Zwężanie ulic w mieście to głupi pomysł

25.11.08, 11:47
Przepraszam redaktora Kulesze - przyznaje, iz jego felietonu nie przeczytalem, a zasugerowalem sie tylko listem z Towarzystwa Upiększania Miasta Wrocławia.
    • Gość: szymon Re: Zwężanie ulic w mieście to głupi pomysł IP: 82.160.155.* 25.11.08, 12:24
      Zwężanie ulic to bardzo dobry pomysł, pod warunkiem, że wygospodarowane miejsce
      przeznaczy się na komunikację zbiorową, rowery i ew. poszerzenie chodników. Bo
      najgorsze co można zrobić to zwęzić i zasadzić trawniczki.

      Cały problem polega na tym, że trzeba się poważnie zastanowić jaki jest cel
      systemu komunikacyjnego w mieście. Czy celem tym jest "przemieścić jak
      największą ilość OSÓB jak najszybciej" czy też "przemieścić jak największą ilość
      SAMOCHODÓW jak najszybciej". W zależności od tego, którą opcję wybierzemy tak
      będziemy postępować. Jako osoba poruszająca się po mieście zdecydowanie
      wolałbym, aby celem było przemieszczanie OSÓB. I stąd pomysły typu zabierzmy
      jeden pas samochodom i wstawmy tam tramwaje i autobusy. Dlatego, że pas dla
      tramwajów i autobusów ma zdecydowanie większe zdolności przemieszczania OSÓB niż
      pas dla samochodów. Proste i logiczne.

      I tak na koniec: głęboko nie zgadzam się z tym, że we Wrocławiu należy utrudniać
      życie kierowcom. Wręcz przeciwnie. Należy bardzo aktywnie działać na rzecz
      ułatwienia życia pasażerom komunikacji zbiorowej. Tyle. I tylko tyle. Powód jest
      taki, że należy działać zawsze dla kogoś a nie przeciw komuś. Różnica subtelna,
      ale bardzo ważna.
      • prawdziwy-ghostdog Re: Zwężanie ulic w mieście to głupi pomysł 26.07.13, 16:53
        Gość portalu: szymon napisał(a):
        Dlatego, że pas dla
        > tramwajów i autobusów ma zdecydowanie większe zdolności przemieszczania OSÓB ni
        > ż
        > pas dla samochodów. Proste i logiczne.
        >
        > I tak na koniec: głęboko nie zgadzam się z tym, że we Wrocławiu należy utrudnia
        > ć
        > życie kierowcom. Wręcz przeciwnie. Należy bardzo aktywnie działać na rzecz
        > ułatwienia życia pasażerom komunikacji zbiorowej. Tyle. I tylko tyle. Powód jes
        > t
        > taki, że należy działać zawsze dla kogoś a nie przeciw komuś. Różnica subtelna,
        > ale bardzo ważna.
        dobrze prawisz
    • es_wu do g625 25.11.08, 12:26
      Jak się nazywał ten paradoks, który panu twardokeskowi by wytłumaczył, że im
      szybciej sie jeździ KZ tym szybciej będzie mógł jeździć samochodem?
      • g625 Re: do g625 25.11.08, 12:40
        paradoks Downsa-Thomsona, zwany również paradoksem Pigou-Knight-
        Downsa
      • g625 Re: do g625 25.11.08, 12:42
        en.wikipedia.org/wiki/Downs-Thomson_paradox
        • Gość: kot Re: do g625 IP: *.180.49.250.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 26.07.13, 14:40
          Paradoksalnie Wroclaw NIE MA komunikacji miejskiej. Jak bedzie mial wtedy pogadamy.
      • Gość: etammm Re: do g625 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.11.08, 14:45
        Najlepiej całkowicie zamknąć ulice dla aut i korków nie będzie.
      • twardokesek Re: do g625 25.11.08, 15:05
        Zgadza sie, ja ten paradoks znam. Ale najpierw musi istniec skuteczny zbiorkom, a nie cos, czego nawet jego namiastka nazwac nie sposob - do tego pije przeciez w swoim liscie.

        Chcecie na 2 mozliwe pasy zamknac 1 dla zbiorkomu, po ktorym przejedzie 1 autobus z 40 osobami na 10 minut?

        Jak przyjezdzam do Berlina, czy Wiednia (a robie to dosc czesto), to parkuje zaraz na samym poczatku auto na bezpiecznym parkingu i kupuje bilet okresowy na wszystkie linie w strefie mnie interesujacej. Auto ruszam tylko wowczas, gdy chce skoczyc do jakiegos hipermarketu umiejscowionego ciut za miastem po wieksze zakupy - reszte spraw skutecznie i szybko zalatwiam zbiorkomem.

        Ale w Polsce (rowniez w Warszawie z jej jedna linia metra) to jest obecnie niemozliwe i poki mozliwe nie bedzie, bede sie poruszal samochodem - tak jak i wiekszosc Polakow.

        A gotow jestem zaplacic 45-50 EUR miesiecznie za bilet, dzieki ktoremu dotre w dowolne miejsce Wroclawia w pare(nascie) minut - z przesiadkami w obrebie jednego przejscia podziemnego, z srednim oczekiwaniem na pojazd ok. 2-3 minut, ze srednia predkoscia przemieszczania sie pojazdu ~50kmph (liczac razem z przystankami).

        Zagwarantujecie mi to? No to jak juz tak bedzie, to sobie bedziecie mogli zwezac drogi ile chcecie, ale pamietajcie o autostradowych i srodmiejskich OBWODNICACH, bo na zakupy te 1-2 razy w tygodniu tez trzeba pojechac.
        • svarte_sjel Re: do g625 25.11.08, 20:44
          twardokesek napisał:
          >ktorym przejedzie 1 autob
          > us z 40 osobami na 10 minut?

          Nie mamy we WRO takich małych autobusów :^P
    • Gość: Podróżnik Stau oder S-Bahn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.08, 10:10
      A ja chciałbym zauważyć, że w Monachium to i rzeczywiście może
      korków nie ma, ale tam korzysta się z rowerów i komunikacji
      zbiorowej. Każdy jeden pasażer = mniejszy korek na ulicy. Co więcej
      jesli metro spóźni się powyzej 20 min np z tytułu Signalstoerungen w
      tunelu to każdy, niezależnie od koloru skóry, obywatelstwa itp.
      dostaje rekompensatę pieniężną za niezachowanie standardów obsługi.
      • Gość: taka prawda Re: Stau oder S-Bahn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.08, 11:42
        Ja we Wrocławiu nie widziałem komunikacji zbiorowej. Chyba nie macie
        na myśli tego badziewia co jeździ codziennie po ulicach?? I jeszcze
        się pytam gdzie jest metro, albo przynjamniej kolejka naziemna??
    • Gość: czytelnik Zwężanie ulic w mieście to głupi pomysł IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.07.09, 20:19
      Zweżanie ulic jest dobre dla przechodniów jedynie!!! Tutaj trzeba
      zacząć od budowania infrastruktury komunikacji miejskiej ,
      podmiejskiej a później myśleć o tak bezsensownych projektach !
      Zaczynać od dupy strony to rzeczywiście Polska domena !! Korki wtedy
      beda taki że nigdzie się nie dojedzie !! Na Boga zacznijcie wpierw
      budować szybko drogi , obwodnice , metro etc. wtedy można myśleć o
      ograniczeniu ruchu w mieście!!
    • Gość: Obsewator Re: Zwężanie ulic w mieście to głupi pomysł IP: 77.79.192.* 06.07.10, 14:35
      Ludzie się przyzwyczajają do samochodu, zresztą tu tez ujawnia się egoizm.
      Samochod jako transport indywidualny jest świetnym rozwiązaniem na stosunkowo
      nieduże odległości bądź ze skomunikowane obszary podrozy, tym samym w małych
      miastach, gdzie nie ma transportu publicznego zdaje on egzamin, z braku innej
      mozliwości. W ciągu ostatnich 7 lat z uwagina lawinowy przyrost aut nawet małe
      miasta sa zakorkowane. W krakowie komunikacja miejska rzeczywiście jest w
      "niezawodna" bo punktualna- ta punktualnośc zostaje zakłócona odcinakmi gdzie
      torowiska sa na jezdni i wspólnie zajmowane przez samochody, więc o dziwo np. z
      ul. podchorażych (kurdwanów) na nowy bieżanów 28 minut. Ludzie neistety nie
      kalkuluja jednej rzeczy jeżeli we wrocławiu jest 632 tys mieszkańców i co
      czwarty statystycznie ma samochód to mamy przynajmniej 150 tys samochodów, ilośc
      tych samochodów zajęła by wszystkie długości dróg we Wrocławiu gdyby wyjechała.
      Wyzszośc komunikacji publicznej w miastach szczegolnie w tych dużych jest
      znamienna. Problem tylko w jednym punktualnośc, i higiena, niestety zapewne
      dyrektor wydziału komunikacji i komunikacji publicznej nie korzystaja z
      komunikacji publicznej więc troche ich to nie obchodzi. Swprawa istotna z punktu
      widzenia ekonomi to fakt iż roczne utrzuymanie samochodu uwzględniając
      ubezpieczenie, eksploatację, koszty naprawy i paliwa to wydatek rzędu od 4-7 tys
      zlotych, nie liczac straty wartości pojazdu z tytułu jego wieku.
      Przeciwstawiając koszty transportu publiznego dla użytkownika to np. 80-90 zł
      (miesięczny bilet nieulgowy) razy 12 miesięcy = 960-1080zł przy założeniu ze
      korzystano by non stop z komunikacji publicznej. tak więc jak widzimy
      pprzynajmniej-4krotnie zyskujemy. Oczywiście ktoś zaraz wyskoczy że samochdo
      jest potrzbny, i fakt tylko że niekt nie przelica nerwów i straty czasu i
      pieniędzy jadąc samochodem tankując, oddając w powietrze pieniądze wydając na
      naprawy po jeździe na złych nawierzchniach. uzycie samochodu ma sens w sytuacji
      pracy wymagającej przemieszczania się w różne punkty miasta odległe od siebie.
      Kwestią wtrona jest to czy sobie pozwalamy na samocód i jezde bo samochód jest
      firmowy lub nasz ale pod szyldem firmy czyli wydatki obciazaja firme, odliczenia
      rekompensują nam wydatki.
      W mieście korzystam z komunikacji, samochód używam w sytuacjach awaryjnych,
      wymagających szybkiego załatwienia spraw w wielu punktach miasta, ale gdy jade
      do pracy lub na małe zakupy korzystam z komunikacji. Rachunek nawet prosty -
      odkąd nie jeżdże samochodem do pracy nie dostaję od szefa zleceń po drodze typu
      ' podwież to jak będziesz jechał do/z pracy" nie ważne czy to jest "po drodze',
      rozliczenie nie istnieje , bo przecież to robie w "godzianach pracy" -
      faktycznie tak i nie, bo nadgodziny tez nie sa płatne ekstra/ Więc życze
      niektórym zastanowienia się nad tym czy wola samochód czy komunikację publiczną.
      A zweżenie dróg, jeśli ma slużyć usprawnieniu komunikacji publicznej to tak, a
      to że teraz juz każdy za kilkaset złoty ma samochód )popatrcie na chodzniki i
      ulice przed szkolami i uczelniami) i dlatego mamy tysiące setki samochódów w
      ktorym każdy siedzi sam to juzinny problem. Uzywajmy rozumu.
      • Gość: Bela Re: Zwężanie ulic w mieście to głupi pomysł IP: *.wroclaw.mm.pl 06.07.10, 16:09
        Ależ co za brednie. Opieranie komunikacji na tramwajach to nonsens.
        Jedna awaria tramwaju i cała linia stoi. I totalna dezorganizacja
        miasta i komunikacji. Podobnym absurdem jest zwężanie ulic, to chore
        pomysły podejmowane pod wpływem oszołomstwa ekologicznego i
        rowerowego.
        Musi byc sprawny, niezawodny i urozmaicony system komunikacji
        miejskiej, plus system pojemnych parkingów, obwodnica miasta ale
        pełna, 360 stopni, oraz obwodnica wewnętrzna, równiez pełna. I wtedy
        sytuacja zbilansuje sie sama. Na koncu rowerowe ścieżki dopiero.
        Teraz te kocmołuchy od pedałów są jednak hołubieni a sami są też
        szczekliwi i agresywni mocno.
        Szkoda tylko, że pedałując po miescie, zatruwają sie sami ołowiem i
        metalami. No ale to ich sprawa.
        • Gość: rowerzysta Re: Zwężanie ulic w mieście to głupi pomysł IP: *.dint.wroc.pl 15.10.10, 13:32
          Od rowerzystów to się Bela odczep. Dzięki nam są mniejsze korki. A BTW jak stoisz w korku to myślisz że czym oddychasz? Wyziewami samochodu z przodu.
    • Gość: nie z Mikstatu Wybór Dutkiewicza to to dopiero głupi pomysł IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.07.13, 17:08
      Wszystko inne sie chowa.
    • keram_aktsu Wybraliście Dutkiewicza - taki skutek...n/t 27.07.13, 18:11
Pełna wersja