Gość: Roni IP: *.piaseczno.robbo.pl 17.12.08, 23:46 Gosciu co napisales ten artykuł, waliłeś w nocy sam do lusterka czy ktoś z kibiców speedwaya podpadł ? A może nie masz o czym pisać ? Frajer !!! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: dante Re: Żużlowe gwiazdy, czyli aktorzy prowincjonalni IP: *.magma-net.pl 18.12.08, 01:12 Kto frajerem? Przecież to sama prawda między oczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Spedi Prowincje? IP: *.e-wro.net.pl 18.12.08, 10:41 Sam jestes prowincja... Wrocław Poznan Gdansk Torun Bydgoszcz nie chce mi sie wymieniac.. ze w Warszawie nie ma speedwayu to juz afera jest ze na prowincji.. noo zal Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dante Re: Prowincje? IP: *.magma-net.pl 18.12.08, 10:53 Bydgoszcz? Litości, gdzie to w ogóle jest.... A ilu ludzi we Wrocławiu interesuje się żużlem, najlepiej widać po frekwencji na Olimpijskim. W Poznaniu i Gdańsku też zainteresowanie speedwayem jest dość średnie, łagodnie mówiąc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yago Aleście se wydumali merytoryczną dyskusję... IP: *.lanet.net.pl 18.12.08, 12:30 Zamiast na temat - napinki, które miasto ważniejsze. Autor ma rację, nie ma drugiego tak niszowego sportu z tak wysokimi zarobkami. A co do rozgrywek klubowych na szczeblu europejskim - nie ma i nigdy nie będzie, bo jest to też jedyny sport, w którym ten sam zawodnik może jeździć równocześnie w różnych klubach, bywa, że w trzech różnych krajach, np. w Anglii, Szwecji i w Polsce, skacząc z meczu na mecz. Umożliwiają mu to przesunięte względem siebie terminy rozgrywek. To jak te kluby mają ze sobą rywalizować bezpośrednio? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Spedi Byc moze, ale..... IP: *.e-wro.net.pl 18.12.08, 23:22 Takiej frekwencji jaka jest na zuzlu nie ma na zadnym innym sporcie w polsce! We wroclawiu troche zuzel podupadl ale tylko dlatego ze odszedl Andrew Rusko! To sie zmieni.. nowy tor.. bedzie walka! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ultra fan Re: Byc moze, ale..... IP: *.zetosa.com.pl 19.12.08, 17:14 Jeśli już to niedobrze świadczy o Polsce, całe szczęscie niedługo football powróci na dawne tory po 30 tyś widzów będzie normalką, bo jak w Polsce na trybuny ma przyciągac sport, który w innych krajach uprawiany jest na pastwiskach gdzieś w lesie? śmiech! co to jest speedway na świecie?? wystarczy zobaczyć ligi dunską, angielską żenada! Krowy wypasać na tym. Odpowiedz Link Zgłoś
cancro Re: Byc moze, ale..... 19.12.08, 19:51 Nigdy tych 30 tys. nie było, to dlaczego miałoby być teraz? Takie umiejętności jakie prezentują zawodnicy tzw. "ekstraklasy" mam nie wychodząc z domu. Wystarczy przez okno popatrzeć na chłopaków z podwórka. A w naszej lidze bryndza - wiadomo, "Fryzjer" siedzi i nie ma komu meczy ustawiać. Żużel w Polsce jest na poziomie światowym, czy to się komuś podoba czy nie! Mecze "kopanki" nie wszędzie rozgrywane są na Camp Nou (nie wiem jak się to pisze), bywa także klepisko i to w meczach międzypaństwowych. To, że w Danii zawody żużlowe rozgrywa się w "lesie" to problem Duńczyków. Polski speedway to imprezy na najwyższym poziomie, o którym kibice naszych kopaczy mogą tylko pomarzyć. Ale nie odtrącamy was, przyjdźcie na zawody, a już nigdy nie będziecie chcieli pójść na Oporowską (no chyba, że ktoś akurat tam mieszka - kondolencje). Rozumiem, że komuś może się speedway nie podobać. Czego zatem tu szuka? Czyżby tego samego co na Oporowskiej - okazji do zaczepek? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan Re: Byc moze, ale..... IP: *.nat.tvk.wroc.pl 21.12.08, 19:19 A co ma piłka nożna do tego artykułu? Widzę że jakieś kompleksy żużlowych wychodzą (średnia na Atlasie w poprzednim sezonie 3000 osób) Odpowiedz Link Zgłoś
cancro Re: Byc moze, ale..... 23.12.08, 08:54 Gość portalu: fan napisał(a): > A co ma piłka nożna do tego artykułu? Widzę że jakieś kompleksy > żużlowych wychodzą (średnia na Atlasie w poprzednim sezonie 3000 > osób) Żadne kompleksy, a jeśli już to spójrz na wpis powyżej mojego. Ja właśnie udzieliłem odpowiedzi "ultra fanowi" kopania skórzanego pęcherza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kryx Re: Byc moze, ale..... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.12.08, 14:13 A tak off topic. Ktoś wie, co teraz porabia nieodżałowany Lubomir Jedek, były żużlowiec Unii Tarnów?? Jeździł kiedyś w unii za czasów młodego Jacka Rempały i wielkiej gwiazdy Zdenka Schneiderwinda. Odpowiedz Link Zgłoś
cclement Re: Żużlowe gwiazdy, czyli aktorzy prowincjonalni 18.12.08, 07:46 Dobry artykuł :) Nareszcie ktoś napisał prawdę :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mix Re: Żużlowe gwiazdy, czyli aktorzy prowincjonalni IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.12.08, 13:22 Gdzie te czasy, gdy na torze brylował gieniu miastkowski, wojtek żabiałowicz czy sławek derdziński. To byli prawdziwi herosi speedwaya. A jeszcze zapomniałem o znakomitym tomku Fajferze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Żużlowe gwiazdy, czyli aktorzy prowincjonalni IP: *.dialog.net.pl 18.12.08, 20:21 No, żeś gościu dojeb.. ,Sławek Derdziński hahaha wyróżniał się chyba tym że na fryzjera nie zarobił swoja jazdą na żużlu :):):) Inna sprawa to śmierdzisz "krzyżakiem" na kilometr albo ich potomkami:D:D:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robpor Żużlowe gwiazdy, czyli aktorzy prowincjonalni IP: *.centertel.pl 18.12.08, 13:30 Ostro. Lubię żużel ale podpisuję się pod artykułem. Przyszłością żużla są tylko grand prix a nie ligi. Oglądam na Polsacie ligę angielską i czasami mam wrażenie, że po torze biegały przed chwilą krowy. To smutne ale prawdziwe- żużel poza Polską nie istnieje. Nie chcę nikogo obrażać. Chodzę na ligę i fajnie się bawię. Nie wróżę jednak tej dyscyplinie wielkiej przyszłości. A szkoda. Jest wspaniała! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z to że prowincja to oczywiste IP: *.zetosa.com.pl 18.12.08, 20:45 przecież poza Polską żużel leży jeżeli chodzi o trybuny... Odpowiedz Link Zgłoś
cancro Żużlowe gwiazdy, czyli aktorzy prowincjonalni 19.12.08, 19:39 Prowincjonalny to jesteś pan - dziennikarz prowincjonalny. Kto panu każe pisać o żużlu pani Michalak? Weź się pan za "kopankę" na tym wszyscy się znają. Odpowiedz Link Zgłoś
