Amerykanie zbadali wrocławskie korzenie

IP: *.157.popsite.net 08.11.03, 15:06
Mam pytanie do autora artykulu :
z ktorego Charlotte przyjechali owi Amerykanie ?
W USA jest 7 stanow, w ktorych znajduje sie po
jednym /conajmniej/miescie o tej nazwie.
Prosze o podanie informacji o jakim Charlotte jest mowa.
    • Gość: Marek Re: Amerykanie zbadali wrocławskie korzenie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.03, 10:15
      Dlaczego w artykule napisanym po polsku, autor nazywa Wroclaw
      uzywajac niemieckiej nazwy tego miasta? Uwazam to za bledne.
      Nazwa Wroclaw to nie po prostu nazwa miasta, ktore po drugiej
      wojnie swiatowej stalo sie polskie, lecz jest to polska nazwa
      tego miasta uzywana rowniez w XIX wieku, gdy to miasto bylo
      niemieckie.
      • Gość: Szymon Araszkiewicz Re: Amerykanie zbadali wrocławskie korzenie IP: *.wroc.gazeta.pl 09.11.03, 12:33
        Chodzi o Charlotte w stanie Północna Karolina, z którym
        Wrocław ma umowę partnerską od 1991 roku.
        Nazwa ”Breslau” była kiedyś oficjalną nazwą naszego miasta,
        tak jak teraz jest nią ”Wrocław”. To z Breslau rodzina
        Grutznerów wyjeżdżała, podobnie jak w dokumentach miasta Breslau
        był ich adres i reklama. Nie chciałem nikogo urazić, po prostu
        uważam, że nie możemy tego faktu negować, podobnie jak nikt nie
        może zaprzeczyć obecnej polskości Wrocławia.
        Pozdrawiam,
        Szymon Araszkiewicz
        • Gość: Pioklon Re: Amerykanie zbadali wrocławskie korzenie IP: *.lubin.dialog.net.pl 09.11.03, 13:19
          Panie Szymonie, brawo!
          Naprawdę bardzo rzadko zdarza się by autor chciał cokolwiek
          wyjaśnić na forum, włączyć się do dyskusji, itp.
          Dziękuję.

          P.S.
          Proszę to przekazać koleżankom i kolegom redaktorom!
        • Gość: Alen Re: Amerykanie zbadali wrocławskie korzenie IP: *.i-one.at 09.11.03, 14:50
          Gość portalu: Szymon Araszkiewicz napisał(a):

          > Chodzi o Charlotte w stanie Północna Karolina, z którym
          > Wrocław ma umowę partnerską od 1991 roku.
          > Nazwa ”Breslau” była kiedyś oficjalną nazwą naszego miasta,
          >
          Brzmi to tak jak by to miasto od zawsze nazywało się Breslau .
          >
          > tak jak teraz jest nią ”Wrocław”. To z Breslau rodzina
          > Grutznerów wyjeżdżała, podobnie jak w dokumentach miasta Breslau
          > był ich adres i reklama. Nie chciałem nikogo urazić, po prostu
          > uważam, że nie możemy tego faktu negować,
          >
          Ależ przecież nie wydaje mi się że ktokolwiek ma zamiar negowanie tego , że to
          miasto w swojej przeszłości miało wiele nazw .
          Zasada jest przecież prosta w nazewnictwie miast , używa się nazw
          obowiązujących obecnie .
          Ta zasada dotyczy to również używanie tej nazwy w urzędach
          niemieckojęzycznych .
          Dlatego w pełni wydaje mi się uzasadnione iż ktoś z Userów może czuć niesmak i
          widzieć w tym rewizjonistycznego ducha .
          Tu chyba wystarczy nie wiele , tylko zrozumienia faktu iż są ludzie patrzący
          na kwestie ziem odzyskanych z wyczuciem historycznym .
          Nazwę Breslau nazwał bym cmentarną nazwą , nazwą która była w pierwszej
          połowie poprzedniego wieku zaniesiona do grobu . Z tym faktem w żadnej mierze
          nie mieli do czynienia obecni mieszkańcy Wrocławia .
          A więc nie można chyba wykluczyć iż reakcje plądrowania cmentarzyska , w
          jakiejkolwiek formie ono nie jest , może się wiązać z niesmakiem .
          >
          > podobnie jak nikt nie
          > może zaprzeczyć obecnej polskości Wrocławia.
          >
          > Pozdrawiam,
          > Szymon Araszkiewicz
          >
          Alen.
          • predo Re: Amerykanie zbadali wrocławskie korzenie 09.11.03, 18:53
            wiesz co Alen? trzeba regularnie odwiedzac forum bo juz nie raz byla tu taka dyskusja na temat breslau czy wroclaw....

            i do mnie trafia najlepszy moim zdaniem argument... jak jedziesz do niemiec to jedziesz do munchen czy do monachium? czemu mowisz monachium skoro to miasto nazywa sie munchen?

            Tak samo wlasnie niemcy mowia breslau i dla nich wroclaw to breslau i juz, tak bylo jest i bedzie. A jak sie z tym nie zgadzasz to twoj problem.
            Pozdrawiam!
            • Gość: Alen Re: Amerykanie zbadali wrocławskie korzenie IP: *.i-one.at 09.11.03, 20:05
              predo napisał:

              > wiesz co Alen? trzeba regularnie odwiedzac forum bo juz nie raz byla tu taka
              dy
              > skusja na temat breslau czy wroclaw....
              >
              > i do mnie trafia najlepszy moim zdaniem argument... jak jedziesz do niemiec
              to
              > jedziesz do munchen czy do monachium? czemu mowisz monachium skoro to miasto
              na
              > zywa sie munchen?
              >
              Gdy byłem w urzędzie niemieckim i musiałem wypełnić formularz z miejsce
              urodzenia napisałem Breslau . Byłem z korygowany przez urzędnika na Wrocław .
              Byłem również pouczony iż jeśli istnieją nazwy miast w języku niemieckim , to
              obok nazwy miasta Wrocław mogę napisać w nawiasie Breslau , lecz nie muszę .

              Zastanów się proszę „pedro” nad jednym .
              Gdy obywatel Czech jedzie do Austrii to mówi iż jedzie do Rrakuska , i ma
              rację . W jego języku te państwo się tak tłumaczy .
              Po włosku stolica tego kraju jest Rom , a w polskim tłumaczeniu jest to Rzym .
              Tak samo jest w przez Ciebie opisanym przypadkiem , Monachium – München .
              Jest to tłumaczenie językowe . Na to jest wiele powodów np. brak zarówno w
              języku polskim jak niemieckim pewnych literek , nie to jednak tu jest kwestią
              sporną .

              W przypadku Wrocławia nie mamy do czynienia z tłumaczeniem językowym ale z
              nawiązaniem do nazwy miasta z czasów przed 1945 roku .
              Obecna nazwa miasta jest jak najbardziej dopasowana i nawiązująca do historii
              tego miasta .
              Wprawdzie z miedziorytów tego miasta np. z roku 1650 można przeczytać
              Wratislwia i odpowiednik , myślę że czeski , Bresslaw .
              Łatwo można poddać ewolucji nazewnictwa Bresslaw przez zmianę końcówki z „aw”
              na „au”
              Co z kolei oznaczało by z niemieckiego iż mamy do czynienia z terenami
              podmokłymi , bagiennymi . A to z kolei mogło by oznaczać że nie jest to
              tłumaczenie , tylko dopasowanie nazwy Bresslaw do potrzeb Niemieckich .
              Jakkolwiek nie jest nazwa Wrocław jest moim zdaniem stosowną nazwą dla tego
              miasta .
              Nie mam nic przeciwko temu żeby nazwa Breslau była nie oficjalnie stosowana .
              Sam ją używam w rozmowie ze starszymi ludźmi w strefie niemieckojęzycznej .
              Nie dzieje się to bez powodów , jednak oficjalnie używanie tej nazwy jest dla
              mnie problematyczne .
              >
              > Tak samo wlasnie niemcy mowia breslau i dla nich wroclaw to breslau i juz,
              tak
              > bylo jest i bedzie. A jak sie z tym nie zgadzasz to twoj problem.
              >
              Nie jest mój problem , na niektórych węzłach komunikacyjnych , lotniskach ,
              dworcach kolejowych w Niemczech , podróżny jest z konfrontowany z obiema
              nazwami .
              Coraz częściej jest spotykana nazwa Wrocław , i dobrze . Widocznie
              wprowadzanie poprawności potrzebuje również czasu.

              Alen.


    • Gość: Neo[EZN] Re: Amerykanie zbadali wrocławskie korzenie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.11.03, 18:45
      Ciekawe ile zapłacili za te wersje elektroniczne dokumentów, map
      itd... - bez kasy to chyba niczego ciekawego nie wyciągnie się
      znaszych archiwów.
      • Gość: Ballest Re: Amerykanie zbadali wrocławskie korzenie IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.11.03, 23:41
        Z Allenem dystaniecie problemy, bo on nie wie, albo nie wiedzial, ze AUSTRIACY
        to NIEMCY a wiec historycznie bardzo ubogi jest!???

        pyrsk
        ballest
        • Gość: Alen Re: Amerykanie zbadali wrocławskie korzenie IP: *.i-one.at 10.11.03, 07:13
          Gość portalu: Ballest napisał(a):

          > Z Allenem dystaniecie problemy, bo on nie wie, albo nie wiedzial, ze
          AUSTRIACY
          > to NIEMCY a wiec historycznie bardzo ubogi jest!???
          >
          > pyrsk
          > ballest
          >
          Nie widzę tu związku z omawianym tematem ballest , widzę natomiast nie
          rzeczową próbę odwrócenia uwagi . Jest to oznaka niemocy i braku argumentów .

          Przyjacielu nieomylnie wszystkowiedzący i widzący rzeczywistość przez pryzmat
          kiepskiej jakości szkła . Podam Tobie do Twojej informacji wyniki badań z
          których jednoznacznie wynika iż Austriacy w ponad 90% uważają się za nację
          (narodowość) .
          I choć Tobie zapewne to nie miłe , nie jesteś w stanie tego zmienić ani w
          najmniejszym stopniu na to wpłynąć . Twoja niestrawność w tej kwestii jest już
          mi znana .

          Alen.
          • ballest Re: Amerykanie zbadali wrocławskie korzenie 10.11.03, 21:38
            1.Allen wez sobie do reki Twoj austriacki DUDEN i przeczytaj definicje
            VOLKSDEUTSCHA to sie dowiesz kim Austriacy sa.

            2.Zapytaj Tirolczykow z Gornej Adygi jakiej mniejszosci sa, tez sie dowiesz

            3.Zauwaz, ze Habsburgowie przez wieki niemieckimi cesarzami byli

            4.Jak by Austria taka potezna nie byla , to by tez stala sie pastwa Bismarcka

            5.wiem.onet.pl/wiem/00c67e.html

            Dobrze ,ze Wiem to wie , ale dla allena to wszystko klamstwa, to co on wie to
            sie liczy!
            • Gość: Alen Re: Amerykanie zbadali wrocławskie korzenie IP: *.i-one.at 10.11.03, 22:55
              ballest napisała:

              > 1.Allen wez sobie do reki Twoj austriacki DUDEN i przeczytaj definicje
              > VOLKSDEUTSCHA to sie dowiesz kim Austriacy sa.
              >
              > 2.Zapytaj Tirolczykow z Gornej Adygi jakiej mniejszosci sa, tez sie dowiesz
              >
              > 3.Zauwaz, ze Habsburgowie przez wieki niemieckimi cesarzami byli
              >
              > 4.Jak by Austria taka potezna nie byla , to by tez stala sie pastwa
              Bismarcka
              >
              > 5.wiem.onet.pl/wiem/00c67e.html
              >
              > Dobrze ,ze Wiem to wie , ale dla allena to wszystko klamstwa, to co on wie
              to
              > sie liczy!
              >
              >
              Ale co to ma wspólnego z tu omawianym tematem . Zachowujesz się jak dziecko
              ballest .
              Dziecko które nie mogąc rzeczowo podjąć dyskusji na określony temat zmienia go
              nagle i myśli iż w ten sposób coś udowodni .
              Jeśli czujesz się Niemcem ballest , bądź też jeśli płynie w twoich żyłach
              choć jedna kropla krwi niemieckiej , bądź na tyle zdyscyplinowany bellest , i
              nie mieszaj tematów mieszając grochu z kapustą .
              Chcesz podyskutować na temat niemieckości Austrii , otwórz taki temat . Może
              ktoś , albo nawet ja , się przyłączy . Byś może dowiesz się dlaczego na
              Heldenplatz we Wiedniu jest pomnik cesarza Austrii z napisem iż jest to
              cesarz niemiecki .
              Może zrozumiesz rozgrywki zakulisowe tamtych czasów . Dowiesz się dlaczego
              Hitler będąc Austriakiem uważał się za Niemca . Są tu pewne analogie ,
              pomyśl tylko . Zapewniam Cię że od tego głowa Ci nie pęknie . Obecnie Otto
              uważa się również za Węgra , kiedyś uważali się Habsburgowie za Niemców , a są
              krzyżówką francusko-włoską . Cóż , głód do władania innymi nacjami czyni
              cuda . Uprawianie prostytucji dla celów politycznych , czy osiągnięcia
              władzy , nie jest niczym nowym .
              Twoje myślenie bellest jest niesamowicie szablonowe , w każdym razie dla mnie .

              Alen.
              • Gość: ballest Kiedy zaczynamy obrazac? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.11.03, 00:03
                Szablonowe, bo racje mam ! ??????
                Wiem ze trudno przyznac sie do porazki, to tylko wielcy potrafia, a tych ciezko
                na Forych spotkac.
                Nie wiem dlaczego nie wierzysz, moze teraz uwierzysz:
                "Der Pariser Vertrag wurde von den Siegermächten des Zweiten Weltkrieges zum
                Schutze der deutschen Minderheit gefordert, und zwar unmittelbar nachdem der
                Entschluß gefaßt wurde, die Wiedervereinigung Südtirols mit Österreich, die die
                Wortführer der Südtiroler Bevölkerung zu erreichen suchten, nicht zu gewähren."
                www.regione.taa.it/giunta/storia_td/storia_ted.htm
                Albo Tirolczycy to nie Austriacy w Twoich oczach?

                pyrsk
                ballest
                • Gość: Kościelny Re: Kiedy zaczynamy obrazac? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.11.03, 01:29
                  To ci kibice Charlotte Hornets pochodzą z Tyrolu?
                • Gość: Alen Re: Kiedy zaczynamy obrazac? IP: *.i-one.at 11.11.03, 19:59
                  Gość portalu: ballest napisał(a):

                  > Szablonowe, bo racje mam ! ??????
                  >
                  Bellest , Ty zawsze masz racje .
                  >
                  > Wiem ze trudno przyznac sie do porazki, to tylko wielcy potrafia, a tych
                  ciezko
                  > na Forych spotkac.
                  >
                  Rozumie że takich wielkich jak Ty ciężko spotkać ,niepoprawny jesteś .
                  >
                  > Nie wiem dlaczego nie wierzysz, moze teraz uwierzysz:
                  > "Der Pariser Vertrag wurde von den Siegermächten des Zweiten Weltkrieges zum
                  > Schutze der deutschen Minderheit gefordert, und zwar unmittelbar nachdem der
                  > Entschluß gefaßt wurde, die Wiedervereinigung Südtirols mit Österreich, die
                  die
                  >
                  > Wortführer der Südtiroler Bevölkerung zu erreichen suchten, nicht zu
                  gewähren."
                  > <a
                  href="www.regione.taa.it/giunta/storia_td/storia_ted.htm"target="_blank"
                  >www.regione.taa.it/giunta/storia_td/storia_ted.htm</a>
                  > Albo Tirolczycy to nie Austriacy w Twoich oczach?
                  >
                  W moich oczach każda nacja sama siebie definiuje , nie Ty , nie ja i nie
                  polityczne ustalenia . Które to z reguły reprezentują interesy grup bardzo
                  wąskich .
                  Nie daj się ponieść oficjalnym wersją książkowym , to nie musi być tak jak
                  jest napisane .
                  Mała aluzja do słowa „ szablonowy” , tylko nieżywe ryby płyną z prądem .

                  Alen.
                  • Gość: ballest Re: Kiedy zaczynamy obrazac? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.11.03, 22:51
                    "W moich oczach każda nacja sama siebie definiuje , nie Ty , nie ja i nie
                    polityczne ustalenia "

                    Wlasnie a Tyrolczycy z Gornej Adygi uwazaja sie za Niemcow a nie za Austriakow.
                    Jak chyba wiesz, aneksji sie Austriacy raczej nie sprzeciwiali bo znali swoje
                    historyczne korzenie.
                    Zreszta Austria (Ostmark) byla podbita przez bawarczykow (Altmark) stad to
                    podobienstwo jezykowe.

                    pyrsk
                    ballest
Pełna wersja