Gość: nepotyzm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.03, 21:27 czy mniejszy nepotyzm panuje w prasie ? czy też nie przyjmuje się do pracy znajomych królika ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: wrocławianin Re: W Zakładzie Prawa Gospodarczego i Handlowego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.11.03, 21:51 Ludzie! Wstydu nie macie! Ten rak, który drąży naszą politykę, gospodarkę, administrację na dobre zakorzenił się na uczelni, którą niektórzy traktują jak prywatny folwark. Gdzie jest kontrola zadufanych w sobie profesorków. Do dymisji!!! Blado widzę przyszłość polskiej nauki mającej TAKICH NAUKOWCÓW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amk Re: W Zakładzie Prawa Gospodarczego i Handlowego IP: 141.30.142.* 13.11.03, 14:19 Dlaczego nie przeprowadzono egzaminu konkursowego na studia doktoranckie. Wysoka srednia tch znajomych krolika jest bardzo nieobiektywnym kryterium. Zreszta tamta komisja przeprowadzilaby taki egzamin tak, aby bylo jak ma byc. Slynne z nieuczciwosci sa przeciez egzaminy na aplikacje. Srodowisko prwanikow kpi sobie z prawa i przyzwoitosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MIKI Re: W Zakładzie Prawa Gospodarczego i Handlowego IP: *.home.cgocable.net 17.11.03, 03:48 Nie masz co wydzierac wlosow z glowy, lub plecow. A co, jesli ci inni po dostaniu sie bez "nepotyzmu", ale z innych powodow musieli by pozniej zrezygnowac, bo tak dostawali by w kosc? Jak sa tacy dobrzy, to niech jada za granice robic doktoraty. Wybor dosc znaczny, a potem pewnie i lepsza praca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wic i znowu prof. Boć... IP: *.lanet.wroc.pl 12.11.03, 22:21 do tej pory gościl na forum z powodu obwodnicy autostradowej; może należało by z nim zrobić czat? Niech się chłop wypowie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glista Boć lepszy niż cyrk! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.11.03, 09:59 Na wykłady Bocia trzeba choć raz pójść, bo takiego czegoś nawet w cyrku się nie zobaczy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOT Re: Boć lepszy niż cyrk! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.13, 14:08 ale za to jaka ma piękna córkę, najładniejsza we Wrocławiu!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IWAN Re: Boć lepszy niż cyrk! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.13, 14:11 córka Prof. Bocia, Wisława Boć jest jedną z piękniejszych Wrocławianek. To piękna Pani Notariusz, za którą niejeden już wzdychał..........Szkoda, że prof. Boć, nie wysłał swojej córki Wisławy za granicę, ktoś taki z pewnością zrobiłby karierę i pięknie nas reprezentował -był naszą wizytówką. Wisława Boć to piękna i mądra kobieta......chodzący cud natury!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bocian Re: i znowu prof. Boć... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.03, 05:52 Czy prokurator Boć-Orzechowska z Prokuratury W-w Śródmieście to też z tej rodzinki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kk Re: W Zakładzie Prawa Gospodarczego i Handlowego IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.11.03, 22:26 A zobaczcie na Akademi Ekonomicznej na GN w katedrze finansów , to samo nazwiska brzmiące znajomo : Kisiel , Myszkowski itd. To tylko jedna katedra co jest na innych ... Odpowiedz Link Zgłoś
miliarder Ten wydział pełen jest przekrętów 12.11.03, 22:39 wstyd mi, bo niejako jestem związany z tym wydziałem. studiuowalem tez na Wydziale Matematyki i Informatyki i wstyd mi za to WPAE, jeden wielki brak profesjonalizmu i jeszcze wchodzenie w takie rozgrywki jak ta. a dodam, ze alarmowałem w MENiS ze wydział ten zawyżał opłatę za rekrutację - pobierał dodatkowo 5 złotych za formularze {kilka lat z rzedu} choć nie miał prawa, a MENiS na wiesc o tym zakazała takich praktyk, to jednak 5pln*(kilka tysięcy chętnych) ładne pieniążki wpadły do kasy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zdziwiony? Re: W Zakładzie Prawa Gospodarczego i Handlowego IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.03, 23:23 Przypadek? Oczywiście:). Dostali się najlepsi? Oczywiście:). To jest skandal! Jak w tym kraju może być normalnie. Rzygać się chce. Co do średnich, to proszę popytać jak dzieci pracowników naukowych zdają egzaminy. Ze wszystkimi? Oczywiście:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BreslY Re: W Zakładzie Prawa Gospodarczego i Handlowego IP: 192.38.163.* 12.11.03, 23:39 Nie rozumiem zaskoczenia. W tej branzy jak w sredniowieczu ,urodzenie decyduje o wszystkim. Za PRLu nawet tak bylo. Nihil novi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DeskJET Re: W Zakładzie Prawa Gospodarczego i Handlowego IP: 129.81.192.* 12.11.03, 23:43 Gość portalu: zdziwiony? napisał(a): > Przypadek? Oczywiście:). Dostali się najlepsi? Oczywiście:). To > jest skandal! Jak w tym kraju może być normalnie. Rzygać się > chce. Co do średnich, to proszę popytać jak dzieci pracowników > naukowych zdają egzaminy. Ze wszystkimi? Oczywiście:) ============================================================== W krajach takich jak USA, czy Kanada (dla wiekszego obiektywizmu i pozostawienia jednoznacznego "sladu") praktycznie wyeliminowano egzaminy ustne. Wszystko powinno (wrecz musi) byc na pismie. W Polsce dalej zas mozna dowolnie manipulowac ocenami z egzaminow tzw. ustnych... P.S. Sam pracuje na roznych uczelniach od wielu lat i moim skromnym zdaniem to co dzieje sie w owym Zakladzie Prawa Gospodarczego i Handlowego to NIE jest zaden przypadek! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MIKI Re: W Zakładzie Prawa Gospodarczego i Handlowego IP: *.home.cgocable.net 17.11.03, 03:58 No i co? A taki Dzordz Dagl-Ju skonczyl studia i to na dobrym uniwersytecie dlatego, ze byl dobry? Co do egzaminow pisemnych, to fakt, ze co napisane, to mozna niby pozniej sprawdzic, nie tak jak na egzaminie ustnym. Zdarzaja sie jednak inne przekrety, np. w Kanadzie. Na egzaminie mozesz dostac jakas ocene i pozniej nagle ta ocena jest zmieniana, najczesciej w dol i z tego co wiem, nie jest to rzadki przypadek. Nie wiem, czy komus udalo sie to odkrecic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student prawa Re: W Zakładzie Prawa Gospodarczego i Handlowego IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 20.11.03, 23:26 egzaminy pisemne cokolwiek zmienią?? śmiech na sali... raz poszedłem się dowiedzieć co miałem źle napisane, że dostałem niedostateczny... byłem pewien, że 4 pytania z 5 miałem napisane niemal jak z książki, bo to była poprawka i wkułem podręcznik. Pan profesor z rozbrajającą szczerością powidział, że nie daje prac do wglądu z zasady (lol) ... Gdy powiedziałem, że jestem pewien, że napisałem na ocenę pozytywną odpowiedział, że skoro dostałem dwóję to znaczy, że zasłużyłem. Jak miałem wyegzekwować swoje prawo wglądu w pracę, skoro egzamin warunkowy miałbym z osobą, którą oskarżam o niesprawiedliwe ocenianie??? i kolejny przykład: egzamin pisemny - dostałem dostateczny chociaż napisałem na każde pytanie, bo to był mój ulubiony przedmiot z którego chciałem iść potem na seminarium magisterskie (przez co musiałem wybrać inne). Też się spytałem dlaczego nie dostałem wyższej oceny. Odpowiedź - bo nie napisałem genezy prawa w pytaniu "regulacja XXX według ustawy z roku YYYY". Na sugestię, że pytanie nie wymaga takiej odpowiedzi i gdyby trzeba było to bym i na to egzaminator stwierdził, że za późno (tu przynajmniej pracę widziałem - ale co mi z tego przyszło, skoro kryteria oceniania były wzięte z sufitu). Inna koleżanka dostała niedostateczny bo w pytaniu X podałą tylko 2 przykłady a podobno bez podania trzech nie można było zaliczyć całego egzaminu, bo to podstawowe pytanie. ... ja miałem w swojej pracy tylko jeden przykład a dostałem to dostateczne. W sumie nie powinienem narzekać - w sumie zdałem, ale zniesmaczenie pozostało. Pozdrawiam wszystkich absolwentów Wydziału !!! ABC...XYZ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xzwierz tak jest wszędzie IP: *.magma / 192.168.15.