Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia

20.11.08, 20:14
a co z Papa-Janami 2gimi ? Powstaja jak grzyby po deszczu. Ostatnio slyszalem
o planach wyrebu drzew na rondzie Powstancow Slaskich pod betonowa sciane ku
czci Papa-Jana... chyba juz dosc tej martyrologii !
    • Gość: dw112 Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.08, 01:06
      proponuję postawić pierwszy pomnik durnemu dziennikarzowi
      może zacznijmy od ożywionej A
      na dole pomnika były by grządki i paprotki
      potem trochę malarstwa
      jakieś szkło
      złamana narta.....i krasnal na głowie
      krasnal-dziennikarz czyli pusty
    • cancro Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia 21.11.08, 02:31
      Temat odgrzewany po raz kolejny, niczym wczorajszy obiad. Wszystko to kwestia
      poczucia estetyki, albo gustu jak wolą inni. Mnie tam Chrobry na koniu się
      podoba i pojęcia nie mam dlaczego jest atakowany. Są w naszym mieście rzeźby,
      które w ogóle na to miano nie zasługują. Sztandarowymi przykładami kiczu może
      być rzeźba upiornego konia na Szewskiej, czy nieprzestawiający niczego, na pół
      pordzewiały kwadrat na Karkonoskiej. Być może jestem prostakiem, ale lubię
      wiedzieć "co autor miał na myśli". Tymczasem media coraz częściej donoszą, że
      oto kolejny konkurs na pomnik, czy inną "instalację", wygrała praca, ale tylko
      jej autor wie, co ona przedstawia.
      • Gość: q Re: Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia IP: *.wroclaw.mm.pl 21.11.08, 07:52
        Ja akurat lubię tego konia z Szewskiej i "bramę" z Karkonoskiej. Z kolei Chrobry
        do mnie do końca nie przemawia.
      • Gość: henio koń z Szewskiej to przynajmniej koń, a nie kucyk IP: *.lanet.net.pl 21.11.08, 09:33
        jak pod Chrobrym
        • Gość: kucyk Re: koń z Szewskiej to przynajmniej koń, a nie ku IP: *.89.89.140.static.crowley.pl 21.11.08, 11:32
          Koń pod Chrobrym jest właśnie takim koniem, na jakim Chrobry mógł
          jeździć. A że dyletantom się wydaje że lepiej go posadzić na arabie?
          To jest problem dyletantów. Pewnie wolałbyś też żeby był ubrany w
          kevlarowy hełm, kamizelkę kuloodporną, spodnie w panterkę i
          opinacze?
          • Gość: henio Re: koń z Szewskiej to przynajmniej koń, a nie ku IP: *.lanet.net.pl 21.11.08, 12:54
            psinco prawda, Chrobry nie mógł jeździć na takim koniu, bo tysiąc
            lat temu takiego by mu nie odlali
            • Gość: kucyk Re: koń z Szewskiej to przynajmniej koń, a nie ku IP: *.89.89.140.static.crowley.pl 24.11.08, 09:46
              No to się odgryzłeś. Jak szczerbaty na sucharach.
          • Gość: kuń który mówi Re: koń z Szewskiej to przynajmniej koń, a nie ku IP: 78.8.138.* 27.11.08, 13:36
            A ty tam, kucyk byłeś miód i wino piłeś... Odezwał się samozwańczy ekspert od
            tego na czym jeździł Chrobry
            • Gość: kucyk Re: koń z Szewskiej to przynajmniej koń, a nie ku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.11.08, 09:58
              Co, ty byś też posadził Chrobrego na czołgu i dał mu Kałasza do ręki, bo ci się
              nie mieści w głowie że 1000 lat temu nie wszystko wyglądało tak jak teraz?
    • Gość: m Re: Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia IP: 87.105.187.* 21.11.08, 09:16
      "Zbudowali nowy pomnik
      ku czci przyjażni z narodami
      Pomnik kosztował miliony
      ale patrzcie jaki ładny

      Pomnik

      Lecz gołębie go osrały
      Całą przyjaźń w dupie miały
      Pomnik stoi tak jak stał
      Tylko inny zapach miał
      "

      Nic dodać nic ująć
    • to Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia 21.11.08, 10:17
      estetyka to jedna rzecz - pomniki ostatnio zbudowane we Wro ani nie są
      klasyczne, ani awangardowe, tylko miałkie i nijakie.
      druga rzecz to dobór bardzo zawężona tematyka: albo "nikt-nic-niewie" jak w
      przypadku tego na Karkonoskiej, na Szewskiej czy przy Bema PLAZA, albo
      bogo-ojczyźniane jak w wypadku zaprezentowanych w artykule.
    • rambo_john plagiat akcji PIĘKNA POLSKA 21.11.08, 11:14
      taka akcja już była PIĘKNA POLSKA www.piekna-polska.pl
    • Gość: expat Za duzo tych szpetnych pomnikow IP: *.cable.ubr09.haye.blueyonder.co.uk 21.11.08, 11:52
      Rzeczywiscie rekordy bija pomniki papieza Jana Pawla II , wiekszosc
      z nich nie przypoinaja jego podobizny a wygladaja jak cmentarne
      grobowce.
    • Gość: 40stka Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.11.08, 12:05
      Czy ktoś pamięta taki pomnik dziewczynki. Nazywał się chyba "Wrocławianka".
      pojawiał sie w różnych miejscach w mieście. Co się z nim dzieje?
    • alamondrala Wybierzmy najszpetniejszy wrocławski pomnik 21.11.08, 16:14
      Kiedyś przeraził mnie pomnik ofiar z Katynia. Stanęłam pod samą rzeźbą i -po lekturze Harrego Pottera- byłam oko w oko ze śmierciożercą.
      Ale i tak w Warszawie mamy potworniejsze pomniki, choćby wóz pełen krzyży i nagrobków.
    • Gość: Ziomek Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia IP: *.chello.pl 21.11.08, 16:30

      Najwyższy czas zakończyć tę pomnikową błazenadę,a zaoszczędzone
      z tego tytułu pieniądze,przeznaczyć na ratowanie chorych dzieci
      i przerażająco biedne rodziny. To będzie znacznie szlachetniejszy
      cel,i znacznie większa korzyść dla społeczeństwa!
    • flying_jureczek Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia 21.11.08, 18:44
      pomnik katynski jest swietny,robi OGROMNE wrazenie, ludzie zbaczaja z
      trasy,zeby sie mu przyjrzec z bliska, ten pomnik 'zyje' w
      przeciwienstwie do wiekszosci zwyczajnie olewanych przez to,ze nie ma
      na czym oka zawiesic
      • jarkut Re: Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia 23.11.08, 09:22
        flying_jureczek napisał:

        > pomnik katynski jest swietny,robi OGROMNE wrazenie, ludzie zbaczaja z
        > trasy,zeby sie mu przyjrzec z bliska, ten pomnik 'zyje' w
        > przeciwienstwie do wiekszosci zwyczajnie olewanych przez to,ze nie ma
        > na czym oka zawiesic

        Masz rzcję wymowa tego pomnika jest piorunująca, chociaż lokalizacja
        " w krzakach" typowo wrocławska !
    • figgin1 Re: Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia 21.11.08, 20:58
      Mój faworyt to ta btonowa ohyda na Staszica. Chrobry też jest niezły. Natomiast
      Katy n w parczku Słowackiego, gdyby wyeliminować nadmiar betony byłby
      niebrzydki. Kiczasty, ale do zniesienia. Pokawałkowane konie, Kamienne fotele i
      inne dziwactwa bardzo lubię. Za wyjątkowe ohydki uważam paieży, chodziaż z
      obrzydliwym, betonowym Piusem na Ostrowie Tumskim już sie zżyłam.
    • Gość: yo Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.11.08, 21:55
      Chrobry to koszmar! nie zyczę sobię takiego gó... w moim miescie!! Oczy bolą.
      nr. 2 to biskup na Ostrowie- nieproporcjonalny mumin psujący widok. No i te
      bezsensowne piłki- fontanny przy kosciele Sw. Magdalena- całkowicie z d... wzięte.
      • Gość: Lenek Re: Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia IP: *.wroclaw.mm.pl 21.11.08, 23:48
        a mozesz swoje zdanie jakos uzasadnic? Bo mnie sie nie podoba kolor
        zielony i chętnie bym go wyeliminował z naszego miasta. nie ma jak
        pluć jadem na lewo i prawo.
        • Gość: Q Re: Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia IP: *.89.89.140.static.crowley.pl 25.11.08, 14:45
          Jego uzasadnienie jest proste. Walnął klocka w Internecie i teraz
          może pokazać kolegom z klatki jaki jest twardy i bezkompromisowy.
          Może nawet jakaś paniena się zachwyci takim macho.
    • Gość: Dud Re: Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia IP: *.e-wro.net.pl 22.11.08, 08:44
      czytaj uważnie chodzi o istniejące pomniki a nie jakies plany wiadomo że w
      Polsce od planu do realizacji daleka droga.
      Więc później będziesz sapał i charczał
    • ooku Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia 22.11.08, 12:48
      Ludzie, odciamciajcie się wreszcie od Chrobrego. Nie znam się na sztuce, nie mam papierka na mówienie co jest fajne a co nie, ale oczy mam i swój rozum też. Pomnik jak wszystko co jest przejawem sztuki podlega interpretacji, nie ma jedynej słusznej wersji, to nie wiersze Mickiewicza przerabiane na języku polskim... Widziałem zdjęcia ukazujące pomnik cesarza tam gdzie dziś jest król i wcale nie robił na mnie lepszego wrażenia. Tamten pomnik odpowiadał mocarstwowym nastrojom Niemiec, ich imperialistycznym potrzebom. Problem w tym, że dziś z takimi uczuciami raczej się walczy. Chrobrego wykorzystania do krzewienia idei jednoczącej się Europy i umieszczeniu rzekomych korzeni tego procesu aż w roku 1000. Nie będę się rozwodził na ile to prawdziwe, a na ile nie, ale przejdę do porównania oby pomników. W cesarskim cokół był faktycznie imponujący, na tyle imponujący, że cesarz przy nim wyglądał malutki. Dziś cokół jest nie nachalny, a Chrobry spogląda na Wrocław z kopią włóczni świętego Maurycego utożsamianej z władzą cesarską, czyli najwyższą suwerenną władzą. Jednocześnie dostrzegam tam wątek militarystyczny, do Chrobrego idealnie pasujący, mianowicie rumak jego wysokości wygląda jakby w każdej chwili mógł zeskoczyć z cokołu i uderzyć na każdego kto odważy się naruszyć panowanie Bolesława (czyli Polskie) nad miastem. Sam monarcha spogląda bacznym wzrokiem na miasto (a konkretniej w kierunku zachodnim ;)) strzegąc go. Warte zaznaczenia jest również to, że Bolesław Chrobry do Wrocławia pasuje, gdyż jest spore prawdopodobieństwo, że to właśnie ten władca przyłączył Śląsk do Polski, a nie jego ojciec.
      A w ogóle to co byście woleli tam widzieć? Replikę 100% pomnika cesarza, czy 99% wszystko takie samo, tylko kajzer miast czapki miałby koronę i wąs pod nosem, aby pasować do tego jak Matejko widział Chrobrego? ;) Ja rozumiem dbanie o Niemiecką część historii Wrocławia, ale dbajmy też o Polską, to miasto należy do Polski ponad pięćdziesiąt lat i raczej już w Polsce pozostanie, mamy prawo mówić o nim "Polskie miasto" i tworzyć je zgodnie z naszymi gustami. No i poprawcie mnie jeśli się mylę, ale ogromny cokół, na miarę historycznego byłby chyba za duży na to miejsce, a ponad wszystko bajecznie drogi. Jak miasto buduje fontannę za ponad 20 mln to się wszystkim nie podoba, ciekawe jakby reagował głos ludu, gdyby budowano pomnik Chrobrego za milionów 10? ;)
      Zresztą, tam gdzie dziś stoi Fredro kiedyś też stał jakiś niemiecki pomnik, może Fredre też wywalimy? No i czemu wg was jest on śliczny, piękny, ładny? Proszę laikowi objaśnić czemu jego walor artystyczny przewyższa Chrobrego?

