Byłego strażaka dziwi sytuacja z Kraszewskiego

12.01.09, 21:21
Jestem bylym funkcjonariuszem WKSP we Wroclawiu,a nie bylym strazakiem bo tym
sie jest na cale zycie.Dziwi mnie ta cala sytuacja jak mogl dyzurny nie wyslac
sekcji do zgloszenia,mogl wyslac jako sprawdzenie a nie do akcji,jak mozna
wierzyc komus ze zagasil pozar nie jest to proste jak widac.Cala ta sprawa
pozostawia niesmak u mnie strazaka z doswiadczeniem.Wiele drobnych pozarow
gasilem i wiazalo sie to z dokladnym dogaszeniem, a w szczegolnosci material
taki jak pianka, a w calosci wersalka.Duzo dziwnych zbiegow okolicznosci i
tragedia rodzin.Wspolczuje.
    • konik71 Byłego strażaka dziwi sytuacja z Kraszewskiego 13.01.09, 10:33
      A ja się nie dziwię.Fatalne było zgłoszenie.Jak już dzwonisz to mów że się
      pali a nie;ugasiliśmy ale właścicielka jest pijana może sprawdzicie itp.
      • szczesliwatrzynastka Re: Byłego strażaka dziwi sytuacja z Kraszewskieg 13.01.09, 14:37
        konik71 napisał:

        > A ja się nie dziwię.Fatalne było zgłoszenie.Jak już dzwonisz to mów że się
        > pali a nie;ugasiliśmy ale właścicielka jest pijana może sprawdzicie itp.
        ---
        Koniku, zgłaszający zdarzenie działali pod wpływem wzburzenia i emocji, wiec ich reakcja była taka, a nie inna.
        Wydawało im się, że pożar ugasili, ale od stwierdzenia, czy faktycznie pożar został całkowicie ugaszony należy do przeszkolonych pracowników odpowiednich służb. Reakcja dyżurnego Straży Pożarnej była nieodpowiedzialna. W efekcie czego zginęło 3 ludzi - niepotrzebnie.
        • widz998 Re: Byłego strażaka dziwi sytuacja z Kraszewskieg 14.01.09, 19:01
          Tego czy ten pożar był wynikiem niedogaszenia wersalki nie wiesz
          szczęsliwatrzynastko...Poczekajmy na ekspertyzę biegłego sądowego a potem
          oskarżajmy kogokolwiek...
        • Gość: rysiu Re: Byłego strażaka dziwi sytuacja z Kraszewskieg IP: 212.160.190.* 17.01.09, 15:15
          A skąd bierzecie przeświadczenie ,że to ta sama wersalka lub nawet
          to samo pomieszczenie się paliło . Myślcie bo inaczej pismaki z GW
          będą robiły to za Was .
    • Gość: ff Byłego strażaka dziwi sytuacja z Kraszewskiego IP: *.wro.vectranet.pl 13.01.09, 12:21
      Jeżeli kogos stac na wypowiadanie sie w imieniu strazaków to
      powinien miec odwagę sie pod tym podpisać imieniem i nazwiskiem.
      Jestes strazakiem, w czasach gdzie glownym zajęciem było gaszenie
      smietników. Nie masz pojęcia ile zgłoszeń przyjmuje obecnie dyzurny.
    • Gość: Irpol Byłego strażaka dziwi sytuacja z Kraszewskiego IP: *.as.kn.pl 13.01.09, 22:42
      Popieram Panów strażaków /byłych/ i to samo napisałem
      wczoraj,zabrakło serca,rozumu i rzetelności wszystkim służbom,a w
      kryzysowym to pracują chyba sami kryzysowi i potrzebują
      pomocy.Powinni akcję koordynować do kńca i być na miejscu,wtedy
      wiedzieliby,że ludzie marzną i są głodni.Oni są dla władz miasta czy
      dla troski o mieszkańców?
    • widz998 Byłego strażaka dziwi sytuacja z Kraszewskiego 14.01.09, 19:08
      ...i znowu mamy do czynienia z sugerowaniem, ze to wersalka na nowo się
      rozpaliła...a skąd Pan to wie???? Może poczeka Pan na ekspertyzę biegłego
      sądowego. Skąd Pan wie co robiła właścicielka kanapy?
      pozdrawiam

    • Gość: rysiu Re: Byłego strażaka dziwi sytuacja z Kraszewskieg IP: 212.160.190.* 17.01.09, 15:21
      Mam nadzieję , że nie jesteś strażakiem takim jak ten , dzięki
      któremu powstał ten prowokacyjny artykół i wiesz ,że przynajmniej od
      15 lat strażacy nie rąbią toporkami wersalek , bo toparek nie jest
      na wyposażeniu strażaka PSP . Nie oddzielają też toparkami , tego co
      się pali , od tego co się nie pali . Autorowi gratuluję pomysłu .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja