej. Ponadto niektóre wysepki na których trzeba czekać na zielone
światło są tak wąskie, że ledwo się na nich rower mieści. W przypadku jakiegoś
nietypowego roweru lub roweru z przyczepką stwarza dodatkowe zagrożenie, gdy
częściowo wystaje on na jezdnię lub torowisko.
Co sądzicie o takiej tendencji w ustawianiu sygnalizacji świetlnej? Czy
myślicie, że jakaś akcja w ZDiUM mogłaby coś zmienić?