      No i o ofiarach Katynia jeszcze, ale krótko. Tutaj również nie rozumiem w czym jest problem. Ten pomnik właśnie oddziałuje wg mnie silniej dzięki wywyższeniu Anioła Śmierci. Człowiek przychodzi i widzi bezlitosną śmierć, która góruje nad swą ofiarą. Katyń był zbrodnią. Ludzie, których tam pomordowano byli bezsilni w obliczu śmierci. W ten sposób autor uniknął tandetnej martyrologii w jej miejsce dając uczucie grozy. Nie wiem jak reszta, ale ja ilekroć tam przechodzę nie mogę pozostać obojętny. Ogarnia mnie refleksja nad tymi ludźmi, refleksja i zaduma jaką powinno się czuć w stosunku do pomordowanych ludzi. Nie czuję, że mam ckliwie łkać nad złym losem martyrologicznego narodu, a takie właśnie uczucia bym miał gdyby to ofiarę wywyższono ponad śmierć.

      Jak dla mnie, zwykłego odbiorcy bez papierów na "znanie się na sztuce" te dwa pomniki są dobrze wykonane i dalekie od szpetoty. Rozumiem, że sztuka też powinna się rozwijać. Powinny powstawać nowoczesne pomniki jak "w cywilizowanym zachodzie", ale czy tylko i wyłącznie takie muszą? Mnie się podobają także te bardziej tradycyjne i wiem, że nie tylko mnie się takie podobają. W sondzie oddałem głos na konia przy Szewskiej, bo zwyczajnie mi się nie podoba. Znów subiektywne odczucie bez pokrycia w papierach i uprawnieniach.

      No i już sam koniec. Ja wiem, że gazeta lobbuje za młodymi artystami, zgadzam się, że kilka rzeźb czy pomników kompletnie abstrakcyjnych i bez przesłania militarnego, ojczyźnianego, czy jakiegokolwiek innego też nam potrzeba i niech takie powstają, ale nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Na pewno Chrobrego można było zrobić lepiej. Ofiar Katynia wg mnie jest genialny i lepiej się nie dało. Jednak nie wieszajmy na nich psów, bo jak na razie mam wrażenie, że najbardziej dominujące jest przysłowiowe polskie malkontenctwo. Nie ważne jak będzie i tak będzie źle.

      PS. a pomnik "Powodzianki", czy jak on się nazywa? Ten przy moście Młyńskim. Jest wg mnie ciekawy, nie w pełni realistyczny a jednak czytelny. Widzę, że na liście go nie ma, a dlaczego? Mnie się on podoba, ale może kogoś strasznie mierzi albo wspomniany Fredro.
      • Gość: Lenek Re: Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia IP: *.wroclaw.mm.pl 22.11.08, 16:46
        powodzianka też się kiedys nie podobała, ze nieforemna, ze co to w
        ogóle, ze biodra za bardzo wysunięte, ze kicz i tak dalej. ogólnie
        jest tak, ze jak paru gosciom albo jakiemus srodowisku coś sie nie
        podoba, to można w necie pisac i pisac i pisac, mnożyc posty, apele,
        obelgi, stwarzać wrażenie, ze całemu narodowi coś sie nie podoba.
        olej to stary: zajadłych nie przekonasz, zeby byli mniej zajadli.
        Oni wiedzą lepiej i szkoda czasu.
      • pan50 Re: Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia 22.11.08, 16:51
        Radził bym wszystkim osobom, które nie rozumieją problemu z pomnikami , podróż
        do Pragi, Bratysławy, Berlina, Londynu i innych miast. Nie tylko chodzi o
        stawiane obecnie tam pomniki i inne rzeźby ale też o budynki. Z jakiegoś
        tajemniczego powodu współczesna Polska to siedlisko kiczu , tandety i bezguścia.
        Płakać się chce.
        • Gość: Lenek Re: Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia IP: *.wroclaw.mm.pl 22.11.08, 18:38
          Pokaż mi jeden nowy pomnik, który powstał w Pradze i jeden w
          Londynie. Nie pokażesz żadnego. Wiesz czemu? Bo tamte pomniki
          stawiano najczęsciej w 19 wieku. Były inne kanony, inne kryteria.
          Wskutek tego przyzwyczailiśmy się do takiej a nie innej maniery
          pomnikowej. I skutek taki, ze jak teraz stawia się coś nowego, co
          jest inne (bo mamy inna epokę i inne czasy) podnosi się lament.
          Polska to kraj, gdzie stawia się najwięcej pomników w Europie,
          dlatego, ze dotąd w Polsce było ich najmniej. Trzeba to zrozumieć a
          potem krytykować. Kiedyś budowano inne budynki, dziś buduje się
          inne. Kiedyś budowano inne samochody. To samo z pomnikami. Za
          dwadziescia lat okaże się, ze duża częśc z tych dzisiaj opluwanych
          pomników ma wartość i jest doceniona. Już tak się dzieje: dziesięc
          lat temu opluwano Powodziankę. Dziś nikomu nie przeszkadza, a ludzie
          się pod nią fotografują.
          • pan50 Re: Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia 22.11.08, 20:25
            W Pradze w pasażu Lucerna pomnik św. Wacława. Innych przykładów mi się nie chce
            pisać bo naprawdę każdy może sobie nawet w internecie teraz zobaczyć nowe rzeczy
            z Pragi czy Londynu. Za dwadzieścia czy pięćdziesiąt lat nasi następcy będą
            uważali ,że żyliśmy w wyjątkowo smutnych czasach.
      • kklement Chrobry to ohyda ! I nie o tarpana mi chodzi. 23.11.08, 12:36
        ooku napisał:

        > A w ogóle to co byście woleli tam widzieć? Replikę 100% pomnika
        cesarza, czy 99
        > % wszystko takie samo, tylko kajzer miast czapki miałby koronę i
        wąs pod nosem,
        > aby pasować do tego jak Matejko widział Chrobrego? ;)

        Jakby się dało, to tak właśnie bym chciał. Albo chociażby tego, żeby
        ten cholerny pomnik nie wyglądał jak posklejany na - za
        przeproszeniem - odpier... się z ciapnięć gliną. Wygląda po prostu O-
        H-Y-D-N-I-E ! Pal sześć tarpana pod królem, skoro ma być wiernie
        histori, to niech będzie i tarpan. Ale jeśli wiernie historii, to
        może i bardziej realistycznie ?

        Żal cztery litery ściska, że taki pomnik tak spieprzono.

        I jeszcze jedno - nie mam za grosz wykształcenia artystycznego.
        Podobnie jak 99,9% ludzi, dla których ten pomnik stoi i którzy mają -
        jako podatkowy sponsor - oceniać go według własnych gustów. A
        dziwaczne teoryjki i awangardowe odpały to niech zostaną na ASP.
        • kklement Re: Chrobry to ohyda ! I nie o tarpana mi chodzi. 23.11.08, 12:37
          "historii" rzecz jasna
        • Gość: Lenek Re: Chrobry to ohyda ! I nie o tarpana mi chodzi. IP: *.wroclaw.mm.pl 23.11.08, 21:40
          jaki podatkowy sponsor? powstał za pieniadze sponsorow, czyli paru
          firm. A co do "ustawki" to racja. paru gosci chce sobie poszczekać,
          to szczeka. Dziwnym trafem nikt nie krytykuje pomnika Sybiraków,
          tego kawała betonu z krzyżem, nikt nie krytykuje tutaj ramy na
          Karkonoskiej, i tak dalej. czytając to wypociny człowiek ma
          wrażenie, ze cały Wrocław nienawidzi pomnika, co jest nonsensem, bo
          głosy rozkładają się dość szeroko. szkoda czasu na polemiki z
          oszołomstwem. Chcesz, to pluj sobie dalej, klement. uważaj tylko na
          buty, żeby ci ślina nie ściekła. Bo jest pełna jadu. Matka cie biła
          scierką po głowie w młodości czy jak?
    • jarkut Wybierzmy najszpetniejszy wrocławski pomnik 23.11.08, 09:14
      Odnoszę wrażenie że cała ta ankieta to tendencyjna "ustawka" na pomnik Chrobrego - dla kogoś jest solą w oku ! To prawda że pomnik Wilhelma był piękniejszy i bardziej okazały, ale bez przesady !

      • Gość: Nowak Re: Wybierzmy najszpetniejszy wrocławski pomnik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.08, 09:46
        Chrobry to ilustracja do Sienkiewiczowskiego "jakby kompania na psach siedziała".
        • Gość: Rady Kał Re: Wybierzmy najszpetniejszy wrocławski pomnik IP: *.wroclaw.mm.pl 23.11.08, 17:00
          Pomniki, klejnoty, sznycle...
      • Gość: marek Re: Wybierzmy najszpetniejszy wrocławski pomnik IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.11.08, 11:54
        Tak samo uważam. Co niektórym widać marzy się powrót Wilhelma.Kto
        wybierał artystów do pomników ? Może nie jest najpiękniejszy , ale
        to świadczy tylko o beznadziejnym guście władz wrocławskich skoro go
        wybrali.Ciekawe kto stoi za tą akcją, TV Germania czy jakieś sługusy?
    • Gość: yo Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.11.08, 22:15
      chrobry to jak wielka nieforemna kupa w centrum miasta. Bez dwoch zdan.
      Najgorsze, że ci, co nam to zrobili, strasznie sie tym szczyca. Wystarczy kilku
      oszołomow i juz pomnik stoi i brzydzi wszystko dookoła. Własnosc publiczna nie
      jest czyjąkolwiek własnoscia. no i istnieje jakis straszny lek przed pustka- na
      kazdym skwerze, placu trzeba cos wywalic.
      • Gość: rozbawiony Re: Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia IP: 195.187.134.* 24.11.08, 09:18
        ulżyło ci, yo? jak nie, pierdnij jeszcze raz. Pomaga!
        • Gość: yo Re: Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia IP: 78.8.139.* 24.11.08, 14:15
          DO GŁOWY BY MI NIE PRZYSZŁY TWOJE ULUBIONE ROZRYWKI
          • Gość: G Re: Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia IP: *.89.89.140.static.crowley.pl 25.11.08, 14:42
            Głowy i tak nie używasz.
    • boodymilk Re: Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia 25.11.08, 14:22
      Wow, Brzydal Chrobry nadal w czolowce... Ale brzydal!
      • Gość: Lenek Re: Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia IP: 195.187.134.* 25.11.08, 15:24
        Clooney też brzydal... Di Caprio...brzyyyydal:)
    • Gość: mimi_rrr Polskie pomniki odbiciem polskiego gustu IP: *.chello.pl 25.11.08, 20:53
      Niekontrolowane stawianie pomników we Wrocławiu ma swoje źródło w niskiej świadomości estetycznej mieszkańców. Tak naprawdę nie obchodzi nas co i gdzie się stawia, dlatego też władze są głuche na nieśmiałe protesty, które czasem przebijają sie przez powszechną obojętność. Polaków cieszą pomniki, jesteśmy ich głodni, chcielibyśmy dorównać Anglii, Francji etc., lecz brakuje DOBREGO SMAKU. Brakuje umiaru, brakuje PODSTAWOWEJ WIEDZY odnośnie sztuki i jej historii.
      To raczej się nie zmieni w tym pięćdziesięcioleciu, więc na razie możemy tylko zamykać oczy przechodząc obok owych "dzieł".

      btw - Głosy oskarżające Gazetę o działanie z polecenia Niemców, czy inne tym podobne (odnośnie Chrobrego), są po prostu niepoważne i dobitnie ujawniają ignorancję i głupotę osób, które takowe oskarżenia wysuwają. Gazeta przynajmniej przyczynia się do rozpoczęcia dyskusji na ten temat. Dyskusja jest pierwszym krokiem do zmiany obecnego stanu rzeczy... Chociaż zapewne na dyskusjach się skończy...

      ps. dlaczego wszyscy tak uwzięli się na Chrobrego? A pomnik biskupa obok kościoła Marii Panny na Piasku? a fontanna obok Marii Magdaleny??To prawdziwa tragedia. Gdzie był konserwator miejski, kiedy to stawiano?!
    • Gość: tfu Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.08, 00:09
      Nie czepiajcie się pomnika, tylko trzeba zmienić tabliczkę
      z Chrobrego na KASZTELANA MIRMIŁA i bedzie super ;)
    • boodymilk Re: Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia 26.11.08, 08:27
      Mialem nadzieje, ze rano ich nie bedzie. Ze to sen jakis straszny.
      Niestety, nadal stoja... :(
      • Gość: Lenek Re: Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia IP: 195.187.134.* 26.11.08, 12:14
        biedaku,idż się napij, może to pomoże na frustrację?
        • boodymilk Re: Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia 26.11.08, 13:48
          Ale ty sie az tak nie przejmuj, Lenek. Postawiliscie pomnik i wcale
          tak latwo go nie wyburza. :(
          • Gość: luzak Re: Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia IP: *.171.196.130.static.crowley.pl 26.11.08, 18:04
            nagonka paru frajerów, może to jakies niespelnione ambicje? I tak
            bywa.
    • Gość: yo Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.11.08, 12:17
      pewnie- ten jest frajerem, kto nie ma bombastycznego ego i do głowy mu nie
      przyjdzie, żeby nasyfic na jakims skwerze "ku pamieci pokolen". Sorry, Lenek,
      ludziom ten pomnik sie po prostu nie podoba. Jest spozniony o sto lat
      (swietlnych). Nie ten klimat, nie ta estetyka. ale frustruj sie- wróć do
      studiowania Sienkiewicza i innych takich. tam sie odnajdziesz. teraz to tylko
      frajerzy na tej piastowskiej ziemi mieszkaja.
      • Gość: . Re: Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia IP: *.89.89.140.static.crowley.pl 27.11.08, 13:09
        Ty i dwóch twoich kumpli od piwa to jeszcze nie jest "ludziom się
        nie podoba".
        • Gość: yo Re: Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.11.08, 20:29
          skonczyłam 3 kierunki na naszym uniwerku i nie jedno na swiecie widziałam. a
          jesli uwazasz, że tylko mi sie chrobry nie podoba, poczytaj reszte postow an
          forum albo popytaj ludzi pod pomnikiem...A piwko to sam żłopiesz
          • Gość: wro Re: Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia IP: *.wroclaw.mm.pl 27.11.08, 22:24
            no ludzie pod pomnikiem roznie mowią, jedni na tak, inni na nie
            wiem, inni na nie. Nie probuj tutaj narzucać swojego zdania, bo 10
            czy 15 oszolomów zrobiło sobie spluwaczke w necie i próbuje coś
            udowadniac. Durna jestes po prostu. Szkoda, ze nie skonczylas 6
            kierunków, tylko 3. Czy skonczenie 3 kierunkow daje ci prawo do
            wyrokowania o poziomie sztuki na zasadzie "to dobre a tamto zle"?
          • Gość: . Re: Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.11.08, 10:11
            3 kierunki? I pewnie ciągle nie znalazłaś męża? LOL, uwielbiam takich wiecznych
            studentów, którzy nic nie umieją poza studiowaniem. To już na większy szacunek
            zasługują menele z bramy, bo przynajmniej nie mają tego bezpodstawnie
            przerośniętego ego, a za to zbierają surowce wtórne ze śmietników.
            No więc poprawiam się: ty i twoich trzech kolegów z roku wygłaszających przy
            piwie nadęte sądy to jeszcze nie jest "ludziom się nie podoba".
    • rzezbiarz2000 A może wybierzmy najlepszy- malkontenci 27.11.08, 17:57
      A co z bardzo dobrym Pomnikiem Wspólnej Pamięci Tomaszewskiego,
      Gryta i Wesołowskiego. Jeśli mówimy krytycznie, nie o poszczególnych
      obiektach, ale o całym zjawisku to bądżmy obiektywni i przedstawmy
      też pozytywy. W parku Grabiszyńskim stoi otwarty przed 1 listopada
      2008 Pomnik Wspólnej Pamięci, jest to obiekt, którego miasto i
      mieszkańcy nie muszą się wstydzić, więcej nawet: inni mogą go nam
      zazdrościć. Pomnik świetnie organizuje miejsce w którym powswtał,
      jest bardzo wyraźną propozycją przestrzenną, oryginalną i czytelną,
      trafną metaforą upamiętnianego nieistnienia cmentarzy. Chyba że dla
      pań Saraczyńskiej i Maciejewskiej wartościowe jest tylko
      zanieczyszczanie miasta kolejnymi obrzydliwymi krasnoludkami i
      dlatego nie widzą sensu wspomnienia o pomniku z Grabiszyńskiej. A
      swoją drogą wrocławska epidemia krasnali ta popkulturowa papa jest
      szkodliwa dla pejzażu i bez wartości.
    • boodymilk Re: Szpetne, nielubiane, czyli pomnikowa anarchia 15.12.08, 11:09
      No chyba nie pozwolicie by ten watek umarl smiercia naturalna...? :)
      Cos trzeba zrobic z tymi maszkaronami! Wstyd przed ludzmi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja