rock73 Bank pomylił się, a odsetki karne nalicza 23.12.08, 10:57 W banku Pekao SA od czasu połączenia z częscią BPH panuje wielki bałagan i jeśli ktoś z klientów nie ma z tym problemów, to może mówić o wielkim szczęściu. Tak że tej pomyłce się nie dziwię. To po pierwsze. Po drugie, pieniądze trzeba próbować odzyskać od nastolatka-złodzieja, albo jego rodziców, bo to on je ukradł, co bez wątpliwości ustaliła policja, a rodzice do uzyskania pełnoletniości odpowiadają za niego finansowo. Bank może pomóc w tej sprawie tylko w takim zakresie, w jakim zobowiązał się w umowie (ubezpieczenie na wypadek kradzieży karty). Tyle że takich spraw nie załatwia policja, bo ona jest od spraw karnych, a to jest sprawa cywilna. Pieniądze musi pani Katarzyna sama odzyskać, za pośrednictwem sądu: dostać wyrok, który w tej sytuacji (wyrok karny) jest tylko formalnością, iść z tym do komornika, ewentualnie wcześniej wysłać do rodziny wezwanie do zapłaty z uprzedzeniem o skierowaniu sprawy do sądu w razie niewypłacenia w terminie np. 7 dni. Policja źle radzi, sugerując, żeby dać sobie spokój, bo rodzina nie ma pieniędzy. Kiedyś będzie mieć, bo inaczej umrze z głodu. A jeśli naprawdę oni są tacy umierający z głodu, no to cóż... może pani rzeczywiście powinna dać sobie spokój i pocieszyć się, że niechcący wspomogła biednych ludzi bez grosza. Rady wyżej, żeby iść do banku, obić mordę pracownikom i szefom, po czym zrobić tak samo jeszcze złodziejowi i jego rodzinie to bardzo zły pomysł. W ten sposób rodzi się mafia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: carlo Szczegóły IP: *.eranet.pl 23.12.08, 11:28 Przez 4 miesiące III O/ Warszawa ( Czackiego)tego włoskiego banku ( na rynku polskim zw. jako Pekao SA) księgował moje transakcje z rachunku innego klienta. W wyciagach oraz w wydrukach bankomatowych nic nie wykazywało nieprawidłowości. Po karekcie na moją niekorzyść, bank przyznał się do pomyłki. Niemniej wystawił tytyły egzekucyjne i wszczął postępowanie. Złożyłem pozew przeciw bankowi. Jan Białek oraz Przemysław Jaroński z centrali w Pekao powiedzieli mi wprost: "sądy nie są po to , żeby orzekać przeciwko bankom i my załatwimy , żeby pan przegrał". zobaczymy. w sprawie orzeka SS0 J.Skotarek z III WYDZIAŁU CYWILNEGO SO WARSZAWA Odpowiedz Link Zgłoś
pelikan14 Bank się pomylił, ale odsetki karne nalicza 23.12.08, 11:21 siedem miesiecy czekałem na załatwienie mojej reklamacji !!! zaraz po rozpatrzeniu podziekowałem im za współprace. miałem podobny przypadek kosztowało mnie to dziesiątki telefonów i nerwów ale moja cierpliwość została wynagrodzona ;-) nawet dostałem odsetki karne- nie dałem za wygraną. Nigdy wiecej w tym banku nie założe rachunku. Odpowiedz Link Zgłoś
pancwynar Gusła, gusełka... 23.12.08, 11:28 "Pani Katarzyna: - Nie można wchodzić w nowy rok z długami. Zwłaszcza z takimi, których się nie zrobiło." Abstrahując od tematu (w sumie wnioski oczywiste i wielu przedpiśców powiedziało już wszystko) mam pytanie do poszkodowanej. A czemu nie wolno wchodzić z długami w Nowy Rok? Bo?... Czyli jeśli pożyczyłem od znajomych 200PLN i umówiłem się, że oddam po wypłacie w styczniu to? A co mają począć kredytobiorcy? Palnąć sobie w łeb przed Sylwestrem?:) W fengszuj też Pani wierzy? ps. kłopotów z bankiem współczuję ... Odpowiedz Link Zgłoś
krokus5 Bank pomylił się, a odsetki karne nalicza 23.12.08, 11:47 Dziwię się że są jeszcze jacyś klienci w Pekao SA najgorszym banku w Polsce pod każdym względem! Odpowiedz Link Zgłoś
bambussi Re: PO chciało karać urzędników za błędy... 23.12.08, 14:30 a od kiedy pani z banku jest urzędnikiem??? urzednikiem to może być paniusia w gminie, w urzędzie wojewódzkim czy w ministerstwie ale w prywatnych firmach NIE pracują żadni urzędnicy (bo urzędnk może być tylko rządowy albo samorządowy) komuna upadła 20 lat temu a ludzie nadal uważają, że na poczcie czy w banku pracują jakieś "urzędniczki" :) :) :) może w mięsnym też? Odpowiedz Link Zgłoś
bojkot79 Re: PO chciało karać urzędników za błędy... 23.12.08, 15:41 bambussi napisał: > > komuna upadła 20 lat temu a ludzie nadal uważają, że na poczcie czy > w banku pracują jakieś "urzędniczki" :) :) :) może w mięsnym też? niestety święta prawda - większa część społeczeństwa nie ma pojęcia o zasadach panujących w administracji. Komuna oduczyła ich myśleć - teraz mamy stado które bez trudu daje się pędzić w tę i z powrotem. Z lewa na prawo - co kadencja to w drugą stronę. Odpowiedz Link Zgłoś
jachkar Bank się pomylił, ale odsetki karne nalicza 23.12.08, 12:37 Zwykłe czereśniaki i pi...ce a nie bankowcy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monarchista Re: Bank się pomylił, ale odsetki karne nalicza IP: *.mas.airbites.pl 23.12.08, 13:15 jachkar napisał: > Zwykłe czereśniaki i pi...ce a nie bankowcy! Nie, jednak bankowcy. To wszystko należy obecnie do normalnych praktyk w bankach i do swoistego etosu bankowca: skoro klient jest naiwny i nie zna się na przepisach, należy go wydoić, ile się da. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wstyd&hańba corp. Banki to dzisiaj mafie a nie poważne instytucje. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.08, 12:52 Pracować dziś w banku to wstyd dla całej rodziny . Odpowiedz Link Zgłoś
czaromir Widziałem jak w Wawie Pekao traktuje klientów VIP 23.12.08, 13:09 W oddziałach na Pl. Bankowym i na Kredytowej. Socjalizm pełną gębą. Przeganiali mnie z miejsca na miejsce, bo nie mogli ustalić, gdzie znajduje się odpowiedni "opiekun klienta". Klasyczny bałagan i spychologia. Dziś mam konto w innym banku. Niech sami sobie dziękują pajace. Odpowiedz Link Zgłoś
big-dro Bank się pomylił, ale odsetki karne nalicza 23.12.08, 13:15 A może specjalnie osoba nieletnia wypłaciła pieniądze a teraz ktoś chce po raz drugi otrzymać kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
erzbischof Bank się pomylił, ale odsetki karne nalicza 23.12.08, 13:25 POLSKI BURDEL..........ot cala prawda Odpowiedz Link Zgłoś
uyu Re: Bank się pomylił, ale odsetki karne nalicza 23.12.08, 14:13 Polskim bankom wciaz jeszcze zdaje sie, ze maga traktowac klientow, tych zwyklych zjadaczy chleba, jak - wybaczcie szczerosc - gowno. Zapominaja o tym, ze to dzieki takim klientom egzystuja. Nie wyobrazam sobie zeby mi moj Crédit Agricole zrobil cos takiego. Bank polelnil blad wiec powinien zwrocic pieniadze, bo jest ubezpieczony, i jeszcze przeprosic za niedogodnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
orwatow12 Bank się pomylił, ale odsetki karne nalicza 23.12.08, 18:13 W większości banków personel pracuje żle. Polecam inne banki, korych jest u nas dostatek. NIE polecam: I)przede wszystkim PKO Bank Polski; II)PeKaO; III)BZ WBK, głównie w Poznaniu. Polecam natomiast: 1) AIG Bank 2) Fortis Dominent 3)Eurobank 3) SKOK Stefczyka 4) Alior Bank 4) Getin Bank. Jak widać ten mini ranking wskazuje, że źle pracują banki - molochy, a mniejsze starają się i zabiegają o klienta. Jest tylko pytanie - na jak długo ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adas; nic dziwnego - w banku obowiazuja procedury IP: *.icpnet.pl 23.12.08, 20:18 spojrzcie prosze na problem z drugiej strony: w banku opisanym w artykule obowiazuja procedury (pewnie przestrzegane przez system informatyczny): od ujemnego salda na rachunku pobierana jest oplata; opisana sytuacja pokazuje, ze bankowi trudno odstapic od zastosowania procedury w sytuacji, gdy ona powinna byc zastosowana; i to jest bardzo dobra informacja; czytelna konsekwencja jest taka, ze pracownikowi albo grupie pracownikow trudno okrasc bank - np. poprzez doprowadzenie do sytuacji, gdy nie jest pobierana oplata, ktora powinna byc pobrana; przeciez fakt, ze ta konkretna klientka zlozyla reklamacje na dwie wyplaty, oznacza dla banku jedynie tyle, ze jakas klientka zlozyla reklamacje na jakies wyplaty; w tym wypadku powodem zlozenia reklamacji przez klienta jest kradziez na ulicy, ale przeciez rownie dobrze mozna sobie wyobrazic taka sytuacje: dwoch kumpli postanawia okrasc bank; jeden z nich jest jego pracownikiem, drugi zaklada konto i robi wyplaty nie majace pokrycia w srodkach na koncie; wtedy zlodziej bedacy pracownikiem banku w latwy sposob obchodzi procedury i wskazuje w systemie informatycznym, zeby nie monitowac klienta o debet i nie naliczac mu karnych oplat i np. nie przekazywac tej sprawy do dzialu windykacji; gdyby procedure generujaca dodatkowe oplaty i monitowanie w powyzszym przypadku mozna bylo latwo obejsc (np. bedac szeregowym pracownikiem) to bank szybko by zbankrutowal bo mialby pelno kradziezy wewnetrznych; stad nic dziwnego, ze trudno doprowadzic do sytuacji, zeby nalezne oplaty sie nie naliczaly; a co do samego stanowiska tej klientki: nie rozumiem w jaki sposob adres na ktory przeslano karte i PIN moze byc podstawa do reklamowania kradziezy srodkow za pomoca tej karty; Odpowiedz Link Zgłoś
gregsmile bo PeKaO to fajny bank jest :) 23.12.08, 21:27 Ośmielę się stwierdzić, że już prawie dorównuje Shitybankowi. Poza tym czy ktoś widział porządek we włoskiej firmie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jjoollkkaa Bank pomylił się, a odsetki karne nalicza IP: *.as.kn.pl 26.12.08, 11:12 Bank jest temu winien,procedury procedurami,ale który bank wysyła kartę aktywną wraz z PIN-em w jednej przesyłce???To chore....taką przesyłkę mógłby ukrasc każdy,chociażby pracownik poczty. Teraz dziewczyna będzie musiała miec mocne nerwy i dochodzić swego. Odpowiedz Link Zgłoś