* 13.11.03, 00:33 tak jest wszędzie nie tylko na Uniwerku, ale na wszystkich uczleniach. normalny człowiek ma bardzo małe szanse. wiem, próbowałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: tak jest wszędzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 08:24 wiem, też próbowałam Odpowiedz Link Zgłoś
miliarder Re: tak jest wszędzie 13.11.03, 09:33 Gość portalu: xzwierz napisał(a): > tak jest wszędzie nie tylko na Uniwerku, ale na wszystkich > uczleniach. normalny człowiek ma bardzo małe szanse. wiem, > próbowałem. to najwidoczniej nie bylo ci pisane tu studiowac, bo na UWr dostalem sie w moim zyciu chyba z 7 razy nie będąc z grona krewnych i znajomych prosiaczka. ten sam wydział prawa wyrzucił studenta który sie spytał o zarządzanie pieniądzem na uczelni.. tam króluje jedno wielkie s..syństwo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kowal Re: W Zakładzie Prawa Gospodarczego i Handlowego IP: *.slip.uiuc.edu 13.11.03, 03:45 Gość portalu: nepotyzm napisał(a): > czy mniejszy nepotyzm panuje w prasie ? czy też nie przyjmuje > się do pracy znajomych królika ? Byc moze, ale gazety sa prywatne i wlasciciel moze zatrudniac kogo chce. A UWr prywatny nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pleśń Bez głowy ale ma plecy = genetyczny. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.03, 04:45 Te praktyki to codzienność "genetyczna" a w polityce nazywa sie to "kolesiowanie". Życie i dzień codzienny to potwierdza. Urodził się czlowiek bez głowy ale ma "plecy" skąd my to znamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nestor Re: W Zakładzie Prawa Gospodarczego i Handlowego IP: *.client.attbi.com 13.11.03, 06:07 Ludzie o co wam chodzi ? Wszystko jest OK. Tak ma byc. Jak dlugo nie bedziecie tego rozumieli tak dlugo bedziecie trwonic swoja energie na pierdoly. Czas sie wziac za normalne zycie, a nie ciagle narzekac i narzekac. Natura nagradza silniejszych. Przemyslcie to sobie i zapamietajcie na reszte dni swoich, a takze przekazcie wnukom swoim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Przyrodnik Re: Chów wsobny IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.03, 06:01 Tak ma być? W przyrodzie chów wsobny (krzyzowanie się osobników w rodzinie) degeneruje całe stado!!!Jesteśmy więc wszyscy zagrożeni przez Bociopodobnych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yan Re: W Zakładzie Prawa Gospodarczego i Handlowego IP: *.ifd.uni.wroc.pl 13.11.03, 07:37 Kiedys W Niemczech jeden z profesorow mowil mi, ze jego syn studiuje w innym miescie poniewaz on nie chce by tworzyly sie na uniwersytecie "niezreczne" sytuacje. To jest problem tzw. klasy, albo sie ja ma albo ulega naciskom kolegow z Wydzialu. Wspominanie o aspektach etycznych na tym Wydziale jest smieszna naiwnoscia. Szkoda, ze nowe wladze, choc tak wczesniej deklarowaly to niczego nie umialy zmienic. Ten Wydzial zniszczyly pieniadze, wieloetatowosc, sa profesorowie dzialajacy w kilku uczelniach konkurujacych z Uniwersytetem, nawet zasiadaja w kilku Senatach czy Radach Wydzialu. Chory Wydzial.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Joanna Re: W Zakładzie Prawa Gospodarczego i Handlowego IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 13.11.03, 09:01 Dla większości dzisiejszej kadry podjęcie jeszcze w PRLu pracy na uniwersytecie było wielkim prestiżem. Większość wywodzi się ze środowisk wiejsko-proletariackich, większość też była lojalna wobec perelowskiego reżymu, większość zawsze klepała biedę, podobnie jak reszta polskiej inteligencji. I oto nagle nastał dzień, gdy wraz z uruchomieniem płatnych studiów, spłynął na polskich uczonych wielki strumień gotówki. Ci wiecznie biedni, poczuli smak pieniądza. Podziałał na nich z siłą heroiny, bez której skręca z bólu. I jak u heroinistów - zniknęło poczucie przyzwoitości, szacunek wobec prawa, zniknąła świadomość dobrych obyczajów. Smiem twierdzić, że nie ma na uniwersytecie wydziału, kierunku, wolnego od kumoterstwa, a więc korupcji. Tym bardziej, że kontrolą tego typu placówek zajmują się ci, którzy sami w tych wniszczających nasz kraj zjawiskach w pełni uczestniczą. To brak klasy i cynizm nie pozwoliły wydziałowym władcom wysłać swych latorośli na studia do innego miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jennyr Re: W Zakładzie Prawa Gospodarczego i Handlowego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.11.03, 08:27 jestem doktorantką wydziału architektury politechniki wrocławskiej- żadne szanse na zatrudnienie- jeden jedyny etat przeznaczony jest dla syna kierownika katedry. Studia skończyłam z wyróżnieniem , dyplom obroniony na celujacy teraz zarabiam 900 zł i klapię uszami że mam pracę. " za niskie progi na moje nogi" układy na uczelniach to jeden wielki skandal!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: profesor Re: W Zakładzie Prawa Gospodarczego i Handlowego IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 13.11.03, 08:31 Warto dodać, że ojciec doktorantki Wójtowicz jest też prorektorem tegoż uniwersytetu. Już sam tytuł profesora daje mu nietykalność, a stanowisko rektora oddaje mu - na okres kadencji - wiele bardzo ważnych spraw wyłącznie w jego ręce. Nie ma takiego organu, może tylko sprawnie działający Urząd Skarbowy, który zbadałby przekręty na uniwersytecie. Wszyscy doskonale o tym wiedzą i pokornie zanoszą ogromne pieniądze co semestr do uniwersyteckiej kasy. Na co uczeni niezmiennie drą gęby, że mało. śmiech mnie ogarnia, gdy na uniwersytecie padają jeszcze słowa etyczność, wartośći, nauka. Tu chodzi wyłącznie o forsę. Sprawa z doktorantami jest dla mnie typowym przykładem na uniwersytecie, gdzie cynicznie drwi się z jakiejkolwiek dobrej obyczajowości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Makaron Re: W Zakładzie Prawa Gospodarczego i Handlowego IP: penguin:* / 192.168.9.* 13.11.03, 09:29 Prestiż uniwersytetu pozostał jedynie w wyobraźni w/w zgrai. Ci co studiowali dobrze wiedzą jakie doły moralne prezentuje kadra, a reszta ma ich głeboko w d...e. Odpowiedz Link Zgłoś
profet byłem z tymi ludźmi na seminarium - SĄ DOBRZY!!! 13.11.03, 09:30 z trójką przyjętych doktorantów (bez Wisławy Boć) miałem przyjemnośc byc na jednym seminarium. To są naprawdę bardzo mądrzy ludzie, którzy nadają się na doktorantów. Dlatego też uważam, że sytuacja jest raczej niezręczna nie powinno się robić z tego afery - Wydział Prawa I Administracji jest pełen nieprawidłowości, ale akurat w tym miejscu dziennikarze trafili, jak kulą w płot. Kontrkandydaci mogli byc jedynie "porównywalni" ale na pewno nie "lepsi" Zostawcie ich w spokoju - dobrze powiedziane - nie można skreślić kogoś bo jest czyimś dzieckiem! A jakiego egzaminu kwalifikacyjnego by się nie zrobiło to w tym przypadku i tak byłyby podejrzenia o korupcję... ZOSTAWCIE ICH W SPOKOJU oni są naprawdę dobrzy. Odpowiedz Link Zgłoś
miliarder Re: byłem z tymi ludźmi na seminarium - SĄ DOBRZY 13.11.03, 09:36 > o korupcję... ZOSTAWCIE ICH W SPOKOJU oni są naprawdę dobrzy. czyli niech będą równi i równiejsi? co z tego ze sa dobrzy, jednak ich dzieci niekoniecznie Odpowiedz Link Zgłoś
profet Re: byłem z tymi ludźmi na seminarium - SĄ DOBRZY 13.11.03, 10:16 Czy Ty, umiesz czytać??? Byłem z obecnymi doktorantami na seminarium... Żadne równi i równiejsi. Powtarzam - ci ludzie naprawde się nadają na doktorantów. Kwestią dyskusyjną może faktycznie być sposób ich przyjęcia... Cała ta dyskusja może być dla tych ludzi krzywdząca, bo poddaje sie w wątpliwość ich kwalifikacje. Nie dzieci wykładowców są problemem wrocławskiego Wydziału Prawa, ale podejście "betonu" do studentów. Zgadzasz się, Miliarderze??? Odpowiedz Link Zgłoś
wroc1 Re: byłem z tymi ludźmi na seminarium - SĄ DOBRZY 13.11.03, 12:15 Może i są. Ale skoro tak każdy człowiek honoru wysłałby dziecko na studia do innego miasta np. Krakowa, Warszawy. Przecież Ci profesorowie i prorektorzy do biedoty się nie zaliczają. Odpowiedz Link Zgłoś
miliarder Re: byłem z tymi ludźmi na seminarium - SĄ DOBRZY 13.11.03, 15:18 nie dzieci wykładowców, ale ich rodzice są problemem. codziennie mam przyjemność z tym betonem i emocje sie we mnie gotują żeby podpalić ten gmach jak widzę to i tamto, a teraz jeszcze słyszę i takie rzeczy fakt jest faktem ze wykladowcy na prawie podchodzą do studentów jak do debili, mając tylko siebie i swoje dzieci za jakąś "upper class", nie bronie tych co są słabi, bo an tych studiach system rekrutacji jest totalną porażką, bo poziomem i podejsciem do studiów ci studenci tez nie grzeszą, ale jawność i przejrzystość działań, decyzji, personalnych i finansowych i dobra organizacja pracy jest w tym kółku wzajemnej adoracji poprostu nieznana i nie ma woli by ją poznać i zacząć stosować. Odpowiedz Link Zgłoś
profet beton 14.11.03, 09:08 Widzę, że nawiązaliśmy nic porozumienia ;) Szkoda, ze nie sposób nie zgodzić się z tak ostra krytyką. A przecież prawnicy powinni tworzyć elitę w społeczeństwie. Jak mamy takie elity, jak prawnicy u nas na Wydziale to źle wróżę naszemu społeczeństwu. Szkoda gadać. Co do uwagi Wroc1 o wysyłaniu dzieci na studia to mam dwie uwagi: 1. o miejscu studiowania młody człowiek powinien decydować sam i ma prawo mieć w d... (głębokim poważaniu) to, kim są jego rodzice 2. wszystko byłoby OK, gdyby nie to, ze profesorzy sami dają fory. Kiedyś mój kolega z grupy, syn profesora z Wydziału Prawa, skarżył się, że "oni go chyba nie traktują poważnie..." Nie zgadzam się z propozycją wysyłania. Gdyby polityka Wydziału była jasna i prosta, gdyby studentów traktowano jak ludzi, a kryteria oceniania uczciwe, nie byłoby tej zawiści i podejrzliwości wobec profesorskich dzieci, które, z tym się muszę zgodzić, mają łatwiej. Co ciekawe, dowiedziałem się od szwagra (jest lekarzem), ze na studiach medycznych nue szafuje się tak ocenami niedostatecznymi, jak na prawie... I to świadczy o głębokości choroby naszego Wydziału (mojego już na szczęście byłego...) Wszystjkim studentom rzyczę połamania - nie dajcie się "zabetonować" !!! P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łukasz Re: W Zakładzie Prawa Gospodarczego i Handlowego IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.03, 09:35 Taki przypadek jak na Uniwersytecie Wrocławskim to nie jest przypadek. Podobne zasady obowiązują na wszystkich wrocławskich uczelniach. Takim przykładem jest także Akademia Ekonomiczna. W każdej katedrze bez problemów można odnaleźć łańcuszek powiązań rodzinnych. Z otoczenia samego Rektora AE, Pana Nogi, są zatrudnione osoby z jego rodziny. A nazwiska Jarco, Klimczak, Siedlecki, Styś, Sacała, Skulski, (itd) mówią same za siebie. Znaleźć pracę jako wykładowca na AE graniczy z cudem. Bez polecenia, znajomości i powiązań rodzinnych jest to niemożliwe! Najgorsze jest to, że wszyscy o tym wiedzą, ale nic nie zrobiono w kierunku żeby to zmienić. Może ten artykuł w Gazecie Wyborczej w niewielkim stopniu wpłynie na ten problem. Czy nie czas skończyć z rodzinnym kumoterstwem na wszystkich uczelniach wyższych??!! Zastanówmy się nad tym i zróbmy coś z tym!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: W Zakładzie Prawa Gospodarczego i Handlowego IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 20.11.03, 23:35 Gość portalu: Łukasz napisał(a): Zastanówmy się nad tym i zróbmy coś z tym!!!! buahahhahahaha... nieźle!!! zmieńmy JM Rektora! Zmieńmy senat upssss... senat w większości tworzą pracownicy samodzielni... jak można być pracownikiem samodzielnym? Trzeba mieć poparcie (plecy u innych pracowników naukowych) koło się zamyka - żeby mieć wpływ na politykę uczelni trzeba najpierw dołączyć do kliki. przykro mi nic nie poradzimy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc pierwszy Re: W Zakładzie Prawa Gospodarczego i Handlowego IP: *.jgora.dialog.net.pl 13.11.03, 10:05 Moje dziecko skonczylo szkole srednia z najwyzsza srednia- 5.3, dwa wydzialy w tym prawo na Uniwersytecie Wrocławskim tez ze srednia 4.6- ale brak odpowiedniego nazwiska nie pozwolil dostac sie na aplikacjea, a o studniach doktoranckich marzyc nie moglo, a bylo to 3 lata temu. Bzdury panowie- o tych kolgacjach rodzinnych ktore rzekomo nie maja wplywu na przyszlosc mlodych ludzi . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXX Re: W Zakładzie Prawa Gospodarczego i Handlowego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.11.03, 08:17 Czas poddac weryfikacji pracowników uczelni wyższych we Wrocławiu. Pozdrawiam :- ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kotbehemot Re: W Zakładzie Prawa Gospodarczego i Handlowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 10:07 taaaa... a pamiętacie przysięge jaką kazdy student składa przy immatrykulacji? "będę dbał o dobre imie uniwersytetu wrocławskiego..." O CO ma dbac? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: we Re: W Zakładzie Prawa Gospodarczego i Handlowego IP: *.tvk / 172.16.1.* 13.11.03, 10:58 Tak jest na każdej wyższej uczelni- kliki rodzinne. we Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: W Zakładzie Prawa Gospodarczego i Handlowego IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.11.03, 11:07 Ja jestem za tym, żeby najbliższa rodzina kadry profesorskiej (czy doktorskiej) miała w ogóle zakaz studiowania na tej samej uczelni co tatuś czy mamusia. Bo to, proszę państwa, jest skandal że uczciwi ludzie ze średnią 3,5 czy 4,0 nie mają szans bo jakiś tam chłopaczek z 'rodziny' ma średnią 4,5. Obrzydliwy nepotyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: W Zakładzie Prawa Gospodarczego i Handlowego IP: *.tvk / 172.16.1.* 13.11.03, 11:08 Aale chyba Akademia Ekonomiczna pod tym względem przoduje. ola Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAREK Re: W Zakładzie Prawa Gospodarczego i Handlowego IP: *.magma-net.pl 13.11.03, 11:30 TO DOBRZE, ze rodzinne klany dbaja o swoich bliskich i rezerwuja im miejsca przy zlobie. Troska o rodzine jest szlachtna cecha. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawnik Re: W Zakładzie Prawa Gospodarczego i Handlowego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.03, 11:36 to nic nowego. pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: W Zakładzie Prawa Gospodarczego i Handlowego IP: *.homelinux.org / 192.168.0.* 13.11.03, 11:45 Artykuł ten potwierdza tylko niski poziom gazety wyborczej (a w szczególności dodatków lokalnych), "dziennikarze" tu pracujący zamiast zająć sie poważnymi tematami szukają taniej sensacji. Na coś ambitniejszego ich nie stać. A może tego typu artykuliki sa wynikiem flustracji i świadomości, ze nic wielkiego nie udało sie osiągnąć w życiu? Łatwiej obwiniać jes cały świat za własne niepowodzenia niz przyznać, ze ktoś inny jest lepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Absolwentka TEZ JESTEM CORKA WYKLADOWCOW IP: *.tu / *.urz.tu-dresden.de 13.11.03, 11:58 Czolem Forumowicze, zgadzam sie z przedmowcami co do tego, ze sytuacja jest wyjatkowo niezreczna. Nie znam Wydzialu Prawa, o legendach nie chce sie wypowiadac. Sama jestem dzieckiem wykladowcow (sa kochani, a poza tym rodzicow sie nie wybiera). Po szkole sredniej (do ktorej chodzila zreszta tez Wisia Boc, zdolna dziewczyna) mialam do wyboru isc tam, gdzie ucza moi Rodzice albo na inna uczelnie. Wybralam ten drugi wariant i jestem bardzo szczesliwa, ze nie rozszarpywano mnie tak, jak moich "towarzyszy niedoli" i pozwolono z wyroznieniem skonczyc studia tam, gdzie nikt nie znal mojego nazwiska. Proponuje troche uspokoic dyskusje, fakt wyrastania w takim domu niesie ze sobanie tylko samo nazwisko, ale i troche inne podejscie do samych studiow i wykladowcow. Wierze, ze Ci ludzie sa DOBRZY, jak napisal ktos wczesniej, i mam nadzieje ze w przyszlosci ktos sie zastanowi zanim rozpisze konkurs w ten sposob. Nb. ciekawi mnie, czy ci doktoranci sa na etatach, czy dostaja stypendia. Ktos wie? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
miliarder Re: TEZ JESTEM CORKA WYKLADOWCOW 13.11.03, 15:23 > Nb. ciekawi mnie, czy ci doktoranci sa na etatach, czy dostaja stypendia. Ktos > wie? doktorant dostaje kilkaset złotych miesięcznie. marne pieniądze, ale chodzi tu o jawność postępowania i decyzji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Z Ujotu Re: TEZ JESTEM CORKA WYKLADOWCOW IP: *.fema.pl / *.fema.krakow.pl 05.12.03, 00:24 Jeśli chodzi o stypendia doktoranckie, to jest tak, że się najczęściej jego nie ma. Ale jeśli jest przyznanie, to nie może być w chwili obecnej niższe niż 900 złotych - do sprawdzenia www.menis.gov.pl/prawo/u_140303.htm, artykuł 40. Odpowiedz Link Zgłoś
miliarder Re: TEZ JESTEM CORKA WYKLADOWCOW 13.11.03, 15:25 Gość portalu: Absolwentka napisał(a): > Nie znam Wydzialu Prawa, ja znam choc mysle rzucić te studia, ten Wydział to jedna wielka patologia, poza kilkoma wykladowcami którym nic nie można zarzucić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olobolo Re: TEZ JESTEM CORKA WYKLADOWCOW IP: *.biskupin.wroc.pl / 10.6.4.* 13.11.03, 19:14 Gość portalu: Absolwentka napisał(a): > Nb. ciekawi mnie, czy ci doktoranci sa na etatach, czy dostaja stypendia. Ktos > wie? oczywisie!! jako nieliczni dostaja stypendia-calkiem niezle bo na WPAie pod tysiaka podchodza BTW do innych katedr i zakladow WPAiE na tzw dzienne studia doktoranckie dostaly sie rowniez tylko dzieci pracownikow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w Re: TEZ JESTEM CORKA WYKLADOWCOW IP: *.poczta.wroclaw.pl / 10.154.0.* 14.11.03, 09:59 Gość portalu: Absolwentka napisał(a): > wykladowcow. Wierze, ze Ci ludzie sa DOBRZY, jak napisal ktos wczesniej, i mam niestety, przynajmniej niektorzy z nich nie sa... ale wierzyc w bajki prawo nie zabrania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: genetyk Re: W Zakładzie Prawa Gospodarczego i Handlowego IP: 131.165.141.* 13.11.03, 12:02 Moi drodzy to jest Darwinizm spoleczny i genetyka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawnikt Re: W Zakładzie Prawa Gospodarczego i Handlowego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.11.03, 12:15 Oczywiście że dostają stypendium, czyli jakies 800 zl (nie opodatkowane) oraz są też na aplikacji sądowej. Ten rok na wydziale PAE był specyficzny konvzylo go wiele dzieci wykładowców ale takze i adwokatów, radców notariuszy. Zobaczycie co sie bedzie działo przy egzaminach na aplikacje;) A oczywiście wszytkich infromowano w tym roku że nie będzie miejsc na studiach doktoranckich a zasłąniano się brakiem "godzin dydaktycznych". nie wsszyscy wiedzą iż wcale nie trzeba mieć tych godzin przyznanych aby być doktorantem dziennym. Przynajmniej zgodnie z prawem;) Odpowiedz Link Zgłoś