Gość: ek
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
21.10.03, 22:21
Stadion piłkarski przy Oporowskiej będzie zmodernizowany
Artur Brzozowski 21-10-2003, ostatnia aktualizacja 21-10-2003 21:33
PIŁKA NOŻNA. Ma być nowoczesny i europejski - za 40 mln zł władze Wrocławia
chcą zmodernizować stadion piłkarski przy ul. Oporowskiej, gdzie swoje mecze
rozgrywa Śląsk
W planach jest podgrzewana murawa, dwie nowe trybuny, dach nad istniejącymi
sektorami otwartymi oraz sztuczne oświetlenie. Nowy stadion będzie mógł
pomieścić około 18-20 tysięcy widzów.
W połowie koszty inwestycji pokryje gmina Wrocław. Pozostałe pieniądze mają
pochodzić z Totalizatora Sportowego oraz Ministerstwa Edukacji Narodowej i
Sportu. O dotacje z budżetu centralnego od dawna starają się również inne
miasta, w których trwa już modernizacja dużych stadionów piłkarskich - przede
wszystkim Poznań i Kraków. Jednak ostatnio wpływowi wrocławianie, m.in.
posłowie Grzegorz Schetyna z PO i minister MON Jerzy Szmajdziński,
intensywnie lobbują w Warszawie, tak aby część pieniędzy z budżetu
centralnego trafiła właśnie do Wrocławia.
Po modernizacji Oporowskiej we Wrocławiu spotkania mogłaby rozgrywać
reprezentacja Polski. Co więcej, jak twierdzi Michał Kocięba, rzecznik
prasowy Polskiego Związki Piłki Nożnej, Polska wraz z Ukrainą ma starać się o
organizację finałów piłkarskich Mistrzostw Europy w 2012 roku. Wówczas
Wrocław mógłby zostać jednym z miast, w których rozgrywane byłyby spotkania
ME.
Skuteczne lobbowanie
O dotację z budżetu państwa na przebudowę stadionów stara się kilka miast.
Wrocław ma szansę również ją otrzymać. Z większych stadionów, które obecnie
są przebudowywane w Polsce, największe prace inwestycyjne trwają w Poznaniu i
Krakowie. Stadion Lecha w Poznaniu ma być gruntownie zmodernizowany, a koszt
tylko pierwszego etapu prac wyniesie około 40 milionów zł. W Poznaniu połowę
pieniędzy na remont wyłożyło już miasto. Teraz trwają rozmowy z Ministerstwem
Edukacji Narodowej i Sportu, które ma dofinansować dalszą część budowy.
Przedstawiciele Lecha i Poznania umiejętnie potrafią wykorzystać fakt, że
ministrem MENiS jest poznanianka - Krystyna Łybacka.
Na dotację miejską i centralną liczą działacze Wisły Kraków. Jednak na razie
pewną przeszkodą jest problem z własnością gruntów, na których stoi stadion
Wisły. A już w kolejce czeka Cracovia, która niedawno zaprezentowała projekt
przebudowy swojego stadionu.
Przedstawiciele władz Wrocławia również wierzą, że lobbowanie w Warszawie
przyniesie konkretne efekty. - Niedawno gościliśmy przedstawicieli Sejmowej
Komisji Sportu, którzy przyjechali do Wrocławia w zupełnie innym celu, ale
zawieźliśmy ich na stadion przy Oporowskiej - mówi Rafał Jurkowlaniec,
dyrektor Biura Sportu w Urzędzie Miejskim Wrocławia. - Nasze projekty
modernizacji stadionu bardzo podobały się posłom. Robiliśmy wszystko, aby
przekonać ich do tej inwestycji. Z posłami spotkała się nawet złota
medalistka olimpijska w strzelectwie Renata Mauer, z którą posłowie robili
sobie zdjęcia. Ona też przekonywała posłów do tej inwestycji - podkreśla
Jurkowlaniec.
Budżet MENiS na 2004 r. jest już praktycznie rozdysponowany, ale władze
Wrocławia są przekonane, że w następnym roku w centrali znajdą się pieniądze
na modernizację obiektu przy Oporowskiej.
Dla Gazety
Michał Kocięba
rzecznik PZPN
Wrocław i stadion, na którym swoje mecze rozgrywa Śląsk, znalazł się na
strategicznej liście obiektów, których przebudowa w części będzie finansowana
z pieniędzy ministerialnych. Już w marcu wpłynął do MENiS wniosek o
dofinansowanie w 50 procentach instalacji sztucznego oświetlenia na stadionie
przy Oporowskiej. Nie można wykluczyć, że dotacje na inne inwestycje na tym
stadionie Wrocław również otrzyma. Oczywiście warunkiem jest pokrycie połowy
kosztów modernizacji obiektu przez miasto.
KOMENTARZ
U progu XXI wieku pod względem sportowym Wrocław jest wielką piłkarską
prowincją - przecież najsławniejszy miejscowy klub Śląsk gra na razie w III
lidze, a znacznie mniej popularny Polar broni się przed degradacją z II ligi.
Podobnie prowincjonalnie prezentuje się baza i infrastruktura piłkarska
prawie 700-tysięcznego miasta Wrocławia. W całkowitą ruinę popada boisko
nieistniejącego już Pafawagu, już wkrótce obiekt Ślęzy zostanie wchłonięty
przez zoo, a stadion Polaru prezentuje się gorzej niż boisko treningowe
słabego, amatorskiego klubu z zachodniej Europy. Natomiast stadion przy
Oporowskiej już od dawna nie jest ani bezpieczny, ani funkcjonalny. To wstyd,
że zdecydowanie nowocześniejsze stadiony piłkarskie mają: Lubin i zaledwie 20-
tysięczne Polkowice.
Piłkarski Wrocław od dawna marzy o silnej drużynie i stadionie z prawdziwego
zdarzenia. Decyzja o modernizacji obiektu przy Oporowskiej to bez wątpienia
jeden z lepszych pomysłów, podjętych przez władze tego miasta. Oby początek
przebudowy stadionu stał się równocześnie momentem zwrotnym dla piłkarskiego
Śląska. Niech siermiężna, trzecioligowa rzeczywistość na zawsze odejdzie w
przeszłość. Bo nowoczesny stadion będzie stworzony, aby oglądać na nim
efektowne widowiska piłkarskie. Na pewno nie te, trzecioligowe.