urzednik.ilawa Re: Bank pomylił się, a odsetki karne nalicza 13.01.09, 15:41 Gość portalu: jjoollkkaa napisał(a): >To chore....taką przesyłkę mógłby ukrasc ka > żdy,chociażby pracownik poczty. tak masz rację Wtedy Bank odstapił by od "scigania" klientki i wystapił by z roszczeniem do Poczty. Jednak karta została dostarczona. Pod nieprawidłowy adres fakt... ale klientka tego nie reklamowała do momentu gdy kartę ukradziono. Wyobraź sobie sytuację gdy jesteś winna koleżance 1000 zł. Ponieważ nie wiesz gdzie mieszka, a jej ojciec to Twój dobry sąsiad oddajesz kasę ojcu z prośba żeby przekazał dług córeczce. Tatuś dzwoni to córeczki i mówi, że ma kasę dla niej - ona nie oponuje. Nie dzwoni, do ciebie że nie ma kasy, nie dzwoni z pretensjami, że nie ten adres! Po 2 miesiącach przychodzi do ciebie ta koleżanka i mówi: "słuchaj oddaj mi 1000 zł, bo wczoraj okradli mojego ojca, a akurat miał tą kasę dla mnie no i mu ukradli. Oddałaś ją mojemu ojcu a nie mnie, więc teraz oddawaj kasę" Oddałabyś drugi raz? > Teraz dziewczyna będzie musiała miec mocne nerwy i dochodzić swego. Chyba od złodzieja ktróy tą kasę ukradł, bo bank powinien odrzucić reklamację - NIE NOSI SIE PINU I KARTY RAZEM!!! i tak jest napisane w regulanminie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jjoollkkaa Bank pomylił się, a odsetki karne nalicza IP: *.as.kn.pl 26.12.08, 11:53 Adaś chyba ma błędne pojecie słowa "procedura" ,Klientka zareklamowała błąd pracownika,czego skutkiem jest kradzież pieniędzy z konta osobistego,na decyzję tego typu reklamacji "finansowej" wg tego banku czeka się 365 dni!!To absurd,to mają być procedury??? A straty moralne???Rejestracja w BIK??Późniejsze komplimacje przy ubieganiu się o kredyt?? Banki robią wyjątki i uchybiają się od procedur,gdyż te nie są żelazne i nienaruszalne. Więc w jaki sposób Adasiu niepodwarzalność procedur,to plus???Jedyne chyba co pozostało tej marnej instytucji,to procedury,bo wszystko inne zawiodło,owszem pracą Banku kieruje system,który nie jest nieomylny. Bank to instytucja,powierzamy jej nasze oszczędności a ona zwyczajnie Nas okrada,za pomyłki nie odpowiadają pracownicy lecz sam bank!Dla tej instytucji,to niewielka kwota,za to ma do stracenia o wiele więcej-swoją wierzytelność i masę Klientów! Odpowiedz Link Zgłoś
robby.b Re: Bank pomylił się, a odsetki karne nalicza 29.12.08, 00:39 'A straty moralne???' Za dużo amerykańskich filmów! :) 'Bank to instytucja,powierzamy jej nasze oszczędności a ona zwyczajnie Nas okrad > a,za pomyłki nie odpowiadają pracownicy lecz sam bank!' A czy bank to właśnie nie pracownicy? Za wszystko w banku odpowiada jakiś pracownik - tylko pytanie który. Bank to nie jakiś wirtualny twór! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: były klient opieszałość banku IP: 90.156.118.* 20.05.09, 15:58 Zlikwidowałem konto w banku PEKAO SA (wyjeżdżam za granicę) i wszystkie karty kredytowe. Spłaciłem w terminie wszystkie pozyczki. Okazało się, że na jednej z kart mam nadpłatę, która powinna mi być zwrócona po upływie miesiąca. Czas leci, termin już dawno minął a pieniędzy nie mogę odzyskać. Miłe pracownice banku zbywają mnie, obiecują sprawę załatwić, ale kończy się na obiecankach. Dzwonię codziennie i zawsze otrzymuję odpowiedź, że "zaraz do pana oddzwonimy, bo akutar mam klienta". I tak w kółko. Rozumiem, że były klient juz banku nie interesuje i można go olać. Więc omijajcie Pekao SA dalekim łukiem. A ciekawe ile zarabia pan Bielecki za kierowanie takim skostniałym tworem? Odpowiedz Link Zgłoś