arual70
11.11.08, 21:13
Na tym osiedlu jest wiele innych problemów:
Problemem są rozkopane, nieprzejezdne boczne uliczki, dzieci i
ludzie brnący w błocie wśród pracujących maszyn (wypadek śmiertelny).
Gdy tworzą się korki, niektórych kierowców ponosi fantazja: wjazd na
chodnik nie patrząc czy nie przebywa na nim ktoś bardziej uprawniony
(patrz dziecko, matka z wózkiem).
Głównym problemem jest główna ulica - ulica Starchocińska. Według
założeń miała być ona przejezdna dla wszystkich samochodów od strony
miasta w kierunku Jelcza - Laskowic /Oławy. W odwrotną stronę został
wytyczony objazd przez pobliskie wioski (przy wjeździe na Wojnów
ustawiony jest znak zakazu ruchu), w kierunku miasta ulicą tą miały
się poruszać autobusy oraz samochody mieszkańców.
Wszystko byłoby ok gdyby nie notoryczne łamanie zakazu wjazdu - na
ulicę Strachocińską od strony Łanów wjeżdża olbrzymia ilość
samochodów (łącznie z dużymi samochodami ciężarowymi), które
powodują tak skuteczne zablokowanie całej ulicy, że wielokrotnie
dochodzi do sytuacji całkowitej blokady (samochody z odcinka, który
jest zwężony nie mają gdzie zjechać)
Kolejnym elementem tworzenia się tak potwornych korków jest wjazd
samochodów na czerwonym świetle na odcinek gdzie obowiązuje ruch
wahadłowy, wielokrotnie byliśmy świadkami gdzie juz po zapaleniu się
czerwonego światła - wjeżdża jeszcze nawet 5-6 aut. W sytuacji, gdy
zielone światło dla samochodów jadących do miasta zapala się
dosłownie na chwilę, oznacza jedno - brak możliwości wjechania na
zwężenie.
Dochodzi do tego, że samochody potrafią stać 20 minut nie ruszając
się nawet o metr. W godzinach popołudniowych, przejazd kilkuset
metrów potrafi zajmować kilkadziesiąt minut, bywa że musimy
decydować się nieraz na pozostawienie samochodów na poboczu i powrót
po niego w godzinach późnowieczornych. W sytuacji naszej sąsiadki z
dwójką małych dzieci (a zdarzyło jej się to kilkukrotnie) – jest to
po prostu „komfort”.
W początkowym okresie obowiązywania zmian, przy wjeździe stała
policja, straż miejska – w tym momencie tak jakby nikogo to
interesuje, a wystarczy popatrzyć jak wiele samochód z obcą
(oławską, opolską) jedzie ulicą Strachocińską w stronę Wrocławia. W
ostatnim czasie (prawdopodobnie po interwencjach mieszkańców) coraz
częściej zdarzaja się kontrole.