Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie

30.01.09, 17:04
ale we Wrocławiu niedasie. da się tylko zabrać kasę MPK i dać na
drogi na stadion :D
    • Gość: ;) Re: Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 17:12
      Racja. Właśnie po to przecież kasujemy bilety, żeby zbudować
      stadion, na który i tak pewnie wstęp będzie kosztował tyle, że
      przeciętnego wrocławianina nie będzie stać.
    • Gość: new Re: Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 17:13
      Ale głupi artykuł. Już widzę jak kierowca sprawdza bilety, no i też
      ile po mieście jeździ krótkich autobusów. Fajnie będzie jak taki
      autobus stanie na przystanku a tu połowa ludzi będzie nadal czekała
      na ten trzy drzwiowy :)
      • Gość: :::: Re: Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.01.09, 17:17
        A w tramwajach będą otwierane tylko drzwi do pierwszego wagonu. Motorniczy
        zamiast sprawdzać, czy ktoś nie jest pod kołami, co się zdarza, będzie gapił się
        na bilety.... Tak źle, tak niedobrze.
      • nibywroclawianin Re: Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie 30.01.09, 17:25
        Artykuł nie jest głupi. Pomysł na rozwiązanie problemu też nie jest
        zupełnie głupi. Dziwi mnie tylko, że do tej pory nie zaradzono tak
        prostej sprawie. Dziwi mnie, że w każdym mieście próbuje się
        wymyślić coś innego, podczas gdy na świecie, w krajach już
        ucywilizowanych, są działające sposoby. Na przykład w Kanadzie do
        autobusu wchodzi się tylko pierwszymi drzwiami, a wychodzi
        pozostałymi. Tylnymi nie można wejść, bo otwierają się
        (automatycznie)tylko gdy pasażer nastąpi na schodek (z ukrytym pod
        podłogą przyciskiem). Obok kierowcy jest automat, który potrafi
        liczyć monety. Pasażer musi mieć albo odliczoną kwotę albo bilet.
        Kierowca pilnuje aby wchodzący opłacili przejazd i wydaje (na
        życzenie) bilet przesiadkowy. Kierowca nie dotyka pieniędzy. Tak
        więc, wszyscy płacą za przejazd, a wsiadanie i wysiadanie odbywa się
        sprawnie i szybko, bo odbywa się różnymi drzwiami.
        • Gość: Krzysztof Re: Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie IP: *.wroclaw.mm.pl 30.01.09, 20:44
          Dawno temu (za tzw. komuny) byłem w Ołomuńcu, wtedy Czechosłowacja.
          W autobusach były "automaty" - wrzucało się pieniądz, a z rolki
          odwijał sie bilet i można go było oderwać. Oczywiście nie robili
          tego ci, co mogli pokazać miesięczny. I zaręczam że autobusy były
          nabite pasażerami, ale wsiadało się pierwszymi drzwiami. Czasem był
          taki tłok, ze delikwent pokazywał bilet de facto nie kierowcy ale
          współpasażerom. TO BYŁO W CZASACH SOCJALIZMU!!! I w sumie od tego
          trzeba zacząć - rodzicom musi zależeć na wpojeniu pewnych rzeczy
          dzieciom. Np. takim że ściaganie w szkole to przestępstwo, nie
          kasowanie biletu to kradzież itd.
        • Gość: kate Re: Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie IP: *.dsl.bell.ca 31.01.09, 00:58

          Juz od dawna nie widzialam autobusu ze schodkami, chyba ze jeszcze
          takie wraki jezdza po Toronto.Tramwaje i owszem, ale autobusy to juz
          sa niskopodlogowe.I te niskopodlogowe - drzwi tylne MUSI otworzyc
          kolega kierowca:)
          Co nie zmienia faktu ze rozwiazanie jest proste i nie wiedziec czemu
          w Polsce szukaja dziry w calym.Ale mam jakies dziwne przeczucie ze
          wlasnie znajda sie cwaniaczki co to beda sie wciskac tymi tylnimi
          drzwiami.
        • Gość: ania Re: Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie IP: *.zone4.bethere.co.uk 31.01.09, 16:33
          kraje w ktorych wchodzi sie pierwszymi pokazujac bilet badz go kupujac a
          wychodzi ostatnimi drzwiami, mieszkalam i jezdzilam publicznym transportem,
          sprawdzilam: Ukraina, Rosja, Anglia, Australia, o przepraszam z tego co pamietam
          to na Ukrainie w Kijowie chodzi konduktor po calym autobusie, podobnie bylo
          zreszta np w Bangkoku w Tajlandii, a np w innych miastach na Ukrainie wchodzilo
          sie tylnymi drzwiami-gdzie siedziala konduktorka, a wychodzilo przednimi
      • Gość: ja Re: Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.01.09, 17:28
        "Już widzę jak kierowca sprawdza bilety"
        Będzie miał obowiązek i tyle. Jak się nie podoba to niech spada do innej roboty.

        Wrocław powinien jak najszybciej wziąć przykład z innych miast i coś zrobić z
        gapowiczami.
        • Gość: guzik Re: Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie IP: *.magma-net.pl 30.01.09, 17:43
          > Wrocław powinien jak najszybciej wziąć przykład z innych miast i coś > zrobić
          z gapowiczami.

          najpierw niech coś zrobią z tym "folwarkiem" pod nazwą MPK!!
    • Gość: Popolupo Dawno , dawno temu ... IP: *.dyn.optonline.net 30.01.09, 17:16
      do autobusu / ogora / wsiadalo sie tylnymi drzwiami . Przy
      drzwiach , po prawej stronie siedziala sobie dostojnie pani
      bileterka :)
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Dawno , dawno temu ... 30.01.09, 19:21
        Gość portalu: Popolupo napisał(a):

        > do autobusu / ogora / wsiadalo sie tylnymi drzwiami . Przy
        > drzwiach , po prawej stronie siedziala sobie dostojnie pani
        > bileterka :)

        Prawda. Do dziś podobny system jest w krajach byłego ZSRR, np. na Białorusi i
        Ukrainie. Z tym, że z powodu dużej ilości pasażerów można wsiadać wszystkimi
        drzwiami, ale konduktorka krąży po autobusie i jakimś cudem doskonale pamięta,
        kto już kupił, a kto jeszcze nie.

        Natomiast na Zachodzie jest system z przednimi drzwiami. Chyba we wszystkich
        krajach zachodniej Europy. I nie ma co marudzić, że źle, bo tam to zupełnie
        dobrze działa. Na Zachodzie działa, w Polsce nie będzie działać. Nie. Na pewno. ;)
    • Gość: meg w Szwecji tak jest IP: *.chello.pl 30.01.09, 17:29
      i wszystcy się stosują. Są uczciwi.
      • Gość: byrcyn Re: w Szwecji tak jest IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.09, 18:17
        Koleś ! Jakby w Szwecji wszyscy byli uczciwi, to by nie było obowiązku wsiadania
        przednimi drzwiami. Nie bądź naiwny. Tylko pewien dyskretny mniej czy bardziej
        przymus, albo procedura, wymusza takie czy inne zachowania u homo-sapiens.


        w Szwecji tak jest
        Autor: Gość: meg IP: *.chello.pl 30.01.09, 17:29
        Dodaj do ulubionych Skasujcie
        Odpowiedz
        i wszystcy się stosują. Są uczciwi.
    • baro83 Autobus się spóźnia, nie kupuję biletu 30.01.09, 17:33
      Świetnie ale niech układ działa w obie strony. Autobus nie przyjechał
      albo się spóźnił - mam prawo pojechać za darmo. Zobaczymy ile wtedy
      zarobi na biletach MPK.
      • Gość: .... Re: Autobus się spóźnia, nie kupuję biletu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 17:37
        zgadzam sie! ostatnio przerz punktualnosc mpk spoznilem sie na egzamin... nikt
        mi za to nie zwrocil kasy. poza tym bilety sa za drogie! zeby p[rzejechac
        czasami 2-3 przystanki trzeba zaplacil 1,2zl a jak jha musze przejechac 2
        autobusami w jedna strone to juz 5 zl na dzien.. moze jakis radny sproboje
        jezdzic zobaczymy jhakie bedzie mial wtedy pomysly
        • mattanijah Re: Autobus się spóźnia, nie kupuję biletu 30.01.09, 18:07
          pomijając to że w MPK jest straszny bajzel to mogłes przewidzieć to że na taki
          wazny termin jak egzamin trzeba pojechać wczesniej bo po drodze zawsze moze sie
          coś stać.
        • Gość: a Re: Autobus się spóźnia, nie kupuję biletu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.09, 14:14
          ale na piwo to 5 zł nie szkoda?
          • Gość: kkdsjh Re: Autobus się spóźnia, nie kupuję biletu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.09, 21:23
            Nie, a co?
            ps. A może mnie by tak PKP (wiem, nie o tym mowa) zwróciło pieniądze za
            niedotarcie na egzamin wstępny na studia, o którego powtórzenie musiałam potem
            walczyć, pisząc podania? Ile ja nerwów straciłam, jakie straty moralne.
            • Gość: mkrs Re: Autobus się spóźnia, nie kupuję biletu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.09, 23:19
              Jak mniemam, teraz jesteś pierwsza do pyskówki, a nawet nie zadbałaś o napisanie pisma do kierownictwa? Ostatecznie mamy też w Polsce sądy - trzeba było walczyć, a nie biadolić teraz na forum.
      • nibywroclawianin Re: Autobus się spóźnia, nie kupuję biletu 30.01.09, 17:52
        Opisana propozycja jest zupełnie bezsensowna. Firma przewozowa na
        to nie przystanie. Poza tym bilety przed skasowaniem są ważne na
        dowolny kurs. Propozycja miałaby sens gdyby bilety były sprzedawane
        na konkretny kurs.
      • Gość: Goscik Re: Autobus się spóźnia, nie kupuję biletu IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.01.09, 19:09
        Masz prawo nie jechac autobusem w ogole i na dodatek nic za to nie zaplacic.

        Zawsze mozesz pojechac taksowka, tylko sie nie zdziw, jak przez korki nie tylko sie spozni, ale jeszcze zabulisz dodatkowo postojowe.
        • Gość: JA Jak nie zapłacisz!!! IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.09, 09:55
          Płacisz podatki to płacisz też na MPK PKP i inne gó.... Skończyć z dotowaniem i
          pozwolić na rozwój konkurencji!
      • real_mr_pope Re: Autobus się spóźnia, nie kupuję biletu 30.01.09, 21:49
        Dobry pomysł. Niech tak samo będzie na przykład z kinem. Jak film Ci
        się nie spodoba, to kino niech zwraca bilet. Super.
        • Gość: biskupinianka Re: Autobus się spóźnia, nie kupuję biletu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 22:34
          do real_mr_pope
          to niezupelnie dobry przyklad, bo kino zapewnilo Ci rozrywke i puscilo film, ktory akurat sie nie spodobal, ale to juz kwestia osobista. Natomiast MPK powinno zapewnic punktualny transport, poniewaz to nalezy do jego zadan. Nic wiec dziwnego, ze ludzie nie chca placic za bilet, gdy autobus sie spoznil, bo jest niedotrzymanie obowiazku przez MPK
          • bahar45 Re: Autobus się spóźnia, nie kupuję biletu 31.01.09, 08:44
            Gość portalu: biskupinianka napisał(a):

            > do real_mr_pope
            > to niezupelnie dobry przyklad, bo kino zapewnilo Ci rozrywke i
            puscilo film, kt
            > ory akurat sie nie spodobal, ale to juz kwestia osobista.
            Natomiast MPK powinno
            > zapewnic punktualny transport, poniewaz to nalezy do jego zadan.
            Nic wiec dziw
            > nego, ze ludzie nie chca placic za bilet, gdy autobus sie spoznil,
            bo jest nied
            > otrzymanie obowiazku przez MPK

            Zgadzam sie,
            W Londynie mozesz sie zwrocic o zwrot biletu o ile oplaciles np
            miesieczny lub roczny jezeli spoznienie przekracza okreslony czas .
            • Gość: k Re: Autobus się spóźnia, nie kupuję biletu IP: *.DWUDZIESTOLATKA.ds.uni.wroc.pl 31.01.09, 11:32
              W przypadku biletów miesięcznych imiennych to ma sens, bo z góry wykupujesz
              usługę na daną linię.Ale w przypadku biletu jednorazowego nie.Jak Ci się nie
              podoba, że się spóźnił autobus, to zawsze możesz zrezygnować i nie wsiąść do niego.
              • Gość: baro83 Re: Autobus się spóźnia, nie kupuję biletu IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.02.09, 03:08
                Ciężko do niego nie wsiąść skoro nie przyjechał, prawda? a co z moim
                biletem który kupiłem? Ktoś odda mi pieniądze? Zauważ że muszę go
                kupić wcześniej nie wiedząc czy autobus przyjedzie czy nie(spróbuj
                kiedyś kupić bilet u kierowcy..)
            • real_mr_pope Re: Autobus się spóźnia, nie kupuję biletu 31.01.09, 20:59
              > W Londynie mozesz sie zwrocic o zwrot biletu o ile oplaciles np
              > miesieczny lub roczny jezeli spoznienie przekracza okreslony czas .

              To co innego. W tym przypadku piszesz o osobie, która poniosła jakiś
              koszt i ma jakąś umowę z przewoźnikiem. A tutaj baro83 sugeruje,
              żeby nie płaciła osoba, której spóźnienie, teoretycznie, w ogóle nie
              dotyczy. Tak jakbyś z definicji nie zapłacił abonamentu za awarię
              sieci telekomunikacyjnej, która się wydarzyła zanim podpisałeś umowę.
          • real_mr_pope Re: Autobus się spóźnia, nie kupuję biletu 31.01.09, 20:57
            Fakt, to nie był najlepszy przykład, ale zupełnie z innego powodu.
            Pasażer nie zawiera umowy z MPK poprzez zajęcie miejsca na
            przystanku i ujawnienie woli poczekania na przyjazd pojazdu. Umowa
            zostaje zawarta dopiero w momencie wejścia do autobusu. Pasażer,
            który skasował bilet, może mieć roszczenia w związku ze spóźnieniem.
            Ale nie pasażer, który dopiero czeka na przystanku.
            • Gość: Jędrek Re: Autobus się spóźnia, nie kupuję biletu IP: *.static.tvk.wroc.pl 01.02.09, 10:26
              Co Ty za głupoty piszesz? Jak nie ma prawa mieć roszczeń?Jeżeli wcześniej
              sprawdzam w internecie lub na przystanku rozkład jazdy,a potem autobus nie
              przyjeżdża o danej porze,to jak nie mam prawa mieć roszczeń?To może zlikwidujmy
              rozkłady jazdy,a środki komunikacji miejskiej niech jeżdżą wedle własnego uznania.
              • Gość: Antoni Re: Autobus się spóźnia, nie kupuję biletu IP: *.chello.pl 01.02.09, 12:32
                Dokładnie tak, rozkład jazdy jest ofertą handlową przewoźnika, za jej
                niezrealizowanie spokojnie można domagać się rekompensowania straty.
                • real_mr_pope Re: Autobus się spóźnia, nie kupuję biletu 01.02.09, 23:50
                  Nie 'dokładnie tak'.
                  Rozkład jazdy nie jest ofertą handlową, a jeżeli już, to raczej
                  zapewnienie dowiezienia Ciebie w określone miejsce o określonym
                  czasie. Tyle, że możesz mieć pretensje, że przewoźnik nie wywiązał
                  się z umowy, gdy ta umowa zostaje zawarta.
                  A zawarcie umowy nie następuje poprzez sprawdzenie rozkładu jazdy w
                  internecie czy na przystanku, tylko poprzez zajęcie miejsca w
                  pojeździe.
                  Idąc Twoim tokiem rozumowania, to miałbym prawo do roszczeń nawet
                  bez przychodzenia na przystanek. Wystarczyłaby mi informacja, że
                  gdzieś tam spóźnił się jakiś pojazd.
              • real_mr_pope Re: Autobus się spóźnia, nie kupuję biletu 01.02.09, 23:43
                Sorry facet, ale na takie pierdoły nawet nie chce mi sie rzeczowo
                odpowiadać. Dorośnij.
      • Gość: bilgl Re: Autobus się spóźnia, nie kupuję biletu IP: *.as.kn.pl 30.01.09, 23:17
        No tak, bo jakbyś jechał samochodem to byś się nie spóźnił. Bo korki
        nie dotyczą twoje auta, tylko autobusy mpk. Chore myślenie...
        najłatwiej narzekać i się czepiać.
        • Gość: baro83 Re: Autobus się spóźnia, nie kupuję biletu IP: *.as.kn.pl 31.01.09, 10:26
          Ja rozumiem że autor tego posta przeżył większość życia w PRL-u i stąd takie
          podejście ale my w Polsce mamy już kapitalizm. MPK jest monopolistą więc może
          bezkarnie się spóźniać lub nie przyjeżdżać (życzę 30 minut stania na zimnie może
          wtedy trochę się zmieni podejście). Ja płacę za bilet PRZED pójściem na
          przystanek i nie interesuje mnie czy są korki czy nie - wywiązałem się z mojej
          części umowy a MPK nie. Przecież nawet nie żądam oddania pieniędzy za ten bilet.
          • real_mr_pope Re: Autobus się spóźnia, nie kupuję biletu 31.01.09, 21:01
            > Przecież nawet nie żądam oddania pieniędzy za ten bilet

            A szkoda, bo byłoby to bardziej racjonalne i bardziej uzasadnione.
            Także, a może przede wszystkim w kapitalizmie. Masz umowę z MPK, MPK
            nie wywiązało się ze swojej części, Ty wtedy nie masz obowiązku
            wywiązać się ze swojej, lub masz prawo do żądania zwrotu
            poniesionych nakładów.
            Twój pierwszy post natomiast sugeruje, żeby nie płacić, bo się
            spóźnia. Proponuję zatem odwrócić sytuację i zasugerować kierowcom
            MPK: nie bądźcie punktualni, bo pasażerowie nie kasują biletów.
      • Gość: trej Re: Autobus się spóźnia, nie kupuję biletu IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.09, 18:19
        za moje pieniądze? jasne. wybij to sobie z głowy. taksówką też możesz jeździć za
        darmo jeśli utknęła w korkach?
    • Gość: Duża Re: Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 18:06
      A to jeszcze we Wrocławiu nie obowiązuje? Bo w kwietniu 2008 r.
      kłóciłam się z jakimś psychicznym kierowcą, żeby przestał opieprzać
      wszystkich pasażerów, którzy weszli i nie skasowali biletu, a zajął
      się obserwowaniem tego, co się dzieje na jezdni. Bo ludzie ci mogli
      mieć miesięczne, a poza tym coś mi się wydawało, że kierowca nie ma
      prawa sprawdzać biletów. Czyli jak widzę - mogłam się wtedy
      poskarżyć MPK na niego (bo mnie jeszcze prostackimi wyzwiskami
      obrzucił, że się wtrącam, a on przecież potrafi świetnie prowadzić
      autobus odwrócony przodem do pasażerów...), tylko nie mogłąm nigdzie
      znaleźć dokumentu z prawami i obowiązkami kierowcy MPK :-/
      • Gość: Antoni Re: Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie IP: *.chello.pl 30.01.09, 18:29
        Prawo Przewozowe dokładnie określa, kto może kontrolować bilety - i
        czym musi być identyfikowany.
        Kierowca bez odpowiedniego identyfikatora z informacjami zapisanymi w
        ustawie nie może.
        • Gość: v Re: Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie IP: 194.146.120.* 30.01.09, 18:44
          Wydanie takiego identyfikatora nie powinno być żadnym problemem.
          • Gość: Antoni Re: Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie IP: *.chello.pl 30.01.09, 19:25
            Oczywiście.
            Ja jestem za tym pomysłem.
            • Gość: Duża Re: Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 20:24
              mniejsza o identyfiaktor, nie miałabym nic przeciwko kontroli
              biletów przez kierowcę, jeśli następowałaby przed, a nie W TRAKCIE
              jazdy, jak w wydaniu tego pana. jakoś nieswojo bym się czuła
              wiedząc, że kierowca zamiast patrzeć w szybę przed sobą wykonuje
              jakieś inne czynności.
    • Gość: Ala Re: Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.09, 18:49
      Nie rozumiem... Najpierw otwiera przednie drzwi (dla tych, co wsiadają), a potem kolejne? Przecież najpierw się wysiada, inaczej robi się zamieszanie i niepotrzebny tłok
      • Gość: nastyyy Re: Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 19:05
        Ważny jak egzamin. No niestety, ale nie każdy ma prawo przyjeżdżać spóźniony do
        pracy, na zajęcia, a gdyby tak zakładać, że trzeba wyjść wcześniej powinnam
        codziennie wychodzić godzinę wcześniej niż teraz. Bo to żadna nowość, że
        tramwaj/autobus nie przyjdzie, a zdarza się, że nie przyjadą 3 pod rząd. Bo mogą
        zmienić tego dnia trasę i nie zdążyć poinformować pasażerów, że muszą przejść
        połowę drogi na pieszo w poszukiwaniu obecnego przystanku, albo, że automat nie
        będzie działać (w przypadku nie mających miesięcznego, rzadziej jeżdżących czy
        studentów przyjezdnych) i trzeba będzie iść cały przystanek dalej, licząc na to,
        że akurat następny będzie działać. Tak, niestety, kto korzysta z MPK wie, że
        czasem nawet półgodzinne wyjście wcześniej nic nie zmieni. Do byłej pracy miałam
        jeden tramwaj, mimo, że jechał 12 min musiałam jeździć 40 min przed rozpoczęciem
        pracy, bo następny był 22 min później. A więc na przystanku byłam o 8.10 (na
        wszelki wypadek, bo czasem zdarzało się, że odjechał 5 min wcześniej),
        odjeżdżałam 22po i i 34 po byłam na miejscu. 20 min zmarnowane. Ale ... tak było
        może z 2 razy w tygodniu, a zdarzało się, że w pracy byłam i pół godziny
        spóźniona. Więc wiesz.. tu nic nie przewidzisz, chyba że idziesz do szkoły na
        jeden egzamin, nie masz żadnych obowiązków/pracy, to owszem, możesz koczować na
        uczelni godzinę wcześniej.
        • Gość: Goscik Re: Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.01.09, 19:13
          Musialabys wychodzic godzine wczesniej, a wiec teraz za kazdym razem sie spozniasz?
    • Gość: stodola Oczywiscie , ze to dziala IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 30.01.09, 18:59
      W Chicago, Seattle, Nowym Jorku, Miami, Memphis, Minneapolis L.A czy S.F i
      wielu innych metropoliach od kilkudziesieciu lat otwierane sa tylko przednie
      drzwi, i czy tlok na przystanku czy go nie ma - dziesiejszych czasach kiedy
      99% pasazerow to posiadacze biletow miesiecznych czy tygodniowych - procedury
      zastosowane podczas wsiadania pasazerow do srodkow komunikacji miejskiej - wcale
      sie nie zmienily.
      Wszystkie bilety jednorazowe i okresowe wsuwa sie do czytnika - co trwa z
      kilka sekund, lub - jesli jest to bilet z wbudowanym czipem - wystarczy taka
      karte przystawic na sekunde w okolice czytnika.
      Trzeba takze pamietac podczas placenia gotowka, kierowca reszty nie wydaje, zas
      automat lyknie wszystko to co mu sie poda i tylko poprosi o uzupelnienie, jesli
      masz pecha i masz w kieszeni tylko stowke - w takim prezypadku gdy nie masz
      drobnych na autobus lepiej jedz taksowka, ani szofer ani automat reszty tobie
      nie wyda.
      Procedury zwiazane z korzystaniem z kolejki, niekoniecznie zwanej metrem, sa
      podobne acz nie identyczne, Aby skorzystac z kolejki nalezy miec juz wczesniej
      wykupiony - w automacie - bilet, jednorazowy lub okresowy.
      Kupic bilet mozna na kazdej stacji, tyle, ze automat - tak samo jak w
      autobusie - reszty nie zwraca, mozna placic karta kredytowa.
      Po zaopatrzeniu sie w bilet podchodzi sie do "kolowrotka", wsuwa bilet w
      czytnik, oczekuje kilka sekund i gdy bilet jest wazny zapala sie zielone
      swiatlo, przechodzimy przez "kolowrotek" i jezdzimy kolejka "az sie znudzi".
      Nie ma tu absolutnie i nie znam nikogo, kto pamietalby kontrolerow biletow
      komunikacji miejskiej. Cala sprawa zostala scedowana na szofera autobusu, i nie
      wazne czy autobus ma 10 czy 20 metrow. Wszyscy grzecznie wsiadaja tylko
      przednimi drzwiami.
      Tylne drzwi otwieraja sie tylko podczas postoju na przystanku, sluza tylko i
      wylacznie do wysiadania, szofer nie ma ogolnie mozliwosci ich otworzyc,
      wysiadajacy pasazer ma dwie mozliwosci - albo pojawic sie w swietle
      "fotokomorki" by drzwi automatycznie sie otworzyly, lub tez te drzwi pchnac, W
      strefach poza przystankowych gdy ktokolwiek czy to przypadkowo czy umyslnie
      dobierze sie do drzwi - rozlega sie dosc mocny sygnal alarmowy.
      Jesli mozna bylo tego dokonac aby szofer byl nie tylkko szoferem w takich
      aglomeracjach, to mozna tez z pewnoscia tego dokonac w naszym miescie. Trzeba
      tylko chciec i przelamac skostniale nawyki myslenia.
      • Gość: jk Re: Oczywiscie , ze to dziala IP: *.wro.vectranet.pl 30.01.09, 19:13
        zgadzam się w USA wchodzi się jednymi drzwiami i pokazuje przejazdówkę lub wrzuca pieniądze za przejazd i działa. Przy okazji zaoszczędzi się na produkcji karteczek zwanych biletami jednorazowymi:)bo nie będą potrzebne.
    • Gość: Bart Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.01.09, 19:16
      W Toronto, Montrealu, Ottawie też tak jest i nikt nawet nie próbuje na gapę
      jeździć... Jak wróciłem z Kanady do Wrocka to zacząłem tu bilety kupować, bo już
      tam się do tego przyzwyczaiłem.
    • Gość: gość Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie IP: *.chello.pl 30.01.09, 19:39
      Wszystko pięknie, tylko jednej rzeczy tu nie napisano - że jeśli każe się
      ludziom wsiadać tylko przednimi drzwiami (nawet w krótkich autobusach) i
      pokazywać kierowcy bilet, to wydłuża się czas postoju na przystankach - a zatem
      i czas podróży. Jak ktoś nie wierzy, niech poczyta sobie wyniki badań - w jednym
      z zeszłorocznych numerów "Autobusów" są dokładnie zestawione.

      Kolejny przypadek, kiedy "troska" o pasażerów komunikacji miejskiej wychodzi im
      bokiem...
      • Gość: pilar k Re: Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 20:22
        A może wystarczy być uczciwym i kupić bilet miesięczny lub
        jednorazowy ? To Nasze miasto , a może się mylę , Szkoda.
      • tomek854 Re: Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie 31.01.09, 01:25
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > Wszystko pięknie, tylko jednej rzeczy tu nie napisano - że jeśli każe się
        > ludziom wsiadać tylko przednimi drzwiami (nawet w krótkich autobusach) i
        > pokazywać kierowcy bilet, to wydłuża się czas postoju na przystankach - a zatem
        > i czas podróży. Jak ktoś nie wierzy, niech poczyta sobie wyniki badań - w jedny
        > m
        > z zeszłorocznych numerów "Autobusów" są dokładnie zestawione.

        Mieszkam w Glasgow, tutaj wszystkie autobusy (nawet te przegubowe) mają tylko
        jedne drzwi - przy kierowcy (z tyłu jest jeszcze wyjście bezpieczeństwa). NIe
        zauważam, żeby było specjalnie dłużej, a nawet jeśli, to za to jest mądry
        system, że wszystkie przystanki są na żądanie...
    • Gość: momus Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.01.09, 20:24
      pamiętam z dzieciństwa, że w autobusach i tramwajach, w których nie było już
      konduktorów, każdy posiadacz biletu miesięcznego po wejściu do pojazdu wyjmował
      go i podnosił do góry. To było takie symboliczne okazanie go pozostałym
      pasażerom. Osoba, która tego nie uczyniła lub nie skasowała biletu, była
      narażona na co najmniej potępiające spojrzenia pozostałych pasażerów.
      Jednak daleko nam jeszcze do społeczeństwa obywatelskiego. Smutne to...
      • Gość: zły Re: Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 20:44
        Ciekawe czy kierowcy dostaną dodatek za dodatkową pracę, jak znam
        życie to zdik i cała reszta liczy na drapane.
    • allspice Re: Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie 30.01.09, 20:49
      Nie ma to, jak odpowiedzialność zbiorowa:)
      • Gość: nastyyy Re: Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 21:06
        Jaką dodatkową pracę? Jest w pracy tyle godzin ile ma opłacanych i wykonuje w
        tym czasie obowiązki służbowe. Czy jeżeli w sklepie przychodzi nowa kolekcja
        ktoś za jej metkowanie dostaje dodatkową wypłatę? Czy nauczyciel pod koniec
        roku, kiedy musi wystawiać oceny ma dodatkową pracę? Nikt w pracy na siłę nie
        trzyma, nie podoba się, to szukać lepszej pracy za takie pieniądze. Podejrzewam,
        że połowa mogłaby pomarzyć..
      • turzyca Re: Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie 30.01.09, 22:23
        allspice napisała:

        > Nie ma to, jak odpowiedzialność zbiorowa:)


        Zbiorowosc moze miec naprawde twardy charakter.
        Raz mi sie w Niemczech zdarzylo, ze ktos wsiadl tylnymi drzwiami bez okazania
        kierowcy biletu i na wezwanie kierowcy nie polecial kurcgalopkiem ten bilet
        pokazac (bo zazwyczaj wszyscy leca.) Pan kierowca przez mikrofon powiedzial, ze
        nie bedzie dalej jechal, jesli nie bedzie pewien, ze ta osoba ma oplacony
        przejazd albo nie wysiadzie. Atmosfera zgestniala natychmiast i pan rzuciwszy
        okiem wkolo potulnie pomaszerowal okazac bilet okresowy. Wyobrazasz sobie, co by
        bylo gdyby ten pan nie pomaszerowal do przodu? Myslisz, ze Polacy dadza sobie
        rade gorzej od Niemcow?
        • Gość: Antoni Re: Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie IP: *.chello.pl 31.01.09, 00:39
          W Polsce? Nic. Kontrolujący sam łaskawie ruszyłby swoją d*** żeby
          zobaczyć bilet. Póki co nie żyjemy w faszystowskim kraju.
          Tryb kontroli biletów okresla w Polsce ustawa, a regulamin przewoźnika
          nie może dać mu więcej uprawnień niż prawo przewozowe.
          • real_mr_pope Re: Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie 31.01.09, 21:03
            > Tryb kontroli biletów okresla w Polsce ustawa, a regulamin
            > przewoźnika nie może dać mu więcej uprawnień niż prawo przewozowe.

            Prawo przewozowe nie określa w jaki sposób ma się odbywać kontrola:
            czy to pasażer ma podejść do kontrolera, czy kontroler do pasażera.
            Spokojnie więc można wprowadzić zasadę, że pasażer pokazuje bilet
            kierowcy zaraz po wejściu do pojazdu. Tak jak w autobusach
            komunikacji międzymiastowej.
            • Gość: Antoni Re: Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie IP: *.chello.pl 31.01.09, 21:51
              Nie zrozumiałeś - PP nie daje przewoźnikowi prawa do zmuszania
              pasażera do podchodzenia do kontrolera, więc przewoźnik nie może sobie
              takiego prawa nadać. Tak samo, jak nie może np. żądać wręczenia biletu
              (może żądać co najwyżej okazania).
              Nota bene, jeżdżę sobie co rano przegubową "6". To byłaby rzeź, gdyby
              wszyscy wchodzący tłoczyliby się jednocześnie w najciaśniejszym
              wejściu...
              • real_mr_pope Re: Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie 01.02.09, 23:54
                > PP nie daje przewoźnikowi prawa do zmuszania pasażera do
                > podchodzenia do kontrolera, więc przewoźnik nie może sobie
                > takiego prawa nadać.

                Nie daje też prawa do nakazania wsiadania przez wskazane drzwi, a
                mimo to w wielu pojazdach niektórych przewoźników taki obowiązek
                funkcjonuje. Byłoby to sprzeczne z prawem? Nie. Ta materia w ogóle
                nie podlega regulacjom ustawowym.
    • Gość: ev Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie IP: *.chello.pl 30.01.09, 21:20
      W moim rodzinnym miescie, tez byl taki system, ale sie dlugo nie utrzymal. Byl
      zbyt klopotliwy i dla kierowcow i dla pasazerow. Nie mowiac juz o masie
      nieprzyjemnych sytuacji kiedy kierowcy startowali z morda do ludzi ktorzy
      wsiadali drugimi drzwiami (przewaznie nie gapowicze a posiadacze miesiecznych)
    • Gość: michal_uk Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie IP: *.zone4.bethere.co.uk 30.01.09, 21:50
      ...a wystarczy na chwile przyjechac do Londynu, aby przekonac sie, ze sie da
      wchodzic przednimy drzwiami a wychodzic tylnymi (sprawdzalem to - nic nie boli),
      ze zamiast papierowych swistkow da sie korzystac z kart magnetycznych i ze ta
      sama karta dziala nie tylko w autobusach, tramwajach czy metrze ale takze w
      pociagach, ze moze sluzyc jako karta kredytowa lub bilet wstepu do teatru badz
      kina, ze frajerami nazywa sie tych, ktorzy probuja ominac bramki, wsiadaja na
      podwojnym gazie za kierownica a nawet wsiadaja do autobusow omijajac kolejke. Bo
      na przystanku tlumek czeka na autobus w kolejce a nie w bezladnej masie, a gdy
      przyjezdza bus pasazerowie wsiadaja jeden po drugim a nie przeciskajac sie w
      pogoni za ostatnim wolnym miejscem siedzacym. Da sie! A GW w dobie kryzysu
      probuje zwiekszyc sobie sprzedaz. Szkoda tylko, ze coraz czesciej musi uciekac
      sie do form uzywanych na codzien przez tabloidy.
    • real_mr_pope Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie 30.01.09, 21:51
      W pojazdach DLA wsiada się tylko przednimi drzwiami. Można taką
      metodę wprowadzić nawet we Wrocławiu.
      Tyle, że tylko w autobusach. A tramwaje?
    • Gość: booo Re: Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie IP: *.chello.pl 30.01.09, 21:56
      ciekawe jak mają zamiar zrobić to w tramwajach dwuwagonowych? I z jakiej racji ja mam czekać aż ludzie wsiądą żeby wysiąść? Jak mają zamiar zrobić to gdy tramwaj jest pełny? Wchodzenie przednimi drzwiami i wychodzenie tylnymi to dobry pomysł ale gdy tramwaj jest pusty. Ja sobie nie wyobrażam przedzierania się przez tłum żeby wysiąść. Poza tym czemu się dziwią że ludzie biletów nie kupują? skoro nawet wieczorem kiedy nie ma korków tramwaje jeżdżą niepunktualnie.
    • amp85 Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie 30.01.09, 22:05
      ktoś zapomniał dodać, że na Zachodzie kontrolerzy są elegancko
      ubrani, od raz widać jakąś klasę. Nie to co w Polsce- wsiądzie taki
      lump, czasami nawet widać, że jest podpity i chce, żebyś ty się
      przed nim legitymował. Wstyd, Polsko, wstyd! Poza tym zagranicą są
      wydzielone pasy dla autobusów i dlatego też nie stoi się w korkach-
      autobusy się nie spóźniają! Polsce życzę powodzenia, bo wymaga się
      przede wszystkim od siebie!
      • xiv Re: Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie 30.01.09, 22:19

        > ktoś zapomniał dodać, że na Zachodzie kontrolerzy są elegancko
        > ubrani, od raz widać jakąś klasę.

        jasne... sweet dreams...

        kanar w mundurze to nieefektywny kanar
      • adeinwan Re: Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie 30.01.09, 22:25
        Tak, to swietny pomysl - elegancko ubrany kanar z pewnoscia doskonale wtopi sie
        w tlum świetnie ubranych i kulturalnych Polaków ;)
      • Gość: gosć Re: Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.09, 12:00
        Dokładnie tak, np we Francji nia ma tajniaczenia i nagłego wyskiewania kontrolerów. Mają normalne uniformy i kiedy wchodzą do śradka komunikacji poprostu wchodzą i kontrolują bilety, a nie bawią sie w jakies dziecinne chowanie wśród tłumu...
    • nihilnovisubsole Re: Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie 30.01.09, 22:29
      Kto się czuje jak frajer?
      prw.pl/articles/view/9901/kasuje-bilety-dla-gazety-jestem-frajerem-komentarz
    • Gość: paul Wsiadziesz, ale juz nie wyjdziesz!!! IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.01.09, 22:31
      Ile bylo zamieszania we Wrocku o podwojne przystanki?? Ile czasu
      ZDiK z MPK walczyl o jakies glupie slupki i przepisy?? Rok. Tyle im
      zajelo by we Wroclawiu funkcjonowalo cos, co w innych miastach
      Polski jest normalne. I po co to bylo?? Bo ludzie ze lzami w oczach
      patrzyli jak im odjezdza wczesniejszy tramwaj a w tym co siedza
      musza czekac, bo motorniczy ich nie wypusci wczesniej. Tyle walki
      bylo o to i teraz co?? Nie wysiadziesz z tramwaju/autobusu bo
      najpierw drzwi sie otwieraja z przodu dla wsiadajacych?? Do czego to
      prowadzi? Gdzie tu lepsze rozwiazanie??
    • marcinbrol Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie 30.01.09, 22:36
      Dziennikarze "dolnośląskiego" ale tylko z nazwy dodatku do Gazety
      Wyborczej szukają przykłądów na śląsku. Chciałbym Pańswtu
      przypomnieć, że Dolny Śląsk to nie tylko Wrocław. Rozwiązanie takie
      jak przedstawione w artykule funkcjonuje od lat w Jeleniej Górze.
      Jest takie miasto i - eureka! - jest w tym samym województwie co
      Wrocław. (To Wrocław nie jest województwem?) ;-P
    • Gość: AAA Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie IP: *.wroclaw.mm.pl 30.01.09, 22:42
      A przecież ci gapowicze to tak płacą te 120 milionów w podatkach i zastanawiam
      się dlaczego zawsze patrzy się tylko jak złapać tych co nie kupują biletów i jak
      podnieść ich cenę a nikt niewpadanie na pomysł aby komunikacja była w 100%
      darmowa i finansowana z podatków. Ludzie, przecież po to się płaci te podatki i
      skoro się płaci pieniądze to może by zacząć wymagać czegoś w zmian. Może trzeba
      by było dopłacać do MPK ale jakie były by oszczędności w związku z mniejszymi
      korkami w mieście itp. Wtedy akcja przesiadania się z samochodów do komunikacji
      miejskiej miała by sens bo teraz to ja nie widzę żadnego powodu aby zostawić
      samochód i jechać śmierdzącym, przepełnionym i wiecznie spóźniającym się
      autobusem lub tramwajem.
      • Gość: ozaj Re: Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.01.09, 23:48
        Przeczytałem wszystkie komentarze do artykułu poszukując właśnie takiego
        czegoś:). Jestem podobnej myśli. Skoro mamy zachęcić ludzi by przesiedli się z
        samochodów do komunikacji miejskiej to chyba najmocniejszym argumentem będą
        pieniądze. Np. takie hasło: Korzystaj z komunikacji miejskiej bo i tak już za
        nią płacisz.;P

        ...a jeśli nadal wolisz swój samochód, to płacisz te pieniądze by im się
        szybciej poruszać po mniej zakorkowanym mieście. Tyle:)
        • Gość: USA zielona karta free public transport IP: *.metalab.unc.edu 31.01.09, 02:20
          Wydaje mi się, że takie rozwiązanie to
          tylko kwestia czasu, tutaj w USA coraz
          więcej metropolii poważnie zaczyna
          o tym myśleć.
      • Gość: dodekx Re: Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie IP: *.ghnet.pl 31.01.09, 18:47
        A dlaczego ja mam płacić za gapowiczów?? pyzatym jesli komunikacja miała by byc za darmo to by krzywdziło ludzi którzy z niej nie korzystają(o dziwo sa też Polacy mieszkający na wsi) System jest
        taki jaki jest.
        Dlaczego spóźniają się tramwaje? bo jakiś bałwan zaparkował na
        torach.
        Lubie komunikacje miejska i żal mi się robi tych pseudo bogaczy którzy do pracy jeżdżą sami samochodem, to głownie przez takich
        autobusy sie spóźniają nie ma miejsc parkingowych .
    • Gość: ttt Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 22:54
      Tia... obywatel próbuje orżnąć państwo - be...
      Państwo rżnie obywatela - cacy.
      Skrzydlaty tasiemcu w koronie z tombaku na czerwonym tle, czyli
      godle - odciućkaj się ode mnie, razem ze swoimi błaznami z sejmu.
    • trombozuh "Tymczasem tacy ludzie oszukują własne państwo" ?? 30.01.09, 23:19
      A nasze państwo oszukuje obywateli jak może. Kradnie im pieniądze pod postacią tzw. podatku Belki, w kółko obiecując, że już po wyborach podatek będzie zniesiony, żąda kasy na tzw. telewizję publiczną, która ma "misję" (a misją tą jest popieranie własnych ludzi przy korycie) itp itd. Na poziomie władz miasta jest tak samo - kasa z naszych podatków zamiast na drogi i mosty idzie na promowanie pana Dutkiewicza na prezydenta.
      Więc ludzie chociaż te parę złotych sobie wolą odkuć.
      Tak, kochana włądzo. Póki będziecie oszukiwać obywateli, nie liczcie na to, że obywatele zaczną potępiać oszukiwanie państwa.
      Uczcie się
      • Gość: USA zielona karta Re: "Tymczasem tacy ludzie oszukują własne państw IP: *.metalab.unc.edu 31.01.09, 02:14
        Zgadzam się z przedmówcą, najlepiej wyjechać z tego
        śmiesznego państewka, gdzie władza cię okrada
        i na dodatek jeszcze chce za to pieniędzy.

        Ja wyjechałam. Polecam, tu mnie szanują.
        I jak szanują, to i bilety kasuję.
      • Gość: kasujący bilety:P Re: "Tymczasem tacy ludzie oszukują własne państw IP: *.chello.pl 31.01.09, 16:34
        Komunikacja miejska nic nie ma wspólnego z tym, co robią niektóre stacje
        telewizyjne i wielu polityków(korupcja). Po prostu jedni płacą za komunikację, a
        inni płacą wygórowane stawki-za nierobów, przez których pośrednio ceny są
        wyższe. Ciekawe co ludzie niekasujący bilety by zrobili, gdyby komunikację
        miejską całkowicie wyłączono? Pewnie mieliby pretensje tak samo wielkie, jak ci,
        którzy uczciwie płacili.
    • Gość: gość Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie IP: *.lanet.net.pl 31.01.09, 00:15
      Bardzo ładnie to opisali, szkoda, że w rzeczywistości wygląda to całkiem
      inaczej. Miałam okazję jeździć w takim systemie po Częstochowie i to było
      straszne. Kierowca widząc tłum ludzi na przystanku potrafił nie wypuścić
      wysiadających, żeby ci co wsiadają się nie wślizgnęli do środka przez środkowe
      drzwi (przy okazji- drzwi przy kierowcy są prawie zawsze najwęższe-a co z
      wózkami? osobami o kulach? itp?), nie wspominając o autobusach odjeżdżających
      sprzed nosa, bo ktoś nie zdążył dobiec do pierwszych drzwi.
      A na tramwajach rozwiązano to przyklejając na drzwiach naklejki ze strzałkami i
      zakazami wejścia. Oczywiście nikt nie przestrzegał, bo to absurd zupełny.
      No i nie oszukujmy się, to, że ktoś ma bilet nie znaczy, że go skasuje.
      • Gość: czeski Re: Nie skasowałeś biletu, kierowca nie pojedzie IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.01.09, 02:02
        ja jestem z Częstochowy i moge powiedziec ze masz 100% racji niestety zeby to
        wprowadzić trzeba mieć kumatych kierowców a w Czewce takowych nie ma i myśle ze
        we wrocławiu byloby dokladnie to samo
Inne wątki na temat:
Pełna wersja