Kolejne absurdy tramwajowo-autobusowe

08.01.09, 13:35
podziękujmy WIM:

www.wroclaw.pl/m3512/p5660.aspx#2
to ich wina, że przez Powstańców Skoda jeździ wolniej niż ogórki w
latach 80, mimo że ma wydzielone tory!
    • map4 Re: Kolejne absurdy tramwajowo-autobusowe 08.01.09, 14:52
      g625 napisał:

      > podziękujmy WIM:
      > to ich wina, że przez Powstańców Skoda jeździ wolniej niż ogórki w
      > latach 80, mimo że ma wydzielone tory!

      Nie masz racji. WIM zajmuje się zaledwie wykonywaniem poleceń prezydentów
      miasta, a te są od lat te same: remontować byle jak i byle tanio. Przypominam,
      że w rok po wyremontowaniu torowiska na Powstańców Śląskich ("torowisko na
      papieża") latem zaczęła spod torowiska wypływać smoła. Mimo tego nikt torowiska
      nie zrywał i nie kładł od nowa, no bo po co ? Najwyżej ograniczy się prędkość
      tramwajom i też będzie dobrze.

      Przypominam jednocześnie, że odpowiedzialnym za nadzór właścicielski był wtedy
      ZDiK, a szef ZDiKu podlegał ówczesnemu i tak przez niektórych wciąż kochanemu
      prezydentowi Zdrojewskiemu. Teraz WIN podlega Dutkiewiczowi, a jakość prac
      remontowych w mieście jest taka sama (np. kruszący się już asfalt Osobowickiej,
      którą wyremontowano za pierwszej kadencji sternika).

      Jakość robót planistycznych we Wrocławiu puka tradycyjnie od lat w denko od
      spodu. Oto inwestor zdecydował się na Pilczycach bezkolizyjnie puścić tramwaj
      dołem a samochody górą, wiaduktem, tyle, że jakiś geniusz tuż przed wjazdem na
      wiadukt postawił światła z przejściem dla pieszych. Żeby chociaż światła te były
      włączane przez pieszych na żądanie - a skąd. Program sterowania światłami jest
      statyczny i od natężenia pieszych niezależny.

      Te światła na Pilczycach wpisują się w wieloletnią tradycję tamowania płynności
      ruchu praktykowaną przez dynamizm: komuna postawiła estakady na pl. powst.
      Warszawy a dynamizm postawił światła, 10 metrów za zjazdem z estakady w stronę
      mostu Pokoju, żeby się przypadkiem obywatele od tego pędu nie przeziębili.

      To samo ze skrzyżowaniem Grabiszyńska/Hallera: estakady nad torowiskiem koło
      FATu natychmiast za torowiskiem kończą się jednopoziomowym skrzyżowaniem ze
      światłami, jak na porządną obwodnicę przystało ;-)

      Zarówno na Osobowickiej jak i na Krakowskiej zachowano XIX wieczny układ
      wspólnych dla tramwajów i samochodów torowisk. Most Szczytnicki również ma
      współdzielone torowiska. A to wszystko w XXI wieku ...
    • renifer77 Re: Kolejne absurdy tramwajowo-autobusowe 08.01.09, 16:37
      Nie wiem ile czasu zajmował przejazd ogórkiem w wzdłuż Powstańców w latach
      80-tych (zakładam, że kiedyś zawsze było lepiej) ale obecnie, będąc we Wrocławiu
      pokonanie tramwajem tej ulicy na odcinku do Dworca PKP zajmuje mi 20-25 minut,
      niezależnie od pory dnia. Może to dla niektórych jest to dużo ale dla mnie jest
      to akceptowalne. Biorąc pod uwagę odległość, czas przejazdu nie jest dłuższy niż
      ten jaki spędzam w komunikacji miejskiej jadąc do pracy w mieście uważanym wg
      Mercera za jedno z 10 najlepszych miast to życia na świecie. Nawet uwzględniając
      to, że badania jakości życia w różnych miastach oparte są na wielu kryteriach
      przy których Wrocław odstaje nie mam jakiegoś dyskomfortu będąc w tym mieście.
      • Gość: z Re: Kolejne absurdy tramwajowo-autobusowe IP: *.chello.pl 22.01.09, 23:29
        a co z szybkim tramwajem?
        • Gość: Naukowiec Re: Kolejne absurdy tramwajowo-autobusowe IP: *.is.nottingham.ac.uk 22.01.09, 23:43
          Szybki będzie jechał odrobinę dłużej.
Pełna wersja