Marsz poparcia dla Izraela dziś o 15.00

04.01.09, 13:28
W dniu 4 stycznia 2009r. (niedziela) o godz. 15:00 we Wrocławiu odbędzie się
pokojowy Marsz Poparcia dla działań izraelskich w Stefie Gazy, majacych na
celu wstrzymanie agresji bojowników Hamasu skierowanych przeciwko Państwu
Izrael oraz jego mieszkańcom.

Rozpoczęcie Marszu - Pręgierz na wrocławskim Rynku

Dołaczcie do nas we Wrocławiu!

www.fzp.net.pl/fn_news/fullnews.php?id=1213
    • tomek854 Re: Marsz poparcia dla Izraela dziś o 15.00 04.01.09, 14:28
      A jutro marsz poparcia dla władz Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej
      walczącej samotnie z wrogami demokracji i jedynych słusznych idei.

      Pojutrze zaś marsz poparcia dla działań administracji G W Busha, który rozprawił
      się dzielnie z atomowym terrorystą Husajnem i w sposób chwalebny izoluje
      terrorystów w Guantanamo Bay ;-)
      • real_mr_pope Re: Marsz poparcia dla Izraela dziś o 15.00 04.01.09, 15:21
        A 31 stycznia marsz poparcia dla wszystkich inicjatyw, działań,
        planów i zamierzeń:)
    • Gość: Polak Re: Marsz poparcia dla Izraela dziś o 15.00 IP: *.mas.airbites.pl 04.01.09, 15:39
      A jutro zorganizujmy marsz przeciwko izraelskim nazistom którzy w swej agresji wobec ludności cywilnej Palestyny nie różnią się niczym od Hitlerowskich parobków w Oświęcimiu. Tylko technologia sie zmieniła. Zamiast komina fundują ludziom spadające na głowę gruzy ich własnego domu.
      Nie jestem antysemitą, ale to co oni tam odwalają to nie jest tylko walka z Hamasem, to jest głównie gnębienie ludności cywilnej. Tak jak w 1939 - 1945, tylko dawni poszkodowani teraz bawią się w siewców sprawiedliwości.
      • Gość: Eskimos Re: Marsz poparcia dla Izraela dziś o 15.00 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 16:59
        jakby Ci ta "cywilna ludność" odpalała co chwila rakiety na dzieci, szkoły,
        szpitale itd też byłbyś taki mądry? Kłopot w tym, że z terrorystami z Hamasu nie
        radzą sobie ich własne władze Autonomii Palestyńskiej. Ale łatwo się mądrzyć z
        daleka.Zobacz na you tube relacje z ostrzeliwania tego terytorium - rozwalanie
        ciężarówek, na które terroryści ładują broń, domów i meczetów w których ją
        magazynują.I pomyśl, czy nie zareagowałbyś tak jak Izraelczycy, gdyby co chwila
        ostrzeliwano twoją rodzinę.
        • Gość: teodor Re: Marsz poparcia dla Izraela dziś o 15.00 IP: *.as.kn.pl 04.01.09, 17:16
          i dobrze Izrael powinien zniknac z mapy swiata
          • Gość: eh Re: Marsz poparcia dla Izraela dziś o 15.00 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 19:31
            > i dobrze Izrael powinien zniknac z mapy swiata

            Jawohl Adolf :/
        • tomek854 Re: Marsz poparcia dla Izraela dziś o 15.00 04.01.09, 20:32
          Kiedy Polscy partyzanci wysadzali w powietrze pociągi, mosty, samochody i
          budynki użyteczności publicznej oraz organizowali lincze, to to było chwalebne
          bo walczyli z okupantem...

          Palestyńczycy też walczą z okupantem (na pewno we własnej opinii). Jakbyś się
          poczuł, jakby ktoś przyjechał do Ciebie czołgiem i oświadczył że w jednej
          świętej księdze jest napisane, że ta Ziemia należała parę tysięcy lat temu do
          niego a potem wprowadził Aparthaid, potem rozjechał Twoją chałupę buldożerem i
          łaskawie pozwolił się na jakimś zaniedbanym zadupiu na Śląsku otoczonym wysokim
          murem...
        • Gość: negocjatorka Re: Marsz poparcia dla Izraela -dla kogo??? IP: *.lanet.net.pl 07.01.09, 10:30
          Ludzie przejrzyjcie na oczy a kto widzi i czuje nie da sobie zrobić
          z mózgu wody!!!
      • Gość: Paweł Z. Re: Marsz poparcia dla Izraela dziś o 15.00 IP: *.as.kn.pl 04.01.09, 19:45
        To smutne i przykre. Los Żydów wymordowanych podczas II Wojny Światowej powinien
        - jak by się wydawało - skłonić Żydów do szczególnego szacunku dla życia
        ludziego. Tymczasem skłonił ich do jakiejś obłędnej nienawiści zwrócnej
        przeciwko całemu cywilizowanemu światu. To wykolejeni szaleńcy władający bronią
        nuklearną. Nie wiem, kto chodzi - prócz agentury Mosadu - na wiece popierające
        ludobójstwo ludności palestyńskiej.
        • wielki_czarownik A spojrzałeś z drugiej strony? 04.01.09, 20:30
          Nie to, że popieram Izrael, ale rozumiem to co robią jego władze. Wyobraź sobie, że mieszkasz w Izraelu i żyjesz w ciągłym strachu. Kilka razy w miesiącu w środku nocy w popłochu bierzesz dziecko na ręce i przy dźwięku syren pędzisz do piwnicy, bo Palestyńczycy właśnie odpalają rakiety. Wychodzisz rano do pracy i nie wiesz, czy dojdziesz do własnego samochodu, czy też może na parkingu nie rozerwie się pocisk moździerzowy wystrzelony z terytorium Palestyny. Wsiadając do autobusu nie wiesz, czy jakiś wariat nie wysadzi go za chwilę w powietrze. Zostawiając dziecko w przedszkolu nie wiesz, czy po południu to przedszkole jeszcze będzie stało.
          Popatrz sobie
          pl.youtube.com/watch?v=9juGmjFlUNw
          pl.youtube.com/watch?v=c9DESBBq78I
          www.youtube.com/watch?v=ggKOjY_daiM&NR=1
          • tomek854 Re: A spojrzałeś z drugiej strony? 05.01.09, 00:27
            Pozwolę sobie na dosyć drastyczne porównanie, ale np. Niemcy żyjący w Generalnej
            Guberni też nie mogli być pewni swojego bezpieczeństwa. Kiedy patrzymy na to od
            strony Palestyńczyków to oni się uważają za będących pod okupacją.
            • wielki_czarownik Re: A spojrzałeś z drugiej strony? 05.01.09, 15:06
              A czy Żydzi nie mieszkali na tej ziemi od kilku tysięcy lat?
              • tomek854 Re: A spojrzałeś z drugiej strony? 06.01.09, 00:17
                Niemcy też w Polsce mieszkali praktycznie od zawsze, dopiero kiedy zachciało im
                się rządzić i traktować Polaków jako ludzi drugiej kategorii zaczęlo to być dla
                nich niebezpieczne.
                • wielki_czarownik Re: A spojrzałeś z drugiej strony? 07.01.09, 10:19
                  Palestyńczycy to bez wyjątku przykładni obywatele Izraela?
                  • tomek854 Re: A spojrzałeś z drugiej strony? 09.01.09, 16:24
                    Nie, na pewno wszyscy to terroryści i mordercy.

                    Masz rację, zabiłeś mnie tym argumentem. Wszyscy palestyńczycy to dewianci a
                    strzelanie z bazooki do izraela to tradycyjny sposób spędzania poobiedniej
                    sjesty w tym narodzie. W tym świetle wyżynanie tego narodu jest w pełni
                    uzasadnione. Przepraszam, że dyskutowałem.
                    • wielki_czarownik Re: A spojrzałeś z drugiej strony? 09.01.09, 23:14
                      Oczywiście, że nie. Ale jako "władza" Izraela troszczyłbym się przede wszystkim o swoich obywateli. Nawet kosztem innych. Niestety skoro Palestyńczycy nie chcą/nie są w stanie zwalczyć terroryzmu to muszą cierpieć. Smutne to, ale tak się prowadzi prawdziwą politykę. Najpierw nasi, potem cała reszta.
                      • tomek854 Re: A spojrzałeś z drugiej strony? 10.01.09, 01:36
                        To zdecydujcie się: Palestyńczycy są obywatelami Izraela czy nie?
                        • wielki_czarownik Re: A spojrzałeś z drugiej strony? 10.01.09, 21:30
                          Nie czepiajmy się tutaj słówek. Chodzi nam o tych, którzy są w Izraelu i o tych, którzy są w strefie. Możemy ich nazwać jakoś inaczej jeśli chcesz.
                • Gość: negocjatorka Re: A spojrzałeś ..a historię Polski to Ty znasz? IP: *.lanet.net.pl 10.01.09, 01:08
                  > Niemcy też w Polsce mieszkali praktycznie od zawsze???!!!! Horror!
                  co to za brednie. czego to się nauczyłeś człowieku w tej szkole ...
                  brr! Erika Steinbach ma powody do radości, gdy nieuctwo tryumfuje!
          • Gość: Paweł Z. Re: A spojrzałeś z drugiej strony? IP: *.as.kn.pl 05.01.09, 08:03
            Pomyśl o ogromnym strachu, w jakim musiały żyć ciągle rodziny mieszkających w
            Warszawie esesmanów, zagrożone ciągłymi atakami "polskich bandytów". Czy Twoim
            zdaniem strach ten stanowił wystarczający powód do rozstrzeliwania polskich
            partyzantów przez władze niemieckie? Żydzi sami wybrali swój los. Sami pojechali
            do Izraela, mając pełną świadomość, że jadą do kraju, który brutalnie został
            odebrany jego prawowitym mieszkańcom. Dlatego też powinni być przygotowani do
            ataków na siebie. Z tego też powodu państwo Izrael nie ma moralnego prawa do
            obrony swojej ludności cywilnej i obrony swoich granic. Żydzi powinni wynieść
            się z Bliskiego Wschodu. Niech ich przygarną Amerykanie, skoro tak ich uwielbiają.
            • wielki_czarownik Re: A spojrzałeś z drugiej strony? 05.01.09, 15:06
              Te dzieci mające 7-8 lat uciekające do schronu też są temu winne? Same z włąsnej woli pojechały do Izraela? A ludzie, którzy urodzili się w Izraelu? Nie ma tam takich? Ścianę płaczu zbudowali Wietnamczycy? Czy Ci się to podoba, czy nie Żydzi mieszkają na terenie dzisiejszego Izraela przynajmniej od 3000 lat. Fakt - po podboju przez Rzymian wielu Żydów opuściło swe domy, ale mimo wszystko część tam została i ludność Żydowska żyła na terenie dzisiejszej Palestyny i Izraela nieprzerwanie przez ostatnie 3000 lat (aczkolwiek stanowili różny procent mieszkających tam ludzi).
              • Gość: Paweł Z. Re: A spojrzałeś z drugiej strony? IP: *.as.kn.pl 05.01.09, 18:34
                Młodzi z Hitlerjungen, dzieci rezydujących w Warszawie esesmanów też niczemu
                winne nie były. Może - Twoim zdaniem - mają prawo do odszkodowań za doznane z
                rąk polskich krzywdy? Jak już ktoś w tym wątku napisał, jest bardzo
                prawdopodobne, że aszkenazi mają śladowe ilości krwi starożytnych Żydów, a
                spadkobiercami owych budowniczych Ściany Płaczu są Palestyńczycy. Odsetek Żydów
                100 lat temu w Palestynie był niewielki, pewnie mniejszy niż w Polsce przed II
                Wojną Światową. Wywodzenie pretensji terytorialnych na podstawie zasiedlenie
                przed dwoma tysiącami lat jest zaś po prostu śmieszne.
                Powtarzam: Żydzi nie mają prawa do własnego państwa, powinni opuścić Bliski
                Wschód. Jest to niezbędny warunek pokoju światowego. To Żydzi i Amerykanie
                doprowadzili do rozwoju islamizmu i islamskiego terroryzmu na świecie.
                • wielki_czarownik Re: A spojrzałeś z drugiej strony? 05.01.09, 19:48
                  Gość portalu: Paweł Z. napisał(a):

                  > Młodzi z Hitlerjungen, dzieci rezydujących w Warszawie esesmanów też niczemu
                  > winne nie były.

                  Porównujesz 6 letnie dziecko bawiące się misiem z niemal dorosłym członkiem HJ? Po Tobie spodziewałem się czegoś lepszego.

                  Może - Twoim zdaniem - mają prawo do odszkodowań za doznane z
                  > rąk polskich krzywdy?

                  A czy ja coś mówiłem o odszkodowaniach? Czy ja mówiłem, że popieram Izrael? Po prostu staram się być obiektywny. Izrael działa brutalnie i chamsko, ale jednak zachowuje resztki przyzwoitości. Stara się atakować cele militarne. Nie wysyła bombowców, by te zrównały Palestynę z ziemią (a ma takie możliwości). Co zaś robią Palestyńczycy? Wysadzają się w autobusach pełnych ludzi, celują rakietami w budynki mieszkalne, w szkoły, w szpitale.
                  Żydzi mimo wszystko wolą strzelać precyzyjnymi rakietami, mimo że taniej by ich wyszło podczepić pod F-16 8 ton konwencjonalnych bomb i zrównać z ziemią całą dzielnicę. Dziwni są, nie?

                  Jak już ktoś w tym wątku napisał, jest bardzo
                  > prawdopodobne, że aszkenazi mają śladowe ilości krwi starożytnych Żydów, a
                  > spadkobiercami owych budowniczych Ściany Płaczu są Palestyńczycy.

                  Wszystko prawdopodobnie i prawdopodobnie. Jaką ilość krwi dawnych Polan, Wiślan czy Mazowszan mają w sobie dzisiejsi Polacy?

                  Odsetek Żydów
                  > 100 lat temu w Palestynie był niewielki, pewnie mniejszy niż w Polsce przed II
                  > Wojną Światową.

                  Żydzi w Polsce byli AFAIK 3 mniejszością z liczebnością na poziomie 10%.

                  Wywodzenie pretensji terytorialnych na podstawie zasiedlenie
                  > przed dwoma tysiącami lat jest zaś po prostu śmieszne.

                  A na podstawie mieszkania tam przez 3000 lat?

                  > Powtarzam: Żydzi nie mają prawa do własnego państwa, powinni opuścić Bliski
                  > Wschód. Jest to niezbędny warunek pokoju światowego.

                  A my mamy prawo? W końcu to ziemia Ślęzan, Wiślan, Mazowszan a może wręcz Celtów czy innych takich.

                  To Żydzi i Amerykanie
                  > doprowadzili do rozwoju islamizmu i islamskiego terroryzmu na świecie.

                  Owszem doprowadzili. Ale co teraz mamy zrobić? Uruchomić piece w Oświęcimiu?
                  • Gość: Paweł Z. Re: A spojrzałeś z drugiej strony? IP: *.as.kn.pl 05.01.09, 20:52
                    Pieprzysz, Wielki. Akurat Hitlerjungen przyszedł mi do głowy, bo to młody adept
                    nazistowskiej machiny. Zresztą niekoniecznie indoktrynowany z własnej woli. Jak
                    pewnie wiesz, członkowstwo w Hitlerjungen było od pewnego momentu obowiązkowe.
                    Gdy dziecię 6-letnie nie chodziło jeszcze w mundurku, to było w czymkolwiek
                    lepsze od starszego o kilka lat kolegi w mundurku? O ile mi wiadomo, do
                    Hitlerjungen przyjmowano zresztą chłopców w wieku odpowiadającym szkole podstawowej.
                    Jeśli nie popierasz Izreala, to po co w ogóle zabierasz głos? Moim zdaniem, nie
                    ma potrzeby tutaj mącić. Wszystko tu jest akurat zupełnie czarno-białe. To Żydzi
                    starają się propagować jakieś wątpliwości, chociaż nikt mieć ich nie powinien.
                    Jak powszechnie wiadomo, Stalin również zachowywał się całkiem przyzwoicie w
                    stosunku do swoich ofiar. Przecież odbyły się sądowe procesy Kamieniewa,
                    Zinowiewa czy Bucharina. To sąd skazał wyżej wymienionych na śmierć. Gdy
                    skończyła się rewolucja, odpowiednie decyzje zapadały przy wykorzystaniu
                    stosownych i uprawnionych organów państwa. Podobnie w III Rzeszy funkcjonowały
                    Trybunały Ludowe i istniały uprawnione organy państwa. Zgodnie z tymi
                    procedurami, gdy polscy bandyci zaatakowali jakichś żołnierzy Wermachtu lub w
                    akcie terroryzmu zabili miejscowego niemieckiego urzędnika, wysiedlano i palono
                    najbliższą polską wieś. Jak wiadomo, armia izraelska stosuje podobne metody.
                    Państwo Izrael jest jedynym państwem na świecie, w którym produkuje się
                    przemysłowo specjalne opancerzone buldożery do burzenia budynków - gdy zdaniem
                    Żydów Palestyńczycy w jakimś osiedlu są niepokorni wysyłają tam kilka takich
                    buldożerów i równają pół dzielnicy z ziemią. No, fakt, są przy tym bardzo
                    przyzwoici, wręcz szarmanccy - wysyłają 10 minut przed akcją smsowe
                    powiadomienia do mieszkańców.
                    Nie mam większych wątpliwości, że Żydzi najchętniej spuściliby na strefę Gazy
                    jedną ze swoich bomb atomowych (technologię produkcji broni atomowej opanowali
                    we współpracy z dawnym reżimem rasistowskim z RPA, z którym bardzo przyjaźnili
                    się). Boją się jednak przynajmniej trochę światowej opinii publicznej i Pakistanu.

                    > Co zaś r
                    > obią Palestyńczycy? Wysadzają się w autobusach pełnych ludzi, celują rakietami
                    > w budynki mieszkalne, w szkoły, w szpitale.

                    Bo są zdesperowani. Żydzi dostają od lat miliardy rocznie wojskowej pomocy z
                    USA. Palestyńczycy mają tylko prymitywną broń, którą są w stanie skonstruować w
                    piwnicy. Nie usprawiedliwiam aktów terroryzmu, ale potrafię zrozumieć, dlaczego
                    ktoś decyduje się na taki desperacki krok.

                    > Wszystko prawdopodobnie i prawdopodobnie. Jaką ilość krwi dawnych Polan, Wiślan
                    > czy Mazowszan mają w sobie dzisiejsi Polacy?

                    I właśnie dlatego bredzenie o naturalnym prawie jakiegoś narodu do jakiejś ziemi
                    jest pozbawione sensu. I, proszę, nie sil się na erystykę. Gdyby zaborcom udało
                    się rozpędzić Polaków na cztery wiatry, tak że dzisiaj na ziemi polskiej
                    mieszkałoby kilka procent Polaków, to również uważałbym, że Polacy nie mają
                    prawa do swojego państwa. My mamy szczęście, Żydzi go nie mieli. Nie znaczy to
                    jednak, że Żydzi mają obecnie prawo mordować innych ludzi, grabić ich własność i
                    traktować jak podludzi.

                    > Żydzi w Polsce byli AFAIK 3 mniejszością z liczebnością na poziomie 10%.

                    A Żydów w Palestynie było kilka procent. I dalej by byli mniejszością, gdyby
                    pozwolili wrócić uchodźcom, których wygnali z domów podczas wojen
                    arabsko-izraelskich. Dlatego właśnie tak się przed tym bronią.

                    > A na podstawie mieszkania tam przez 3000 lat?

                    Mieszkania tam w liczebności kilku procent. We względnym spokoju. Arabowie
                    traktowali zazwyczaj Żydów z szacunkiem. OK - no to niech teraz zostanie w
                    Palestynie te kilka procent potomków mieszkańców tych ziem (jeśli nie boją się
                    zemsty Palestyńczyków, a ja bym się bał po dziesięcioleciach krwawych
                    prześladowań), a reszta niech spieprza do USA.

                    > A my mamy prawo? W końcu to ziemia Ślęzan, Wiślan, Mazowszan a może wręcz Celtó
                    > w czy innych takich.

                    W przeciwieństwie do Żydów my tu mieszkamy i jesteśmy większością we własnym kraju.

                    > Owszem doprowadzili. Ale co teraz mamy zrobić? Uruchomić piece w Oświęcimiu?

                    Wystarczy na razie stanowczo sprzeciwiać się jakimkolwiek działaniom izraelskim
                    wymierzonym przeciw Palestyńczykom. Wystarczy sprawę postawić prosto: Żydzi,
                    wynocha z Izraela!

                    • wielki_czarownik Re: A spojrzałeś z drugiej strony? 05.01.09, 22:37
                      Gość portalu: Paweł Z. napisał(a):

                      > Pieprzysz, Wielki. Akurat Hitlerjungen przyszedł mi do głowy, bo to młody adept
                      > nazistowskiej machiny. Zresztą niekoniecznie indoktrynowany z własnej woli. Jak
                      > pewnie wiesz, członkowstwo w Hitlerjungen było od pewnego momentu obowiązkowe.
                      > Gdy dziecię 6-letnie nie chodziło jeszcze w mundurku, to było w czymkolwiek
                      > lepsze od starszego o kilka lat kolegi w mundurku? O ile mi wiadomo, do
                      > Hitlerjungen przyjmowano zresztą chłopców w wieku odpowiadającym szkole podstaw
                      > owej.

                      Dalej zrównujesz te dzieci z HJ?

                      > Jeśli nie popierasz Izreala, to po co w ogóle zabierasz głos?

                      Bo mogę, chcę i lubię.

                      Moim zdaniem, nie
                      > ma potrzeby tutaj mącić. Wszystko tu jest akurat zupełnie czarno-białe. To Żydz
                      > i
                      > starają się propagować jakieś wątpliwości, chociaż nikt mieć ich nie powinien.

                      Bzdura. Antysemityzm odebrał Ci rozum.


                      > Jak powszechnie wiadomo, Stalin również zachowywał się całkiem przyzwoicie w
                      > stosunku do swoich ofiar. Przecież odbyły się sądowe procesy Kamieniewa,
                      > Zinowiewa czy Bucharina. To sąd skazał wyżej wymienionych na śmierć. Gdy
                      > skończyła się rewolucja, odpowiednie decyzje zapadały przy wykorzystaniu
                      > stosownych i uprawnionych organów państwa. Podobnie w III Rzeszy funkcjonowały
                      > Trybunały Ludowe i istniały uprawnione organy państwa. Zgodnie z tymi
                      > procedurami, gdy polscy bandyci zaatakowali jakichś żołnierzy Wermachtu lub w
                      > akcie terroryzmu zabili miejscowego niemieckiego urzędnika, wysiedlano i palono
                      > najbliższą polską wieś.

                      Czyli przyrównujesz celowe zamordowanie z zimną krwią kilkudziesięciu milionów cywili ze strzelaniem do uzbrojonych terrorystów? Coraz gorzej z Tobą.

                      > Jak wiadomo, armia izraelska stosuje podobne metody.

                      No tak. Ten obóz koncentracyjny pod Tel-awiwem... Ten łagier koło Jerozolimy...

                      > Państwo Izrael jest jedynym państwem na świecie, w którym produkuje się
                      > przemysłowo specjalne opancerzone buldożery do burzenia budynków

                      Jak coś piszesz, to przynajmniej prawdziwie. Izraelczycy nie budują takich buldożerów przemysłowo, tylko opancerzają zwykłe. Na dodatek nie są w tej działalności jedyni. W zasadzie wszystkie armie świata posiadają takie urządzenia. IDF, US Army i USMC posiadają opancerzone wersje cywilnych buldożerów, a takie kraje jak np. Polska czy Wielka Brytania stosują tak zwane czołgi saperskie, czyli specjalne maszyny zbudowane na podwoziach czołgowych (ale o wiele większych możliwościach niż pokryty pancerzem cywilny buldożer.

                      - gdy zdaniem
                      > Żydów Palestyńczycy w jakimś osiedlu są niepokorni wysyłają tam kilka takich
                      > buldożerów i równają pół dzielnicy z ziemią. No, fakt, są przy tym bardzo
                      > przyzwoici, wręcz szarmanccy - wysyłają 10 minut przed akcją smsowe
                      > powiadomienia do mieszkańców.

                      Rozumiem, że wysyłają te buldożery bez powodu i np. z danego osiedla nikt nigdy nie odpalał rakiet? Rozumiem też, że Palestyńczycy walący Kassamem w osiedle mieszkaniowe zawsze miesiąc wcześniej wysyłają listem poleconym ostrzeżenie?

                      > Nie mam większych wątpliwości, że Żydzi najchętniej spuściliby na strefę Gazy
                      > jedną ze swoich bomb atomowych (technologię produkcji broni atomowej opanowali
                      > we współpracy z dawnym reżimem rasistowskim z RPA, z którym bardzo przyjaźnili
                      > się). Boją się jednak przynajmniej trochę światowej opinii publicznej i Pakista
                      > nu.

                      Jasne. Spuścić bombę atomową obok swojej granicy! Gratuluję! Nadaję Ci niniejszym tytuł honorowego generała kamikaze.


                      >
                      > Bo są zdesperowani. Żydzi dostają od lat miliardy rocznie wojskowej pomocy z
                      > USA. Palestyńczycy mają tylko prymitywną broń, którą są w stanie skonstruować w
                      > piwnicy. Nie usprawiedliwiam aktów terroryzmu, ale potrafię zrozumieć, dlaczego
                      > ktoś decyduje się na taki desperacki krok.

                      Tak samo ja nie usprawiedliwiam Izraela, ale potrafię zrozumieć, dlaczego decyduje się na tak desperacki krok.


                      >
                      > I właśnie dlatego bredzenie o naturalnym prawie jakiegoś narodu do jakiejś ziem
                      > i
                      > jest pozbawione sensu. I, proszę, nie sil się na erystykę. Gdyby zaborcom udało
                      > się rozpędzić Polaków na cztery wiatry, tak że dzisiaj na ziemi polskiej
                      > mieszkałoby kilka procent Polaków, to również uważałbym, że Polacy nie mają
                      > prawa do swojego państwa. My mamy szczęście, Żydzi go nie mieli. Nie znaczy to
                      > jednak, że Żydzi mają obecnie prawo mordować innych ludzi, grabić ich własność
                      > i
                      > traktować jak podludzi.

                      Skoro żaden naród nie ma naturalnego prawa do ziemi, to o co chodzi? Nie mają go zarówno Żydzi jak i Palestyńczycy. Czemu więc popierasz jednych a potępiasz drugich, skoro obydwie strony nie mają do tego kawałka pustyni żadnych praw?


                      >
                      > A Żydów w Palestynie było kilka procent. I dalej by byli mniejszością, gdyby
                      > pozwolili wrócić uchodźcom, których wygnali z domów podczas wojen
                      > arabsko-izraelskich. Dlatego właśnie tak się przed tym bronią.

                      Dziwisz się im? Sam mieszkasz w domu jakiegoś Helmuta, ale wątpię czy dobrowolnie byś go oddał, gdyby ten Helmut się o niego upomniał.


                      > Mieszkania tam w liczebności kilku procent. We względnym spokoju. Arabowie
                      > traktowali zazwyczaj Żydów z szacunkiem. OK - no to niech teraz zostanie w
                      > Palestynie te kilka procent potomków mieszkańców tych ziem (jeśli nie boją się
                      > zemsty Palestyńczyków, a ja bym się bał po dziesięcioleciach krwawych
                      > prześladowań), a reszta niech spieprza do USA.

                      A czemu do USA?


                      > W przeciwieństwie do Żydów my tu mieszkamy i jesteśmy większością we własnym kr
                      > aju.

                      Oni też mieszkają i są na pewnym fragmencie terytorium większością.

                      >

                      >
                      > Wystarczy na razie stanowczo sprzeciwiać się jakimkolwiek działaniom izraelskim
                      > wymierzonym przeciw Palestyńczykom. Wystarczy sprawę postawić prosto: Żydzi,
                      > wynocha z Izraela!

                      Proponuję, abyś poprosił o legitymację członkowską Hamasu albo Brygad Męczenników al-Aksy. Dostaniesz kałasza, 10 kilo dynamitu i autobus z dziećmi do wysadzenia. Tylko niestety nici z 10 tysięcy dziewic, bo samobójcy do raju nie idą.


                      >
                      • Gość: Paweł Z. Antysemicka duma IP: *.as.kn.pl 05.01.09, 23:23
                        Wielki, to Tobie coś odebrało rozum, skoro popierasz mordowanie palestyńskiej
                        ludności cywilnej przez Żydów. Postaw się w takiej sytuacji: ktoś w Nowy Rok
                        odpala w pobliżu Twojego domu coś. Może jest to ogień sztuczny produkcji
                        chińskiej, a może domowym sposobem zrobiona bomba - nic to nie zmienia.
                        Dostajesz po 10 minutach smsa od przyjaciół zza granicy informację, że za
                        następne 10 minut Twój dom zostanie zrównany z domą przez precyzyjne uderzenie z
                        powietrza. Rozumiem, że rozpływając się w szacunku i zrozumieniu dla dzielnych
                        wojskowych zza granicy opuszczasz mienie swojego życia i idziesz do parku, a za
                        pół godziny wracasz, podziwiając z chirurgiczną precyzję przyjacielskiej
                        rakiety. Względnie wskutek zakłóceń w sieci komórkowej możesz nie dostać smsa,
                        jednak gdy Twoje dzieci i żona zginą w nalocie i tak będziesz podziwiał
                        przyjaciół - przecież tak się starali, żeby Ciebie ostrzec.
                        Sorry, Wielki, ale dałeś sobie wcisnąć do głowy jakiś kit - i to kit kompletnie
                        niedorzeczny.
                        Nie chce mi się już dłużej dyskutować, bo jest to trochę jak dyskusja ślepca z
                        widzącym na temat kolorów.
                        Rozważ tylko, jakie masz prawo do nazywania mnie antysemitą. Ponieważ
                        kwestionuję politykę państwa żydowskiego wobec Palestyńczyków? Nie chce mi się
                        pisać, że Palestyńczycy, których mi po ludzku ogromnie żal to tacy sami semici
                        jak Żydzi, w związku z tym oskarżanie mnie o antysemityzm jest kompletną
                        niedorzecznością. To chyba musisz wiedzieć. To oskarżenie jest dla mnie dowodem,
                        że ktoś Ci powciskał kompletne bzdury do głowy Tak robią zawsze Żydzi. Gdy ktoś
                        krytykuje ich rasistowską politykę wobec Palestyńczyków, wyzywają oponentów od
                        antysemitów, od rasistów. Mossad nie ukrywa, że przygotowuje specjalne grupy,
                        które penetrują internetowe fora i przy okazji każdej większej rasistowskiej
                        akcji przeciwko Palestyńczukom i oskarżają wszystkich przeciwników ich chorej
                        polityki o antysemityzm. Podczas wojny w Libanie brakowało im ludzi, więc
                        wzywali studentów do aktywności na zagranicznych forach.
                        Ale OK, niech będzie po Twojemu. Niech będzie, że krytykując politykę Żydów na
                        Bliskim Wschodzie i ich działania w tamtym rejonie świata staję się antysemitą.
                        Jest to dla mnie dziwaczna definicja antysemityzmu, ale OK - przyjmijmy ją,
                        skoro uważasz, że jest właściwa. I wiesz co Ci powiem: jestem cholernie dumny,
                        że jestem antysemitą. W takim sensie każdy przyzwoity człowiek powinien być
                        dzisiaj antysemitą. Ten, kto nie jest antysemitą, powinien się wstydzić.
                        • wielki_czarownik Re: Antysemicka duma 06.01.09, 00:04
                          Gość portalu: Paweł Z. napisał(a):

                          > Wielki, to Tobie coś odebrało rozum, skoro popierasz mordowanie palestyńskiej
                          > ludności cywilnej przez Żydów.

                          Czy ja popieram? Potępiam! Zabijanie cywili jest barbarzyństwem i zbrodnią. Tylko jest pewna różnica. Jeżeli ginie palestyński cywil to jest to albo przypadkowa ofiara, albo też wynik samowolki izraelskiego żołnierza. Jeżeli ginie żydowski cywil, to jest to zaplanowane przez palestyńskich terrorystów morderstwo. Dla Twojej wiadomości - Izrael nie odpala rakiet w bloki pełne cywili. Dla Twojej wiadomości - kiedyś był wrzask, że Żydzi zabili jakiegoś terrorystę w jego własnym mieszkaniu raniąc przy tym kilku cywili. Ale nikt nie wspomniał, że Żydzi użyli piekielnie drogiej, precyzyjnej rakiety, która wleciała do mieszkania przez okno i trafiła delikwenta prosto w makówkę. Mogli palnąć w dom konwencjonalną bombą i zburzyć go do fundamentów. Taniej by było. Ale jak widać nie chcieli wyrządzić więcej szkód, niż to niezbędnie konieczne.

                          Postaw się w takiej sytuacji: ktoś w Nowy Rok
                          > odpala w pobliżu Twojego domu coś. Może jest to ogień sztuczny produkcji
                          > chińskiej, a może domowym sposobem zrobiona bomba - nic to nie zmienia.
                          > Dostajesz po 10 minutach smsa od przyjaciół zza granicy informację, że za
                          > następne 10 minut Twój dom zostanie zrównany z domą przez precyzyjne uderzenie
                          > z
                          > powietrza. Rozumiem, że rozpływając się w szacunku i zrozumieniu dla dzielnych
                          > wojskowych zza granicy opuszczasz mienie swojego życia i idziesz do parku, a za
                          > pół godziny wracasz, podziwiając z chirurgiczną precyzję przyjacielskiej
                          > rakiety. Względnie wskutek zakłóceń w sieci komórkowej możesz nie dostać smsa,
                          > jednak gdy Twoje dzieci i żona zginą w nalocie i tak będziesz podziwiał
                          > przyjaciół - przecież tak się starali, żeby Ciebie ostrzec.

                          Nie Pawle. Byłbym wściekły jak cholera. Ale przynajmniej oni wysłali do mnie tego SMS. Dali mi szansę. Palestyńczycy tej szansy Żydom nie dają. I tu i tu jest draństwo, ale ja jednak wolę być ofiarą draństwa w wersji made in Israel.

                          > Sorry, Wielki, ale dałeś sobie wcisnąć do głowy jakiś kit - i to kit kompletnie
                          > niedorzeczny.
                          > Nie chce mi się już dłużej dyskutować, bo jest to trochę jak dyskusja ślepca z
                          > widzącym na temat kolorów.
                          > Rozważ tylko, jakie masz prawo do nazywania mnie antysemitą. Ponieważ
                          > kwestionuję politykę państwa żydowskiego wobec Palestyńczyków?

                          Nie dlatego. Mi się ta polityka też nie podoba. Ja jednak w przeciwieństwie do Ciebie nie zionę nienawiścią do każdego, kto ma pejsy i nie każę mu spierdzielać na drugi koniec świata.

                          Nie chce mi się
                          > pisać, że Palestyńczycy, których mi po ludzku ogromnie żal to tacy sami semici
                          > jak Żydzi, w związku z tym oskarżanie mnie o antysemityzm jest kompletną
                          > niedorzecznością. To chyba musisz wiedzieć. To oskarżenie jest dla mnie dowodem
                          > ,
                          > że ktoś Ci powciskał kompletne bzdury do głowy Tak robią zawsze Żydzi.

                          Kolejny dowód na ślepą nienawiść. Nie chcesz słowa antysemityzm? OK. Niech będzie żydonienawiść. Lepiej?

                          Gdy ktoś
                          > krytykuje ich rasistowską politykę wobec Palestyńczyków, wyzywają oponentów od
                          > antysemitów, od rasistów. Mossad nie ukrywa, że przygotowuje specjalne grupy,
                          > które penetrują internetowe fora i przy okazji każdej większej rasistowskiej
                          > akcji przeciwko Palestyńczukom i oskarżają wszystkich przeciwników ich chorej
                          > polityki o antysemityzm. Podczas wojny w Libanie brakowało im ludzi, więc
                          > wzywali studentów do aktywności na zagranicznych forach.

                          Jej! To teraz jestem na żołdzie Mosadu? Nie tak dawno byłem agentem al-Kaidy w Polsce. Ciekawe co będzie w przyszłym tygodniu... Może tym razem FSB?

                          > Ale OK, niech będzie po Twojemu. Niech będzie, że krytykując politykę Żydów na
                          > Bliskim Wschodzie i ich działania w tamtym rejonie świata staję się antysemitą.
                          > Jest to dla mnie dziwaczna definicja antysemityzmu, ale OK - przyjmijmy ją,
                          > skoro uważasz, że jest właściwa. I wiesz co Ci powiem: jestem cholernie dumny,
                          > że jestem antysemitą. W takim sensie każdy przyzwoity człowiek powinien być
                          > dzisiaj antysemitą. Ten, kto nie jest antysemitą, powinien się wstydzić.

                          Kolejne puste frazesy i co ciekawe pomijanie niewygodnych pytań. Powiedz mi - skoro żaden naród nie ma prawa do ziemi, to czemu popierasz tylko jednych a potępiasz drugich?

                          BTW jeszcze nie tak dawno byłem tu wyzywany od proaraba i przyjaciela terrorystów. Dzisiaj front się zmienił. Śmieszy mnie to. Ci wszelkiej maści moi oponenciy każdego ranka muszą się zastanawiać jaką to łatkę mi dzisiaj przyczepić. Czy filosemity czy terrorystycznego lizodupa? Czy zgniłego liberała czy może lewaka? Jakoś nie przyjdzie nikomu do głowy, że staram się być obiektywny.
                          • wielki_czarownik I jeszcze jedno pytanie 06.01.09, 00:10
                            Czemu ci odważni i honorowi bojownicy o wolność Palestyny odpalają swoje rakiety z osiedli mieszkalnych? Czemu nie ustawią wyrzutni gdzieś na pustyni? Czemu celowo i świadomie używają palestyńskich cywili jako żywych tarcz?
                            • tomek854 Re: I jeszcze jedno pytanie 07.01.09, 03:35
                              W żadnej mierze nie pochwalając odpowiem na to pytanie bez trudu:

                              bo ze swoimi pięcioma kałachami i 10 bazookami nie mają szans z uzbrojoną po
                              zęby przez czołowe firmy zbrojeniowe świata w broń XXI wieku armię Izraelską.
                              • wielki_czarownik Re: I jeszcze jedno pytanie 07.01.09, 10:18
                                To może czas się poddać?
                                • tomek854 Re: I jeszcze jedno pytanie 07.01.09, 19:46
                                  Ty jesteś gotów zrezygnować ze swojego mienia, sposobu życia, ojczyzny,
                                  wszystkiego tylko dlatego, że wróg ma więcej armat?

                                  Dlaczego Powstanie Warszawskie w ogóle wystartowało w takim razie? Dlaczego AK
                                  walczyło z najsilniejszą podówczas Armią Świata? Dlaczego partyzanci walczyli
                                  przeciwko Sowietom?
                                  • wielki_czarownik Re: I jeszcze jedno pytanie 07.01.09, 19:56
                                    tomek854 napisał:

                                    > Ty jesteś gotów zrezygnować ze swojego mienia, sposobu życia, ojczyzny,
                                    > wszystkiego tylko dlatego, że wróg ma więcej armat?

                                    Trzeba wiedzieć kiedy ustąpić. Czasami tak jest, że walka jest bezsensowna, że nie ma żadnych szans za wygraną. Po co wtedy cierpieć? Dla zasady?

                                    >
                                    > Dlaczego Powstanie Warszawskie w ogóle wystartowało w takim razie? Dlaczego AK
                                    > walczyło z najsilniejszą podówczas Armią Świata? Dlaczego partyzanci walczyli
                                    > przeciwko Sowietom?

                                    Zobacz jak na tym wyszliśmy? 1/4 narodu poszła do piachu! A co zyskaliśmy? NIC. Absolutnie nic. Popatrz no na takich Czechów. Ci wiedzieli, że opór nie ma sensu i dlatego przetrwali wojnę w zasadzie bezboleśnie (najwięcej Czechów zginęło podczas wyzwalania ich kraju przez Armię Czerwoną).
                                    Czasami trzeba się po prostu poddać i tyle. Mając do wyboru kapitulację albo śmierć ja wolę machać białą flagą i krzyczeć "poddaję się".
                                    • tomek854 Re: I jeszcze jedno pytanie 07.01.09, 19:59
                                      To prawda. Ale już powstanie w Getcie miało pewien sens: ja, pomimo że w
                                      normalnej wojnie nie brał bym udziału, mając do wyboru dać się potulnie zabić a
                                      walczyć, walczyłbym.
                                      • wielki_czarownik Re: I jeszcze jedno pytanie 07.01.09, 20:12
                                        A ja bym przed wojną spierdzielał do USA a nie siedział w tej głupiej Europie.
                                        • tomek854 Re: I jeszcze jedno pytanie 09.01.09, 16:25
                                          Oczywiście że tak, z tym że ja bym raczej spierdzielał do jakiegoś miejsca,
                                          którego nikogo niei interesuje politycznie - wyspa wielkanocna, Nowa Zelandia,
                                          te rzeczy :-)
                          • tomek854 Re: Antysemicka duma 06.01.09, 00:33
                            > Nie Pawle. Byłbym wściekły jak cholera. Ale przynajmniej oni wysłali do mnie te
                            > go SMS. Dali mi szansę. Palestyńczycy tej szansy Żydom nie dają. I tu i tu jest
                            > draństwo, ale ja jednak wolę być ofiarą draństwa w wersji made in Israel.

                            Mniejsze draństwo to wciąż draństwo!

                            > Kolejne puste frazesy i co ciekawe pomijanie niewygodnych pytań. Powiedz mi - s
                            > koro żaden naród nie ma prawa do ziemi, to czemu popierasz tylko jednych a potę
                            > piasz drugich?

                            Bo ci drudzy siłą wywracają do góry nogami porządek społeczny panujący na tych
                            ziemiach przez ostatnie 2.500 lat!
                          • Gość: Paweł Z. Re: Antysemicka duma IP: *.as.kn.pl 06.01.09, 07:41
                            Bardzo mnie boli, Wielki, to, że wyzywasz mnie od rasistów. Na jakiej podstawie
                            twierdzisz, że chorobliwie nienawidzę Żydów? Nie wiem, czy poznałeś w swoim
                            życiu jakichś Żydów. Ja owszem, w różnych okolicznościach. Są to ludzie
                            przeważnie bardzo sympatyczni, przynajmniej ja miałem szczęście poznać takich Żydów.
                            Na przykład w 2007 roku zwiedzałem Gruzję (moją relację znajdziesz w Internecie,
                            sorry, że nie podam linku, ale na tym forum nie podaję nigdy danych
                            umożliwiających moją identyfikację, za dużo tu oszołomów). Gruzja jest krajem
                            masowo odwiedzanym przez Żydów - jest niedaleko od Izraela, ma regularnie
                            połączenia lotnicze, jest względnie tania i - przede wszystkim - to naprawdę
                            piękny kraj. Podczas pobytu spałem w jednym pokoju z Żydami, jadłem z Żydami
                            przy jednym stole posiłki, jeździłem z nimi na wycieczki.
                            Sporo rozmawialiśmy przy tych okazjach. Mówiłem im między innymi o tym, jak mi
                            wstyd za antysemitów w rodzaju prałata Jankowskiego czy ksenofobów z Radia Maryja.
                            Ja nie ma nic przeciwko Żydom, ani przeciwko Palestyńczykom. Nie ma narodowości
                            lepszych niż inne, ani gorszych niż inne. Liczy się tylko, czy ktoś jest przyzwoity.
                            Oskarżanie o antysemityzm każdego przeciwnika polityki Izraela na Bliskim
                            Wschodzie to po prostu wstrętna manipulacja, tym bardziej ohydna, że nawet wielu
                            Żydów nie akceptuje polityki własnego państwa. Przykro mi, że okazujesz się
                            trybikiem machiny propagandowej Izraela i bez żadnych podstaw zarzucasz mi
                            rasizm i antysemityzm. Jak już jednak powiedziałem, ze swojego stosunku do
                            polityki Izreala wobec Palestyńczyków jestem dumny. Jeśli ten stosunek nazywasz
                            antysemityzmem, to jestem dumny z tego, że jestem antysemitą.
                            • wielki_czarownik Re: Antysemicka duma 07.01.09, 00:10
                              Gość portalu: Paweł Z. napisał(a):

                              > Bardzo mnie boli, Wielki, to, że wyzywasz mnie od rasistów. Na jakiej podstawie
                              > twierdzisz, że chorobliwie nienawidzę Żydów?

                              Na podstawie tych wypowiedzi.

                              Nie wiem, czy poznałeś w swoim
                              > życiu jakichś Żydów. Ja owszem, w różnych okolicznościach. Są to ludzie
                              > przeważnie bardzo sympatyczni, przynajmniej ja miałem szczęście poznać takich Ż
                              > ydów.
                              > Na przykład w 2007 roku zwiedzałem Gruzję (moją relację znajdziesz w Internecie
                              > ,
                              > sorry, że nie podam linku, ale na tym forum nie podaję nigdy danych
                              > umożliwiających moją identyfikację, za dużo tu oszołomów). Gruzja jest krajem
                              > masowo odwiedzanym przez Żydów - jest niedaleko od Izraela, ma regularnie
                              > połączenia lotnicze, jest względnie tania i - przede wszystkim - to naprawdę
                              > piękny kraj. Podczas pobytu spałem w jednym pokoju z Żydami, jadłem z Żydami
                              > przy jednym stole posiłki, jeździłem z nimi na wycieczki.
                              > Sporo rozmawialiśmy przy tych okazjach. Mówiłem im między innymi o tym, jak mi
                              > wstyd za antysemitów w rodzaju prałata Jankowskiego czy ksenofobów z Radia Mary
                              > ja.
                              > Ja nie ma nic przeciwko Żydom, ani przeciwko Palestyńczykom. Nie ma narodowości
                              > lepszych niż inne, ani gorszych niż inne.

                              Owszem poznałem i Żydów i Arabów. Fajni ludzie.

                              Liczy się tylko, czy ktoś jest przyzw
                              > oity.

                              Ten, który odpala rakietę w przedszkole jest przyzwoity?

                              > Oskarżanie o antysemityzm każdego przeciwnika polityki Izraela na Bliskim
                              > Wschodzie to po prostu wstrętna manipulacja, tym bardziej ohydna, że nawet wiel
                              > u
                              > Żydów nie akceptuje polityki własnego państwa. Przykro mi, że okazujesz się
                              > trybikiem machiny propagandowej Izraela i bez żadnych podstaw zarzucasz mi
                              > rasizm i antysemityzm.

                              A czy ja popieram Izrael? Po prostu rozumiem, co kieruje politykami tego kraju.

                              Jak już jednak powiedziałem, ze swojego stosunku do
                              > polityki Izreala wobec Palestyńczyków jestem dumny. Jeśli ten stosunek nazywasz
                              > antysemityzmem, to jestem dumny z tego, że jestem antysemitą.

                              A jesteś dumny ze swojego stosunku do Palestyńczyków, którzy celowo mordują cywili?

                              Masz tendencję do ignorowania niewygodnych pytań. Wiesz o tym?
                              • Gość: Paweł Z. Re: Antysemicka duma IP: *.as.kn.pl 07.01.09, 07:51
                                > Masz tendencję do ignorowania niewygodnych pytań. Wiesz o tym?

                                Mam tendencję do unikania dyskusji z osobami, które mnie bezczelnie
                                obrażają. Nie prowadzi to absolutnie do niczego. I na tym kończę
                                udział w jakichkolwiek dyskusjach z Tobą.
                      • tomek854 Re: A spojrzałeś z drugiej strony? 06.01.09, 00:21
                        > Bzdura. Antysemityzm odebrał Ci rozum.

                        Czarowniku: on mówi do rzeczy, i ja się z nim w większosci zgadzam. Jeżeli
                        wszystko co masz w odpowiedzi to "bzdura, ty antysemito" to trochę jest to
                        śmieszne. Tymbardziej, że przecież sprzeciwianie się działaniom państwa Izrael
                        wcale nie oznacza, ze ktoś jest antysemitą (widziałeś ilu ortodoksyjnych Żydów
                        manifestowało swój sprzeciw w Londynie?). No chyba, że jednak tak. To ja jestem
                        jeszcze większym antysemitą niż Paweł Z. bo nie lubię śledzia po żydowsku.
                      • tomek854 Re: A spojrzałeś z drugiej strony? 06.01.09, 00:31
                        > No tak. Ten obóz koncentracyjny pod Tel-awiwem... Ten łagier koło Jerozolimy...

                        W RPA też nie było obozów koncentracyjnych, jednak traktowanie Murzynów
                        (podobne, jak traktowanie Arabów w Izraelu i wiem to od znaojomego, który tam
                        dużo bywał w interesach) nie było raczej chwalone przez świat. Dlaczego nagle
                        kiedy Żydzi robią coś podobnego jest ok?
                        > Jak coś piszesz, to przynajmniej prawdziwie. Izraelczycy nie budują takich buld
                        > ożerów przemysłowo

                        Nie ważne, czy taśmowo, czy manufakturowo. Ważne po co.

                        > Rozumiem, że wysyłają te buldożery bez powodu i np. z danego osiedla nikt nigdy
                        > nie odpalał rakiet?

                        Rozumiem zatem, że jeżeli twój sąsiad 4 domy dalej odpali rakietę nie będziesz
                        miał nic przeciwko zrównania całego Twojego osiedla z ziemią?

                        Rozumiem też, że Palestyńczycy walący Kassamem w osiedle m
                        > ieszkaniowe zawsze miesiąc wcześniej wysyłają listem poleconym ostrzeżenie?

                        Różnica jest taka, że Palestyńscy terroryści to oszołomy a Izrael robi to przy
                        pomocy regularnej armii, do której wcielani są normalni ludzie (z poboru). Od
                        Armii i od przeciętnego człowieka oczekiwałbym nieco więcej niż od oszołoma.

                        > Jasne. Spuścić bombę atomową obok swojej granicy! Gratuluję! Nadaję Ci niniejsz
                        > ym tytuł honorowego generała kamikaze.

                        Paweł napisał że chętnie by tak zrobili. Nie napisał dlaczego tego nie robią.
                        Zakładam, że zarówno Paweł jak i Izrael jest świadomy tego, co i ty piszesz :-)

                        > Tak samo ja nie usprawiedliwiam Izraela, ale potrafię zrozumieć, dlaczego decyd
                        > uje się na tak desperacki krok.

                        Z tym że uważam, że o ile może nawet krok izraela jest bardziej humanitarny niż
                        wysadzanie w powietrze szkolnego autobusu, to jest mniej usprawiedliwiony.

                        > Skoro żaden naród nie ma naturalnego prawa do ziemi, to o co chodzi? Nie mają g
                        > o zarówno Żydzi jak i Palestyńczycy. Czemu więc popierasz jednych a potępiasz d
                        > rugich, skoro obydwie strony nie mają do tego kawałka pustyni żadnych praw?

                        Nie ma naturalnego prawa do ziemii, ale ma prawo do zachowania ustalonego porządku.

                        > Dziwisz się im? Sam mieszkasz w domu jakiegoś Helmuta, ale wątpię czy
                        dobrowolnie byś go oddał, gdyby ten Helmut się o niego upomniał.

                        Różnica jest taka, że to państwo Helmutów rozpętało wojnę, której ta
                        przeprowadzka Polski była wynikiem. I tak jak my dochodzimy odszkodowań za
                        mienie pozostawione na kresach od państwa Polskiego a nie od konkretnych
                        Ukraińców mieszkających w domu naszej prababci, tak Helmut powinien dochodzić
                        odszkodowanie za dom dziadka w Breslau od rządu RFN. Dodatkowo odszkodowania
                        wypłacane przez nasz rząd powinne być refundowane przez Niemcy jako agresora i
                        pokonanego.

                        > Oni też mieszkają i są na pewnym fragmencie terytorium większością.

                        Taka filozofia większości była używana przez Niemców podczas plebiscytu o
                        granicach w Wielkopolsce po I wojnie światowej. Zwozili tą większość z miejsc
                        odległych setki kilometrów od Poznania...
                        • wielki_czarownik Re: A spojrzałeś z drugiej strony? 07.01.09, 00:18
                          tomek854 napisał:


                          >
                          > W RPA też nie było obozów koncentracyjnych, jednak traktowanie Murzynów
                          > (podobne, jak traktowanie Arabów w Izraelu i wiem to od znaojomego, który tam
                          > dużo bywał w interesach) nie było raczej chwalone przez świat.

                          A ja znam człowieka (Palestyńczyka), który wychował się w obozie dla uchodźców. Dalej się będziemy licytować?

                          Dlaczego nagle
                          > kiedy Żydzi robią coś podobnego jest ok?

                          Nie jest OK. Tylko wkurza mnie przedstawianie problemu na zasadzie "paskudne Żydy i biedni Palestyńczycy".


                          > Nie ważne, czy taśmowo, czy manufakturowo. Ważne po co.

                          Polska też ma taki sprzęt. Nawet lepszy - bardziej opancerzony i na dodatek z karabinem maszynowym.


                          >
                          > Rozumiem zatem, że jeżeli twój sąsiad 4 domy dalej odpali rakietę nie będziesz
                          > miał nic przeciwko zrównania całego Twojego osiedla z ziemią?

                          Będę miał. Nie popieram tego typu akcji, ale dlaczego winę zwala się na Żydów a nie na terrorystów, którzy celowo odpalają rakiety nie z pustkowia, ale z dzielnic mieszkalnych?


                          > Różnica jest taka, że Palestyńscy terroryści to oszołomy a Izrael robi to przy
                          > pomocy regularnej armii, do której wcielani są normalni ludzie (z poboru). Od
                          > Armii i od przeciętnego człowieka oczekiwałbym nieco więcej niż od oszołoma.

                          Zapewne dla zabitych Izaraelczyków fakt, że zostali zabici przez oszołoma jest wielkim pocieszeniem.


                          >
                          > Z tym że uważam, że o ile może nawet krok izraela jest bardziej humanitarny niż
                          > wysadzanie w powietrze szkolnego autobusu, to jest mniej usprawiedliwiony.
                          >

                          Jak to powiedział mój kolega "zależy z której strony patrzeć".


                          > Nie ma naturalnego prawa do ziemii, ale ma prawo do zachowania ustalonego porzą
                          > dku.
                          >

                          No więc Żydzi zachowują porządek z czasów przed podbojami rzymskimi.


                          > Różnica jest taka, że to państwo Helmutów rozpętało wojnę, której ta
                          > przeprowadzka Polski była wynikiem. I tak jak my dochodzimy odszkodowań za
                          > mienie pozostawione na kresach od państwa Polskiego a nie od konkretnych
                          > Ukraińców mieszkających w domu naszej prababci, tak Helmut powinien dochodzić
                          > odszkodowanie za dom dziadka w Breslau od rządu RFN. Dodatkowo odszkodowania
                          > wypłacane przez nasz rząd powinne być refundowane przez Niemcy jako agresora i
                          > pokonanego.

                          OK. Uważasz więc, że mam prawo zbudować rakietę i pierdzielnąć nią w Lwów, bo tam jest mój rodzinny dom okupowany przez paskudnych Ukraińców? A może mam prawo wysadzić autobus z Ukraińcami, bo jestem sfrustrowany tą dziejową niesprawiedliwością?

                          ią.
                          >
                          > Taka filozofia większości była używana przez Niemców podczas plebiscytu o
                          > granicach w Wielkopolsce po I wojnie światowej. Zwozili tą większość z miejsc
                          > odległych setki kilometrów od Poznania...

                          Skoro byli sprytniejsi od Polaków...
                          • tomek854 Re: A spojrzałeś z drugiej strony? 07.01.09, 03:46
                            > A ja znam człowieka (Palestyńczyka), który wychował się w obozie dla uchodźców.
                            > Dalej się będziemy licytować?

                            Nie trzeba. Skoro tak, to doskonale wiesz o czym mówię.

                            > Dlaczego nagle
                            > > kiedy Żydzi robią coś podobnego jest ok?
                            >
                            > Nie jest OK. Tylko wkurza mnie przedstawianie problemu na zasadzie "paskudne Ży
                            > dy i biedni Palestyńczycy".

                            Miło choć raz dla odmiany usłyszeć propagandę w tą stronę :-)

                            A tak poważnie: Palestyńczycy są biedni. Żydowscy cywile zabici przez
                            Palestyńczyków też są biedni. Ale Palestyńczycy są biedniejsi, bo mają w Izraelu
                            mniej więcej taką pozycję, jaką Żydzi w gettach utworzonych przez nazistów.
                            Wtedy wszyscy uważali, że Żydzi są bardziej biedni niż Niemcy (nawet Ci z
                            bombardowanego Drezna czy z wysadzonego przez Polskich partyzantów pociągu).
                            Czemu dzisiaj odmawia się tego samego Palestyńczykom? Owszem, wielu z nich czyni
                            źle. Ale również nie wszyscy Żydzi w czasie holokaustu byli święci a jednak nie
                            ujmuje nic to zbrodniom popełnionym na nich, prawda?

                            > Polska też ma taki sprzęt. Nawet lepszy - bardziej opancerzony i na dodatek z k
                            > arabinem maszynowym.

                            I kiedy ostatnio użyła go do zrównania czyjegoś zamieszkanego domu z ziemią?

                            > Będę miał. Nie popieram tego typu akcji, ale dlaczego winę zwala się na Żydów a
                            > nie na terrorystów, którzy celowo odpalają rakiety nie z pustkowia, ale z dzie
                            > lnic mieszkalnych?

                            Bo w tym kontekście odpalenie rakiety z ogródka sąsiada nie zagraża owemu
                            sąsiadowi. Zagrożenie dla niego przybywa dopiero ze strony armii Izraelskiej.

                            > Zapewne dla zabitych Izaraelczyków fakt, że zostali zabici przez oszołoma jest
                            > wielkim pocieszeniem.

                            Oczywiście że nie i wiesz że nie to miałem na myśli. Chodzi o to, że oszołom z
                            definicji wysadza autobusy szkolne, natomiast armia z definicji służy do obrony
                            obywateli państwa Izraelskiego przed zagrożeniem zewnętrznym i wewnętrznym. I to
                            podkreślam także obywateli Izraela narodowości Palestyńskiej! Mieszkanie koło
                            szychy z Hamasu nie powinno być karane śmiercią (nawet bycie zwolennikiem nie
                            powinno być, dopiero czynne akcje powinne być karalne).

                            > Jak to powiedział mój kolega "zależy z której strony patrzeć".

                            No właśnie, jeżeli nie stać Cię na spojrzenie ze strony Palestyńskiej to spójrz
                            chociaż ze środka.

                            > No więc Żydzi zachowują porządek z czasów przed podbojami rzymskimi.

                            A dlaczego akurat dawny porządek ma być wart zachowania? Tymbardziej, jeżeli on
                            wymagał zburzenia istniejącego?
                            Moim zdaniem utrzymania powinien być wart ten porządek, który nie kosztuje nic
                            niewinnych ludzi.

                            > OK. Uważasz więc, że mam prawo zbudować rakietę i pierdzielnąć nią w Lwów, bo t
                            > am jest mój rodzinny dom okupowany przez paskudnych Ukraińców? A może mam prawo
                            > wysadzić autobus z Ukraińcami, bo jestem sfrustrowany tą dziejową niesprawiedl
                            > iwością?

                            Oczywiście że nie. Ale tym bardziej nie uważam, ze Ukraińcy mają prawo zrzucić
                            bombę atomową na Wrocław jak to zrobisz. (i to nawet pomimo tego, że ja siedzę w
                            Szkocji :P)

                            > Skoro byli sprytniejsi od Polaków...

                            Oszuści zwykle są sprytniejsi od oszukiwanych...
                            • wielki_czarownik Re: A spojrzałeś z drugiej strony? 07.01.09, 10:32
                              tomek854 napisał:


                              >
                              > A tak poważnie: Palestyńczycy są biedni. Żydowscy cywile zabici przez
                              > Palestyńczyków też są biedni. Ale Palestyńczycy są biedniejsi, bo mają w Izrael
                              > u
                              > mniej więcej taką pozycję, jaką Żydzi w gettach utworzonych przez nazistów.

                              No weź przestań! To Żydzi w gettach mieli prawa wyborcze, byli członkami parlamentu, chodzili na studia?

                              > Wtedy wszyscy uważali, że Żydzi są bardziej biedni niż Niemcy (nawet Ci z
                              > bombardowanego Drezna czy z wysadzonego przez Polskich partyzantów pociągu).
                              > Czemu dzisiaj odmawia się tego samego Palestyńczykom? Owszem, wielu z nich czyn
                              > i
                              > źle. Ale również nie wszyscy Żydzi w czasie holokaustu byli święci a jednak nie
                              > ujmuje nic to zbrodniom popełnionym na nich, prawda?

                              Oczywiście, że nie. Ale co to ma do rzeczy? Draństwem historycznym chcesz usprawiedliwiać drańśtwo współczesne?

                              >

                              > I kiedy ostatnio użyła go do zrównania czyjegoś zamieszkanego domu z ziemią?
                              >

                              Nie było na razie takiej potrzeby.


                              > Bo w tym kontekście odpalenie rakiety z ogródka sąsiada nie zagraża owemu
                              > sąsiadowi. Zagrożenie dla niego przybywa dopiero ze strony armii Izraelskiej.

                              Tylko, że terroryści dobrze wiedzą jakie zasady ustalił Izrael. Mimo to celowo narażają Palestyńczyków.


                              >
                              > Oczywiście że nie i wiesz że nie to miałem na myśli. Chodzi o to, że oszołom z
                              > definicji wysadza autobusy szkolne, natomiast armia z definicji służy do obrony
                              > obywateli państwa Izraelskiego przed zagrożeniem zewnętrznym i wewnętrznym. I t
                              > o
                              > podkreślam także obywateli Izraela narodowości Palestyńskiej! Mieszkanie koło
                              > szychy z Hamasu nie powinno być karane śmiercią (nawet bycie zwolennikiem nie
                              > powinno być, dopiero czynne akcje powinne być karalne).

                              I nie jest. Ludzie są ostrzegani a ewentualne ofiary są przypadkowe.


                              > No właśnie, jeżeli nie stać Cię na spojrzenie ze strony Palestyńskiej to spójrz
                              > chociaż ze środka.

                              Ależ ja widzę ze strony Palestyńskiej. Ty nie widzisz dwóch spraw:
                              1. To Palestyńczycy złamali zawieszenie broni, które sami podpisali! Wykorzystali przerwę w walkach (od poprzednich starć), żeby przeszmuglować sobie jeszcze więcej rakiet.
                              2. To Palestyńczycy celowo mordują osoby cywilne.


                              > A dlaczego akurat dawny porządek ma być wart zachowania? Tymbardziej, jeżeli on
                              > wymagał zburzenia istniejącego?

                              A dlaczego nie?

                              > Moim zdaniem utrzymania powinien być wart ten porządek, który nie kosztuje nic
                              > niewinnych ludzi.
                              >

                              Słucham propozycji.


                              > Oczywiście że nie. Ale tym bardziej nie uważam, ze Ukraińcy mają prawo zrzucić
                              > bombę atomową na Wrocław jak to zrobisz. (i to nawet pomimo tego, że ja siedzę
                              > w
                              > Szkocji :P)

                              Czy Izrael zrzucił już na kogoś bombę atomową?


                              > Oszuści zwykle są sprytniejsi od oszukiwanych...
                              >

                              Takie życie. Słabszy przegrywa.
                              • tomek854 Re: A spojrzałeś z drugiej strony? 07.01.09, 19:58
                                > No weź przestań! To Żydzi w gettach mieli prawa wyborcze, byli członkami parlam
                                > entu, chodzili na studia?

                                Dlatego napisałem "mniej więcej". Chodziło mi o ogólną ideę bycia obywatelem
                                drugiej kategorii. Może faktycznie czarni w RPA byliby lepszym przykładem.

                                > Oczywiście, że nie. Ale co to ma do rzeczy? Draństwem historycznym chcesz uspra
                                > wiedliwiać drańśtwo współczesne?

                                Żydzi tak robią. Np. w 1948, podczas tworzenia się państwa Izrael. Żydowskie
                                bojówki terrorystyczne usprawieliwiały swoje działanie tym, że Izrael był już
                                tam w 600 r p.n.e. i został im zabrany. Więc teraz uważali że wszelkie metody są
                                dopuszczalne aby je tam ponownie utworzyć. Zwróć uwagę, że silną armię Izrael ma
                                dopiero potem. Zaczynał tak samo jak dzisiaj Palestyńczycy (z tą różnicą, że
                                raczej na cudzej ziemii). Jest to kolejny argument dla Palestyńczyków: Żydzi 60
                                lat temu zaczynali od zamachów a dzisiaj mają własne państwo i nas gnębią, to
                                może i nam się uda.

                                > Nie było na razie takiej potrzeby.

                                I właśnie ja o tym. Bo taka potrzeba sama w sobie jest czymś nagannym.

                                > Tylko, że terroryści dobrze wiedzą jakie zasady ustalił Izrael. Mimo to celowo
                                > narażają Palestyńczyków.

                                Ale to Izrael ustalił takie zasady że nie liczy się z cywilami podczas walki.
                                Przy całym więc cyniźmie czy jak to nazwać Palestyńskich bojowników ja bym
                                jednak winił za rezultaty tych zasad tworzycieli tych zasad a nie tylko
                                wykorzystywaczy.

                                > I nie jest. Ludzie są ostrzegani a ewentualne ofiary są przypadkowe.

                                Czyli w naszym przykładzie z sąsiadem odpalającym rakiety na Ukraińców uważasz,
                                że otryzmanie smsa na godzinę przez zrzucenie tutaj przez Ukraińców bomby
                                atomowej uważałbyś już za wystarczające usprawiedliwienie dla zniszczenia Twojej
                                dzielnicy?

                                > Ależ ja widzę ze strony Palestyńskiej. Ty nie widzisz dwóch spraw:
                                > 1. To Palestyńczycy złamali zawieszenie broni, które sami podpisali! Wykorzysta
                                > li przerwę w walkach (od poprzednich starć), żeby przeszmuglować sobie jeszcze
                                > więcej rakiet.

                                Dokładnie tak samo postępują Żydzi. Nie jest to pierwsze złamanie zawieszenia
                                broni na bliskim wschodzie. I nie rozumiem dlaczego "szmuglowanie własnych
                                rakiet" (które notabene w niepodległym kraju nazywało by się uzbrajaniem armii
                                Palestyńskiej) jest be, a uzbrajanie armii Izraelskiej cacy. No chyba, że jak
                                jest zawieszenie bronii, to Żydzi w ogóle zatrzymują wszelkie zakupy i produkcje
                                uzbrojenia?

                                > 2. To Palestyńczycy celowo mordują osoby cywilne.

                                Palestyńscy oszołomowie robią to celowo. Izraelska armia robi to świadomie. O
                                ile "świadomie" to mniej niż "celowo" to od "armii" oczekiwałbym więcej niż od
                                "oszołomów" więc jak dla mnie remis.

                                > > A dlaczego akurat dawny porządek ma być wart zachowania? Tymbardziej, jeż
                                > eli on
                                > > wymagał zburzenia istniejącego?
                                >
                                > A dlaczego nie?

                                Odpowiedź na Twoje pytanie jest zawarta w zdaniu powyżej.

                                > Słucham propozycji.

                                Teraz to już narobili bigosu i nie jest tak łatwo... Trzeba było pomyśleć 60 lat
                                temu.

                                Ale generalnie myślę, że kiedy Palestyńczycy dostaną całkowitą autonomię w
                                swoich enklawach, równe prawa w pozostałych częściach izraela, równy dostęp do
                                wody i przestaną być traktowani jako obywatele drugiej kategorii a jednocześnie
                                zaprzestaną dalszej walki zbrojnej i ewentualne dalsze zmiany prowadzone będą na
                                drodze demokratycznej w równouprawnionym Izraelskim parlamencie, to będzie OK.
                                Tylko że to się ładnie mówi :-)

                                > Czy Izrael zrzucił już na kogoś bombę atomową?

                                Nie, to jest inna skala. Strefa gazy jest o wiele mniejsza niż Dolny Śląsk
                                nawet. Dlatego użyłem dla porównania bomby atomowej - aby zachować proporcje.

                                > Takie życie. Słabszy przegrywa.

                                To prawda. Ale to nie znaczy, że silniejszy ma rację.
                                • wielki_czarownik Re: A spojrzałeś z drugiej strony? 07.01.09, 20:25
                                  tomek854 napisał:


                                  >
                                  > Dlatego napisałem "mniej więcej". Chodziło mi o ogólną ideę bycia obywatelem
                                  > drugiej kategorii. Może faktycznie czarni w RPA byliby lepszym przykładem.

                                  Jeśli już to raczej Cyganie w Polsce.


                                  > Żydzi tak robią. Np. w 1948, podczas tworzenia się państwa Izrael. Żydowskie
                                  > bojówki terrorystyczne usprawieliwiały swoje działanie tym, że Izrael był już
                                  > tam w 600 r p.n.e. i został im zabrany. Więc teraz uważali że wszelkie metody s
                                  > ą
                                  > dopuszczalne aby je tam ponownie utworzyć. Zwróć uwagę, że silną armię Izrael m
                                  > a
                                  > dopiero potem. Zaczynał tak samo jak dzisiaj Palestyńczycy (z tą różnicą, że
                                  > raczej na cudzej ziemii). Jest to kolejny argument dla Palestyńczyków: Żydzi 60
                                  > lat temu zaczynali od zamachów a dzisiaj mają własne państwo i nas gnębią, to
                                  > może i nam się uda.

                                  No OK. Ale stało się. Izrael istnieje. Trzeba z tym żyć.


                                  > I właśnie ja o tym. Bo taka potrzeba sama w sobie jest czymś nagannym.
                                  >

                                  To jest wojna. Albo my albo oni.


                                  >
                                  > Ale to Izrael ustalił takie zasady że nie liczy się z cywilami podczas walki.
                                  > Przy całym więc cyniźmie czy jak to nazwać Palestyńskich bojowników ja bym
                                  > jednak winił za rezultaty tych zasad tworzycieli tych zasad a nie tylko
                                  > wykorzystywaczy.

                                  Owszem Izrael też jest winny i nie podoba mi się ta ich taktyka. Przyznać trzeba jednak, że się sprawdza. Liczba ataków zmniejszyła się.


                                  > Czyli w naszym przykładzie z sąsiadem odpalającym rakiety na Ukraińców uważasz,
                                  > że otryzmanie smsa na godzinę przez zrzucenie tutaj przez Ukraińców bomby
                                  > atomowej uważałbyś już za wystarczające usprawiedliwienie dla zniszczenia Twoje
                                  > j
                                  > dzielnicy?

                                  Wystarczające nie, ale dobrze, że przynajmniej takie.


                                  > Dokładnie tak samo postępują Żydzi. Nie jest to pierwsze złamanie zawieszenia
                                  > broni na bliskim wschodzie. I nie rozumiem dlaczego "szmuglowanie własnych
                                  > rakiet" (które notabene w niepodległym kraju nazywało by się uzbrajaniem armii
                                  > Palestyńskiej) jest be, a uzbrajanie armii Izraelskiej cacy. No chyba, że jak
                                  > jest zawieszenie bronii, to Żydzi w ogóle zatrzymują wszelkie zakupy i produkcj
                                  > e
                                  > uzbrojenia?

                                  Ponieważ jednym z warunków tego rozejmu było, że Palestyńczycy nie będą szmuglować rakiet. A nawet jeśli już, to nie będą nimi strzelać w Żydów.


                                  > Palestyńscy oszołomowie robią to celowo. Izraelska armia robi to świadomie. O
                                  > ile "świadomie" to mniej niż "celowo" to od "armii" oczekiwałbym więcej niż od
                                  > "oszołomów" więc jak dla mnie remis.

                                  Nie da się zlikwidować ofiar cywilnych. Nie da. To niemożliwe. Zobacz jaki procent zabitych cywili występuje w atakach Izraelskich a jaki w Palestyńskich. Palestyńczycy zabijają w zasadzie tylko cywili.


                                  >
                                  > Teraz to już narobili bigosu i nie jest tak łatwo... Trzeba było pomyśleć 60 la
                                  > t
                                  > temu.

                                  A teraz trzeba siąść i powiedzieć. Dobra Icek - masz tu swoje państwo i koniec. My nie strzelamy do was, wy nie strzelacie do nas. Budujemy mur, odgradzamy się i papa.

                                  >
                                  > Ale generalnie myślę, że kiedy Palestyńczycy dostaną całkowitą autonomię w
                                  > swoich enklawach, równe prawa w pozostałych częściach izraela, równy dostęp do
                                  > wody i przestaną być traktowani jako obywatele drugiej kategorii a jednocześnie
                                  > zaprzestaną dalszej walki zbrojnej i ewentualne dalsze zmiany prowadzone będą n
                                  > a
                                  > drodze demokratycznej w równouprawnionym Izraelskim parlamencie, to będzie OK.
                                  > Tylko że to się ładnie mówi :-)


                                  Tylko, że Hamasowi zależy, żeby tak się nie stało, bo straci rację bytu.


                                  > Nie, to jest inna skala. Strefa gazy jest o wiele mniejsza niż Dolny Śląsk
                                  > nawet. Dlatego użyłem dla porównania bomby atomowej - aby zachować proporcje.

                                  Ale to żadne proporcje! Izrael używa broni precyzyjnej.

                                  >
                                  > To prawda. Ale to nie znaczy, że silniejszy ma rację.
                                  >

                                  A kto mu powie, że nie ma?
                                  • tomek854 Re: A spojrzałeś z drugiej strony? 09.01.09, 16:28
                                    > Jeśli już to raczej Cyganie w Polsce.

                                    Jeśli zacznie się akcja równania pałacyków gargamela przy pomocy świetnych
                                    wojskowych buldożerów z karabinami maszynowymi o których wspominałeś, a Cyganie
                                    dostaną prawo do osiedlenia się na otoczonym wysokim murem Brochowie od którego
                                    odetnie się wszelkie dostawy z ograniczeniem wodociągów, kiedy za każdego
                                    dzieciaka który strzeli do przejeżdżającego pociągu z procy Brochów zostanie
                                    ostrzelany ogniem rakietowym to wtedy ich sytuacja będzie mniej więcej
                                    odpowiadała sytuacji palestyńczyków w Izraelu.
                                    • wielki_czarownik Re: A spojrzałeś z drugiej strony? 09.01.09, 19:39
                                      Ale ale!
                                      Zapominasz o dwóch sprawach:
                                      1. Izrael uczciwie powiedział - zniesie blokadę w momencie ustania ataków. Hamas na to, że on ataków nie zaprzestanie.
                                      2. Nie porównuj procy do rakiety 122 mm!
                                      • tomek854 Re: A spojrzałeś z drugiej strony? 10.01.09, 01:38
                                        1. Palestyńczycy powiedzieli "skończy się okupacja, skończy się wojna" :-)
                                        Izrael na to, że się nie wycofa z palestyny :-)
                                        2. No to z rakiety 122 mm. To było tylko dla uwydatnienia różnicy posiadanych
                                        środków.
                                  • tomek854 Re: A spojrzałeś z drugiej strony? 09.01.09, 16:33
                                    > No OK. Ale stało się. Izrael istnieje. Trzeba z tym żyć.

                                    Może za 50 lat powiesz tak Żydom uciskanym przez Palestyńczykom w państiwe
                                    Palestyńskim? HIstoria kołem sie toczy...

                                    > To jest wojna. Albo my albo oni.

                                    Ja raczej uważam, że jeżeli jedynym rozważanym rozwiązaniem jest ALBO my, ALBO
                                    oni, to wtedy jest wojna.

                                    > Owszem Izrael też jest winny i nie podoba mi się ta ich taktyka. Przyznać trzeb
                                    > a jednak, że się sprawdza. Liczba ataków zmniejszyła się.

                                    Dzieci też ;-)

                                    > Wystarczające nie, ale dobrze, że przynajmniej takie.

                                    Tu racja.

                                    > Ponieważ jednym z warunków tego rozejmu było, że Palestyńczycy nie będą szmugl
                                    > ować rakiet. A nawet jeśli już, to nie będą nimi strzelać w Żydów.

                                    Wczoraj słuchałem ciekawej audycji w BBC Radio 2. Wyszło na to, że Żydzi i
                                    Palestyńczycy w ciągu ostatnich kilkunastu lat łamali zawieszenia broni mniej
                                    więcej po równo...

                                    > A teraz trzeba siąść i powiedzieć. Dobra Icek - masz tu swoje państwo i koniec.
                                    > My nie strzelamy do was, wy nie strzelacie do nas. Budujemy mur, odgradzamy si
                                    > ę i papa.

                                    Ale to musi być mur przedzielający dwa narody, a nie więzienie dla jednych na
                                    terenie drugich.

                                    > Tylko, że Hamasowi zależy, żeby tak się nie stało, bo straci rację bytu.

                                    To też racja.

                                    > Ale to żadne proporcje! Izrael używa broni precyzyjnej.

                                    Miałem na myśli to, że jeżeli w miejscowości ze 100 domkami chcąc zniszczyć
                                    jeden zniszczy się dwa sąsiednie, a w państwie ze 100 miastami chcąc zniszczyć
                                    domek zniszczy się 3 miasta to mniej więcej to samo :-)

                                    >
                                    > >
                                    > > To prawda. Ale to nie znaczy, że silniejszy ma rację.
                                    > >
                                    >
                                    > A kto mu powie, że nie ma?
                                    >

                                    No właśnie... Tylko ten, kto z nim wygra.
                                    • wielki_czarownik Re: A spojrzałeś z drugiej strony? 09.01.09, 19:44
                                      tomek854 napisał:


                                      > Może za 50 lat powiesz tak Żydom uciskanym przez Palestyńczykom w państiwe
                                      > Palestyńskim? HIstoria kołem sie toczy...
                                      >

                                      Owszem.


                                      > Ja raczej uważam, że jeżeli jedynym rozważanym rozwiązaniem jest ALBO my, ALBO
                                      > oni, to wtedy jest wojna.

                                      Co nie zmienia faktu, że kiedy JUŻ jest wojna, to albo my albo oni.


                                      > Dzieci też ;-)
                                      >

                                      Za to liczba dzieci izraelskich się zwiększyła. Gdybym był "wodzem" Izraela, to dbałbym o żydowskie dzieci i to kosztem całego świata.


                                      > Wczoraj słuchałem ciekawej audycji w BBC Radio 2. Wyszło na to, że Żydzi i
                                      > Palestyńczycy w ciągu ostatnich kilkunastu lat łamali zawieszenia broni mniej
                                      > więcej po równo...

                                      Tak, ale od czasu podpisania porozumień w Oslo to raczej Palestyńczycy tu przodowali.


                                      > Ale to musi być mur przedzielający dwa narody, a nie więzienie dla jednych na
                                      > terenie drugich.

                                      Więc niech ci jedni przestaną strzelać rakietami.


                                      > Miałem na myśli to, że jeżeli w miejscowości ze 100 domkami chcąc zniszczyć
                                      > jeden zniszczy się dwa sąsiednie, a w państwie ze 100 miastami chcąc zniszczyć
                                      > domek zniszczy się 3 miasta to mniej więcej to samo :-)

                                      Statystycznie tak, ale jak wiadomo największe kłamstwo jest właśnie statystyczne.


                                      >
                                      > No właśnie... Tylko ten, kto z nim wygra.
                                      >

                                      Szczerze. Jakie szanse ma milicja uzbrojona w AK, PK, RPG-7 i niekierowane rakiety przeciwko armii Izraela?
                                      • tomek854 Re: A spojrzałeś z drugiej strony? 10.01.09, 01:44
                                        > Za to liczba dzieci izraelskich się zwiększyła. Gdybym był "wodzem" Izraela, to
                                        > dbałbym o żydowskie dzieci i to kosztem całego świata.

                                        Mówisz o tej chasydzkiej sekcie, która sobie stawia za cel namnożenie ile wlezie
                                        dzieciaków, co by było komu zaludnić ziemię świętą jak już się pozbędą stamtąd
                                        tych brudasów? Poznałem takiego jednego w Londynie kiedyś... Brrrr

                                        > Tak, ale od czasu podpisania porozumień w Oslo to raczej Palestyńczycy tu przod
                                        > owali.

                                        Za to siła była mniejsza. Strzał z bazooki to nie atak eskadry śmigłowców a poza
                                        tym też coś innego niż np. zbombardowanie z F16 izraelskich laboratoriów
                                        nuklearnych tylko na tej podstawie że "my mamy, ale nie chcemy, żeby sąsiedzi
                                        mieli"...

                                        > Więc niech ci jedni przestaną strzelać rakietami.

                                        Z tego co widać w telewizji to Żydzi ich lukrem nie polewają. Dlaczego zatem
                                        tylko jedni mają przestać?

                                        To jest właśnie to, o czym mówię. Po obu stronach muru muszą być równi partnerzy.

                                        > Szczerze. Jakie szanse ma milicja uzbrojona w AK, PK, RPG-7 i niekierowane raki
                                        > ety przeciwko armii Izraela?

                                        Taką jak obrońcy Westerplatte przeciwko lotnictwu, artylerii, krążownikowi i tak
                                        dalej. Nie tylko szanse się liczą, ale nadzieja, że ktoś przyjdzie i pomoże.
                                        Islam rośnie w siłę, obawiam się, że to się może jeszcze stać za mojego życia.
                                        • wielki_czarownik Re: A spojrzałeś z drugiej strony? 10.01.09, 13:11
                                          tomek854 napisał:


                                          > Mówisz o tej chasydzkiej sekcie, która sobie stawia za cel namnożenie ile wlezi
                                          > e
                                          > dzieciaków, co by było komu zaludnić ziemię świętą jak już się pozbędą stamtąd
                                          > tych brudasów? Poznałem takiego jednego w Londynie kiedyś... Brrrr

                                          Mówię o byciu przywódcą Izraela i zabezpieczeniu jego obywateli przed terroryzmem.


                                          > Za to siła była mniejsza. Strzał z bazooki to nie atak eskadry śmigłowców

                                          Każdy orze jak może. Co za różnica czy nogę urwie Ci Kassam strzelony z ziemi czy Hellfire odpalony ze śmigłowca?

                                          a poz
                                          > a
                                          > tym też coś innego niż np. zbombardowanie z F16 izraelskich laboratoriów
                                          > nuklearnych tylko na tej podstawie że "my mamy, ale nie chcemy, żeby sąsiedzi
                                          > mieli"...

                                          Nie popieram tego, ale jak sobie pomyślę co by było, gdyby Hamas miał bombę atomową, to mnie ciarki przechodzą.


                                          > Z tego co widać w telewizji to Żydzi ich lukrem nie polewają. Dlaczego zatem
                                          > tylko jedni mają przestać?

                                          Bo to ci jedni zaczęli! Zesztą ostatnio Hamas powiedział, że tak czy siak nie przerwie strzelania nawet po podpisaniu rozejmu. Więc jak tu z takimi dyskutować? Tylko czołgiem ich!


                                          >
                                          > Taką jak obrońcy Westerplatte przeciwko lotnictwu, artylerii, krążownikowi i ta
                                          > k
                                          > dalej. Nie tylko szanse się liczą, ale nadzieja, że ktoś przyjdzie i pomoże.

                                          Bzdura. Nadzieją nie wygrywa się wojen.

                                          > Islam rośnie w siłę, obawiam się, że to się może jeszcze stać za mojego życia.

                                          I dlatego Izrael ma na wszelki wypadek broń A.
                  • tomek854 Re: A spojrzałeś z drugiej strony? 06.01.09, 00:18
                    > wyszło podczepić pod F-16 8 ton konwencjonalnych bomb

                    8 ton to by chyba nie uniósł?
                    • wielki_czarownik Re: A spojrzałeś z drugiej strony? 07.01.09, 00:19
                      Uniesie. F-16 może zabrać ponad 8 ton całkowitego ładunku. To dobry samolot.
                      • tomek854 Re: A spojrzałeś z drugiej strony? 07.01.09, 03:47
                        To mnie zaskoczyło. Jako kompletny laik nie spodziewałem sie tego.
    • Gość: to oszustwo? Żydzi sfałszowali historię, a Izrael to oszustwo? IP: *.magma-net.pl 04.01.09, 17:36
      Potomkowie antycznych Hebrajczyków: Palestyńczycy, nie Izraelczycy

      Historyk z uniwersytetu w Tel Awiwie twierdzi, że naród żydowski to wymysł, a wygnanie Żydów z Palestyny przez Rzymian - mit, mający uzasadniać powstanie państwa Izrael.

      Wydana póki co tylko po hebrajsku Książka Jak i kiedy staliśmy się Żydami narobiła w Izraelu sporego zamieszania. Zdecydowanie większego, niż narkotyczne rewelacje na temat Mojżesza. Profesor Shlomo Zand kwestionuje bowiem podstawy istnienia żydowskiego państwa.

      Z badań Zanda wynika, że stanowiące podstawę ideologii państwowej Izraela "wygnanie" po przegranym powstaniu lat 66-73 n.e. nigdy nie miało miejsca.

      „Rzymianie z zasady nie uciekali się do przesiedlania podbitych ludów, a wraz z nadejściem Arabów większość Judejczyków przyjęła islam i asymilowała się w społeczeństwie. Dzisiejsi Palestyńczycy są więc w prostej linii potomkami starożytnych, asymilowanych Judejczyków."

      Są to tezy niewiarygodnie wręcz rewolucyjne i obrazoburcze. Obowiązująca historiografia zupełnie inaczej odpowiada bowiem na pytanie gdzie właściwie podziali się Żydzi po klęsce powstania w roku 73. I dlaczego w późniejszych wiekach Palestynę zdominowali... Palestyńczycy.

      Historycy izraelscy, a za nimi światowi, tłumaczyli że Żydzi zniknęli, bo ich wysiedlono. Zand twierdzi, że to kłamstwo. Żydów nikt nie wysiedlał - oni w Palestynie zostali, i to z nimi walczyli syjoniści zakładający państwo Izrael w roku 1948. I walczą do dzisiaj.

      Mit założycielski państwa Izrael, owa diaspora rozproszona po świecie i mająca nadzieję na powrót, może się więc okazać propagandową konfabulacją. Zaś utworzenie Izraela wszystkim, tylko nie aktem dziejowej sprawiedliwości.

      Zdaniem Shlomo Zanda właśnie wtedy odebrano Palestynę prawowitym, odwiecznym właścicielom. Syjonizm sprowadzałby się więc do uzurpacji i zawłaszczenia kraju przez ludzi nie mających do niego żadnych praw.

      Zand, opierając się na wieloletnich badaniach, formułuje rewolucyjne tezy na temat sztucznej etniczności Żydów. Jego zdaniem Żydzi nigdy nie stanowili jednego narodu, a grupę najrozmaitszych plemion semickich, które przyjęły judaizm.

      Na dowód przywołuje istnienie judejskiego królestwa Himyan na południu Półwyspu Arabskiego oraz żydowskich Berberów z Północnej Afryki. To ich potomkami są jego zdaniem Żydzi sefardyjscy, mieszkający w średniowieczu w Hiszpanii.

      Podobnie Żydzi aszkenazyjscy z Europy Wschodniej, w tym i z Polski, nie pochodzą z Izraela. Są potomkami Chazarów, których rola w powstaniu państwa Piastów wciąż jest szeroko dyskutowana. Na poparcie swej tezy Zand przywodzi analizy filologiczne, z których wynika że język jidisz stanowi mieszankę niemieckiego... i chazarskiego.

      Analizy te są znane od dawna, podobnie jak większość badań, na które Zand się powołuje. Nie były w Izraelu przedmiotem naukowej dyskusji, gdyż podważały rację stanu - a nawet samo istnienie państwa.

      Zanda zastanowiło istnienie wspólnot judaistycznych na niemal wszystkich kontynentach i wśród wszystkich typów antropologicznych. Mało prawdopodobne wydało mu się ogólnie przyjęte tłumaczenie syjonistów, że wszyscy ci Żydzi wywodzą się z Palestyny, i rozproszyli się na cały świat po wojnie żydowskiej I wieku n.e.

      Zdaniem profesora, Izrael nie ma prawa nazywać się państwem żydowskim - powinien być krajem dla wszystkich. Zand twierdzi, że założyciele ruchu syjonistycznego sfałszowali historię i stworzyli rasistowską ideologię, którą wciąż uzasadnia się działania państwa Izrael. Choćby obecną krwawą ofensywę w Strefie Gazy.

      Shlomo Zand odrzuca też historyczność wielu zapisów Starego Testamentu, zresztą i tak od dawna uznawanych za mitologiczne. Jego zdaniem historia o wyjściu z Egiptu albo o krwawym podboju Palestyny przez Jozuego to późniejsze legendy, mające służyć zbudowaniu tożsamości narodowej.

      Która, zdaniem profesora Zanda, została de facto zmyślona. Naród żydowski jako taki nigdy nie istniał. Istniała jedynie religia mojżeszowa, spajająca najróżniejsze grupy etniczne.

      Jeśli to prawda, Żydzi nie mają do Palestyny żadnych praw, a Państwo Izrael jest największym oszustwem XX wieku.

      Trudno się dziwić, że w obecnej sytuacji na Bliskim Wschodzie książka żydowskiego historyka dała efekt podobny do wybuchu bomby.

      Tytuł oryginału: Sensacja: Żydzi sfałszowali historię, a Izrael to oszustwo?

      74.125.77.132/search?q=cache:eOlWgp7a7AMJ:forum.wprost.pl/glowne/%3Fw%3D180535%26i%3D182352%26odp%3D1+powstanie+pa%C5%84stwa+izrael&hl=pl&ct=clnk&cd=85&gl=pl&lr=lang_pl
      • Gość: Normalny Polak [...] IP: *.chello.pl 04.01.09, 17:42
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: pies na czerwonych ty nie jesteś normalny, ty jesteś typowy IP: 89.174.33.* 04.01.09, 17:57
          ....i nie Polak, a polaczek, kipiący jadem i nienawiścią, rzygający i
          opluwający. Rzucający hasłami, komunałami i gównem w sytuacji gdy ktoś próbuje
          dyskutować z tobą na argumenty. (nie musisz się z nimi zgadzać ale może
          przedstaw swoje... wiem za wysokie progi.. judeosoc uczy ujadać, nie dyskutować)

          Kiedyś waszym dyżurnym hasłem, czerwona hołoto, byli "wrogowie ludu" i "zaplute
          karły reakcji", dziś "homofobii" i "antysemici".
          "Rzygowiny" fonetycznie się zmieniły, bolszewickie sposoby i mentalność pozostały
      • Gość: to ci oszustwo Re: Żydzi sfałszowali historię, a Izrael to oszus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 18:26
        a cóż ma ten przydługi wykład wspólnego z faktem likwidowania siedlisk
        terrorystów w Strefie Gazy?
        • Gość: Normalny Polak "pies na czerwonych" bierze od tyłu ! IP: *.chello.pl 04.01.09, 18:31
          Ohyda !
        • Gość: ma i to dużo Re: Żydzi sfałszowali historię, a Izrael to oszus IP: *.magma-net.pl 04.01.09, 19:22
          Jak się walczy nie u siebie(bo na siłe się dupę tam wsadziło)to ma.
          Jak się okarze że Twoje mieszkanie/dom przed wojną należał do żydostwa,a teraz się po nie zgłoszą to zmienisz zdanie jak Cie na siłę z niego wywalą.Tylko że Ciebie nazwą antysemitą boś z Europy,a Palestyńczyków nazywają terrorystami.
          Tacy pokrzywdzeni jak chodzi o Holokaust, a sami to samo robią.
          • Gość: eh Re: Żydzi sfałszowali historię, a Izrael to oszus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 19:36
            > Tacy pokrzywdzeni jak chodzi o Holokaust, a sami to samo robią.


            Mhm, komory gazowe zuzywaja caly gaz z Rosji, a krematoria dymia nad Palestyna.

            Ludzie, jak juz piszecie bzdety, to przynajmniej ubierzcie je w pozory zdrowego
            rozsadku.

            BTW: nazywanie przez polskich 'dziennikarzy' terrorystow z Hamasu 'bojownikami'
            to kolejny przyklad na upadek zawodu.
            • Gość: tu masz rozsądek Re: Żydzi sfałszowali historię, a Izrael to oszus IP: *.magma-net.pl 04.01.09, 20:11

              List 105 Żydów. Nie będziemy świętować rocznicy powstania Izraela

              W maju organizacje żydowskie będą świętować 60. rocznicę powstania państwa Izrael. To zrozumiałe w kontekście stuleci prześladowań, których kulminacją był Holokaust. Niemniej my jesteśmy Żydami, którzy nie będą świętować. Jest jasne, że nadszedł czas, by przyjąć do wiadomości narrację Innego, oraz cenę, jaką inny naród zapłacił za antysemityzm w Europie i ludobójczą politykę Hitlera. Jak powiedział Edward Said, Nakba jest dla Palestyńczyków tym, czym Holokaust dla Żydów.

              W kwietniu 1948 r. - tym samym miesiącu, w którym miała miejsce haniebna masakra w Deir Jassin oraz wymierzony w cywilów atak rakietowy na targu w Hajfie, wdrożono w życie Plan Dalet. Zakładał on zniszczenie wsi palestyńskich i wygnanie rdzennej ludności poza granice państwa. Nie będziemy świętować.

              W lipcu 1948 r., wśród letnich upałów, bez wody i żywności wypędzono z ich domów w Lyddzie i Ramli 70000 Palestyńczyków. Setki z nich zginęły. Zyskało to nazwę Marszu Śmierci. Nie będziemy świętować.

              Ogółem, 750000 Palestyńczyków zostało uchodźcami. Starto z mapy około 400 wiosek. Nie zakończyło to czystki etnicznej. W 1956 r. tysiące Palestyńczyków (obywateli izraelskich) zostało wygnanych z Galilei. Kolejne tysiące wygnano wraz z rozpoczęciem izraelskiej okupacji Zachodniego Brzegu i Gazy. Zgodnie z prawem międzynarodowym i z literą rezolucji ONZ nr 194 uchodźcy wojenni mają prawo do powrotu bądź rekompensaty. Izrael nigdy tego prawa nie uznał. Nie będziemy świętować.

              Nie potrafimy świętować narodzin państwa stworzonego dzięki terroryzmowi, masakrom i wydziedziczeniu z jego ziemi innego narodu. Nie potrafimy świętować narodzin państwa, które aż po dziś dzień dokomuje czystek etnicznych, gwałci prawo międzynarodowe, stosuje wobec cywilnej ludności Gazy potworną odpowiedzialność zbiorową i ciągle odmawia uznania ludzkich praw i aspiracji narodowych Palestyńczyków.

              Będziemy świętować, gdy Araowie i Żydzi będą żyć na Bliskim Wschodzie w równości i pokoju.

              List ukazał się 30 kwietnia w The Guardian.
            • Gość: Paweł Z. Re: Żydzi sfałszowali historię, a Izrael to oszus IP: *.as.kn.pl 04.01.09, 20:30
              Wyobraź sobie, że pewnego dnia do Krakowa zaczynają zjeżdżać Cyganie z całego
              świata. Masowo przyjeżdżają Cyganie ze Słowacji, osiedlając się w podkrakowskich
              wioskach. Cyganie w USA robią zbiórki na zakup krakowskich kamienic. Gdy Cyganów
              jest już odpowiednio dużo, wybierają cygańskie władze, wprowadzają prawa
              dyskryminujące Polaków i domagają się większej przestrzeni życiowej - poprzez
              oderwanie całej Małopolski od Polski. Zbiera się w Paryżu międzynarodowa
              konferencja z udziałem USA, Francji, Wielkiej Brytanii i Niemic, która decyduje,
              że Cyganie mają prawo do własnego państwa. Jednocześnie odmawiają utworzenia
              tego państwa z terenu całej Małopolski. Część ma pozostać w rękach polskich. Na
              terenie całej Małopolski zaczynają działać paramilitarne bojówki cygańskie
              dokonujące mordów na ludności polskiej. Polskie organy państwowe nie są w stanie
              zapanować nad sytuacją, wzywają ludność polską z zagrożonych miejsc w obrębie
              Małopolski do ewakuacji do innej części kraju. Próba siłowego rozwiązania
              konfliktu nie przynosi powodzenia. Cyganie, tajnie uzbrojeni przez amerykańskich
              krewniaków, odpierają polskie ataki i zajmują całą Małopolskę. Na terenie
              Małopolski zaczyna działalność partyzantka zwana przez stronę cygańską
              "ugrupowaniami terrorystycznymi". Po 50 latach strona cygańska wyznacza dla
              ocalałych niedobitków ludności polskiej dwie enklawy: w Ustrzykach Górnych i w
              Sanoku. Jednak polscy terroryści, mimo apeli Stanów Zjednoczonych o zachowanie
              pokoju i poszanowanie cygańskiej ludności cywilnej, wciąż atakują cele na
              terenie cygańskim. Cyganie tłumaczą społeczności międzynarodowej, że są gotowi
              zawrzeć pokój z Polakami z Małopolski, ale mają przecież prawo do obrony swojego
              państwa i swoich obywateli. W szczególności Polacy wypędzeni z Małopolski
              podczas walk nie mogą mieć prawa do powrotu do domu. Kongres USA potwierdza
              prawa Cyganów, co roku przeznacza 10 miliardów dolarów na uzbrojenie cygańskiej
              armii i zdecydowanie potępia działania polskich terrorystów. W Paryżu odbywa się
              demonstracja popierająca pacyfikację Sanoka przez armię cygańską.
              • tomek854 Re: Żydzi sfałszowali historię, a Izrael to oszus 04.01.09, 20:37
                Bardzo, bardzo, bardzo trafna analogia.

                Dodałbym tylko że Cyganie swoje prawo do Małopolski popierają tym, że w świętej
                ksiedze Cyganów sprzed kilku tysięcy lat jest napisane, że ta ziemia dana
                została im przez Boga.
              • Gość: eh Re: Żydzi sfałszowali historię, a Izrael to oszus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 22:45
                Z całym szacunkiem dal Twojego wysiłku: zero analogii.

                Cyganie nigdy nie mieli swojego panstwa. Z wyjatkiem slynnego glejtu Zygmunta
                Luksemburczyka dajacego im prawo poruszania sie po jego panstwie (Wegrzech), a
                ktory Cyganie interpretowali jako nadanie ziemi, narod ten nigdy nie osiadl w
                jednym miejscu. Dlaczego - wedlug Ciebie - mieliby sobie roscic prawa do
                Krakowa? Nie wiem.

