Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy

30.10.08, 14:08
"Bo tu nie chodzi o pieniądze. Lekarzy zwyczajnie nie ma" - pisałem o tym od
kilku lat na kilku forach internetowych. Zazwyczaj otrzymując odpowiedzi typu
"jak się nie podoba to wyjeżdżajcie". No i wyjechali... Wtedy jeszcze można
było sytuację uratować, teraz trudno ocenić, może być już za późno. Zobaczymy.
    • Gość: Vivi Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy IP: *.171.19.252.static.crowley.pl 30.10.08, 14:29
      Co za bzdury gadają. Szkoda, że nikt nie wspomina o tych pożal-się-
      boże ilościach miejsc na specjalizację. Może od tego warto by
      zacząć, żeby zwiększyć ich ilość, aby zapewnić każdemu absolwentowi
      medycyny miejsce do odbycia specjalizacji. Z tego co wiem, Pani
      minister Kopacz szumnie obiecywała poprawę na tym gruncie, ale jakoś
      jej nie widać w tegorocznym rozporządzeniu. Po drugie, co za
      paranoja, piszą o rozdawaniu stypendiów w jednym zdaniu, a zdanie
      poniżej, że to niezgodne z prawem...Welcome to Poland.
      • Gość: Rumcajs Re: Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 18:09
        Jeszcze jedna rzecz rzuca sie w oczy:kwota-
        "Ale stypendium w wysokości np. 1 tys. zł plus pieniądze, jakie
        wypłaca resort zdrowia każdemu rezydentowi (około 1,8 tys.), to już
        coś dla początkującego lekarza."

        Przepraszam?Ja chyba niedoslyszalem,prawda?2800 brutto.Na reke
        jakies 2000pln z kawalkiem.Na stazu bym jeszcze taka kwote przezyl-
        ale podczas robienia specjalizacji-no fucking way.Jak ktos sie czuje
        gorszy od ludzi po takiej np.polibudzie /goscie dostaja 4tys pln OD
        RAZU po studiach-czyt.po 5ciu latach/ to niech sie umartwia praca u
        podstaw-mi sie zwyczajnie nie chce.Wole wyjechac za ten rok czasu i
        olac kochana "ojczyzne".


        "- Stypendia? Super! - cieszy się Konrad Kaaz, szef samorządu
        studenckiego Akademii Medycznej we Wrocławiu. - Dzięki nim nawet
        niszowe specjalizacje udałoby się zapełnić."

        Ten,to jak czasem cos pier...nie,ehh...Drogi Konradku-jamuluzna,a
        nie stypendia.Ustalmy to raz na zawsze.Po drugie-uda sie zapelnic
        niszowe specjalizacje?A to Twoim zdaniem w jaki sposob?Bo ja zawsze
        myslalem,ze o ilosci przyszlych specjalistow decyduje odgornie
        wyznaczona liczba miejsc specjalizacyjnych w danej dziedzinie.Owszem-
        pani minister dala duuuzo nowych miejsc w tym roku.Szkopul w tym,iz
        tylko w medycynie rodzinnej.Czy mam rozumiec,ze wg.Ciebie TO jest
        wlasnie ta niszowa specjalizacja?Ehh...
        • Gość: obywatel Re: Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy IP: *.acx.pl 28.11.08, 12:48
          Jak ktos sie czuje
          > gorszy od ludzi po takiej np.polibudzie /goscie dostaja 4tys pln OD
          > RAZU po studiach-czyt.po 5ciu latach/ to niech sie umartwia praca u
          > podstaw-mi sie zwyczajnie nie chce.Wole wyjechac za ten rok czasu i
          > olac kochana "ojczyzne".

          Gdzie zaraz po studiach absolwentowi polibudy placa 4tys? Daj adres,chetnie wysle CV,dodam ze jestem na początku drogi do uprawnien projektowych (kolejne 4 lata praktyki tuz po studiach,razem to bedzie 9,ew. jesli chce miec uprawnienia do wykonawstwa dolicz kolejne 2,czyli lacznie 11 lat biedowania - bez uprawnien nie moge wykonywac samodzielnych funkcji technicznych- czyt. nawet podpisac nie moge sie pod tym co zrobilem).
          Czekam na tą oferte za 4 tys. na start, ba moze byc nawet brutto,chetnie wezme.
          • Gość: wrrummm Re: Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy IP: 83.143.101.* 28.11.08, 13:54
            spoko obywatel, lekarz bez specjalizacji też praktycznie nic nie może, ale wy za
            to możecie robić jeszcze coś innego, jakąś działalność (zależnie od działki,
            którą studiowałeś), naprawdę macie wiele innych dróg (wiem, bo sam też robiłem
            polibudę), natomiast lekarz oprócz lekarzowania to raczej nic nie "dorobi"... no
            chyba, że znajdzie czas na sprzątanie kibli (ale raczej nie znajdzie, bo 200-300
            godzin w miesiącu roboty to potem trzeba jeszcze spać czasem) - wiem, bo
            skończyłem medycynę....
            • Gość: obywatel Re: Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy IP: *.acx.pl 28.11.08, 15:56
              Mowie przez pryzmat budownictwa. Jesli cokolwiek chcesz pozniej robic musisz miec uprawnienia. Chcesz projektowac,prosze bardzo - kolejne 4 lata plus egzamin,chcesz pracowac w wykonawstwie - prosze bardzo kolejne 2 lata plus egzamin. Chcesz wykonywac jakakolwiek dzialanosc gospodarcza w dziedzinie w ktorej sie ksztalcisz,czy to konstrukcje,czy instalacje,czy drogownictwo,czy cokolwiek innego - nie masz uprawnien,tzn nie mozesz pelnic samodzielnych funkcji technicznych. Na dobra sprawe to nie mozesz samodzielnie wykonywac zawodu - pozostaje pracowac na kogos jako asystent projektanta itp.
              Co do ilosci przepracowanych godzin wez poprawke,ze w wykonawstwie pracuje sie dzien w dzien po 10-12 godz plus najczesciej soboty. Tez wychodzi w granicach 300 godz. do tego najczesciej na wyjezdzie. Nie ma tak rozowo jak probujesz to opisac a kwoty ktore tu padaja (4 tys:) dla absolewntow to jakas abstrakcja. Zarobic,owszem mozna,kiedy masz nr uprawnien. Pozostaje wam lekarze ksztalcic sie dalej a co do miejsc na specjalizacje,to zgadzam sie z Toba w zupelnosci.
              • Gość: gruby Re: Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy IP: *.resetnet.pl 28.11.08, 18:10
                Jest pewna grupa osob, ktora uwaza, ze pracuje najciezej i niewiele z tego ma, a inni to sobie na luzaka wyciagaja 4 tys na reke za nic nierobienie :)

                Twoi przedmowcy naleza wlasnie do tej grupy osob, ktorej tak nawiasem mowiac nie lubie.
                • Gość: Kapitan Bomba Re: Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 20:29
                  Moi kumple z klasy z ogolniaka chociazby,tyle dostaja.Za
                  regulaminowe 8h dziennie.To nie jest jakis ewenement-a jak panowie
                  nie potraficie nic takiego znalezc,to tylko swiadczy o wysokiej
                  zaradnosci studentow PWR...

                  Poza tym,uwazam iz pensja sprzataczki to dla mnie troche za malo po
                  tych studiach /928pln na stazu plus dyzury-czyt.nadgodziny,na
                  specjalizacji ok.1600,specjalista 2200-i zajezdzanie sie dodatkowa
                  praca.../
                  • Gość: obywatel Re: Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy IP: *.acx.pl 30.11.08, 10:53
                    Twoi kumple pracuja widocznie w branzy IT. Chociaz watpie,ze nawet tam na start
                    dostaja te 4k na reke za 8 godz. pracy dziennie:) Mam wrazenie,ze naczytales sie
                    troche bajek na GW:) W te 8 godz. pracy tez mi sie nie chce wierzyc:)
                    • Gość: ajmax Konowały to frajerzy. IP: *.aster.pl 30.11.08, 12:17
                      Robią ich w ciula od pokoleń. Co 2-3 lata słyszymy wielkie HALO, a
                      potem wystarczy 300 zł i jest spokój. Nawet otwarcia granic nie
                      potrafili wykorzystać. Wyjechała tylko garstka najbardziej
                      zaradnych. Przykro mi to pisać, ale dopóki ta cała hołota w białych
                      kitlach nie zostawi tego systemu samemu sobie, żeby najzwyczajniej w
                      świecie pierdo..ął, to będą ich ru... do emerytury. Sami jesteście
                      sobie winni.
                      • Gość: hołotawkitlu Re: Konowały to frajerzy. IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.08, 13:11
                        Myslisz, że prosto jest wyjechać, jak sie ma rodzinę i przyjaciół. A czekają tam
                        z wieńcami laurowymi na głowę. Pensje to tam mają takie, że Gates wysiada. Język
                        to takie byle co. Dwa tygodnie i spoko. Poprzednie i obecne władze naprawdę
                        nieźle nakopały lekarzom do d..., ze wyjechało ich tylu ile wyjechało. A co do
                        życzeń by system pier...., to rozumiem, że nie mieszkasz w Polsce, albo masz
                        tyle kasy, że będziesz się leczył w Houston. Pozdrawiam.
          • Gość: Tomek Re: Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy IP: 217.153.221.* 29.11.08, 21:26
            Czyli ktoś poświadcza nieprawdę podpisując się pod czymś, czego nie zrobił (bo ty to zrobiłeś)? A możesz podać nazwę tego biura projektowego?
            • Gość: obywatel Re: Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy IP: *.acx.pl 30.11.08, 10:50
              > Czyli ktoś poświadcza nieprawdę podpisując się pod czymś, czego nie zrobił (bo
              > ty to zrobiłeś)? A możesz podać nazwę tego biura projektowego?
              Jesli mialbym podawac nazwe biura musialbym wszystkie po kolei w tym kraju
              wymieniac. Taka po prostu praktyka. Nie jest to poswiadczenie nieprawdy a
              wziecie odpowiedzialnosci za projekt. Nie majac uprawnien pracujesz jako
              asystent projektanta czy asysent kierownika i nie mozesz wziac odpowiedzialnosci
              za to co sam zaprojektowales. Takie prawo.
        • kubicki4ever Re: Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy 29.11.08, 12:54
          Tak jak pisałem juz w innym miejscu - pamiętam doskonale tą niekończącą się
          patologię specjalizacyjną, tych kierowników specjalizacji co mają głęboko w
          d.u.pie swoich specjalizantów i to śmieszne wynagrodzenie.

          Młodzi lekarze - specjalizację łatwo sie robi w Niemczech (w każdej dziedzinie),
          warunki dogodne - kokosów nie zarobicie ale sie nie przepracujecie.

          A potem mozecie juz wybierać - powrót na Dolny Śląsk - którym w medycynie rządzi
          kasta nie "Leśnych Dziadków" a "Pradawnych Dziadów Knieji" - to taka odmiana co
          ma prof. przed nazwiskiem, mocny pociąg do nepotyzmu, korupcji za to głośno
          krzyczy o etyce zawodowej.

          Albo możecie zostać w Niemczech, lub jechać z tytułem specjalisty gdzie się wam
          żywnie podoba. Oczywiście nie znaczy to, że wszędzie jest cudownie ale gorszego
          syfu powiązanego z nieudolnoscią oraz wszelkiego rodzaju patologiami niz w
          Polsce (Dolny Śląsk znam szczególnie dobrze) to ze świecą szukać.
          • Gość: pele Re: Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy IP: *.magma-net.pl 29.11.08, 23:03
            Prawda! Podstaw szklankę, wina dostaniesz! :-)
      • Gość: em_obywatel Ot wlasnie istota problemu IP: 192.38.69.* 28.11.08, 13:02
        Ot wlasnie istota problemu, czyli ograniczenie w ilosciach miejsc na
        specjalizacje. W Polsce nikomu nie moze przyjsc do glowy, zeby porownac ilosc
        miejsc na specjalizacjach i ilosc potrzebych lekarzy. Czasem mam wrazenie, ze
        logiczne myslenie nie jest silna strona naszych rzadzacych. Pewnie to dla tego,
        ze rzadza nami prawnicy i historycy a nie ekonomisci i inzynierowie.
        • Gość: <><><> Re: Ot wlasnie istota problemu IP: 80.50.233.* 28.11.08, 13:39
          A to niby dlaczego jest za amlo miejsc na specjalizacji?
          Ja osobiście uważam,że należy skończyć z rozdawaniem każdemu penjsi i pracy po
          AM.Przecież tego państwo nie jest w stanie utrzymywać.A tak? Tworzy się
          roszczeniowa postawa.Ja muszę,mnie się należy,ja powinien dostać
          specjalizacje.......Sorry,ale nikt tak nie ma w tym kraju,jedynie lekarze i
          dentyści.A to dlaczego? Nir ma innych,nie mniej cięzkich zawodów.Porównaj swoją
          sytuację do innych koporoacji,a przejrzysz na oczy...

          Problem nie w pieniądzach,czy w ilości miejsc,tylko w roszczeniowej postawie
          absolwentów tych studiów,którzy gdy nie wykażą zbyt dużej wiedzy na LEPIE czy
          egzaminie specjalizacyjnym,uważają,że nie będą kształcić się w mniej intratnych
          zawodach medycznych..
          I wyłudzą znowu swoje....
          Szkoda tylko,że kosztem podatników...

          • Gość: wrrummm Re: Ot wlasnie istota problemu IP: 83.143.101.* 28.11.08, 14:02
            ale pierniczysz koleś... nie znasz się na problemie to się nie wypowiadaj...

            miejsce specjalizacyjne, baranie, to nie jest ciepła posadka na której lekarze
            wygrzewają swoje tłuste dupy i tylko koszą kasiorę...
            miejsce specjalizacyjne to możliwość zrobienia specjalizacji (a nie jej
            nadanie), bo po 5-6 latach trzeba zdawać PES (czyli egzamin) - nie zdasz - nie
            masz specki, trudno... (można podejść 3 razy tylko).

            ale naród by chciał, żeby nie było kolejek do specjalistów, bo im się krew w
            żyłach ścina jak muszą siedzieć po 6 godzin w zatłoczonych poczekalniach w
            poradniach... jaaasne...
            tylko skąd Ci lekarze mają się wziąć ???? (a no chyba, że przyjadą z rumunii,
            białorusi i ukrainy - już to widzę...)

            pomyśl, myślenie nie boli...

            poza tym, jak już żeście tyle piniędzy wyrzucili na takiego spasionego lekarza,
            to dajcie mu okazję żeby to odpracował - czyli dajcie mu specjalizację...
            gwarantuję, że odpracuje to w ciągu krótszego czasu niż studia... (one znowu
            tyle nie kosztują jak się wszystkim wydaje...)
            • Gość: gruby Re: Ot wlasnie istota problemu IP: *.resetnet.pl 28.11.08, 18:15
              jak juz przedmowca napisal, panstwa nie stac na to, zeby nie bylo kolejek

              kumasz?
            • Gość: <><><>< Re: Ot wlasnie istota problemu IP: 80.50.233.* 28.11.08, 20:19
              No to ja ci tłumacze jeszcze raz-miejsc na specjalizacjach jest POD
              DOSTATKIEM,ale absolwenci am przeswiadcenie o swoim geniuszu nie chca.Nie
              chca,bo za bardzo lubia kase.

              Sorry kolesie po medycynie-jestes kiepski,dostajesz mniej.Rynek wycenia.W
              innych zawodach nie ma takiej laby....
              • Gość: Kapitan Bomba Zdecydowanie,istota problemu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 20:36
                Taaa,teraz to jestesmy "kolesie,co chca prace za darmo i im za
                dobrze"-juz chwilowo nie "konowaly,lapowkarze",etc.Wiesz,ja szczerze
                pier... takie kokosy,czekanie kilka lat na specjalizacje,ktora
                chcialbym zaczac,etc.Zostalo mi kilka miesiecy studiow-
                koncze&wyjezdzam z tego cudownego kraju.

                Ps.wszyscy moi znajomi,ktorzy zlozyli papiery do wyjazdu od reki
                dostali oferty pracy w wybranych krajach-i to z mozliwoscia robienia
                tych specjalizacji,ktore chcieli.W niemczech,przykladowo-za
                2500euro,przy 25euro za godzine dyzuru /stawki "na reke"/.Przy
                podobnych,a czasem nawet mniejszych kosztach zycia,niz w
                polsce.Sorry,typowe mlotki z PWR musza sie nauczyc,iz ich uczelnia
                nie jest najwspanialsza na swiecie,a oni po jej ukonczeniu nie sa
                najlepsi i najbardziej poszukiwani-czas zejsc na ziemie z kibolskimi
                hymnami w stylu "literka P,literka W...".
                • Gość: granat Re: Zdecydowanie,istota problemu... IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.08, 13:23
                  No z tymi specjalizacjami od ręki, to cokolwiek przeginasz. Dostań NTN w UK tak sobie, albo substantive post SpR LAT po SHO. Tam zapier.... jak małe autko,żeby wyjśc na swoje. Faktem jest, że jak się wyszkolisz, to jakas flaszka, czy koperta, to nie tylko sprzeczne z etyka, ale osobista obraza.
                  • Gość: granat Re: Zdecydowanie,istota problemu... IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.08, 13:33
                    Przepraszam, oczywiście substantive post nie jest locum post. Co mam na swoje usprawiedliwienie......? Że się wkurzyłem, bo widzę to popieprzenie systemu opieki zdrowotnej w Polsce i ignorancję i impotencję tych, którzy mienią sie uzdrowicielami sytuacji.
              • Gość: gosc Re: Ot wlasnie istota problemu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 22:02
                miejsc na specjalizacjach jest POD
                > DOSTATKIEM
                a skąd pochodzą te informacje?przecież łatwo sprawdzic ile ogłoszono
                miejsc,a nie wypisywac bzdury/na specjalizację która mnie interesuje
                od 1,5 roku nie było żadnego miejsca/
            • Gość: Lekarz z Rumunii Re: Ot wlasnie istota problemu IP: 82.76.110.* 28.11.08, 21:41
              "tylko skąd Ci lekarze mają się wziąć ???? (a no chyba, że przyjadą
              z rumunii"

              Do Polski ???
              Nieeeee. Nie przyjedziemy!

              A tak przy okazji Rumunia pisze się z dużej litery kolego po fachu!
          • Gość: red Re: Ot wlasnie istota problemu IP: 87.205.146.* 28.11.08, 23:20
            facet nawet już mi się nie chce odpowiadać , ale sprobuje jeszcz
            tobie
            pracuje 26 lat początkowo w deficytowej specjalności anestezjolog
            miałem od 8 do 15 dyżurów w miesiący(17,5 do 24 godzin)przelicz to
            na etat nauczycielski plus oczywiście normalne 8 godzin etatowych
            zarabiałem o 700 zł mniej niż córka znajomych na stażu w megasamie
            po 2-letniej szkole zawodowej po drodz dorobiłem interne zarabiałem
            polowe tego co urzędnik w twojej gminie (oczywiście łącznie z
            dyzurami) teraz prowadzę własny sklep stresów mniej więcej czasu a
            kasy tyle że kilku anestezjologów gdyby nawet pracowali okrągły rok
            nie zarobi tyle co ja.a ja w przeciwieństwie do ciebie potrafię
            docenić ich pracę i obciążenia psychiczne i fizyczne masz opiekę
            zdrowotną znacznie lepszą niz jesteś w stanie nanią zapracowąć na
            ciebie rocznie wypada około 300 euro a na niemca 3200 angola 2700
            funtów, na turka 280 euro pozdrawiam
    • kklement Pułapka dla frajerów ? 30.10.08, 18:38
      Zwróćcie uwagę na haczyk tkwiący w tym pomyśle - stypendysta
      musiałby potem kilka lat odpracować we wskazanym szpitalu.

      Już sobie wyobrażam taki obóz pracy dla stypendystów - szpital z
      pensjami na głodowym poziomie, w którym sfrustrowani naiwniacy
      harują do czterdziestki, podczas gdy ich koledzy zarabiają godziwą
      kasę gdzie indziej.

      Tego tysiaka to lekką ręką można dorobić sobie dyżurami, w pogotowiu
      albo w przychodni, a po zrobieniu specki być panem własnego losu,
      bez kilkuletniej Chaty Wuja Toma.
      • Gość: . Re: Pułapka dla frajerów ? IP: 89.108.200.* 30.10.08, 20:47
        troche sie w glowie nie miesci, ze lekarze to tacy egoisci lecacy na
        kase... kurde ktos musial niezle zapieprzac na wasze studia...
        • kklement Re: Pułapka dla frajerów ? 30.10.08, 21:41
          Gość portalu: . napisał(a):

          > troche sie w glowie nie miesci, ze lekarze to tacy egoisci lecacy
          na
          > kase... kurde ktos musial niezle zapieprzac na wasze studia...

          A na studia setek tysięcy innych studentów to nie ?
        • Gość: jumila Re: Pułapka dla frajerów ? IP: *.tktelekom.pl 30.10.08, 22:20
          Jeśli ktoś musiał zapieprzać na moje studia, to byli to tylko i wyłącznie moi
          rodzice.
          Ilekroć jest mowa o problemach młodych lekarzy, to zawsze, ale to zawsze
          znajdzie się jakiś inteligentny inaczej, który użyje tego żelaznego argumentu.
          • Gość: . Re: Pułapka dla frajerów ? IP: 89.108.200.* 30.10.08, 22:28
            zgadza sie... ale np z chemikow jest pozytek, z matematykow,
            ekonomistow... a do lekarza? zeby isc na juz, to trzeba isc
            prywatnie... nie uwazasz ze to conajmniej dziwne?
            • kklement Re: Pułapka dla frajerów ? 30.10.08, 22:36
              Mhm, a lepiej jest mieć lekarza, do którego idziesz prywatnie, czy
              nie mieć żadnego ?

              I jeszcze jedno. Gdy idziesz do notariusza, to zostawiasz u niego
              wagon forsy za coś, co zajęło mu góra dwa kwadranse. A notariusz też
              studiował za friko, z pieniędzu podatników. Ale notariuszom nikt
              jakoś tego nie wypomina.
              • Gość: . Re: Pułapka dla frajerów ? IP: 89.108.200.* 31.10.08, 00:02
                z prostego wzgledu. Notariusze jakoś nie strajkują i nie domagają
                się o więcej. A lekarze?
                choć masz racje- lepiej iść i zapłacić niż czekać w kolejkach
                ja jestem za absolutna prywatyzajcą Służby Zdrowia. Bo bez sensu
                jest płacić składki, które idą dla lekarzy przyjmujących
                m.in. ''moherowe babcie'' i dodatkowo powiedzmy 100zł za wizytę. Ze
                składek nie korzystam, bo 3 miesiące nie będę czekać żeby się dostać
                do specjalisty.
                tyle, dobranoc
                Byłaby prywatyzacja
                • Gość: Egghead Re: Pułapka dla frajerów ? IP: 212.127.95.* 31.10.08, 19:29
                  > z prostego wzgledu. Notariusze jakoś nie strajkują

                  Uhm, może się zamienią na pensję i wtedy pogadamy?
                  • Gość: dgrey Re: Pułapka dla frajerów ? IP: *.chello.pl 29.11.08, 00:14
                    I nie mają ustawowego obowiązku udzielania świadczeń w żadnej sytuacji.
                • Gość: Lunas Re: Pułapka dla frajerów ? IP: 156.17.230.* 30.11.08, 15:00
                  > z prostego wzgledu. Notariusze jakoś nie strajkują i nie domagają
                  > się o więcej.
                  Bo nie muszą.
                  Korporacje działają sprawnie i dbają o tych co sie dostali.
                  Zresztą strajki to domena zakładów pracy, a notariusze przeciw komu mieli by pracować?
              • Gość: Rainbow A propos notariuszy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 20:43
                To jest wlasnie dosc zabawne:najwieksze glowy koronowane za
                konsultacje w prywatnym gabinecie biora we wroclawiu kolo 300pln.I
                wszystko super-tyle,ze SZEREGOWY notariusz bierze czesto duzo wiecej
                za kwadrans rozmowy.Moze zamienmy sie rolami-niech prawnicze glowy
                koronowane biora 300 pln za "wizyte",a SZEREGOWY lekarz,tak
                powiedzmy,dwa razy tyle-gwarantuje,strajkow nie bedzie.

                Ps.Ktos placil na moje studia?G... prawda-moi rodzice na nie
                placili.Tak-jak rodzice Xsinskiego na jego studia-w formie
                podatku.Na studia moze isc kazdy-i super.Kazdy za darmo-jeszcze
                lepiej.Wiec,proponuje sie od nas odczepic,a najpierw moze SAMEMU
                oddac za studia.Poza tym-chcialbym zauwazyc,ze podreczniki medyczne
                troche wiecej kosztuja,niz np.na uniwerku,czy polibudzie-a w
                przeciwienstwie do tego pierwszego i drugiego nasze biblioteki sa
                BIEDNE i g... w nich jest-chcesz ksiazke,to sobie kup,bo
                np.podrecznika do chirurgii jest az JEDEN egzemplarz i to tylko w
                czytelnii,do wgladu na miejscu-tak wiec,nagle okazuje sie,ze TRZEBA
                placic za studia...
                • Gość: mutant Re: A propos notariuszy... IP: *.resetnet.pl 28.11.08, 18:32
                  A kto Ci synku broni brac 600 za wizyte? Otwieraj gabinet i koś kase a nie wymagasz od panstwa polskiego zeby lozylo na Ciebie miliardy bo taka masz ochote.
                  • Gość: lekarz Re: A propos notariuszy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 13:38
                    Ogranicz dostęp do zawodu lekarza, tak, jak jest ograniczony dostęp
                    do zawodu notariusza, ustal stawki (np. notariusz bierze procent od
                    wartości transkacji, więc wyceń przeciętne zdrowi i życie), i już
                    masz warunki, o których piszesz.
              • Gość: maja Re: Pułapka dla frajerów ? IP: 85.128.102.* 01.12.08, 20:28
                Protestuję, bo to faktycznie zdzierstwo za nic, ale też mają swoje
                lobby. Sądzę, że wielu lekarzy nie jest zainteresowanych zmianą
                systemu, dlaczego?. Dobrze kręcą na boku, i potomstwo się wykształci
                i specjalizację załatwi, a młodzi bez koneksji niech spadają, po co
                konkurencję trzymać.
                Żeby zmienić system, trzeba uporządkować to bagno, wówczas będą
                szanse i pieniądze.
            • Gość: Łoś_bimbacz Re: Pułapka dla frajerów ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 22:46
              a do lekarza? zeby isc na juz, to trzeba isc
              > prywatnie... nie uwazasz ze to conajmniej dziwne?

              To nie wina młodych lekarzy, tylko leśnych dziadków, którzy
              konserwują system limitów specjalizacji, przyjęc na studia itp.
              Dziwne, to jest płacenie składek, nawet dwa razy jak masz etat i
              działalnośc i brak mozliwości egzekwowania usług za te składki...
              • em_obywatel sedno sprawy 28.11.08, 13:45
                sedno sprawy - za malo miejsc na specjalizacje i system cechowy. Dostep do
                specjalizacji powinien miec kazdy kto ma odpowiednia wiedze.
                • kubicki4ever Re: sedno sprawy 29.11.08, 12:18
                  Podpisuję się obiema rękami. Pamiętam doskonale tą niekończącą się patologię
                  specjalizacyjną, tych kierowników specjalizacji co mają głęboko w d.u.pie swoich
                  specjalizantów i to śmieszne wynagrodzenie. Swoją drogą, zapraszam kolejnych
                  dolnoślązaków i nie tylko do kraju odległego ledwie 200km od Wrocławia. Średnie
                  zarobki w trakcie specjalizacji 3500 Euro +, kliniki się proszą o ludzi, w
                  kierunkach specjalizacji mozna przebierać. Kraj sie nazywa NIEMCY. Warunki
                  wstępne - podstawowa znajomość języka niemieckiego i chęć nauczenia się go w
                  stopniu dobrym.

                  A tych odpowiedzialnych za obecny bałagan kacyków lekarskiego środowiska
                  dolnośląskiego, tych odpowiedzialnych za ciągle i latami zbyt małą liczbę
                  rezydentur oraz akredytowanych ośrodków specjalizacyjnych należy sądzić. To jest
                  działanie celowe i szkodliwe - celowe - bo mała liczba specjalistów to mała
                  liczba konkurentów na rynku usług prywatnych. Szkodliwe - bo szkodzi wszystkim
                  poza wąską grupą zainteresowanych w utrzymywaniu obecnego b.u.rdelu. Tymi
                  wszystkimi Bednorzami itd. powinna sie zając prokuratura.
            • Gość: grzesiek ciekawe skad sie ci lekarze prywatni biora? IP: *.128.33.219.static.crowley.pl 29.11.08, 19:34
              z polibudy? a specjalizacje to robia gdzie? a moze chodzisz to
              takich bez specjalizacji?
        • Gość: emeryt6 Re: Pułapka dla frajerów ? IP: 82.146.248.* 28.11.08, 12:55
          Szlag mnie trafia jak słyszę te biadolenia o niskich zarobkach przez naszych
          świeżo upieczonych lekarzy.Ja jestem inżynier mechanik też studiowałem 5 lat
          odbudowywałem Wa-wę ze zgliszcz wojennych przez 42 lata kierowałem zespołem
          około 100 pracowników w ruchu ciągłym i obecnie mam 1413 zł emerytury na
          rękę.pracowałem w latach 40-tych za 30dkg chleba dziennie i 40 dkg rąbanki
          tygodniowo bez wypłat pieniężnych i teraz jak słyszę to biadolenie tych młodych
          medyków wykształconych za pieniądze obecnych emerytów to formalnie flaki się
          przewracają- co to są za ludzie,to bestie widzący tylko mamonę mający się za
          bogów gardzący innymi też wykształconymi Polakami.Mają przewagę bo szafują
          życiem ludzkim bez oglądania się na status innych ludzi.
          • Gość: qqq Re: Pułapka dla frajerów ? IP: *.111.217.115.static.crowley.pl 28.11.08, 13:12
            Królu złoty, emerycie kochany... powiedz mi, dlaczego byłeś taki
            chciwy i bezwzględy i brałeś co dzieć te 300g chleba? nie było
            bardziej potrzebujących? i ta rąbanka... 40 deko co tydzień, jak Ci
            nie wstyd! byłeś bestią widzącą jedynie rąbankę i chleb!
            Fajnie, co s takiego przeczytać??? Zastanów się emerycie, niż
            kolejny raz coś takiego napiszesz!

          • em_obywatel tez jestem inzynierem i nie narzekam 28.11.08, 13:43
            Tez jestem inzynierem i nie narzekam ze lekarze maja wiecej. Pozwol, ze
            przytocze taka angdote:
            Przyjezdza lekarz kardiochirurg z samochodem na lwecie do mechnika zeby mu
            naprawil silnik. Mechanik pracuje, pracuje i na koncu tak mowi do
            kardiochirurga: silnik to serce samochodu, wiec tak naprawde i ja i pan robimy
            to samo. Czemu pan zarabia wiecej ode mnie. Lekarz odpowiedzial mu na to: prosze
            pana, niech pan sprobuje zrobic to samo w jadacym samochodzie z pracujacym
            silnikiem. Wtedy bedzie pan robil to samo co ja.
          • Gość: red Re: Pułapka dla frajerów ? IP: 87.205.146.* 28.11.08, 23:23
            a ty dobry człowieku za co się wykształciłeś
          • Gość: nie lubię komuny i to jest kara za pracę dla komuny. IP: 212.244.23.* 29.11.08, 09:44
            masz to na co zapracowałeś.
          • Gość: ojapierdziu Re: Pułapka dla frajerów ? IP: *.net.autocom.pl 29.11.08, 16:32
            I że niby teraz wszyscy mamy jeśc 30dkg chleba bo pan jadł go xx lat temu? No
            przepraszam, a xxx lat temu jakieś 90% z nas obrabiałoby pole jaśnie pana! Już
            nie musimy, prawda jak nam dobrze? A xxxx lat temu zeżarłby nas tygrys szablozębny!

            Tym ironicznym wpisem chciałam zauwazyć, ze świat poszedł do przodu, standardy
            się zmieniły i nie znaczy to, że nam się w d. poprzewracało tylko, ze wtedy
            sytuacja była nienormalna.
          • przechodzien55 Dziendobry, wojna sie skonczyła! 30.11.08, 11:16
            Proponuję zamknąć granicę,wydać nakaz pracy,i płacić za dniówke w
            pajdach chleba.Bedzie równo,sprawiedliwie,lepiej i weselej.A
            pretensje o wysokość emerytury radze skierować pod inny adres.To nie
            lekarze o tym decyduja.
    • chrust albo sie skusicie na te 1800+1000 zl od marszalka 31.10.08, 04:58
      albo zdacie egzamin nostryfikacyjny do USA, dostaniecie 40,000
      dolarow rocznie w pierwszym roku i 120,000 rocznie po trzech latach.
      Wybor nalezy do was.
      • Gość: Rainbow ...no i co z tego...? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.08, 20:45
        USMLE jest banalnie proste-rozwiazywalem te testy z ciekawosci,jakos
        problemow nie mialem.Tyle,ze stany mnie nie ciagna-raczej
        szwecja,albo norwegia,tam jest fajnie.I zarobki niewiele nizsze:)
        • chrust Go for it. 01.11.08, 04:58
          Lepszy swiat czeka
          • Gość: karol Re: Go for it. IP: 194.168.231.* 28.11.08, 12:03
            Czeka i naprawde istnieje - pozdrawiam z UK. Wlasnie skonczylem
            wizyte i czytam "madrosci" polskich decydentow ....
          • Gość: jukebox Emigracja ?? IP: 212.87.25.* 28.11.08, 12:05
            I wieczne poczucie bycia nie u siebie.
            Na drodze kariery zawsze są przed Tobą miejscowi, chociazby dlatego,
            że Twoj akcent nieco razi radę nadzorczą.
            Codzienne oscylowanie pomiędzy pogardą dla nowej ojczyzny a
            udowadniamiem sobie samemu, ze jednak się dobrze zrobiło.

            Mimo wszystko w Polsce jak się jest dobrym (nie mowię o braniu), to
            100.000 rocznie da się zrobic. Bez rezygnacji ze spotkan z
            przyjaciolmi, choinki, paru ulubionych kulinariów itd.

            Ale oczywisce życzę powodzenia wszystkim wybierającym się za ocean!
            • Gość: Kapitan Bomba Re: Emigracja ?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 20:43
              > Mimo wszystko w Polsce jak się jest dobrym (nie mowię o braniu),
              to
              > 100.000 rocznie da się zrobic. Bez rezygnacji ze spotkan z
              > przyjaciolmi, choinki, paru ulubionych kulinariów itd.

              Owszem.W wieku 50kilku lat.Wczesniej zarabianie w okolicach 8-10tys
              miesiecznie jako lekarz polega na zapieprzaniu po conajmniej
              kilkanascie dyzurow mmiesiecznie.
          • Gość: bond Re: Go for it. IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 28.11.08, 13:36
            a kto cie utrzyma jak sie bedziesz uczyl,slepa zoska ?
            czy moze ta z clarce street ?
            tu nie wszystko hop hop jak ci sie wydaje
            tu hameryka a jak znajdziesz sponsora ozenisz sie to
            cie potem jak bedziesz robil kase jako lekarz wyczysci do dna
            i bedziesz jej placil do konca zycia
            zebys tu cos zaczal samodzielnie to tak licze ze 100 tys ziela na
            poczatek i to nie ma gwarancji
            wierz mi jak to przerobllem i zycze powodzenia
            a rozwody to tutaj sposob na zycie

            pozdro weteran
        • Gość: mic Re: ...no i co z tego...? IP: *.nott.cable.ntl.com 28.11.08, 13:08
          ale glupoty piszesz. widac ze nie masz pojecia. osobiscie skandynawii nie polecam
        • Gość: us md Re: ...no i co z tego...? IP: *.nmmc.org 28.11.08, 16:32
          gosdek podziwiam wiedze i intelegencje
        • Gość: rono Re: ...no i co z tego...? IP: *.nott.cable.ntl.com 28.11.08, 19:18
          USMLE nie jest banalnie proste zeby dobrze zdac
          Pomieszkaj troche w Norwegii z tymi ludzmi to po paru miesiacach bedziesz z
          tamtad wial
      • Gość: mic Re: albo sie skusicie na te 1800+1000 zl od marsz IP: *.nott.cable.ntl.com 28.11.08, 13:10
        usmle to nie wszystko...
      • Gość: bond Re: albo sie skusicie na te 1800+1000 zl od marsz IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 28.11.08, 13:19
        zdac to maly pikus,ale zalap sie na rezydenture to jest sztuka


        pozdro

        ch
      • Gość: usa md Re: albo sie skusicie na te 1800+1000 zl od marsz IP: *.nmmc.org 28.11.08, 16:25
        50 tys na rok na rezydenturze a potem albo fellowship i 230 tys na
        rok albo 150 180 na rok jako internista albo rodzinny
      • Gość: Adam sratatata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.08, 09:05
        tam w USA nie można brać w łapę - i na tym zakończymy dyskusję :)
    • ania7364 Na Dolnym Śląsku brakuje lekarzy 28.11.08, 13:42
      Paranoja jakaś. Mojej przyjaciółki córka, zawsze bardzo dobra studentka medycyny, 4 rok na Sokratesie w Hiszpanii, LEP na 91pkt i właśnie zarejestrowała się jako bezrobotna bo nie ma dla niej miejsca na wybranej specjalizacji (pediatria lub anestezjologia). Bo nie ma układów. A rzecz się dzieje w trójmieście .
      • Gość: a. Re: Na Dolnym Śląsku brakuje lekarzy IP: *.cable.smsnet.pl 28.11.08, 15:20
        Hmm 91 pktów z LEPu to jest nie zaliczenie egzaminu. Więc z tymi
        punktami nawet nie mogła się dostac na żadna specjalizacje. A jesli
        nawet miała wiecej i zdała to akurat na anestezjologię jest więcej
        miejsc niz chętnych wiec Pani przyjaciółka chyba nie chciała sie
        przyznac do porażki córki.
      • Gość: barnaba Re: Na Dolnym Śląsku brakuje lekarzy IP: *.lodz.msk.pl 28.11.08, 15:29
        91 pkt- czyli 91 dobrych odpowiedzi na 200 pytań. Może to i lepiej, że nie
        pracuje w zawodzie lekarza?
      • Gość: lukasz Re: Na Dolnym Śląsku brakuje lekarzy IP: *.maxnet.net.pl 29.11.08, 07:42
        1. na sokratesa moze jechać byle kto, to żaden zaszczyt ani
        osiągnięcie. znam temat od podszewki
        2. prosze sprubój w innym województwie, a potem sie przenieś ew.
        zamiast siedzieć u mamy całe życie, córko koleżnaki z trójmiasto
      • Gość: mc Re: Na Dolnym Śląsku brakuje lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 12:07
        91 na 200?
    • Gość: lege Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy IP: *.bb.online.no 28.11.08, 14:00
      pozdrowienia z Norwegii...
      • Gość: szwed Re: Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy IP: *.05-66-65736b2.cust.bredbandsbolaget.se 28.11.08, 17:11
        ile u was wyciąga rodzinny?Ja 60000 SEK.
        pozdro
        • Gość: czym się chwalić Re: Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy IP: *.sk2.am.poznan.pl 28.11.08, 21:16
          i co z tego, jak pół z tego to podatek(i nie jest to za 37 h pracy)
          • Gość: szwed Re: Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy IP: *.05-66-65736b2.cust.bredbandsbolaget.se 29.11.08, 11:44
            Nie 37 a 36 bo 4 godziny szkoleniowe.Dyżury płacą osobno.Nie wydaje mi się że by
            było to specjalnie dużo (tylko 2,5 średniej szwedzkiej)jeśli porównać zarobki np
            GP w GB bo podatek faktycznie 50 proc.Dlatego pytam ile w Norge bo słyszałem że
            tam pracuje się jeszcze mniej a zarabia więcej.
            Pozdro
            • Gość: ściemniacz Re: Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy IP: *.sk2.am.poznan.pl 29.11.08, 15:41
              za 36 h dostaniesz 60000? a za dyżury dodatkowe 15-20? nie ściemniaj.
              czy tam wszyscy zarabiają podobnie do sprzątaczki? a średnia w szwecji to
              26000,więc do 2,5 średniej troszku brakuje
              • Gość: szwed Re: Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy IP: *.05-66-65736b2.cust.bredbandsbolaget.se 29.11.08, 22:03
                A czy ja mówię że to dużo?
                • Gość: buc Re: Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy IP: *.sk2.am.poznan.pl 30.11.08, 14:05
                  A ja się tam do was pod biegun wybieram na szkolenie specjalizacyjne.będę
                  zarabiał podobnie co ty netto.ale coż-kraj socjalistyczny.:0
                  Może się orientujesz jak tam z możliwością specki w neurologii,pediatrii,czy
                  szkolą tylko duże szpitale wojewódzkie?

                  Jaki jest tam klimat w śr i południowej szwecji? łagodniejszy niż duński wiatr
                  zachodni??
        • Gość: lege Re: Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy IP: *.bb.online.no 01.12.08, 07:40
          wszystko zalezy jak sie angazujesz ale mniej niz 80 tys NOK/mies
          brutto to ciezko zarobic. Podatek z tego ok. 40 proc. Gornej granicy
          zarobkow nie ma, znam rodzinnych, ktorzy z 5 dyz. w tygodniu
          potrafili w takim miesiacu jak grudzien zarobic 250 tys NOK...
          • Gość: znany Re: Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy IP: *.icpnet.pl 05.12.08, 22:37
            z 5 dyżurami ?a ponoć tam szanują czas pracy
    • Gość: mafia biała mafia IP: *.tpnet.pl 28.11.08, 14:29
      Znowu o tej mafii w białych kitlach.
      Czy kiedys zostanie ona wreszcie rozbita?
      To takie proste...........
      • Gość: MW Czyli kamasze po twojemu ? IP: 212.160.172.* 28.11.08, 15:21
        Albo np gułag ...
      • Gość: ;) Re: biała mafia IP: *.xdsl.centertel.pl 28.11.08, 15:34
        Gość portalu: mafia napisał(a):

        > Znowu o tej mafii w białych kitlach.
        > Czy kiedys zostanie ona wreszcie rozbita?
        > To takie proste...........

        tak, tak!
        to najlepszy i najwiecej wnoszacy pomysl w tej dyskusji - zamknac wszystkie
        uczelnie medyczne, a wyksztalconych juz lekarzy wyslac w kosmos ;)
        • Gość: mafia Re: biała mafia IP: *.tpnet.pl 01.12.08, 07:05
          rozbić mafię lekarską - znaczy: zlikwidować przywileje zawodowe, drastycznie zwiększyć ilość przyjęć na studia medyczne, utworzyć nowe uczelnie, zwiększyć ilość miejsc na specjalizacjach, skrócić ich czas, otworzyć rynek dla lekarzy z innych krajów, lekarzom wyjeżdżającym - czyli niepraktykującym w Polsce cofać uprawnienia.
          To tylko część z działań, które by uzdrowiły sytuację.
          Jednak nikt nie odważy się tego przeprowadzić, częściowo dlatego że zbyt wielu medyków u władzy jest
    • aron2oo4 Na Dolnym Śląsku brakuje lekarzy 28.11.08, 15:55
      Nie blokować miejsc specjalizacyjnych dla młodych lekarzy, musimy
      też zrozumieć, że lekarze są potrzebni i aby zatrzymać ich w Polsce
      trzeba dać im zarabiać jak przystało na specjalistów, bo takimi są.
      • Gość: liberał! sprywatyzować! zmniejszyć podatki! IP: 81.26.0.* 28.11.08, 16:28
        sprywatyzować wszystko, zmniejszyć podatki, podwyższyć emerytury, aby starzy mieli za co i problem sam się rozwiąrze za pomocą NIEWIDZIALNEJ RĘKI RYNKU, a jak będziemy liczyć na dobre ustawy, odgurne rozporządzenia, unie, to się g... doliczymy!
        • Gość: liberał! Re: sprywatyzować! zmniejszyć podatki! IP: 81.26.0.* 28.11.08, 16:29
          weźcie singapur za przykład. Tam są ludzie normalni i DARMOWA służba zdrowia nie przychodzi im do głowy. To tak jakby darmowe jedzenie było.
      • Gość: dr ilosc miejsc na interne za min. Kopacz: 40 IP: *.128.33.219.static.crowley.pl 29.11.08, 19:30
        ilosc miejsc na interne za min. Piechy: 3
        Za Piechy czekalo sie 4-5 miesiacy na bezrobociu zeby zaczac prace,
        teraz mozna ja zaczac 1 miesiac po stazu. Naprawde jest o wiele
        lepiej w tej dziedzinie.
        • solardragon Re: ilosc miejsc na interne za min. Kopacz: 40 30.11.08, 00:48
          a ilu teraz diabetologów się kształci? gdzie moźna znaleźć takie dane?
          jakiś czas temu była mowa o zlikwidowaniu w ogóle tej specjalizacji ...


          -----------------------------------------
          www.slodkiezycie.pl -
          portal społecznościowy dla CUKRZYKÓW, ich rodzin i LEKARZY DIABETOLOGÓW
    • Gość: hm1801xxxx Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy IP: *.cust.tele2.pl 28.11.08, 17:01
      Jestem po tej drugiej stronie tzn.opiekuję się rezydentem robiącym specjalizację
      i robię to z sercem.Wiem jednak,że młody lekarz dostaje z ministerstwa więcej
      pieniędzy niż ja z IIst.Może gdyby lek. opiekujący się stażystami dostawali
      gratyfikację a nie jakieś punkty byłoby inaczej
      • kubicki4ever Re: Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy 29.11.08, 12:36
        Szanowny kolego !

        Właśnie kończę specjalizację w Niemczech. Znam dobrze realia rezydentury w
        Polsce i w życiu - mogąc ponownie wybierać - nie zdecydowałbym się na robienie
        specjalizacji w naszym kraju. Jeśli jest prawdą, to co Pan pisze o swoich
        zarobkach, to na Pana miejscu rozważyłbym szybką zmianę miejsca zamieszkania.
        Jako specjalista będzie pan obiektem pożądania na wielu europejskich rynkach
        pracy. Trzeba tylko odkurzyć język i spróbować. Zawsze mozna wziąć urlop
        bezpłatny z pracy w Polsce - nic Pan nie ryzykuje.
    • niekandydujacy_niepolityk Za 1000 zł więcej piecioletni cyrograf? Śmiech... 28.11.08, 18:33
      Zwłaszcza w przypadku anestezjologów, nikogo za takie ochłapy się nie zwerbuje.
      Tylko stawki porównywalne z zachodnimi (w proporcji do średniej krajowej) są w
      stanie zatrzymać exodus lekarzy.

      3 średnie krajowe to w tej chwili 9000 PLN brutto.
      Tyle winien otrzymywać lekarz specjalista minimum i to ZA PRACĘ W PODSTAWOWYM
      WYMIARZE CZASU (bo często manipuluje się wysokością wynagrodzeń lekarzy
      wliczając pochodne, dyżury i nadgodziny nie informując o tym).
      • Gość: zenek A sprzątaczkom 3 średnie sprzątaczek z UE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.08, 01:21
        I wtedy będzie sprawiedliwie.
      • Gość: Toni Re: Za 1000 zł więcej piecioletni cyrograf? Śmiec IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.08, 01:34
        Z moich doswiadczen (30 lat pracy w Skandynawi) to bym widzial 5 sr kr. (15 000
        zeta) na poczatek z zastrzezeniem braku jakichkolwiek prac dodatkowych. Tylko
        ograniczenie godzin pracy moze dac dobra jakosc pracy i dlugoletni staz
        zawodowy. Nie emigruje sie dla 20, 5o % lepiej. Ale 5-cio a nawet 10-cio razowe
        lepsze stawki maja magicza moc przyciagania.
    • Gość: gosc22 Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy IP: *.ztpnet.pl 28.11.08, 19:00
      W niemczech jest tak tak,że że miejsca na specjalizacje sutalają
      ladny osobno, plus do tego można sie dogadać z profesorem lub
      ordynatorem osobisciście i rownież dostać miejsce na specjalizacje
      bez problemów i znajomości, jak w polsce. jeszcze długaaaa droga
      przed nami, aby to osiagnąć. w polsce, by dostać się np na
      dermatologie, to trzeba osobiście znać proefesora kliniki lub
      ordynatora. i jest odgórnie ostalona liczna miejsc... sam osobiście
      myślę o robieniu specjalizacji w monachium lub londynie, chociaż
      klinika dermatologii we Wrocławiu jest jedna z lepszych we wrocławiu
      i szczerze to bym chciał tu zostać, ale wiadomo jak jest... a examin
      LEP, to wydaje mi się, że to jest niezalezne od wyniku, ale zależne
      od znajomości... patriarchazm pełną gębą, sam bym zmienił co się
      dzieje w oddziałach klinicznych, że tylko profesor się liczy... a co
      do pensji dla stażysty, to wydaje mi się, że 3 tys. zł brutto nie
      wystarcza dla studentów akademii medycznej, zwłaszcza wydziału
      lekarskiego, stomatologiczicznego i farmaceutycznego. osobiście
      zostałbym w Polsce, jeśli dostałbym 3 tys. zł na rękę na stażu, a co
      dopiero na specjalizacji........ pozdrawiam reszte ludzi,
      którzy"cierpią" za marne 3 tys po studiach......
      • Gość: <><><> Re: Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy IP: 80.50.233.* 28.11.08, 20:21
        Oczywiscie,tylko po 2 roku studiow ciezki egzamin i odsiewka.A ile osob odpada
        na polskich wydzialach medycznych.Odpowiem.Mikron
      • kubicki4ever Re: Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy 29.11.08, 12:28
        Jak skończysz te studia - bo z wypowiedzi wynika że jeszcze studiujesz - to od
        razu wiej do Niemiec - nawet dnia nie pracuj w tym źle zorganizowanym,
        niewydolnym k.u.r.wim dołku - bo inaczej tego nazwać nie można. Dermatologię
        trochę trudniej ale też znajdziesz. W Polsce możesz sie niedoczekać.

        Pozdrawiam
    • Gość: medyk i dobrze im tak! IP: *.colc.cable.ntl.com 28.11.08, 21:39
      trzeba bylo mi dac studiowac a nie czekac na lapowki!!!

      a g.w.o! teraz wole Zagranice
    • Gość: hillary Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.08, 23:06
      nikt nie zauważył, że w PL nie tylko brakuje specjalistów, ale brakuje lekarzy w ogóle! jeśli otworzymy specjalizacje (co należy zrobic!) przybędzie specjalistów, ale nie przybędzie lekarzy! gorzej,leszcz bez specki może zasuwac 300h/miesiąc, specjalista już tak nie chce... zatem nic to nie zmieni... a kolejki do lekarza ubezpieczenia zdrowotnego, zwłaszcza do specjalisty, ale do GPka (czyli rodzinnego) też - są na całym świecie! popytajcie dzielni inżynierowie kolegów co pracują w UK, IRL lub S; a do gabinetu prywatnego nie ma kolejek bo pan płaci - pan wymaga, pan ma limity z funduszu - pan kwitnie w kolejce; i nie straszcie nas lekarzy prywatyzacją - 95% z nas sobie poradzi i na niej zyska, a pozostałe 5% niech idzie do łopaty
    • Gość: zrezygnowany nadchodzą ciężkie czasy dla pacjentów IP: 212.244.23.* 29.11.08, 09:55
      mój oddział A i IT. Pracują : 3 emerytów ( autentycznych). 2 lekarzy
      ( anestezjologów) , młodych brak. Kilkaset zabiegów rocznie. Wszyscy
      za starzy aby wyjechać. Jak przestanie przychodzić do pracy chociaż
      jeden emeryt to cała operatywa się zawali. Przychodzą bo muszą -
      marna emerytura, nie dla przyjemności. Koledze młodsi, którzy u nas
      stażowali i uciekli do normalnych krajów przysyłają kartki z
      ciepłych krajów. Taka jest rzeczywistość.
    • Gość: gm Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy IP: 194.150.250.* 29.11.08, 10:40
      Wprowadzić płatne studia , tani kredyt(niekomercyjny) spłacany po ukończeniu
      studiów ( powiedzmy po przekroczeniu określonych zarobków) i zlikwidować
      wszystkie limity przyjeć. Oczywiście myślę o wszystkich uczelniach a nie tylko
      medycznych.
    • Gość: art Wiele specjalizacji jest zamkniętych IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.11.08, 15:05
      Więc to nie luka pokoleniowa, lecz celowe działanie, które ogranicza liczbę
      specjalistów.
    • stachu44 Czlowiek, ktory rozlozyl lecznictwo, teraz 29.11.08, 15:30
      ma gotowe recepty na uzdrowienie, to kpina z Dolnoslazakow.
      • Gość: gosc z kaliforni Re: Czlowiek, ktory rozlozyl lecznictwo, teraz IP: *.socal.res.rr.com 29.11.08, 16:49
        trzeba bylo wyjechac z tego kraju drogi emerycie , ja zrobilem to 20 lat
        temu,przygotowywalem sie w Prl na wyjazd, i mam fajnie, pracuje bo mi robi
        przyjemnosc , mam cieplo w Kaliforni, opalam sie w lecie i opdoczywam na nartach
        zima, forsy mam duzo i spedzam sobie jeden miesiac we Wloszech prawie co rok.
      • Gość: xxx Re: Czlowiek, ktory rozlozyl lecznictwo, teraz IP: *.toya.net.pl 01.12.08, 00:08
        stachu44 napisał(a):

        > ma gotowe recepty na uzdrowienie, to kpina z Dolnoslazakow.

        ciesz się, ze dolnoslazacy maja chociaz takie propozycje, w lodzkim nikt nawet
        na taki pomysl nie wpadl
    • naprawdetrzezwy Stypendia dobra rzecz. 29.11.08, 16:59
      Uczą przyszłych lekarzy do brania pieniędzy od kogo się da.
    • pandora-online w kraju spisamym na straty 29.11.08, 23:23
      i bez perspektyw nie pomoga zadne dodatkowe pieniadze.
    • solardragon Re: Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy 30.11.08, 00:42
      nestety olewano lekarzy, a kto nie iwestuje w sprawy niezbędne ten na tym traci
      prędzej czy później - ignorowali lekarzy, mówili 'jak się nie podoba to
      wyjeżdżajcie' mówili nawet, że 'nikt was tu nie potrzebuje' - pamiętam to bardzo
      dobrze ...


      -----------------------------------------
      www.slodkiezycie.pl -
      portal społecznościowy dla CUKRZYKÓW, ich rodzin i LEKARZY DIABETOLOGÓW
    • Gość: zdziwiony Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.08, 09:12
      niby 6 lat się uczą ale jak trzeba rozwiązać nietypowy problem to rozkładają
      ręcę i odsyłają od lekarza do lekarza. To na co nam tak wykształceni lekarze.
      Często jest tak, że to pacjent musi sam sobie postawić diagnozę.

      A może warto skrócić studia do 5 lat, zmniejszyć kryteria jeśli chodzi o
      egzaminy. Będzie więcej lekarzy, większa konkurencja.

      Naprawdę czasami jak się słyszy co lekarze wyprawiają to można dojść do wniosku,
      że dobry absolwent biologii (albo zwykły inżynier)
      po odpowiednim szkoleniu i dobrze zmotywowany mógłby tak samo a często lepiej
      postawić diagnozę i leczyć niż niejeden lekarz.

      Praca lekarza to praca w większości odtwórcza, poza wyjątkami oni stosują tylko
      wiedzę która nie została przez nich stworzona.
      Ale oczywiście wielu z lekarzy traktuje swoje umiejętności jako wiedzę tajemną i
      każe sobie słono płacić za swoje super hiper usługi.

      Czy jak lekarz stosuje terapię podaną mu na tacy przez firmę farmaceutyczną albo
      przez jakiś ośrodek badawczy finansowany z pieniędzy podatników to powinien
      zarabiać 10.000 miesięcznie?


      • Gość: kujawiak Re: Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.08, 11:25
        No nie wiem, ja nie pozwoliłabym studiować 5-letniej medycyny
        swojemu dziecku, jeśli chciałabym je po tych 5 latach zobaczyć w
        normalnym stanie, jednak materiał całkiem spory ;)
        A co do pieniędzy i umiejętności, to może bez sensu to licytowanie
        zasług?
        Czy przeciętnie inteligentny człowiek po maturze nie byłby w stanie
        sporządzić w oparciu o wzorzec umowy notarialnej?
        Więcej - czym różni się mgr farmacji od zwykłej kasjerki - przecież
        też tylko sprzedaje, a co sprzedaje, to i tak w końcu napisano na
        opakowaniu...
        Zabrakło tylko batów na naukowców - siedzą sobie w tych
        laboratoriach, a co pacjent z tego ma? No właśnie, nic by nie miał,
        gdyby nie ogniwa łączące - od teorii do PRAKTYKI; właśnie praktyką
        zajmują się lekarze;
        > Czy jak lekarz stosuje terapię podaną mu na tacy przez firmę
        farmaceutyczną alb
        > o
        > przez jakiś ośrodek badawczy finansowany z pieniędzy podatników to
        powinien
        > zarabiać 10.000 miesięcznie?
        Nie, oczywiście że nie powinien; dobro publiczne w postaci takich
        badań powinni wykorzystywać sami pacjenci wedle swojego upodobania i
        wiedzy; przynajmniej w Polsce, gdzie wszyscy lekarze są tacy pazerni
        i nieludzcy... Inna sprawa, że rzadko która terapia jest podana "na
        tacy", większość trzeba modyfikować indywidualnie, choć w końcu cóż
        to za kłopot.
        Ale spokojnie, jeszcze kilka lat i problem lekarzy żadających
        wynagrodzenia za pracę (oburzające!) sam się rozwiąże i po latach
        inicjatywa zdrowotna trafi w ręce niemedycznej społeczności z braku
        obecności kadry lekarskiej.
        Pozdrawiam, jeszcze jako studentka, jeszcze z Polski.
      • Gość: qwerty Re: Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy IP: *.toya.net.pl 01.12.08, 00:05
        > Naprawdę czasami jak się słyszy co lekarze wyprawiają to można dojść do wniosku
        > ,
        > że dobry absolwent biologii (albo zwykły inżynier)
        > po odpowiednim szkoleniu i dobrze zmotywowany mógłby tak samo a często lepiej
        > postawić diagnozę i leczyć niż niejeden lekarz.

        jestem tego samego zdania, lekarze często nie mają pojęcia jaką chorobę leczą i
        nawet nie zadają sobie trudu aby się dowiedziec,
        z własnego doswiadczenia, na jedno schorzenie rożni lekarze stawiali zupelnie
        rożna diagnozę, tak się tym przeraziłem, że zrezygnowalem z ich uslug calkowicie
        i co ciekawe problem sam minął
      • Gość: naukowiec Re: Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy IP: *.tpnet.pl 01.12.08, 07:13
        Masz zupełną rację.
        Lekarze to zwykli rzemieślnicy, których niestety dzięki uprawnieniom jest dosyć mało i dlatego przewraca im się w głowach od kucia ociężałych mocno.
    • przechodzien55 1700 zl netto/m-c.. 30.11.08, 10:50
      ..i wszystko jasne.Nawet grzecznym dzieciom,ktore wybieraja
      medycyne,powoli,wraz ze wzrostem zarobkow w Polsce i malejacym
      bezrobociem,noz sie zaczyna w kieszeni otwierac.Pomysł przeznaczenia
      dodatkowych pieniedzy na dolnoslaska marchewke byłby zupełnie
      sensowny-gdyby zamiast magicznej kwoty 250 euro miesiecznie,ktorej
      otrzymanie łączy sie z podpisaniem cyrografu na szereg lat-samorząd
      terytorialny,do którego należą zakłady opieki zdrowotnej,ustalił
      wynagrodzenie lekarza robiacego specjalizacje na poziomie
      np.1000euro netto miesiecznie.Jest to tylko polowa sredniego
      wynagrodzenia mlodego lekarza w tzw.starej UE,ale w polskich
      warunkach,zapewniam,chętnych by nie zabrakło.Ale nie oszukujmy sie-
      rzad nic nie zrobi,lekarzy bedzie coraz mniej-na wizyte u
      specjalisty bedziemy czekac kilka lat,a do najblizszej izby przyjec
      karetka bez lekarza bedzie wiezc chorego sto kilometrow.Skoro
      wszyscy tego chca-sie doczekamy..
    • mam.4 Na Dolnym Śląsku brakuje lekarzy 30.11.08, 12:34
      A ja ciagle powtarzam, nie obzerac sie i pracowac, pracowac i jeszcze raz
      pracowac.
    • Gość: nihil novi Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy IP: *.radom.vectranet.pl 30.11.08, 13:02
      mam propozycję pracy w przeliczeniu za 1.ooo zł ale za JEDEN DZIEŃ w kraju gdzie
      docenia się i szanuje pracę lekarza a cwaniaczki z urzędu wojewódzkiego wpadli
      na "genialny pomysł" żałosnego stypendium. Mam gdzieś waszą jałmużnę, nie po to
      poświęciłem wiele lat swojego życia, zrezygnowałem z wolnego czasu i wielu
      przyjemności, żeby teraz brać jakieś ochłapy. Taka "oferta" już mnie ostatecznie
      przekonała do wyjazdu z Polski. Szkoda mi tylko pacjentów w Polsce ale jak się
      ma takich polityków i władze to nadziei na normalność trudno nie stracić.
      • tonybleeer Re: Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy 30.11.08, 16:25
        Jesli moge cos dodac- wyjechalem 2.5 roku temu do Uk, w Polsce zrobilem dwojke,
        pracuje w swojej specjalizacji.

        owszem moze i latwiejsza kasa...ale to co napisal moj poprzednik-0 wieczne
        poczucie bycia nie u siebie, zapomnij o znajomych a przede wszystkim o wysokim
        awansie- ja osobiscie za rok wracam do Polski.

        Za pobyt za granica placi sie ogromna cene.
        A tym co mysla ze na zachodzie sluzba zdrowia jest lepsza, niech przyjada do UK.
        Niech zobacza jak trudno dostac bezposrednie spotkanie u GP, ktory bez nadania i
        tak na wszystko zapisze paracetamol i biseptol. Powodzenia
        • Gość: Toni Re: Dolny Śląsk chce stypendiami skusić lekarzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.08, 01:47
          Wyjechalem w 1976, zaraz pracowalem jako specjalista. Potrwalo nieco zanim
          zdobylem grono zajomych. Pacjenci witaja i zegnaja mnie z usmiechem. Awansowalem
          w kilka lat na szefa kliniki. Pracowalo sie latwo, co chcialem z nowinek to
          mialem blyskawicznie w reku. O zarobkach nie wspomne, oceniam na wystarczajace
          na znosne zycie i skromne podroze po swiecie. "Miljonerem" nie zostane, ale tez
          nie potrzebuje nim byc. Jestem autentycznie u siebie na zle (malo) i dobre
          (duzo). Nawet jezeli powolac sie na slynne bycie "obywatelem 2-giej klasy" to da
          mnie byl olbrzymi awans spoleczny z konowala, niedouka i potencjalnego
          lapownika. Z uwagi na zarowno finansowe ocenianie mojej pracy jak i "wdziecznosc
          pacjentow" czulem sie poza spoleczenstwem .
    • tobetogether Na Dolnym Śląsku brakuje lekarzy 30.11.08, 18:00
      Hej!
      Kto z was wie, ile zarabia młody lekarz z Polski w Niemczech?
      Interesują mnie zarobki młodszego asystenta oraz internisty albo
      psychiatry, netto.
      Dzięki!
      • walrus1 Re: Na Dolnym Śląsku brakuje lekarzy 01.12.08, 10:26
        Wynagrodzenie podstawowe(bez dyzurow)
        z dyzurami ok 30-50% dodatkowo

        Arzt(lekarz)
        3.420-4.200 €

        Facharzt(specjalista)
        4.450-5.6oo €

        Oberarzt(ordynator)
        5.650-6.000 €

        Ltd. Oberarzt(kier.Ordynator)
        6.500€

        Stawki sa niezalezne od fachu, czyli specjalizacji tylko od firmy
        ktora jest wlascicielem szpitala, powyzsze stawki to tzw spoleczna
        sluzba zdrowia (choc takiego czegos w niemczech nie ma) , u innych
        pracodawcow stawki sa podobne ,
        jako greenhorn dostajész 3,4 brutto, przewaznie po 4 tygodniach
        zaczynasz z dyzurami, w zaleznosci od stawki podatkowej zostaje ci
        miedzy 55 a 75% z zarobku brutto
Inne wątki na temat:
Pełna wersja