Jak profesor historii przegrał z podręcznikiem

    • Gość: aa Re: Jak profesor historii przegrał z podręcznikie IP: *.spray.net.pl 01.03.09, 22:24
      Jestem nauczycielem. Wiem, że w tym zawodzie są ludzie, którzy uczyć
      nie powinni. Sama znam takich, których praca skopiowana z internetu
      zadowala. Ale znam również rodziców, którzy swoim dzieciom piszą
      wypracowania i odrabiają za nich lekcje. Znam również wykładowców
      uczelni, na których studiują moje dzieci (a są to renomowane
      uczelnie), którzy na wykładach czytają notatki lub wręcz podręcznik,
      nie przychodzą na umówione zajęcia, ubliżają studentom, nie
      wywiązują się ze swych obowiązków wykładowcy i nauczyciela
      akademickiego. I zastanawia mnie jedno - dlaczego przynajmniej raz w
      tygodniu w mediach pojawia się informacja o tych okropnych
      nauczycielach (ich autorytet jest już w gruzach nie twierdzę że
      tylko przez media ale...)nic natomias nie widzę o nauczycielach
      akademickich.
    • rojberek Dobre! I jakie prawdziwe! 01.03.09, 22:49
      Ale nie tylko teraz jest jak w artykule. Dawniej również tak bywało, do dziś
      wspominam jak dostałem 3= (trzi na glajzach) od polonistki w technikum, za
      pracę która napisała mi inna znajoma polonistka. Uzasadnieniem oceny było:
      "praca napisana chaotycznie bez poprawnej gramatyki i stylistyki". Po takim
      uzasadnieniu i ocenie odechciało mi się nauki języka polskiego do końca mojej
      edukacji.
    • rojberek Re: Jak profesor historii przegrał z podręcznikie 01.03.09, 22:50
      valana napisał:

      > No, o Stalinie to akurat przy PW by się jednak przydało, choćby pod kątem
      zakazu lądowań alianckich samolotów, że o paru innych zakazach już nie wspomnę.

      A przeczytałeś jaki był temat zadania? I co ma Stalin do tematu?
    • Gość: Ewa Re: Jak profesor historii przegrał z podręcznikie IP: 81.15.241.* 02.03.09, 00:15
      Jejku jak mi brakowało podobnego tekstu.

      Widze to od 5 lat
      odkąd moje dzieci chodzą do szkoły.
      Szkoła już nie uczy, a przechowuje.

      zaliczyć - zdać
      Szczytem szczytów jest książka do informatyki: Klik Plik.
      Instrukcja obsługi ... wyszukiwarki google.
      Brawo temu kto ją dopuścił.

      Szkoły to miejsca gdzie pracują ludzie nastawieni na szybką i łatwą emeryturę,
      spora sumkę 13 razy w roku, 4 miesiące urlopu i mniej niż 25 godzin pracy w
      tygodniu.
      Koleżanka córki poproszona o lekcje kiedy moja córka leżała w domu już 3 tydzień
      odparła - nie dam. Pytam czemu. Odpowiedź zamurowała mnie, brzmiała: Nie mogę i
      nie chce.

      Matka
    • Gość: yogi Re: Jak profesor historii przegrał z podręcznikie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.09, 11:02
      Przydałoby się wyjaśnienie że pomiędzy Wisła ą Bugiem nie było lotniska zdolnego
      nocą przyjąć czterosilnikowy bombowiec.
    • Gość: Miroslaw Kraszewsk Oszukuje corke oraz szkole corki IP: *.adsl.alicedsl.de 23.03.09, 21:08
      Oszukuje córkę oraz szkole córki pan Profesor Klaus Bachman. Przykład
      niemieckiej kultury.
Pełna wersja