Chcesz ładnego podwórka, to je sobie zrób

18.11.08, 12:36
Mieszkańcy Wrocławia WALCZĄ o podwórko , latarnie , plac zabaw ....
Co to jest , relacja z pola walki . A ja naiwny myślałem że jak
urzędnik miejski bierze pensje z moich podatków to nie za walkę z
mieszkańcami ale za dbanie o mienie komunalne . Czy was już w tym
ratuszu do reszty pogięło przecież to wy jesteście jak ...... od
tego żeby lampy świeciły , podwórka były czyste i zadbane a w
piaskownicach piasek a nie psie kupy .
    • takale Re: Chcesz ładnego podwórka, to je sobie zrób 18.11.08, 12:59
      Powstanie wspólnot mieszkaniowych zwolniło miasto ze wszelkiej troski o
      przestrzenie międzyblokowe. Ale pozamykać to się nie wolno. To znaczy że
      wspólnota ma zapłacić za ławki, które potem bezkarnie połamią menele.
      • Gość: baśka Re: Chcesz ładnego podwórka, to je sobie zrób IP: *.gprs.plus.pl 18.11.08, 14:03
        A my na Pereca od lat nie możemy doprosić się o zamknięcie śmietnika - gmina proponowała nam odstąpić go odpłatnie - na podwórku szumnie nazywanym placem zabaw, w nocy gromadzą się i wrzeszczą menele ( bo mają na czym usiąść) albo zabawia się w samochodach okoliczna zabawowa młodzież...podobno "taka okolica"...to może chociaż by nam fontannę na otarcie łez, skoro władze miejskie tak je ukochały...Mieszkam we Wrocławiu już ponad 40 lat i diabli mnie biorą, kiedy patrzę, co się z tym "miastem spotkań" dzieje.
        • Gość: aho Re: Chcesz ładnego podwórka, to je sobie zrób IP: *.static.korbank.pl 19.11.08, 00:34
          te zdjęcia to komórką robione? wroclaw.fotolog.pl
      • Gość: mx rozwiązanie? IP: *.lanet.net.pl 18.11.08, 16:41
        Przyczyna zła tkwi w pomyśle sprzedaży mieszkań komunalnych po
        obrysie. Idea ta wykluła się na początku kadencji prezydenta
        Dutkiewicza. Potwierdzam, że panuje wśród urzędników w mieście
        przekonanie, że nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za bałagan
        stworzony przy okazji tzw "reformy Oszasta". Nie oni są mu winni,
        bowiem, gdyby sprzedawać mieszkania z terenami przyległymi to nikt
        by ich nie kupił - takie zdanie można usłyszeć np. od namiestnika
        pana prezydenta - pana Adamskiego. Trudno oczekiwać,aby podejście
        urzędników do sprawy było inne niż ich pryncypała.
        Propozycje, aby mieszkańcy wykładali dziesiątki tysięcy złotych w
        inwestycje, które nie będą ich własnością, w utrzymanie terenów
        komunalnych, aby ponosili opłaty z tytułu użytkowania wieczystego,
        nawet nie są śmieszne, szczególnie gdy weźmie się pod uwagę fakt, że
        wiele z tych podwórzy nie ma mpzp, co oznacza, że w każdej chwili,
        o ile ogólne przepisy planistyczne i budowlane na to pozwalają,
        teren moze być np. zabudowany.
        Jedyne rozwiązanie to zwolnienie terenów z opłat, wstępne
        uporządkowanie podwórzy i dokonanie niezbędnych inwestycji (drogi,
        miejsca do parkowania, osłony śmietnikowe, oświetlenie itp) a
        następnie przekazanie terenów w zarządzanie wspólnotom lub
        spóldzielniom z odpowiednimi zmianami w mpzp.
    • Gość: Krzysiu Chcesz ładnego podwórka, to je sobie zrób IP: *.polmotors.wroc.pl 18.11.08, 13:48
      Pani Monika ma absolutna racje.
      Nasze piaskownice śmierdzą a zabawy w kubłach są niebezpieczne.
      • rk111 Re: Chcesz ładnego podwórka, to je sobie zrób 18.11.08, 18:02
        A kto tam wam śmieci i sika po kontach , kosmici czy WY szanowni
        mieszkańcy tych kamienic.
    • ralfx Chcesz ładnego podwórka, to je sobie zrób 18.11.08, 14:03
      Pani Moniko!
      Prócz fontanny za 20 mln będzie jeszcze jakiś kicz za 33mln.
      A co do śmieci. Wrocław jest najbardziej zasyfiałym, brudnym i
      śmierdzącym miastem w tym kraju. W sposób galopujący przeganiamy
      zapomniane "familoki" na wschodnim Śląsku.
      Cóż. W końcu to "meeting place"
      Nie wspomne o coraz bardziej kiczowatej architekturze - odnosze
      wrażenie, że prawdziwi architekci skończyli edukacje w 1939 roku, a
      dzis chyba dają wziątki za dyplom. Urbanistów to miasto też nie
      widziało od stycznia 1945 roku bo to co siedzi w UM i nazywa się
      urbanistą to do konserwacji powierzchni poziomych bym nie zatrudnił.
      Zero wiedzy i przemyślenia. No ale po co skoro (prócz osiedli domków
      jednorodzinnych czy blokowisk) nikt po 45 roku nie zaprojektował
      nawet 1m (słownie: jednego metra) obwodnicy czy arterii
      komunikacyjnej. Dlaczego? Patrz tekst wyżej o wziątkach za dyplom.
      Ani Pani, ani Ja nie dożyjemy czasów architekta miejskiego czy
      konserwatora zabytków z prawdziwego zdażenia.
      • Gość: diablo Re: Chcesz ładnego podwórka, to je sobie zrób IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.11.08, 14:55
        Kompletnie nie wiesz o czym piszesz człowieku.
        Przejedź się trochę po tym kraju, pojedź choćby do Łodzi i wtedy
        zacznij się wypowiadać w tematach, o których nie masz najzieleńszego
        pojęcia.
        W temacie urbanistyki polecam Ci Warszawę skąd pewnieś jest
        zakompleksiony ludku.
        • ralfx Re: Chcesz ładnego podwórka, to je sobie zrób 19.11.08, 11:50
          jezdze kolego po tym kraju od 10 lat z racji pracy, ktora wykonuje,
          pokonuje ponad 100tys km rocznie, bylem w kazdym miescie w tym kraju
          powyzej 15000 mieszkancow, dzieki pracy, ktora wykonuje obchodze
          (nie objezdzam) wszystkie osiedla w danym miescie, wchodze do bram
          kamienic, blokow, na tereny duzych zakladow i wiem co to jest brud,
          syf, i niesprzatane miasto.
          Co do Lodzi to znam ja na pamiec. Takze ja wiem o czym mowie:
          Wroclaw jest najbardziej zasyfialym, brudnym, tonacym w smieciach
          miastem w Polsce powyzej 20000 mieszkancow. Moze Ty poruszasz sie
          tylko po Rynku, ktory tez jest brudny.
          Na temat Urbanistyki - urodzilem sie i mieszkam we Wroclawiu od
          ponad 50 lat. I wlasnie z architektami i urbanistami na co dzien
          wspolpracuje: polskimi, franuskimi, niemieckimi i wloskimi. I za
          polskich jest mi wstyd bo jeden drugiego przegania w niewiedzy.
          Ineteresuje sie historia tego miasta i ludzmi, ktorzy projektowali
          ciagi komunikacyjne, zabudowe mieszkaniowa itd itd. Zajrzyj sobie
          ludziku smierdzacym mi wlasnie warszafka w plany zagospodarowania
          miasta sprzed 45 roku, a bedziesz wiedzial o czym pisze, ze nikt
          niczego nowego nie wymyslil w tym miescie po 45, nawet 1m arterii
          komunikacyjnej.
        • hubar Re: Chcesz ładnego podwórka, to je sobie zrób 26.11.08, 01:43
          A ja bym Cię jednak prosił, abyś Łodzi nie przedstawiał w tym kontekście.
          Powiedz kiedy przyjeżdżasz do mojego miasta to Ci je pokażę, abyś zmienił zdanie.
      • svarte_sjel Re: Chcesz ładnego podwórka, to je sobie zrób 18.11.08, 20:29
        ralfx napisała:
        > A co do śmieci. Wrocław jest najbardziej zasyfiałym,
        brudnym i
        > śmierdzącym miastem w tym kraju. W sposób galopujący

        Rozumiem, że osobiście zwiedziłeś wszystkie kilkaset miast w
        Polsce?
        • ralfx Re: Chcesz ładnego podwórka, to je sobie zrób 19.11.08, 11:51
          patrz odpowiedz do "diablo"
    • wielki_czarownik A dalej sobie głosujcie na Dutkiewicza! No dalej! 18.11.08, 14:22
      A wychodząc z domu na wybory najpierw wdepniecie w psie gó..., potem złamiecie nogę na nierównym, nieoświetlonym chodniku, a na końcu was okradną. Cóż... Miasto dynamizmu. Za to fontannę mamy i PR jakich w świecie mało!
      • Gość: mnemonic Re: A dalej sobie głosujcie na Dutkiewicza! No da IP: *.dialog.net.pl 18.11.08, 14:50
        Jakas paranoja, Dutkiewicz ze swoimi urzędnikami chodza po mieście i brudzą,
        ludzie opamietajcie się, to mieszkańcy brudzą, te worki przed śmietnikiem to
        pewnie jakiś urzednik tam zawlókł albo wiatr przywiał, ludzie sami robią syf a
        póżniej oczekują interwencji miasta, u mnie na podwórku jest czysto bo
        właściciele o to dbają nawet właściciele pobliskich restauracji utrzymują
        porządek. Takich miejsc jest więcej. Tutaj pojawia się pytanie odnośnie
        sprawiedliwości społecznej, dlaczego częśc społeczeństwa, która utrzymuje
        wspólnymi siłami porządek ma płacić za utrzymanie czystości innym mieszkańcom.
        Niedługo dojdzie do tego, że właściciele domków jednorodzinnych będą żądać od
        miasta, żeby im posprzątało na posesji za miejskie pieniądze.
        BTW
        Taka fontanna tez jest potrzebna.
        • wielki_czarownik Chwila moment! 18.11.08, 15:03
          To nie jest prywatne podwórko, tylko miejskie! A więc to miasto ma się nim zająć. Trudno wymagać, aby ludzie utrzymywali je w czystości, skoro tam nie ma ani oświetlenia, ani nic. To o co oni mają dbać? O śmietnik w postaci krzywej (i wyraźnie zbyt małej) szopy z pustaków? A może o pordzewiałą przeplotnię?
          Pojawia się jeszcze pytanie z jakiej racji ludzie mają czyścić etc. coś, co nie jest ich! To w końcu miasto jest właścicielem podwórka. Może niedługo każemy ludziom, żeby za darmo myli okna w Ratuszu?
          • Gość: mnemonic Re: Chwila moment! IP: *.dialog.net.pl 18.11.08, 16:16
            Co z tego, ze to jest miejskie podwórko czy to znaczy, że można tam zrobić
            burdel, ja też mam za oknem miejskie podwórko praktycznie nieoświetlone - jedyne
            oświetlenie to numery budynków nad wejściem i jest czysto, bo jak już pisałem
            mieszkańcy o to dbają nie patrząc na to, ze jest miejskie czy prywatne, my
            mieszkańcy na to patrzymy i nam mieszkańcom zależy na tym, żeby ładnie wyglądało
            a nie urzędnikom. Widze, że mnóstwo ludzi ma podobne podejście jak ty, jeśli coś
            jest państwowe nie należy o to dbać, widać to dokładnie w tym mieście poczynając
            od pojazdów komunikacji miejskiej poprzez stan techniczny urzadzeń miejskich jak
            ławki, przystanki, czy ogólny porządek na chodnikach.

            Najlepiej ten temat mozna podsumować jednym zdaniem, które jest znane ludziom
            "żądasz czystości zachowaj ją sam".
            • wielki_czarownik Re: Chwila moment! 18.11.08, 19:41
              Wszystko pięknie, tylko że miasto ma zasrany obowiązek dbać o podwórka. A nie zostawiać wszystko w rękach mieszkańców ze sloganem "żądasz czystości zachowaj ją sam". Jak mam wszystko sam robić, to po cholerę mi państwo? Po cholerę mi samorząd?
              Zresztą o co ci ludzie mają dbać? O krzywą i za małą szopę śmietnikową? A może mają nocą z latarkami biegać i przeganiać pijaków?
              Znasz pojęcie "protected by design"? Władzom miasta by się przydało szkolenie na ten temat.
              • Gość: mnemonic Re: Chwila moment! IP: *.dialog.net.pl 19.11.08, 00:42
                Ty nie masz wszystkiego robić sam, masz po prostu nie brudzić, a jeśli już
                nabrudzisz to posprzątać za sobą, od sprzątania na podwórku gdzie mieszkam jest
                firma sprzątająca - w poprzednich mejscach zamieszkania też tak było, której ja
                i inni mieszkańcy płacimy pewną kwotę za to, żeby było czysto, jest to trudne
                zadanie ze względu na mnogość restauracji, klubów w okolicy a co za tym idzie
                amatorów jedzenia wygrzebywanego z kubłów i załatwiania potrzeb fizjologicznych
                gdzie popadnie. Jakoś nie ma straży nocnych, nikt nie lata z latarkami a jednak
                jest czysto.
                Pytasz o co ci ludzie mają dbać już odpowiadam o swoje otoczenie i o to, żeby
                miało atrakcyjny wygląd, nikt z nich tego nie zrobi jeszcze nawiązując do osób
                grzebiących w śmietnikach zauważyłem, ze oni nie robią bałaganu, jeśli wyciągną
                coś z kubła i nie jest to im potrzebne wkładają do kubła ponownie, może tak
                zachowują się tylko na Starym Mieście - nie wiem, z tego co zauważyłem w okolicy
                tak to wygląda.

                Tak jeszcze dygresyjnie, zgodnie z filozofią jaką prezentujesz za czystość i
                porządek w mieszkaniach komunalnych powinna dbać gmina czy użytkownik tego
                mieszkania?



                • Gość: mnemonic Re: Chwila moment! IP: *.dialog.net.pl 19.11.08, 00:55
                  Jeszcze jedno piszesz o krzywej i za małej szopie śmietnikowej, ta szopa jak
                  ładnie to miejsce określiłeś być może nie jest za mała tylko zbyt rzadko
                  opróżniana, a to też zależy od mieszkańców, powinni tym się zająć (zadbać o to),
                  żeby częściej opróżniano kubły, ale to wiąże się z pewnymi kosztami. Równie
                  dobrze można zbudować "szopę" wielkości hipermarketu, która rzadko oprózniana
                  będzie ciągle za mała.
                  • wielki_czarownik Nie rozumiesz jednej rzeczy 20.11.08, 11:05
                    Miasto jest właścicielem podwórka, miasto ma ustawowy obowiązek dbania o podwórko i wreszcie miasto każe ludziom sobie za to płacić.
                    To kończy dyskusję! To nie mieszkańcy mają się tym zająć, tylko miasto. Miasto w tym wypadku odpowiada za opróżnianie śmietników itp.
                    Sorry, ale wymaganie, żeby ludzie fundowali miastu remont podwórka jest śmieszne. Jak miasto nie chce podwórka to niech je odda lub sprzeda.
                    • Gość: mnemonic Re: Nie rozumiesz jednej rzeczy IP: *.dialog.net.pl 20.11.08, 14:47
                      Rozumiem to, tylko powiedz mi gdzie w opłatach za mieszkanie jest pozycja opłata
                      za podwórko. Z ciekawości byłem zobaczyć jak wygląda to podwórko, i co rzuca się
                      w oczy stan budynków, które prosza się o remont a także śmieci, ludzie zamiast
                      wrzucać je do kubłów czy nawet do szopy i zamknąć wejście do niej zostawiają je
                      na zewnątrz, póżniej te smieci walają się po podwórku zapewne lądując tez w
                      piaskownicy. Może żle rozumiem twoje słowa, jeśli tak to popraw mnie, skoro
                      miasto ma obowiazek utrzymywac podwórko w jakimś stanie czystości i technicznym
                      oznacza to, że ja zamiast wrzucić śmieci do kubła rzuce je byle gdzie a miasto
                      zapłaci za ich usunięcie, urządzenia na placu zabaw, będe starał się wyrwać,
                      zniszczyć, połamać a miasto to naprawi, wyprowadzę pieska, zeby załatwił się do
                      piaskownicy a miasto regularnie będzie wymieniać piach, czy to jest normalne,
                      czy sąsiedzi/mieszkańcy tego podwórka nie mogą zwracać uwagi na to co się
                      dzieję, na podwórku na które patrzą z okien?
                      Jaka tu jest sprawiedliwość, że ty, ja, mieszkańcy Biskupina, Sępolna, blokowisk
                      w zarządzie spółdzielni będą szanowac to co mają a inny nie bedzie miał szacunku
                      do tego co miejskie i w nagrode za to, że głośno krzyczy dostanie jeszcze lepsze
                      wyposażenie do dewastacji.
                      • wielki_czarownik Re: Nie rozumiesz jednej rzeczy 20.11.08, 22:56
                        Ja też jestem przeciwnikiem zbyt szerokiej "publicznej własności". Uważam, że podwórko powinno się sprzedać/oddać wspólnocie i już. Natomiast jak długo jest ono miejskie, tak długo miasto o nie dba. I nie ma tu znaczenia jakaś opłata za korzystanie z podwórka - tak samo nie ma opłaty za korzystanie z chodnika.
                        Kwestia wrażliwości społecznej mieszkańców to zupełnie inna bajka. Nie można zwalać wszystkiego na ludzi i mówić "bo ludzie nie dbają". Po pierwsze najpierw trzeba dać im coś do dbania a po drugie trzeba tego pilnować. Wiadomo przecież, że lokatorzy sami nie będą pijaczków ganiać, ani wychowywać właścicieli psów. Od tego są służby porządkowe. Te zaś służby muszą na zaufanie ludzi zapracować. Tam jest chyba jakiś dzielnicowy i jakiś strażnik osiedlowy. Niech się przejdzie na to podwórko, przegoni pijaczków, wystawi mandaty za śmiecenie i przywoła do porządku właścicieli psów. Jak ludzie zobaczą, że władza działa, to zaczną jej ufać. Oczywiście można powiedzieć, żeby ludzie już teraz zgłaszali policji problemy. Można. Ale po co? Wiesz ile ja ostatnio czekałem na policję? Prawie pięć godzin. Więc jaki sens ma wzywanie policji do srającego psa, skoro zanim przyjedzie patrol, to pies ze starości zdechnie?
                        Na razie to miasto zlewa sprawę a ludzie starają się coś zrobić. To, że może nie robią tego w 100% właściwie to inna sprawa. Ale coś chcą, a to w naszym kraju już wielki sukces. A miasto zamiast im pomóc to się do nich wypina.
                        • Gość: mnemonic Re: Nie rozumiesz jednej rzeczy IP: *.dialog.net.pl 20.11.08, 23:38
                          W poprzedniej wypowiedzi napisałeś: "Miasto jest właścicielem podwórka, miasto
                          ma ustawowy obowiązek dbania o podwórko i wreszcie miasto każe ludziom sobie za
                          to płacić." stąd moje pytanie w którym miejscu jest zawarta ta opłata.
                          Ludzie dostali za darmo do użytkowania kawał ziemi, która ma spora wartość, na
                          tej ziemi miasto postawił jakieś urzadzenia, które miały służyć mieszkańcom i
                          ich pociechom m.in piaskownice i inne urządzenia znane z placu zabaw, zabudowane
                          miejsce na śmietnik mieszkańcy o to nie dbali, dlatego dzisiaj wyglada to tak
                          jak wygląda, własnie o to powinni dbac, bo dostali sporo, inni mieszkańcy
                          budynków gminnych mogą pomarzyć choćby o piaskownicy dla dzieci, czy zabudowanym
                          śmietniku, ja na swoim podwórku o zabudowanym śmietniku, trzepaku czy
                          piaskownicy moge pomarzyć, podobnie jak i o kilku innych rzeczach które na ul
                          Łódzkiej są i sa zaniedbane, zakładam, ze częśc mieszkańców przyjęłaby taki
                          prezent i sama zadbała o to, żeby służyło dalej. Na swoim przykładzie napisze,
                          że także mieliśmy problem z osobami które były pijane, hałasowały czy robiły
                          bałagan i mieszkańcy dali sobie z tym rade zwracając uwagę, ostrzegając, ze przy
                          następnym takim przypadku będzie zrobione zdjęcie i przekazane do odpowiednich
                          służb w ostateczności powiadamialismy policje/straz miejską teraz jest czysto i
                          spokojnie, a podkreślam, że mieszkam w miejscu gdzie w promieniu kilkuset metrów
                          jest kilkadziesiąt klubów/dyskotek.

                          po raz kolejny przyznaję rację, ze miasto jest właścicielem podwórka, podobnie
                          jak i mieszkań komunalnych, ale to nie zwalnia użytkowników podwórek/mieszkań z
                          tego, zeby o nie dbały, nie wiem jak to wyglada teraz, ale kiedys był nawet
                          zapis przy zawieraniu umowy najmu lokalu od miasta, mówiacy - ogólnie rzecz
                          biorąc - o tym, ze najemca ma obowiązek dbac o powierzoną nieruchomość i jej
                          elementy.
                          • wielki_czarownik Re: Nie rozumiesz jednej rzeczy 21.11.08, 00:21
                            Gość portalu: mnemonic napisał(a):

                            > W poprzedniej wypowiedzi napisałeś: "Miasto jest właścicielem podwórka, miasto
                            > ma ustawowy obowiązek dbania o podwórko i wreszcie miasto każe ludziom sobie za
                            > to płacić." stąd moje pytanie w którym miejscu jest zawarta ta opłata.

                            1. Podatki.
                            2. Czasami do czynszu wchodzi opłata za śmietnik etc.

                            > Ludzie dostali za darmo do użytkowania kawał ziemi, która ma spora wartość, na
                            > tej ziemi miasto postawił jakieś urzadzenia, które miały służyć mieszkańcom i
                            > ich pociechom m.in piaskownice i inne urządzenia znane z placu zabaw, zabudowan
                            > e
                            > miejsce na śmietnik mieszkańcy o to nie dbali dlatego dzisiaj wyglada to tak
                            > jak wygląda, własnie o to powinni dbac, bo dostali sporo,

                            Dostali? Równie dobrze Ty dostałeś chodnik przed domem, więc zasuwaj rano i go zamiastaj, kostkę wymieniaj etc. A jadąc do pracy rano fontanę w Rynku wyczyść.
                            To nie jest kwestia dania czegoś z łaską. To jest obowiązek miasta.
                            Ponadto jak ludzie mają dbać? Kagankami w nocy oświetlać? Pijaków gonić? Samemu piasek wymieniać?

                            inni mieszkańcy
                            > budynków gminnych mogą pomarzyć choćby o piaskownicy dla dzieci, czy zabudowany
                            > m
                            > śmietniku, ja na swoim podwórku o zabudowanym śmietniku, trzepaku czy
                            > piaskownicy moge pomarzyć, podobnie jak i o kilku innych rzeczach które na ul
                            > Łódzkiej są i sa zaniedbane, zakładam, ze częśc mieszkańców przyjęłaby taki
                            > prezent i sama zadbała o to, żeby służyło dalej.

                            A Tobie się to należy jak psu miska! Tylko miasto woli postawić zasraną fontannę, zamiast zbudować piaskownicę dla dzieci.

                            Na swoim przykładzie napisze,
                            > że także mieliśmy problem z osobami które były pijane, hałasowały czy robiły
                            > bałagan i mieszkańcy dali sobie z tym rade zwracając uwagę, ostrzegając, ze prz
                            > y
                            > następnym takim przypadku będzie zrobione zdjęcie i przekazane do odpowiednich
                            > służb w ostateczności powiadamialismy policje/straz miejską teraz jest czysto i
                            > spokojnie, a podkreślam, że mieszkam w miejscu gdzie w promieniu kilkuset metró
                            > w
                            > jest kilkadziesiąt klubów/dyskotek.

                            Widzisz - czasami się da, czasami nie. Wiele zależy od lokalnej policji no i samych ludzi. Nie każdy ma czas na takie działania, nie każdy ma odwagę. Po to więc ludzie płacą podatki, żeby sami nie musieli straszyć pijaków zdjęciem i sądem, tylko żeby robiła to za nich policja czy straż gminna.

                            >
                            > po raz kolejny przyznaję rację, ze miasto jest właścicielem podwórka, podobnie
                            > jak i mieszkań komunalnych, ale to nie zwalnia użytkowników podwórek/mieszkań z
                            > tego, zeby o nie dbały, nie wiem jak to wyglada teraz, ale kiedys był nawet
                            > zapis przy zawieraniu umowy najmu lokalu od miasta, mówiacy - ogólnie rzecz
                            > biorąc - o tym, ze najemca ma obowiązek dbac o powierzoną nieruchomość i jej
                            > elementy.

                            Ale miasto mu musi to ułatwić. Powiedz mi jak mam dbać o podwórko, skoro na patrol policji czekam 5 godzin?


                            We Wrocławiu władza ma taki zwyczaj, że umywa ręce od odpowiedzialności i wszystko zwala na mieszkańców. Sorry, ale po coś płacę podatki.
                            • Gość: mnemonic Re: Nie rozumiesz jednej rzeczy IP: *.dialog.net.pl 21.11.08, 01:52
                              Nie piernicz tutaj, opłata za śmietnik to opłata za używanie góra 20 m2 a nie
                              za kilkaset czy kilka tysiecy metrów2, idz do ZZK i powiedz, ze chcesz 0,5
                              hektara działki i zapłacisz za nią 10 zł miesięcznie, przeciez płacisz podatki
                              to ci się należy, ja i moi sasiedzi dostliśmy kawałek podwórka i chodnik, za
                              którego sprzątanie płacimy 450 zł miesięcznie i nie porównuj podwórka, które
                              używają tylko okoliczni mieszkańcy do fontanny na Rynku, która jest obiektem
                              wspólnym dla wszystkich bez względu na miejsce zamieszkania.
                              Ja nie każe ludziom wymieniac piachu w piaskownicy, mówię tylko, że przyczyną
                              tego, że są tam śmieci jest to, ze mieszkańcy nie wrzucają śmieci do kubłów
                              tylko zostawiają je przed śmietnikiem, zwierzeta worki ze śmieciami rozszarpią
                              i wiatr niesie, część z nich trafia do piaskownicy.

                              Tutaj napisałes coś bardzo ciekawego:
                              "Nie każdy ma czas na takie działania, nie każdy ma odwagę." A
                              kobieta, która się skarży miała czas na zrobienie zdjęć i przekazanie ich na
                              Alert24, miała też odwagę publicznie podać swoje dane i określić ulicę na której
                              mieszka, uważasz, że to nie jest odważne?

                              BTW
                              Lampa uliczna bez stelażu kosztuje ok 150zł, sami niedawno taka lampę
                              kupowaliśmy, nawet gmina jako właściciel mieszkań dorzuciła swoją dole, z gminą
                              inaczej się rozmawia jeśli traktuje sie ją jak partnera a nie jak dojną krowę,
                              bo nam się należy i tyle. Pani Monika niech naciska zarządcę, zobaczy co ile
                              opróżniane są kontenery na śmieci, ile razy w tygodniu ktoś przychodzi sprzątać,
                              ile kosztują te usługi, tutaj może być rozwiązanie części problemów.

                              • wielki_czarownik Re: Nie rozumiesz jednej rzeczy 21.11.08, 11:05
                                Gość portalu: mnemonic napisał(a):

                                > Nie piernicz tutaj, opłata za śmietnik to opłata za używanie góra 20 m2 a nie
                                > za kilkaset czy kilka tysiecy metrów2, idz do ZZK i powiedz, ze chcesz 0,5
                                > hektara działki i zapłacisz za nią 10 zł miesięcznie, przeciez płacisz podatki
                                > to ci się należy, ja i moi sasiedzi dostliśmy kawałek podwórka i chodnik, za
                                > którego sprzątanie płacimy 450 zł miesięcznie i nie porównuj podwórka, które
                                > używają tylko okoliczni mieszkańcy do fontanny na Rynku, która jest obiektem
                                > wspólnym dla wszystkich bez względu na miejsce zamieszkania.

                                Dlaczego nie? I to i to jest przestrzeń publiczna będąca we władaniu miasta. Z punktu widzenia prawa ma takie samo znaczenie. A co do śmietnika, to skoro płacą, to miasto niech zadba, by był on sprawny, odpowiednio duży etc. Zresztą przypuszczam, że to miasto ustala jak często będą wywożone śmieci (w końcu to lokale miejskie).

                                > Ja nie każe ludziom wymieniac piachu w piaskownicy, mówię tylko, że przyczyną
                                > tego, że są tam śmieci jest to, ze mieszkańcy nie wrzucają śmieci do kubłów
                                > tylko zostawiają je przed śmietnikiem, zwierzeta worki ze śmieciami rozszarpią
                                > i wiatr niesie, część z nich trafia do piaskownicy.

                                To niech miasto zwiększy częstotliwość opróżniania śmietnika. W końću miasto jest zarządcą lokali.

                                >
                                > Tutaj napisałes coś bardzo ciekawego:
                                > "Nie każdy ma czas na takie działania, nie każdy ma odwagę." A
                                > kobieta, która się skarży miała czas na zrobienie zdjęć i przekazanie ich na
                                > Alert24, miała też odwagę publicznie podać swoje dane i określić ulicę na które
                                > j
                                > mieszka, uważasz, że to nie jest odważne?

                                Może ta osoba nie boi się gazety, ale boi podejść do grupki pijaków i powiedzieć "won"? Dziwi Cię to?

                                >
                                > BTW
                                > Lampa uliczna bez stelażu kosztuje ok 150zł, sami niedawno taka lampę
                                > kupowaliśmy, nawet gmina jako właściciel mieszkań dorzuciła swoją dole, z gminą
                                > inaczej się rozmawia jeśli traktuje sie ją jak partnera a nie jak dojną krowę,
                                > bo nam się należy i tyle.

                                Ale im się NALEŻY! Nie rozumiesz? Ustawowym obowiązkiem miasta jest dbanie o miejskie podwórka. Czemu ludzie mają płacić podwójnie? Raz w podatkach a raz ekstra? OK ja się zgadzam - kupujemy lampę, ale odliczamy to sobie od podatku.

                                Pani Monika niech naciska zarządcę, zobaczy co ile
                                > opróżniane są kontenery na śmieci, ile razy w tygodniu ktoś przychodzi sprzątać
                                > ,
                                > ile kosztują te usługi, tutaj może być rozwiązanie części problemów.
                                >

                                Zarządcą z tego co przypuszczam jest... miasto.
                                • Gość: mnemonic Re: Nie rozumiesz jednej rzeczy IP: *.dialog.net.pl 21.11.08, 14:38
                                  Im dłużej prowadze ten dyskurs z Tobą, tym bardziej utwierdzam się w
                                  przekonaniu, że nie masz pojecia w jaki sposób działa zarządzanie mieszkaniami,
                                  jeśli się myle to z góry przepraszam.

                                  Ten smietnik nie odbiega wielkością od innych, na podobnych wielkością
                                  "osiedlach", problemem jest częstotliwość oprózniania, która zależy od umowy
                                  pomiędzy zarządcą a firmą opróżniającą, taką umowę można zmienić z taką
                                  propozycją musza jednak wyjść mieszkańcy firma bedzie podstawiać większe
                                  kontenery, lub zwiększy ich ilość a także częstotliwość opróżniania, ale to
                                  wiąże się z pewnymi kosztami, które pózniej pokrywaja mieszkańcy w czynszu.

                                  Co do lampy, za lampę płacą właściciele, czyli jeśli w budynku gmina ma 60%
                                  udziałów (inaczej mówiąc 60% budynku to mieszkania komunalne) to 60% kosztów
                                  związanych z zakupem tej lampy pokryje gmina, a resztę pozostali właściciele, w
                                  taki sposób to działa.

                                  Jeśli chodzi o zarządzanie mieszkaniami, we Wrocławiu Zarząd Zasobu Komunalnego
                                  zarządza tylko tymi lokalami, które w 100% należą do gminy/miasta, w pozostałych
                                  przypadkach, jest to zarządca wspólnoty mieszkaniowej - w przypadku w/w artykułu
                                  chodzi właśnie o takiego zarządcę, nawet w artykule jest napisane "zarządce
                                  naszej wspólnoty".

                                  Kolejna ciekawa kwestią już podniesioną przeze mnie w tym wątku są stawki
                                  czynszu, właściciele lokali komunalnych mają stawkę bazową 4,10zł/m2 ta stawka
                                  nie może być wyższa niż 150% tej kwoty, chyba jest jeden wyjątek w przypadku
                                  lokali o powierzchni powyzej 80m2, przeciętny najemca ma stawkę nie
                                  przekraczającą 6 zł/m2, jak już wspominałem gdybyś chciał wynając mieszkanie w
                                  tamtej okolicy to stawka za m2 to ok 30zł, popatrz jaka jest rozbieżność miedzy
                                  najmem od gminy a osoby prywatnej.

                                  BTW.
                                  Wcale nie potrzeba podchodzić do grupki osób żeby im zwrócić uwagę, w przypadku
                                  podwórka, które jest przy budynku w którym mieszkam doskonale sprawdziło się
                                  zwracanie uwagi przez okno :)
                                  • wielki_czarownik Re: Nie rozumiesz jednej rzeczy 21.11.08, 16:17
                                    Nie wiem jak wygląda zarządzanie w tamtym budynku. Ja mieszkam w takim, który jest całkowicie prywatny.
                                    Co do lampy, to właściciele mieszkań płacą wtedy, jeżeli mają udział we własności podwórka. Np. u mnie podwórko jest wykupione całkowicie, śmietnik zamykany, obce samochody przeganiane, pijacy odstraszeni.
                                    • Gość: mnemonic Re: Nie rozumiesz jednej rzeczy IP: *.dialog.net.pl 21.11.08, 20:25
                                      U mnie wiekszość mieszkań należy do gminy, ok 60%, przeprowadzając remont dachu,
                                      gmina zapłaciła właśnie 60% wartości inwestycji. Mamy zebrania, na których sa
                                      właściciele a gmine reprezentuje pełnomocnik, na tych zebraniach decydujemy
                                      generalnie o tym co chcielibyśmy zmienić, gmina akceptuje to co wpływa na
                                      poprawę jakości życia, należy tutaj dodać, ze gmina posiadając wiecej niz 50%
                                      głosów, każdy pomysł/uchwałę może zablokować, jeslli dobrze pamietam wszystkie
                                      nasze pomysły były przez gminę zaakceptowane a za ich realizację gmina bez
                                      problemu płaciła swoją część, czesto zdarza się, ze gmina także naprowadza nas
                                      właścicieli na poprawę rozwiazań technicznych, prawnych i finansowych.

                                      Wracając do lampy, można ją zamontować na budynku, u mnie tak właśnie jest i nie
                                      było żadnych problemów związanych z własnościa podwórka.
                                      • wielki_czarownik Re: Nie rozumiesz jednej rzeczy 21.11.08, 21:04
                                        ALe chwila moment. Co innego oświetlenie wejścia do klatki schodowej (lampa na budynku) a co innego oświetlenie gminnego podwórka.
                                        No i pytanie - czemu tutaj gmina nie zrobi nic ze śmietnikiem, tylko czeka na ruch mieszkańców?
                                        • Gość: mnemonic Re: Nie rozumiesz jednej rzeczy IP: *.dialog.net.pl 23.11.08, 15:37
                                          Wiem, że to dwie różne sprawy oswietlenie podwórka i wejścia do klatki
                                          schodowej, w kilku miejscach Wrocławia mozna zaobserwować, że lampy uliczne
                                          montuje sie na budynkach i nie jest to oświetlenie wejścia, pomijając róznice w
                                          wyglądzie.

                                          Na drugie pytanie jest prosta odpowiedz, gmina nie zrobi nic ze śmietnikiem do
                                          momentu, gdy mieszkańcy nie zgłoszą swoich uwag, gmina nie zna problemów
                                          mieszkańców, nawet gdyby pracownik gminy zauważył, że coś można poprawić musi
                                          (chyba, ze gmina ma 100% udziału) to zgłosić pełnomocnik gminy na zebraniu i tam
                                          właściciele podejmuję decyzję - to po pierwsze, po drugie koszty wywozu śmieci
                                          pokrywają mieszkańcy a nie właściciele, a to wiąże się z kosztami co
                                          miesięcznymi, co nie każdemu odpowiada.
                • Gość: Gość Re: Chwila moment! IP: *.polmotors.wroc.pl 19.11.08, 10:07
                  Zgodnie z Twoją logiką, powinniśmy też przestać się domagać poprawienia przez państwo stanu dróg. Przecież to nie urzędnicy je niszczą tylko kierowcy. Kierowcy sami powinni więc wykombinować asfalt albo kostkę i na własną rękę naprawiać drogi. Oczywiście w żaden sposób nie zwolni to ich z płacenia podatków. Podobnie jak ludzie nie powinni domagać się od policji łapania przestępców, bo przecież sami też mają nogi i ręce i mogą to robić sami.

                  Póki co - to miasto jest właścicielem tego podwórka i to na nim ciąży obowiązek utrzymania na nim porządku i bezpieczeństwa (brak latarni, brak patroli policyjnych, straży miejskiej itp). Zgodnie z tym co powiedziała Pani Izabela Czuban, miasto oferuje mieszkańcom taki układ: sami wszystko wyremontujcie, a my łaskawie wyrazimy na to zgodę. Oczywiście prawdopodobnie za "drobną" opłatą związaną z dzierżawą podwórka. Skoro miasto nie chce dbać o podwórko niech się go zrzeknie na rzecz wspólnot mieszkaniowych, póki tego nie zrobiło mieszkańcy mają pełne prawo (a nawet obowiązek) domagać się tego, co im się należy. Zauważcie też, że plac zabaw nie spełnia żadnych obecnie obowiązujących norm (abstrahując już o tego jak wygląda reszta podwórka), a więc miasto po prostu łamie prawo nie remontując go.

                  Poza tym, niech mi ktoś wytłumaczy, jak to jest, że 11 lat po powodzi nadal istnieje coś takiego jak "zdewastowane podwórka popowodziowe". Nie jesteśmy w końcu biednym miastem, budżet mamy drugi w Polsce, tylko DC ma większy. Z tego co mówi miasto - koszt wyremontowania podwórka sięga kilkuset tysięcy, wyremontowano ich dopiero 40. Wynika z tego, że miasto przeznaczyło na remont podwórek ok 20-30 milionów zł (czyli +- tyle co jednorazowo na tą nieszczęsną fontannę). Prawda jest taka, że miasto szasta pieniędzmi na remonty i inwestycje, które są zwykłymi pokazówkami dla turystów. Wystarczy przejść się do Rynku i wejść w jedno z podwórek. A z tego podwórka do dowolnej klatki schodowej i zobaczyć co tam się dzieje. Elewacje kamienic od strony rynku są pięknie wyremontowane, od strony podwórka i klatki schodowej panuje tam bród, smród i ubóstwo.
                  • kukoc Re: Chwila moment! 19.11.08, 13:27
                    Za raz za raz, każdy kto posiada samochód płaci pewną niemałą kwotę zawartą w
                    cenie benzyny za użytkowanie tych dróg z czego finansuje się cały aspekt
                    techniczny ich utrzymania, podobnie jak lokator, który płaci jakąś kwotę na
                    wynajęcie firmy sprzątającej, żeby utrzymać porządek. Jeśli się nie mylę nikt
                    nie płaci ekstra pieniędzy za użytkowanie podwórka.

                    Sam posiadam mieszkanie w budynku w którym gmina posiada ok 60% udziałów, cały
                    widz polega na tym, że właściciele płacą większy czynsz (400zł) niż najemcy (ok
                    350zł) a to najemcy mają większe wymagania co do standardu otoczenia, nie dbając
                    o nic bo przecież to jest gminy, niech właściciele o to dbają. Jak słusznie
                    zauważyłeś, modernizacja podwórka to koszt ok 400 000 zł, w moim przypadku
                    sprawa wyglądała tak, ze właściciele mieszkań wyłożyli z własnej kieszeni tą
                    kwotę, gmina wyłożyła 60% inwestycji nie pobierając jakiejś ekstra opłaty od
                    najemców, efekt tego taki, ze osoby mieszkające w mieszkaniach gminnych zaczęły
                    powolutku dewastować ten teren (m.in szlaban wjazdowy sterowany za pomocą karty
                    magnetycznej, który regularnie był psuty przez najemców, sytuacja się poprawiła
                    gdy osoby psujące zostały obciążone kosztami naprawy) na szczęście właściciele
                    się zmobilizowali i zapobiegli dalszej dewastacji, tak to właśnie wygląda.
                    Myślisz, że sprawę załatwi zrzeczenie się podwórka na rzecz wspólnot
                    mieszkaniowych, otóż mylisz się, rzadko która wspólnota byłaby w stanie
                    sfinansować modernizację takiego terenu, sa to spore pieniądze, często znacznie
                    przekraczające koszty odnowienia budynku (ocieplenie, pomalowanie), na które
                    wspólnoty biorą kredyt.

                    Takich przykładów jest mnóstwo, wystarczy wspomnieć kamienice remontowane za
                    gminne pieniądze i użytkowane jako lokale komunalne, wiadomo, że bardziej się
                    dba o coś za co się zapłaciło.
                    • Gość: mnemonic Re: Chwila moment! IP: *.dialog.net.pl 19.11.08, 20:47
                      Świetnie opisałeś cała sytuację, tak to wygląda we wspólnotach mieszkaniowych
                      gdzie są mieszkania gminne.

                      Mnie zastanawia jeszcze jedna rzecz, jaki czynsz płaca najemcy mieszkań
                      komunalnych, można natknąć się na ogłoszenia gdzie za wynajęcie pokoju o pow
                      20m2 na ul Łódzkiej trzeba zapłacić ponad 600 zł plus opłaty to daje stawkę
                      30zł/m2 czy ktokolwiek ma taką stawkę za m2 w mieszkaniu komunalnym, śmiem
                      twierdzić, ze stawka ta waha się w granicach 4-6 zł/m2 w skrajnych przypadkach
                      nie przekracza 10 zł/m2, czyli jednym słowem mieszkania komunalne są wynajmowane
                      za niewielki procent realnych stawek.
              • Gość: patrzyciel Re: do wielkiego czarownika IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.11.08, 06:42
                Myśle że masz racje - z tym że powinieneś płacić więcej podatków. Ja
                nie potrzebuje miasta aby dbać o to by było czysto. Jak mi rzul
                nasikał do bramy to dostał szmate i wode, aż się chamidło nauczyło.
                Jezeli chodzi o bezpieczeństwo t przeczytaj sobie artykuł w Gazecie
                Wrocławskiej - czego boi się Straż Miejska. Jest 293 wszystkich
                strażników miejskich razem z Komendantami, sekretarkami i innymi
                pierdzistołkami. A Ci co chodza po ulicy dostają 2000zł brutto za
                niedziele i święta - chłopie Wrocław ma 293km2. Dobrze że są u nas
                krasnale bo przynajmniej one nam pomogą:-)))))))Pozdro dla
                czarodzieja
          • svarte_sjel Re: Chwila moment! 18.11.08, 20:31
            wielki_czarownik napisał:
            > Pojawia się jeszcze pytanie z jakiej racji ludzie mają
            czyścić etc. coś, co nie

            Nie, nie mają czyścić, tylko mają nie robić syfu.
          • zeberkaa Re: Chwila moment! 18.11.08, 21:36
            >O śmietnik w postaci krzywej (i wy
            > raźnie zbyt małej) szopy z pustaków?

            Ale czemu miasto funduje im śmietnik? Czy może płaca za dzierzawę miejsca pod
            kubeł i ew. wiaty?
            Mój śmietnik stoi na mojej ziemi i ja utrzymuję teren pod i obok śmietnikiem.
            Okazuje się ze i wasz śmietnik utrzymuję?
            • Gość: mam_tak_samo Re: Chwila moment! IP: *.chello.pl 18.11.08, 22:14
              To sobie wyobraź, że płacimy za dzierżawę terenu pod śmietnik i to nie mało.
              Ostatnio miasto jeszcze tę opłatę u mnie podniosło w zamian nie dając zupełnie nic
              (o wiacie to nawet nikt tu nie marzy). Efekt jest taki, że jak spadnie deszcz, to
              śmieci muszę wynosić w kaloszach, bo na podwórku znajdującym się tuż obok
              super wypasionych galerii handlowych i biurowców nikomu się nie chciało nawet
              żwiru wysypać (o, przepraszam! Ostatnio chyba jakiemuś sąsiadowi udało się coś
              skombinować, bo największe koleiny zostały zasypane).
              Uwierz, że gdyby miasto oddałoby te podwórka mieszkańcom, to wyglądałyby
              zupełnie inaczej. W tej chwili czasami jacyś "partyzanci" się wezmą za wyrwanie
              chwastów i posadzenie kwiatów. Oczywiście w pełnej konspiracji, żeby ich o
              niszczenie terenów zielonych nie oskarżono. I nie, nie żartuję.
              Twój śmietnik stoi na twojej ziemi, a mój stoi na ziemi zapomnianej.
          • wielki_czarownik_fan Re: Chwila moment! 21.11.08, 14:53
            Bardzo ciekawa interpretacja mój Mistrzu ;)

            Trochę pokretnie zapytam, ale bardzo mnie ciekawi analogia.

            Czy np mając bilet miesięczny, moge porysować szyby w Ikarusie czy tramwaju
            102N, jak wiadomo sa to stare pojazdy, pordzewiałe pewnie starsze od niejednego
            użytkownika forum, to w zasadzie pasazer nie musi dbac o nie bo płaci podatki i
            na dodatek płaci za przejazd a póżniej krzyczeć, że MPK, które jest spółka
            gminna podobnie jak ZZK nie naprawia tego co ja popsułem. Czy tylko o nowe Skody
            i Mercedesy mamy dbać?

      • real_mr_pope Re: A dalej sobie głosujcie na Dutkiewicza! No da 18.11.08, 19:09
        Jasne. Bo to urzędnicy Dutkiewicza srają na chodniki. Zamiast
        pieprzyć wiecznie o winie miasta może choć raz przypierzyć się do
        tych, którzy niszczą, demolują, srają i sikają?
        • wielki_czarownik Re: A dalej sobie głosujcie na Dutkiewicza! No da 18.11.08, 19:38
          A od czego jest policja i SM? Mieszkańcy sami mają po ciemku ganiać pijaków? Zresztą spójrz na te zdjęcia - co tam demolować?
    • Gość: eo Re: Chcesz ładnego podwórka, to je sobie zrób IP: *.prokom.pl 18.11.08, 14:34
      Za psie kupy w piaskownicy czy na chodnikach odpowiadają właściciele psów -
      takich mamy właścicieli psów w Polsce i póki ich mentalność się nie zmieni to
      nasze miasta będą, za przeproszeniem, obsrane.
      Ja nie zgadzam się, żeby z moich podatków zatrudniać osobę do sprzątania psich
      kup - powinien to robić właściciel psa.
      • wielki_czarownik Pies 18.11.08, 14:58
        Tu też jest zadanie dla miasta. Straż miejska powinna walić po 5 stów mandatu dla każdego właściciela, który nie posprząta po swoim kundlu.
        Problem jest taki, że we Wrocławiu władza unika wszelkiej odpowiedzialności i nie wywiązuje się ze swoich ustawowych obowiązków. O wszystko trzeba się szarpać, wykłócać etc.
        • Gość: brat zdrówko Re: Pies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.08, 19:47
          Ty wielki czarownik chodzić do lekarz a nie znachor ON od ciebie
          wyciągać paciorki i dawać złe ziele. Walnie se chłopie sete to się
          rozweselisz.
        • hubar Re: Pies 26.11.08, 01:46
          Wielki czarowniku, a Ty ile razy dzwoniłeś na SM lub Policję, ile razy zwróciłeś
          komuś uwagę że niszczy/brudzi?
          Robisz to? To swoją energię lepiej spożytkuj na uświadamianie innych aby też tak
          robili.
    • Gość: brat zdrówko Chcesz ładnego podwórka, to je sobie zrób IP: *.eranet.pl 18.11.08, 14:48
      To jak ławki zamontowane przez miasto połamią menele to GIT, ale jak
      połamią zamontowane przez WSPÓLNOTĘ to źle pogratulować myślenia . A
      moze tak wszyscy pomyślą i dołożą starań o swoje otoczenie i
      podwórko . Podwórko jest miasta czyli NICZYJE . Tylko roszczenia . A
      wykupcie sobie kawałek podwórka z mieszkaniem i zacznijcie o nie
      dbać jak o swoje . CÓŻ myślenie socjalizmem jest proste .
      Pogratulować
      • Gość: ap Re: Chcesz ładnego podwórka, to je sobie zrób IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.08, 15:04
        z chęcia bym wykupiła gdyby tylko pozwolono mi je ogrodzić, bo
        przecież nie po to wydałabym forsę, żeby czyjś pies nasrał na moją
        trawę, albo ktoś kto nie wie co to jest toaleta, albo inny, któremu
        żal 1 zł na parking na nim parkował, itp
    • bahar45 Chcesz ładnego podwórka, to je sobie zrób 18.11.08, 17:24
      Moze te bloki przypominaja PRL ale niestety te czasy juz minely i
      mieszkancy powinni sami zaplacic za wybudowanie smietnika i usuwanie
      smieci.
      • rk111 Re: Chcesz ładnego podwórka, to je sobie zrób 18.11.08, 18:32
        Z tego co widać na zdjęciu satelitarnym to przy Łódzkiej i
        Tomaszowskiej są 2 oczka bokowisk z placami po środku z tego jedno
        oczko aż się prosi żeby było na noc zamykane bo istnieje tylko jedna
        droga wjazdowa natomiast drugie aż się prosi o dobudowanie plomby na
        rogu łódzkiej i Przestrzennej i też mogło by być zamykane na noc ,
        może wtedy mieszkańcy dbali by również o swoje otoczenie a nie tylko
        o mieszkania.
    • Gość: co w tym złego?? Chcesz ładnego podwórka, to je sobie zrób IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.11.08, 21:52
      mieszkancy komunałek sa tak roszczeniowi i bierni, ze SAMI doprowadzili swoje
      kamienice i dzielnice do stanu upadku. zamiast zalozyc jakis fundusz i robic co
      miesiac chocby skromna ściepę, wola chclac wino na polamanej ławce , sikac po
      krzakach i smietnikach i wszystkich oskarzac o swoj los. nikt i nic nie
      usprawiedliwi zycia w warunkach z 19. wieku!!! Wiem,co piszę, bo mieszkam na
      Ołbinie. niech ludzie najpierw zainwesuja w swoje podworko i klatke schodowa, a
      dopiero potem licza na zwrot kasy od miasta!!!
      • bobdywro Re: Chcesz ładnego podwórka, to je sobie zrób 19.11.08, 08:57
        Ja również mieszkam na Ołbinie ale w mojej ocenie mieszkańców nie
        idę tak daleko jak ty . Rzeczywiście spora , chociaż moim zdaniem
        nie dominująca część to pospolite bydło . Duża grupa to osoby
        poprostu biedne i niezaradne . Ale jest też grupa ludzi może nie
        majętna ale jak na polskie warunki średnio zamożna .
        W mojej kamienicy gdy tylko nieliczna ( 3 osobowa ) wspólnota
        cokolwiek wyremontuje ( domofon , drzwi wejściowe ) natychmiast jest
        to dewastowane . Miasto które wynajmuje mieszkania najemcom
        reprezentowane przez Zarządcę nie czuje się w żaden sposób za nich
        odpowiedzialne . Co więcej nie robi nic a w każdym razie bardzo
        niewiele aby egzekwować czynsz od sporej grupy nie plącących .
        Wspólnota nie chce żadnej kasy od miasta , jesteśmy w stanie
        systematycznymi remontami doprowadzić kamienicę do rozsądnego
        stanu . Jeden warunek . Lokatorzy mieszkań komunalnych nie mogą
        dewastować tego co zrobimy i muszą płacić czynsze .
        • shortone Re: Chcesz ładnego podwórka, to je sobie zrób 20.11.08, 21:24
          Podpisuję sie pod tym co napisał(a) bobdywro.

          Poza tym, również mieszkam na Ołbinie, tuż przy Nadodrzu i z tego co
          zrozumiałam z artykułu wynika iż ZZK wyremontował od 2005 r. około
          40 podwórek i to głównie na Nadodrzu i w okolicach K.Paryskiej, tak?
          Niestety nie widziałam w mojej okolicy ŻADNEGO podwórka, które
          wyglądałoby na niedawno remontowane.

          Jest za to skwer na pl.Macieja, któy wcześniej spełniał m.in.funkcję
          boiska/placu do zabaw dzieci z przedszkola/szkoły podst., wieczorami
          często widywało się tam ludzi uprawiających jogging. W tej chwili
          pełni funcję nie wiem za bardzo czego, bo nie nadaje się w żaden
          sposób do aktywnego spędzania czasu ani przez dzieci ani przez
          dorosłych. Są ładne trawniczki, ładna fontanna, krzaczki, płotki,
          jakaś dziwna budowla (coś jakby amfiteatr) i pełno ławeczek. Nie ma
          tam nic dla dzieci, no chyba ze dzieci mają się zadowolić
          wypielęgnowanymi alejkami i ławeczkami. Uważam że ta inwestycja,
          choć naprawdę bardzo ładna, pięknie wykończona i wypieszczona jest
          kompletnie nietrafiona.
          Jedynym plusem jest ogrodzenie tego terenu, ponieważ trzeba
          przyznać, że jest to jedno z nielicznych miejsc w naszej dzielnicy,
          gdzie nie ma psich kup.

          O wyglądzie mojego podwórka nawet nie będę się rozpisywać, bo... po
          prostu brak mi słów.
    • heraldek Kiedys mawiano, chciesz miec ladna "dupe" na ..... 19.11.08, 00:29
      niedziele, to sobie ja umyj.....
      • Gość: jm Warto się rozglądać... IP: *.wro.vectranet.pl 19.11.08, 21:59
        Wystarczy zajrzeć na podwórka spółdzielni mieszkaniowych (najbliżej mam na
        Komandorskiej i Powst. Śl.) Przechodząc tamtędy widzę place zabaw (zamykane
        przed psami), trawniki, drzewka, klomby, skalniaki, boiska do koszykówki i piłki
        nożnej (oświetlone w nocy!!!). Wszystko raczej wysprzątane i odnowione. I
        zastanawiam się czewmu na terenie spółdzielni (które nawiasem mówiąc przeżywają
        ciężkie chwile - bo państwo na siłę chce ich przekształcenia we wspólnoty
        mieszkaniowe) da radę uporządkować i zadbać o teren, a na komunalce i często
        także w e wspólnotach tam powstałych jest brud i syf. Odpowiedź jest prosta -
        spółdzielnie lepiej zarządzają , spółdzielcy więcej płacą, spółdzielcy bardziej
        dbają.
        A największe problemy są tam gdzie mieszkania wynajmowane są studentom lub
        innyym tymczasowo zamieszkującym. Niezależnie od tego kto jest właścicielem
        widać w takich miejscach od razu brak elementarnej dbałości o czystość. I nawet
        dozorcy nie pomogą - bo nie nadążą ze sprzątaniem po takich mieszkańcach.
        Przykład - państwo wynajmujący(moi sąsiedzi) nie raczą otworzyć sobie kłódki od
        śmietnika tylko zostawiają śmieci przed nim. Częst też wyrzucają śmieci, pety
        etc na trawnik przed blokiem przez okno. Bo im tak wygodnie.
        ech
        • kukoc Re: Warto się rozglądać... 19.11.08, 22:27
          Spółdzielnie to inna sprawa, często zarządzają całymi osiedlami, czy
          kilkunastoma blokami skupionymi w jednym miejscu są to setki mieszkań, co za tym
          idzie większe pieniądze, łatwiejsze zarządzanie, natomiast wspólnoty to często
          jeden budynek i kilkadziesiąt mieszkań i mniej pieniędzy. Wspólnoty mają
          trudniejsze zadanie, zdarza się tak, że przy jednym podwórku jest kilka budynków
          i każdy to inna wspólnota, inny zarządca. Moi teściowie mają własnościowe
          mieszkanie spółdzielcze spółdzielnia ta zarządza prawie 3000 mieszkań w 32
          budynkach, które tworzą jedno osiedle, na fundusz remontowy każdy płaci 50 zł
          miesięcznie co miesiąc na konto spółdzielni z tego tytułu wpływa 150 000 zł, to
          jest nic innego jak efekt skali, tak finansowy jak i w przypadku obnizania cen
          za usługi remontowo budowlane. Na tym osiedlu jest tak jak piszesz, zamkniete
          place zabaw, trawniki, skalniaki, boiska róznego typu, budynki ocieplone,
          wymalowane na zewnątrz i w środku, wszędzie okna plastikowe także na
          korytarzach, światła na fotokomórkę od kilku lat domofony cyfrowe.
          • bobdywro Re: Warto się rozglądać... 20.11.08, 10:28
            Wnioski nasuwają się same . Istnienie wspólnot tylko wtedy ma sens
            gdy skupią odpowiednio dużą liczbę właścicieli . Rozsądna wydają się
            być wspólnota na całym kwartale kamienic wokół jednego podwórka
            będąca oczywiście właścicielem tegoż . Ciekawe kiedy dojrzeją do
            tego miejscy decydenci i czy prawo pozwoli na takie łączenie
            wspólnot ?
            • kukoc Re: Warto się rozglądać... 20.11.08, 16:06
              Jest zasadnicza różnica pomiędzy spółdzielnią i wspólnota mieszkaniową. W takiej
              spółdzielni gdzie jest kilkaset a nawet kilka tysięcy mieszkań decyzję podejmują
              władze spółdzielni a to jest zazwyczaj kilka do kilkunastu osób, we wspólnocie
              decyzje podejmują wszyscy właściciele włącznie z gminą i tez jest to zazwyczaj
              kilka do kilkunastu osób w zależności od tego jaki procent mieszkań posiada
              gmina, także nietrudno sobie wyobraźic jaki powstałby bałagan przy wspólnocie
              złożonej nawet z budynków skupionych wokól jakiegoś kwartału ulic. Jedynynie
              gdyby duże wspólnoty działały w podobny sposób jak spółdzielnie byłoby to
              pozyteczne.
              • Gość: wi Re: Warto się rozglądać... IP: *.magma-net.pl 20.11.08, 16:15
                Uchwały w spółdzielniach podejmuje się (poza absolutorium itp.)normalną
                większością głosów członków obecnych na Walnym Zebraniu.
                • kukoc Re: Warto się rozglądać... 21.11.08, 00:04
                  Tak, masz racje, jednak to niewiele zmienia i róznica jest znacząca,
                  spółdzielnia podejmuję uchwałe większościa głosów członków obecnych na zebraniu,
                  w praktyce jest to kilka osób zainteresowanych tematem sposród kilkuset czy
                  kilku tysięcy członków, natomiast wspólnota podejmuje uchwałę większością głosów
                  wszystkich właścicieli, często bywa tak, że głosy zbiera sie w drodze
                  indywidualnego zbierania głosów (zarządca chodzi po mieszkaniach i zbiera głosy,
                  bądź każdy członek idzie do zarządcy i oddaje głos), lub członkowie wspólnoty
                  obecni na zebraniu oddają głos podczas zebrania, a nieobecni oddają głos w
                  trybie indywidualnego zbierania głosów. Generalnie rzecz biorąc głosowanie w
                  spółdzielniach to swego rodzaju fikcja polegającą na tym, że uchwały stają się
                  wynikiem głosowania niewielkiej liczby członków, którzy przyszli na zebranie.

    • Gość: ts Chcesz ładnego podwórka, to je sobie zrób IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 23:39
      Pytanie bylo co zrobic z brudnym podworkiem.Na calym swiecie sie
      sprzata zeby bylo czysto.BRUDASY DO GNOJA.
    • koniectegodobrego Co zrobić z zasmieconymi podwórkami? 25.11.08, 01:15
      poczekać aż śnieg śmieci zasypie ;)
    • Gość: stopersto Chcesz ładnego podwórka, to je sobie zrób IP: 87.105.182.* 26.11.08, 08:28
      Zarządcy poszczególnych terenów nawet nie zaglądają na podwórka.
      Dziury w chodnikach,doły, zajeżdżone trawniki,ich to nawet nie
      interesuje.Na prośbę o jakieś prace odpowiadają: niech mieszkańcy
      wydzierżawią sobie teren i niech zakładają zieleń. To tak jak bym
      szedł do sklepu po mleko a odpowiedź "kup sobie pan krowę"
    • Gość: xymer Re: Chcesz ładnego podwórka, to je sobie zrób IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 10:23
      zawsze możesz zmienić mieszkanie. Warto zrobić inspekcję wcześniej, to nie będzie niespodzianki www.pinpolska.pl
Pełna wersja