Dlaczego nie mogę dodzwonić się na policję?

12.01.09, 14:37
A wystarczy zrobić tak jak to robią komercyjni odbieracze telefonów/infolinii.

Odbierasz natychmiast i segregujesz do różnych kolejek wedle
pilnościsprawy/tematu - tam mogą poczekać ci co chcą zawołać do stłuczki,
kradzieży itd. lub być natychmiast przełączeni do straży pożarnej ci co płoną.

Takie proste a nie do wymyślenia przez Centrum Kryzysowe.
    • Gość: Raio Dlaczego nie mogę dodzwonić się na policję? IP: *.centertel.pl 12.01.09, 14:52
      Dlaczego służby są takie nieudolne? Nie powtarzam zasłyszanych opinii, sam to
      sprawdzałem. nr 112 to porażka w naszym mieście. ok półtora miesiąca temu
      czekałem 14minut na zgłoszenie się dyżurnego a w lecie, kiedy chciałem zgłosić
      pożar łąki przy Nowym Dworze w ogóle nie udało mi się dodzwonić.
      • Gość: Gosc Re: Dlaczego nie mogę dodzwonić się na policję? IP: *.e-wro.net.pl 12.01.09, 16:34
        Sam próbowałem zgłosić w sierpniu 2008 roku wypadek i nie udało mi się tego uczynić przez dobre 30 minut . Ten temat już wcześniej poruszyłem ,zgłaszając to na sekretarkę alerty24 magiczny numer 605 24 24 24 ale widać ze jakoś się tym nikt nie zainteresował !!! .
      • Gość: JA Re: Dlaczego nie mogę dodzwonić się na policję? IP: *.wroclaw.mm.pl 12.01.09, 21:48
        W 100% popieram opinie mowiace o nieudolnosci, niewydolnosci lub o
        kompletnej ignorancji wagi telefonu alarmowego. Nie jestem do konca
        pewien czy to kwestia wroclawska - czy tez ogolnopolska - po prostu
        nie sprawdzalem nigdzie indziej (2x w Gdansku na "alarmowy nr strazy
        miejskiej" ale to co innego.
        A zatem: raz probowalem zglosic psychopate w samochodzie terenowym
        pedzacego przez miasto, jadacego niekiedy pod prad i wyprzedzajacego
        kilkukrotnie przez podwojne ciagle - okolo 2 min prob i czekania -
        bez skutku - po 2 minutach stracilem samochod z oczu.
        Kolejny raz - gdy jakis paker zajechal droge innemu, wysiadl i
        zaczal okladac kolesia i probowal wyciagnac go z samochodu. Tutaj
        nawet numery spisalem, no ale jezeli przez 5 minut slychac
        tylko "tutaj pogotowie policji prosze czekac" to ile jeszcze trzeba
        bedzie czekac az przyjedzie patrol?
        No i ostatni raz - stluczka - ok 4 min czekania po to by uslyszec,ze
        jezeli nie ma rannych to policja nie przyjedzie (czyli cale 8-10
        sekund uwagi ze strony osoby odbierajacej telefon).
        Czy w rzeczywistosci wlasnie tak ma wygladac telefon alarmowy?
    • Gość: MooNTER Re: Dlaczego nie mogę dodzwonić się na policję? IP: *.centertel.pl 12.01.09, 17:36
      to bylo w jakiejs komedii.
      cos w stylu "jesli chcesz zglosic napad wcisnij 1 ...jesli napad byl na terenie
      prywatnym wcisnij 11 ... jesli sa osoby poszkodowane wcisnij 111 ...jesli na
      sume mniejsza niz 300$ wcisnij 1112937" i jeszcze w tym filmie bylo " dla
      ulatwienia zmienilismy numer nie dzwon juz na 112 a na +442382733472432957583,
      zapamietaj +442382733472432957583" :)
      • Gość: Gosia Re: Dlaczego nie mogę dodzwonić się na policję? IP: *.wro.vectranet.pl 12.01.09, 19:10
        To prawda, że na numer policji nie można się dodzwonić. Kilka razy byłam w
        sytuacji wymagającej interwencji i ani razu nie udało mi się dodzwonić wcześniej
        niż po 10 minutach. Po 15 zwykle się rezygnuje...

        Z pewnością ten problem z dodzwonieniem się na policję nie jeden raz skończył
        się tragedią...
    • Gość: Mam Dlaczego nie mogę dodzwonić się na policję? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 07:14
      Bo policja jest na pączku i kawie u zaprzyjaźnionego gangstera,
      patrz: chroni go przed bezczelnymi klientami. Ta policja to totalna
      porażka, nawet nie potrafią telefonu odebrać??
    • pierwahrabini Dlaczego nie mogę dodzwonić się na policję? 13.01.09, 08:12
      Potwierdzam. We Wrocławiu nie dodzwonisz się na policję. 997 -
      proszę czekać w nieskończoność
      • Gość: hahahaha Przyzwyczajaj się, bo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.09, 08:17
        będzie tylko gorzej.
      • Gość: admo Re: Dlaczego nie mogę dodzwonić się na policję? IP: 195.136.189.* 13.01.09, 08:30
        A i na pogotowie nie jest lepiej. Kiedyś chyba przez 10 minut dzwoniłem i się
        nie dodzwoniłem....

        Z kolei kiedy moja mama dzwoniła o pomoc, ponieważ miała ostre (jak się później
        okazało) zapalenie wyrostka, Pani z dyspozytury stwierdziła, że pogotowie nic
        nie pomoże i jakby coś się działo to ma zadzwonić za godzinę:O
    • Gość: MyszkaM Praca dyżurnego na KP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.09, 08:41
      Wam wydaje się, że oficer dyżurny to sobie siedzi wygodnie w fotelu popija kawkę
      i ogląda tv i nie reaguje na telefony.
      To ja wam powiem jak wygląda praca oficera dyżurnego jednego z komisariatów
      policji we Wrocławiu.
      Oficer dyżurny nie tylko odbiera telefony (zazwyczaj 1-2 telefony z 4 podpiętymi
      pod jeden linią, ciągle mrugające) ale też musi przyjmować zgłoszenia osób
      bezpośrednio przychodzących na komisariat. Dyżurny zajmuje się też więźniami w
      areszcie. To od dyżurnego zależy gdzie pojedzie patrol policji, to on musi
      zdecydować gdzie policja jest bardziej potrzebna, przy stłuczce czy wypadku,
      przy kłótni sąsiadów czy morderstwie. Mając do dyspozycji tylko kilka radiowozów
      i tysiące zgłoszeń musi decydować do kogo policja musi się udać, gdzie
      interweniować.
      Państwo nawet nie zdają sobie sprawy z jakimi bzdetami ludzie czasem dzwonią na
      numer alarmowy!!
      Mogę wymienić parę:
      - Kobieta zgłasza, że sąsiadka gotuje i wszystkie nieprzyjemne zapachy trafiają
      do jej mieszkania.
      - Mężczyzna wzywa policje ponieważ w kamienicy nie ma prądu.
      - Kobieta wzywa policje ponieważ pies sąsiadki zgwałcił ukochaną rasową suczkę!
      - Starsza pani wzywa policję ponieważ przeszkadza jej, że ludzie chodzą po
      klatce schodowej!
      - Starsza pani dzwoni na policję poinformować ich, że światła na przejściu dla
      pieszych nie działają.
      Inni numer 997 traktują jak infolinię! Dzwonią i pytają się gdzie jest czynna
      całodobowa apteka albo gdzie pracuje całodobowy mechanik!
      A oficer dyżurny musi każdego wysłuchać i zanotować!!
      Każdy telefon jest nagrywany!! Nawet z najmniejszą głupotą.
      Państwo się dziwią, że w ważnej sprawie nie mogą się dodzwonić na policję? Że to
      tak długo trwa? Jak ludzie dzwonią do nich z najmniejszą błahostką? Zamiast
      chwilę pomyśleć?
      Czasem na dyżurce siedzi 2-3 dyżurnych a czasem tylko 1!
      W dzień nie ma problemu, gdyż może młodszemu podwładnemu zlecić np. przyjęcie
      bezpośredniego zgłoszenia lub zajęcie się aresztowanymi, ale w nocy na dyżurce
      zazwyczaj jest 1-2 i są oni odpowiedzialni za wszystko.

      Do póki nie powstanie jakieś centrum kryzysowe ludzie z bardzo ważnymi sprawami
      będą musieli czekać aż szurnięta staruszka złoży zażalenie na sąsiada który zbyt
      głośno bierze prysznic!! (tak, takie zgłoszenia też są)

      Nie, ja nie pracuje na szczęście jako dyżurna na KP, ale znam bardzo dobrze taką
      osobą.
      I powiem wam, że czasem trzeba mieć boską cierpliwość do niektórych dzwoniących.
      • Gość: q Re: Praca dyżurnego na KP IP: *.wroclaw.mm.pl 13.01.09, 10:26
        To jest ważne co piszesz, ale mam wrażenie, że ludzie mniej winią osobę przyjmującą, a bardziej system związany z numerem 112. Bo fakty są takie, że jeśli trzeba czekać na dodzwonienie się pod 112 kwadrans to w pewnych sytuacjach ktoś może zejść z tego świata.
        • Gość: Gość Re: Praca dyżurnego na KP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.09, 14:45
          Zgadza się, chodzi o system a nie o osobę... Skoro 1 dyżurny nie
          radzi sobie ze zgłoszeniami to musi ich być więcej. To, że na 997
          dzwoni staruszka z pierdołą nie usprawiedliwa tego, że ktoś inny nie
          może się dodzwonić.
          • Gość: old man Re: Praca dyżurnego na KP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.09, 19:25
            Bardzo mi się nie podoba takie określenie "szurnięta staruszka".Młodych wariatów
            jest zupełnie sporo.
            • Gość: Karina Re: Praca dyżurnego na KP IP: *.magma-net.pl 13.01.09, 23:48
              Na policje w nocy sie nie dodzwonisz. Ostatnio bylam swiadkiem bojki na
              przystanku - godzina 3 w nocy. Chlopak zakrwawiony lezal, byl kopany. Na policje
              nie dodzwonilam sie. Kolejny przyklad: jadac samochodem widzialam pijanego
              kierowce. Skad wiedzialam ze jest pod wplywem? Otoz jechal slalomem, wjezdzal na
              chodnik!!! Na policje dodzwonilam sie po... 25 minutach slyszac ciagle to samo:
              "Pogotowie Policji Wroclaw, prosze czekac, Pogotowie Policji Wroclaw, prosze
              czekac, Pogotowie Policji Wroclaw, prosze czekac,Pogotowie Policji Wroclaw,
              prosze czekac" Tragedia... I my mieszkany w centrum europy, mamy XXI wiek. Nie
              do pomyslenia.
              • zla_wiedzma nie tylko na Policje, Pogotowie ale i na Straż 14.01.09, 08:13
                Miejską nawet jak się uda dodzwonić to zanim zareagują to już jest po herbatce.
                Kiedyś zgłaszałam na Straż Miejską incydent to po godź. już było po wszystkim.
                Zadzwoniłam ponownie i powiedziałam, że nie muszą się kłopotać już po wszystkim
                i bardzo im dziękuję za tak szybką reakcję. Oczywiście usłyszałam PROSZĘ
                UPRZEJMIE .... Szkoda słów...Najgorsze, że nie każdy telefon dotyczy sąsiada
                kąpiącego się po 22 (z tego co słyszałam była nawet sprawa w sądzie...)
    • truten.zenobi ten bałagan już kosztował(!) niejedno życie! 14.01.09, 08:29
      "To skandal i bałagan, który może kosztować każdego z nas życie lub
      życie naszych bliskich."


      nie "może"! on już kosztował niejedno życie, nie jeno zdrowie, o
      stratach materialnych nie wspominając...


      ale jak już dojdzie do jakiejś tragedii to jakiś dupek w mediach
      będie biadolił o znieczylicy i o braku informacji od sasiadów
    • Gość: wiwan Re: Dlaczego nie mogę dodzwonić się na policję? IP: *.magma-net.pl 14.01.09, 11:26
      Nie negując zbyt długiego czasu oczekiwania na przyjecie zgłoszenia informuję,
      że tel. 112 jest we Wrocławiu odbierany w centrum kryzysowym w.. UM na
      G.Zapolskiej, natomiast 997 w KMP na Druckiego-Lubeckiego. Są to zupełnie inne
      ekipy, obsady itd.

      Warto też mieć w domu zapisany "normalny" tj. dziewięciocyfrowy numer do
      komisariatu właściwego dla naszego miejsca zamieszkania, na wypadek potrzeby
      interwencji w naszej okolicy. To bardzo usprawnia i skraca zawiadomienie.
    • Gość: maniek Dlaczego nie mogę dodzwonić się na policję? IP: *.as.kn.pl 14.02.09, 23:05
      Wrocław - dzisiaj ok 21 probowalem sie polaczyc ze swojej komorki z numerem 112 linia za kazdym razem (3 proby) byla zajeta, a mniej wiecej po 20 sekundach rozlaczalo mnie na dobre. Moze nie byloby w tym nic dziwnego, biorac pod uwage doswiadczenia poprzednikow, gdyby nie fakt ze ze stojacej, na szczescie, w poblizu budki TPSA dodzwonilem sie blyskawicznie. Ma ktos pomysl co zrobic z tym numerem zeby dzialal?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja