szpr
26.01.09, 16:17
To smutne ze tyle lat minelo a Kongresowka nadal nawet nie probuje rozumiec
specyficznych wyzwan i rozterek ludzi z Wroclawia, Szczecina, Gdanska... Ich
myslenie opiera sie na: niemieckie = nie nasze = zatopic, a to niestety nie
tedy droga bo chcac nie chcac to w jakis sposob czesc naszej tozsamosci. Nawet
jesli w jakis sposob historycznie nabytej czy wszczepionej, to jednak
tozsamosci. Jedynej jaka mamy tak naprawde, w te kilka pokolen po wojnie.