Północna obwodnica śródmiejska

IP: *.users.zlotniki.pl 26.11.08, 23:04
Zaosi się na "ambitny" przebieg drogi rowerowej między Osobowicką a Trzebnicką. Kilka stromych podjazdów, slalomy, przejazdy z jednej strony na drugą. No i oczywiście przejazd przez rozbudowane skrzyżowanie bez możliwości, zbyt trywialnego oczywiście, przejazdu górą estakadą nad ul. Obornicką. Słowem - dla każdego coś dobrego ;).
www.wi.wroc.pl/html/inwestycje/02070/20081015_fot14_big.jpg
www.wi.wroc.pl/html/inwestycje/02070/20081015_fot11_big.jpg
    • Gość: uFo Re: Północna obwodnica śródmiejska IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.11.08, 23:31
      Jeśli tak ma być w rzeczywistości, to niezły "lunapark" się szykuje!
    • Gość: artek Re: Północna obwodnica śródmiejska IP: *.wro.vectranet.pl 27.11.08, 07:41
      > Zaosi się na "ambitny" przebieg drogi rowerowej między
      > Osobowicką a Trzebnicką.

      po pierwsze to co pokazałeś dotyczy krótkiego odcinka przy skrzyżowaniu z
      obornicką. a trzebnicka, hmm, to zupełnie inny kawałek miasta, z oś nie mający
      nic wspólnego.

      po drugie wizualizacje mają to do siebie, że rzadko przedstawiają projekt
      wykonawczy.

      > Kilka stromych podjazdów,

      oj, biedaku, to jak ty na gądowiankę podjeżdżasz? a może podchodzisz? albo na
      milenijny? taka stromizna ...

      > slalomy, przejazdy z jednej strony na drugą.

      tu jest wyjaśnienie dlaczego tak - zarezerwowano miejsca na skrzyżowanie z nową
      drogą do obornik śląskich:

      kilian.wroclaw.pl/wizualizacje/WROCLAW%20-%202-%20Obwodnica%20srodmiejska/slides/FOT-06-ramka.jpg
      kilian.wroclaw.pl/wizualizacje/WROCLAW%20-%202-%20Obwodnica%20srodmiejska/slides/FOT-08-ramka.jpg
      docelowo ddr ma być po obu stronach. aczkolwiek, nie powiem, fajnie by było
      gdyby ddr po stronie wschodniej wybudowano przynajmniej tymczasowo (na te
      parę-parenaście lat póki nowoobornickiej nie wybudują).

      > No i oczywiście przejazd przez rozbudowane skrzyżowanie bez
      > możliwości, zbyt trywialne go oczywiście, przejazdu górą
      > estakadą nad ul. Obornicką.

      przy tak skonstruowanych wjazdach z/do obornickiej nie było innego wyjścia. to
      byłoby dla rowerzysty gorsze niż zjazd z gądowianki.
      • paciffic Re: Północna obwodnica śródmiejska 27.11.08, 11:36
        > oj, biedaku, to jak ty na gądowiankę podjeżdżasz? a może podchodzisz? albo na
        > milenijny? taka stromizna ...
        Ja się cieszę :) Jestem młody i zdrowy. Do pracy mam blisko, to lubię sobie pod górkę czasem podjechać, żeby się trochę rozgrzać. Tylko już pani rzecznik Mazur mówiła, że nie będzie drogi rowerowej na estakadzie wzdłuż Lotniczej, bo rowerzyści będą mieli za stromo. To jak to w końcu jest?
        > docelowo ddr ma być po obu stronach. aczkolwiek, nie powiem, fajnie by było
        > gdyby ddr po stronie wschodniej wybudowano przynajmniej tymczasowo (na te
        > parę-parenaście lat póki nowoobornickiej nie wybudują).
        Wierzysz w to, że dobudują? Bo ja jakoś nie, ale może jestem małej wiary. Czy nie można było po prostu wybudować dobrą drogę, a potem ewentualnie poprawić?
        Po prostu nie chcą budować dróg rowerowych na estakadach. Na Lotniczej bo za stromo, na Rędzinie, bo to Autostrada, nad Osobowicką bo coś tam.
        • Gość: artek Re: Północna obwodnica śródmiejska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.08, 12:04
          > Tylko już pani rzecznik Mazur mówiła, że nie będzie drogi
          > rowerowej na estakadzie wzdłuż Lotniczej, bo row
          > erzyści będą mieli za stromo. To jak to w końcu jest?

          mazurowa klepie co jej ślina na język przyniesie. zresztą mówiła tez że na
          północnej stronie lotniczej nie ma miejsca na ddr!!
          jej nie ma co słuchać, po to jest sprzecznikiem prasowym żeby robić ludziom wodę
          z mózgu.

          > Wierzysz w to, że dobudują?

          nową droga do obornik? owszem, wybudują, aczkolwiek na pewno nie w najbliższej
          pięciolatce. a może i 10-ciolatce ;)

          > Czy nie można było po prostu wybudować dobrą drogę, a
          > potem ewentualnie poprawić?

          no to właśnie to napisałem, że miło by było, gdyby ten niespełna pareset metrowy
          tymczasowy łącznik powstał.

          > Po prostu nie chcą budować dróg rowerowych na estakadach.

          e, tam, zaraz nie chcą, tu naprawdę byłby to bardzo głupi pomysł - odbicie z oś
          na obornicką to żaden zakręt, samochód po prostu zjeżdża w dół z taką prędkością
          z jaką zjeżdżał z mostu. czyli powiedzmy 80 km/h. rower musiałby tutaj skręcać
          pod kątem prostym i to bezpośrednio pod koła wypadającego z zakrętu, szybko
          jadącego samochodu. to naprawdę wyjątkowo głupi pomysł. to tak jakby przejeżdżać
          w poprzek przez klecińską bez sygnalizacji świetlnej.
          a zjazdy rowerowe do obornickiej (i przejazdy przez obornicką) powstać by
          musiały tak czy owak.

          > Na Lotniczej bo za stromo,

          to tylko wykręt i próba szukania oszczedności. zresztą w brw doszli już do tego,
          że zaproponowane rozwiązanie puszczenia ddr przez tory kolejowe jest jeszcze
          głupsze. dlatego komar czy gudzowski przebąkiwali już o puszczeniu ddr na kładce
          tramwajowej. zresztą tu tez kolejna bzdura, bo tramwaj plus ddr plus chodnik
          będą kolizyjnie przecinać zjazdy z autostrady - a tylko drogowy ciąg
          lotnicza-kosmonautów ma pójść bezkolizyjnie po wiadukcie.
          to się nazywa priorytety dla komunikacji zbiorowej ;)))

          > na Rędzinie, bo to Autostrada,

          a to akurat całkiem słuszne, jak najbardziej popieram. zresztą wjazd na most
          most z przęsłem na wysokości kilkudziesięciu metrów nad poziomem gruntu - które
          to piętro? gdzieś tak 10-te, co? naprawdę uważasz to za sensowny pomysł? bo ja
          zdecydowanie nie!

          > nad Osobowicką bo coś tam.

          jaką osobowicką? co masz do osobowickiej? nad osobowicką zjazdy już są, z jednej
          strony czynne od paru lat, z drugiej zostaną dobudowane. kompletnie nie wiem w
          czym problem ...
          • paciffic Re: Północna obwodnica śródmiejska 27.11.08, 13:23
            > jaką osobowicką? co masz do osobowickiej? nad osobowicką zjazdy już są, z jedne
            Obornicką oczywiście :). Skojarzenie z obornikiem jakoś mnie chyba od nazwy odepchnęło ;) i napisałem Osobowicka.
            > z jaką zjeżdżał z mostu. czyli powiedzmy 80 km/h. rower musiałby tutaj skręcać
            > pod kątem prostym i to bezpośrednio pod koła wypadającego z zakrętu, szybko
            > jadącego samochodu. to naprawdę wyjątkowo głupi pomysł. to tak jakby przejeżdża
            > ć
            To kwestia tylko prawidłowo wykonanego skrzyżowania. Jeśli przejazd jest odpowiednio blisko głównej drogi i kontakt wzrokowy rowerzysty z kierowcą jest zachowany można skrzyżowanie zaprojektować bezpiecznie. A jeśliby się ktoś bał - mógłby jechać dołem przez rondo
            • Gość: artek Re: Północna obwodnica śródmiejska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.08, 13:44
              > To kwestia tylko prawidłowo wykonanego skrzyżowania.

              ale tam wcale nie ma skrzyżowania! to tylko jeden z pasów lekko odbijający w bok
              i dół. ja się zgadzam, że przez wiadukt byłoby nieco prościej, ale niekoniecznie
              szybciej - i tak trzeba przejechać przez dwie jezdnie. to ja już jednak wole
              jechać przy rondzie gdzie samochody z natury rzeczy muszą zwolnić, niż przez te
              (bezkolizyjne w założeniu) zjazdy.
              • paciffic Re: Północna obwodnica śródmiejska 27.11.08, 17:53
                A mi się marzy takie coś. Po jednej stronie (bodaj najlepiej północnej niegnie droga rowerowa cały czas wzdłóż drogi, natomiast po stronie południowej ścieżka rowerowa ze zjazdami i skrzyżowaniami dla tych, którzy nie jadą daleko i chcą zjechać na Obornicką, czy dalej Żmigrodzką, czy jeszcze gdzieś indziej. I w tych miejscach, w których już są zaprojektowane, przejazdy z jednej strony na drugą. I tak jadący od mastu milenijnego do marino jechaliby cały czas północną stroną bezkolizyjnie, bez świateł, (na których czerwona fale dla rowerzystów jest standardem, a czas zielonego na ostatnio oddawanych skrzyżowaniach, np. Lotniczej nie przekracza 6 sekund ze wzdlędu na faworyzowany prawoskręt aut), natomiast gdy ktoś będzie chciał zjechać na Obornicką to bądź pojedzie od razu południową stroną, bądź zjedzie na którymś z przejazdów pod obwodnicą i na rondzie skręci we właściwą stronę. Ale pomarzyć można.
Pełna wersja