niezapowiedziany
16.12.08, 18:00
pytanie czy dzialajaca pod presja czasu Agencja osiagnie lepsza cene za calosc niz miasto, ktore moze spokojnie przeprowadzic sprzedaz nie stojac pod dyktatem nabywcow (albo dajecie za tyle albo nic nie dostaniecie, bo Was zlikwiduja). Ponadto jesli Agencja ma byc zlikwidowana, to po co jej pieniadze?? Co wiecej, Agencja reprezentuje mienie wojska (czyli publiczne, wojsko jest utrzymywane z podatkow) i miasto rowniez dziala w imieniu publicznym. Dlaczego jedna instytucja publiczna ma tracic na koniecznosci wyzbywania sie dobr przez inna instytucje publiczna? Moze Agencja w ogole nie powinna przeprowadzac przetargu a grunt po prostu przekazany miastu? To jest dobru ogolu mieszkancow.