Mamy odwilż, więc znów atakuje na grypa

25.01.09, 15:25
<< więc znów atakuje na grypa

Z jakiego języka wy to tłumaczycie?
    • Gość: perła Re: Mamy odwilż, więc znów atakuje na grypa IP: *.206.112.55.static.telsat.wroc.pl 25.01.09, 17:12
      znowu tania sensacja, grypa to poważna choroba, a większość ludzi
      łapie po prostu przeziębienie. Ktoś się źle czuje i już grypa.
      Bzdura i tyle
    • michael_z8 Antybiotyki nie pomogą Ci w walce z grypą 25.01.09, 19:31
      Jedząc chemię zmniejszamy naturalną odporność organizmu i potem jak znowu
      zachorujemy (co nastąpi łatwiej) znowu będziemy się truć antybiotykami,
      zmniejszając swoją odporność.
      Grypę należy przeleżeć, jeść dużo czosnku i cytrusów (zamiast pieniędzy
      wydanych na lekarstwa), i w żadnym wypadku nie walczyć z gorączką. Dopiero
      wtedy gdy temp. ciała osiągnie 39 stopni należy robić okłady z mokrego
      ręcznika i kłaść go na czoło a jeśli to nie pomoże to na szyję i klatkę
      piersiową. Pozdrawiam wszystkich grypowiczów
      • Gość: Hehe Glupoty piszesz IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.01.09, 22:43
        > Jedząc chemię zmniejszamy naturalną odporność organizmu i potem
        > jak znowu
        > zachorujemy (co nastąpi łatwiej) znowu będziemy się truć
        > antybiotykami,

        Przykro mi to pisac, ale kompromitujesz sie.
        Antybiotyki na grype?? Na chorobe wirusowa???
        Rozrozniasz w ogole leki takie jak paracetamol, witamine C, rutyne, wapno od
        antybiotykow??? Jak widze, dla ciebie chemia i leki to antybiotyki... zenada...
        Swoja droga zastanawiam sie, czy doceniasz to, ze zyjesz w czasch w ktorych nie
        umiera sie np. na gruzlice, bo mamy antybiotyki.

        > Grypę należy przeleżeć, jeść dużo czosnku i cytrusów (zamiast pieniędzy
        > wydanych na lekarstwa),

        Nikt nie neguje potrzeby wylezenia grypy.
        Czosnek w nadmiarze jest rowniez szkodliwy.

        > i w żadnym wypadku nie walczyć z gorączką. Dopiero
        > wtedy gdy temp. ciała osiągnie 39 stopni należy robić okłady z mokrego
        > ręcznika i kłaść go na czoło a jeśli to nie pomoże to na szyję i klatkę
        > piersiową.

        A jak sie nie uda i temperatura wzrosnie do 40 o C i wiecej, najwyzej zejdziemy
        z tego swiata...
        Okazuje sie, ze "w zadnym wypadku" jednak zalezy od wypadku, np. dla sercowcow
        temperatura 38 o C moze byc niebezpieczna.
      • tbernard Re: Antybiotyki nie pomogą Ci w walce z grypą 26.01.09, 08:31
        A najlepiej aby zgodnie z naturą ci mniej odporni po prostu odstąpili przestrzeń
        życiową tym silniejszym. Przy okazji pula genowa się poprawi. Jak w naturze.
      • Gość: a nie do konca IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.01.09, 08:43
        przy zle leczonej grypie (bez wygrzania i lezenia w lozku), co dzis jest wrecz
        nagminne, dochodzi b.czesto do powiklan np bakteryjnego zakazenia wtornego a
        wtedy nie podanie antybiotyku moze miec grozne konsekwencje, szczegolnie u
        malych dzieci, starych i osłabionych. Nie wolno tego pomijac i pisac tak
        jednostronnie, szczegolnie w medycynie trzeba patrzec szeroko, nie ma zawsze
        jednej sciezki.
    • Gość: moi Mamy odwilż, więc znów atakuje nas grypa IP: *.171.18.98.static.crowley.pl 26.01.09, 07:34
      I pomyslec, ze chwilke wczesniej, wszyscy hurtowo teraz stojacy w kolejkach do
      lekarzy, cieszyli sie, ze bedzie w zimie +2 stopnie... Bo przeciez -2 to taki
      straszny dramat, normalnie nikt wtedy nie choruje chyba ze sie mocno postara...
      Straszne!
      Jest styczen, powinien byc mroz i snieg!
      • Gość: abw Re: Mamy odwilż, więc znów atakuje nas grypa IP: *.as.kn.pl 26.01.09, 10:06
        a czy sanepid łaskawie uwzględnił,że dzięki Bogu mamy ferie zimowe i
        dlatego zachorowalnośc nie wzrasta?Boję się pomyślec,co będzie jak
        dzieci wrócą do szkół...
        • Gość: agnieszka Re: Mamy odwilż, więc znów atakuje nas grypa IP: *.wroclaw.mm.pl 26.01.09, 12:33
          ja juz po....dostałam antybiotyk po którym traciłam kontakt z
          rzeczywistościa, ale goraczka spadła 39stopni, masakra....kaszel
          dalej meczy ale goraczki nie ma wiec ide do pracy bo w domu mozna
          oszalec z nudów........takich kolejek jak teraz nie widzialam bardzo
          długo.....epidemia...lekarka przyjmowała po 25 osob wiecej niz
          zwykle...........ja mam nadzieje ze juz swoje odchorowalam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja