gfsadjfsld
25.01.09, 21:06
Pięknie, k*wa, pięknie. Co za masakralna kompromitacja :-/ Jedna interwencja -
jezusicku, wódkę przy dziecku wypili, spalić ich, spalić! Tego jednego
trzeźwego też spalić, bo on tylko dla zmyły nie pił, na pewno! A temu zza
ściany dać przydział kartofli i order, że tak czujnie podes*ał nielubianych
sąsiadów.
Drugie osiągnięcie - nachodzą z policją chore dziecko, bo komuś się zwidziało
że dzieje mu się krzywda. Taki troskliwy sąsiad, a nie wiedział że dzieciak
miał operację? Pewnie miał nadzieję że policja zgnoi rodziców i płaczące
dziecko nie będzie mu już przeszkadzało w oglądaniu "Klanu", a tu taki niefart
- nie bili, ch*je.
A najlepsze jest to jawne przyznanie się że ta nowa bezpieka nie potrzebuje
dowodów. Wystarczy donos, a oni już dopasują paragraf, jak im się coś nie spodoba.