kyos Żużlowe gwiazdy, czyli aktorzy prowincjonalni 19.12.08, 23:55 parę zastrzeżeń * medialność żużla aż do epoki internetu zależała wyłącznie od TVP --jak TVP traktowała polski (liga) i światowy (SGP) żużel, wszyscy wiemy; wiemy również jak TVP, gdy łaskawie zechciała, potrafiła zrobić z "prowincjonalnego sportu" jakim są skoki narciarskie (zasięg geograficzny nie większy w końcu od speedwaya) wielkie medialne show * "Przecież w innych klubach też wydawano astronomiczne pieniądze załatwiane przez polityków z państwowych firm." --bez urazy ale kwoty jakie KGHM (jedna z największych firm wydobywczych miedzi na świecie) lokowała we wrocławski żużel były niewspółmiernie wysokie do możliwości takiej np. rafinerii Jasło (sponsor Unii Tarnów czasów Ślaka) * "Bo tam - o dziwo - jest jeszcze żużlowa cywilizacja. Choć tamtejsze kluby bankrutują, ogłaszają upadłość albo wystawiają swoje nazwy na internetowe aukcje. Ale w Polsce przez te wszystkie lata nikt nie zadał sobie pytania: dlaczego utrzymujemy całą żużlową Europę za nasze pieniądze?" --no właśnie, dlaczego w Szwecji kluby ogłaszają bankructwo/upadłość ? ano poszły drogą polskich klubów i nadmuchały balon kontraktowy niewspółmierny do oglądalności (która zresztą szybko i wyraźnie spadła po zakończeniu kariery przez Rickardssona) --taka to "żużlowa cywilizacja", heh, że o radosnych ostatnich reformach BSPA nie wspomnę (www.sportowefakty.pl/zuzel/2008/11/17/po-konferencji-bspa-rewolucja-w-lidze-brytyjskiej/ ); ponadto o wiele boleśniejsze są podwójne standardy (i kwoty finansowe) stosowane przez właścicieli SGP w stosunku do polskich organizatorów rund i do nie-polskich organizatorów rund (jaka kara spotkała np. Niemców za tegoroczne Gelsenkirchen ?) i w tej mierze jak najbardziej to polskie kluby utrzymują płynność finansową SGP * "Nagle mecenasi chcą zlikwidować teatrzyk z udziałem aktorów prowincjonalnych. Mówią, że za dużo kosztują. I w ogóle, co oni sobie wyobrażają, wciąż żądając podwyżek?" --prawdziwą kością niezgody w tym całym konflikcie to są powierzchnie reklamowe na kewlarze i motocyklu, to tu pojawiają się zarzuty klubów że zawodnicy są zachłanni * "Problem w tym, że to oni sami są winni. Oni i nikt inny. Bo to oni z prowincjonalnego sportu uczynili bardzo dobrze płatny biznes dla grupki zawodników. A przy okazji nie zrobili nic, aby ten sport przestał być prowincjonalny." --parafrazując J.F.Kennedy'ego: "Nie pytaj co prezesi zrobili by żużel przestał być prowincjonalny, zapytaj co sam zrobiłeś (jako dziennikarz, czyli władający masową wyobraźnią) aby przestał nim być." * "Dlatego wciąż kojarzony jest z Lesznem, Gorzowem czy Zieloną Górą" --no to bydgoszczaki i toruniaki zdziebko się wkurzą pominięciem ich miast ;) * "Oni udają profesjonalistów. W rozmowach z dziennikarzami, a więc i kibicami, nie mają nic do powiedzenia. Najczęściej powtarzają komunały" --taa, bardzo adekwatne również do drugiej strony, tj. dziennikarzy, którzy też często nie mają nic ciekawego do powiedzenia ani pomysłu na interesujący wywiad i odwalają sztampę * "Najszybciej zrozumieli to Szwedzi i Anglicy, którzy bojkotują puchar." --razem z Duńczykami; cała zaś trójca bojkotuje też np. MEP, który z ich udziałem mógłby być przecież namiastką ś.p. MŚP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brzechwa Re: Żużlowe gwiazdy, czyli aktorzy prowincjonalni IP: *.lanet.net.pl 21.12.08, 00:51 To nazywasz "pare zastrzeżeń"?? Pozdro... Prowincja?? Wrocław, Poznań, Łódź, Gdańsk, nawet wspomniane Gorzów Wlkp. i Zielona Góra są miastami wojewódzkimi... Nie to co Grodzisk Wlkp., Wronki, Pniewy, Wodzisław, Bytom, Gliwice czy Bełchatów (soccer) ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brzechwa Re: Żużlowe gwiazdy, czyli aktorzy prowincjonalni IP: *.lanet.net.pl 21.12.08, 00:57 Dodam jeszcze Lubin, który rywalizując z Milanem gościł piłkarzy we Wrocławiu, a godzinę meczu ustaliła włoska TV... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Brzechwa Re: Żużlowe gwiazdy, czyli aktorzy prowincjonalni IP: *.lanet.net.pl 21.12.08, 01:02 Zapopmniałem o Radzionkowie i Dębicy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: też czubek Re: Żużlowe gwiazdy, czyli aktorzy prowincjonalni IP: *.nat.tvk.wroc.pl 21.12.08, 14:46 zapomniałeś jeszcze o: Płomień Wisznia Mała Kometa Kryniczno Błyskawica Szewce Rosa Rościsławice LKS Krzyżanowice Widawa Wrocław Malinka Malin LZS Strupina Odra Uraz Zorza Pęgów Orkan Ligota Piękna Sparta Będkowo Orzeł Prusice Sokół II Wielka Lipa . . . . itd Odpowiedz Link Zgłoś
cancro Bardzo mądry i wyważony tekst 26.12.08, 09:02 miasta.gazeta.pl/zielonagora/1,35182,6096853,Scenarzysta__39_i_pol__o_naszym_sporcie.html ... i wbrew pozorom pasuje do sytuacji we Wrocku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: Bardzo mądry i wyważony tekst IP: *.nat.tvk.wroc.pl 28.12.08, 11:44 a co nas jakieś zielonogórskie zadupie obchodzi? Odpowiedz Link Zgłoś
cancro Re: Bardzo mądry i wyważony tekst 29.12.08, 09:32 Może to i zadupie, ale problem ten sam - chodzi o podejście do żużla panów pismaków, którzy z uporem usiłują obrzydzić speedway jego kibicom. Cel jest wiadomy - wypromować kopankę jako coś ekstra. Nie mam nic przeciw kopaniu gały, ale dlaczego kosztem innych dyscyplin sportu? Jak napisano w artykule "niech ludzie głosują nogami" Jeśli na Spartę ludzie przestaną przychodzić, to niech ten sport we Wrocławiu upadnie. Jednak póki co frekwencja jest przyzwoita i ludzie chcą żużel oglądać na żywo. Oponenci mówią że mało, a ja pytam gdzie jest tyle, ile życzyliby sobie organizatorzy? Niech więc ludzie chodzą na żużel, kopankę, siatkówkę, szczypiorniaka, a nawet cymbergaja. Niech każdy ogląda to co mu się podoba. Dlaczego muszę zdaniem panów redaktorów oglądać kopankę, która jest w każdej wsi? Poza tym poziom naszej ligi, albo też i reprezentacji... Tym czasem "redaktorzy" niczym w minionych czasach usiłują mi narzucić co mam oglądać, co jest trendy, a co "wieśniackie". Panu michalakowi (pisownia zamierzona)wychodzi, że wieśniacki jest żużel. A ja mu mówię, że wieśniak to jest on sam! Są jednak dziennikarze, którzy w sposób wyważony potrafią podejść do problemu. Stą mój link w poprzednim wpisie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: Bardzo mądry i wyważony tekst IP: *.nat.tvk.wroc.pl 29.12.08, 14:57 > pismaków, którzy z uporem usiłują obrzydzić speedway jego kibicom. > Cel jest wiadomy - wypromować kopankę jako coś ekstra. Ty jesteś cieżko chory. Takie fobie, urojenia i kompleksy trzeba leczyć zanim zaczniesz stwarzać zagrożenie dla społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SpeedFan Re: Bardzo mądry i wyważony tekst IP: *.mas.airbites.pl 29.12.08, 18:44 Popieram wpis Canro. Ciężka choroba to chyba trawi twoja głowę albo jesteś krewnym tego pseudoredaktorka Michalaka. Odpowiedz Link Zgłoś
cclement Re: Bardzo mądry i wyważony tekst 29.12.08, 21:43 Popieram wpis wykrzyknika ??? :) Większych kretynizmów jak w tym wątku nie spotkałem nigdzie :) ... kto następny debile? Odpowiedz Link Zgłoś
cancro Re: Bardzo mądry i wyważony tekst 30.12.08, 13:10 cclement napisał: > ... kto następny debile? To po co tu zaglądasz? To jest wątek o żużlu, a nie kolejne miejsce, w którym można bezkarnie naubliżać innym forumowiczom. A to, że popierasz "wykrzyknika" (chyba "pytajnika") nie dziwi - swój popiera swego. Wszak od dawna uchodzisz na wrocławskim forum za (delikatnie rzecz ujmując) "normalnego inaczej"! Odpowiedz Link Zgłoś
kyos Re: Bardzo mądry i wyważony tekst 03.01.09, 04:38 cclement napisał: > Popieram wpis wykrzyknika ??? :) Większych kretynizmów jak w tym > wątku nie spotkałem nigdzie :) > > ... kto następny debile? bardzo wyszukany intelektualnie komentarz chyba zbyt inteligętny jak na takiego debila jak ja ciekawe że nie zauważasz kretynizmów Pana Redaktora typu: "To sport, gdzie kilku sportowców w kontaktach z mediami chce uchodzić co najmniej za kierowców Formuły I. Ale nawet w porywach nie łączy ich z nimi nic." --rzeczywiście, przy takim "wygadanym" Raikonenie czy "sympatycznym" Hamiltonie... czy też: "Oni udają profesjonalistów. W rozmowach z dziennikarzami, a więc i kibicami, nie mają nic do powiedzenia. Najczęściej powtarzają komunały w stylu: "czas pokaże", "nie trafiłem z przełożeniami", "derby rządzą się swoimi prawami". Jednak to prezesi nie nauczyli ich, że w świecie nowoczesnych mediów promocja jest równie ważna, co sama jazda w lewo. Tych co zrozumieli tę prawidłowość jest niewielu. Dobrucki, Cegielski, Kowalik, Protasiewicz to nieliczne wyjątki." ciekawe, bo jakoś Protas to zawodnik gadający właśnie utartymi frazesami (wystarczy wyszukać sobie choćby jego tegoroczne komentarze nt. postawy zielonogórskiej drużyny, wtedy gdy zawodziła) Kowalik z kolei (w kwestii prowincjonalizmu) dał do wiwatu jako komentator polsatowskiej relacji finału DMP 2007 o wiele lepszym IMHO przykładem medialności jest Greg Walasek bijący obu w/w na głowę swoimi bon-motami, że o żużlowym złotoustym Shaqu, Sławku Drabiku, nie wspomnę (marzy mi się aby powstał jakiś cykliczny żużlowy felieton zbliżony mentalnie do "Fruwając pod koszem", np. Slammer miałby własną rubrykę "Tako rzecze Drabik" ;) wreszcie co do zwalania słabej medialności żużla na prowincjonalizm zawodników i działaczy --czy naprawdę trzeba przypominać wstydliwie prowincjonalną wojenkę medialną na łamach prasy i ekranie TV między redaktorami Olkowiczem i Czekańskim ? dlatego nie wzbudzaj się zbytnio krytyką uprawianą przez red. Michalaka, ma ona bowiem baaardzo słabe podstawy Odpowiedz Link Zgłoś