O wzniesieniu i upadku pomnika!

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.10.03, 07:29
Może to, co napisze będzie obrazoburcze, ale uważam, że stawianie
pomnika na gruzach innego pomnika jest, delikatnie mówiąc,
nieodpowiednie. A gdyby zaproponować odbudowę pomnika "Frycka"??
Przecież to element historii Wrocławia. Miasta, które nie zawsze
było polskie, ale zawsze "było"!!
    • Gość: Leonidas Re: O wzniesieniu i upadku pomnika! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.03, 09:41
      Drogi Wrocławianinie, problem z nami, Polakami, czasem polega
      na tym, że dostrzegamy w historii tylko te wydarzenia, które są
      nam na rękę. A więc zburzenie pomnika bo niemiecki - jest jak
      najbardziej OK, czyli kompletna bzdura, nie chodzi o to kto był
      autorem, czy kogo pomink przedstawiał - był elementem historii,
      tyle że niewygodnej. I dlatego pewnie nikt go nie odbuduje, bo
      po co? Postawimy sobie pomnik Wałęsy.
      • Gość: Miko Re: O wzniesieniu i upadku pomnika! IP: penguin:* / 192.168.9.* 21.10.03, 10:08
        A może też odtworzymy jakieś pomniki po faszystach? W końcu to
        też 'niewygodna historia'.
        • Gość: Leonidas Re: O wzniesieniu i upadku pomnika! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.10.03, 10:11
          Nie wiem jak Ci to delikatnie wytłumaczyć, ale cesarz nie był
          faszystą!!! Nie, ja wiem, że to ciężko wytłumaczyć, że Niemiec
          może nie być faszystą. Rusz głową chłopie, we Francji stoją np.
          pomniki niemieckich ofiar bitwy nad Sommą czy pod Verdun i
          nikomu to nie przeszkadza. A, gwoli wyjaśnienia, te bitwy były
          podczas I wojny światowej i niemieccy żołnierze nie byli,
          podkreślam nie byli faszystami!!!
          • a_o_s Re: O wzniesieniu i upadku pomnika! 21.10.03, 11:32
            Gość portalu: Leonidas napisał(a):

            > Nie wiem jak Ci to delikatnie wytłumaczyć, ale cesarz nie był
            > faszystą!!! Nie, ja wiem, że to ciężko wytłumaczyć, że Niemiec
            > może nie być faszystą. Rusz głową chłopie, we Francji stoją np.
            > pomniki niemieckich ofiar bitwy nad Sommą czy pod Verdun i
            > nikomu to nie przeszkadza. A, gwoli wyjaśnienia, te bitwy były
            > podczas I wojny światowej i niemieccy żołnierze nie byli,
            > podkreślam nie byli faszystami!!!

            nie ma znaczenia czy byl faszysta czy nim nie byl. dla polski, zasluzyl sie -
            eufemistycznie piszac - malo pozytywnie, i nie widze powodu, dla ktorego mialby
            stac tam dalej. a w polsce sporo znajdziesz pomnikow z chociazby ostatniej
            wojny, stawianych niemieckim bohaterom. i ok. niech sobie stoja, skoro ludnosc
            miejscowa w jakis sposob sie z nimi identyfikuje.
            a widziales w alzacji czy lotaryngii jakis pomnik bismarcka? albo frycka? nie
            wydaje mi sie.
            • Gość: Wojciech Bernard S. O wzniesieniu i upadku pomnika! słów kilka IP: *.ramtel.com.pl / 172.16.2.* 21.10.03, 15:38
              Cóż czytając Wasze komentarze,cieszy mnie,że współcześni
              Wrocławianie utożsamiają się z całościową-nawet niemiecką -
              historią miasta.Ale rozpatrując sprawę pomnika Wilhelma I nie
              możemy zapominać,że naprawdę nie wsławił się on w dobrze w
              historię Polski-gdzie ciągle jest postrzegany jako zaborca i
              przede wszystkim jako uosobienie niemieckiego nacjonalizmu,więc
              trudny do zaakceptowania dla Polaków-(przypomnę,że jego
              panowanie to czasy Kulturkampfu,Komisji kolonizacyjnej i rugów)
              co ważniejsze jego postać bardzo mało jest związana z historią
              Wrocławia.NAtomiast inną sprawą jest postawienie pomnika
              Bolesława Chrobrego w tym miejscu(bo takie są plany)bo własnie
              to będzie,wg. mnie, przejaw pewnego zakompleksienia
              i "piastowskich ziem odzyskanych".Primo-co ma Chrobry do
              Wrocławia(oprócz przypuszczalniejednej wizyty,no i może
              założenia biskupstwa),2.byłoby to bardzo "jednostronna
              historia"-niejako powtórka "Frycka" w polskim wydaniu. Raczej
              może lepiej zastanowić się nad kimś z książąt wrocławskich-
              Bolesławie Wysokim,lub którymś z Henryków Śląskich(łączącym oba
              narody), ale moim faworytem byłby ktoś Nasz -zasłużony dla
              miasta- podobno ufundował parędziesiąt kościołów,był lokalnym
              wielmożą,no i słabo jeszcze uczczonym we Wrocławiu.Innym
              pomysłem byłoby postawienie pomnika najlepszego jak dotąd mera
              Wrocławia - Bendera za którego rządów Wrocław stał się wielką
              metropolią, przy prawie jego osobistym wielkim zaangażowaniu.
              Pozostawiam do przemyślenia władzom....jeśli czytają i
              interesują się zdaniem mieszczan....Pozdrawiam W.B.S.
              • wiekszosc_wroclawian Re: O wzniesieniu i upadku pomnika! słów kilka 21.10.03, 16:04
                Gość portalu: Wojciech Bernard S. napisał(a):

                > Cóż czytając Wasze komentarze,cieszy mnie,że współcześni
                > Wrocławianie utożsamiają się z całościową-nawet niemiecką -
                > historią miasta.Ale rozpatrując sprawę pomnika Wilhelma I nie
                > możemy zapominać,że naprawdę nie wsławił się on w dobrze w
                > historię Polski-gdzie ciągle jest postrzegany jako zaborca i
                > przede wszystkim jako uosobienie niemieckiego nacjonalizmu,więc
                > trudny do zaakceptowania dla Polaków-(przypomnę,że jego
                > panowanie to czasy Kulturkampfu,Komisji kolonizacyjnej i rugów)
                > co ważniejsze jego postać bardzo mało jest związana z historią
                > Wrocławia.NAtomiast inną sprawą jest postawienie pomnika
                > Bolesława Chrobrego w tym miejscu(bo takie są plany)bo własnie
                > to będzie,wg. mnie, przejaw pewnego zakompleksienia
                > i "piastowskich ziem odzyskanych".Primo-co ma Chrobry do
                > Wrocławia(oprócz przypuszczalniejednej wizyty,no i może
                > założenia biskupstwa),2.byłoby to bardzo "jednostronna
                > historia"-niejako powtórka "Frycka" w polskim wydaniu. Raczej
                > może lepiej zastanowić się nad kimś z książąt wrocławskich-
                > Bolesławie Wysokim,lub którymś z Henryków Śląskich(łączącym oba
                > narody), ale moim faworytem byłby ktoś Nasz -zasłużony dla
                > miasta- podobno ufundował parędziesiąt kościołów,był lokalnym
                > wielmożą,no i słabo jeszcze uczczonym we Wrocławiu.

                Masz na myśli Włostowica?

                > Innym
                > pomysłem byłoby postawienie pomnika najlepszego jak dotąd mera
                > Wrocławia - Bendera za którego rządów Wrocław stał się wielką
                > metropolią, przy prawie jego osobistym wielkim zaangażowaniu.
                > Pozostawiam do przemyślenia władzom....jeśli czytają i
                > interesują się zdaniem mieszczan....Pozdrawiam W.B.S.
Pełna wersja