                A Zydzi? Najlepiej poczytaj tutaj:
                pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBydzi
                • Gość: Paweł Z. Re: Żydzi sfałszowali historię, a Izrael to oszus IP: *.as.kn.pl 04.01.09, 23:18
                  Cyganie - jak wiadomo - są plemieniem pochodzenia hinduskiego. Kiedyś zapewne
                  nie żyli w takim rozproszeniu jak obecnie, tylko stanowili zwarty organizm
                  plemienny. Równie dobrze mogliby więc zażądać kawałka Pakistanu, roszcząc sobie
                  jakieś historyczne pretensje. Umieściłem pretensje Cyganów w Polsce, bo bliższa
                  koszula ciału. Kogo obchodzą jacyś Palestyńczycy czy Pakisowie? Co innego, gdyby
                  chodziło o krajan z Małopolski.
                  Pretensje terytorialne sprzed dwóch tysięcy lat mogą interesować co najwyżej
                  historyków. W świecie rzeczywistym są całkowicie bezzasadne. Ludów starożytnych
                  już nie ma. Współcześni Żydzi też mają pewnie śladowe ilości krwi swoich
                  starożytnych pobratymców. Jak wiadomo, są Żydzi-Murzyni i Żydzi-Hindusi.
                  • Gość: eh Re: Żydzi sfałszowali historię, a Izrael to oszus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 23:29
                    Praktycznie do kawalka Pakistanu lub Indii moglaby sobie roscic prawo wiekszosc
                    narodow Europy i Azji, lacznie z Polakami, Zydami i Cyganami. Ale mysmy nie
                    mieli tam wlasnego panstwa. Cyganie wlasnego panstwa nigdy nie mieli nigdzie.
                    Zydzi natomiast mieli.

                    Jak napisalem: rozumiem intencje, ale z analogia sie nie zgadzam ja i - niestety
                    - fakty.

                    I dodatkowo: nie ma zamiaru za wszelka cene bronic postawy Izraela, a takze
                    wielu postepkow Zydow (chocby w Polsce w czasie wojny z Sowietami i po wojnie),
                    ale uznaje ich prawo do posiadania wlasnego panstwa i do jego obrony przed
                    arabskimi terrorystami. Przez nich niestety - jesli nastapi kiedykolwiek -
                    wybuchnie III wojna swiatowa...
                    • Gość: eh Re: Żydzi sfałszowali historię, a Izrael to oszus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 23:36
                      Krotkie addendum: identyczne prawo do posiadania wlasnego panstwa maja
                      Palestynczycy. Ich problem polega na tym, ze sa wykorzystywani przez terrorystow
                      wszelkiej masci do rozgrywek politycznych.
                    • tomek854 Re: Żydzi sfałszowali historię, a Izrael to oszus 05.01.09, 00:30
                      A co z prawem do posiadania własnego państwa Palestyńczyków? Tymbardziej, że w
                      nowożytnej historii to Żydzi ich najechali a nie odwrotnie...
                    • Gość: Paweł Z. Re: Żydzi sfałszowali historię, a Izrael to oszus IP: *.as.kn.pl 05.01.09, 07:58
                      Zależy, skąd pochodzą indoeuropejczycy. Nie jest to, o ile mi wiadomo, jasne. W
                      grę wchodzi jednak prawdopodobnie południowa Syberia czy Kazachstan. Przyznam,
                      że nie rozumiem tego argumentu z państwem. Czy gdyby archeolodzy pewnego dnia
                      odkryli, że na terenie Pakistanu 300 lat p.n.e. istniało państwo Cygańśkie,
                      byłby to wystarczający powód, Twoim zdaniem, by Cyganie mogli rościć sobie
                      pretensje do kawałka Pakistanu?
                      Oczywiście nie uznaję prawa Żydów do posiadania własnego państwa (nie rozumiem,
                      z czego takie prawo ma wynikać) i tym bardziej ich prawa do mordowania
                      Palestyńczyków. Uważam Hamas za organizację narodowowyzwoleńczą, stosującą
                      niekiedy nieakceptowalne formy walki. Nie jest to, swoją drogą, organizacja
                      arabska, ponieważ Palestyńczycy nie są Arabami. Palestyńczycy są prawowitymi
                      mieszkańcami Palestyny od tysięcy lat i mają bez porównania większe prawo do
                      Ziemi Palestyńskiej niż Żydzi. Być może kiedyś wybuchnie III Wojna Świata z
                      powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie, ale odpowiedzialność za nią będą ponosili
                      wyłącznie Żydzi i Stany Zjednoczone.
                • tomek854 Re: Żydzi sfałszowali historię, a Izrael to oszus 05.01.09, 00:25
                  > A Zydzi? Najlepiej poczytaj tutaj:
                  > pl.wikipedia.org/wiki/%C5%BBydzi

                  Według Twojego własnego linka, to oni ostatnio mieli swoje państwo w Palestynie
                  ponad 2500 lat temu!!!

                  Nie sądzisz, że troszkę się sytuacja mogła zmienić przez ten czas?

                  My we Wrocławiu nie wyobrażamy sobie powrotu Niemców, a minęło dopiero lat 60...
                • tomek854 Re: Żydzi sfałszowali historię, a Izrael to oszus 05.01.09, 00:28
                  Jeszcze jeden cytat z Twojego linku:

                  W latach 1945-1948 w brytyjskiej wówczas Palestynie doszło do wojny domowej
                  między Żydami z jednej a Brytyjczykami i Arabami z drugiej strony. Po wycofaniu
                  się Brytyjczyków (wymuszonego między innymi przez terroryzm bojówek żydowskich)
                  i utworzeniu państwa Izrael walka przekształciła się w regularną wojnę między
                  armią izraelską i armiami arabskich państw ościennych. Wojna ta zakończyła się
                  izraelskim zwycięstwem i ukształtowaniem państwa Izrael

                  TERRORYZM BOJÓWEK ŻYDOWSKICH.

                  Czyli jak to jest: Kali być terrorystą = dobrze, Kalego terroryści atakować = źle?
          • Gość: to ci oszustwo Re: Żydzi sfałszowali historię, a Izrael to oszus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.09, 07:34
            jak się coś komuś ukradło to chyba trzeba oddać, co? Zwłaszcza, że nikt
            Palestyńczykom nie zabrania pracy i normalnego życia w Strefie Gazy. Ale
            wystarczy tam pojechać i zobaczyć, co Arabowie zrobili z żyznymi ogrodami
            oddanymi przez Izrael. Znowu tam jest pustynia, bo jakoś im się robić nie
            chce.Byłem, widziałem.
    • membrum_virile Re: Marsz poparcia dla Izraela dziś o 15.00 04.01.09, 19:27
      Ja tak jak i Niemcy, którzy w Noc Kryształową postawili w
      płomieniach niezliczoną liczbę sklepów i mieszkań żydowskich, narodu
      tego wybranego nie lubię. Gotów jednak byłbym się do marszu
      przyłączyć, ponieważ niechęcią jeszcze większą napawają mnie
      wyznawcy Islamu, religii zezwalającej staremu,
      siedemdziesięcioletniemu capowi poślubić ośmiolatkę, by gwałcić ją,
      biciem do posłuszeństwa i rodzenia dzieci przymuszać. Dzikusów
      takich należy bombardować.
      • pan50 Re: Marsz poparcia dla Izraela dziś o 15.00 04.01.09, 19:55
        A przypadek Mordechaja Vanunu o czym świadczy?
    • Gość: gość Hamas, Hamas, alle Juden ins Gas ! IP: *.centertel.pl 04.01.09, 21:53

      HAMAS HAMAS ALLE JUDEN INS GAS !!!
      • Gość: eh Re: Hamas, Hamas, alle Juden ins Gas ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 22:48
        No wlasnie.
        I ten powyższy post tego biednego kretyna jest najlepszym podsumowaniem mojej
        opinii o 'bojownikach', czyli bandytach z Hamasu :/
    • Gość: Stefan Re: Marsz poparcia dla Izraela dziś o 15.00 IP: *.wroclaw.mm.pl 04.01.09, 22:47
      Chyb Cię pokręciło , prowokator .
      • Gość: stefan Re: Marsz poparcia dla Izraela dziś o 15.00 IP: *.wroclaw.mm.pl 04.01.09, 23:00
        dodam tylko taki fakt , że Izrael swoimi podziemnymi instalacjami
        kradnie wodę z podziemnych jezior znajdujących się na obszarze
        Egiptu , jak podaje ARD .
        • Gość: obi Re: Marsz poparcia dla Izraela dziś o 15.00 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 23:31
          > Egiptu , jak podaje ARD .

          ARD - najbardziej wiarygodne zrodlo informacji nt. Zydow ;)
    • Gość: Stefan Re: Marsz poparcia dla Izraela dziś o 15.00 IP: *.wroclaw.mm.pl 04.01.09, 23:21
      to już ostatnie wtrącenie ...
      najczystszymi genetycznie Żydami na świecie są Żydzi z Etiopii ,
      borykają się z głodem i są ...czarni .
    • renifer77 Re: Marsz poparcia dla Izraela dziś o 15.00 04.01.09, 23:24
      Czemu niby mają służyć takie marsze- niezależnie w którą stroną? Paru kolesi sobie pokrzyczy, coś tam spali albo podepcze, może nawet postrzela w powietrze. Izrael jest zdeterminowany by osiągnąć swoje cele i korzysta z poparcia USA. Palestyńczycy są pionkiem wykorzystywanym przez Arabów z Kairu, Teheranu, Damaszku i innych dziur na mapie świata. Ich żądania do ustanowienia własnego państwa są trudne do zaakceptowania nie tylko przez Żydów a jakikolwiek kompromis jest mało prawdopodobny.
      • Gość: obi Re: Marsz poparcia dla Izraela dziś o 15.00 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.09, 23:33
        Symbol. Niewiele znaczacy symbol. Taki jak marsze i palenie swieczek w oknach na
        Zachodzie po wprowadzeniu przez bandytow z PZPR stanu wojennego w Polsce.
        • renifer77 Re: Marsz poparcia dla Izraela dziś o 15.00 05.01.09, 16:18
          Niby racja. Może jest to niewiele znaczący symbol- zwłaszcza dla tych którzy znaleźli się w ciężkim połączeniu i nie mają czasu by obejrzeć TVN24 by się dowiedzieć o marszu tych których męczy sumienie oraz poczucie bezsilności.

          Nie wiem czy spalona parafina w oknach na Zachodzie pomogła Polakom w latach 80-tych ale wydaje mi się, że bardziej doceniają oni otrzymaną wówczas pomoc materialną.
    • Gość: spiwor Re: Marsz poparcia dla Izraela dziś o 15.00 IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.01.09, 10:12
      "pokojowy Marsz Poparcia dla działań izraelskich w Strefie Gazy"

      Ale to strasznie dziwnie brzmi. Wspomóżmy ich zabijanie spokojnym marszem?
      To nie lepiej wspomóc ich i podpalić jakąś knajpę palestyńską czy podręczyć jaką
      rodzinę palestyńską?
      Fakt faktem nie byłem na pokojowym marszu może jednak zamienił się w walkę.
      • Gość: gratuluje Re: Marsz poparcia dla Izraela dziś o 15.00 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.09, 16:38
        Zapytaj się ośle lepiej czemu Hamas się ukrywa wśród ludności
        cywilnej. Wielcy mi bojownicy, chować się za plecami kobiet i
        dzieci. Jakby się zachowali jak na bojowników przystało to ofiar
        wśród ludności wywilnej by nie było.
        • Gość: Holokaust Re: Marsz poparcia dla Palestynczykow IP: *.dsl.teksavvy.com 05.01.09, 20:02
          bestialsko mordowanych przez zydow....
        • Gość: spiwor Re: Marsz poparcia dla Izraela dziś o 15.00 IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.01.09, 09:42
          Gratuluję - taki cytat:
          "Bilans starć jest tragiczny. Według źródeł palestyńskich od wybuchu konfliktu w
          Strefie zginęło co najmniej 555 Palestyńczyków, a 2700 zostało rannych. Tylko o
          czasu wkroczenia wojsk izraelskich do Strefy Gazy ginęło 70 Palestyńczyków.

          Tel-Awiw informuje o śmierci 4 żołnierzy i 4 cywilów izraelskich. Chwali się
          też, że zabił 130 bojowników Hamasu.

          Sytuacja w Strefie Gazy jest dramatyczna. Brakuje lekarstw i żywności. W
          szpitalach nie ma prądu. Nie ma też miejsc dla nowych ofiar konfliktu."
          edition.cnn.com/video/#/video/world/2009/01/05/amanpour.gaza.hospital.cnn
          Jeśli Twoim zdaniem to w porządku i trzeba iść na marsz pokojowy poparcia takich
          działań to żal mi Ciebie.
    • Gość: Hanka nie NIE nie NIE - dla faszystów !!!!!!!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.01.09, 20:04
      NIGDY W ŻYCIU !
      • Gość: to ci oszustwo Re: nie NIE nie NIE - dla faszystów !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.09, 07:36
        Słusznie! NIE dla terrorystów i faszystów z Hamasu!
    • map4 Re: Marsz poparcia dla Izraela dziś o 15.00 05.01.09, 22:37
      tzva_adonai napisał:

      > W dniu 4 stycznia 2009r. (niedziela) o godz. 15:00 we Wrocławiu odbędzie się
      > pokojowy Marsz Poparcia dla działań izraelskich w Stefie Gazy, majacych na
      > celu wstrzymanie agresji bojowników Hamasu skierowanych przeciwko Państwu
      > Izrael oraz jego mieszkańcom.

      Marsz odbył się wczoraj, w niedzielę podobno. Opisz ilu was tam się zebrało i
      jak ten marsz przebiegał.
      • tomek854 Re: Marsz poparcia dla Izraela dziś o 15.00 06.01.09, 00:35
        Nie bardzo może, bo właśnie opisuje to na tym forum społeczności Żydowskiej, a
        drugi uczestnik marszu jest zajęty zdawaniem relacji na onecie :-)
    • Gość: chomidkc Re: Marsz poparcia dla Izraela dziś o 15.00 IP: *.lanet.net.pl 06.01.09, 00:55
      Hm robienie marszu popierającego wojnę to chyba głupi pomysł. Tak samo jak robienie marszu pod ambasadą Izraela i frmowanie w ten sposób ekstremistów palestyńskich. Chcą się napier... z Żydam ok ale niech nie płaczą, że ci parszywi pejsaci bombią ich z F-16 a oni nic nie mogą zrobić.

      Głupota.
    • wielki_czarownik Takie pytanie 08.01.09, 20:02
      Czy kiedyś istniała niepodległa Palestyna? Bo niepodległe państwo żydowskie (różnie zwane) tak, ale Palestyny nie było chyba nigdy. Było Imperium Osmańskie,mandatowe terytorium brytyjskie etc. Więc kto tu kogo napadł? Kto ma rację?
      • Gość: do Pawła Z. Re: Takie pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.09, 21:15
        trudno mówić o racji przy konflikcie, który trwa od kilku tysięcy lat. Ale Żydzi
        nie zabrali ziemi Palestyńczykom, bo na tym terenie rzadzili najpierw Turcy,
        potem Brytyjczycy - kiedy ustąpili Izrael zorganizował się
        błyskawicznie,Arabowie mieli takie same szanse ale ich nie wykorzystali. Z tego
        robi się zarzut Izraelczykom - bo potrafią się zorganizować lepiej od Arabów(w
        Palestynie do dziś nad Hamasem nikt nie panuje, strzelają i do Żydów i do
        Arabów).Izraelczykom zarzuca się, ze mają pomoc z USA.A Arabom nie zarzuca się,
        ze nie pomagają Palestyńczykom, a przecież kumulacja kapitału w krajach
        arabskich jest ogromna!!! Czyli - Żydzi świetnie się organizują i dostają pomoc
        od innych Żydów - to źli Żydzi. Arabowie się nie potrafią zorganizować ani
        uzyskać pomocy od innych Arabów - to dobrzy Arabowie, należy im się współczucie,
        bo źli Żydzi sobie radzą a oni nie. Co to za logika? Gdyby Izrael postawił
        dookoła mur i nie dawał Arabom u siebie pracy, tysiące arabskich rodzin
        wymarłoby z głodu, bo żyją z Izraela. Odzyskali dawne osiedla żydowskie i co z
        nimi zrobili? Wiatr i piasek hula tam, gdzie dawniej były kwitnące ogrody.A cała
        wojna o państwo wielkości województwa mazowieckiego.I tak od lat.
        • Gość: Paweł Z. Re: Takie pytanie IP: *.as.kn.pl 08.01.09, 22:29
          To, o czym mówisz, to organizacja państwowa. Nie można mylić organizacji
          państwowej (która generalnie jest aparatem przymusu) z narodami zamieszkującymi
          dany teren. Wiadomo, że Palestyńczycy mieszkający w Palestynie to potomkowie
          ludów osiadłych w Palestynie od czasów starożytnych. Nie zawsze rządzili sami
          sobą, ba, najczęściej rządził nimi ktoś inny. Nie powoduje to jednak, że nie są
          u siebie na ziemi, na której mieszkali od tak dawna. Twoja argumentacja mogłaby
          świetnie uzupełniać ideologię apartheidu w RPA: Murzyni przyszli z Afryki
          Środkowej, Biali przyszli z południa. Biali byli lepiej zorganizowani, a Murzyni
          byli głupi i prymitywni. Dlatego też biali zawładnęli Południową Afryką i mają
          do tego prawo. Gdyby przyszło do wojny, to biali "uczciwie" by wygrali z
          czarnymi, ale czarni byli za głupi i zbyt leniwi, żeby walczyć. To, co powyżej
          napisałem, to nie stylizacja. W Południowej Afryce faktycznie uczono dzieci
          takich głupot w szkołach.
          Trzeba sobie jasno uświadomić, że Żydzi stosują taki sam apartheid jak biali w
          Południowej Afryce - z tym, że wyrzucili najpierw 3/4 ludności Palestyny z
          domów, a następnie odmówili im obywatelstwa. Dlatego też mogą obecnie twierdzić,
          że mają u siebie demokracją. No, mają, ale jaka to demokracja. Taka, w której
          większość prawowitych mieszkańców Palestyny, nie ma obywatelstwa, a więc i praw
          wyborczych. Jest to więc "inteligentniejsza" forma apartheidu niż stosowana
          przez rasistów w RPA. Łatwiej ją zakamuflować. Nie zmienia to jednak faktu, że
          rządy w Izraelu sprawuje ohydny reżim, który powinien być izolowany przez
          społeczność międzynarodową. Dzięki ostracyzmowi ekonomicznemu, politycznemu i
          kulturalnemu świat przymusił białych rasistów do ułożenia stosunków z
          prawowitymi mieszkańcami Afryki Południowej. Gdyby takie środki zastosować wobec
          Izreala, udałoby się zmusić reżim izraelski do układów z Palestyńczykami. Być
          może Żydzi mogliby nadal mieszkać - jako mniejszość - w Izraelu. Udało się to w
          Afryce Południowej, być może mogłoby się udać także na Bliskim Wschodzie. Cóż,
          kiedy głównie dzięki wsparciu USA reżim izraelski ma się doskonale.
          Kraje arabskie muszą liczyć się z USA. Z drugiej strony Żydzi i USA roszczą
          sobie prawo do zaatakowania każdego kraju islamskiego, który by prowadził
          badania nad zaawansowanymi bronami (w szczególności bronią nuklearną). Tymczasem
          Izrael, rządzony przez barbarzyńców, sam ma wszelkie możliwe rodzaje uzbrojenia,
          łącznie z bronią jądrową. Nie jest to kwestia zorganizowania się, ale kwestia
          wsparcia USA dla Izreala. USA wspiera Izrael nie tylko ze względu na opinię
          "swoich" Żydów, ale także z wielu innych powodów, których nie będę nawet
          wymieniał, bo są powszechnie znane.
          Zresztą nawet, gdyby było, jak piszesz, to nie rozumiem, w jaki sposób zdolności
          "organizacyjne" mają usprawiedliwiać wypędzanie ludzi z domów, dyskryminowanie
          ich, pozbawianie praw obywatelskich i mordowanie.
          Dlaczego Izrael jest bogaty, a Palestyńczycy są biedni? Dlatego, że Żydzi
          dostają wciąż pomoc z USA, nikt ich na poważnie nie atakuje i nie niszczy ich
          potencjału gospodarczego. Natomiast Izrael z premedycją niszczy infrastrukturę
          palestyńską, uderza w palestyńską ekonomię - widać to właśnie wspaniale w Gazie,
          gdzie Żydzi doprowadzają Gazę do katastrofy humanitarnej.
          • Gość: do Pawła Z. Re: Takie pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.09, 22:49
            ale to narody tworzą państwa. interesuje mnie dlaczego Żydzi są oskarżani za
            umiejętność samoorganizacji i z powodu otrzymywanej pomocy, a nie wytyka się
            Arabom, że tego samego nie mają/nie potrafią załatwić. Arabowie to także Kuwejt,
            Arabia Saudyjska i wiele innych bogatych krajów i multimilionerów, którzy
            Palestynie nie pomagają. To też wina Izraela? Dawać się ostrzeliwać terrorystom,
            nad którymi nie panuje własny rząd byłoby ok ale bronić swoich cywilnych
            obywateli - źle. Widzisz pęknięcie?
            • Gość: Paweł Z. Re: Takie pytanie IP: *.as.kn.pl 09.01.09, 07:54
              Narody nie tworzą państw. Nie wiem, kto Ci takich głupot naopowiadał. Nasz naród
              polski też przez 150 lat nie miał żadnego państwa i nikt rozsądny nie nakazywał
              z tego powodu Polakom, by przestali się burzyć i karnie podporządkowali się
              lepiej zorganizowanym Rosjanom, Austryjakom i Prusakom. Państwa są tworzone
              przez dominujące w społeczeństwie grupy społeczne. Czasem mają charakter
              narodowy, a czasem takiego charakteru nie mają.
              Żydzi nie są oskarżani o umiejętność samoorganizacji i z powodu otrzymywanej
              pomocy, ale są oskarżani o rasizm, antysemityzm, szykanowanie Palestyńczyków i
              odmawianie im praw obywatelskich. O pomaganie neofaszystowskiemu reżimowi
              izraelskiemu są oskarżane Stany Zjednoczone.
              Palestyńczycy to nie Arabowie. Dlaczego Arabowie tak słabo pomagają
              Palestyńczykom, napisałem już wcześniej. Zresztą nawet gdyby pomoc była większa,
              niczego by to nie zmieniło. Czy mocarstwa zaborcze miały prawo moralne dokonać
              rozbioru Polski, a następnie ciemiężyć Polakom? Twoim zdaniem, tak - bo były
              lepiej niż Polacy zorganizowani. Moim zdaniem nie.
              Rząd Izraela, jak już wcześniej napisałem, nie mają prawa do obrony swojego
              państwa i swoich obywateli. Jest to reżim, który powinien zostać obalony.
              • Gość: do Pawła Z Re: Takie pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.09, 08:33
                > Rząd Izraela, jak już wcześniej napisałem, nie mają prawa do obrony swojego
                > państwa i swoich obywateli. Jest to reżim, który powinien zostać obalony.
                Skoro Twoim zdaniem rząd Izraela nie ma prawa obrony (j.w.) a terroryści mogą
                strzelać do kogo chcą, to nie mamy o czym dyskutować. Porównania do zaborów
                Polski wg mnie nieuprawnione, proponowane definicje (i zależności państwo-naród,
                grupy dominujące)do dyskusji. Związki pomiędzy antyizraelską polityką państw
                arabskich i brakiem pomocy dla Palestyny dużo bardziej skomplikowane, niż
                -"Palestyńczycy to nie Arabowie".Ale przyjęta teza, że wszystkiemu winny jest
                jakoby "neofaszyzm Izraelski" uniemożliwia dalszą rozmowę.Tendencyjność
                przekreśla wielowymiarowość. Pobyt w Gruzji niczego nie wyjaśnia. Jedź tam.
                • tomek854 Re: Takie pytanie 09.01.09, 16:40
                  > Skoro Twoim zdaniem rząd Izraela nie ma prawa obrony (j.w.) a terroryści mogą
                  > strzelać do kogo chcą, to nie mamy o czym dyskutować

                  Z tym że nikt nie powiedział.

                  Strzelać na pewno nikt nie powinien do nikogo. A z tym że obecny rząd Izraela
                  powinien zostać obalony zgadza się nawet wielu Żydów. Z tym że tu chyba raczej
                  chodzi o całą klasę polityczną.

                  Pewnie nikt by nie miał nic przeciwko gdyby Izraelem żądzili Żydzi, gdyby
                  wybrani zostali uczciwie i rządzili sprawiedliwie..
              • Gość: do Pawła Z. Re: Takie pytanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.09, 08:38
                Poza tym zobacz, jak często przewija się argument "bo Żydom świat (USA) pomaga"
                - to JEST traktowane, jako zarzut wobec Żydów (z drugiej strony Palestyńczycy,
                którym - jakoby - nikt nie pomaga). 1. Głupi zarzut 2. Owszem - Palestyńczycy (a
                przynajmniej grupy zbrojne) otrzymują pomoc od terrorystów z innych krajów, stąd
                mają uzbrojenie.Więc nie pisz:
                > Żydzi nie są oskarżani o umiejętność samoorganizacji i z powodu otrzymywanej
                > pomocy, ale są oskarżani o rasizm, antysemityzm, szykanowanie Palestyńczyków i
                > odmawianie im praw obywatelskich
                kiedy teza pada w kontekście konkretnych, nieuprawnionych wg mnie argumentów.
            • tomek854 Re: Takie pytanie 09.01.09, 16:38
              Gość portalu: do Pawła Z. napisał(a):

              > ale to narody tworzą państwa.

              To może mi powiesz jakim językiem mówią przedstawiciele narodu Szwajcarskiego,
              bo chyba nie szwajcarskim? :-)
          • kklement Re: Takie pytanie 09.01.09, 08:24
            Gość portalu: Paweł Z. napisał(a):

            > u siebie na ziemi, na której mieszkali od tak dawna. Twoja
            argumentacja mogłaby
            > świetnie uzupełniać ideologię apartheidu w RPA: Murzyni przyszli z
            Afryki
            > Środkowej, Biali przyszli z południa. Biali byli lepiej
            zorganizowani, a Murzyn
            > i
            > byli głupi i prymitywni. Dlatego też biali zawładnęli Południową
            Afryką i mają
            > do tego prawo. Gdyby przyszło do wojny, to biali "uczciwie" by
            wygrali z
            > czarnymi, ale czarni byli za głupi i zbyt leniwi, żeby walczyć.
            To, co powyżej
            > napisałem, to nie stylizacja. W Południowej Afryce faktycznie
            uczono dzieci
            > takich głupot w szkołach.

            Tylko że to z grubsza prawda. Zresztą to, co się dzieje obecnie w
            RPA - i w wielu innych postkolonialnych krajach czarnej Afryki -
            potwierdza, że rdzenni Afrykanie po prostu nie dorośli do realizacji
            idei demokratycznego państwa prawa i porządku.
            • map4 Re: Takie pytanie 09.01.09, 10:11
              kklement napisał:

              > Tylko że to z grubsza prawda. Zresztą to, co się dzieje obecnie w
              > RPA - i w wielu innych postkolonialnych krajach czarnej Afryki -
              > potwierdza, że rdzenni Afrykanie po prostu nie dorośli do realizacji
              > idei demokratycznego państwa prawa i porządku.

              Co z kolei jest dobrym argumentem na podbudowanie tezy, że demokracja budowana
              "od góry", czyli narzucona społeczeństwu lub państwu przez siły zewnętrzne nie
              ma na dłuższą metę szans. O ile istnieje możliwość, że demokracja utrzyma się w
              Polsce, na Ukrainie czy w Gruzji o tyle demokracja w Iraku czy też Afganistanie
              skazana jest na porażkę.

              Jeszcze jedna teza, wypływająca zresztą z poprzedniego stwierdzenia: demokracja
              wcale nie jest uniwersalnym i najlepszym systemem politycznym, bo jak sam
              wcześniej napisałeś, nie wszędzie zdaje egzamin. A to z kolei implikuje, że
              żadne państwo demokratyczne nie ma prawa powołując się na swą domniemaną
              wyższość cywilizacyjną wprowadzać demokracji u sąsiadów na swoją modłę.

              A to z kolei oznacza, że cały ten t.z.w. humanitaryzm zachodu, stypendia dla
              przyszłych elit, programy pomocy i obserwatorzy przy wyborach jest niczym innym,
              niż kulturalną i gospodarczą inwazją wizji świata według bogatych dokonywaną na
              świat biednych.

              Z jednej strony mamy więc arabów, zamieszkujących Palestynę od tysięcy lat, z
              doskonale ukształtowanym społeczeństwem zorganizowanym w struktury plemienne (a
              wcześniej już udowodniłem, że demokracja wcale od rady starszych lepsza nie
              jest) a z drugiej agresywnego najeźdzcę, wspieranego gospodarczo przez zasobną
              diasporę
              a militarnie przez opiekuńcze mocarstwo który to najeźdzca dla utrzymania swojej
              pozycji stosuje segregację rasową i wypływający z niej podział na nadludzi i
              podludzi, pozbawianie praw wyborczych obywateli należących (wedle własnego
              mniemania) do rasy podludzi, stosującego wyzysk gospodarczy (żydom w kibucach
              pracować się już nie chce - od tego mają arabów), wypędzając arabów z ich
              własnej ziemi ("Lebensraum") i przesiedlając ich do obozów koncentracyjnych (dla
              niepoznaki obozami uchodźców zwanych).

              Jedyna różnica pomiędzy nazistowskimi Niemcami a dzisiejszym państwem Izrael
              polega właściwie na tym, że w Palestynie jeszcze nie dymią piece kacetów.
              Jeszcze. Wszak konflikt rozwija się w najlepsze.

              Rezolucja nr. 181 zgromadzenia ogólnego ONZ z jesieni 1947 dała żydom prawo do
              utworzenia własnego państwa na części terenów dzisiejszej Palestyny. Ta sama
              rezolucja dała arabom prawo utworzenia państwa arabskiego. Dziś, po trzech
              wojnach i siedemdziesięciu latach wspieranego terrorem przez obydwie strony
              konfliktu Izrael arabów ze swojej części Palestyny przepędził albo pozbawił praw
              wyborczych a część ziem arabskiej Palestyny okupuje.

              Dlatego wątpliwości co do prawa Izraela do egzystencji są jak najbardziej
              uzasadnione. Izrael - tak chce ONZ - jest zaledwie jedną połówką całości. Drugą
              jest arabska Palestyna.
              • wielki_czarownik Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? 09.01.09, 10:21
                Cały czas czekam na wytłumaczenie mi tego.
                Fakty są takie:
                1. Żydzi mieszkali na terytorium Palestyny od tysięcy lat.
                2. Żydzi mieli na terytorium Palestyny a Palestyńczycy nie.
                Więc czemu naród, który przywrócił swoje państwo jest nazywany najeźdźcą, a naród który je dopiero chce stworzyć nie?
                • map4 Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? 09.01.09, 11:19
                  wielki_czarownik napisał:

                  > Cały czas czekam na wytłumaczenie mi tego.
                  > Fakty są takie:
                  > 1. Żydzi mieszkali na terytorium Palestyny od tysięcy lat.

                  podobnie jak palestyńczycy, więc tu mamy remis.

                  > 2. Żydzi mieli na terytorium Palestyny a Palestyńczycy nie.

                  Podejrzewam, że coś zjadło Ci słowo "państwo". Państwo jako takie jest pojęciem
                  sztucznym. Niektóre szczepy indiańskie tworzyły struktury państwowe, a inne nie.
                  Ani jednym ani drugim nic to nie dało - biały człowiek i tak ich podbił.

                  Państwo to struktura przejmująca na siebie pewne obowiązki. Są jednakże na ziemi
                  społeczeństwa, które wszystkie obowiązki regulują same. Eskimosi na przykład
                  mają bardzo ciekawą wersję ZUSu: kiedy mężczyzna nie może już polować, sadza się
                  go na krę i macha mu się na "do widzenia". Eskimosi nie potrzebują państwa. Czy
                  to czyni ich od nas gorszymi ?

                  > Więc czemu naród, który przywrócił swoje państwo jest nazywany najeźdźcą, a nar
                  > ód który je dopiero chce stworzyć nie?

                  Ponieważ zgodnie z wolą Narodów Zjednoczonych Izrael ma prawo tylko do mniej
                  więcej połowy Palestyny. Wklejam link do oryginalnej mapki terytoriów żydowskich
                  oraz palestyńskich:

                  upload.wikimedia.org/wikipedia/pl/9/91/Planun.jpg
                  Mapa dzisiejszego Izraela nałożona na mapę żydom terenów należnych jednoznacznie
                  pokazuje, kto jest agresorem, a kto zaatakowanym.
                  • pawel_zet Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? 09.01.09, 11:41
                    Map, nie ma remisu. Palestynę przez ponad 1000 lat zamieszkiwała
                    bardzo ograniczona populacja Żydów. Zdecydowaną większość ludności
                    stanowili Palestyńczycy, czyli potomkowie starożytnych ludów
                    Bliskiego Wschodu (w tym także starożytnych Żydów), którzy przyjęli
                    islam. Były też nieliczne grupki chrześcijan. Ten układ załamał się,
                    odkąd do dzisiejszego Izraela zaczęli napływać masowo Żydzi z innych
                    stron świata, którzy najpierw zaczęli wykupywać ziemię od
                    latyfundystów, a potem zaczęli zajmować ziemię zamieszkiwaną od
                    tysiącleci przez Palestyńczyków i wypędzać ich z domów. Nawet jednak
                    po tej brutalnej kolonizacji Żydzi byliby mniejszością w Izraelu,
                    gdyby dali prawa obywatelskie Palestyńczykom, których wypędzili z
                    domów, a którzy dzisiaj mieszkają stłoczeni w strefie palestyńskiej,
                    a także w obozach dla uchodźców w sąsiednich państwach.
                    Osobiście uważam, że decyzja ONZ z 1947 była głupia i był to chyba
                    efekt szoku po Holocauście. Po raz kolejny tzw. wspólnota
                    międzynardowa manipulowana przez grupę niewiele rozumiejących
                    bogatych krajów doprowadziła do rozwiązania, które nikogo nie
                    zadowalało i było źródłem konfliktów.
                    • map4 Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? 09.01.09, 12:19
                      pawel_zet napisał:

                      > Map, nie ma remisu. Palestynę przez ponad 1000 lat zamieszkiwała
                      > bardzo ograniczona populacja Żydów.

                      Nawet gdyby Palestynę zamieszkiwała jedna żydowska rodzina - to wcale jeszcze
                      nie daje większości (czyli arabom) prawa do żydów prześladowania, czy też ich z
                      Palestyny przegonienia.

                      > Nawet jednak
                      > po tej brutalnej kolonizacji Żydzi byliby mniejszością w Izraelu,
                      > gdyby dali prawa obywatelskie Palestyńczykom, których wypędzili z
                      > domów, a którzy dzisiaj mieszkają stłoczeni w strefie palestyńskiej,
                      > a także w obozach dla uchodźców w sąsiednich państwach.

                      Powrót uchodźców a także powszechne prawa wyborcze były i są kluczowymi
                      problemami do rozwiązania zanim pokój w Palestynie nastanie.

                      Zacznijmy może od tego, że obydwa narody mają dobrze udokumentowane prawo do
                      jednej i tej samej ziemi. Wraz z upływem czasu to jedni, to drudzy wypędzali
                      przeciwników z Palestyny, ale wypędzeni zawsze wracali. No bo dokąd mieli pójść ?

                      Podział Palestyny według planu ONZ z 1947 roku nie jest idealny, bo idealny być
                      nie może, ale jest to jeden z pierwszych mniej lub bardziej cywilizowanych
                      spoosbów na zakończenie konfliktu. Czegoś trzymać się trzeba, chyba, że
                      odwracając wzrok nadal pozwalać im będziemy na wzajemne mordowanie się. Albo -
                      co gorsza - wyraźnie opowiemy się po jednej ze stron konfliktu.

                      Jądrem propozycji Rabina złożonej Arafatowi było stwierdzenie "ziemia za pokój".
                      Nie ma dziś już ani Arafata, ani Rabina.
                      Ten handel wydaje mi się mieć sens. A każdy dzień pokoju będzie osłabiał
                      fundamentalistów po każdej ze stron barykady. Największym wrogiem Hamasu wcale
                      nie jest bowiem Izrael, tylko spokój i dobrobyt uprawiających wreszcie i znowu
                      własną ziemię palestyńczyków.
                      • pawel_zet Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? 09.01.09, 12:34
                        > Nawet gdyby Palestynę zamieszkiwała jedna żydowska rodzina - to
                        wcale jeszcze
                        > nie daje większości (czyli arabom) prawa do żydów prześladowania,
                        czy też ich z
                        > Palestyny przegonienia.

                        Owszem, ale ja też nic takiego nie twierdzę. Chodzi mi o to, że to
                        Palestyńczycy mają do swojej ziemi prawa bez porównania większe niż
                        Żydzi-imigranci, z których znaczna, być może bardzo znaczna część
                        nie jest nawet potomkami starożytnych Żydów.
                        Co do Arafata i Rabina, to być może gdyby żyli, dałoby się
                        przynajmniej częściowo sprawy rozwiązać. Upór Arafata to jedno, ale
                        być może byłby on mniejszy, gdyby nie to, że zabrakło Rabina. Mimo
                        wszystko sądzę, że w każdym przypadku nie da się osiągnąć trwałego
                        pokoju, jeśli Żydzi nie podzielą się z Palestyńczykami ziemią, ale
                        także swoim bogactwem.
                        • map4 Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? 09.01.09, 13:30
                          pawel_zet napisał:

                          > Chodzi mi o to, że to
                          > Palestyńczycy mają do swojej ziemi prawa bez porównania większe niż
                          > Żydzi-imigranci, z których znaczna, być może bardzo znaczna część
                          > nie jest nawet potomkami starożytnych Żydów.

                          Gdzieś i kiedyś trzeba oddzielić przeszłość grubą kreską. Rozdzielająjąc włos na
                          czworo tylko zaognimy konflikt przypominając oprócz krzywd obecnych również o
                          krzywdach minionych.

                          Historia wzajemnego wypędzania się z Palestyny arabów i żydów ma dobrze ponad
                          dwa tysiące lat. Ponieważ nie można iść naprzód z głową odwróconą wstecz
                          uznajmy, że oba narody mają prawo do Palestyny.

                          Na tym stwierdzeniu można budować dalej, mam nadzieję.

                          > Co do Arafata i Rabina, to być może gdyby żyli, dałoby się
                          > przynajmniej częściowo sprawy rozwiązać. Upór Arafata to jedno, ale
                          > być może byłby on mniejszy, gdyby nie to, że zabrakło Rabina. Mimo
                          > wszystko sądzę, że w każdym przypadku nie da się osiągnąć trwałego
                          > pokoju, jeśli Żydzi nie podzielą się z Palestyńczykami ziemią, ale
                          > także swoim bogactwem.

                          Jak najbardziej masz rację, co do pokoju. Co do bogactwa ... niech żydzi oddadzą
                          mienie arabom zagrabione. Ale ani szekli więcej.

                          Wkurzające jedynie jest to, że zamiast ze sobą rozmawiać wolą do siebie
                          strzelać. Coś mi się wydaje, że władze żadnej ze stron żyjących w końcu z wojny
                          pokojem tan naprawdę zainteresowane nie są.

                          Ciekawe, że najnowsza izraelska inwazja na strefę Gazy rozpoczęła się
                          jednocześnie z kampanią wyborczą do Knesetu.

                          Co wcale nie oznacza, że rozgrzeszam arabów.
                          • pawel_zet Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? 09.01.09, 16:27
                            Bynajmniej nie chcę wyciągać na wierzch historii. Po prostu
                            irytujące jest moim zdaniem wyciąganie przez niektórych zwolenników
                            Izraela argumentów o żydowskiej obecności w Palestynie 2000 lat
                            temu, ich nieprzerwanej obecności w Palestynie itp. jako
                            uzasadnienia prawa Izraela do istnienia – rozumianego jako prawo do
                            stosowania przez Izrael polityki apartheidu i ciągłego nękania
                            Palestyńczyków.
                            Rzeczywiście, przeszłość należy w pewnym momencie odciąć grubą
                            kreską. Uważam jednak, że pokój polegający na wydzieleniu z terenów
                            okupowanych przez Izrael państwa Palestyna to byłby dowód i tak
                            niezwykłej uprzejmości dla Izraela ze strony przywódców
                            palestyńskich. Nie wiem, czy biorąc pod uwagę złogi nienawiści oraz
                            przepaść ekonomiczną byłoby to rozwiązanie trwałe. Moim zdaniem,
                            trwały pokój dałoby się osiągnąć w Palestynie tylko poprzez
                            zezwolenie na powrót uchodźców do domów, przyznanie obywatelstwa
                            izraelskiego wszystkim Palestyńczykom i przeprowadzenie w Palestynie
                            prawdziwych demokratycznych wyborów. Gdyby palestyńskie dzieci
                            chodziły do tych samych szkół co żydowskie, a Palestyńczyk mógł
                            zrobić w Izraelu taką samą karierę jak Żyd, zakończyłoby to wzajemne
                            waśnie. Przez tysiące lat Żydzi żyli wśród Palestyńczyków w pokoju
                            jako mniejszość. Dopiero syjonizm oraz nierozsądna polityka mocarstw
                            (przede wszystkim Brytyjczyków) doprowadziły do walk i czystek
                            etnicznych.
                  • wielki_czarownik Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? 09.01.09, 11:42
                    map4 napisał:


                    > podobnie jak palestyńczycy, więc tu mamy remis.

                    Zgoda.

                    1
                    > Podejrzewam, że coś zjadło Ci słowo "państwo".

                    Tak tak. Słusznie.

                    Państwo jako takie jest pojęciem
                    > sztucznym. Niektóre szczepy indiańskie tworzyły struktury państwowe, a inne nie
                    > .
                    > Ani jednym ani drugim nic to nie dało - biały człowiek i tak ich podbił.
                    >
                    > Państwo to struktura przejmująca na siebie pewne obowiązki. Są jednakże na ziem
                    > i
                    > społeczeństwa, które wszystkie obowiązki regulują same. Eskimosi na przykład
                    > mają bardzo ciekawą wersję ZUSu: kiedy mężczyzna nie może już polować, sadza si
                    > ę
                    > go na krę i macha mu się na "do widzenia". Eskimosi nie potrzebują państwa. Czy
                    > to czyni ich od nas gorszymi ?
                    >

                    Ja nie mówię czy gorszy, czy nie. Fakt jest taki, że Żydzi już +/-3500 lat temu mieli jakiś organizm państwowy (który potem upadł) zaś Palestyńczycy nie.


                    > Ponieważ zgodnie z wolą Narodów Zjednoczonych Izrael ma prawo tylko do mniej
                    > więcej połowy Palestyny. Wklejam link do oryginalnej mapki terytoriów żydowskic
                    > h
                    > oraz palestyńskich:
                    >
                    > upload.wikimedia.org/wikipedia/pl/9/91/Planun.jpg
                    > Mapa dzisiejszego Izraela nałożona na mapę żydom terenów należnych jednoznaczni
                    > e
                    > pokazuje, kto jest agresorem, a kto zaatakowanym.
                    >

                    Zapominasz skąd wziął się taki a nie inny stan posiadania Izraela. W 1948 to Arabowie zaatakowali tworzący się Izrael. Gdyby tego nie zrobili, to Izrael zapewne pozostałby w granicach wyznaczonych przez społeczność międzynarodową. Więc o jakiej okupacji i agresji tu mówimy? Arabowie zaczęli, Arabowie przegrali.
                    • map4 Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? 09.01.09, 11:52
                      wielki_czarownik napisał:

                      > Więc o
                      > jakiej okupacji i agresji tu mówimy? Arabowie zaczęli, Arabowie przegrali.

                      Im dalej w przeszłość, tym bardziej jest ona zadymiona. Bo nie tyle zaczynamy
                      się sprzeczać o fakty (kto tak naprawdę zaczął), ile o przetrwałe do naszych
                      czasów wspomnienia wydarzeń. A na tym polu żydzi z ich wersją historii wpisaną w
                      podstawową książkę świata zachodniego i z autorstwem przypisanym samemu
                      Najwyższemu mają zdecydowaną przewagę. Kiedy arabowie budowali handlem potęgę
                      własnej cywilizacji i podbijali kolejne szczepy, żydzi pisali stary testament.

                      Bo mam nadzieję zgodzisz się z twierdzeniem, że w historii pisanej przez jedną
                      stronę konfliktu na racje drugiej strony miejsca nie ma.
                      • wielki_czarownik Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? 09.01.09, 12:32
                        Czyżbyś kwestionował fakt, że w 1948 to Arabowie rozpoczęli wojnę?
                        • Gość: Ute Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? IP: *.ws.highway.telekom.at 09.01.09, 12:56
                          arabowie się tylko bronili kolego.
                          żydzi wyrzucali ich z własnego domu.
                          • wielki_czarownik Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? 09.01.09, 13:14
                            Dlaczego ciągle powtarzacie te same brednie? To był WSPÓLNY dom! Terytorium zamieszkane przez dwa ludy. Mniejszy, ale lepiej zorganizowany (Żydzi) i większy ale gorzej zorganizowany (Arabowie). Społeczność międzynarodowa ustaliła, że powstaną tam dwa państwa. Niestety większy lud zaatakował mniejszy. Mniejszy jednak był silny i pokonał większego zabierając mu kawałek terytorium. Ot normalna rzecz na całym świecie.
                            • Gość: hania Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? IP: *.eranet.pl 09.01.09, 13:32
                              "Mniejszy, ale lepiej zorganizowany (Żydzi)"

                              haahhhaha, piękne zafałszowanie dwulicowośći, obłudy, wyciągania
                              kasy i ziemi oraz jedynie słusznych pogladów Narodu Wybranego


                              PS - z czego czarujesz Czarowniku - z fusów, tarota czy ze
                              szklanej kuli ?
                            • map4 Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? 09.01.09, 13:44
                              wielki_czarownik napisał:

                              > Mniejszy jednak był silny i pokonał większego zabierając mu
                              > kawałek terytorium.
                              > Ot normalna rzecz na całym świecie.

                              Niekoniecznie. Stabilnego pokoju nie da się wybudować na krzywdzie pokonanych.
                              Każde imperium połamało sobie na tej prostej zasadzie zęby. Nie słyszałeś, że
                              całkiem niedawno indianie wypowiedzieli umowę z rządem USA powodując, że państwo
                              Stany Zjednoczone zmniejszyło się o terytoria indiańskie wcielone pod koniec XIX
                              wieku do pięciu stanów USA ?

                              Drugi argument: w prawdziwej toczonej pomiędzy narodami wojnie (w odróżnieniu od
                              wojen wywoływanych i prowadzonych jedynie przez władze narodów) nie wygrywa
                              silniejszy, a ten bardziej zdeterminowany. Ponieważ żydzi z arabami mordują się
                              w Palestynie od tysięcy lat, raz górą są żydzi, a raz arabowie. Wygląda na to,
                              że ostateczne zwycięstwo przynieść może jedynie "ostateczne rozwiązanie". Albo
                              kwestii żydowskiej, albo arabskiej.
                              Po doświadczeniach Ruandy mam nadzieję, że społeczność międzynarodowa do jej
                              powtórki w Palestynie nie dopuści.

                              Jeśli zatem wroga pokonać się nie da, to należy się z nim dogadać.
                              Ciekawe ile jeszcze krwi popłynie, zanim oba narody sobie tą prostą prawdę
                              uświadomią.

                              Ktoś wreszcie po obu stronach barykady musi pójść po rozum do głowy i podpisać
                              porozumienie zbudowane na doświadczeniach rezolucji ONZ z 1947 roku oraz
                              porozumienia pokojowego pomiędzy Barakiem i Arafatem.

                              Ciekawe, o ile trupów jesteśmy od pokoju na bliskim wschodzie oddaleni ...
                              • wielki_czarownik Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? 09.01.09, 15:02
                                map4 napisał:


                                >
                                > Niekoniecznie. Stabilnego pokoju nie da się wybudować na krzywdzie pokonanych.

                                Kto sieje wiatr ten zbiera burzę. Arabowie mogli siedzieć cicho i nie zaczynać wojenki z Izraelem. Izrael jest dla nich za silny. Koniec kropka - przegrali i muszą się podporządkować. Takie jest odwieczne prawo natury.

                                > Każde imperium połamało sobie na tej prostej zasadzie zęby. Nie słyszałeś, że
                                > całkiem niedawno indianie wypowiedzieli umowę z rządem USA powodując, że państw
                                > o
                                > Stany Zjednoczone zmniejszyło się o terytoria indiańskie wcielone pod koniec XI
                                > X
                                > wieku do pięciu stanów USA ?

                                A co tam niby w zamian powstało? AFAIK to nikt w USA się tym wypowiedzeniem umowy nie przejął.

                                >
                                > Drugi argument: w prawdziwej toczonej pomiędzy narodami wojnie (w odróżnieniu o
                                > d
                                > wojen wywoływanych i prowadzonych jedynie przez władze narodów) nie wygrywa
                                > silniejszy, a ten bardziej zdeterminowany. Ponieważ żydzi z arabami mordują się
                                > w Palestynie od tysięcy lat, raz górą są żydzi, a raz arabowie. Wygląda na to,
                                > że ostateczne zwycięstwo przynieść może jedynie "ostateczne rozwiązanie". Albo
                                > kwestii żydowskiej, albo arabskiej.

                                Jak na razie to Izrael ma bombę atomową a Palestyńczycy nie. W najlepszym więc interesie Palestyńczyków jest nie prowokować nikogo do "ostateczniego rozwiązania".

                                > Po doświadczeniach Ruandy mam nadzieję, że społeczność międzynarodowa do jej
                                > powtórki w Palestynie nie dopuści.

                                A co zrobi? Wyśle wojsko? Pojedziesz do Palestyny umierać za stado wielbłądów?

                                >
                                > Jeśli zatem wroga pokonać się nie da, to należy się z nim dogadać.
                                > Ciekawe ile jeszcze krwi popłynie, zanim oba narody sobie tą prostą prawdę
                                > uświadomią.

                                Problem w tym, że Żydzi od lat chcą się dogadać. Co i rusz proponują rozejmy, wycofują osadników z zachodniego brzegu, niszczą swoje osiedla etc. Co w zamian? W zamian kolejne zamachy, ataki itp. Palestyńczycy muszą zrozumieć, że też muszą pójść na kompromis. Oni nie są w sytuacji do stawiania żądań! Jak na razie to każdy rozejm jest łamany przez samych Palestyńczyków, którzy przerwy w działaniach wojennych wykorzystują nie na zbudowanie własnego państwa, ale na szmuglowanie rakiet i szykowanie się do kolejnej wojny.

                                >
                                > Ktoś wreszcie po obu stronach barykady musi pójść po rozum do głowy i podpisać
                                > porozumienie zbudowane na doświadczeniach rezolucji ONZ z 1947 roku oraz
                                > porozumienia pokojowego pomiędzy Barakiem i Arafatem.
                                >
                                > Ciekawe, o ile trupów jesteśmy od pokoju na bliskim wschodzie oddaleni ...
                                >

                                Jak na razie Izrael prowadzi i to o kilka okrążeń. To Palestyńczycy muszą się w końcu opamiętać. Oni PRZEGRALI! Im szybciej to zrozumieją, tym lepiej dla nich.
                                • tomek854 Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? 09.01.09, 16:49
                                  > Kto sieje wiatr ten zbiera burzę. Arabowie mogli siedzieć cicho i nie zaczynać
                                  > wojenki z Izraelem. Izrael jest dla nich za silny. Koniec kropka - przegrali i
                                  > muszą się podporządkować. Takie jest odwieczne prawo natury.

                                  Jak na razie jeszcze nie wiadomo. Jak widać, oni są gotowi walczyć do
                                  ostatniego. Jeszcze się może wszystko odwrócić - oni nie stracili jeszcze nawet
                                  całej swojej Ziemi. Zobacz gdzie byli Niemcy w 1942 a mimo tego, że myśmy się
                                  nie poddali, mamy teraz swoje państwo.

                                  > Jak na razie to Izrael ma bombę atomową a Palestyńczycy nie. W najlepszym więc
                                  > interesie Palestyńczyków jest nie prowokować nikogo do "ostateczniego rozwiązan
                                  > ia".

                                  Jest oczywiste, że Izrael tej bomby na strefę gazy nie zrzuci. To może być
                                  argument dla Iranu ale nie dla Palestyny.

                                  > A co zrobi? Wyśle wojsko? Pojedziesz do Palestyny umierać za stado wielbłądów?

                                  To prawda. "Ziemia niczyja" pokazała pięknie co może społeczność międzynarodowa
                                  w takich sytuacjach.

                                  > Problem w tym, że Żydzi od lat chcą się dogadać. Co i rusz proponują rozejmy, w
                                  > ycofują osadników z zachodniego brzegu, niszczą swoje osiedla etc. Co w zamian?
                                  > W zamian kolejne zamachy, ataki itp. Palestyńczycy muszą zrozumieć, że też mus
                                  > zą pójść na kompromis. Oni nie są w sytuacji do stawiania żądań! Jak na razie t
                                  > o każdy rozejm jest łamany przez samych Palestyńczyków, którzy przerwy w działa
                                  > niach wojennych wykorzystują nie na zbudowanie własnego państwa, ale na szmuglo
                                  > wanie rakiet i szykowanie się do kolejnej wojny.

                                  Myślisz, że jakby Niemcy i Sowieci w 1940 powiedzieli Polakom "Ok, weźcie sobie
                                  Suwałki i Włodzimierz Wołyński, ale już skończcie się wygłupiać" to by się
                                  Polacy zgodzili?

                                  >
                                  > >
                                  > > Ktoś wreszcie po obu stronach barykady musi pójść po rozum do głowy i pod
                                  > pisać
                                  > > porozumienie zbudowane na doświadczeniach rezolucji ONZ z 1947 roku oraz
                                  > > porozumienia pokojowego pomiędzy Barakiem i Arafatem.
                                  > >
                                  > > Ciekawe, o ile trupów jesteśmy od pokoju na bliskim wschodzie oddaleni ..
                                  > .
                                  > >
                                  >
                                  > Jak na razie Izrael prowadzi i to o kilka okrążeń. To Palestyńczycy muszą się w
                                  > końcu opamiętać. Oni PRZEGRALI! Im szybciej to zrozumieją, tym lepiej dla nich
                                  > .
                                  >
                                  • wielki_czarownik Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? 09.01.09, 19:48
                                    tomek854 napisał:


                                    > Jak na razie jeszcze nie wiadomo. Jak widać, oni są gotowi walczyć do
                                    > ostatniego.

                                    Żydom w to graj.

                                    Jeszcze się może wszystko odwrócić - oni nie stracili jeszcze nawet
                                    > całej swojej Ziemi. Zobacz gdzie byli Niemcy w 1942 a mimo tego, że myśmy się
                                    > nie poddali, mamy teraz swoje państwo.

                                    Tylko z kim walczyli Niemcy? Z mocarstwem, które w jednej tylko fabryce robiło czołgi dla 10 brygad pancernych miesięcznie!


                                    >
                                    > Jest oczywiste, że Izrael tej bomby na strefę gazy nie zrzuci. To może być
                                    > argument dla Iranu ale nie dla Palestyny.

                                    Tak, dlatego też Palestyna nie ma co liczyć na pomoc innych krajów muzułmańskich.


                                    > To prawda. "Ziemia niczyja" pokazała pięknie co może społeczność międzynarodowa
                                    > w takich sytuacjach.

                                    Czas to przetłumaczyć Palestyńczykom.


                                    > Myślisz, że jakby Niemcy i Sowieci w 1940 powiedzieli Polakom "Ok, weźcie sobie
                                    > Suwałki i Włodzimierz Wołyński, ale już skończcie się wygłupiać" to by się
                                    > Polacy zgodzili?

                                    Ale przed 1939 istniała Polska. Przed 1948 nie istniała Palestyna! To zasadnicza różnica.
                                    • tomek854 Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? 10.01.09, 01:47
                                      > Żydom w to graj.

                                      Myślisz, że oni wybiją ich zanim ktoś większy sie wpieni i zrobi z nimi porządek?

                                      > Tylko z kim walczyli Niemcy? Z mocarstwem, które w jednej tylko fabryce robiło
                                      > czołgi dla 10 brygad pancernych miesięcznie!

                                      No właśnie. Izrael otoczony jest przez parę państw, które mogłyby mu sprawić
                                      nieco kłopotów. A gdyby jeszcze USA się wkurzyło i przestało go tak wspierać, to
                                      by mieli przesrane. I na to liczą Palestyńcy.

                                      > Czas to przetłumaczyć Palestyńczykom.

                                      Palestyńczycy nie liczą na społecznosć międzynarodową o której mówi ten film
                                      tylko na świat islamu. Wnioski powinien wyciągać Izrael.

                                      > Ale przed 1939 istniała Polska. Przed 1948 nie istniała Palestyna! To zasadnicz
                                      > a różnica.

                                      Izrael też nie.
                                      • wielki_czarownik Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? 10.01.09, 13:27
                                        tomek854 napisał:


                                        > Myślisz, że oni wybiją ich zanim ktoś większy sie wpieni i zrobi z nimi porząde
                                        > k?

                                        Kto? Jak do tej pory Arabowie co ileś lat się wpieniają i regularnie dostają łomot.


                                        >
                                        > No właśnie. Izrael otoczony jest przez parę państw, które mogłyby mu sprawić
                                        > nieco kłopotów. A gdyby jeszcze USA się wkurzyło i przestało go tak wspierać, t
                                        > o
                                        > by mieli przesrane. I na to liczą Palestyńcy.

                                        Bzdura Tomku. Bzdura. Po pierwsze Izrael ma broń jądrową a po drugie dystans organizacyjno-technologiczny jaki dzieli Izrael i np. Syrię to są całe generacje. Kraje, które rzeczywiście mogłyby zagrozić Izraelowi wcale nie są tym zainteresowane, bo nie mają nic do zyskania a wszystko do stracenia. Po co Arabia Saudyjska by miała atakować Izrael? Co oni by z tego mieli?


                                        > Palestyńczycy nie liczą na społecznosć międzynarodową o której mówi ten film
                                        > tylko na świat islamu. Wnioski powinien wyciągać Izrael.

                                        Ale świat islamu ich nie poprze, bo nie ma po co! Poprzeć ich może kilka krajów, ale takich, które dla Izraela nie stanowią zagrożenia. Coś jakby Syria, Albania czy Mongolia groziła Polsce. Bałbyś się? Czego? Owszem liczebnie armia syryjska to pancerna potęga, tylko że... takie czołgi co oni mają, to u nas są tylko w muzeach :)


                                        > Izrael też nie.
                                        >

                                        Istniał. Królestwo Judy etc. Dawno, bo dawno, ale zawsze.

                                        >
                            • Gość: Ute Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? IP: *.ws.highway.telekom.at 09.01.09, 15:42
                              Twoja znajomość historii jest wybiorcza.
                              Zorientuj się skąd pochodzi nazwa Palestyna, a potem zastanów się co
                              mówisz biedaku.
                              • wielki_czarownik Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? 09.01.09, 15:57
                                A zorientuj się co się działo na tamtym terenie przed przybyciem Filistynów.
                            • Gość: Ute Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? IP: *.ws.highway.telekom.at 09.01.09, 15:49
                              A co do całego świata jak piszesz, to cały świat potępia izraelskie
                              poczynania. Tam gdzie ja mieszkam bardzo źle mówi się o żydach, a za
                              tą opinię nikt inny jak sami żydzi są odpowiedzialni.
                              Nic dziwnego że statystyki w EU mówią że żydzi są największym
                              zagrożeniem pokoju na świecie.
                              Tak było jeszcze w roku 2007, i to oczywiście się potwierdza.


                              • wielki_czarownik Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? 09.01.09, 15:56
                                Wybacz, ale opinia ciemnych mas, którymi banalnie łatwo manipulować niezbyt mnie interesuje. Skoro tak Cię podnieca to, co mówi większość, to czemu chodzisz do lekarza? Trzeba stanąć na środku ulicy i poprosić lud o diagnozę i przeprowadzenie terapii. W końcu większość nie może się mylić :P
                                • Gość: Ute Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? IP: *.ws.highway.telekom.at 09.01.09, 19:44
                                  wielki_czarownik napisał:

                                  > Wybacz, ale opinia ciemnych mas, którymi banalnie łatwo
                                  manipulować niezbyt mni
                                  > e interesuje.
                                  >
                                  Z Twojego postu wynika jednoznacznie jaki masz stosunek do inaczej
                                  myślących od Ciebie. Kto nie myśli jak Ty , jest według Ciebie
                                  manipulowany i ciemny.
                                  Wyrazy współczucia dla Ciebie ,tym samymudowodniłeś jaki jesteś
                                  twardogłowy .
                                  >
                                  >
                                  >
                                  > Skoro tak Cię podnieca to, co mówi większość, to czemu chodzisz d
                                  > o lekarza? Trzeba stanąć na środku ulicy i poprosić lud o diagnozę
                                  i przeprowad
                                  > zenie terapii. W końcu większość nie może się mylić :P
                                  >
                                  Twoja twardogłowość i w tym cytacie się potwierdza.
                                  Najwidoczniej nie widzisz różnicy między instrumentami
                                  demokratycznymi, a instrumentami naukowymi.
                                  Ale możesz być pewny iż na tym forum nie jesteś osamotniony.
                                  Tu jest więcej takich kastratów umysłowych.
                                  • wielki_czarownik Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? 09.01.09, 23:17
                                    Gość portalu: Ute napisał(a):


                                    > Z Twojego postu wynika jednoznacznie jaki masz stosunek do inaczej
                                    > myślących od Ciebie. Kto nie myśli jak Ty , jest według Ciebie
                                    > manipulowany i ciemny.
                                    > Wyrazy współczucia dla Ciebie ,tym samymudowodniłeś jaki jesteś
                                    > twardogłowy .

                                    Błąd. Ta wypowiedź wskazuje jaki mam stosunek do "mas" i "ludu". Masy są głupie a lud ciemny.


                                    > Twoja twardogłowość i w tym cytacie się potwierdza.
                                    > Najwidoczniej nie widzisz różnicy między instrumentami
                                    > demokratycznymi, a instrumentami naukowymi.
                                    > Ale możesz być pewny iż na tym forum nie jesteś osamotniony.
                                    > Tu jest więcej takich kastratów umysłowych.

                                    Właśnie widzę kulawość instrumentów demokratycznych, które powodują np. takie szatańskie kuriozum, że 3 przygłupich meneli ma więcej do powiedzenia niż 2 najwyżej klasy specjalistów w danej dziedzinie. Demokracja, to rządy durniów. Skoro nie chcesz powierzyć swojego zdrowia demokracji, to czemu powierzasz jej los całego narodu?
                                    • Gość: Ute Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? IP: *.ws.highway.telekom.at 09.01.09, 23:48
                                      twoje rewolucyjne podejście do tego problemu jest niczym innym jak
                                      oznaką twego wieku i doświadczenia.
                                      szukasz ideałów których nie ma, i na tym bazuje twoja "mądrość".
                                      demokracja, a szczególnie ta młoda polska demokracja jest ułomna.
                                      i ameryki nie odkryłeś.
                                      Ja dojrzewałam w demokracji wyżej rozwinętej jak polska, moje dzieci
                                      również. i muszę tobie powiedzieć że znam problemy tego systemu.
                                      ten system jest w fazie rozwoju na zachodzie, i jest jeszcze wiele
                                      do udoskonalenia w tym systemie.
                                      powiem tylko tobie że największym wrogiem demokracji są ludzie
                                      skorumpowani.
                                      wyznacznikiem rozwoju demokracji w danym kraju jest współczynnik
                                      skorumpowania polityków i urzędników państwowych.
                                      polska jest jeszcze daleko oddalona od europy pod tym względem, na
                                      100- tnym miejscu wraz z republikami bananowymi trzeciego świata.
                                      A więc weź się do roboty jeśli żyjesz w tym kraju, i zmień coś w
                                      pozytywnym kierunku.
                                      • wielki_czarownik Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? 10.01.09, 13:12
                                        Ależ moje poglądy nie są rewolucyjne! To są poglądy greckich myślicieli! Oni już wtedy zauważyli, że demokracja jest do rzyci!
                                        • Gość: Ute Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? IP: *.ws.highway.telekom.at 10.01.09, 13:38
                                          wielki_czarownik napisał:

                                          > Ależ moje poglądy nie są rewolucyjne! To są poglądy greckich
                                          myślicieli! Oni ju
                                          > ż wtedy zauważyli, że demokracja jest do rzyci!
                                          >
                                          zapewne jest ci wiadomo że do tej pory nie wynaleziono leprzego
                                          systemu od demokracji. A więc demokracje trzeba reformować, bowiem
                                          tylko ona daje nadzieje na leprzą przyszłość.
                                          wy w polsce macie szczególne problemy z demokracją, bowiem u was po
                                          przemiamach hołota przejeła władzę i średnia klasa przestała istnieć.
                                          A właśnie ta klasa jest nośnikiem dobrego stosunku do prawa i ustaw.
                                    • tomek854 Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? 10.01.09, 01:49
                                      > Właśnie widzę kulawość instrumentów demokratycznych, które powodują np. takie s
                                      > zatańskie kuriozum, że 3 przygłupich meneli ma więcej do powiedzenia niż 2 najw
                                      > yżej klasy specjalistów w danej dziedzinie. Demokracja, to rządy durniów.

                                      W Internecie też jest wielu durniów, a mimo to Wikipedia działa, choć przecież
                                      każdy tam może bzdury pisać...
                                      • wielki_czarownik Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? 10.01.09, 13:28
                                        I dlatego cała masa ludzi bezrefleksyjnie bierze informacje z Wiki i dziwi się, że opowiada głupoty.
                              • Gość: Jaś Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.09, 16:05
                                Gość portalu: Ute napisał(a):
                                "Tam gdzie ja mieszkam bardzo źle mówi się o żydach, a za
                                tą opinię nikt inny jak sami żydzi są odpowiedzialni."

                                ...czyżby? A czy tam, gdzie Ty teraz mieszkasz droga Ute,nie urodził
                                się był ten, który na słowo Jude drżączki dostawał? Fakt, to był
                                chyba jedyny kraj zadowolony z Anschluss-u, poza nową ojczyzną
                                Adolfa - ma się rozumieć.
                                • Gość: Ute Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? IP: *.ws.highway.telekom.at 09.01.09, 23:01
                                  Gość portalu: Jaś napisał(a):

                                  > Gość portalu: Ute napisał(a):
                                  > "Tam gdzie ja mieszkam bardzo źle mówi się o żydach, a za
                                  > tą opinię nikt inny jak sami żydzi są odpowiedzialni."
                                  >
                                  > ...czyżby? A czy tam, gdzie Ty teraz mieszkasz droga Ute,nie
                                  urodził
                                  > się był ten, który na słowo Jude drżączki dostawał? Fakt, to był
                                  > chyba jedyny kraj zadowolony z Anschluss-u, poza nową ojczyzną
                                  > Adolfa - ma się rozumieć.
                                  >
                                  >
                                  Po II Wojnie mieliśmy zarówno prezydenta jak i kanclerza żydowskiego
                                  pochzodzenia, i nikt nie miał z tym wtedy problemu.
                                  Obecnie jednak międzynarodówka żydowska jak i żydzi w Izraelu czynią
                                  jak w pietnastym wieku w Hiszpani. I jestem pewna że będą mieli
                                  utartego nosa.

                                  Co do Adolfa, to Adolf nigdy by niedoszedł do władza w kraju swojego
                                  urodzenia. To elity niemieckie wykreowały tego debila na wodza.
                                  Poczytaj sobie historie z czasów przed Hindenburgiem.

                                  • Gość: Jaś Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 16:31
                                    Co do Adolfa droga Ute - poczytaj o historii Austrii w latach
                                    trzydziestych. Na Twoim miejscu nie wierzyłbym sąsiadom, którzy
                                    zapewniają Cię, że cyt."Adolf nigdy by niedoszedł do władza w kraju
                                    swojego urodzenia.". Historia mówi co innego - nigdzie, w żadnym
                                    innym kraju Adolf nie był tak entuzjastycznie witany jak w Austrii.
                                    Zwróć uwagę, że zajął Austrię za zgodą władz - bez jednego
                                    wystrzału, bez oznaków sprzeciwu. A co z narodowym herosem -
                                    Arthurem Seyss-Inquart'em? A co z dywizjami austriackimi bioracymi
                                    udział w wojnie po stronie ziomala? A co z próbą połączenia poprzez
                                    unię celną w 1931 r.- wszak to dwa lata przed Adolfem?! Zechciej
                                    porównać sposób zajęcia Austrii do sposobu zajęcia Polski -
                                    wystarczy? Nie opowiadaj bajek o moralności Austriaków, znasz
                                    powiedzenie - "austriackie gadanie"? To mniej więcej jak o pluciu i
                                    deszczu.
                                    • Gość: Jaś Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 16:47
                                      "Eine große Zahl der Offiziere der Wehrmacht stammte aus dem
                                      früheren Österreich, darunter alleine 240 Generäle. Auch in Gestapo
                                      und Polizei waren zahlreiche Österreicher tätig; in den besetzten
                                      Gebieten Südosteuropas nahmen sie praktisch alle höheren Ränge ein.
                                      Insgesamt versahen rund 1,25 Millionen Österreicher ihren Dienst in
                                      Wehrmacht und SS; 247.000 davon fielen oder blieben dauerhaft
                                      vermisst." - 240 generałów Wehrmachtu dla których Austria to Heimat,
                                      tylu wiernych żołnierzy pod Adolfem... Jak na niedużą Austrię - 1
                                      250 000 żołnierzy Wehrmachtu urodzonych w Austrii... Tylko proszę -
                                      nie pisz o przymusie, braku wyjścia etc.

                                    • Gość: Ute Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? IP: *.ws.highway.telekom.at 10.01.09, 17:28
                                      Gość portalu: Jaś napisał(a):

                                      > Co do Adolfa droga Ute - poczytaj o historii Austrii w latach
                                      > trzydziestych. Na Twoim miejscu nie wierzyłbym sąsiadom, którzy
                                      > zapewniają Cię, że cyt."Adolf nigdy by niedoszedł do władza w
                                      kraju
                                      > swojego urodzenia.". Historia mówi co innego - nigdzie, w żadnym
                                      > innym kraju Adolf nie był tak entuzjastycznie witany jak w Austrii.
                                      >
                                      Gdybyś znał rzeczywiście historie , to wiedział byś że w Austrii był
                                      ścigany przez system sprawiedliwości.
                                      A więc co najwyżej w Austrii znalazł by miejsce we więzieniu.
                                      Po wstąpieniu do wojska obcego kraju Adolf został pozbawiony
                                      obywatelatwa Austrii.
                                      >
                                      > Zwróć uwagę, że zajął Austrię za zgodą władz - bez jednego
                                      > wystrzału, bez oznaków sprzeciwu. A co z narodowym herosem -
                                      > Arthurem Seyss-Inquart'em? A co z dywizjami austriackimi bioracymi
                                      > udział w wojnie po stronie ziomala? A co z próbą połączenia
                                      poprzez
                                      > unię celną w 1931 r.- wszak to dwa lata przed Adolfem?! Zechciej
                                      > porównać sposób zajęcia Austrii do sposobu zajęcia Polski -
                                      > wystarczy?
                                      >
                                      Twoje interpretacje są godne Twojej wiedzy.
                                      Piszesz czego nie rozumiesz i porównujesz piernik do wietraka.
                                      Rząd Austrii nie był za włączeniem Austrii do rzeszy.
                                      Propaganda NS i obietnice dla ludu znajdującego się w gospodarczym
                                      kryzysie doprowadziły do haosu systemu wartości.
                                      Opór nic by nie zmiwnił były by tylko niepotrzebne ofiary.
                                      >
                                      > Nie opowiadaj bajek o moralności Austriaków, znasz
                                      > powiedzenie - "austriackie gadanie"? To mniej więcej jak o pluciu
                                      i
                                      > deszczu.
                                      >
                                      Nie znam takiego powiedzenia "austriackie gadanie ".
                                      Oceniam naród innymi kryteriami jak powiedzenia.
                                      Zbiorowa odpowiedzialność, dyscyplina i kultura pracy.
                                      Ale ja podejrzewam że Ty niewiele z tym możesz zacząć.
                                      Bo " Polak na zagrodzie równy wojewodzie " i " gdzie dwóch Polaków
                                      tam trzy zdenia " jednym słowem najleprze warunki do haosu.
                                      • Gość: Jaś Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 20:02
                                        Gość portalu: Ute napisał(a):
                                        > Gdybyś znał rzeczywiście historie , to wiedział byś że w Austrii
                                        był
                                        > ścigany przez system sprawiedliwości.
                                        > A więc co najwyżej w Austrii znalazł by miejsce we więzieniu.

                                        Piernik do wiatraka ma jego ściganie w Austrii do rzeczywistych
                                        nastrojów mieszkanców tego kraju. Liczby liebe Ute! 240 generałów
                                        Wehrmachtu, Gestapo i SS, to Austriacy! 1 250 000 żołnierzy
                                        wymienionych formacji - to Austriacy! Zbiorowa odpowiedzialność
                                        powiadasz? No taaak....

                                        > Propaganda NS i obietnice dla ludu znajdującego się w gospodarczym
                                        > kryzysie doprowadziły do haosu systemu wartości.
                                        > Opór nic by nie zmiwnił były by tylko niepotrzebne ofiary.

                                        Jawohl - Befehl ist Befehl! Nie chrzań o bezsensownym oporze - to
                                        możesz powiedzieć o mieszkańcach Pragi. Niespotykanie wpływowi muszą
                                        być Austriacy skoro tylu oficerów i żołnierzy zmieniło swoje poglądy
                                        i służyło wiernir Adolfowi. Liczby liebe Ute!

                                        > Oceniam naród innymi kryteriami jak powiedzenia.

                                        ...a to się chwali

                                        > " Polak na zagrodzie równy wojewodzie " i " gdzie dwóch Polaków
                                        > tam trzy zdenia " jednym słowem najleprze warunki do haosu.

                                        ...twierdzisz, że nie oceniasz? Na tym właśnie polega "austriackie
                                        gadanie"

                                        Co do mojego rozumienia Austrii i Niemiec - spędziłem tam 20 lat i
                                        spędzam dalej. Wiesz dlaczego? Bo kiepskich macie tam w Oestereich'u
                                        konserwatorów
                                        sztuki - tak po krótce. Ich umiejętności kończą się z wyłączeniem
                                        wtyczki w gniazdku - strom kaputt! :)
                                        • Gość: Ute Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? IP: *.ws.highway.telekom.at 11.01.09, 14:27
                                          Wybacz, ale zbyt daleko odszedłeś od tematu.
                                          Zajmujesz się tym gdzie ja mieszkam i starasz się ten kraj
                                          zdewaluować.
                                          Po naszemu mówi się na takich Schwachkopf , to są osoby nie
                                          potrafiące prowadzić rzeczowaj dyskusji i ciągle odbiegające od
                                          tematu.

                                          Podczas gdy w całej EU odbywają się demonstracje przeciwko
                                          barbarzyńskim poczynanią Izraela, w Polsce żydostwo stara się
                                          obwiniać za wszystkie grzechy tego świata palestyńczyków.
                                          Linia straregi GW staje się wprost groteskowa.
                                          • Gość: Jaś Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.01.09, 15:28
                                            Nie drogga Ute - nie dewaluuję Twojego kraju, pokazuję jedynie
                                            niefrasobliwość powołania się przez Ciebie na opinie panujące w
                                            Twoim nowym Heimat'cie. Czyż może dziwić niechęć do Żydów w kraju,
                                            który tak gorliwie brał udział w unicestwianiu tegoż narodu? Liczby -
                                            przytoczone z austriackiego (sic!) portalu - nie kłamią. Opinia
                                            Austriaków o Żydach może być tylko taka jak ją przedstawiłaś - ale
                                            zastanów się, dla kogo opinia ta jest kompromitująca? Mam awersję do
                                            opinii czarno-białych, a taką właśnie - odnośnie Żydów -
                                            prezentujesz.
                                            Na marginesie - proporcjonalnie do liczby ludności, czy wyobrażasz
                                            sobie 7 mln Polaków służących Adolfowi? Ja też nie. Nie ma
                                            wytłumaczenia - na Dunajem zawsze wszystkiemu winni byli Zydzi i
                                            cykliści, dlatego daruj sobie umoralnianie made by austria.
                                            • Gość: Ute Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? IP: *.ws.highway.telekom.at 11.01.09, 16:09
                                              I zmów niepiszesz na temat.
                                              Tematem nie jest mój heimat przyjacielu , ale żydowski heimat,
                                              Izrael i jego faszastowskie barbarzyństwa.
                              • Gość: Hania Ute IP: *.eranet.pl 09.01.09, 16:40
                                wiesz jak to jest z Żydami, choćby cały świat ich potępił (ONZ) oni
                                i tak mają rację, oni mają monopol na prawdę i mogą robić co chcą.

                                Każdy kto tylko odważy się użyć słowa Żyd, będzie okrzyknięty
                                Antsemitą. A Holocaust to coś zarezerwowanego dla nich.

                                Teraz robią neoholocaust, ale wg nich to wymierzanie
                                sprawiedliwośći. Dlaczego na całym swiecie tak trudno zrozumieć
                                Żydów, czy cały świat jest po prostu Antysemicki. NIech tak sobie
                                tłumaczą, tak - my GOJE nie potrafimy ich zrozumieć, Zwłaszcza gdy
                                zabiają dzieci i Starców. Cóż muszą dbać o to aby antysemityzm nie
                                wygasł, w przciwnym razie skończyłoby się robienie kasy na tym
                                zjawisku
                                • Gość: Mściwój Re: Ute IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.09, 17:47
                                  Gość portalu: Hania napisał(a):

                                  > wiesz jak to jest z Żydami, choćby cały świat ich potępił (ONZ) oni
                                  > i tak mają rację, oni mają monopol na prawdę i mogą robić co chcą.
                                  >
                                  > Każdy kto tylko odważy się użyć słowa Żyd, będzie okrzyknięty
                                  > Antsemitą. A Holocaust to coś zarezerwowanego dla nich.
                                  >
                                  > Teraz robią neoholocaust, ale wg nich to wymierzanie
                                  > sprawiedliwośći. Dlaczego na całym swiecie tak trudno zrozumieć
                                  > Żydów, czy cały świat jest po prostu Antysemicki. NIech tak sobie
                                  > tłumaczą, tak - my GOJE nie potrafimy ich zrozumieć, Zwłaszcza gdy
                                  > zabiają dzieci i Starców. Cóż muszą dbać o to aby antysemityzm nie
                                  > wygasł, w przciwnym razie skończyłoby się robienie kasy na tym
                                  > zjawisku
                                  Haniu, już Cię ktoś na tym forum prosił, żebyś nie włączała się do rozmowy ludzi
                                  wykształconych, którzy operują poglądami opartymi na wiedzy a nie powtarzają
                                  głupawych, płytkich stereotypów. Włącz się do dyskusji na swoim poziomie (czyli
                                  gdzie indziej)i nie nudź.Można zaapelować jeszcze prościej, żebyś zrozumiała?
                                  • Gość: hania Re: Ute IP: *.eranet.pl 09.01.09, 17:54
                                    Msciwoju ty przeciez nie jestes Ute co wynika jasna z Twojego IP
                                    zatem zyj i daj zyc innym - pozwol mi wypowiadac sie na swoim
                                    poziomie, ktory jest jaki jest - istotą forum jest bowiem wolnosc
                                    slowa dla osobnikow na roznym poziomie a ty nie jestes jego adminem,
                                    bejbe
                                • Gość: Ute Re: Ute IP: *.ws.highway.telekom.at 09.01.09, 23:28
                                  Gość portalu: Hania napisał(a):

                                  > wiesz jak to jest z Żydami, choćby cały świat ich potępił (ONZ)
                                  oni
                                  > i tak mają rację, oni mają monopol na prawdę i mogą robić co chcą.
                                  >
                                  żydzi chcą mieć racje, ależ kto tego niechce ?
                                  chcianie jednak nie wystarczy.
                                  >
                                  > Każdy kto tylko odważy się użyć słowa Żyd, będzie okrzyknięty
                                  > Antsemitą. A Holocaust to coś zarezerwowanego dla nich.
                                  >
                                  nierozumie dlaczego tak myślisz ?
                                  czyżbyś była zdania że słowo " żyd " jest obrazą ?
                                  gdyby tak było to słowo " katolik " czy " polak " też by było obrazą.
                                  a przecież tak nie jest.
                                  >

                                  > Teraz robią neoholocaust, ale wg nich to wymierzanie
                                  > sprawiedliwośći. Dlaczego na całym swiecie tak trudno zrozumieć
                                  > Żydów, czy cały świat jest po prostu Antysemicki.
                                  >
                                  nie lubienie żydów nie jest przecież ANTYSEMITYZMEM.
                                  antysemityzm to według skruconej definicji nie uzasadnione nie
                                  lubienie żydów.
                                  niestety mamy obecnie coraz więcej przypadków uzasadnionego
                                  nielubienia żydów.

                                  nie zapomnij jednak że w środowisku żydów jest również ruch
                                  potępiający metody żydów sjonistycznych, tych ślepych co widą tylko
                                  własny nos. A nawet są rabini twierdzący iż żydzi sami ponoszą
                                  odpowiedzialność za holokhaust.
                                  >
                                  > NIech tak sobie
                                  > tłumaczą, tak - my GOJE nie potrafimy ich zrozumieć, Zwłaszcza gdy
                                  > zabiają dzieci i Starców. Cóż muszą dbać o to aby antysemityzm nie
                                  > wygasł, w przciwnym razie skończyłoby się robienie kasy na tym
                                  > zjawisku
                                  >
                                  Takie zdanie podziela również znany naukowiec żydowski na "F"
                                  Moje zdanie nie jest jednak takie radykalne.
                    • tomek854 Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? 09.01.09, 16:44
                      > Ja nie mówię czy gorszy, czy nie. Fakt jest taki, że Żydzi już +/-3500 lat temu
                      > mieli jakiś organizm państwowy (który potem upadł) zaś Palestyńczycy nie.

                      Ale przecież owe państwo także nijak się miało do dzisiejszych standardów
                      państwowości! Poczytaj biblię!
                      • wielki_czarownik Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? 09.01.09, 19:48
                        Ale było. To daje punkt dla Żydów.
                        • tomek854 Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? 10.01.09, 01:51
                          Była też tam persja czy co tam (nie śledziłem ostatnio historii starożytnej).
                          Jak przyjdą tacy, którzy będą twierdzić że są potomkami Persów (np. z Iranu) to
                          się Żydzi grzecznie wyniosą?
                          • wielki_czarownik To było po Żydach :P 10.01.09, 13:29
                            Żydzi jako pierwsi stworzyli na tamtym terytorium jakieś organizmy państwowe.
                            • Gość: Ute Re: To było po Żydach :P IP: *.ws.highway.telekom.at 10.01.09, 16:17
                              Kiedy to było twoim zdaniem ?
                              • wielki_czarownik Re: To było po Żydach :P 10.01.09, 17:10
                                Około XI-XII wieku przed naszą erą powstały pierwsze państewka hebrajskie, zaś podbój przez Babilonię to VI-VII wiek przed naszą erą.
                                • Gość: Ute Re: To było po Żydach :P IP: *.ws.highway.telekom.at 11.01.09, 16:03
                                  wielki_czarownik napisał:

                                  > Około XI-XII wieku przed naszą erą powstały pierwsze państewka
                                  hebrajskie, zaś
                                  > podbój przez Babilonię to VI-VII wiek przed naszą erą.
                                  >
                                  Zadziwiające masz informacje.
                                  Wiadomo jest przecież że jeszcze przed XII w.p.n e na najbardziej
                                  żyznych regionach Palestyny nie było państewek hebrajskich.
                                  Ta część palestyny należała ibyła zarządzana przez Egipt.
                                  A takie miasta jak Gaza, Askalon i Aschdod były Egipskimi centrami.
                                  Po Egipcjanach władzę przejoł lud zwany Philister , od którego
                                  pochodzi nazwa PALESTYNA.

                                  Philister założyli między innymi tzw. (Pentapolis) zbiór pięciu
                                  najważniejszych miast do których należały takie miasta jak Aschdod,
                                  Askalon, Ekron , Akkaron (akir), Gath, Gaza.
                                  Miasta te były rządzone przez książenta i tworzyły tzw. konfederacje.
                                  Philister rządzili tym regionem do czasów króla Dawida.

                                  To tyle co do czasów XII w.p.n.e , nie było tam żadnych państw
                                  hebrajskich jak Ty piszesz.
                                  Zapewne Twoje wiadomości pochodzą z profilowanej historii na
                                  potrzeby sjonistów.
                          • Gość: Paweł Z. Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? IP: *.as.kn.pl 10.01.09, 22:25
                            Z dużym prawdopodobieństwem Palestyna była miejscem, w którym wyodrębniły się
                            wszystkie ludy semickie, czyli Żydzi, ale Fenicjanie, ludy, które później
                            wywędrowały na Półwysep Arabski oraz podbiły tereny Babilonu i Mezopotamii
                            (plemiona akadyjskie). Zgodnie z tekstami biblijnymi Żydzi byli nomadami i gdy
                            postanowili w końcu osiedlić się po powrocie z Egiptu w Palestynie, musieli
                            walczyć z osiadłymi tam plemionami semickimi Kaananitów i Amorytów, które były
                            już wówczas zorganizowane w miasta-państwa. Można rzec, że Żydzi od prawieków
                            tułają się po świecie i próbują niekiedy zamieszkać w Palestynie, mordując
                            swoich semickich braci. Analogia nie jest pełna, ponieważ obecnie większość
                            mieszkańców państwa Izrael z rasowego punktu widzenia to nie Semici, ale biali
                            rasy kaukaskiej, czyli ludzie innych ras, którzy przeszli na judaizm. Być może
                            część z nich jest faktycznie potomkami Chazarów.
                            • Gość: Ute Re: Ale dlaczego Izrael to najeźdźca? IP: *.ws.highway.telekom.at 11.01.09, 17:45
                              Gość portalu: Paweł Z. napisał(a):

                              > Z dużym prawdopodobieństwem Palestyna była miejscem, w którym
                              wyodrębniły się
                              > wszystkie ludy semickie, czyli Żydzi, ale Fenicjanie, ludy, które
                              później
                              > wywędrowały na Półwysep Arabski oraz podbiły tereny Babilonu i
                              Mezopotamii
                              > (plemiona akadyjskie). Zgodnie z tekstami biblijnymi Żydzi byli
                              nomadami i gdy
                              > postanowili w końcu osiedlić się po powrocie z Egiptu w
                              Palestynie, musieli
                              > walczyć z osiadłymi tam plemionami semickimi Kaananitów i
                              Amorytów, które były
                              > już wówczas zorganizowane w miasta-państwa. Można rzec, że Żydzi
                              od prawieków
                              > tułają się po świecie i próbują niekiedy zamieszkać w Palestynie,
                              mordując
                              > swoich semickich braci. Analogia nie jest pełna, ponieważ obecnie
                              większość
                              > mieszkańców państwa Izrael z rasowego punktu widzenia to nie
                              Semici, ale biali
                              > rasy kaukaskiej, czyli ludzie innych ras, którzy przeszli na
                              judaizm. Być może
                              > część z nich jest faktycznie potomkami Chazarów.
                              >
                              >
                              W kronice z siedemnastego wieku można przeczytać że:
                              Ludność Palestyny składała się z siedmiu ludów.
                              Kanaaniter, Amoriten, Jebusiter, Heviter, Girgasiter, Pherester i
                              Philister.
                              Ludy te były z Palestyny przez Izraelitów bronią zwalczane ,
                              wypędzane, częściowo zniewolone i podporządkowane.
                              Dalej jest wzmianka że zaludnienie Palestyny skudkiem wypędzeń
                              zmiejszyło się z 2,5 miliona do 650 tyśęcy.
              • pawel_zet Re: Takie pytanie 09.01.09, 11:12
                Oczywiście demokracja nie jest systemem politycznym gwarantującym
                sprawiedliwe rządy. Jest to system społeczny, który funkcjonuje w
                miarę poprawnie (tzn. nie gwałcąc praw jednostek i nie doprowadzając
                do samowoli administracji państwowej) w państwach, w których
                społeczeństwo posiada zdolności samoorganizujące i jest w stanie
                sprawnie kontrolować instytucje demokratyczne. W Polsce demokracja
                funkcjonuje kulawo, bo nasze społeczeństwo dopiero musi się jej
                nauczyć. Ze względu na wielowiekowe kontakty z Zachodem i tak jest
                nam znacznie łatwiej niż Murzynom czy Azjatom Generalnie im bardziej
                społeczeństwo jest autokratyczne, opresyjne i pozbawione zdolności
                samoorganizujących, tym bardziej demokracja przeradza się w parodię
                demokracji niezdolną do samodzielnego funkcjonowania.
                Co do białych w Południowej Afryce, to byli oni najeźdźcami, a żadne
                większe zdolności (zwłaszcza wojskowe) czy organizacyjne nie
                powodują, że człowiek zaczyna mieć moralne prawo dyskryminować
                innych ludzi. Uważam, że niekrzywdzenie innych ludzi jest naczelnym
                imperatywem moralnym. Obecnie RPA po pokojowym pokonaniu apartheidu
                rozwija się całkiem sprawnie. Okazało się, że czarne rządy nie są
                specjalnie gorsze niż białe, a konstytucja RPA jest uznawana za
                najbardziej demokratyczną na świecie. Dobrze by było, gdyby rasiści
                w Izraelu wzięli sobie za przykład RPA. Jak jednak mogą to zrobić,
                skoro społeczność międzynarodowa nie potępia zdecydowanie reżimu
                izraelskiego?
                Demokracja, za którą niektórzy chwalą Izrael, jest taką samą
                demokracją jak demokracja ateńska w starożytności – tzn. ogranicza
                się do mniejszości społeczeństwa, do osób, którym rząd Izraela
                łaskawie udzielił obywatelstwa. Czyli prawa wyborcze posiada
                wyznający judaizm Murzyn przybyły z Etiopii, natomiast nie posiada
                ich Palestyńczyk, którego przodkowie od pokoleń mieszkali w
                Palestynie. Tak bowiem zdecydował „demokratyczny” reżim izraelski.
                Po raz kolejny podkreślam, że moim zdaniem Państwo Izrael w obecnym
                kształcie nie ma żadnego prawa do istnienia, a Żydzi z własnej winy
                nie mają najmniejszego prawa do własnego państwa. Od kilkudziesięciu
                lat Żydzi w Izraelu wypędzają Palestyńczyków z domów, mordują ich i
                dyskryminują, nie próbują rozwiązać konfliktu, za którego wywołanie
                ponoszą odpowiedzialność, metodami pokojowymi. Ponoszą
                odpowiedzialność, bo to oni są w Palestynie przybyszami z zewnątrz,
                a Palestyńczycy są na tej ziemi gospodarzami.
                • Gość: Hania a taka odpowiedź IP: *.eranet.pl 09.01.09, 11:30
                  poza tym Palestyńczycy skoro są takimi dzikusami (prymitywizm
                  kulturalny/zacofanie/nędza)- jak ich opisuja Żydzi (zgoda)

                  to czy to powód zeby ich zmiesc z powierzchni ziemi ?
                  raczej, zeby ich cywilizować okazujac litosc a nie wysylac im
                  zyczenia milosci wypisane przez zydowskie dzieci na rakietach

                  Ale żydzi są faszystami i całemu swiatu pokazują się jako ofiary tej
                  niższej cywilizacji - tylko ze ludzie jeszcze mają otwarte oczy i
                  widzą co się dzieje, kto jest agresorem walczacym o kazda piesc
                  ziemi palestynskiej

                  dysponującym siłą, kasą, buldożerami i starannie wypracowywanym
                  przez długie lata współczuciem świata
                  • map4 Re: a taka odpowiedź 09.01.09, 11:44
                    Haniu, nie obraź się, ale ta akurat dyskusja nie jest na Twoim poziomie. O ile
                    jeszcze nie zauważyłaś, tu ścierają się argumenty a nie epitety. Z uprzedzeniami
                    i stereotypami jesteś w tym wątku zdecydowanie nie na miejscu.
                • map4 Re: Takie pytanie 09.01.09, 11:41
                  pawel_zet napisał:

                  > Od kilkudziesięciu
                  > lat Żydzi w Izraelu wypędzają Palestyńczyków z domów, mordują ich i
                  > dyskryminują, nie próbują rozwiązać konfliktu, za którego wywołanie
                  > ponoszą odpowiedzialność, metodami pokojowymi.

                  Premier Izraela Icchak Rabin został zamordowany w 1995 roku przez
                  fundamentalistę żydowskiego właśnie za to, że w negocjacjach pokojowych z
                  Arafatem zgodził się na oddanie kontroli nad wschodnią Jerozolimą
                  palestyńczykom. Nie potępiaj zatem, Pawle, żydów "en mas".
                  Również żydzi przelali już swoją krew za pokój w Palestynie.

                  A fakt, że do dzisiaj pokoju w Palestynie nie ma, zawdzięczamy również
                  debilizmowi Arafata, który ciągle chciał od Rabina dostać więcej i więcej i nie
                  zgodził się na i tak już (jak się potem okazało) bardzo bolesny dla żydów kompromis.

                  Pod resztą Twojej wypowiedzi podpisuję się wszystkimi dostępnymi mi kończynami.
                  • Gość: Hania taka odpowiedz IP: *.eranet.pl 09.01.09, 12:44
                    o tak, ja jestem tylko głosem prostego ludu, który umie jeszcze
                    kojarzyć i wyciągać wnioski (mimo ze np gazeta wyborcza bardzo się
                    stara aby takich nazwac oszołami ksenofobami antysemitami)

                    Gdziez bym smiala sie na Ciebie obrazac czy podwazac Twoja rozległą
                    wiedze na temat konfliktu, nie mam takich ambicji - wystarczy mi ze
                    napisze co mysle jako glos tego ludu/ narodu, który nie tak dawno
                    byl w takiej samej sytuacji jak PALESTYNCZYCY.

                    To Hitlerowcy Niemcy twierdzili ze plemiona germanskie są wyzsza
                    Rasą nad słowianami których należy wytępić w związku z ich
                    barbarzynskim pochodzeniem i zmiesc z powierzchni globu (puszczając
                    przez komin obozowy) ewentualnie wykorzystując do niewolniczej pracy.

                    Stereotypy ? Uprzedzenia ? A moze zaprzeczasz ze tak naprawdę było ?
                    Jeśli tak, to tkwij głęboko w swoich hipotezach na temat tego co
                    było 4 tysiące lat temu.

                    Liczy się tu i teraz, nie zapominaj o tym co 70 lat temu spotkało
                    POlskę z ręki Hitlerowców uważajacych się za Żandarma Europy a potem
                    przenieś to na teren Palestyny, gdzie Żydzi uważają się za
                    Sprawiedliwych egzekwujacych swoje prawa, głęboko "poważając" (przez
                    grzecznosć nie napiszę gdzie ich mają) Międzynarodowe Organizacje
                    typu ONZ, które sobie pogadają i tyle z tego.

                    Żydzi i tak zawsze wiedzą najlepiej
            • tomek854 Re: Takie pytanie 09.01.09, 16:42
              > Tylko że to z grubsza prawda. Zresztą to, co się dzieje obecnie w
              > RPA - i w wielu innych postkolonialnych krajach czarnej Afryki -
              > potwierdza, że rdzenni Afrykanie po prostu nie dorośli do realizacji
              > idei demokratycznego państwa prawa i porządku.

              To co się dzieje w Afryce to są narodowe waśnie.

              A wzięło się to z tego, że Afryka została podzielona na państwa w nienaturalny
              sposób, obecne granice nie odpowiadaja rozkładowi ludności i narodów ale byłym
              koloniom. I stąd te sprawy.

              Jakoś zanim biały człowiek tam przyszedł to jakoś sobie radzili.

              Polecam Kapuścińskiego.
              • Gość: Paweł Z. Re: Takie pytanie IP: *.as.kn.pl 09.01.09, 19:19
                Dokładnie tak jest, że za kompletny galimatias w Afryce odpowiadają przede
                wszystkim państwa kolonialne. Tradycyjne fundamenty ludów afrykańskich oparte na
                pokrewieństwie i lokalnych wspólnotach zostały rozbite. Granice państwowe
                zostały ustalone arbitralnie na mocy porozumień zawieranych przez państwa
                europejskie.
                Z tym, że z tym radzeniem sobie, to też jednak przesada. Zulu Czaka, który
                wyrżnął znaczną część sąsiednich plemion, był samorodnym wynalazkiem. Ludzie
                żyli biednie, umieralność była wysoka.
                • tomek854 Re: Takie pytanie 10.01.09, 01:52
                  A jak było w XVII wieku na wsi Polskiej?
            • Gość: negocjatorka Re: Takie stwierdzenie ..kiełkujący neokolonializm IP: *.lanet.net.pl 10.01.09, 01:57
              > potwierdza, że rdzenni Afrykanie po prostu nie dorośli do
              realizacji
              > idei demokratycznego państwa prawa i porządku
              Czy słuszne jest wtrącanie się białych dyktatorów w urządzanie
              państwa wg zbrukanego w globalnej skali hasła: "demokracji"
              czy "prawa i porządku" (???) Skorumpowana międzynarodowa oligarchia
              buduje pseudodemokracje celem zaspokojenia własnych interesów w
              zasobnych w bogactwa mineralne krajach, działając na szkodę
              rdzennych mieszkańców tychże krajów!!!
        • tomek854 Re: Takie pytanie 09.01.09, 16:35
          > potem Brytyjczycy - kiedy ustąpili Izrael zorganizował się
          > błyskawicznie,Arabowie mieli takie same szanse ale ich nie wykorzystali. Z tego
          > robi się zarzut Izraelczykom - bo potrafią się zorganizować lepiej od Arabów(w
          > Palestynie do dziś nad Hamasem nikt nie panuje, strzelają i do Żydów i do
          > Arabów).

          Ale tu jeszcze jest taki aspekt sprawy, że Żydzi "pomogli" się Brytyjczyko
          wycofać robiąc tam takie piekło, że Angole nie chcieli mieć z tym nic wspólnego
          (jest to uproszczone, i proszę się nie czepiać do tego określenia, to jest za
          skomplikowane żeby to ując w jednym zdaniu)
      • tomek854 Re: Takie pytanie 09.01.09, 16:36
        > Czy kiedyś istniała niepodległa Palestyna? Bo niepodległe państwo żydowskie (ró
        > żnie zwane) tak, ale Palestyny nie było chyba nigdy.

        Czarowniku, ty z racji wykształcenia powinieneś mieć pewne pojęcie o
        państwowości. Państwowośc jako taka, generalnie idea państwowości narodowej
        powstała w XIX wieku. Więc tak samo nie było tam nigdy Palestyny jak i Izraela.
        • wielki_czarownik A starożytna Grecja? Ha? /nt 09.01.09, 19:50

          • tomek854 Re: A starożytna Grecja? Ha? /nt 10.01.09, 01:53
            Masz na myśli tą gromadkę małych miast rządzących przez walne zgromadzenie?
            • wielki_czarownik Powiedzmy. Tak plus minus. /nt 10.01.09, 13:29


    • Gość: assur Re: Marsz poparcia dla Izraela dziś o 15.00 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.09, 18:59
      Żydzi wierzą ,ze Polacy śą na tyle głupi, aby stawać po stronie
      interesu obcych, a jednoczesnie walczyc miedzy sobą jak bywało w
      historii.
      Stad proba wzniecenia poparcia dla nazistowskiej operacji Izraela w strefie Gazy.
    • tomek854 Muszę skończyć dyskusję 11.01.09, 07:51
      Przepraszam czarownika i spółkę, ale zwyczajnie nie mam czasu :-)

      Proszę się nie obrazić, że nie odpowiem, chociaż z tego co pobieżnie
      przeglądnąłem, to miałbym dużo :-)

      Pozdrawiam.
Pełna wersja